Strona główna

CZŁowiek dorsły w scenariuszu życia rodzinnego


Pobieranie 59.7 Kb.
Data19.06.2016
Rozmiar59.7 Kb.

Rozdział I




CZŁOWIEK DORSŁY W SCENARIUSZU ŻYCIA RODZINNEGO

(Przejawy dysfunkcjonalności rodzin – uzależnienia alkoholowe)

Jedną z głównych przyczyn patologii rodziny w Polsce jest alkoholizm. Spożycie alkoholu wynosi ok. 8 l na głowę mieszkańca. To nie są rekordy europejskie, ale nasz problem leży w stylu picia, który w Polsce nazywamy samobójczym. Owocuje to poważnymi problemami zdrowotnymi, psychicznymi i społecznymi. Szacuje się, że w Polsce 4-5 mln osób nadużywa alkoholu, a 1,5 mln jest trwale uzależnionych.

Alkohol towarzyszy ludziom od samego początku pojawienia się człowieka na świecie. Był spożywany zarówno w celach magicznych, jak i leczniczych jak również w celach odżywczych. „Alkohol jest uważany jako „smar” społeczny, ułatwiający nawiązanie kontaktów między ludźmi, jako element spotkań towarzyskich, a także do podkreślenia specjalnego charakteru świąt, spotkań. Ważna bywa również rola alkoholu jako symbolu. Ta wielość ról alkoholu sprawia, że jego spożycie utrzymuje się przez wieki mimo szkodliwych następstw jego nadużywania. Spożywanie większych ilości alkoholu powoduje wielorakie negatywne skutki w różnych dziedzinach życia: w zakresie zdrowia jednostki, życia rodzinnego, działań ekonomicznych, stosunków międzyludzkich, porządku publicznego”1.

Pierwsze napoje alkoholowe powstały w sposób niezamierzony i przypadkowy w wyniku fermentacji winogron (wino) i ziarna jęczmienia (piwo).

Obecność alkoholu „w naszym życiu dotyczy nie tylko losu pojedynczych osób. Wywiera również istotny wpływ na życie i problemy całego społeczeństwa”.2 Główne problemy związane z nadużywaniem alkoholu to:

a) szkody występujące u osób pijących to :



  • samozniszczenie, uszkodzenie zdrowia, uszkodzenie rozwoju psychofizycznego i uszkodzenie kariery edukacyjnej

b) szkody występujące u członków rodzin alkoholowych :



  • schorzenia somatyczne spowodowane chronicznym stresem, zaburzenia emocjonalne, demoralizacja, zubożenie

c) alkoholowa dezorganizacja środowiska pracy :

  • abstynencja i wypadki

  • obniżenie wydajności pracy

  • alkoholowa patologizacja populacji bezrobotnych

d) naruszenie prawa i porządku przez osoby nietrzeźwe :

  • przestępczość osób nietrzeźwych

  • prowadzenie pojazdów w stanie nietrzeźwym

  • alkoholowe zaburzenia zachowania

e) przestępstwa i wykroczenia związane z obrotem alkoholem :

  • nielegalny import, produkcja i sprzedaż napojów alkoholowych

  • sprzedaż alkoholu osobom nieletnim i nietrzeźwym

reklama handlowa i propagowanie napojów alkoholowych

Nadużywanie alkoholu i uzależnienie alkoholowe powoduje rozbicie rodzin, zaburzenia procesów socjalizacji dzieci, kształtowanie się postaw społecznych, jak cynizm, znieczulica społeczna. Przyczynia się do schamienia obyczajów, wulgaryzacji języka, zanik wartościami wyższymi. W raz z rozpadem małżeństwa pojawia się konieczność finansowej pomocy kobietą z dziećmi, które nie mają gdzie się podziać. Należy zorganizować im dach nad głową, zaopatrzyć je w podstawowe środki do życia. Najczęściej tego typu pomocy kobiety mogą oczekiwać zarówno od pomocy społecznej jak i od innych placówek pomocy.

Alkohol wciąga w pewien rodzaju wir. Obsesja alkoholowa, to jest: myślenie o piciu, planowanie dnia pod katem picia, obmyślanie sposobów uzyskania pieniędzy na alkohol, to wszystko jest rodzajem „krążenia wokół alkoholu””3.

Zgadzam się z twierdzeniem, że „oczywiste, że nie można zlikwidować obecności alkoholu w naszym życiu, a kłopoty związane z jego nadużywaniem będą powstawały. Jednak rozmiary tych problemów mogą być zmniejszone, a przede wszystkim można nauczyć się lepiej sobie z nimi radzić”.4
„Alkoholik”. To nie zawsze np. „pijak”, ponieważ są to dwie różne sprawy. „Pijak pije, bo chce, ale w dowolnej chwili może przerwać i odstawić kieliszek. Alkoholik często nie chce pić, ale jeżeli zacznie – pije w sposób przymusowy”5. Być może paradoksem jest fakt, że niekiedy są ludzie uzależnieni, którzy nie lubią smaku wódki, skutków picia, ale mimo wszystko piją nadal. „Pijaństwo jest to szkodliwy społecznie nawyk i obyczaj. Natomiast alkoholizm należy rozpatrywać w kategoriach choroby, jako jeden z przejawów ograniczonej sprawności związanej z piciem alkoholu.”6 Tak, więc o mężczyźnie lub kobiecie z pod „budki z piwem” można użyć jedynie określenia pijak. Alkoholizm to nic innego jak zespół uzależnienia od alkoholu. Sytuacja ta to długotrwałe zjawisko, które ma miejsce w trakcie całego życia alkoholika. Człowiek taki nie kontroluje, nie panuje nad sobą. Jego organizm sukcesywnie przyzwyczajony do alkoholu domaga się go niezależnie od pory dnia czy nocy. „Dzisiaj alkoholizm traktuje się jako chorobę pierwotną, wymagającą bezpośredniego leczenia, a zaburzenia emocjonalne, dolegliwości somatyczne, kłopoty małżeńskie i społeczne towarzyszące zwykle alkoholizmowi nie tylko jako jego przyczynę, ale skutek.”7 Alkoholicy to najczęściej osoby wywodzące się z rodzin w, których spożywano alkohol.

O „uzależnieniu od alkoholu możemy mówić wówczas, kiedy zaczyna on panować nad życiem człowieka, kiedy staje się ważniejszy niż cokolwiek innego. Kiedy w jego wyborach życiowych – między alkoholem a pracą, alkoholem a uczuciem, alkoholem a dobrem rodziny – wygrywa alkohol.”8

Alkoholik pije bo musi, ten przymus to podstawa jego choroby. „Fachowcy mówią o „chorobie alkoholowej”, bo tak jak w każdej innej chorobie organizm funkcjonuje źle i to, co się z człowiekiem wtedy dzieje, nie zależy od jego woli.”9 Głównym sygnałem uzależnienia jest upośledzenie kontroli nad piciem. Człowiek nie ma kontroli nad częstotliwością spożywania alkoholi, jak również nad sytuacjami, w których pije.

Alkoholizm zaczynamy postrzegać jako chorobę, choć różni się pod wieloma względami od innych chorób. Alkoholizm to nie tylko choroba ludzi z tzw. marginesu społecznego. Choroba ta występuje również w rodzinach dobrze sytuowanych materialnie.

Alkoholizm rozwija się powoli w ciągu życia człowieka i dotyczyć może osób w każdym wieku. Jeśli chodzi o jej przyczyny to do dziś nie znamy jej głównego

czynnika, który ją wywołuje. Jest wiele czynników sprzyjających tej chorobie, jak na przykład: „dziedziczenie, czynniki kulturowe, czynniki ekonomiczne i środowiskowe”10. Różnica polega też na tym, że tak samo alkoholicy, jaki i ich związanie z alkoholem upośledzenia mogą podlegać zmianom w czasie. Polega to na tym, że alkoholik spożywa nadmierne ilości trunku i to mu nie szkodzi, lecz z czasem odczuje on dolegliwości towarzyszące spożywaniu alkoholu, jak na przykład: marskość wątroby, kłopoty żołądkowe. Ostatnią cechą, jaka różni alkoholizm od innych chorób to fakt, że nie ma na to lekarstwa. Oczywiście jest wiele chorób we współczesnym świecie, które nie mają skutecznych leków na pokonanie choroby. Na alkoholizm nie ma lekarstwa, aby wyzdrowieć potrzebna jest silna wola alkoholika by stać się niepijącym alkoholikiem, lecz wielu nie podejmuje walki i pozostaje w tym stanie do końca swych dni.

Dość nowym spostrzeżeniem na alkoholizm mogą być tezy, „że ludzie zaczynają pić w ramach samoleczenia swojej depresji”, czy też „depresja jest konsekwencja alkoholizmu.”11 Przyznać muszę, że nigdy alkoholizmu nie postrzegałam pod tym kątem. Uważam jednak, że tego typu zależności występują w małej liczbie przypadków alkoholików.

Rozdział II
Propozycja dla współmałżonka alkoholika

Bliskim alkoholika nie jest łatwo przyznać się do tego, że w rodzinie mają kogoś, kto stale pije i stwarza kłopoty. Przede wszystkim wstydzą się, obawiają się reakcji otoczenia, a może też czują, się współwinni. To bardzo typowa sytuacja: mąż- alkoholik, który powtarza żonie, że pije przez nią, bo ona nie dość go kocha, nie jest wystarczająco dobrą żoną, wczoraj zdenerwowała go jakimś swoim zachowaniem, przesoliła zupę albo krzywo na niego spojrzała. Bywa, że mówi tak nie tylko on.

Czasem do chóru włącza się również jego czy nawet jej rodzina z dobijającymi argumentami:

Wiele złego musi się stać, zanim ktoś z rodziny alkoholika zacznie szukać pomocy. Powszechna opinia jest taka, że dopóki człowiek jeszcze nie przepił rodzinnego dobytku, nie „wala” się w rynsztoku oraz nie pije denaturatu i wody brzozowej, to mieści się w polskiej normie picia i nie ma, co mieć do niego pretensji.

A jeśli jestem przewrażliwiona i niesłusznie się go czepiam?- myślą żony alkoholików.

I zdumiewająco długo mają nadzieję, że może jeszcze nie jest aż tak źle, może samo przejdzie. Zdarza mu się przecież nie pić przez parę tygodni, a nawet miesięcy, poza tym wciąż obiecuje poprawę.

W pewnym momencie jednak rezerwy sił i energii się wyczerpują, nadzieja na poprawę sytuacji domowej środkami rozwiewa się, cierpliwość i wytrzymałość się kończą. Wtedy niektóre zdesperowane żony, matki, a nawet dorastające dzieci zaczynają szukać pomocy.

Do poradni odwykowych przychodzą zwykle ludzie z oczekiwaniem, że dowiedzą się, co zrobić. Jak jeszcze inaczej wpłynąć na swego alkoholika, zmusić go, przekonać, oszukać, dosypać coś do zupy, żeby przestał pić?

Ważne jest, aby wysłuchać pacjentkę, pozwolić jej spokojnie opowiedzieć o swoim życiu i udrękach w walce z alkoholikiem (jest to konieczne nie tylko ze względu na postawienie diagnozy, ale po to, aby rozładować napięcie towarzyszące na pewno w pierwszych takich rozmowach, zdobyć zaufanie, okazać zainteresowanie i zrozumienie)

Do postawienia poprawnej diagnozy potrzeba wiele rzetelnych informacji, aby nie były one zbyt subiektywne dobrze by było porozmawiać z innymi członkami rodziny o ile jest to oczywiście możliwe.



Jednak prędzej czy później muszą usłyszeć:

Nie masz wpływu na jego picie- nie możesz spowodować, żeby rozstał się z alkoholem. Przestań zajmować się nim, spójrz na siebie i na swoje życie, zacznij je zmieniać”

Dla żon alkoholików takie postawienie sprawy to szok.
Zmieniać siebie? Ze mną jest wszystko w porządku. Przecież to on pije!!!
Ale to nieprawda, że wszystko jest w porządku. Tak jak życie alkoholika obraca się wokół butelki, tak życie jego najbliższych- wokół niego.

Żony alkoholików muszą „skończyć z ułatwianiem alkoholikowi picia” i skłaniać go do leczenia. Jest to niezmiernie ważne w leczeniu alkoholizmu.

Jeżeli całe lata desperackich wysiłków, żeby odciągnąć „go” od butelki, nie dały żadnego rezultatu, trzeba, więc ich zaprzestać,– uznać swoją bezsilność wobec alkoholika. Przestać prosić, żeby już więcej nie pił, grozić, namawiać, zmuszać do obietnic poprawy. Przestać odciągać od wódki, pilnować, kontrolować, wyprowadzić z knajpy, wylewać znaleziony alkohol. Jeżeli alkoholik nie chce się leczyć, nie można go do tego zmusić. Nawet sądowy nakaz czy ultimatum pracodawcy (coraz więcej szefów stawia sprawę jasno: leczenie albo wymówienie) może, co najwyżej spowodować, że ktoś znajdzie się na oddziale odwykowym albo zgłosi się do poradni, ale nie można leczyć się za niego.
Musi sam podjąć trudną i długotrwałą walkę z nałogiem, musi być przekonany o takiej konieczności.

Trzeba spowodować, żeby do alkoholika dotarła prosta prawda: „twoje picie niszczy całą rodzinę, na pierwszym miejscu ciebie.” Nie można mu tego uświadomić, zanim nie przerwie się zmowy milczenia wokół jego picia i nie zdejmie się parasola ochronnego.

To pierwszy krok w walce z alkoholizmem, dlatego to zdanie musi usłyszeć kobieta przychodząca po poradę, bo właśnie żony najczęściej osłaniają mężów alkoholików, nie pozwalają im odczuć na sobie konsekwencji nadużywania alkoholu.



Co to oznacza w praktyce?


  • Nie sprzątać po jego pijackich wyczynach, nawet gdyby mieli to zobaczyć sąsiedzi albo utrzymywane dotąd w nieświadomości dzieci (zresztą one i tak najprawdopodobniej wiedzą).

  • Nie rozbierać i nie kłaść do łóżka, nawet gdyby miał przespać całą noc na podłodze w korytarzu albo z głową w umywalce.

Można z góry przewidzieć, że to wszystko spotka się z ostrą reakcją alkoholika. Jest mu wygodnie wśród bliskich, zajętych wraz z nim, odwracaniem uwagi od jego picia i chronieniem go przed konsekwencjami. Alkoholik będzie się bronił używając całego dostępnego arsenału. Zmiana postępowania jest jak kubeł wody wylanej znienacka na głowę. Zarzuty i groźby, obwinianie i wybuchy złość, wyzwiska i strach. Kobieta, która szuka pomocy w walce z alkoholizmem, musi zrozumieć, że to choroba postępująca, czyli nie będzie lepiej, tylko gorzej. Jedyną szansę poprawy daje odwykowe leczenie.

Konfrontowanie alkoholika ze skutkami jego picia jest bardzo trudne. Wymaga dużo siły, cierpliwości, konsekwencji i uporu, a przede wszystkim zmiany własnego sposobu myślenia. Komuś, kto żył w „cieniu butelki” trudno się nagle przestawić, ponieważ walka z nałogiem bliskiej osoby organizuje i porządkuje całe życie. Jeżeli więc kobieta zdecyduje się na zmianę postępowania, pojawia się uczucie pustki życiowej i dezorganizacji.



Dlatego warto namówić żonę alkoholika na zajęcia terapeutyczne dla współuzależnionych.

W Szczecinie przy ulicy Kolumba znajduje się Al. Anon. Jest to wspólnota o światowym zasięgu, która proponuje samopomocowy program powrotu do zdrowia dla rodziny i przyjaciół alkoholików. Wspólny problem tworzy pomiędzy jednostkami i grupami więź, którą chroni zasada anonimowości.



Alkoholizm jest chorobą całej rodziny. Skutki picia alkoholika są tak niszczące, że zwykle trudno sobie poradzić bez pomocy z zewnątrz

Zalecenia dla żony alkoholika.


  • -nie musisz dłużej uciekać od choroby.

Zacznij uczyć się opartej na faktach wiedzy o alkoholizmie

  • -Nie musisz dłużej obwiniać alkoholika.

Zacznij koncentrować się na własnych działaniach- to dzięki nim możesz się podnieść lub załamać.

  • -Nie musisz dłużej kontrolować picia alkoholika. Skup się na jego potrzebie leczenia, zacznij go do tego namawiać.

  • -Nie musisz dłużej przychodzić z pomocą „alkoholikowi” osłaniać go i chronić.

Zacznij pozwalać mu na cierpienie i ponoszenie odpowiedzialności za wszelkie konsekwencje jego picia.

  • -Nie musisz dłużej dociekać, dlaczego alkoholik pije.

Zacznij wracać do normalnego życia.

  • -Nie musisz dłużej grozić.

Zacznij mówić to, co myślisz, i robić to, co zapowiedziałaś.

  • -Nie musisz dłużej przyjmować ani wyłudzać obietnic.

Zacznij je odrzucać i przestań liczyć się z nimi w realnym życiu.

  • -Nie szukaj rady u niekompetentnych osób. Zacznij leczenie, którego będzie leczenie w szerokim sensie.

  • -Nie musisz dłużej narzekać, gderać, robić wymówek, wygłaszać kazań i przymilać się. Zacznij rzeczowo informować alkoholika o jego niewłaściwym zachowaniu.

Zacznij traktować go jak osobę dorosłą.

  • Nie musisz dłużej pozwalać alkoholikowi na atakowanie ciebie i twoich dzieci.

Zacznij ochraniać siebie.

  • Nie musisz dłużej być marionetką.

Zacznij istnieć osobno.
Niezmiernie ważne dla zainteresowanej (racjonalne postępowanie) i dla terapeuty(diagnoza) jest ustalenie, w jakim stadium uzależnienia jest jej mąż. Dlatego warto zapoznać osobę z fazami choroby alkoholowej i jej objawami.

Picie towarzyskie


  • Wzrost ochoty i tolerancji na alkohol,

  • Tzw. Mocna głowa(picie dużych ilości alkoholu bez objawów zatrucia)

Faza ostrzegawcza


  • Szukanie okazji do picia,

  • Inicjowanie kolejek

  • Po wypiciu lepsze samopoczucie „dusza towarzystwa”

  • Upijanie się

  • Próby picia ukrytego

  • Picie na kaca

  • Luki pamięciowe

Faza krytyczna


  • Utrata kontroli picia

  • Wyrzuty sumienia” kac moralny”

  • Zespół abstynencyjny zaniedbywanie rodziny

  • ,konflikty małżeńskie

  • Usprawiedliwianie picia licznymi okazjami

  • Wzrost agresywności, konflikty z prawem

  • Nieregularne odżywianie

  • Zaburzenia popędu seksualnego

  • Picie ciągami na przemian z okresami całkowitej abstynencji, dla poprawy zdrowia, udowodnienia „silnej woli”

Faza chroniczna


  • Okresy długotrwałego upijania się

  • Spadek tolerancji na alkohol

  • Sięganie po alkohole niekonsumpcyjne „wynalazki”

  • Rozpad więzi rodzinnej

  • Wynoszenie rzeczy, kradzieże w celu zdobycia alkoholu

  • Otępienie alkoholowe

  • Alkohol staje się jednym celem w życiu

  • Psychoza alkoholowa

  • Padaczka alkoholowa

  • Skrajne wyczerpanie organizmu

Takie szczegółowe informacje są konieczne dla postawienia trafnej diagnozy i podjęcia odpowiedniej trapi.

Ważne jest, aby osoby, które potrzebują pomocy, i wsparcia wiedziały, iż nie są same, że problem alkoholowy dotyka coraz większe rzesze ludzi.

Powinny otrzymać konkretny wykaz instytucji, na terenie własnego miejsca zamieszkania, które zajmują się leczeniem alkoholizmu.

W Szczecinie działają następujące instytucje, które zajmują się leczeniem osób uzależnionych, oraz prowadzą zajęcia dla rodzin z problemami alkoholowymi.




  1. Oddział Detoksykacji Szczecin –Zdroje (ul Mączna 4)

Oddział liczy 13 łóżek męskich, prowadzi leczenie ciężkich zespołów abstynenckich i ostrych psychoz alkoholowych. Podstawą przyjęcia jest skierowanie lekarskie.


  1. Oddział Odwykowy przeznaczony jest dla kobiet i mężczyzn.

Tryb przyjmowania pacjenta na oddział:

    • może zostać skierowany przez oddział detoksykacji;

    • może otrzymać skierowanie z poradni uzależnień.

Warunkiem przyjęcia jest okres pełnej abstynencji, uczestnictwo w terapii ambulatoryjnej i popisanie kontraktu terapeutycznego. Czas pobytu na oddziale 50-dni. Program terapii obejmuje:

  • Uczestnictwo w sesji wykładów edukacyjnych, grupach zadaniowych, terapeutycznych zebraniach społeczności oddziału.



  1. Klub Pacjenta przy Specjalistycznym Psychiatrycznym Zespole Opieki Zdrowotnej ul Broniewskiego 24, tel:487-56-27

  2. Klub Pacjenta „Mewa” ul. Żubrów 1,

tel. 423-07-59

5.Klub abstynenta „Agora” ul. Pocztowa 5,

tel. 43-41-604
Grupy AA skupiają anonimowych alkoholików, ludzi uzależnionych od alkoholu i innych środków zmieniających świadomość. „AA” są wspólnotą mężczyzn, którzy dzielą się nawzajem doświadczeniem, siłą, nadzieją, aby rozwiązać swój problem i innym pomagać w wyzdrowieniu od alkoholizmu. Jednym warunkiem uczestnictwa w AA jest chęć zaprzestania picia. Nie ma AA żadnych składek ani opłat są samowystarczalni poprzez własne dobrowolne składki.
Grupy –AL-Anon skupiają tych wszystkich, którzy mają w najbliższym otoczeniu osobę uzależnioną. Zrzeszają tzw. współuzależnionych, tj. żony, matki, ojców, rodzeństwo, itp.AL.-Anon, jak AA, jest wspólnotą samopomocową, która rządzi się podobnymi regułami jak AA. Jednakże AL._Anon jako główny cel stawia sobie pomoc w wychodzeniu z więzów współuzależnienia i skupieniu się na własnych sprawach i problemach oraz ich rozwiązywaniu.

Grupy- AL-_Ateen – to grupy samopomocowe dla dzieci i młodzieży z rodzin, w których któryś z rodziców, bądź oboje, są uzależnieni.
Kluby Abstynenckie- skupiają wokół siebie osoby uzależnione, współuzależnione oraz tych wszystkich, którym bliska jest idea abstynencji, afirmacji trzeźwego życia.
Kluby Pacjenta-przy poradniach odwykowych-

stanowią profesjonalne zaplecze dla grup samopomocowych, prowadzą profesjonalne poradnictwo, warsztaty terapeutyczne, szkolenia, grupy wsparcia, edukacyjne, prowadzą indywidualną terapię w zależności od ustalonych zadań statutowych.


Poradnie odwykowe-prowadzą leczenie ambulatoryjne, profesjonalne poradnictwo. Poradnie takie znajdują się przy Zespołach Zakładów Opieki Społecznej.

.

W związku z tematem pracy mogłabym tej kobiecie zaproponować szybkie nawiązanie kontaktu z Al.-Anon, która pomaga wspłóuzależnionym.


Ustalić, na jakim etapie choroby alkoholowej znajduje się jej mąż
Poinformować osobę o innych poradniach, do których mogłaby się zwrócić o pomoc w sprawach leczenia męża alkoholika.
Jeżeli kobieta, jest maltretowana fizycznie natychmiast ten proceder trzeba przerwać i polecić jej, aby zgłosiła ten fakt na policji i zrobiła obdukcję.

BIBLIOGRAFIA

Bielewicz A., Bigo B., Alkohol oraz związane z nim problemy społeczne i zdrowotne, Warszawa 1986

Melliburda J., Tajemnice ethol czyli alkohol i nasze życie, Warszawa 1995

Sztander W., Pułapka współuzależnienia, Warszawa 1993

Broszura pod redakcją : B. Gawrońska, I. Kacykowska Warszawa

M. Szczepaniak, Problemy alkoholizmu nr 3/1996

A. Dodziuk, Trudna nadzieja, Warszawa,1996

Dufour M.C., Vaillant G.E., Picie alkoholu w różnych okresach życia – alkohol a zdrowie, Warszawa 2000



T. Wujek, Wprowadzenie do andragogiki, wyd. Instytut Technologii Eksploatacji Radom 1996



1 Bielewicz A., Bigo B., Alkohol oraz związane z nim problemy społeczne i zdrowotne, Warszawa 1986, s. 8

2 Melliburda J., Tajemnice ethol czyli alkohol i nasze życie, Warszawa 1995, s.44

3Sztander W., Pułapka współuzależnienia, Warszawa 1993, s.3

4 Mellibruda J., Tajemnice etholu czyli alkohol i nasze życie, Warszawa 1995, s. 45

4


5 Broszura pod redakcją : B. Gawrońska, I. Kacykowska Warszawa, 1989, s. 7

6 Tamże, s. 6

7 M. Szczepaniak, Problemy alkoholizmu nr 3/1996

8 A. Dodziuk, Trudna nadzieja, Warszawa,1996, s. 14

9 tamże, s. 14

10 Dufour M.C., Vaillant G.E., Picie alkoholu w różnych okresach życia – alkohol a zdrowie, Warszawa 2000, s.25

11 Dufour M.C., Vaillant G.E., Picie alkoholu w różnych okresach życia – alkohol a zdrowie, Warszawa 2000, s.31





©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość