Strona główna

Andrzej Piłat Prezes Zarządu Głównego zzdz od warsztatów szkoleniowych do szkół wyższych


Pobieranie 22.72 Kb.
Data20.06.2016
Rozmiar22.72 Kb.
Andrzej Piłat

Prezes Zarządu Głównego ZZDZ


Od warsztatów szkoleniowych do szkół wyższych
W 1958 r. weszła w życie ustawa o nauce zawodu i przyuczeniu do pracy w warunkach zatrudnienia młodocianych w zakładach pracy. Stanowiła ona, że młodociani mogli być zatrudniani przez zakłady pracy tylko w celu nauki zawodu, stażu bądź przyuczenia do pracy. Zatem istniejący dotychczas system nauki zawodu w warsztatach szkoleniowo-produkcyjnych, wspierany nauką teorii zawodowej w formach kursowych, musiał być przekształcony w taki sposób, aby ta forma kształcenia była realizowana w systemie szkolnym, uwzględniającym blok praktycznej nauki zawodu.

Sytuację tę wykorzystał Związek Zakładów Doskonalenia Rzemiosła, który w 1958 r. zatrudniał w celu nauki zawodu blisko 2 tys. uczniów, występując o wyrażenie zgody przez Ministra Oświaty na zorganizowanie szkół, aby móc kontynuować rozpoczęty proces kształcenia zawodowego młodzieży. Decyzję pozytywną otrzymano 3 października 1959 r.

Zatem wtedy, gdy budowano socjalistyczny model oświaty, organizacja pozarządowa otrzymała zgodę na prowadzenie szkół, początkowo zasadniczych szkół zawodowych umożliwiających kontynuowanie nauki przy jednoczesnej nauce zawodu w warsztatach szkoleniowo-produkcyjnych, a później, w 1976 r. – szkół przysposobienia zawodowego.

Uzyskanie przez Związek Zakładów Doskonalenia Rzemiosła, będącego protoplastą obecne istniejącego Związku Zakładów Doskonalenia Zawodowego, zgody na organizowanie i prowadzenie szkół niepaństwowych było z jednej strony uwarunkowane potencjałem produkcyjnym Zakładów, z drugiej brakiem wykwalifikowanej siły roboczej, zdolnej do włączenia się w proces odbudowy kraju po zniszczeniach wojennych. Ponadto nie bez znaczenia był fakt, iż okres powojenny charakteryzował się skomplikowaną sytuacją społeczno-ekonomiczną. W kraju znalazło się wiele sierot, młodzieży, której charakter kształtował czas wojny oraz niedostatek. Nie było również sprawnych i powszechnych struktur państwowych, zdolnych do stworzenia systemu opieki nad młodzieżą wchodzącą w trudny okres dorastania do wyborów edukacyjnych i zawodowych.

W roku szkolnym 1959/1960 powstało 17 szkół, w których rozpoczęło naukę 1700 uczniów, młodocianych pracowników. Była to młodzież w różnym stopniu nieprzystosowana do uczestnictwa w państwowym systemie oświaty, m.in. wychowankowie domów dziecka, podopieczni kuratorów sądowych, młodzież z problemami natury wychowawczej oraz dydaktycznej, ale także z rodzin bardzo biednych, o niewykształconych potrzebach edukacyjnych. Zatem system oświaty, stwarzając możliwość nauki przez pracę, dał wielu osobom najbardziej optymalne rozwiązanie.

Związek Zakładów Doskonalenia Rzemiosła, podejmując w 1959 r. wyzwanie tworzenia systemu szkolnego, początkowo dysponował jedynie względnie dobrym, jak na owe czasy, zapleczem do nauki zawodu w warsztatach szkoleniowo-produkcyjnych. Nauka teorii, będącej podbudową do wykonywania zadań zawodowych, odbywała się w różnych pomieszczeniach i budynkach adaptowanych na potrzeby szkolne. Zatem baza dydaktyczna tworzona była w trakcie nauki, a każdy rok szkolny wzbogacały nowe inwestycje, których rozmiary wzrastały wraz ze stabilizacją gospodarczą kraju. System ten zapewniał możliwość uzyskania tytułu robotnika wykwalifikowanego lub czeladnika. W 1961 r. została uchwalona ustawa o rozwoju systemu oświaty i wychowania, która stanowiła, że założenie szkoły lub placówki warunkowane jest uzyskaniem zezwolenia ministra. Zapis ten otworzył drogę organizacjom społecznym do podejmowania działań mających na celu powoływanie szkół niepaństwowych, jednak bez możliwości ich dotowania przez państwo. Kiedy w 1965 r. minister oświaty wydał rozporządzenie w sprawie zasad i warunków prowadzenia szkół niepaństwowych, umożliwiające nadanie im bezterminowo uprawnień szkół państwowych, wydawane przez szkoły ZDZ świadectwa stały się równoważne świadectwom szkół państwowych, a proces kształcenia uzyskał drożność.

Nie sposób nie wspomnieć o drugim typie szkół prowadzonych przez ZDZ. Były to dwuletnie szkoły przysposobienia zawodowego, adresowane do osób, które ukończyły 6 klas szkoły podstawowej i z różnych przyczyn miały dwuletnie opóźnienie w nauce. Uczniowie ci mogli odbywać zajęcia praktyczne w warsztatach szkoleniowych ZDZ jako niepracujący, do których miały zastosowanie przepisy o obowiązku szkolnym.

Związek Zakładów Doskonalenia Rzemiosła, a od 1962 r. Związek ZDZ, jako organ, który otrzymał upoważnienie ministerstwa oświaty do prowadzenia szkół, był zmuszony do wypracowania strategii ich działania, uwzględniającej:

– wkład młodzieży w wytwarzanie zbywalnych wyrobów i usług,

– sytuację materialną rodzin uczniów,

– uwarunkowania dydaktyczne i wychowawcze.

Zatem, w miarę możliwości, ZDZ opłacały uczniom stancje i bursy, zapewniły akcję dożywiania i opiekę medyczną. Rozpoczęto proces modernizacji, a następnie rozbudowy infrastruktury szkolnej, a potem jej wyposażania w sprzęt i środki dydaktyczne. Zaczęły powstawać internaty, umożliwiające naukę zawodu uczniom zamieszkałym w dużej odległości od siedziby szkoły i warsztatu. Wprowadzono stypendia, które stały się dodatkową zachętą do nauki dla dzieci z rodzin o szczególnie trudnej sytuacji materialnej.

W końcu dopracowano się własnego, swoistego dla występujących w procesie nauki problemów, systemu wychowawczego, który wyzwalał wolę rywalizacji o miano najlepszego ucznia w zawodzie, racjonalizatora, sportowca, społecznika itp. Służyły temu ogólnopolskie konkursy, np.: „Sprawny uczeń w zawodzie”, „Każdy uczeń racjonalizatorem produkcji”, spartakiady sportowe, spływy kajakowe, obozy wodniackie, rajdy bieszczadzkie, uczestnictwo w akcji Frombork 1001 czy Bieszczady 40.

Bagaż uwarunkowań środowiskowych i często złych doświadczeń oraz niewłaściwych wzorców postępowania z czasem był niwelowany poprzez osiągnięcia dydaktyczne i sportowe. Zaś zaangażowanie w prace społeczne kształtowało nowe cechy charakteru i wolę kontynuowania nauki. Wielu absolwentów ZSZ, jak wykazały późniejsze badania, podejmowało naukę w technikum i kończyło kursy doskonalące w zawodzie lub kwalifikacyjne. Zdumiewające było to, że ambitny program pracy wychowawczej i edukacyjnej z młodzieżą obarczoną bagażem złych doświadczeń, realizowany przez ZDZ, na wiele lat ukształtował wizerunek ZDZ jako instytucji oświatowej ograniczającej swoje działania do pracy z młodzieżą trudną.

Nie sposób w tym miejscu nie docenić wielu ludzi, którzy w szczególny sposób zaangażowali się w stworzenie takich warunków do pracy, nauki i wypoczynku młodocianym uczącym się w warsztatach szkoleniowych ZDZ, które niejednokrotnie zmieniły ich życie. Było to przede wszystkim kierownictwo Związku ZDZ i Zakładów, dyrektorzy szkół i nauczyciele, ale także kierownicy warsztatów szkoleniowych i instruktorzy zajęć praktycznych.

W 1991 roku Sejm uchwalił ustawę o systemie oświaty, która stanowiła, że szkoły mogą być publiczne i niepubliczne, że mogą je prowadzić zarówno osoby prawne, jak i fizyczne, a także, że możliwe jest prowadzenie każdego z wyszczególnionych w ustawie typów szkół przez podmiot inny niż państwowy (samorządowy). Z jednej strony fakt ten otworzył przed ZDZ nowe kierunki działalności, z drugiej zaś zmusił do działań promujących ZDZ jako instytucję doświadczoną w prowadzeniu kształcenia w formach szkolnych, posiadającą ponad 30- letni dorobek w kształceniu zawodowym.

Każdy kolejny rok szkolny nie tylko oznaczał dla ZDZ większy nabór do szkół niepublicznych, ale również zmianę struktury kształcenia. Możliwe to było dlatego, że w 1990 r. nastąpiło przekształcenie szkolnictwa, w wyniku którego dotychczasowe szkoły Związku ZDZ stały się szkołami przyzakładowymi ZDZ. Powstała zatem sytuacja, że o typie organizowanej szkoły, kierunku kształcenia, wielkości naboru decydował Zakład i uwarunkowania gospodarcze, teren jego działania oraz sytuacja kadrowa, a także kandydaci do szkół.

W roku szkolnym 1992/1993 w 118 szkołach ZDZ uczyło się 9145 uczniów, a w następnym już 12015. W strukturze kształcenia najwięcej było uczniów ZSZ (71 szkół – 9514 uczniów). Na drugim miejscu znalazły się szkoły policealne (11 szkół – 752 uczniów). Dziś szkolnictwo ZDZ to blisko 500 szkół i 35 tys. uczniów – młodzieży i dorosłych, uczących się w szkołach dziennych, wieczorowych i zaocznych.

Najwięcej szkół funkcjonuje w grupie policealnych szkół zawodowych – 134 (28% ogółu) i 9205 uczniów (27% ogółu). Zasadnicze szkoły zawodowe to zaledwie 10% ogółu, a ich uczniowie – 13% ogółu. ZDZ prowadzą wszystkie typy szkół przewidziane w ustawie o systemie oświaty. Większość z nich to szkoły niepubliczne o uprawnieniach szkół publicznych.

W 1992 r. ZG ZZDZ zainicjował – jako autorski program nauczania – powstanie w ZDZ Sieci Studiów Kupieckich ZZDZ jako niepublicznych szkół kształcących przyszłych przedsiębiorców. W dalszych latach problematyka ta została włączona do programu nauczania w szkołach ekonomicznych, które otrzymały uprawnienia szkół publicznych i zapewnił drożność kształcenia.

W ZSZ dominuje kształcenie fryzjerów oraz kształcenie w zawodach gastronomicznych, w szkołach policealnych – techników bhp, techników informatyków oraz techników usług kosmetycznych, w technikach – techników usług fryzjerskich, techników informatyki oraz techników mechaników.

Na uwagę zasługuje również fakt prowadzenia przez ZDZ kształcenia w zawodach medycznych (technicy farmacji, masażyści, ratownicy medyczni, opiekunowie w domach pomocy społecznej), ogrodniczych, leśnych i rolniczych (technicy rolnicy, geodeci, leśnicy, ogrodnicy itp.)

Zatem szkolnictwo Związku to dziś szeroka oferta zawodów możliwych do wyuczenia się we wszystkich typach szkół zawodowych, możliwość kształcenia się w liceach ogólnokształcących i uzupełniających, a od niedawna także gimnazja i szkoła podstawowa.

Aby obraz działalności oświatowej był pełny, należy przypomnieć, iż w 4 szkołach wyższych, dla których organami założycielskimi były ZDZ, studiuje 10 tys. studentów. Kształcenie nieformalne to około 250 tys. osób rocznie. Fakt ten można skomentować stwierdzeniem, że ZDZ przedstawiają ofertę kształcenia wszystkim grupom wiekowym – od szkoły podstawowej do szkół wyższych – oraz możliwość uczenia się przez całe życie, bazując na szerokiej ofercie kursowej.

Dziś nauka w szkołach ZDZ odbywa się najczęściej we własnej bazie dydaktycznej, systematycznie unowocześnianej, modernizowanej i doposażanej.

W kontekście dzisiejszej rocznicy należy skonstatować, że Zakłady nie zawiodły społecznych oczekiwań i za sprawą swojej oferty edukacyjnej i zakresu usług oświatowych odniosły sukces edukacyjny. Widać to w nowych obszarach działania, ale przede wszystkim w warunkach nauki, jakości procesu dydaktycznego oraz zdawalności egzaminów, a także niemalejącym zainteresowaniu nauką w ZDZ.

Szkoły ZDZ, wykorzystując fundusze unijne, współpracują z wieloma szkołami z krajów UE. Szansę nawiązania tej współpracy i wymiany doświadczeń stworzył wielu naszym uczniom z poszczególnych ZDZ otwarty europejski rynek nauki i pracy. Wykorzystanie tej szansy jest priorytetem wielu dyrektorów szkół. Jednocześnie nie zapominają oni o kultywowaniu tradycji, takich jak praca społeczna na rzecz środowiska, wolontariat, honorowe krwiodawstwo czy opieka nad potrzebującymi wsparcia.

Oceniając zatem funkcjonowanie systemu szkolnego w ZDZ, można stwierdzić, że Zakłady z powodzeniem realizują swoją misję edukacyjną, umiejętnie łącząc doświadczenie z możliwościami, jakie zaistniały dla Polski po akcesji z Unią Europejską.


Literatura

1. Bendkowski S.: Oświata zawodowa. Biuro Wydawnictw HWiU „Libra”, Warszawa 1973.

2. Kowtun J.: Zakłady Doskonalenia Zawodowego w systemie oświaty i gospodarki. WSiP Warszawa 1980

3. Materiały archiwalne z posiedzeń Zarządu Głównego Związku ZDZ.



4. Szkolnictwo zawodowe i oświata dorosłych w 40-leciu PRL. Praca zbiorowa. ZG ZZDZ, Warszawa 1985.


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość