Strona główna

Dr Mieczysław Chęciek


Pobieranie 76.64 Kb.
Data20.06.2016
Rozmiar76.64 Kb.

Dr Mieczysław Chęciek

PPP i PODN w Wodzisławiu Śląskim



Uczeń jąkający się w szkole


Jąkanie się jako jedna z jednostek zaburzeń płynności mówienia, jest najbardziej przykrą – z psychologicznego punktu widzenia – przypadłością, najtrudniejsą do skorygowania w krótkim czasie i wymagającą systematycznej współpracy na linii: pacjent – rodzina – szkoła – logopeda. Rola nauczycieli i wychowawcy klasy ma niebagatelne znaczenie dla społecznego funkcjonowania jąkającego się ucznia i dla postępów terapii. Wprowadzenie przez nauczycieli na terenie szkoły niektórych zasad płynnego mówienia (także do własnej i kolegów z klasy mowy) może szybciej przynieść zamierzony cel terapeutyczny.
Jąkało się i jąka wielu znanych w świecie, w tym w Polsce ludzi, m.in. Marylin Monroe, Winston Churchil, Antony Quin, Adam Michnik, Łukasz Golec czy Jerzy Owsiak. Jak widać, jąkanie nie zamknęło im drogi do zdobycia kariery i sławy... W jednym z wywiadów z J. Owsiakiem do audycji poświęconej problemom jąkania Radia Katowice Magazyn Medyczny Krystyny Bochenek, Pan Jurek wypowiedział się następująco:

Zauważyłem u siebie, że coraz mniej się jąkam. Jąkam się wtedy, kedy jestem napięty, kiedy atmosfera jest dla mnie nieznana i kiedy są sytuacje, w których czuję się troszeczkę zagubiony. A kiedy jestem wyluzowan, spokojny to wtedy zapominam, że w ogóle mam wadę wymowy. Muszę powiedzieć, że kiedyś bardzo mi to przeszkadzało i nawet miałem duże kłopoty w szkole, bo się w sobie zamykałem. Klasa jakoś tak reagowała chichocząc, a ja wolałem wtedy nie zabierać głosu, mówić „nie umiem” – bo to jeszcze mogłem powiedzieć szybko, bez zająknięcia. Tak że istotnie to mi kiedyś bardzo przeszkadzało, ale dzisiaj wydaje mi się, że już się z tą wadą pogodziłem. Jest dla mnie czymś naturalnym i nawet się śmieję. Chyba zacznę brać... korepetycje z jąkania, bo jąkam się coraz mniej (Bochenek K., Białek M.,1996, Mówienie na raaty, [w] Panorama, 2, Katowice).

Definicje jąkania


Jąkanie (także zacinanie, balbuties – j. łaciński, stuttering i stammering – j. angielski, stottern – j. niemiecki, zaikanie – j. rosyjski itp.) jest różnie definiowane przez badaczy przedmiotu (Chęciek 1993, 126-130). Jedni podają, że

● „jąkanie jest przerwą w normalnym rytmie mowy, podczas której jąkający wie dokładnie, co chce powiedzieć, ale w tym momencie nie jest zdolny do wypowiedzenia tego w łatwy sposób z powodu mimowolnych powtórzeń, przeciągania lub przerywania wypowiadanej głoski lub sylaby” (Andrews i in. 1964).

● Van Riper (1982) z kolei pisze, że „jąkanie to niezgodność równoczesnego i stopniowanego programowania ruchów mięśniowych potrzebnych do wytwarzania dźwięków mowy lub ich połączeń z następnymi dźwiękami w wyrazie”. Przewidywanie trudności tego programowania może z kolei powodować walkę i reakcje unikania, które są wtórne, niestałe i wyuczone. Jąkanie wypływa zatem z dyskoordynacji ruchowej trzech aparatów: oddechowego, fonacyjnego oraz artykulacyjnego i charakteryzuje się brakiem płynności mówienia w procesie komunikacyjnym między nadawcą (jąkającym się) a odbiorcą wypowiedzi.

● Ten proces komunikowania się bywa na ogół zakłócony stanami nadmiernej pobudliwości nerwowej jąkającego się, stąd niektórzy badacze upatrując przyczyny jąkania w nerwicy definiując jąkanie jako „nerwica mowy” (Fernau-Horn, 1969).

● Wingate (1984) określa jąkanie jako zaburzenia płynności ekspresji słownej, cechującej się mimowolnym, słyszalnym lub też cichym powtarzaniem lub przedłużaniem głosek lub sylab, która to niepłynność występuje okresowo i nie podlega kontroli.

● Mitrinowicz – Modrzejewska (1952, 1963, 281-292) różnicuje jąkanie na czynnościowe i organiczne. Jąkanie czynnościowe jest następstwem zmian czynnościowych w układzie nerwowym centralnym, które wpływają na ruchowe mechanizmy oddychania, fonacji i artykulacji. Jeśli koordynacja i regulacja tych czynności jest niedostateczna, następuje przyspieszenie tempa mowy, zaburzenia toru oddechowego i brak synchronizacji pomiędzy fazą wydechową, czynnością głosotwórczą krtani i czynnością jam rezonacyjnych, głównie jamy ustnej i gardła. Jąkanie organiczne, zdaniem uczonej „jako wyosobniona jednostka chorobowa jest ona stosunkowo rzadką postacią zaburzenia mowy...występuje jako objaw towarzyszący afazji lub dysartrii spastycznej...a do najczęstszych przyczyn należą: urazy czaszki i mózgu, pourazowe wstrząsy mózgu oraz stany zapalne mózgu”. Przy tym typie jąkania występuje wzmożone napięcie mięśni oddechowych, fonacyjnych i artykulacyjnych oraz liczne współruchy twarzy, kończyn, najczęściej po stronie prawej. Wyróżnia także jąkanie rozwojowe, które powstaje w okresie kształtowania się mowy dziecka na skutek braku zdolności koordynowania czynności mięśni służących do mówienia. Pierwszy okres tego jąkania nazywa klonicznym i może mijać „bez śladu”. Gdy napięcie mięsni aparatu mownego wzrasta coraz bardziej, następuje przekształcenie się okresu klonicznego jąkania w okres jąkania tonicznego, a to dowodzi, że jąkanie staje się trwałym zaburzeniem mowy. Badaczka mówi też o tzw. jąkaniu urazowym, które powstaje pod wpływem wstrząsu nerwowego, przerażenia, lęku, gniewu itp., a powodem może być uraz fizyczny lub psychiczny.

● Sheehan (1970) definiuje jąkanie jako zaburzenie społecznego komunikowania się.

● Kaczmarek (1981, 296-297) określa jąkanie jako zaburzenie mowy w płaszczyźnie suprasegmentalnej (akcent, melodia, rytm). Określając jąkanie jako: balbuties, dysfemia, spazmofemia, laloneuroza podaje, iż charakteryzuje się zakłóceniami rytmu i melodii wypowiedzi, przerwami, zacinaniem się, powtarzaniem i wydłużaniem głosek i występuje często w wypowiedzi spontaniczne, a czasem w czytaniu, powtarzaniu, recytacji, nigdy zaś w śpiewie czy w mowie chóralnej.

● Woźniak (1994, 315) definiuje jąkanie jako zaburzenie płynności mówienia, w którym dominują zakłócenia zjawisk fonetycznych jak: a) tempo mówienia, tj. liczba głosek wypowiadanych w jednostce czasu (przy normie 5-10 głosek na sekundę), b) iloczas, tj. długość trwania głosek (przy normie dla głoski zwarto-wybuchowej 0,11-0,12 sek. lub nieco dłużej), c) rytm mówienia, tj. cykliczne powtarzanie się identycznych procesów, połączonych w jedną całość szczytem dynamicznym, d) koartykulacja, tj. przechodzenie jednej artykulacji w drugą i ich wzajemne nakładanie się, e) melodia, tj. forma intonacyjna charakterystyczna dla zdań oznajmujących i pytających (kadencja, antykadencja).

● Tarkowski (1992, 83) dokonując prób zdefiniowania jąkania wczesnodziecięcego podaje, że „definiując jąkanie można kłaść akcent na różne aspekty tego zaburzenia, i tak: a) jąkanie jest zaburzeniem płynności, tempa i rytmu mówienia, spowodowanym nadmiernym napięciem mięśni oddechowych, fonacyjnych i artykulacyjnych (= aspekt prozodyczny), b) jąkanie jest kombinacją niepłynności semantyczno-syntaktycznej (niespastycznej) i niepłynności fizjologicznej (spastycznej), powstałych na skutek desynchronizacji trzech poziomów (planów) organizacji wypowiedzi: treści (plan psychologiczny), formy językowej (plan gramatyczny) i substancji fonicznej (plan fizjologiczny, = aspekt neuropsycholingwistyczny), c) można założyć, że nie mamy do czynienia z jąkaniem, lecz z jednostką jąkającą się, której osobowość funkcjonuje niewłaściwie (= aspekt osobowościowy), d) jąkanie jest nerwicą mówienia (= aspekt medyczny), e) jąkanie jest zaburzeniem sprawności językowej (= aspekt socjolingwistyczny)”.

● Pruszewicz (1992, 255-261) charakteryzuje jąkanie jako rozpad koordynacji wszystkich ruchów, biorących udział w mowie, tj. oddechowych, artykulacyjnych, fonacyjnych, mimicznych i gestykulacyjnych. Wymienia następujące postacie jąkania: a) jąkanie fizjologiczne i rozwojowe, b) jąkanie wywodzące się z mowy bezładnej (tachyphemii), c) jąkanie wywodzące się z zaburzeń prawidłowego rozwoju mowy, d) jąkanie w następstwie wczesnodziecięcych uszkodzeń ośrodkowego układu nerwowego, e) jąkanie pourazowe, po urazach fizycznych i psychicznych, f) jąkanie afatyczne u dorosłych i dzieci.

● Tarkowski (1999, 13) podaje, że jąkanie jest niepłynnością mówienia, spowodowaną nadmiernymi skurczami mięśni oddechowych, fonacyjnych lub artykulacyjnych, której to niepłynności towarzyszą różnorodne reakcje indywidualne lub społeczne, zakłócające komunikację międzyludzką.

Zaprezentowane powyżej przez różnych autorów definicje jąkania wymagałyby odpowiedniego uwspółcześnionego naukowego komentarza. Nie wszystkie bowiem podejścia w definiowaniu istoty jąkania oparły się próbie czasu. Z niektórymi krytycznymi uwagami można spotkać się w pracach Tarkowskiego (1992, 1999) i szczególnie do nich odsyłam czytelnika niniejszej pracy.

Dokonawszy krótkiego przeglądu definicji jąkania się uwzględniających ich opisowy charakter oraz takie kryteria opisu i identyfikacji tej dysfunkcji mowy jak: lingwistyczne, fizjologiczne, psychologiczne i socjologiczne, chciałbym poniżej przedstawić własną definicję jąkania, która w całej pełni będzie uwzględniała powyższe kryteria. Zatem:


Jąkanie jest komunikatywnym zaburzeniem płynności mówienia o podłożu wieloczynnikowym, któremu towarzyszą zakłócenia fizjologiczne, psychologiczne, językowe i socjologiczne, a przejawia się skurczami mięśni oddechowych, fonacyjnych i artykulacyjnych wywołujących kloniczne i toniczne blokowanie jednostek mowy oraz dysfunkcjami objawów pozajęzykowych pod postacią między innymi stanów logofobicznych i współruchów mięśniowych (Chęciek 2005).

Etiologia jąkania (teorie)


Przyczyn jąkania jest niezliczona ilość. W ich wykrywaniu napotyka się wciąż ogromne trudności, gdyż u większości osób jąkanie rozwija się już we wczesnym dzieciństwie (Chęciek 1993, 125-140). Różni badacze problemu przypisywali decydującą rolę w etiologii jąkania różnym czynnikom. Ogólnie można je podzielić na cztery grupy ( Chęciek 1993, 125-128 za Stawikowska 1973; Tarkowski 1999, 35-46):

teorie rozwojowe / lingwistyczne – jąkanie powstaje w okresie kształtowania się mowy na skutek specyficznych czynników działających w tym okresie na dziecko,

teorie organiczne – jąkanie jest wynikiem różnic konstytucjonalnych lub neurologicznych w centralnym układzie nerwowym,

teorie neurotyczne – jąkanie jest nerwicą,

teorie psychologiczne – jąkanie jest reakcją nabytą,

teorie fizjologiczne – jąkanie jest zaburzeniem somatopsychicznym,

teorie biocybernetyczne – jąkanie jest efektem uszkodzenia części „elektronowej” ośrodka mowy.

Teorie rozwojowe / lingwistyczne


Według teorii rozwojowych / lingwistycznych około 60% przypadków jąkania powstaje w okresie fizjologicznego powtarzania. Nieumiejętne postępowanie z dzieckiem, karcenie go lub porawianie mowy powoduje utrwalanie patologicznych połączeń. W okresie przedszkolnym dziecko znajduje się na poziomie myslenia konkretnego, eliminowanie nieistotnych a eksponowanie istotnych momentów sprawia mu jeszcze poważną trudność. Reagując zazwyczaj emocjonalnie, nie może ono należycie wyrazić swoich myśli. Przeszkadzają dziecku w tym zamiarze emocjonalne napięcia, powstające na tle dziecinnych dążeń i życzeń, do których rodzice odnoszą się często negatywnie. Natomiast dziecko zaczyna już krytycznie odczuwać w takich momentach nieudolność swego słownego wyrażania się i powtarza wyrazy tak długo, dopóki nie wypowie ich bez trudu. Ale często im dziecko bardziej „walczy” i pragnie za wszelką cenę przezwyciężyć powtarzanie, tym bardziej jąkanie pogłębia się, pojawia się coraz większy strach i wstyd.

Według popularnej w USA teorii Johnsona (1959), która ma zarówno zwolenników, jak i przeciwników, czynnikiem decydującym o rozwinięciu się jąkania jest osoba słuchająca, najczęściej matka, która w pewnym momencie nazwie „jąkaniem” zwykłą, rozwojową niepłynność mowy u dziecka i tym sposobem utrwali reakcje „walki” w stosunku do zjawisk skądinąd fizjologicznych, spotykanych w mowie każdego dziecka, takich jak wahanie, przedłużanie, powtarzanie.

Van Riper (1982) sądzi, że początki jąkania wynikają z faktu, że układ nerwowy dziecka nie jest zdolny sprostać zbyt dużym wymaganiom otoczenia. Mówiąc o leczeniu młodzieży i dorosłych jąkających się uważa, że bezpośrednim celem leczenia nie jest zapobieganiu jąkaniu, lecz nabycie umiejętności w jego kontrolowaniu. Współczesne teorie na temat leczenia jąkania obalają jednak to podejście.

Tarkowski (1999, 42-44) dokonując przeglądu literatury przedmiotu jąkania podaje, że 90 % przypadków jąkania rozpoczyna się w okresie kształtowania się mowy dziecka (do lat 6), a zjawisko samoczynnego ustąpienia niepłynności mówienia jest częste. Podaje dalej (za Becker 1965), że wiek przedszkolny jest szczególnie podatny dla powstawania jąkania, bowiem wchodzą tu w grę: ogólna ruchliwość dziecka, szybkie wzbogacanie słownika oraz dynamiczny rozwój myslenia. Szczególnie krytyczna jest faza przejścia od etapu wyrazu do zdania oraz od wypowiedzi prostych do złożonych (około 3. roku życia). W tym okresie rozwoju mowy dziecka niepłynność mówienia nasila się znacznie, bowiem jest wykładnikiem trudności w opanowaniu języka, a wraz z jego rozwojem niepłynność mowy zmniejsza się.


Teorie organiczne


Analizując teorie organiczne trzeba podkreślić, że istnieje wiele podejść wiążących jąkanie z organiką i chociaż nie wyjaśniają one wystarczająco tego zjawiska, to pewne objawy w jąkaniu odpowiadają objawom występującycm w schorzeniach organizmu. Wyniki niektórych badań wskazują, że jąkanie jest wynikiem pewnych chorób nerwowych (np. u dużej liczby jąkających się osób jąkanie było następstwem encephalopatii i epilepsji). Znany jest wysoki procent jąkających się dzieci opóźnionych w rozwoju umysłowym. Niektórzy badacze (Boome, 1931) wyróżniają dwie przyczyny jąkania: wewnętrzne lub konstytucjonalne, wskutek których dziecko dziedziczy neuropatyczne skłonności do jąkania oraz zewnętrzne – płynące z otoczenia, spowodowane przez szok, strach, chorobę, przeciążenie. Chwiejnośc układu nerwowego jest zatem pierwotną przyczyną jąkania, co ujawniają czynniki środowiskowe.

U osób jąkających się stwierdza się słabą odporność fizyczną i psychiczną. Utrzymuje się często, że jąkanie nie jest dziedziczne, lecz dziedziczy się chwiejność układu nerwowego. Bryngelson (1935) uważa, że jąkanie to niezależne od woli ludzkiej toniczne i kloniczne skurcze, które przerywają płynność wypowiedzi. Z czasem kojarzą się one z nadmierną ilością energii nerwowej i takimi współruchami, jak: wysuwanie języka, grymasy twarzy, mrużenie oczu, napięcie całego ciała przeszkadzające w swobodnej ekspresji.


Teorie neurotyczne


Teorie neurotyczne głoszą, że jąkanie jest objawem nerwicy. Występowanie jąkania łączy się zazwyczaj ze stanami nadmiernej pobudliwości nerwowej. Uważa, że opanowywanie stanów emocjonalnych powinno doprowadzić do ustąpienia lub złagodzenia jąkania. Fernau-Horn (1973) nazywając jąkanie nerwicą uważa, że wywodzi się ono z hamującego działania czynników nerwicujących, które wpływają na proces oddychania, powodując jego zablokowanie poprzez unierumomienie mięśni oddechowych. Autorka stwierdza, że jąkanie staje się nerwicą, gdy zahamowania w mówieniu dojdą do świadomości dziecka i zaczną wywoływać takie objawy, jak oczekiwanie niepowodzenia w mówieniu i lęk przed mówieniem.

Teorie psychologiczne


Teorie psychologiczne głoszą, że jąkanie jest reakcją nabytą. Pojawiać się może w wyniku zaburzeń emocjonalnych, zmian w osobowości dziecka z powodu nieprzystosowania społecznego, czy też niesprzyjających czynników kulturowych. Wśród czynników psychologicznych powodujących jąkanie można wymienić poczucie niepewności, aż do lęku przed mówieniem włącznie, ujemną, nadmierną samokontrolę procesu mówienia wraz z przewidywaniem trudnych słów, głosek czy też świadomość tych zaburzeń, prowadzącą do autosugestywnego przekonania, że nie potrafi się mówić płynnie. Większość zwolenników tej teorii rozpatruje jąkanie w aspekcie zdezintegrowanej osobowości (m.in. Froeschels 1943, Becker 1981, Głogowski 1969). Głogowski (1969) podaje, że osobowość jąkającego się jest „nerwicowo uszkodzona”, a w jego świadomości powstają dwie sprzeczne tendencje, mówić albo milczeć. Zatem jego mowa jest „rozdarta” jeszcze przed rozpoczęciem wypowiedzi, przeżywa lęk nie przed mówieniem, lecz przed osobą, której ma coś zakomunikować.

Teorie fizjologiczne


Przedstawicielami teorii fizjologicznych są przede wszystkim lekarze głoszący, że jąkanie jest zaburzeniem somatopsychicznym (Tarkowski 1999, 35-39), którego przyczyny pierwotne są neurofizjologiczne, natomiast przyczyny wtórne są psychiczne. Ta najbardziej klasyczna z klasycznych, bo sięgająca końca XIX wieku teoria głosi, że jąkanie jest skutkiem dyskoordynacji pracy aparatu oddechowego, fonacyjnego i artykulacyjnego. Ta teoria na przestrzeni lat była wielokrotnie przepracowywana, a jej definicja jąkania do dziś pozostaje aktualna. Bo też sam mechanizm dysfluencji mowy (Chęciek 1984, 38-47) pod postacią jąkania się nie może przecież ulegać ewolucji. W sposób ugruntowany ten aspekt teorii fizjologicznej jąkania podkreślił znany w świecie badacz i praktyk na polu jąkania, także jako osoba jąkająca się, Charles van Riper (1972, 248-340). Jego klasyczny, kompleksowy program terapii był ściśle związany z tą teorią i uwzględniał sześciostopniowy cykl:

● redukcja kary,

● redukcja frustracji,

● zmniejszanie lęku,

● zmniejszanie stresu komunikacyjnego,

● budowanie poczucia wartości,

● zwiększanie płynności mówienia.


Teorie biocybernetyczne


Tarkowski (1999, 44-45) pisze, że „jąkanie jest efektem uszkodzenia części elektronowej ośrodka mowy. Przedstawicielami tej teorii są polscy naukowcy z Ośrodka lubelskiego, Adamczyk B., Kuniszyk-Jóźkowiak W. i Smołka E. Adamczyk (1960, 14-15) porównał mechanizm jąkania do funkcjonowania układu radioodbiorczego pisząc, iż ośrodek mowy w korze mózgowej można traktować jako oscylator elektryczny, który wzbudza się u osób normalnie mówiących natychmiast, gdy one zechcą mówić, natomiast u osób jąkających się z opóźnieniem rzędu dziesiątych części sekundy. Odpowiednikiem, na przykład, jąkania klonicznego będzie niedostatecznie silne wzbudzanie się drgań elektrycznych, a następnie szybkie ich wygaszanie. Gdy do wzbudzania w ogóle nie może dojść, wówczas przypomina to objawy jąkania tonicznego.

Biocybernetyka może być analogią systemu języka, w którym powtarzają się pewne cykle mowy, tworząc silny związek neuronalny ze sprzężeniem zwrotnym centralnego układu nerwowego.



Częstość występowania jąkania a organizacja mózgu


Od wieków badacze zastanawiają się nad fenomenem jąkania jako zaburzenia, które pojawia się i znika (szczególnie u dzieci w wieku przedszkolnym), występuje niekiedy niemalże cyklicznie, a więc po kilku dniach jąkania dziecko mówi kilka dni płynnie, atakuje znacznie częściej płeć męską niż żeńską, a proporcje te wahają się od 4:1 do nawet 8/10:1. Odpowiedzi na te pytania dostarczają m.in. wyniki badań, które zostały przeprowadzone w Newcastle-upon-Tyne w Anglii w latach 1947-1963 i dotyczyły obserwacji rozwoju 1142 dzieci (z 1000 rodzin) urodzonych w tym mieście (Andrews 1984, 1-12 za Chęciek 1987, 28-31). Z tej populacji wyłoniono grupę 43 dzieci dotkniętych jąkaniem się. Wśród badanych dzieci jąkało się 12 trzylatków (1,3%), 13 pięciolatków (1,5%), również 13 – ośmiolatków i 9 – piętnastoletnich dzieci. Żadne z dzieci nie zaczęło się jąkać w 12. r.ż. i powyżej. Wyniki badań ostatecznie wykazały, że odsetek jąkających się dzieci w populacji waha się od 0,93 do 5, a nawet 5,5%. Według raportu WHO na świecie jąka się około 1% ludzi (WHO 1977).

W populacji dzieci przedszkolnych (Andrews 1983, za Szeląg 1996, 72) zaburzenie płynności trzykrotnie częściej występuje u chłopców niż u dziewcząt, a dysproporcja ta pogłębia się wraz z wiekiem, by osiągnąć proporcje, które podałem wyżej. Ryzyko pojawienia się po raz pierwszy objawów jąkania drastycznie zmniejsza się wraz z wiekiem, na co wskazały zacytowane wyżej badania. Większość badaczy tego obszaru problemu jąkania stwierdza, że jąkanie najczęściej pojawia się i znika pomiędzy trzecim a piątym rokiem życia, a tylko w 10% przypadków pojawia się po raz pierwszy po ukończeniu siódmego roku życia. Dlatego też m.in. siódmy rok życia uważa się za cezurę wiekową przy kwalifikowaniu jąkania jako chronicznego / wtórnego.

Na temat proporcji w zakresie występowania jąkania u płci żeńskiej i męskiej można już w literaturze znaleźć wiele wyników badań, doniesień, dyskusji naukowych i popularno-naukowych. Nie sposób omówić je w niniejszej pracy, chociażby pobieżnie. Odsyłam czytelnika do popularnej ostatnio książki Płeć mózgu (Moir, Jessel 1993). Ta popularno-naukowa pozycja pozwala i logopedom i osobom jąkającym się zrozumieć w znacznym zakresie etiologiczne problemy jąkania i chociaż dla podejmowanej terapii nie ma to większego znaczenia, to jednak pozwala ze znacznym spokojem spojrzeć na podstawy mechanizmu jąkania.

W świetle ostatnich badań i odkryć dotyczących różnic między mózgami płci męskiej i żeńskiej staje się jasne, jak ważne są różnice w rozmieszczeniu w mózgu obszarów kontrolujących poszczególne funkcje, w tym emocje. Różnice te dotyczą ciała modzelowatego, wiązki włókien łączących lewą i prawą półkulę mózgu. Te właśnie włókna nerwowe zapewniają wymianę informacji między obiema półkulami mózgowymi. Ciało modzelowate jest odmienne u kobiet i mężczyzn. Próby wykonane na mózgach męskich wykazały, że pewien istotny obszar ciała modzelowatego jest u kobiet grubszy i bardziej bulwiasty niż u mężczyzn. Jako całość to podstawowe centrum wymiany informacji jest, w proporcji do całkowitej wagi mózgu, większe u kobiet niż u mężczyzn. A jego odmienność u obu płci daje się precyzyjnie zaobserwować.

Kobiety mają większą liczbę połączeń tworzących ciało modzelowate, łącznik między obiema półkulami. Oznacza to, że między prawą i lewą stroną kobiecego mózgu następuje wymiana większej ilości informacji. Im więcej ludzie mają połączeń między lewą i prawą półkulą, tym płynniej i lepiej mówią.

Mężczyzna trzyma emocje tam, gdzie ich miejsce – a miejsce to znajduje się w prawej półkuli – podczas gdy zdolność wyrażania ich w mowie znajduje się po drugiej stronie. Ponieważ obie półkule połączone są mniejszą liczbą włókien nerwowych niż u kobiety, przepływ informacji między nimi jest bardziej ograniczony. A więc mężczyźnie trudniej wyrazić uczucia, bo informacje przepływają u niego do werbalnej, lewej półkuli z większym oporem. Kobieta może wyrazić swoje uczucia słowami, ponieważ to co czyni, jest efektywniej przekazywane do werbalnej strony mózgu (Moir, Jessel, 1993, 60-70).


Rozwój jąkania w wieku szkolnym

Rozwój jąkania się w wieku szkolnym należy rozpatrywać na kilku płaszczyznach, bowiem ma ono już charakter wtórny / chroniczny, w stosunku do jąkania wczesnodziecięcego / pierwotnego, pojawiającego się już w okresie wczesnego dzieciństwa. Należy przyjąć za Tarkowskim (1987, 21-22), że rozwija się ono u dzieci w wieku szkolnym na płaszczyznach: lingwistycznej, psychologicznej, socjologicznej i fizjologicznej, a stopień rozwoju jąkania stanowi wypadkową zmian zachodzących w tych czterech płaszczyznach, które są wzajemnie uwarunkowane. Niepłynność mówienia w tym okresie utrwala się i następuje zazwyczaj jej nasilenie aż do wieku dojrzewania. Tarkowski (1999, 123-124) podaje, że „na niepłynność mówienia można zareagować negatywnie i pozytywnie” i że „częściej kojarzona jest z tremą, logofobią, lękiem komunikacyjnym, agresją, poczuciem winy, frustracją, depresją, współruchami, tikami, objawami wegetatywnymi (czerwienienie się, blednięcie, pocenie się), a rzadziej ze wzrostem odporności psychicznej, odwagi, morale, pewności siebie, poczucia wartości, chęcią przezwyciężenia zaburzenia mowy”.

Wiek szkolny uważa się za etap podstawowy przekształcania się jąkania preneurotycznego w neurotyczne (Fernau-Horn, 1973 za Tarkowski, 1999, 124). Uczniowie jąkający się z klas początkowych najczęściej nie przejmują się niepłynnością mówienia i tym samym nie przejawiają odpowiedniej motywacji do terapii twierdząc, że jąkanie im nie przeszkadza, a nauczyciele i koledzy są dla nich wyrozumiali. Można ocenić, że jąkanie stanowi wówczas największy problem dla rodziców, a nie dla jąkającego się dziecka. Wiek dojrzewania przynosi jednak uświadomienie sobie przez ucznia problemu niepłynności, co wiąże się w dużym stopniu z nawiązywaniem bliższych kontaktów z osobami przeciwnej płci. Niepłynność mówienia w tym okresie może rzutować na rozwój całej osobowości i zmierzać w kierunku neurozy.
Wybrane uwagi nauczycieli wobec jąkania i jąkających się uczniów

Reakcje społeczne na niepłynność mówienia dzieci szkolnych mogą być bardzo różne, jednak badania wskazują na deklarowanie przez nauczycieli pozytywnych postaw wobec jąkających się uczniów (Grzybowska i in. 1991). Ankieta przeprowadzona wśród nauczycieli przez Węsierską i współautorki (2005, 41-43) miała odpowiedzieć na pytania dotyczące wspomagających zachowań jąkających się w sytuacji szkolnej oraz postrzegania uczniów jąkających się przez nauczycieli. Analiza ankiet pokazała, że świadomość nauczycieli, dotycząca sposobów pomocy uczniom jest znaczna. Przeważa pozytywne nastawienie wobec uczniów jąkających się oraz wskazanie na odpowiednie sposoby udzielania im pomocy. Nauczyciele sygnalizują w ankietach, że starają się traktować ucznia jąkającego się jak każdego innego, z reguły dają odpowiedni czas na jego wypowiedź ustną, stwarzają bardziej komfortowe warunki poprzez oddziaływania wychowawcze na klasę, zauważają potrzebę współpracy z logopedami, rodzicami oraz kolegami jąkających się. Zdarzają się też postawy nadmiernie chroniące uczniów (np. akceptacja unikania wypowiedzi ustnych, kończenie za ucznia słów czy zdań). Wymagania nauczycieli w stosunku do jąkającego się nie mogą być skrajne, zatem umiejętne wypośrodkowanie tych działań ze wszech miar wskazuje na postawy godne uznania.

Nauczyciele poprzez nieumiejętne postępowanie z uczniem jąkającym się mogą u niego wyzwolić lub pogłębić logofobię, tremę, stres lub frustrację. Korzystniejsza jest sytuacja uczniów jąkających się klas nauczania zintegrowanego, w których uczy jeden nauczyciel, niż uczniów klas wyższych, gdzie uczący nauczyciele mogą prezentować różne, często wychowawczo negatywne postawy.
O szkolnej sytuacji jąkającego się ucznia

Z moich wieloletnich obserwacji i badań nad różnymi uwarunkowaniami efektywności terapii (Chęciek i inni 2002, Chęciek 2001) oraz z opublikowanych dotychczas wyników badań nad jąkaniem wynika, iż szkoła ma niebagatelny wpływ na pogłębianie się stanu jąkania. Wiadomo bowiem, że lęk przed mówieniem (logofobia) jąkających się uczniów, szczególnie podczas lekcji czy też różnych egzaminacyjnych sytuacji, jest niejednokrotnie znacznie wyższy (w skali poziomu jąkania) niż fizjologiczne objawy blokowania klonicznego i tonicznego wraz ze współruchami mięśniowymi. Dla jąkających się uczniów kontakty interpersonalne są głównym źródłem negatywnych emocji. Są oni często przedmiotem drwin kolegów. Podczas wielu szkolnych zajęć stoją oni z boku, boją się zainicjować dialog z kolegami w obawie przed wyśmianiem przez kolegów. Prowadzić to musi do wytworzenia negatywnych postaw emocjonalnych i bardzo niekorzystnie wpływa na przystosowanie szkolne. Ocena percepcyjna emocjonalnych postaw kolegów przez jąkającego się ucznia bywa bardzo często błędna, bowiem przewiduje on z góry ich krytyczny i negatywny stosunek, co wcale nie musi mieć miejsca w codziennych sytuacjach.

Kulas (1990, 331-344) przeprowadził badania, których celem było poznanie sytuacji szkolnej dzieci jąkających się (w wieku 8-15 lat) w aspekcie funkcjonowania psychospołecznego w klasie szkolnej oraz w aspekcie wymagań wynikających z pełnienia roli ucznia (tj. wyników w nauce). Z porównania grup jąkających się i ich niejąkających się rówieśników wynika, że uczniowie jąkający się cieszą się przeciętną sympatią w klasie i darzeni są mniej pozytywnymi uczuciami niż koledzy niejąkający się z grupy kontrolnej. Dla większości uczniów jąkających się (33%) w stosunku do mówiących płynnie (10%) klasa szkolna nie jest obiektem pozytywnych uczuć, mają oni trudności w komunikacji językowej z kolegami, a ponadto nie odczuwają bliskości środowiska rówieśniczego. Manifestowane przez jąkających się uczniów uczucia wobec kolegów z klasy pozostają w podobnej proporcji wobec uczuć prezentowanych przez nich wobec jąkających się.

Badania Kulasa (1990, 341) wykazały, że uczniowie jąkający się uzyskują niższe wyniki w nauce szkolnej w porównaniu z rówieśnikami niejąkającymi się. Wiąże się to z wieloma przyczynami, wśród których warto wymienić zmniejszoną ich aktywność na lekcjach, wynikającą z lęku przed mówieniem, ale także z oporów nauczycieli do aktywizowania jąkających się na lekcjach, by nie narazić ich na dodatkowe negatywne przeżycia. Można by w tym miejscu orzec, iż koło się zamyka. Jak wiadomo, przebieg większości lekcji jest dynamiczny, nauczyciel często – by zrealizować zamierzony cel lekcji – może okazywać zniecierpliwienie z powodu przedłużającego się czasu wypowiedzi ucznia. Działa tu zjawisko tak zwanej presji czasowej, która może narażać ucznia na przykre przeżycia emocjonalne związane z jednej strony z upokorzeniem, a z drugiej z ograniczeniem czasowym, co w konsekwencji może prowadzić do zmniejszenia aktywności własnej jąkającego się ucznia podczas szkolnych zajęć.

Z psychologii wiadomo, iż wysoki poziom lęku bardzo niekorzystnie wpływa na postępy w nauce. Lęk stanowi czynnik dezorganizujący procesy poznawcze, obniża sprawność spostrzegania, powoduje trudności w skupieniu się i poprawnym myśleniu, a także może wywoływać zaburzenia pamięci, powodując tzw. pustkę w głowie (Kulas, 1990, 341). W świetle powyższych stwierdzeń, uczeń jąkający się w obliczu wzmożonego niepokoju może zapominać wyuczone poprzedniego dnia treści, czy też może wykazywać trudności z rozpoczęciem wypowiedzi z powodu przewidywania wystąpienia bloku na starcie mowy. Przezwyciężnie lęku w takich momentach (uwzględniając także zjawisko presji czasowej) staje się dla jąkającego się ucznia bardzo często niemożliwe, stąd może dochodzić do rezygnacji z odpowiedzi. Z moich obserwacji i badań nie wynika, iż uczniowie jąkający się prezentują niższy poziom intelektualny w porównaniu do niejąkających się rówieśników. Podobnie jak badania Kulasa (1990, 342), Adamczyka (1991, 15-20) i innych badaczy, jak i moje własne (Chęciek 2005) wskazują na ograniczoną, w stosunku do niejąkających się kolegów, motywację jąkających się do nauki szkolnej, a tym samym do realizacji programu terapeutycznego.

Kałużyński (1971, 139-150) twierdzi, że trema przed mówieniem w sytuacji szkolnej jąkającego się ucznia powoduje zwiększenie stopnia jąkania, a tym samym blokadę mięśni aparatu oddechowego, głosowego i artykulacyjnego. U podstaw tremy jąkającego się ucznia leży „wyobrażanie jąkania się przy innych, uczucie lęku wywołane myślami o jąkaniu i ośmieszeniu się oraz napięcie woli, mające na celu usunięcie natrętnych myśli o jąkaniu”. Tremę u jąkających się można, moim zdaniem, utożsamiać z lękiem przed mówieniem z obawy o wystąpienie zająknięć. Może ona być pierwotną w stosunku do jąkania się i wpływać także na obniżenie osiągnięć szkolnych ucznia.

Chęciek (1976,16, 37-39) podaje, że dla większości jąkających się uczniów w szkole wada ich jest źródłem stałych, przykrych przeżyć, a niemożność dzielenia się z otoczeniem swoimi myślami oraz świadomość tego jak przykre wrażenie wywierają oni na otoczenie, przygnębiają ich coraz bardziej i doprowadzają do rozpaczy. Myśląc ciągle o swojej ułomności mają poczucie niskiej samooceny, popadając tym samym w kompleksy. Lęk przed mówieniem (logofobia), a właściwie przed ujawnieniem swojej ułomności, w przypadku jąkających się uczniów, jest jednym z niejawnych, lecz bardzo dotkliwych objawów. Dokonując oceny stopnia jąkania się ucznia, między innymi za pomocą Kwestionariusza Cooperów do Oceny Jąkania Chęćka (2001), za najistotniejsze uważa się trzy symptomy: blokowanie fizjologiczne, logofobię i współruchy mięśniowe. Często okazuje się, że uczeń jąkający się prezentuje znaczny lub głęboki stopień ukrytego jąkania pod postacią stanów logofobii, natomiast lekkiego stopnia stan typowego blokowania lub towarzyszących współruchów mięśniowych. To zjawisko bywa porównywane do góry lodowej, w której wierzchołek stanowi zaledwie dziesiątą część całej bryły, natomiast pozostała bardzo duża wielkość bryły znajduje się pod powierzchnią wody. Właśnie ta podwodna wielkość porównywana jest do stanów logofobii, tych niejawnych objawów jąkania, natomiast wierzchołek góry do – zewnętrznych objawów jąkania, a więc obserwowanej niepłynności i blokowania oraz współruchów (np. zaburzonego oddechu, grymasów twarzy, potrząsania głową itp., Adamczyk, 1998, 15-18).
Wspomagający nauczyciel w opinii jąkających się uczniów

Opinie uczniów jąkających się na temat zachowań nauczycieli i ich wspomagającej roli w stosunku do ich ustnych wypowiedzi oraz w ogóle komunikowania się i społecznego funkcjonowania na terenie szkoły bywają przeróżne. Oceny te muszą być weryfikowane przez logopedów prowadzących terapię, bowiem nie każda ocena jest oceną obiektywną i słuszną.

Węsierska i współautorki (2005, 38-44) w ankiecie skierowanej do uczniów jąkających się poprosiły o opisanie zachowań i reakcji nauczycieli na jąkanie uczniów, a także o opinię na temat zachowań stymulujących płynne mówienie i zachowań utrudniających ich funkcjonowanie na terenie szkoły. Większość ankietowanych uczniów oceniła bardzo pozytywnie nastawienie nauczycieli do problemu jąkania. Oto niektóre pozytywnie ocenione postawy: ● stosowanie przez nauczycieli technik plynnego mówienia, jak np. zwolnione tempo mówienia, ● niestosowanie presji czasowej i nieokazywanie zniecierpliwienia przy ustnych wypowiedziach, ● przekazywanie informacji o potrzebie i możliwościach podjęcia terapii logopedycznej, ● aprobata zwolnionego (terapeutycznego) tempa mówienia, jako nieodzownego w procesie terapii, ● stwarzanie atmosfery tolerancji i szacunku dla indywidualności uczniów w klasie, ● likwidowanie niewłaściwych zachowań kolegów wobec jąkających się uczniów oraz egzekwowanie umiejętności cierpliwego słuchania przez pozostałych uczniów w klasie, ● zainteresowanie nauczycieli, szczególnie wychowawcy klasy problemem jąkającego się ucznia.

Do zachowań negatywnych nauczycieli, z którymi uczniowie jąkający spotkali się w szkole należały m.in.: ● przedrzeźnianie i wyśmiewanie, ● posądzanie o próby ukrycia braku wiadomości poprzez celowe jąkanie się, uznawanie jąkania jako przejawu lenistwa i nieprzygotowania się do lekcji, czy też posądzanie o niskie możliwości intelektualne.

Niektóre formy pomocy udzielanej przez nauczycieli, ankietowani jąkający się ocenili jako utrudniające ich wypowiedzi. Są to m.in.: ● ponaglanie ucznia, ● dopowiadanie za niego wyrazów, a nawet fraz i zdań, co nie zawsze było zgodne z ich zamierzeniem, ● stawianie ocen bez pytania i polecanie napisania odpowiedzi na kartce, ● prezentowanie postaw nadmiernie chroniących, jak odpytywanie poza klasą, unikanie ustnego odpytywania, a w zamian ocenianie wypowiedzi na piśmie, ignorowanie ucznia w klasie i traktowanie jąkania jako tematu tabu.
Pomoc nauczyciela w pracy z jąkającymi się uczniami

Uczeń jąkający się, jak i jego koledzy, większość dnia od poniedziałku do piątku spędza w szkole. Najwięcej komunikatów przekazuje swoim rówieśnikom podczas przerw, przed i po zakończeniu lekcji. Te sytuacje bywają mniej logofobiczne od tych podczas lekcji, szczególnie wówczas, gdy uczeń przewiduje, że będzie pytany, będzie musiał zabierać głos na forum całej klasy, a odpowiedzi kierować do – w jego percepcji – mniej lub bardziej wymagającego nauczyciela, używającego mniejszego lub większego natężenia głosu, do bardziej choleryka lub flegmatyka, czyli bardziej napastliwego i złośliwego lub bardziej łagodnego i wyrozumiałego.

Uczeń jąkający się to uczeń o specjalnych potrzebach edukacyjnych, wobec którego należy stosować odpowiednie metody postępowania wychowawczo-dydaktycznego, wspierające postępy szkolne, ale także proces terapeutyczny prowadzony przez logopedów i psychologów. Uczeń jąkający się ma prawo do uzyskania opinii poradni psychologiczno – pedagogicznej, w tym publicznej poradni specjalistycznej, na podstawie której nauczyciel jest obowiązany dostosować wymagania edukacyjne do indywidualnych potrzeb psychofizycznych i edukacyjnych ucznia, u którego stwierdzono zaburzenia i odchylenia rozwojowe (Rozp. MENiS z 7 września 2004 roku ws. warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych, Dz.U. nr 199 z 2004 roku, poz. 2046, § 6). Takim zaburzeniem rozwojowym jest zaburzenie mowy pod postacią jąkania się, wymienionym w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-10 pod symbolem F98.5.

Nauczyciel ma zatem obowiązek i prawo poinformować rodziców ucznia jąkającego się o możliwości zgłoszenia się rodziców z jąkającym się dzieckiem do wspomnianych wyżej poradni i na ich wniosek uzyskania opinii, na podstawie której nauczyciel będzie mógł w formalny sposób dokonywać wyboru sposobu oceniania ucznia. Rodzic nie ma obowiązku uzyskania takowej opinii i skorzystania z możliwości traktowania swojego jąkającego się dziecka na specjalnych zasadach wyrażonych w opinii poradni. Z moich doświadczeń wynika, że ścisła współpraca rodziców z nauczycielami oraz zrozumienie problemu i szkolnego funkcjonowania jąkającego się ucznia przez nauczycieli pozwala na pominięcie tej formalnej drogi, która nakłada na nauczyciela (poprzez opinię poradni) obowiązek dostosowania jego sposobów oceniania do konkretnego jąkającego się ucznia. Nie ma absolutnie potrzeby aż tak daleko idącej formalizacji oddziaływań dydaktyczno-wychowawczych przez nauczycieli, bo jak wynika z wcześniej prezentowanych wyników ankiety, w zdecydowanej większości są oni postrzegani przez jąkających się jako pozytywnie nastawieni do uczniów i do wymagań dydaktycznych wobec nich. W sytuacji przeprowadzania egzaminów ustnych, opinia taka dla jąkającego się ucznia może ułatwić obiektywne podejście do oceny. Najczęściej rodzice oraz sami jąkający się uczniowie (szczególnie ze szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych) nie życzą sobie takowych opinii. Bywają jednak przypadki braku rozumienia problemu jąkania przez nauczyciela, z wyśmiewaniem i niewłaściwym, zaniżonym ocenianiem wiadomości włącznie i w takich przypadkach opinia poradni pomoże rozwiązać ten drastyczny problem.

Nauczyciel może poradzić rodzicom jąkającego się ucznia, by zgłosili się na terapię do logopedy w poradni psychologiczno-pedagogicznej (skierowanie od lekarza nie jest konieczne), w poradni logopedycznej resortu ochrony zdrowia, czy też do szkolnego logopedy. Korzystne jest by logopeda czuł się kompetentnym specjalistą w zakresie terapii jąkania, ale to on sam zdecyduje o prowadzeniu terapii z jąkającym się dzieckiem, czy też skieruje go do specjalisty w zakresie balbutologopedii. Ten powinien wskazać na różne formy terapii indywidualnej, grupowej czy też turnusowej.

Byrne (1989, 39-44) pisze, że „ważnymi czynnikami w nauczaniu dzieci są, poza zwykłymi osiągnięciami szkolnymi i wyuczeniem się specjalnych umiejętności, wypracowanie zaufania do siebie samego i zbudowanie poczucia własnej wartości”. W przypadku jąkających się uczniów ma to niebagatelne znaczenie. Nauczyciel może pomóc, by dłużej lub krócej trwające jąkanie nie powodowało blizn w osobowości dziecka. Angielska specjalistka od jąkania informuje nauczycieli, że ich niepokój wobec jąkającego się dziecka może wynikać z nastepujących powodów: ● „nie jesteś pewny, jak sprostać sytuacji i to powoduje lęk, ● boisz się, że inne dzieci wybuchną śmiechem i skomentują negatywnie sprawę, ● odczuwasz lęk, że dziecko może być zaniepokojone i zakłopotane”. Wspomnianych wyżej niepokojów ma zapewne wielu nauczycieli, szczególnie młodych stażem. Zachęcam wszystkich, którzy na swojej zawodowej drodze mają w klasie jąkającego się ucznia do bezpośrednich konsultacji z prowadzącym terapię logopedą (czasem także i psychologiem) oraz rodzicami/opiekunami dziecka.


Kilka sugestywnych rad dla nauczycieli

Na koniec podaję kilka afirmacyjnych wręcz sugestii, które nauczyciel może wykorzystać w pracy dydaktyczno-wychowawczej z uczniami jąkającymi się w różnym wieku (Byrne, 1989, 39-44; Chęciek, 1976, 38-39, Węsierska i in., 42-43):

● Nie zwracaj uwagi na początki jąkania; pomoże tu przykład wzorowego, nieco zwolnionego mówienia, życzliwość, dawanie jąkającemu sygnałów, że wszyscy go rozumieją i w pewnym stopniu pomagają w zakończeniu wypowiedzi.

● Mów powoli i spokojnie, by nie stwarzać okazji do pośpiechu; uczeń jąkający będzie się wypowiadał swobodniej bez poddawania go presji czasowej i koneczności rywalizowania z innymi o zabranie głosu; pomóż wszystkim uczniom w klasie w opanowaniu umiejętności mówienia po kolei.

● Nie wkraczaj w tok mowy ucznia, używając poleceń zwolnij, weź głęboki oddech, uspokój się, bo tego typu uwagi mogą zwiększać jego zakłopotanie.

● Odwracaj uwagę ucznia od jego mowy, gdy pojawiają się w niej duże trudności; pozwól mu skończyć wypowiedź, a potem zainteresuj go czymś, co nie sprawia mu trudności.

● Nie okazuj jąkającemu się uczniowi zniecierpliwienia i rozdrażnienia; rozmawiaj z nim bez pospiechu, a jednocześnie w naturalny sposób; stosuj kilkusekundowe pauzy pomiędzy wypowiedzią ucznia i własną.

● Przyjmuj epizody niepłynności jako coś naturalnego, nie spowodujesz wówczas negatywnych reakcji kolegów.

● Stosuj ekspresję pozawerbalną utrzymując z uczniem kontakt wzrokowy i stosując pewne gesty (np. aprobujące ruchy głowy), co pozwoli na zrozumienie przez ucznia Twojej aprobaty dla jego osoby i dla sposobu wypowiedzi.

● Uświadamiaj kolegów jąkającego się – i to w jego nieobecności – o kolektywnej odpowiedzialności za jego wyleczenie; zapanuj nad ich krytycyzmem, kpinami skierowanymi do jąkającego się kolegi; staraj się zwolnić także ich tempo mówienia podczas wypowiedzi; nie traktuj jąkania jako tematu tabu. Pamiętaj, że Twoja postawa w skorygowaniu jąkania u ucznia ma ogromne znaczenie.

● Nie kończ wypowiadanych przez jąkającego blokowanych wyrazów, fraz czy zdań (sporadycznie jest to właściwe) i czekaj cierpliwie do końca wypowiedzi; zastosuj tę procedurę także w stosunku do innych uczniów w klasie; możesz pomóc mu wypowiadając/czytając wspólnie z nim trudne zdanie, wyraz, pierwszą sylabę zgodnie z techniką przedłużonego mówienia (przedłużania samogłosek ustnych, Chęciek, 2004, 28-32).

● Zorganizuj spotkanie w cztery oczy z jąkającym się uczniem, by zidentyfikować jego potrzeby, zorientować się jakie jest jego samopoczucie w klasie, udział w terapii logopedycznej i możliwości wspierania go na terenie szkoły; bądź otwarty na jego potrzeby, ale konsekwentny.

● Nie wykluczaj ucznia z działań, w których trzeba mówić, ale też nie obciążaj go zbyt dużymi wymaganiami dotyczącymi mówienia.

● Reaguj na wypowiedzi ucznia w podobny sposób wtedy, gdy się jąka i gdy jego wypowiedzi są płynne; wykazuj zainteresowanie tym, co uczeń mówi, a nie jak mówi; jest to ważna zasada umiejętnego słuchania.



● Wzmacniaj u ucznia poczucie własnej wartości / wzrostu pozytywnej samooceny, bez kierowania się niepłynnościami w mówieniu, z podkreślaniem działań wykonywanych dobrze.
Bibliografia

  1. Adamczyk B., Próba wyjaśnienia mechanizmu jąkania, [w:] Logopedia, nr 2/1960, s. 12-18,

  2. Andrews G., Gariside R., Kay D., The syndrome of stuttering, [w:] Clinical Development Medica, nr 17/1964, s. 1-191,

  3. Becker K.P., Bildung, erziehung und therapie stotternder schueller, Wyd. Volk und Wissen,

Volkseigener Verlag, Berlin 1965,

  1. Becker K.P., Sovak M., Logopedija, Wyd. Medicina, Moskwa 1981,

  2. Boome E. i in., The Nature and Treatment of Stuttering, London 1931,

  3. Byrne R., Pomówmy o zacinaniu, Wyd. PZWL, Warszawa 1989,

  4. Bryngelson B., A method of stuttering, [w:] Journal of Abnormal Psychology, nr 30/1935, 194-198,

  5. Chęciek M., Jąkanie – przyczyny i zapobieganie, [w:] Oświata i Wychowanie, nr 16/1976, s. 37-39,

  6. Chęciek M., Jąkanie – problem wciąż aktualny, [w:] Chowanna, nr 1/1984, 38-47,

  7. Chęciek M., Z zagadnień epidemiologii jąkania, [w:] Adamczyk B., Kaczmarek L. (red.), Jąkanie,

s. 28-31, Wyd. UMCS, Lublin 1987,

  1. Chęciek M., Jąkanie, [w:] Gałkowski T., Tarkowski Z., Zaleski T. (red.), Wyd. UMCS, s. 125-140,

Lublin 1993,

  1. Chęciek M., Kwestionariusz Cooperów do Oceny Jąkania. Zarys Terapii. Podręcznik, Wyd. Fundacji

ORATOR, Lublin 2001,

  1. Chęciek M., Bartkowicz Z., Pielecki A., Węsierska K., Postępy terapii jąkających się dzieci i

młodzieży prowadzonej w warunkach turnusowych, [w:] Logopedia, nr 30/2002, s. 201-212,

  1. Chęciek M., O technice przedłużonego mówienia raz jeszcze, [w:] Biuletyn Logopedyczny ZG PTL,

nr 1(13)/2004, s.28-32,

  1. Chęciek M., Realizacja jednostek mowy w jąkaniu. Podstawy kompleksowego programu diagnostyczno

- terapeutycznego dla jąkających się, Praca doktorska, Uniwersytet Śląski, Katowice 2005,

  1. Fernau-Horn H., Die sprechneurosen, Wyd. Aulf, Hipokrates, Stuttgart 1973,

  2. Froeschels E., Pathology and therapy of stuttering, [w:] Nerv. Child, nr 2/1943, s. 148-161,

  3. Grzybowska A., Łapińska J., Michalska R., Postawy nauczycieli wobec jąkania, [w:] Psychologia

Wychowawcza, nr 2/1991, s. 139-149,

  1. Głogowski K., Jąkanie w aspekcie zdezintegrowanej osobowości, [w:] Logopedia, nr 8-9/1969, s. 58-70,

  2. Johnson W., The Onset of Stuttering, Minneapolis 1959,

  3. Kaczmarek L., Rewalidacja dzieci i młodzieży z zaburzeniami mowy, [w:] Hulek A. (red.), Pedagogika rewalidacyjna, Wyd. PWN, Warszawa 1981,

  4. Kulas H., Sytuacja szkolna dzieci jąkających się, [w:] Psychologia Wychowawcza, nr 5/1990, s.331-343,

  5. Mitrinowicz A., Jąkanie. Przyczyny i leczenie, Wyd. PZWL, Warszawa 1952,

  6. Mitrinowicz-Modrzejewska A., Fizjologia i patologia głosu, słuchu i mowy, Wyd. PZWL, Warszawa 1963,

  7. Moir A., Jessel D., Płeć mózgu, Wyd. PIW, Warszawa 1993,

  8. Pruszewicz A., Jąkanie, [w:] Pruszewicz A. (red.), Foniatria kliniczna, s.255-261, Wyd. PZWL, Warszawa 1992,

  9. Riper van Ch., The Treatment of Stuttering, New Jersey 1972,

  10. Riper van Ch., The Nature of Stuttering, New York 1982,

  11. Sheehan J.S., Conflict theory and avoidance reduction therapy, [w:] Eisenson J.(red.), Stuttering: a second symposium, Wyd. Harper I Row, s. 97-198, New York 1970,

  12. Stawikowska H., Poglądy na istotę jąkania (praca dyplomowa – maszynopis). Podyplomowe Studium Logopedii UMCS, Lublin 1973,

  13. Tarkowski Z., Jąkanie. Zagadnienia etiologii, diagnozy, terapii i prognozy, Wyd. ZSL, Warszawa 1987

  14. Tarkowski Z., Jąkanie wczesnodziecięce, Wyd. WSiP, Warszawa 1992,

  15. Tarkowski Z., Jąkanie, Wyd. PWN, Warszawa 1999,

  16. Wingate M., Definition in the problem, [w:] Journal of Speech and Hearing Disorders, nr 49/1984, s. 429-431,

  17. Węsierska K., Kasprzyk B., Stasiczek A., Szkoła przyjazna uczniowi jąkającemu się – wyzwaniem dla logopedów, [w:] Śląskie Wiadomości Logopedyczne, nr 8/2005, s. 38-44,

  18. Woźniak T., Pojęcie jąkania a metodyka postępowania logopedycznego, [w:] Opuscula Logopaedica, Wyd. UMCS, s. 313-319, Lublin 1994.


Uwaga: Powyższy materiał w nieco skróconej wersji ukazał się drukiem jako “Cała prawda o jąkaniu” w kwartalniku “Psychologia w szkole”, 2005, nr 3, s.127-140


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość