Strona główna

Aneta Komraus kl. Ie


Pobieranie 16.58 Kb.
Data18.06.2016
Rozmiar16.58 Kb.
Autor: Aneta Komraus kl. Ie




Recenzja spektaklu „Zemsta”
31.01.2008r. moja klasa 1E wspólnie z klasą 1C obejrzała sztukę pt. "Zemsta" na scenie Teatru Stu w Krakowie.

Tematem komedii było odwieczny konflikt Cześnika i Rejenta, dotyczących kwestii muru granicznego. W spektaklu pojawiały się różne wątki. Jednym z nich była miłość Wacława i Klary. Zakochani spotykali się potajemnie, lecz początkowo nie mieli szans na wspólne życie z powodu nienawiści Cześnika - stryja Klary oraz Rejenta - ojca Wacława, lecz konflikt ten zostaje w końcu zażegnany.


Niechże będzie dziś wesele

Równie w sercach, jak i w dziele.

Mocium panie, z nami zgoda.

Zgoda! Zgoda!

Tak jest – zgoda,

A Bóg wtedy rękę poda.”

Kolejnym był wątek Papkina, w którym ukazano jego humorystyczną postać. Pyszałek przedstawiał siebie jako silnego i odważnego mężczyznę, a w rzeczywistości był zwykłym tchórzem, który podkochiwał się w Klarze.

Spektakl pt. "Zemsta" wyreżyserował Krzysztof Jasiński. Dzieło powstało w oparciu o komedię Aleksandra Fredry o takim samym tytule. Moim zdaniem "Zemsta" w STU jest potwornie śmieszna. Aktorzy stworzyli tu charakterystyczne postacie, które już samym swoim wyglądem mogą wywołać wesołość. Doskonałe zestawienie aktorów wzbudzało śmiech „zawodnik wagi ciężkiej, czyli Cześnik został skonfrontowany z niedożywionym Rejentem, który w przeciwieństwie do przeciwnika popija cienkusz z wysmukłej butelki. Flaszka Raptusiewicza - jak możemy się domyślać - jest nieźle pękata”.

W rolę Cześnika Raptusiewicza wcielił się Dariusz Gnatowski, Rejenta Milczka - Andrzej Róg, Aktorzy ci, nowatorsko przedstawili spór o mur graniczny. Najbardziej podobał mi się Łukasz Rybarski w roli pyszałkowatego Papkina, który doskonale oddawał charakter i humor postaci, którą grał, nie można także zapomnieć o wykonanym przez niego wspaniałym utworze, który sam zagrał i zaśpiewał - wzbudził ogromny śmiech i liczne brawa widowni.

W roli Wacława zakochanego w Klarze wystąpił Andrzej Młynarczyk, który swym pojawieniem się na scenie wzbudził zachwyt nie jednej pani będącej na sali. Jest to młody aktor, który doskonale odegrał swoją rolę.

Podobał mi się również Franciszek Muła - znakomity odtwórca epizodycznej postaci Dyndalskiego. Damę w średnim wieku, wdowę po trzech mężach - Podstolinę zagrała Beata Rybotycka – kobieta o wspaniałej urodzie i figurze.

Najpiękniejszą kobietą, którą ujrzałam na scenie teatru była

Agnieszka Marek - Klara. Była to młoda aktorka

o zachwycającej urodzie i słodkim głosie, w której podkochiwał się Papkin a ona nie zważając na jego zaloty wręcz ziewając Dariusz Gnatowski (Cześnik).

dyktowała swoje warunki, gdyż jej serce należało wyłącznie

do Wacława.




  • O dekorację sceny zadbał: Maciej Rybicki,

  • Kostiumy: Zaprojektowała i wykonała Dorota Ogonowska,

  • Muzyka: W spektaklu wykorzystano kompozycję Piotra Rubika "Oj kot!",

ze słowami Pawła Ligo na podstawie tekstu ludowego.

  • Zdjęcia użyte w recenzji: R. Kornecki.

Zemsta w STU jest dowodem na to, że klasyka nie musi być „zaśniedziałym

eksponatem muzealnym” – może błyszczeć i kusić jak szczere złoto!





Andrzej Róg (Rejent). Dariusz Gnatowski (Cześnik),

Wiesław Smełka (Śmigalski).






Beata Rybotycka (Podstolina).

Agnieszka Marek (Klara),

Andrzej Młynarczyk (Wacław).



Dariusz Gnatowski

(Cześnik Raptusiewicz),

Łukasz Rybarski (Papkin),

Franciszek Muła (Dyndalski).


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość