Strona główna

? Sprawiedliwe wybory ?


Pobieranie 10.71 Kb.
Data20.06.2016
Rozmiar10.71 Kb.
? SPRAWIEDLIWE WYBORY ?


"Jeżeli władze naruszą procedury demokratyczne, nasza reakcja będzie adekwatna. Nie przestraszy nas ani milicja, ani armia."

L. Kuczma

"Nie widzimy podstaw, aby naród ukraiński miał się czym martwić. Decyzje polityczne powinny zapadać w lokalach wyborczych."

W. Janukowycz





"Mogę powiedzieć jedynie, że nie oddamy zwycięstwa, dlatego, że dzisiaj mamy już do czynienia z innym elektoratem, który nie boi się bronić swojego wyboru."

W. Juszczenko




Pierwsza tura wyborów na Ukrainie odbyła się 31 października 2004 roku, druga tura odbędzie się - 21 listopada 2004 roku1.

Lider ukraińskiej opozycji i jeden z głównych kandydatów w wyborach prezydenckich Wiktor Juszczenko zapowiedział, że nie zamierza "oddać zwycięstwa” w przypadku fałszerstwa wyborczego lub anulowania wyborów.

Były premier, pytany o to, czy Ukrainie grozi wariant serbski lub gruziński tj. sfałszowane wybory i obalenie władz siłą, odmówił jasnej odpowiedzi. "Jeżeli władze naruszą procedury demokratyczne, nasza reakcja będzie adekwatna. Nie przestraszy nas ani milicja, ani armia" - dodał ukraiński polityk.

Zdaniem premiera Wiktora Janukowycza sytuacja po wyborach będzie spokojna. "Nie widzimy podstaw, aby naród ukraiński miał się czym martwić. Decyzje polityczne powinny zapadać w lokalach wyborczych" - dodał premier.

Wyborom, w których obaj kandydaci idą "łeb w łeb" towarzyszą olbrzymie napięcia. Opozycja twierdzi, że władze zamierzają sfałszować wybory, zaś telewizyjny 5. Kanał twierdzi, że w obawie przed protestami opozycji, do popierających Janukowycza miast przyjeżdżają nieoznakowane pociągi z tysiącami bojowo nastawionych zwolenników Janukowycza.

Centralna Komisja Wyborcza ociągała się z ogłoszeniem wyniku głosowania z 31 października całe 10 dni, czyli dokładnie tyle, na ile pozwala prawo ukraińskie. W środę po południu przyznała wreszcie, że najwięcej głosów (11 125 395, czyli 39,87 proc.) dostał 50-letni Juszczenko, który o 0,55 proc. (10 960 579 głosów) wyprzedził 54-letniego Janukowycza, faworyta obozu władzy. Ta przewaga byłaby jeszcze większa, gdyby CKW nie unieważniła wyników wyborów w okręgu nr 100 w Kirowohradzie, gdzie zdecydowaną przewagę osiągnął Juszczenko. Powodem do unieważnienia wyborów w tym mieście były liczne prowokacje przeprowadzone przez władze. Trzecie miejsce zajął lider socjalistów Ołeksandr Moroz (5,81 proc.), czwarte - komunista Petro Symonenko (4,97 proc.).

CKW ogłosiła, że w tej sytuacji 21 listopada odbędzie się druga tura wyborów, w której zmierzą się Juszczenko i Janukowycz.

Kandydat opozycyjny w ostatnich dniach szybko zyskuje sobie nowych sojuszników na Ukrainie. Poparł go już Moroz, który prosi swych zwolenników, by w drugiej turze oddali głosy na Juszczenkę. Za liderem Naszej Ukrainy opowiedział się też Anatolij Kinach (w pierwszej turze dostał 0,93 proc. głosów), lider Partii Przemysłowców i Przedsiębiorców. Już po ogłoszeniu wyników pierwszej tury Juszczenkę poparł też sztab wyborczy popularnego na Ukrainie mera Kijowa Ołeksandra Omelczenki. Na stronę Juszczenki zaczynają przechodzić także ludzie z obozu władzy. 10 deputowanych do Rady Najwyższej skupionych w grupie Centrum, którzy do niedawna wchodzili w skład parlamentarnej większości proprezydenckiej, ogłosiło, że popierają kandydata opozycji.



Jak wiadomo, na Ukrainę wyjechało wielu obserwatorów, w tym także obserwatorzy z Polski. Polscy przedstawiciele zostaną włączeni do grupy obserwatorów Czwórki Wyszehradzkiej (Polska, Czechy, Słowacja, Węgry), która będzie działać w ramach misji obserwacyjnej Office for Democratic Institutions and Human Rights (ODIHR).
Kto wygra wybory? Co będzie dalej? Wybory na Ukrainie, wybory na Białorusi, o tym wszystkim dowiecie się w następnym numerze gazetki.


Justyna Grzymek :)


1 Tekst pisany był przed drugą turą wyborów


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość