Strona główna

1. Filharmonia Berlińska, reż. Wim Wenders, zdjęcia Christian Rein


Pobieranie 14.71 Kb.
Data20.06.2016
Rozmiar14.71 Kb.
Świątynie kultury, cz. I

reż. Wim Wenders, Michael Glawogger, Michael Madsen, 2014




  • projekt autorstwa Wima Wendersa, mający na celu wykorzystanie kinowej techniki 3 D do pokazania przestrzeni architektonicznych

  • całość składa się z sześciu części (z których oglądaliśmy trzy pierwsze)


1. Filharmonia Berlińska, reż. Wim Wenders, zdjęcia Christian Rein
- uwzględnienie specyfiki otaczającej przestrzeni miejskiej: Potsdamer Platz, na który jeden z bohaterów (mały Diego) wychodzi wprost spod drzew parku Tiergarten
Potsdamer Platz:

przed wojną najruchliwszy punkt Berlina (od 1924 pierwsza sygnalizacja świetlna w tym mieście);

po wojnie, niemal całkowicie zniszczony, staje się buforem granicznym oddzielającym Berlin Zachodni od Wschodu; w latach sześćdziesiątych i na początku siedemdziesiątych powstają dwa budynki autorstwa Hansa Scharouna: Filharmonia i Biblioteka Państwowa (Staatsbibliothek), oba utrzymane w nurcie „architektury organicznej”, oba inspirowane budową okrętów, z przestrzenią otwartą i pełną światła.

W latach 90. na Potsdamer Platz powstały zabudowania zaprojektowane przez światowej sławy architektów, przede wszystkim Renzo Piano i Helmuth Jahn; obecnie znów jedno z centralnych miejsc Berlina.


- etiudą w Świątyniach kultury Wenders wraca do swoich zainteresowań z filmu Niebo nad Berlinem (1987), w którym nad podzielonym miastem latały życzliwe, ale bezsilne wobec ludzkich dramatów anioły. Staatsbibliothek była ich centralnym „punktem zbornym”.
- w filmie Wendersa Filharmonia Berlińska „mówi” własnym głosem; opowiada historię swego powstania, pokazuje swoje wnętrza, przedstawia orkiestrę, obecnego dyrygenta (sir Simon Rattle) i wybranych pracowników gmachu.

2. Rosyjska Biblioteka Narodowa w Sankt Petersburgu, reż. Michael Glawoger, zdjęcia Wolfgang Thaler
- Płynnej nawigacji przez Prospekt Newski, a następnie zakamarki i korytarze najstarszej rosyjskiej biblioteki publicznej, towarzyszy znacznie mniej oczywisty niż w poprzedniej etiudzie komentarz: słyszymy fragmenty utworów literackich, czytane po rosyjsku i po angielsku (m.in. Mikołaj Gogol, Fiodor Dostojewski, Andriej Bieły, Iwan Bunin; także Biblia, pisma Epikura czy św. Augustyna)
- Glawogger pownownie współpracuje z wybitnym operatorem Wolfgangiem Thalerem, z którym zrobił wizualnie fascynujący dokument Śmierć człowieka pracy (2005)
- Mogą pojawić się skojarzenia z filmem Aleksandra Sokurowa Rosyjska arka (2002), który w jednym, płynnym ujęciu nakręconym w petersburskim Ermitażu ukazuje 300 lat rosyjskiej historii. Czy jednak cyfrowe medium jest w stanie przekazać trwanie historyczne? Wątpliwości ma D.N. Rodowick (The Virtual Life of Film. Harvard University Press, 2007)
Nie mamy więc – idąc tym tropem – wrażenia wniknięcia w historię, lecz poczucie nawigacji przez bezczasowe dane. W filmie są one zwiększane przez zabieg „zanurkowania” wirtualnej kamery w elektroniczny czytnik książek oraz przez rozważania (za św. Augustynem) o naturze czasu. „Stare” przestrzenie petersburskiej biblioteki są zarazem bezczasowym archiwum ludzkiego ducha, strzeżonym przez pokazane w filmie liczne, milczące bibliotekarki.
3. Więzienie Halden, Halden, Norwegia, reż. Michael Madsen, zdjęcia Wolfgang Thaler
- w jakim sensie więzienie jest „świątynią kultury”?
1. Po pierwsze, kultura rozumiana jest tu antropologicznie, jako środowisko człowieka (nie chodzi więc tylko o „instytucje kultury” w wąskim rozumieniu, takie jak muzea czy sale koncertowe)
2. Po drugie, film rozpoczyna się mottem z książki Michela Foucaulta Nadzorować i karać. Narodziny więzienia z 1975 roku, w której francuski filozof, opisując model idealnego więzienia (tzw. panoptykonu, zaprojektowanego przez Jeremy’ego Benthama w końcu XVIII wieku), wskazuje zarazem na „więzienny” model naszego społeczeństwa.
Więzienie jest w sposób szczególny „miniaturą społeczeństwa” – więźniowie mają w nim przygotowywać się do aktywnego życia i działania w świecie po wypuszczenie na wolność. Bezpośrednia przemoc zastąpiona jest przez subtelniejsze metody nadzoru i formowania więźnia, przemieniania go w obdarzonego samokontrolą, „zreformowanego” obywatela. Na przykładzie więzienia właśnie łatwiej można zobaczyć czym jest/dokąd zmierza nasza kultura.
Więzienie filmowane przez Madsena przeznaczone dla najgroźniejszych przestępców. Zarazem jest to placówka eksperymentalna, w której panują bardzo dobre warunki, a sama forma architektoniczna ma zachęcać do przejmowania przez więźniów kontroli nad przestrzenią, do aktywnego działania, do zajmowania własnej przestrzeni prywatnej, ale także do udzielania się w przestrzeni publicznej. W tym sensie jest to miejsce odmienne od Panoptykonu, w którym odmawia się więźniom prawa do prywatności i do kontroli.
W filmie narratorką (mówiącą „w imieniu” budynku) jest Benedicte C. Westin, psycholożka z Halden.

W pozostałych częściach Świątyń kultury oglądamy także: Instytut Nauk Biologicznych Salka w Kalifornii (reż. Robert Redford, zdjęcia: Edward Lachman), Operę w Oslo (reż. Marghret Olin, zdjęcia: Øystein Mamen) oraz Centrum Pompidou w Paryżu (reż. Karim Ainouz, zdjęcia: Ali Olcay Gözkaya).


Cały projekt, zwłaszcza analizowany w kontekście “wirtualnych muzeów”, które możemy zwiedzać za pośrednictwem komputera, nie wychodząc z domu, daje nam być może przedsmak wędrowania po trójwymiarowych przestrzeniach architektonicznych w rzeczywistości wirtualnej.
Bibliografia:

D.N. Rodowick, The Virtual Life of Film, Harvard University Press, 2007

Recenzje filmu w prasie światowej:

“The New York Times” (Nicolas Rapold)



http://www.nytimes.com/2015/05/01/movies/review-in-cathedrals-of-culture-buildings-to-love.html?_r=2

“The Guardian” (Oliver Wainwright)



http://www.theguardian.com/artanddesign/architecture-design-blog/2014/sep/25/cathedrals-of-culture-documentary-souls-of-buildings-wim-wenders-robert-redford


opracowała Matylda Szewczyk


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość