Strona główna

Analiza stanu wojennego w Pakistanie Iwo Cyprian Pogonowski


Pobieranie 13.57 Kb.
Data19.06.2016
Rozmiar13.57 Kb.
Analiza stanu wojennego w Pakistanie
Iwo Cyprian Pogonowski
www.pogonowski.com
Ciekawe jest, że Pervez Musharraf podpisał akt stanu wojennego jako szef sztabu armji, a nie jako prezydent Pakistanu. Stan wojenny jest potrzebny Pervez’owi Musharraf’owi po to, żeby zapobiec decyzji sądu najwyższego, co do prawomocności jego władzy jako prezydenta. Obecnie Musharraf wszystkim dał znać, że wprowadził stan wojenny z poparciem wojska, oraz za zgodą rządu Bush’a, ponieważ stan wojenny był przygotowany w czasie wizyty admirała William’a Fallon’a, dowódcy sił USA na Bliskim Wschodzie, w kwaterze głównej armii Pakistanu.
Obecnie neokolonializm amerykański w „imię wolności i demokracji” jest w trudnej sytuacji, w chwili kiedy musi posługiwać się stanem wojennym, żeby utrzymać kontrolę nad strategicznie ważnym Pakistanem, przez który USA ma dostęp do Afganistanu i Azji środkowej. Prezydent Pakistanu, generał Pervez Musharraf kiedyś tłumaczył publicznie, że musiał się podporządkować USA pod osobistą groźbą pod-sekretarza stanu USA, Richard’a L. Armitage, który groził bombardowaniem Pakistanu „do stanu epoki kamiennej.”
Większości 180 milionowej ludności Pakistanu, stan wojenny nie podoba się. Protestuje też mniejszość, którą stanowią fanatycy muzułmańscy, jak i inteligencja oraz klasa średnia. Od ogłoszenia stanu wojennego, w pierwsze dwa dni aresztowano 1800 osób i media znalazły się pod jeszcze bardziej zaostrzoną cenzurą. Aresztowany został były szef wywiadu Pakistanu, Hamid Gul. Ostro protestują prawnicy i organizacje obrony praw człowieka. Policja aresztowała każdego sędziego ubranego w togę urzędową. Sloganem aktywistów islamskich jest „Musharraf na szubienicę” i „Precz a Musharraf’em.”
Dla utrzymania pozorów „obrony demokracji,” USA wraz z państwami zachodniomi grozi wstrzymaniem pomocy charytatywnych dla ofiar trzęsienia ziemi w Pakistanie, podczas gdy komentatorzy radiowi w Niemczech, twierdzą że służby specjalne USA kierują stanem wojennym i że stan wojenny został narzucony z powodu zbliżjącej się decyzji sądu najwyższego w Pakistanie, dotyczącej bezprawnego przejęcia władzy przez generała Musharraf’a.

Jest też zupełnie możliwe, że Musharraf ogłosił stan wojenny w przekonaniu, że Waszyngton nie ma wyboru i musi się pogodzić z decyzją dowódców pakistańskich, którzy jak wiadomo, wbrew woli osi USA-Izrael, dokonali wybuchu bomby nuklearnej w 1998 roku i niedopuścili do interwencji lotnictwa Izraela, za pomocą dobrze skoordynowanej ochrony przez lotnictwo Pakistanu. Wówczas eskadry samolotów Izraela były stacjonowane w Indiach, ale operacja ta nie udała się dowództwu lotnictwa izraelskiego. Generał Musharraf dostał się do władzy w Pakistanie po puczu dokonanym przez niego w 1999 roku.


Nic dziwnego, że była pani premier Benazir Bhutto, ostrzeżona o nadchodzącym stanie wojennym, uciekła na czas z Pakistanu do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, zamiast czekać na spelnienie planów neokonserwatystów-sjonistów w Waszyngtonie i możliwe stworzenie rządu koalicyjnego między nią i Musharraf’em co obecnie wydaje się nieprawdopodobne.
Prawie jednocześnie z ogłoszeniem stanu wojennego w Pakistanie, oficjalny rzecznik Pentagonu zapewnił, że stan wojenny nie wpływu na militarne poparcie USA dla Pakistanu (zwłaszcza wobec pogarszjącej się sytuacji w Afganistanie w prowincjach Kandahar i Farah na garnicy Iranu). Musharraf może teraz przedstawiać siebie jako jedyne pewne oparcie dla USA w wojnie przeciwko terrorowi w Azji środkowej i nadal może wyolbrzymiać możliwości fanatyków islamskich, podczas gdy USA nie może łatwo sprawdzić faktyczny stan rzeczy i musi polegać na nim, zwaszcza w sprawie dialogu w Afganistanie między Kabulem i Talibanami.
W USA prasa przedstawia generała Musharraf’a jako najważniejszego sprzymierzeńca rządu neokonserwatystów w „wojnie przeciwko terrorowi,” którego rząd otrzymał miliardy dolarów na walkę z AlQaida i innymi terrorystami i który twierdzi, że wybory mogą odbyć się mimo stanu wojennego. Tymczasem Pakistan uzbrojony w broń nuklearną jest destabilizowany. Musharraf, jest coraz bardziej znienawidzony przez swoich rodaków, mimo tego że twierdzi że ratuje Pakistan od rozpadu. Musharraf cytuje wybrane z pomocą służb USA słowa prezydenta Lincolna w sprawie ratunku państwa od rozpadu.
Pakistan jest jedynym państwem muzułmańskim posiadającym broń nuklearną. Przez dwadzieścia lat przed zdobyciem tej broni przez Pakistan, „kamieniem węgielnym” polityki radykalnych sjonistów rządzących w Izraelu, było nie dopuszczenie żadnego państwa islamskiego do posiadania broni jądrowej. W celu zapobiegnięcia temu Izrael starał się nie dopuścić do nukleranych prób Pakistanu, ale te starania nie udały się. Obecnie Izrael chciałby, za pomocą USA, zabrać Pakistanowi broń nuklearną.
Stały napór radykalnych sjonistów na dokonanie przez USA ataku na Iran podnosi znaczenie potencjalnej pomocy Musharraf’a, na wypadek bardzo ryzykownej decyzji dokonania tego ataku i rozpoczęcia trudnej kampanii osi USA-Izrael przeciwko Teheranowi, wyposażonemu w broń przez Rosję i Chiny. Rakiety Iranu są w stanie zniszczyć elektrownie nuklearne i zbrojownie w Izraelu, tak że według oceny organizacji „Greenpeace” teren o promieniu 450 km. może być zatruty radioaktywnie zawartością tych nuklearnych urządzeń istniejących w Izraelu.
Tak więc generał Musharraf ma narazie wolną rękę w manipulowaniu wewnętrzną polityką Pakistanu i może nie przejmować się lekcjami o demokracji ze strony neokonserwatystów-sjonistów z rządu Bush’a, oraz nie musi wchodzić w koalicję z panią Benazir Bhutto, lub stosować się do wymogów tak zwanej „przejrzystości” która jakoby istnieje w zachodnich demokracjach fasadowych.
Musharraf może teraz polegać na własnym wywiadzie w celu manipulowania siłami politycznymi w Pakistanie i załatwić pomyślnie dla siebie następne wybory do parlamentu w Islamabad. Tymczasem udało mu się wyciągnąć z USA 10 miliardów dolarów dzięki czemu gospodarka Pakistanu funkcjonuje, armia jest uzbrojona, mimo początkowego zagrożenia bombardowaniem przez USA i cofnięciem Pakistanu do epoki kamiennej. W obecnej sytuacji w Afganistanie USA i NATO rozpaczliwie potrzebują pomocy Musharraf’a i on o tym dobrze wie.
Izrael ma drugi po Rosji największy wywiad w USA, tak że według Combined News Service z 3go listopada, 2007, sekretarz stanu, Condoleezza Rice i doradca bezpieczeństwa Stephen Hadley wraz 13 innymi urzędnikami, są pozwani do sądu w sprawie o szpiegostwo na rzecz Izraela Steven’a Rosen’a i Keith’a Weissman’a z American Israel Public Affairs Committee (AIPAC). Za pomocą lobby Izraela, AIPAC nielegalnie przekazywano tajne dokumenty USA do Izraela. Rosen był dyrektorem AIPAC a, Weissman specjalitą od Iranu i używali tej głównej organizacji lobby Izraela do nielegalnego przekazywania rządowi Izraela tajemnic USA.
Tymczasem napad na sad najwyższy Pkistanu, w momencie decydowania co do legalności władzy Musharraf’a, sprzyja destabilizacji tego kraju. Budynki rządowe zostały otoczone drutem kolczastym, telefony odcięte, a Musharraf przejął władze dyktatorskie. Kryzys ten jest przykładem komplikacji neokolonializmu „w imię demokracji i wolności,” zwłaszcza kiedy Pakistan ma działać jako główny „sprzymierzeniec w wojnie przeciwko terrorowi.”

Joseph Cirincione, specjalista od bezpieczeństwa nuklearnego w liberalnym „Center for American Progress” w Waszyngtonie, powiedział, że Pakistan jest najniebezpieczniejszym państwem na świecie, ponieważ jest zdestabilizowany, ma wielu fundamentalistów islamskich i arsenał nuklearny. „Jeżeli rząd upadnie i armia się podzieli, kto będzie kontrolował arsenał nuklearny? ...Pakistan może z alianta stać się zagrożeniem nuklearnym” dla Izraela.


Wojna w Afganistanie nie może być prowadzona bez dostępu przez Pakistan i wojska NATO mogłyby być zmuszone ewakuować się transportem powietrznym. Tak więc Bush musi zachować stosunki z Pakistanem i nadal udawać, że sam szanuje prawa człowieka. Opozycyjny senator w USA, Joe Biden powiedział, że Bush manipuluje Musharraf’em, ale nie całym Pakistanem. Tymczasem stawką jest potencjalne zagrożenie nuklearne Izraela, los wojny USA przeciwko Al-Qaida and Talibanom, rola USA w Azji średniej, jak też wpływy polityczne USA na Indie.


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość