Aneta herich



Pobieranie 38.93 Kb.
Data20.06.2016
Rozmiar38.93 Kb.
IX OGÓLNOPOLSKI KONKURS

NA PRACĘ Z LITERATURY

Temat nr 1

"Odwaga ma w sobie geniusz, potęgę i magię." (J.W. Goethe)

Słowa J. W. Goethego uczyń mottem Twoich rozważań o roli odwagi w życiu człowieka. Odwołaj się do materiału literackiego i filmowego.




ANETA HERICH

Klasa I a

V LO Rybnik

Nauczycielka: Barbara Padula



Odwaga ma w sobie geniusz, potęgę i magię”


(J.W.Goethe)

Od niepamiętnych czasów ludzkość zmaga się ze swoimi lękami i słabościami, których przyczyna jest głęboko ukryta w podświadomości każdego człowieka. To przez nie ludzie boją się zrealizować swoje najskrytsze pragnienia i marzenia. Czasem bywa tak, że bronimy się przed nimi, próbujemy je zatuszować, aby nie stwarzać sobie dodatkowych zajęć. Tkwi w nas obawa, że nie zdołamy podołać swoim wymaganiom. Później nastąpi rozczarowanie i pustka, której nic i nikt nie będzie w stanie zapełnić. Jeśli nie spróbujemy, nigdy się nie przekonamy, do czego jesteśmy zdolni i czy to ta właściwa rzecz, która „dodaje nam skrzydeł". Gdy nasz czas młodzieńczego buntu minie i na naszej głowie pojawi się niezliczona ilość siwych włosów, wtedy powiemy sami do siebie: „nie zrealizowałam swoich pragnień i marzeń, bo się bałam". Pozostanie smutek i pretensje, o których nie sposób będzie zapomnieć.

Apeluję do wszystkich ludzi, którym strach nie pozwala na urzeczywistnianie swoich marzeń, aby przezwyciężyli swoje obawy i starali się kroczyć ścieżką wytoczoną przez samych siebie.

Postąpcie tak jak bohaterzy pięknego filmu pt: „Świece w mroku", którym odwaga pomogła przetrwać i sprzeciwić się komunistycznemu reżimowi w ZSRR. Dzięki dzielności podejmowali oni próbę ziszczenia swoich marzeń o państwie, w którym nikt nikogo nie prześladuje, nie oskarża, nie zabrania wypowiadać się na istotne, nurtujące tematy i co najważniejsze - o państwie, w którym nie brakuje żywności, w którym ludzie czują się bezpiecznie i swobodnie. Gdyby nie odwaga, to cóż skłoniłoby ich do działania? Staliby się małymi, pokornymi myszkami, które cichutko ukrywają się za miotełką, aby nie dopadł ich kot. Dzięki buntowi oznajmili światu, że są ludzie, którym nie odpowiada ten system rządów. Niech władze mają się na baczności, bo może się zdarzyć, że nawet nie spostrzegą się, w którym momencie stracą swoje „berło i koronę".

Przytoczyłam ten film po to, abyście uświadomili sobie, że odwaga tkwi w każdym człowieku. U niektórych jest bardzo głęboko ukryta i trudno ją wydobyć z wnętrza ludzkiego serca. Dzięki odwadze bohaterzy tego filmu DZIAŁALI, czyli podejmowali decyzje i przedsięwzięcia, o których nie można by było mówić bez jej udziału. Ona jest „motorem napędowym", który ponagla człowieka do tworzenia rzeczy z góry uważanych za niemożliwe. Ten film wiele wniósł w moje życie. Gdy po raz pierwszy go oglądałam, miałam zaledwie dwanaście lat. Był to mój pierwszy kontakt z takim gatunkiem filmu. Wywołał on mój podziw, szacunek oraz motywację. Sądzę, że jako dorastająca dziewczynka bardzo dobrze zrozumiałam treść tego dramatu, którą twórca chciał nam przekazać. Do dziś pamiętam niektóre sceny z tego filmu. Najbardziej utkwiła mi w pamięci ta, w której główny bohater, aby udowodnić władzom, że ludność nie zgadza się z jej decyzjami, wspiął się na szczyt ogromnej bożonarodzeniowej choinki, która stała na środku rynku, zdjął z jej czubka czerwoną gwiazdę, a na jej miejsce włożył taką samą tylko złotą, błyszczącą. Kiedy władze dowiedziały się o tym, kazały przybyłemu na miejsce stróżowi prawa naprawić „szkodę”. On popatrzył na to ogromne drzewko i zbladł. Piszę to po to, aby porównać zachowanie tych dwóch ludzi. Jeden wykazał się niezwykłą odwagą, a drugiemu jej zabrakło. W dzisiejszych czasach jest podobnie, chociaż nie żyjemy już w komunizmie, to wielu z nas narzeka na złe rządy. Jednak nikt nie ma odwagi, aby wziąć sprawy, które go nurtują, w swoje ręce i naprawić to, co jemu i innym przeszkadza. Wszyscy odnieślibyśmy duży sukces, gdyby w trakcie „poprawek” woda sodowa nie uderzyła nam do głowy.

Dlaczego dusza ludzka dąży do zjednoczenia się z drugim człowiekiem? Odpowiedź jest prosta i jednoznaczna: „Nie chce kroczyć przez życie sama", ale zanim to nastąpi, każdy zakochany przyzna mi rację, że w miłości potrzebna jest duża dawka odwagi. Wymaga się wytrwałości i dzielności, aby zrobić ten pierwszy krok. Następnie pierwszy czuły dotyk, zjednoczenie rąk, pocałunek. Czy znalazłaby się osoba, która potrafiłaby poświęcić najwyższą wartość, jaką jest życie?

W literaturze natrafimy na wielu takich bohaterów. Mam na myśli choćby wiecznie żywą historię Szekspirowskich kochanków - Romea i Julii, których los połączył w dość tragiczny sposób. Ile te dwie, młode dusze cierpiały i żaliły się nad sobą. Czy ktoś zdoła zliczyć łzy, które roniła Julia? Może łatwiej zliczyć wyrwane z bólu włosy przez Romea? Te osoby wykazały się niezwykłą odwagą. Jedna nie wyobrażała sobie życia bez drugiej, dlatego podjęły jedyne, możliwe i słuszne działanie, które pozwoliło im złączyć się na zawsze. Odwagę tych kochanków można porównać do magii miłości, której nie sposób powstrzymać. Dzięki swej waleczności tych dwoje ludzi poznało się i przez krótki czas odczuwało chwile radości. To kolejny dowód, który potwierdza wartość i cenę odwagi. Podziwiam ich za to, że potrafili zdobyć się na taki czyn, którego nie można zmienić. Ciekawi mnie, ilu z chłopaków w moim wieku zdobyłoby się na podobny czyn. Często u większości są to tylko „słowa rzucone na wiatr”, aby zaimponować dziewczynom i rówieśnikom. Czasami wydaje nam się, że ktoś jest odważny, a w rzeczywistości, kiedy dochodzi do czynów, dowiadujemy się, że było to tylko powierzchowne, nieszczere i sztuczne. Okazuje się, że niemowlę, które bada nieznany świat, ma w sobie więcej odwagi niż „twardziele”. Sądzę, że historia miłości tych dwojga literackich kochanków jest jak najbardziej prawdziwa i szczera. Zawsze coś intrygowało mnie w twórczych dziełach W. Szekspira. Zarówno dla mnie, jak i dla wielu innych ludzi ta historia będzie wzorem prawdziwej miłości aż po grób. Niestety coraz częściej ludzie, którzy odważyli się na wspólne życie po pewnym czasie dochodzą do wniosku, że należy się rozstać, bo ich miłość wygasła. Zawsze powinniśmy się starać dążyć do ideału miłości Romea i Julii. Miejmy nadzieję, że miłość każdego z nas będzie szczęśliwa i nie zakończy się tak tragicznie jak ta z książki. Życzę tego sobie i wszystkim ludziom, którzy wierzą w prawdziwą miłość, zdarzającą się tylko raz w życiu.
Współczesna nauka pozwala na spełnianie rzeczy znanych tylko z wyobraźni. Dzięki niej jesteśmy w stanie dostosować świat do naszych oczekiwań. Kilkadziesiąt lat temu nikt nawet nie marzył o podróży w kosmos. Dzisiaj dzięki wyobraźni i pracy człowieka możemy podziwiać w telewizji naszą piękną Ziemię. Jednak, aby urzeczywistniać te marzenia, potrzebni są ludzie odważni, którzy nie boją się wyzwań i podróży w nieznane. Gdyby ich nie było, zatrzymalibyśmy się na tym samym poziomie szczebla rozwojowego, otoczeni ludźmi, dla których nauka nie stanowi większej wartości niż piłeczka do gry w ping-ponga.

Doskonałym przykładem osób, które wykazują się nie lada odwagą, są bohaterzy kultowego filmu „Apollo 13”, wyreżyserowanego przez Rowa Howarda w 1995r. Odtwórcami głównych ról są m.in. Tom Hanks, Kevin Bacon, Ed Harris. Dobrze wiemy, że ta wyprawa w kosmos nie do końca przebiegała tak, jak z góry wszyscy oczekiwali, jednak zakończyła się szczęśliwie. Została nazwana „udaną porażką” i myślę, że to sformułowanie najlepiej do niej pasuje. Ludzie, budując i wymyślając konstrukcję tej maszyny latającej, trwali w wierze i nadziei, że odniosą sukces, jednak po porażce nie poddali się i przystąpili do kolejnego przedsięwzięcia, które tym razem przyniosło im sławę i poczucie docenienia w oczach ludzi. Dzięki temu ich praca sprawiała im przyjemność, bo tworzyli z pasją. Myślę, że ten przykład najlepiej obrazuje to, co chciał nam przekazać J. W. Goethe, mówiąc: „Odwaga ma w sobie geniusz, potęgę i magię”. Dzięki niej ludzie tworzą niesamowite przedmioty i zmieniają świat na lepszy. Jej potęga tkwi w każdym z nas i czeka cierpliwie, aż zostanie uwolniona. Już w renesansie Szekspir w swoim dziele napisał: „Są rzeczy na świecie, o których się waszym filozofom nie śniło”. Czytając te słowa, mamy wrażenie, że ten wybitny autor „Hamleta” przeczuwał to, co nastąpi w kolejnych stuleciach.



Namawiam was więc do postępowania tak jak ludzie, którzy nie obawiają się wyzwań. Gdyby nie one, czulibyśmy się niepotrzebnym „bagażem na barkach świata”.

Czasami dzięki nauce możemy uratować życie innych, bliskich naszemu sercu ludzi. To wspaniałe uczucie, kiedy nasza wiedza pozwala na przedłużenie lub całkowite wyleczenie chorej osoby. Szczególnie wtedy, kiedy ten człowiek ma przed sobą całe życie. Inaczej spostrzegamy chorych ludzi w podeszłym wieku, a inaczej osoby bardzo młode, które jeszcze tak naprawdę nie zaczęły żyć, a już muszą się pożegnać z tym światem, na którym tak krótko pozwolono im być. Ogromna radość rodzi się w sercach rodzin i lekarzy, którzy posiadają w swych rękach niezwykły dar otrzymany od Boga, kiedy po długich latach leczenia ktoś odzyskał zdrowie i mógł z powrotem wrócić do swojego domu. Myślę, że do tej szczęśliwej chwili, która spotyka tylko wybranych, najlepiej pasują słowa Hermana Mervillea: ”Życie jest wędrówką, która dokądkolwiek by nie wiodła, zawsze prowadzi do domu”. Pytanie tylko: ”Do którego domu?”. Czy do tego ziemskiego, z którym łączą nas wspomnienia z dziecinnych lat, w którym zimą tak miło siąść przy kominku z filiżanką gorącej czekolady, w którym czekają na nas najbliżsi? Czy do tego nieziemskiego, o którym tak naprawdę nic nie wiemy i niczego nie możemy być pewni? W większości przypadków związanych z ratowaniem ludzkiego życia nauka bywa bezsilna. Co wtedy dzieje się z tymi ludźmi, którzy wiedzą, że nigdy już nie wyzdrowieją? Nastąpi taki moment w ich życiu, w którym będą musieli sami stawić czoło nieznanemu. Jeśli ktoś pragnie dowiedzieć się więcej, co ci ludzie czują, jakie myśli towarzyszą im w ostatnich chwilach życia i jak postępują, to zachęcam do przeczytania pięknej książki autorstwa Erica - Emmanuela Schmitta „Oskar i pani Róża”. Opowiada ona o historii dziesięcioletniego chłopca, który cierpi na nieuleczalną chorobę, jaką jest rak. Ten mały chłopiec stara się walczyć z nią, jednak w rezultacie ponosi klęskę. Przez kilka ostatnich miesięcy jego wierną towarzyszką była ciocia Róża, która w rzeczywistości pełniła rolę pielęgniarki. To ona pomagała Oskarowi w walce z tą chorobą, ona najlepiej go rozumiała, potrafiła słuchać i doradzać. Ten chłopiec odsunął się od rodziców, którzy według niego: ”Boją się mnie. Boją się ze mną rozmawiać. A im bardziej się boją, tym bardziej mam wrażenie, że jestem potworem”. Oskar był bardzo odważnym człowiekiem. Wiedział, że dzięki badaniom, jakie na nim przeprowadzono, w przyszłości będzie można uratować życie jakiegoś innego dziecka. Mówił, że: "Życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia, sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłużyć”. Czytając ten fragment, przypomniałam sobie słowa Waltera Hagena: „Nie śpiesz się, nie zamartwiaj. Przybyłeś na ten świat jedynie z krótką wizytą. Dlatego nie zapomnij schylić się i powąchać kwiaty”. Zarówno z historii Oskara, jak i z tej złotej myśli możemy wydobyć niezwykłe wartości moralne. Doceńmy to, co mamy, i cieszmy się każdą chwilą, czerpiąc z niej tylko to, co najlepsze. "Oskar i pani Róża" to niezwykła książka, która opowiada o przyjaźni, miłości, bólu i cierpieniu nie tylko osoby chorej, ale także najbliższych, z którymi miało się kontakt w ostatnich momentach życia. Polecam ją szczególnie osobom, które ciągle pytają: „Dlaczego”. Może dzięki niej zrozumieją, że nie są same na świecie i nie należy się załamywać, że trzeba być odważnym.

Historia Oskara wniosła wiele pozytywnego w moje życie. Byłam jedną z tych osób, które pytały: „Dlaczego”. Ponieważ ja znalazłam odpowiedź, sądzę, że wy też ją znajdziecie. Ta książka wprowadza nas do całkiem innego świata, o którym nie mieliśmy pojęcia. Dzięki opowieści o odważnym ”Oskarze i pani Róży” stajemy się bardziej czuli na cierpienie innych ludzi i jesteśmy wdzięczni Bogu za wszelkie łaski, które od niego otrzymaliśmy.

Ambitny człowiek wie, czego w życiu chce i wytrwale do tego dąży. Jednak co się stanie, jeśli jakaś przeszkoda nie pozwoli mu na zrealizowanie swoich planów. Czy podejmie wyzwanie i postara się sprostać innym oczekiwaniom? Tego nigdy nie możemy być pewni. Jest to zależne od tego, ile dana osoba ma w sobie odwagi, cierpliwości i wytrwałości.

Jednak w literaturze możemy zaobserwować działania takiej postaci. Myślę tu o bodaj najsłynniejszym bohaterze Williama Szekspira - Hamlecie, który został wystawiony na próbę wierności i moralności. Był to człowiek, który za wszelką cenę chciał pomścić śmierć ojca. Ambicja Hamleta jest niezwykłym przykładem wierności połączonej z odwagą. Bohater dotrzymał obietnicy, jaką złożył swemu ojcu, tracąc przy tym swoje życie. Podziwiam go za to, że stawił czoła lękom, rozmawiając z tak mroczną, odpychającą i odstraszającą zjawą wiecznie błąkającą się po świecie i nie mogącą znaleźć spokoju. Dziś nie każdy odważyłby się na podobny czyn, chociaż wielokrotnie staramy się sprostać oczekiwaniom, które mają względem nas inni ludzie. Jednak nie zawsze udaje nam się ich zadowolić. Hamletowi to się po części powiodło, choć zapłacił najwyższą cenę, jaką tylko można. Sądzę, że był to człowiek niezwykle odważny, któremu sumienie nie pozwoliło na zostawienie w spokoju bezkarnych zabójców króla. Jest to przykład dzielności, która ma w sobie niezwykłą potęgę, jaką jest bezinteresowna pomoc osobom, na którym nam najbardziej zależy.

Ludzie odważni są wzorem do naśladowania, niektórzy spostrzegają ich jako „bogów” . Przykład takiego autorytetu możemy znaleźć w filmie pt: „Uciekający pociąg” w reżyserii Andrieja Konczałowskiego. Odtwórcami głównych ról są: Eric Roberts, Jon Voight, Rebeca De Mornay. Hardy więzień poprzez swoją "dzielność" i niezłomność wobec władz więzienia zyskał sympatię, podziw i szacunek pozostałych przestępców. Dzięki swemu sprytowi uciekł z niego, zabierając z sobą tylko jedną osobę - Mannyego, który towarzyszył mu podczas całej podróży. W czasie próby powrotu do „normalnego” życia napotykali na liczne przeciwności losy. Jednym z nich był tytułowy pociąg. Buck, opanowując tragiczną sytuację, wykazał się niezwykłą odwagą i dowiódł, że w głębi serca jest człowiekiem czułym, którego obchodzi los innych ludzi. Miał w sobie wiele odwagi i męstwa. Początkowo nie zamierzał narażać się na tak duże niebezpieczeństwo, jakim było odczepienie wagonów od pociągu, aby spowolnić jego prędkość. Jednak później odważył się na ten czyn, ratując życie swym towarzyszom. Niestety on sam stracił przy tym palce ręki i dobrowolnie wybrał śmierć w „uciekającym pociągu”, mszcząc się jednocześnie na swoim prześladowcy - naczelniku więzienia.

Ten film opisuje historię odwagi połączonej z poświęceniem. Obrazuje fakt, że człowiek w wielu skrajnych sytuacjach, chcąc czy nie chcąc, wykazuje się odwagą, której wielu mogłoby mu pozazdrościć. Główny bohater był przestępcą, który miał w sobie więcej dobrodusznością niż niejeden stróż prawa. Pragnął rozpocząć żyć na nowo, ale niestety nie doczekał tej chwili i nie mógł posmakować wolności. Jego poświęcenie zostało docenione w oczach przyjaciół, którzy zawdzięczają mu własne życie. Poprzez swoją braterską postawę dowiódł, że nie należy oceniać ludzi po pozorach czy statusie społecznym, a jedynie po tym, ile dany człowiek potrafi zrobić nie dla siebie, lecz dla innych.

Gdy będziemy zdani tylko na siebie wśród mrozu, wiatru i wrogich wojsk nieprzyjaciela, czy ktoś poda nam pomocną dłoń w tych ciężkich chwilach? Czy odważy się sprzeciwić wrogiemu otoczeniu i własnym słabościom oraz lękom? Czy wystarczy mu męstwa i bezinteresownie udzieli pomocy potrzebującym? Myślę, że na te pytania znajdziemy odpowiedź w pięknej książce autorstwa Stefana Żeromskiego „Wierna rzeka”. Jej główna bohaterka wykazała się niezwykłą odwagą i dobrodusznością. Pomagając powstańcowi, który został ranny w trakcie powstania, zyskała nie tylko przyjaciela, ale również odnalazła miłość swojego życia. Salomea narażała siebie, ukrywając Odrowąża w swoim domu. Zdawała sobie sprawę z tego, że gdyby wrogie wojska nieprzyjaciela odnalazły go w jej domu, oboje ponieśliby ogromne konsekwencje. Jednak jej upór i odwaga były silniejsze od strachu. Myślę, że ten przykład najlepiej przekona ludzi do tego, że w naszym życiu powinniśmy być dzielni i nie bać się wyzwań, bo one stanowią sedno naszej walki z samym sobą. Gdyby Salomea nie udzieliła pomocy Odrowążowi, kto wie, czy kiedykolwiek odnalazłaby prawdziwą, bezinteresowną miłość.

Sądzę, że w życiu musimy być odważni i udzielać pomocy innym. Jeśli nie będzie w nas tej dzielności i waleczności, nigdy nie zwalczymy swoich lęków. To może doprowadzić do tego, że ominie nas coś cudownego, co nigdy więcej się nie powtórzy. Oskar Wilde mówił: „Człowiek naprawdę posiada tylko to, co jest w nim”, więc jeśli mamy w sobie odwagę, nie bójmy się jej pokazać, kiedy zaczniemy postępować mężnie, nasz świat całkowicie się zmieni. Staniemy się bardziej otwarci, samodzielni. Dzięki niej będziemy w stanie dokonywać rzeczy, które kiedyś z góry przekreślaliśmy. Może nam ona pomóc w zrealizowaniu swoich marzeń. Jeśli ktoś ładnie rysuje, śpiewa czy robi coś innego, niech podejmie działanie i zrobi ten pierwszy krok z wielu w realizacji tego, co naprawdę potrafi i lubi. Jeśli będziesz za długo zwlekał, po czasie okaże się, że jest za późno. Nie popełnij tego błędu i nie zwlekaj!



Agresja Niemiec hitlerowskich na Polskę w 1939 roku doprowadziła do tego, że w naszym kraju zaczęły powstawać nielegalne związki ambitnej młodzieży polskiej, która nie pozwoliła, aby nieproszony wróg czuł się w Polsce swobodnie. Polacy musieli stać się agresywni w stosunku do nieprzyjaciela, aby bronić swojej ojczyzny, z którą związana jest kultura, tradycje i wszystko to, czego wróg chciał nas pozbawić. Głównym celem wszystkich młodych patriotów była walka do końca nawet wtedy, kiedy szanse były marne. Mówiono, że w tej wojnie: „Chodziło o to, by Niemiec wiedział i czuł, że podbity kraj nie zostanie pokonany, że go jako okupanta nienawidzi. Chodziło o to, by dręczyć i niepokoić nieprzyjaciela unaocznieniem mu, iż istnieją podziemne siły polskie w każdej chwili gotowe do wyjścia na świat i do odwetu”. To cytat z niezwykle ciekawej książki autorstwa Aleksandra Kamińskiego „Kamienie na szaniec”. Ta lektura jest niezwykłym przykładem patriotyzmu, dzielności, waleczności i poświęcenia. Dzięki niej możemy widzieć świat z całkiem innej perspektywy, wiedząc, że na tej ziemi, po której dziś stąpamy, kiedyś przelewała się krew naszych rówieśników. Zośka, Alek, i Rudy, walcząc w obronie swojej ojczyzny, ponieśli niezwykłe straty, których nikt im nie zwróci. Poświęcili swoją młodość i życie, aby następne pokolenia mogły żyć w niepodległym państwie. Nikt nie zmuszał ich do takich poświęceń, a jednak oni sami zadecydowali, że chcą bronić tej ziemi, na której się urodzili, bawili i dorastali.

Jeśli ktoś kiedyś zada mi pytanie: „Co to jest odwaga?”, wtedy opowiem mu o losach tych młodych ludzi, których jedyną porażką było to, że przyszło im żyć w takich, a nie innych czasach. Posłużę się tym przykładem z prostej przyczyny. Tak naprawdę nie można wytłumaczyć tego: „Co to jest odwaga?”, żaden filozof ani najgrubszy słownik tego nie wyjaśni. Odwaga tkwi tylko i wyłącznie w sercach ludzi dzielnych, kto jej tam nie ma, niech nie zadaje takiego pytania, bo nigdy tego nie zrozumie. Te bohaterskie postacie zawsze będą dla mnie autorytetem. Żywię do nich niezwykłą sympatię, podziw i szacunek. Cieszę się, że w historii naszego narodu byli ludzie, którzy słowa „honor, braterstwo i służba” doskonale rozumieli, a w ich czynach nabrały niewiarygodnego znaczenia i brzmienia. Mnie wzruszyła „Opowieść o wspaniałych ideałach BRATERSTWA i SŁUŻBY, o ludziach, którzy potrafią pięknie umierać i PIĘKNIE ŻYĆ”. Sądzę, że ta opowieść skruszy każde, najtwardsze nawet serce i pozostanie w pamięci ludzi, którzy tak jak ja doceniają poświęcenie i odwagę tej młodzieży, która po prostu chciała ŻYĆ i BYĆ. Myślę, że każdy doskonale zrozumiał rolę dzielności w życiu człowieka.


Samo znaczenie odwagi można podsumować w ten sposób:

O - jak obrona,

D - jak dzielność,

W - jak wiara,

A - jak ambicja,

G - jak godność,

A - jak agresja.

Człowiek odważny to osoba, która nie boi się stanąć w obronie innych i samego siebie. Jego intencje powinny być zawsze dobre i prowadzić do osiągnięcia obranych przez siebie celów, dlatego powinien cechować się dzielnością, a wszelkie przedsięwzięcia, w których poniesie klęskę, nie mogą go załamywać, a jedynie bardziej podnosić na duchu i wierzyć w to, że następnym razem się uda. To osoba ambitna, godna naśladowania przez innych ludzi i agresywna w stosunku do wroga, osoba, której zależy na harmonii i bezpieczeństwie „dzieci” całej Ziemi.



Zgadzam się ze słowami J. W. Goethego, który mówi: ”Odwaga ma w sobie geniusz, potęgę i magię”, ponieważ te wszystkie cech tkwią w sercach ludzi dzielnych, którzy niczego nie oczekują w zamian, a jednak nie boją się „stanąć twarzą w twarz” z tym, co nieznane i co wymaga poświęcenia. Pozostaje pytanie, na które każdy powinien sam sobie odpowiedzieć: „Czym dla mnie jest ODWAGA”.

Nie szukaj wytłumaczenia w słowniku, tylko zajrzyj w głąb swojego serca!




©snauka.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna
Komunikat prasowy
przedmiotu zamówienia
najkorzystniejszej oferty
Informacja prasowa
wyborze najkorzystniejszej
warunków zamówienia
istotnych warunków
sprawie powołania
Regulamin konkursu
udzielenie zamówienia
przetargu nieograniczonego
zamówienia publicznego
Nazwa przedmiotu
Specyfikacja istotnych
modułu kształcenia
Rozporządzenie komisji
studia stacjonarne
wyborze oferty
Zapytanie ofertowe
Szkolny zestaw
Ochrony rodowiska
ramach projektu
prasowy posiedzenie
trybie przetargu
obwodowych komisji
zagospodarowania przestrzennego
komisji wyborczych
komisji wyborczej
Program konferencji
Wymagania edukacyjne
Lista kandydatów
szkoły podstawowej
która odbyła
Województwa ląskiego
Decyzja komisji
przedmiotu modułu
poszczególne oceny
Sylabus przedmiotu
szkół podstawowych
semestr letni
Postanowienia ogólne
przedsi biorców
produktu leczniczego
Karta przedmiotu
Scenariusz lekcji
Lista uczestników
Program nauczania
Projekt współfinansowany
Informacje ogólne
biblioteka wojewódzka
semestr zimowy