Strona główna

Anarchizm na ziemiach polskich do 1918r i jego zagraniczne powiązania


Pobieranie 290.03 Kb.
Strona4/8
Data20.06.2016
Rozmiar290.03 Kb.
1   2   3   4   5   6   7   8
Luźny kontakt ze Zmową Robotniczą utrzymywali aktywiści założonej nieco później w Łodzi organizacji "Rewolucyjnych-Mścicieli", grupy nastawionej niemal wyłącznie na terror indywidualny i wspomaganie uwięzionych aktywistów i ich rodzin. Mściciele rekrutowali się w większości z byłych członków Organizacji Bojowej PPS, obowiązywała ich surowa dyscyplina na wzór Katechizmu Rewolucyjnego Bakunina. Swe życie składali do dyspozycji organizacji. Nasilenie ich akcji nastąpiło w latach 1910/12. Dokonują oni szeregu napadów zbrojnych. W 1912 roku wydają odezwę "Do robotników i robotnic" pisząc "(...) ten tylko doczeka wolności kto z woli własnej jest wolny. Tylko przemocą zdobywa się Królestwo Niebieskie (...)". W tym też to roku policja aresztowaniami rozbija grupę. W czasie działalności Mścicieli istniały w Łodzi jeszcze dwie inne grupy anarchistyczne. Pierwsza to "Anarchia", która stanowiąc wyjątek od reguły w polskich organizacjach anarchistycznych, potępiała bezpośredni terror i kładła nacisk na pracę agitacyjno-propagandową. Uważała że zwycięstwo anarchistyczne może jedynie odnieść sukces w wyniku rewolucji światopoglądowej. W tym przypadku widać odstępstwo od reguły terroru i wyraźny wpływ na działalność grupy poglądów i twórczości Edwarda Abramowskiego. Drugą grupą była organizacja "Czarny Kruk", o której to jednak działalności i poglądach brak jednak bliższych informacji121.
Z powyższego krótkiego zarysu działalności polskich organizacji anarchistycznych można wysunąć kilka wniosków.
Po pierwsze większość z nich była inspirowana z zagranicy, czy to przez pomoc finansową i materialną, czy wręcz założone przez emisariuszy zagranicznych. Stąd wynika jasno jak silne były powiązania polskich organizacji z zagranicą.
Drugim wnioskiem jaki się nasuwa jest fakt, iż znakomita większość z nich rekrutowała się ze środowisk żydowskich122, co skutecznie uniemożliwiło jej rozszerzenie na szersze masy, gdyż polscy robotnicy byli pod wpływem organizacji socjalistycznych zwalczających anarchizm. Dlatego też cios zadany w pogromie białostockim ludności żydowskiej w dłuższej perspektywie przyczynił się do upadku całego ruchu, który od tamtego okresu był coraz słabszy.
Trzecią konkluzją jaka się nasuwa po lekturze działalności organizacji anarchistycznych wynika jasno iż znakomita większość z nich posługiwała się terrorem, co ułatwiało później przeciwnikom anarchii ukucie fałszywego jej obrazu. Terror ten jednak można spróbować usprawiedliwić faktem, iż uciskani robotnicy nie widzieli innego wyjścia w owej sytuacji jak walkę za pomocą bomb i terroru, kiedy to pokojowe środki nie zdały rezultatu. Pewnym usprawiedliwieniem może być terror, aresztowania i stracenia bez wyroków sądowych stosowane przez państwo carskie za samą przynależność do organizacji anarchistycznej.
Można zatem stwierdzić, iż organizacje anarchistyczne poza paroma chlubnymi wyjątkami posługiwały się, zupełnie odmiennie niż czołowi polscy teoretycy anarchizmu, terrorem. Nie zauważając przy tym jakby zupełnie działalności i twórczości polskich teoretyków anarchizmu, propagujących inne, pokojowe metody walki z państwem i burżuazją, podkreślających samodoskonalenie duchowe i rolę przemiany społecznej mentalności, tak by było łatwiej osiągnąć, a potem utrzymać wymarzony anarchistyczny model współżycia komunistycznego.

/\ /\ /\ spis treści /\ /\ /\


--------------------------------------------------------------------------------
5.CHARAKTERYSTYKA POLSKICH TEORETYKÓW ANARCHIZMU

Podejmując próbę scharakteryzowania najwybitniejszych i mających największy wpływ na oblicze polskiego anarchizmu teoretyków anarchizmu należy z całą pewnością wymienić takie postacie jak: Edward Abramowski - twórca socjalizmu bezpaństwowego i zwolennik kooperatyw, Jana Wacława Machajskiego - twórcę tak zwanej "machajewszczyzny" - robotniczego ruchu antyinteligenckiego występującego przeciw burżuazji, inteligencji, socjalizmowi i państwu oraz dr Augustyna Wróblewskiego i dr Józefa Zielińskiego - zdolnych popularyzatorów anarchizmu syndykalistycznego.


Niewątpliwie największą i najbardziej istotną postacią dla polskiego anarchizmu był Abramowski, który publikował swe prace nie tylko pod swoim nazwiskiem, ale także pod wieloma pseudonimami123. To on wywarł największy wpływ na oblicze polskiego anarchizmu, a odciśnięte przezeń piętno na socjologii, filozofii czy polityce odnaleźć możemy w wielu publikacjach czy poglądach późniejszych mu socjologów, filozofów czy literatów. Dobrym przykładem na zobrazowanie tego twierdzenia są słowa Stefana Żeromskiego, który pisał w "Przedwiośniu" "... za czasów niewoli rosyjskiej mieliśmy tutaj w Warszawie wielu znakomitych pracowników, świetne charaktery, doskonałych uczonych, którzy żyli w tłumie, przeszli niepostrzeżeni i niezauważeni. (...) Ludzie ci należeli do typu, który się w tłumie rozpłynął, znikł, lecz nasycił sobą pokolenie. Z tych ludzi... wyssaliśmy wszystko czym żyjemy aż dotąd. Do nich należał Edward Abramowski - filozof i socjolog, nowator, prekursor we wszystkich dziedzinach, człowiek typu >społecznego mistyka<". Jego poglądy i teorie również i następne pokolenia intelektualistów odkrywały jako świeże, trafne i wciąż oryginalne, by wymienić tylko S. Rychlińskiego, czy O. Langego124. Możemy zatem stwierdzić iż to właśnie Abramowski, urodzony w 1868 roku w majątku Stefanin na Ukrainie, wywarł największy wpływ spośród polskich teoretyków anarchizmu na rodzimą socjologię, filozofię, politykę czy naukę w ogóle. Odebrał on w młodości bardzo staranne wykształcenie. Czytał Darwina, Spencera, Marxa czy Lassalla. Już od najmłodszych lat młodzieńczych wykazywał zainteresowania społeczno-polityczne. W wieku lat 15 publikował swoje prace w piśmie "Zorza". Główną ich treścią i przekazem była nieodłączna w jego całej późniejszej twórczości idea braterstwa ludzi. Pisał on bowiem iż należy sobie wzajemnie pomagać, być braćmi i przyjaciółmi125. Mimo tak młodego wieku współpracował już z I Proletariatem. To powiązanie jest na tyle istotne, iż kiedy w 1885 roku rozpoczyna studia w Krakowie, tworzy wśród studentów koła socjalistyczne. Jednak konserwatywno-klerykalne środowisko krakowskie mu nie odpowiada i przenosi się do Genewy. Tam aktywnie uczestniczy w życiu politycznym. Gdy powstaje II Proletariat Abramowski bierze aktywny w nim udział, odgrywając czołową w nim rolę. Zarówno w kraju jak i na emigracji prowadzi aktywną działalność. W 1891 roku tworzy "Zjednoczenie Robotnicze". W 1892 przystąpił do pracy w nowoutworzonej PPS. Od 1897 roku, od powstania "Przeglądu Filozoficznego" nawiązuje współpracę z tym pismem, na łamach którego publikuje szereg swoich prac. Po 1905 roku naczelną rolę w jego działalności odgrywa sprawa kooperatyzmu i wcielanie tej idei w życie. W tym okresie często podróżuje. Od czasu przybycia do Warszawy w 1910 roku stan jego zdrowia się pogarsza. Gruźlica i narkotyki wyniszczają jego organizm. Po utworzeniu Uniwersytetu Warszawskiego w 1915 zostaje powołany na profesora i obejmuje katedrę psychologii doświadczalnej. Wkrótce potem zostaje kierownikiem Instytutu Psychologii. W okresie wojny entuzjazmuje się ideą powstania niepodległej Polski. W 1917 roku rozpoczyna wykłady z metafizyki doświadczalnej. Nie udaje mu się niestety stworzyć z nich wykończonej całości. Umiera 21 czerwca 1918 roku126. O tym jak wielką indywidualnością był Abramowski i jaką znaczącą spuściznę po sobie pozostawił świadczą słowa Marii Dąbrowskiej, która rozwijając myśl Żeromskiego z "Przedwiośnia" pisała "nic nie dzieje się w Polsce, nic naprawdę wielkiego, mądrego i dobrego, co by nie było przesiąknięte świadomie albo podświadomie ideami Abramowskiego"127.
Drugą co do wielkości osobą spośród kręgu anarchistycznego o niemałym wpływie na ówczesny ruch robotniczy w Polsce był Jan Wacław Machajski, który publikował pod koniec życia swe prace także pod pseudonimem A. Wolski. Machajski urodził się 27 grudnia 1866 roku w Busku niedaleko Kielc. W 1882 rozpoczął edukację w kieleckim gimnazjum, gdzie między innymi poznał i zaprzyjaźnił się ze Stefanem Żeromskim. W tym okresie brał udział w organizowaniu tajnego towarzystwa literackiego oraz intensywnie udzielał korepetycji. Po zdaniu matury rozpoczyna studia na Uniwersytecie Warszawskim, których jednak nie kończy. W Warszawie rozpoczyna intensywną konspirację na rzecz ugrupowań o narodowej orientacji. Działał w Skarbie Narodowym, Związku Młodzieży Polskiej. Jednak mimo wszystko bardziej pociągał go socjalizm. W 1891 roku wyjechał do Krakowa. Wracając próbował przemycić nielegalną literaturę, został aresztowany i wydalony z Austro-Węgier bez możliwości powrotu. Wyjechał zatem do Szwajcarii, gdzie nawiązał kontakty z II Proletariatem. W 1892 został ponownie aresztowany za przemyt nielegalnej literatury i zesłany na 5 lat do Syberii. Tam ostatecznie wyzbył się na rzecz socjalizmu narodowych przekonań. W 1900 roku mimo zatrzymania w Irkucku i nadzoru policyjnego rozwija szeroką działalność propagandową. Wtedy to powstaje "Zmowa Robotnicza". Jednak wzmożona działalność grupy spowodowała aresztowanie i wyrok 6 lat zesłania. Dzięki pomocy uczniów udaje mu się zbiec. Przyjeżdża do Genewy. Zdając sobie sprawę z bliskości rewolucji w Rosji, wyjeżdża w 1905 do Petersburga, gdzie rozpoczyna akcję agitacyjną. Zamysł jednak się nie udaje, wraca więc do Szwajcarii. Ostatecznie jednak pod fałszywym nazwiskiem Jan Kiżło osiada w Krakowie, gdzie ponownie tworzy "Zmowę Robotniczą". Próby te kończą się jednak klęską. W 1910 roku zostaje wykryty i aresztowany. Grozi mu ekstradycja do Rosji i przypuszczalnie kara śmierci. Tylko dzięki szerokiej akcji pomocy, w której brały udział wszystkie polskie gazety i znane osobistości publiczne jak Żeromski, Dmowski czy Augustyn Wróblewski sprawa nabrała dużego rozgłosu i sąd pod społeczną presją wydał łagodny wyrok - wydalenie. W 1911 Machajski przybył do Paryża i wycofał się z życia politycznego. Dopiero Rewolucja Lutowa w 1917 roku w Rosji powoduje iż ponownie przyjeżdża do Rosji. Tam jednak krytykuje Lenina i komunistów za to iż wprowadzają aparat władzy i ucisku niewiele różniący się od poprzedniego. Zapowiada powstanie nowej klasy pseudointeligentów, którzy z rewolucjonistów staną się aparatczykami. Bolszewicy więc w 1920 roku zakazali mu działalności propagandowej. Machajski opuszczony przez przyjaciół ponownie wycofuje się z życia politycznego. Zostaje zecerem w pismie gospodarczym. Mieszka w Moskwie do 1926 roku. Umiera 19 lutego na zawał serca. Machajski zasłynął w swoim życiu najbardziej z krytyki ludzi wykształconych, dlatego tak bardzo obawiali się go bolszewicy128.
Kolejnymi znaczącymi postaciami dla ówczesnego polskiego anarchizmu byli dr Augustyn Wróblewski i dr Józef Zieliński, o których jednak biografii brak nam bliższych informacji.
Dr Augustyn Wróblewski, chemik, docent na Uniwersytecie Jagiellońskim należał do nielicznych przedstawicieli polskiego świata naukowego, zainteresowanych filozofią wolności. Zapłacił za to jednak bardzo wysoką cenę. Ubezwłasnowolniony przez rodzinę i uznany za paranoika spędził wiele lat w szpitalu dla umysłowo chorych. Wydawał on własnym sumptem liczne broszury, w których czynił się, jak to pisze Daniel Grinberg "adwokatem piątego stanu" - obrońcą ludzi "zgnębionych i wyzyskiwanych". Wydawał on w Krakowie "Sprawę Robotniczą", która była w latach poprzedzających wybuch I wojny światowej, jedynym polskim pismem mającym odwagę bronić anarchistów wszystkich odmian przed gwałtownymi atakami ze strony przedstawicieli innych kierunków129.
Natomiast dr Józef Zieliński autor popularnej broszury z 1906 roku "Czy w Polsce anarchizm ma rację bytu?" nie był, jak pisze Daniel Grinberg oryginalnym myślicielem, lecz zdolnym popularyzatorem. Mieszkał on bowiem w Paryżu, gdzie studiował, a później praktykował jako lekarz. Miał zatem okazję śledzić na bieżąco wszystkie teoretyczne nowinki, toteż z jego książek i broszur polska opinia czerpała pierwsze wiadomości na temat anarchosyndykalizmu czy strajku powszechnego. Zieliński był również autorem popularnych poradników medycznych oraz dramatyzowanych scenek na użytek teatrzyków robotniczych. Upowszechnienie idei anarchistycznych traktował natomiast jako probierz zaawansowania cywilizacyjnego kraju130.

/\ /\ /\ spis treści /\ /\ /\


--------------------------------------------------------------------------------
5.1.KIERUNKI AKTYWNOŚĆI IDEOLOGII ANARCHISTYCZNEJ W UJĘCIU POLSKICH TEORETYKÓW ANARCHIZMU.

Wymienione w poprzednim rozdziale postacie niewątpliwie miały ścisły związek z anarchizmem, a w swoich broszurach, pismach, wydawnictwach opisywali, krytykowali współczesne im społeczeństwo oraz przedstawiali swe własne, różnorakie wizje nowego, lepszego świata.


Jakkolwiek byli oni wszyscy związani z anarchizmem to jednak podobnie jak sama doktryna, która jest otwarta, różnorodna i nie dające jednego, ostatecznego rozwiązania, tak i oni proponowali różne sposoby by osiągnąć wymarzony, sprawiedliwy i dobry podział przyszłego anarchistycznego społeczeństwa.
Abramowski zatem propagował i rozwijał w swojej twórczości i działaniu idee socjalizmu bezpaństwowego i spółdzielczych kooperatyw, opierających się jednak na przewodniej myśli, idei: braterstwa, miłości, równości i pokoju. To właśnie owa idea braterstwa, przyjaźni, pomocy i pozapaństwowych kooperatyw, związków przyjaźni miały być wstępem do rewolucji, odnowy moralnej człowieka. Dopiero wtedy, kiedy wszystkie jednostki, wszystkie stosunki międzyludzkie będą się mogły obejść bez pośrednictwa państwa, możliwe będzie jego pokojowe zlikwidowanie. Bowiem kiedy obywatele będą w stanie całkowicie funkcjonować poza państwem i nie będą uczestniczyć w żadnych jego instytucjach - umrze ono śmiercią naturalną131.
Machajski natomiast krytykując ówczesne społeczeństwo jak i przyszły proponowany model społeczeństwa socjalizmu państwowego stworzył antyinteligencką ideologię. Uważał on bowiem iż to właśnie inteligencja kosztem rewolucji robotniczej pragnie dojść do władzy i "wsiąść na kark robotnikom" i dalej ich wykorzystywać. Głosił on zatem koncepcje ogólnoświatowej zmowy robotniczej i rewolucji permanentnej, dążąc do zrównania płac robotnika umysłowego i fizycznego132. Dlatego też Machajski tak bardzo ostro krytykuje socjalizm, twierdząc iż socjaliści sprzedają robotników i sadzają im na karkach kolejne warstwy próżniaczej inteligencji, którą trzeba wyżywić.
Wróblewski natomiast wyraźnie odwołuje się do poglądów głoszonych przez Tołstoja. Dużą rolę odgrywa u niego miłość ludzkości wyniesiona na piedestał w miejsce Boga, a także postulat moralnego buntu, wyrażającego sprzeciw wobec zastanej rzeczywistości. Jest on zwolennikiem anarchizmu komunistycznego, mocno jednak przesiąkniętego pacyfistycznymi i chrześcijańskimi nutami Tołstoja. Od Kropotkina, twórcy anarchokomunizmu dziedziczy zaś naukę i etykę. Istotną rolę zatem odgrywa solidarność i współpraca międzyludzka133.
Zieliński natomiast sam będąc ortodoksyjnym anarchosyndykalistą stara się mocno promować tę odmianę anarchizmu w Polsce. Uważał zatem iż niezbędne jest utworzenie na ziemiach polskich Bojowych Robotniczych Związków Zawodowych mających przygotować rewolucję134.
Z powyższego opisu widzimy zatem iż jakkolwiek wszyscy oni byli związani z anarchizmem to widzieli i propagowali różne drogi do osiągnięcia wymarzonego ideału.
Zatem w następnych rozdziałach chciałbym scharakteryzować ich poglądy odnośnie podstawowych założeń i punktów krytyki anarchizmu takich jak: krytyka rządu i państwa, internacjonalizm i patriotyzm, krytyka własności, krytyka kapitalizmu, krytyka socjalizmu, poglądy odnośnie rewolucji czy to pokojowej czy zbrojnej, antymilitaryzm i pacyfizm, krytyka demokracji, antyklerykalizm, egalitaryzm i braterstwo, pojęcie wolności czy wreszcie wizje nowego, lepszego, anarchistycznego ładu.

/\ /\ /\ spis treści /\ /\ /\


--------------------------------------------------------------------------------
5.1.1.KRYTYKA RZĄDU I PAŃSTWA

Każda władza z samej swej natury rzeczy jest źródłem ucisku, ponieważ zakłada konieczność istnienia jakiejś określonej formy przymusu. Dlatego tez sam fakt jej istnienia budzi sprzeciw anarchistów. Trafnie to ujął Bakunin, który pisze iż państwo to negacja wolności poszczególnych jednostek, bowiem państwo całkowicie pozbawia wolności jednostek w imię wolności wszystkich albo w imię ogólnego, w gruncie rzeczy abstrakcyjnego, prawa. Konkluduje zatem, iż gdzie zaczyna się państwo, tam kończy się wolność jednostki i vice versa135. Zatem już w XIX wieku Henry David Thoreau stwierdził iż "najlepszy jest taki rząd, który w ogóle nie rządzi"136. Anarchiści zatem występują przeciw rządowi ponieważ, jak to ujął Errico Malatesta, ponieważ niezależnie od nazwy, pochodzenia czy organizacji, zawsze jego podstawową funkcją będzie uciskanie mas oraz ochrona tych którzy to robią, a głównymi jego atrybutami będzie policjant, poborca podatkowy, żołnierz i więzienie137. Konkludując nasuwa się nam stwierdzenie iż władza jawi się anarchistom, jak to trafnie podsumował współczesny amerykański socjolog jako "system, który całkiem wbrew woli człowieka, opodatkuje go, powoła do służby wojskowej, zmusi do przestrzegania swych niezliczonych praw i przepisów, w razie potrzeby wpakuje do więzienia, a w ostateczności zabije"138.


Również i u Abramowskiego znajdujemy ostrą i dosadną krytykę władzy i państwa. Pisze on bowiem iż państwo uciska, tępi nawet ludzką indywidualność, co nie wynika jednak z jakiegoś wynaturzenia aparatu władzy, lecz co jest po prostu istotą państwa. Bez tej funkcji, konkluduje dalej, straciłoby ono bowiem swoją rację bytu139. Abramowski uważa iż są trzy źródła nędzy ludzkiej, zarówno fizycznej jak i moralnej. A jedną z nich jawi mu się państwo jako zorganizowana siła przymusu i gwałtu nad jednostką140. Podobną definicję rządu podaje Tołstoj, pisząc iż ludzie dla własnego dobra i bezpieczeństwa muszą wręcz niewolniczo podporządkować się, składającym się z nieznanych im ludzi instytucjom, zwanych rządami. Muszą oni koniecznie oddawać im część wytworzonej przez siebie pracy i wykonywać wszystkie żądania tych instytucji, nie wyłączając nawet zabójstwa bliźniego141. Dlatego też jak uważa Stanisław Borzym, państwo to dla Abramowskiego wspólnota narzucona przemocą, a więc pozorna, a jego wszechmoc prowadzi do ubezwłasnowolnienia obywateli stosując w każdej sytuacji metody biurokratyczne. Dlatego też jak konkluduje dalej Borzym, Abramowski występował przeciw przymusowi zadanemu w imię idei, który oderwany od rzeczywistych potrzeb może przybrać postać przymusu bezideowego142. Z tego to powodu Abramowski w walce z państwem nie zalecał działań zbrojnych, bomb czy terroru lecz bierny opór, swoisty bojkot państwa i wszystkich jego instytucji. Bardzo dobrze obrazuje nam to Ustawa Stowarzyszenia "Komuna", która nie uznaje żadnego państwa i dąży do tego by wszystkie potrzeby były załatwiane i zaspokajane przez swobodne stowarzyszenia. Bojkot państwa wyraża się w prywatnym postępowaniu poprzez obstrukcję instytucji sądowych, niewykonywanie ich zaleceń, odmowa współpracy z policją, nawet przy wydawaniu zbrodniarzy. Należy, jak to już na długo przed Abramowskim zalecali Arianie, nie przyjmować żadnej posady w służbie państwowej, odmawiać uczestnictwa w jakiejkolwiek instytucji rządowej, odmawiać służby wojskowej. Abramowski zaleca także nieuznawanie praw cywilnych, czy wzorem Godwina odmowę posyłania dzieci do rządowych szkół. By takie działanie stało się możliwe Abramowski propaguje rozwój w ludziach potrzeby i umiejętności swobodnego zrzeszania się143. Abramowski uważał iż negacja państwa powinna przybrać postać rewolucji ciągłej. Miała ona zatem obejmować te wszystkie potrzeby społeczne jednostek wskutek których państwo istnieje i te wszystkie funkcje które wykonuje jako obrońca praw własnościowych, wykonawca sprawiedliwości i stróż moralności publicznej. Uważał zatem iż należy się oddolnie tak organizować, aby usunąć ze stosunków pomiędzy robotnikami pośrednictwo państwa. Należy także uświadamiać iż państwo, któremu wielu daje prawo do istnienia jako obrońcy, wcale nie chroni nas przed przestępczością, a system karny, sądy i więzienia to właściwie szkoły występków i bynajmniej nie przyczyniają się one do ich zmniejszenia się społecznego. Poza tym prawo i jego organy wykonawcze są biurokratyczne i działają w oparciu o schematy. Mogą zatem zawsze wyeliminować niewinne jednostki za "zbrodnie" przeciw państwu, społeczeństwu, porządkowi, bezpieczeństwu, moralności społecznej itp144. Abramowski sądził zatem iż to właśnie dzięki bojkotowi wszelkich instytucji państwowych będzie możne doprowadzić do naturalnej śmierci całego państwa, tak że nie będzie już sposobu jego ocalenia145. Widzimy zatem w tych projektach wiele z myśli i poglądów Tołstoja, który to także zalecał bierny opór przeciw państwu i bojkot wszystkich jego instytucji jako droga wiodąca wprost do zniesienia państwa146.
Również i Machajski występował przeciw państwu i rządowi. Z tym że kładł on dużo większy nacisk na samorządność robotników, strajk generalny czy obnażenie prawdziwego oblicza socjalizmu i socjalistów jako podpory burżuazji i państwa niż bezpośrednią krytykę władzy. Jego stosunek zaś do państwa i rządu można odnaleźć we fragmentach prac kiedy pisze, iż socjaliści, burżuazja, każdy rząd, w tym i despotyczny carski rząd, nie mogą dopuścić do powszechnego ekonomicznego strajku. Bowiem, kontynuując jego myśl, strajk taki podkopuje fundamenty państwa, podstawy ludzkiego społeczeństwa, grozi końcem świata, zagładą całej ludzkości, w mniemaniu wszelkich instytucji rządowo-państwowych147. Dlatego też Machajski był wielkim zwolennikiem strajku generalnego, jako jedynie akceptowanej broni w walce zarówno z burżuazją, socjalizmem jak i państwem. Podobnie jak Abramowski był wrogiem przemocy, a zwłaszcza akcji bezpośredniej, co różniło go od innych anarchistów, choć podobnie jak oni był przeciwny wszelkiemu paktowaniu z państwem148. Widać to w tych poglądach częściowe podobieństwo do opcji reprezentowanej przez anarchosyndykalistów. Oni bowiem także rozumieli strajk generalny jako ostateczny cios zadany państwu. Dążyli zatem także do strajku generalnego, lecz w odróżnieniu od Machajskiego podstawowym środkiem w tych działaniach była jednak akcja bezpośrednia. Machajski zaś wzywa do powszechnego strajku ekonomicznego, który zachwieje pozycję zarówno kapitalistów jak i państwa. Uważa że podwyższenie płacy zarobkowej robotnika jest jedyną bronią od której giną wszelkiego rodzaju grabieżcy tac jak na przykład państwo, czy burżuazja, by się już więcej nie odrodzić. Dlatego wszechświatowe strajki ekonomiczne jego zdaniem zniszczą wszystkie dochody grabieżców, zrównają pensję do wytworu pracy zarobkowej i wówczas runie odwieczna niewola robotnicza. A wszystko to będzie zasługą strajku generalnego wymierzonego przeciw wszystkim pasożytom takim jak burżuazja, socjaliści, kler, czy wreszcie państwo149. W podobny sposób widział i oceniał strajki sam Kropotkin pisząc, iż strajk nie może już być celem samym w sobie, lecz użytecznym środkiem do osiągnięcia celu. Strajk jest zatem impulsem do organizowania się i może spełnić funkcję przyciągnięcia tych, którzy bez tego impulsu by nie przystąpili. Zatem według księcia anarchizmu, strajk to dobra propaganda anarchistyczna, prowadząca do przebudzenia świadomości i mająca aspekt wychowawczy, poprzez naukę uczestników wspólnego działania i podziałów obowiązków oraz współodpowiedzialności za wspólną sprawę150.
Dr Augustyn Wróblewski natomiast będąc anarchokomunistą otwarcie głosił potrzebę odrzucenia władzy jako tyranii. Mówił zatem, iż jego celem jest dążenie do zniesienia władzy, państwa, aż do osiągnięcia współżycia bezpaństwowego. W swoich poglądach powoływał się na Tołstoja i Kropotkina, których uważał za swoich duchowych nestorów151. W podobny sposób definiował władzę Max Stirner mówiąc iż "państwo zawsze jest tyranią, bez względu na to, czy władcą będzie jeden, wielu, czy wszyscy"152.
Dr Józef Zieliński, znany ze swych poglądów anarchosyndykalistycznych pisze podobnie jak Abramowski, iż jedną z zapór do szczęścia człowieka jest władza. Bowiem dziecko już od najwcześniejszych lat napotyka na zaporę w postaci władzy rodzicielskiej zmuszającej je do nieustannego posłuszeństwa. Również i w szkole musi słuchać, milczeć i tak myśleć jak programy nakazują. Pisze iż cała władza to panowanie człowieka nad człowiekiem. Władza zaś wypacza charaktery, upadla, zabija najszlachetniejsze uczucia, niweczy najwznioślejsze usiłowania153. Widzimy tu zatem wyraźne podobieństwo do myśli Bakunina, który pisze iż nic bardziej nie zagraża moralności jednostki ludzkiej niż przyzwyczajenie do wydawania rozkazów. Bowiem to demoralizuje nawet najlepszych, najmądrzejszych i najszlachetniejszych , najbardziej bezinteresownych i nieskazitelnych. A dzieje się tak dlatego, że ze sprawowaniem władzy jest nierozerwalnie związana pogarda dla mas ludowych i przesadne wyobrażenie o swoich własnych zasługach154. Zieliński mówiąc o walce z państwem i rządem stwierdza, iż nie da się osiągnąć zwycięstwa drogą pokojową za pomocą ustępstw i kompromisów. Zaleca w walce z rządem akcje bezpośrednią155. Czyn, podobnie jak u anarchosyndykalistów pokroju Pelloutiera, ma być wszystkim.
1   2   3   4   5   6   7   8


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość