Strona główna

Blok tematyczny: Klasowe radio Temat dnia


Pobieranie 31.36 Kb.
Data19.06.2016
Rozmiar31.36 Kb.





Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.



Blok tematyczny: Klasowe radio

Temat dnia: Zaproszenie na bal

Cele ogólne:

  • wypowiadanie się na określony temat,

  • aktywne słuchanie ,

  • poznanie budowy zaproszenia,

  • układanie treści zaproszenia,

  • zapisywanie liczb w zakresie 30,

  • układanie zadań z treścią,

  • wykonywanie zaproszenia,

  • umiejętność pracy w grupie.

Cele szczegółowe:

UCZEŃ:

  • słucha ze zrozumieniem czytanego przez nauczyciela tekstu,

  • wypowiada się samodzielnie na temat wysłuchanego opowiadania,

  • poznaje budowę zaproszenia,

  • uzupełnia tekst zaproszenia pod kierunkiem nauczyciela,

  • wesoło bawi się przy muzyce,

  • doskonali rachunek pamięciowy w zakresie 30,

  • układa treść zadania do informacji podanych przez nauczyciela,

  • układa zadanie z treścią w grupie,

  • samodzielnie uzupełnia kartę pracy,

  • gra w grę matematyczną i edukacyjną w parach,

  • wykonuje zaproszenie na bal andrzejkowy,

  • uzupełnia treść zaproszenia,

  • zgodnie współpracuje w parze i grupie.

Środki dydaktyczne: różne wzory zaproszeń, piosenka Natalii Kukulskiej „Bal moich lal”, karta pracy, kartoniki z liczbami, tradycyjna gra matematyczna „Oczko”, multimedialna gra edukacyjna „Przygotowania do balu”, materiały plastyczne (kolorowe kartki, zdjęcia i rysunki kwiatów).

Rodzaje aktywności dziecięcej: polonistyczna, matematyczna, plastyczna, muzyczna, ruchowa, elementy przedsiębiorczości.

PRZEBIEG ZAJĘĆ

  1. Zabawa powitalna w kręgu.

Dzieci mówią kolejno swoje imię i wykonują dowolny gest lub ćwiczenie. W następnej rundzie każde dziecko powtarza swoje imię, a pozostali uczniowie powtarzają gest lub ćwiczenie wcześniej prezentowane przez to dziecko.

  1. Słuchanie opowiadania „Wielki bal zabawek Amelki”.

Nauczyciel głośno czyta opowiadanie. Po wysłuchaniu dzieci odpowiadają na pytania: Gdzie odbywał się bal?, Kto brał udział w zabawie?, Jakiej muzyki słuchali uczestnicy balu?, Jak wyglądały pluszowe zwierzątka?, Co robiła Amelka?, Z jakiej okazji my możemy zorganizować bal?, Jak się do tego balu przygotujemy?

Amelka leżała już w łóżeczku i wspominała wydarzenia dzisiejszego dnia. Nie była z niego zadowolona. Tego dnia posprzeczała się ze swoją najlepszą przyjaciółką – Darią. Zaczęło się od tego, że Mama dała Amelce rano spinkę do włosów. Czerwoną, taką jaką od dawna już chciała mieć. Dziewczynka zaraz po śniadaniu pobiegła pokazać ją Darii. Myślała, że też jej się spodoba i że się ucieszy. Okazało się, że rzeczywiście spinka bardzo się spodobała. Tak bardzo, że zaraz zaczęła prosić żeby Amelka jej ją dała.



Amelka nie chciała się na to zgodzić. Przecież spinkę dostała od Mamy i była tylko jej. Nawet teraz kiedy leżała już spokojnie w łóżeczku miała ją ze sobą. Włożyła ją specjalnie pod poduszkę tak, żeby mogła ją wyjąć i jeszcze na nią popatrzeć jeżeli tylko będzie chciała. Gdy tylko Daria usłyszała od Amelki, że spinki nie dostanie bardzo się zdenerwowała i powiedziała, że się na nią obrazi i nie będą się bawić razem. Skończyło się na tym, że rozstały się obydwie w płaczu i w złości.

Teraz leżąc pod ciepłą kołderką myślała już o tym spokojniej. W pokoiku było prawie całkiem ciemno, ale oczy Amelki już się przyzwyczaiły do mroku. Wpadało trochę światła przez zasuniętą zasłonkę bo dzisiaj niebo było bardzo rozgwieżdżone. Lalki i zabawki leżały nieruchomo na półkach i na podłodze. Wydawały się spać – głęboko i cichutko.

Amelka dalej przypominała sobie wydarzenia tego poranka. Jak się jest przyjaciółkami to nie można się tak kłócić o spinkę. Nawet taką ładną jak ta. I nie można się obrażać jak się jej nie dostanie. Przyjaciółki tak przecież nie robią. Po chwili pomyślała jednak, że w sumie to przyjaciółki różne rzeczy sobie pożyczają. Od tego są przyjaciółkami, żeby się dzielić. Więc już nie była taka pewna czy dobrze zrobiła i czy potrzebnie się tak pokłóciły.

Leżała tak z zamkniętymi oczami i bez ruchu już dłuższy czas. W pewnym momencie usłyszała lekki szelest. Otworzyła leciutko oczy i spojrzała przed siebie. Ze zdziwieniem zobaczyła, że gwiazdki na zasłonce zaczynają bardzo powoli opadać w dół. Bo zasłonka w pokoiku Amelki była granatowa i cała obszyta złocistymi gwiazdkami. I one teraz sunęły – w dół i w dół. Z lekkim i cichym szelestem. Nie ubywało ich, bo z góry sunęły nowe – bardzo powoli. Trzeba było bardzo spokojnie przyglądać się, żeby zobaczyć jak spadają – w dół i w dół.

Amelka była już śpiąca i nie była w sumie pewna, czy te sunące w dół gwiazdki to nie początek jakiegoś snu. Było jej miło i wygodnie leżeć na ulubionej poduszeczce i pod ciepłą kołderką. Przez półprzymknięte oczy rozejrzała się po pokoju. A w pokoju bardzo wiele się działo. Lalki, które były już pewne że Amelka śpi wstały cichutko i zebrały się w rogu pokoju. Szeptały między sobą i słychać było delikatny szelest ich sukienek. W domku dla lalek, który stał pod ścianą widać było światełka. To wszystko wyglądało tak, jakby zaczynały się przygotowania do jakiegoś wielkiego balu.

Amelka na półce miała zebrane wszystkie swoje pluszowe zwierzaki. Widziała jak teraz spuszczają się w dół po sznurowadle od bucika. Dziewczynka starała się je policzyć gdy tak schodziły powoli z szafki.

Jeden… Dwa… Teraz po sznurówce do dołu zsuwał się szmaciany króliczek. Był brązowy i miał poprzyszywane guziki, z których jeden gdzieś się zgubił. Amelka dostała go od Taty na urodziny i przez bardzo długi czas brała do łóżeczka na noc. Późno wieczorem, gdy już zasypiała przytulała go do siebie i oddychając równo i spokojnie zasypiali razem.

Trzy… Cztery… Ten pluszowy piesek był kiedyś jej ulubionym. Miał taką wesołą mordkę i jak się go wzięło dwoma rączkami to można było ruszać nim tak, jakby biegał i merdał ogonkiem. Wyglądało to bardzo śmiesznie i przypominając sobie to dziewczynka lekko się uśmiechnęła. Amelka lubiła się nim kiedyś bawić, ale teraz od jakiegoś czasu leżał tylko na półce trochę zapomniany. Pewnie nudziło się mu już tam i dlatego chciał zejść na bal razem z innymi.

Pięć… Sześć… Ta małpka, która teraz zręcznie zsuwała się do dołu była prezentem od babci. Dziewczynka nazwała ją Koko i czasami brała do zabawy. Sadzała ją razem z lalkami przy stoliku gdy organizowała swoje przyjęcia. Piła herbatkę razem z innymi i kłaniała się nisko gdy się witała lub żegnała. Jak na małpkę Koko była bardzo dobrze wychowana.

Siedem… Osiem… Z półki na dół schodziła teraz szara, pluszowa myszka. Miała krótkie łapki więc pomagała sobie ogonkiem. Zaplotła go wokół sznurówki i tak się trzymając spuszczała się na dół, na podłogę. Amelka próbowała przypomnieć sobie skąd wzięła się ta myszka, ale chciało się jej tak bardzo spać, że nie była już całkiem pewna.

Dziewięć… Dziesięć… Ostatnie pluszaki schodziły i na półce było już całkiem pusto. Dziewczynka była już bardzo śpiąca, ale leżąc bez ruchu i oddychając spokojnie oglądała jeszcze wszystko co się działo w jej pokoiku w nocy. A na podłodze działo się jeszcze bardzo wiele.

Lalki kołysały się i krążyły wokół postawionej na środku pokoju karuzeli wymalowanej w czerwone i białe pasy, z konikami które jak się ją nakręciło krążyły dookoła. Tą karuzelę Amelka dostała pod choinkę i bardzo lubiła leżąc na podłodze oglądać te kręcące się w kółko koniki. Podnosiły się i opadały w dół w rytm muzyki, płynącej z głośniczka na jej szczycie. Teraz stała sobie spokojnie i nieruchomo, a wokół niej wirował ten cały nocny taniec.

Amelka leżała w łóżeczku nieruchomo i bardzo cichutko. Chciała usłyszeć muzyką do której tańczyły jej lalki. Gdy na chwilę wstrzymała oddech i wsłuchiwała się w dźwięki pokoju wydawało się, że ją słyszy – taką do tańca. Ale nie była zbyt pewna bo była ona całkiem cichutka… Wśród tańczących lalek widziała swoją ulubioną – Różę. Na bucikach baletkach i w swej różowej sukience wyglądała prześlicznie. Obracała się w tańcu raz w jedną, a raz w drugą stronę. Zwierzątka przyglądały się temu z podziwem. Niektóre kołysały się do taktu tej niesłyszalnej melodii, inne ułożyły się jak do snu i tylko spoglądały na tańczące lalki i Różę.

Amelce spać się już tak bardzo chciało, że zamknęła już całkiem oczy. Tam bal jeszcze trwał – lalki, misie i inne pluszowe zwierzątka tańczyły sobie cichutko i powoli… A dziewczynka usypiała… Czuła się ciepło, spokojnie i bardzo miło. A sen już do niej przychodził…

Pomyślała jeszcze o Darii i czerwonej spince. Wiedziała już co zrobi. Porozmawia z nią jutro i powie, że może jej spinkę pożyczać… Przecież nie będzie jej cały czas sama nosiła. Przyjaciółce też w niej będzie bardzo ładnie. Mogą się wymienić spinkami i dobierać je do swoich strojów. Od tego są przyjaciółki, żeby tak robić… Uśmiechnęła się przez sen do siebie.

Jak się już spotkają i pogodzą to Amelka opowie jej też o balu, który w nocy zobaczyła. To się Daria zdziwi… Ale to będzie dopiero jutro… Bo teraz… Amelka… już całkiem… zasnęła…”

  1. Multimedialna gra edukacyjna – „Przygotowania do balu”.

  2. Przygotowujemy zaproszenie na bal.

Rozmowa z dziećmi o tym, jak powinno wyglądać zaproszenie (jeżeli jest taka możliwość prezentujemy dzieciom kilka różnych zaproszeń) i jakie powinno zawierać informacje. Ustalenie danych do zredagowania zaproszenia (bal andrzejkowy w szkole, zaproszenie dla rodziców).

W zaproszeniu powinny znaleźć się następujące informacje:

  • kto zaprasza

  • kogo się zaprasza

  • czego dotyczy zaproszenie

  • kiedy odbędzie się spotkanie

  • dokąd się zaprasza

  • prośba o przyjęcie zaproszenia

  • czasami prośba o potwierdzenie zaproszenia.

(taką informację możemy przygotować dla każdego dziecka)

  1. Uzupełnianie karty pracy – zadanie 1, 2 i 3.

Omówienie wykonanego zadania, sprawdzenie wykonania zaproszenia.

  1. Słuchanie piosenki „Bal moich lal” w wykonaniu Natalii Kukulskiej (źródło You Tube).

Chętni uczniowie prezentują krótkie układy ruchowe do utworu, pozostałe dzieci powtarzają zabawę.

  1. Zabawa matematyczna.

Każde dziecko ma kartonik ze swoim numerem z dziennika. Uczniowie chodzą po sali, na sygnał nauczyciela ustawiają się w kolejności od najmniejszej wartości do największej, siadają na dywanie. Nauczyciel podaje polecenia, np. wstaną wszystkie liczby parzyste; wstaną liczby większe od 15; liczba, która jest wynikiem dodawania 13+6; liczba, która jest wynikiem odejmowania 18-9: itd. O czasie trwania zabawy decyduje nauczyciel.

  1. Praca w grupach – układanie treści zadania do podanego działania.

Każda grupa otrzymuje kartkę z zapisanym działaniem, dzieci układają treść zadania, pytanie, rozwiązują działanie i zapisują odpowiedź. Prezentacja przez liderów grupy wykonanych zadań.

  1. Tradycyjna gra matematyczna – „Oczko”.

  2. Praca z kartą pracy – zadanie 4 i 5.

  3. Układanie i rozwiązywanie zadań z treścią.

Nauczyciel przyczepia na tablicy ilustracje lub podaje dane do zadania, dzieci układają do nich treść – np.

- 10 zaproszeń czerwonych, 10 zaproszeń niebieskich i 6 zaproszeń zielonych;

- 27 balonów i 6 pękniętych balonów;

- 12 pomarańczowych soków w małych kartonikach, 8 soków jabłkowych w małych kartonikach i 4 duże soki truskawkowe.



Dzieci układają treść zadań, działania zapisują na tablicy, układają odpowiedź. Prosimy dzieci o różne wersje zadań.

  1. Rozwiązywanie zadań z treścią- zadanie 6 i 7 w karcie pracy.

  2. Praca plastyczna – wykonujemy zaproszenie na bal andrzejkowy.

Nauczyciel przygotowuje złożone kolorowe kartki wielkości tradycyjnego zaproszenia. Dzieci ozdabiają pierwszą stronę wykorzystując wycięte kwiaty ze starych gazet, okładek, pocztówek, kalendarzy i innych materiałów. Napis wykonują samodzielnie. Tekst zaproszenia przepisują z karty pracy albo nauczyciel wcześniej przygotowuje wydrukowane teksty zaproszenia do wklejenia.

  1. Prezentacja wykonanych zaproszeń.

  2. Podsumowanie zajęć – dzieci opowiadają jakie zaproszenie chcieliby otrzymać w najbliższym czasie i dlaczego.












©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość