Strona główna

Drechę McCovery'ego


Pobieranie 32.35 Kb.
Data19.06.2016
Rozmiar32.35 Kb.
Pub ŚM - jeden z wielu pokojów czatowych służących luźnym przesiadkom i pogawędkom. Czy jednak na pewno właśnie o to w nim chodzi? Jak wiadomo, został on założony dłuższy czas temu przez Drechę McCovery'ego, znanego dziś pod nickiem Nick Ramsey. Niestety, pokój cieszył się zainteresowaniem tylko na początku swojego istnienia, a później, jak większość mu podobnych, został zapomniany. Aktualnie jednak znów pojawiają się w nim ludzie, a on sam zyskał kolejną, nową rolę: pełnienie konkurencji dla pokoju czatowego "Polana".
Jeśli nie interesuje Was historia konfliktu na tle Amroth – polana, to nie czytajcie.
Wszystko zaczęło się od niemal 28-letniego faceta, członka politycznej partii Platformy Obywatelskiej, którego największe ambicje to zabawianie się na czacie z kilkanaście lat młodszymi dziewczynami, mdłe podlizywanie się każdemu napotkanemu na czacie serwer operatorowi Polchatu oraz dumne wypinanie piersi w przód, by pokazać, jaką to „ważną osobistością” się nie jest. Brzmi znajomo? Przedstawiam Wam Amrotha Melaswula, a choć zdaję sobie całkowicie sprawę z tego, że niektórzy z Was mogą powiedzieć o nim mnóstwo dobrych rzeczy, to ten artykuł nie służy jego jasnym stronom, jeśli ktoś się ich doszukał.
Był to z pewnością słoneczny, upalny początek miesiąca lipca. Przesiadywałem właśnie w pokoju „polana”, chłodząc się, czym mogłem, bo ani na dworze, ani w domu żyć się swobodnie nie dało. Wtedy to otrzymałem od założycielki polany, Paulinny, propozycję zajęcia miejsca w komisji zasiadającej na polanie, której głównymi zadaniami było podejmowanie, w czasie specjalnych zebrań, ważnych dla niej decyzji. Po chwilowym zastanowieniu zgodziłem się: stan polany nie bardzo mi się podobał. Nie byłem zwolennikiem komisji, która w zeszłym roku doprowadziła do tego, że polana stała się zwykłą elitą, od której ludzie zaczęli później uciekać. Pomyślałem, że może uda mi się coś wnieść, coś zmienić. W końcu, kto wie? Kiedy jednak dowiedziałem się, że w komisji zasiada także Amroth Melaswul, mój entuzjazm nieco spadł. Sam do końca nie wiedziałem dlaczego, ale miałem wrażenie, że będzie on jak kula u nogi, spowalniająca przebiegi wszelkich reform. Jak się później okazało, nie było to aż tak mylne, jak przedtem myślałem.
Nadszedł w końcu moment obrad komisji. Mieliśmy zdecydować, czy powinniśmy pozabierać status operatora wszystkim tym, którzy mają go ze względu na to, że kiedyś działali w komisji. Końcowy werdykt był taki, że Amroth miał wytłumaczyć tym osobom całą zaistniałą sytuację i bezboleśnie odebrać prawa operatorskie, lecz sytuacja nieco wymknęła się spod kontroli. Nick Ramsey i Julia Blackberry przewodniczyli w jednym wielkim zbiorowym ataku na członków komisji, oburzając się strasznie o próbę odebrania im opów, a następnie przenieśli się do pokoju „pub śm”. Straszny chaos tym spowodowany, doprowadził do tego, że Paulinna, nie mogąc dłużej znieść tej presji, opuściła czat, prosząc przy tym Melaswula o to, by zaprowadził porządek. Dla Amrotha była to z pewnością duża szansa na zaprowadzenie własnego ładu, której zresztą nie zmarnował. Zaprosił Nicka Ramseya z powrotem na polanę i oddał mu prawa operatora, a następnie te same prawa nadał Sabrinie Rendall. Kiedy zjawiła się Paulinna, wyzwała Melaswula za rozdawanie opów innym osobom bez jej zgody. Odebrała Sabrinie, Amrothowi i Nickowi opy i opuściła polanę, podczas gdy rozzłoszczony Amroth udał się z Ramseyem do pubu śm.
Następnego dnia, zdawać by się mogło, wszystko wróciło do normalności. Komisja zrobiła pewien porządek z operatorami, a Amroth, po rozmowie z Paulinną, znowu wrócił na polanę. Pod wieczór odbyło się jednak zebranie, które ponownie wywróciło całą sytuację do góry nogami. Komisja miała określić, czy oddać prawa operatora Nickowi Ramseyowi, jedynej osobie, która po zeszłonocnej awanturze go nie otrzymała z powrotem. Chociaż Amrotha na obradach nie było, komunikował się z Paulinną przez telefon. W trakcie spotkania zdążył opowiedzieć się po stronie Nicka Ramseya, który - po przegłosowaniu - znów otrzymał opa, oraz przy okazji poruszyć temat, którego osobiście się nie spodziewałem.
Zresztą ja nie wiem czy nie zrezygnuję.”
Coś współpraca z Misiaelem mnie wkurza. Ten koleś nic nie robi, a się mądrzy.”
Słowa, które pisze Amroth w rozmowie z Paulinną. Oczywiście owym „Misiaelem” jestem ja. Widzicie to? Te jego zagranie? Sprytna sugestia, że Paulinna powinna wybierać między mną a nim. Jego zdaniem, to ja nic nie robiłem, choć z tego, co było wyraźnie widać, to on nie chodzi na zebrania, a kiedy już się pojawia, siedzi bez słowa do czasu, aż ktoś każe mu wyrazić swoje zdanie w sprawie. Poza tym, będąc na czacie, więcej czasu spędzał w konkurencyjnym „pubie śm”, niż polanie, pokoju, na którym tak mu rzekomo zależało.
Ja mam proste zasady: jeden jego głupi tekst leci, ja go wypierdolę z pokoju.”
Dodaje Melaswul, mając z pewnością na myśli moje wyrażanie zdania na temat jego zachowania i osoby, które także często nazwać można „głupimi”. W końcu jednak zrezygnował z próby stawiania Paulinny przed wybieraniem między nami.
Nadeszła ciemna noc, zebranie się skończyło, a Paulinna już poszła. W pokoju „polana” znów natomiast pojawił się Amroth Melaswul. Na wejściu użył wulgarnego wyrazu, po czym rozpoczął rozmowę ze swoim przyjacielem, Nickiem Ramseyem, na temat Paulinny. Przerwałem im jednak, wtrącając, aby Amroth „się nie bulwersował”, a kiedy odpowiedział mi agresją, użyłem sformułowania, które najwyraźniej tak go zdenerwowało, że bez słowa mnie zbanował. Chociaż później znów mogłem wejść, to cała ta sytuacja odbiła się na jego późniejszym wizerunku wśród bywalców „polany”.
Kiedy następnego dnia Paulinna dowiedziała się o tej sytuacji, zaczęła rozmawiać z Amrothem, który nieustannie obstawał przy tym, że znajduję się w komisji przez to, co kiedyś łączyło mnie z Paulinną, gdy byliśmy jeszcze małżeństwem. Nie skończyłoby się to jednak w ten sposób, gdyby Amroth nie dał mi wtedy bana na polanie za to, że stwierdziłem, iż do dziś zabawia się z dziesięć lat młodszymi dziewczynami. Kiedy bana mi zdjęto – otrzymałem go znów, aż w końcu jedynym sposobem na powstrzymanie Amrotha było zabranie mu praw operatora. To natomiast spowodowało krótką, aczkolwiek ostrą kłótnię między nim a Paulinną, w której użył kilku słów za dużo. Następnie opuścił polanę w tym samym czasie co Paula i założył, w napadzie złości, pokój „AntyPolana”, a chwilę później przeniósł się do „pubu śm”. Ochłonięcie zajęło mu parę minut, po czym zaczął dobijać się do Paulinny przez Gadu-Gadu, lecz ta blokowała wszystkie jego numery. Kilka razy zmieniała nicki na czacie, aby w końcu Amroth przestał ją śledzić, a wtedy weszła ze spokojem na polanę i wyjaśniła mi, że Melaswul, chcąc wymusić na niej to, by z nim porozmawiała, zagroził jej, że opublikuje logi, których treść mogłaby być dla Paulinny wstydliwa. Zgodziła się więc na rozmowę, podczas której Amroth starał się ją przekonać, że skończy z konfliktami i będzie panował nad swoim temperamentem, lecz kiedy Paulinna kazała usunąć mu logi, ten kazał jej najpierw przywrócić go do komisji na polanie.
W międzyczasie, w innym pokoju, w którym Melaswul przesiadywał z Sabriną Rendall, wyszła na jaw jego dwulicowość. Podczas gdy w rozmowie z Paulinną starał się przekonać ją do zmiany, w rozmowie z Sabriną wyrażał się o niej w ten sposób:
[15:26:01] Nefretete_Hart: bo w ogole Paula ostatnio troche

[15:26:03] Nefretete_Hart: przesadza

[15:26:04] Amroth_Melaswul: ja sie staram tym nie przejmowac...

[15:26:05] Nefretete_Hart: nie uwazasz?

[15:26:06] Amroth_Melaswul: no troche

[15:26:37] Amroth_Melaswul: wiesz...

[15:26:39] Amroth_Melaswul: to jest tak

[15:26:44] Amroth_Melaswul: ona mi ostatnio ryczy ze ludzie sie odwrocili

[15:26:50] Amroth_Melaswul: i zalozyli pub_sm

[15:26:57] Amroth_Melaswul: prosila zebym jej pomogl cos zrobil

[15:26:59] Amroth_Melaswul: wiec zaczalem robic

[15:27:17] Amroth_Melaswul: to weszla i miala problem ze jakim prawem ja wam opy dalem

[15:27:32] Nefretete_Hart: ona sama nie wie czego chce.

[15:27:42] Amroth_Melaswul: jest taka piekna zasada w marketingu

[15:27:53] Amroth_Melaswul: jesli juz masz osobe na stanowisku po wywaleniu go z tego stanowiska

[15:27:56] Amroth_Melaswul: nie oczekuj ze zostanie

[15:28:11] Amroth_Melaswul: a ona niestety myslala ze jak zabierze Nickowi ktoremu bardzo zalezy na halfie, Julce

[15:28:16] Amroth_Melaswul: opa to beda...

[15:28:36] Amroth_Melaswul: polana to tylko zbior literek...

[15:29:45] Amroth_Melaswul: no masz sytuacje w pubie sm

[15:29:53] Amroth_Melaswul: nie ma pauli nie ma misiaela,

[15:30:01] Amroth_Melaswul: jakos kazdy z kazdym rozmawia i wszyscy sa zadowoleni

[15:30:09] Amroth_Melaswul: nikt nikomu nie robi awantur i nie dogryza
Przy okazji wypowiedział się też na temat swojego związku z Yamadą Hiroko:
[14:59:04] Amroth_Melaswul: fakt faktem ze dosc duzo kobiet zaciagnalem do lozka, ale nie budowalem z nikim niczego

[14:59:18] Nefretete_Hart: no mnie nie zaciągnąłeś...

[14:59:22] Nefretete_Hart: jeszcze. ;d

[14:59:25] Amroth_Melaswul: heheh :) nie chce

[14:59:29] Amroth_Melaswul: nie chce zaciagac, Cie

[14:59:35] Amroth_Melaswul: mam do Ciebie ogromny szacunek

[14:59:42] Amroth_Melaswul: lubie Cie i wolalbym jak sama wejdziesz :D

[14:59:46] Nefretete_Hart: nie podobam Ci sie?:(

[14:59:46] Amroth_Melaswul: a nie ze mam Cie na cos ciagnac :)

[14:59:48] Nefretete_Hart: haha :>

[14:59:52] Amroth_Melaswul: podobasz mi sie :*

[14:59:58] Nefretete_Hart: serio?;>

[15:00:11] Nefretete_Hart: ale Ty masz Jamnika to wiesz. ;c

[15:00:49] Amroth_Melaswul: w realu tak w sm niby tez

[15:00:53] Amroth_Melaswul: ale nie wiem pogadam z nia

[15:00:56] Amroth_Melaswul: ze w sm chce byc wolny

[15:01:08] Amroth_Melaswul: zreszta w sm to my nawet nie gadamy ze soba

[15:01:12] Amroth_Melaswul: z Jamnikiem

Reakcją Paulinny było definitywne odebranie Amrothowi statusu operatora i wyrzucenie go z komisji polany, a przynajmniej taki był jej początkowy zamiar.

Jakie było moje zdziwienie, gdy następnego dnia zobaczyłem na polanie, że Amroth ponownie ma opa. Zdawało mi się przedtem, że Paulinna zrozumiała, że nie powinna mu ufać, więc postanowiłem z nią porozmawiać. Jak się później okazało, Melaswul dostał opa po to, aby więcej jej o niego nie męczył. Paulinna chciała mieć od awantur kilka dni spokoju, ale przy tym postawiła Amrothowi wyraźne warunki: zero wspominania o „pubie śm”, zero kłótni, nawet przez niego niewywołanych, oraz zero kickowania i banowania.

Jak się okazało, wcale nie trzeba było długo z tym czekać. Już tego samego dnia Amroth wspomniał pokój będący konkurencją polany, a w ciągu dwóch kolejnych dni zbanował dwie użytkowniczki, które okazały swoją niechęć do niego przez rozkazanie mu opuszczenia pokoju.

Paulinna szybko dowiedziała się o tych przypadkach, ale stwierdziwszy, że nie ma chęci do zajmowania się tym w tamtejszym dniu, postanowiła odłożyć sprawę na później. Zaproponowałem więc, że zrobię to za nią, lecz skutek był jeszcze gorszy: moja próba rozmowy z Amrothem skończyła się jego napadem złości w kierunku Paulinny. Miał do niej pretensje o to, że nie potrafiła sama powiedzieć mu tego w twarz, oraz zarzucał jej, że jest przeze mnie zmanipulowana. Sytuacja ta zakończyła się w ten sposób, że Amroth znów odzyskał status operatora, który zabrałem mu, wyręczając Paulinnę.

W międzyczasie zdarzyło się jeszcze kilka wybryków Amrotha, które zaczęły ludziom przesiadującym na polanie psuć humor. W końcu jednak Paulinna zdecydowała się napisać do Melaswula. Poinformowała go o tym, że najlepiej będzie, jak zabierze mu tego opa, a następnie to uczyniła. Jego reakcji nie trudno było się domyślić:

Uważam, że źle dobierasz sobie ludzi, na szczęście mam pub_sm i teraz mi dałaś pole do popisu, zobaczysz już niedługo zmiany.”

Według Amrotha, to Paulinna źle robi, otaczając się kręgiem zaufanych, lubianych przez nią osób. Więc co można powiedzieć o nim, który sam będąc w komisji pokoju „polana” walczył o to, by jego przyjaciel, Nick Ramsey, odzyskał prawa operatora, nazywając go przy tym „swoim człowiekiem”?

Czas mijał. Amroth co jakiś czas wchodził na polanę, by porozmawiać z Paulinną. Pewnego dnia jednak okazało się, że Paulinna chce zakończyć z nim znajomość. Chcąc wytłumaczyć mu to, że nie chce więcej się z nim zadawać, ze względu na to, jak ją traktuje, Amroth odpowiedział:


[11:35:59 PM] *Amroth_Melaswul* ok wiec


[11:36:02 PM] *Amroth_Melaswul* w tym momencie
[11:36:13 PM] *Amroth_Melaswul* nie zdziw sie agresywnego marketingu
[11:36:15 PM] *Amroth_Melaswul* przeciw polanie
[11:36:17 PM] *Amroth_Melaswul* czesc

Ponownie nastąpiła kilkudniowa przerwa ciszy, aż na horyzoncie rozbrzmiała prawdziwa burza.

Wejście na czat osobnika, którym zresztą byłem ja sam, o nicku „Posejdon_Melaswul”, wywołała w Amrothie większą złość niż wszystko inne co widziałem. Niestety, sprawa się pokomplikowała. Paulinna, niepotrzebnie, stanęła w mojej obronie, gdyż Amroth podejrzewał, że był to mój nick i chciał zgłosić do serwer operatorów Polchatu informację o podszywaniu się pod niego. Paulinna nie wydała mu mojego adresu IP, którego żądał, więc Amroth zaczął jej wygrażać, że wyśle logi, którymi kilka dni temu ją szantażował, do jej chłopaka. Na wyłączną prośbę Paulinny postanowiłem napisać do Amrotha i, tak jak mnie poprosiła, powiedzieć, że nick ten nie należał do mnie. Wydawało się, że udało się go przekonać, lecz z drugiej strony wciąż dręczył Paulinnę o wyjawienie prawdy. Paulinna w końcu nie zniosła tej presji i pękła. Powiedziała wszystko, a potem stwierdziła, że Amroth zniechęcił ją do dalszego przebywania na czacie i wyszła.

Tego samego dnia na polanę wszedł dawno niewidywany tam Nick Ramsey. Jak się jednak okazało, była to krótka wizyta. Drecha podał link do swojego serwisu informacyjnego, True Black Words, na którego łamach opublikowano felieton, bądź konkretniej, imitację felietonu Amrotha Melaswula. Przyniósł on pewnie nie do końca zamierzony efekt, bo u większości była to salwa śmiechu na widok bzdur powypisywanych przez Melaswula na temat spraw, o których widocznie nie miał pojęcia. Razem z Christianem Fyedem weszliśmy na „AntyPolanę”, na której w tym czasie przesiadywał właśnie Amroth, aby podzielić się z nim naszymi wrażeniami po lekturze jego artykułu, krytykującego polanę i ludzi w niej przesiadujących. Sam Amroth stwierdził zresztą, że felieton robiony był na szybko, z czego wynikała większość popełnionych błędów składniowych i gramatycznych.

Kilka minut później na polanę weszła Paulinna. Ciężko nie zrozumieć mojego zdumienia, gdy napisała do mnie i przesłała fragment zapisu z czatu „AntyPolana”:

[19:27:19] _Misiael_: siema


[19:27:21] _Misiael_: nie lubimy polany    
[19:27:25] prof_Christian_Fyed:  face to face chcesz?
[19:27:26] _Misiael_: mozemy dostac po opie?
[19:27:32] prof_Christian_Fyed:  wlasnie

Dobre zagranie, prawda? Amroth wysłał Paulinnie całkowicie wyrwany z kontekstu moment, tylko po to, żeby jeszcze bardziej ją zdołować. Oczywiście moja wypowiedź przepełniona była sarkazmem, co widać by było wyraźnie, gdyby Amroth przesłał też Paulinnie dalszą część tej rozmowy. Zanim zdołałem wytłumaczyć jej sytuację, zauważyłem, że miała zablokowaną opcję prywatnych wiadomości. Paulinna wyszła, ale już wkrótce znów zawitała na polanę, tym razem okazując wściekłość, jaką wywołał w niej felieton autorstwa Amrotha. Powtarzając, że go nienawidzi, zdołała przekonać się do tego, aby nie odchodziła z jego powodu z ŚM. Następnie wytłumaczyłem jej sens fragmentu loga z moją osobą, który otrzymała wcześniej od Melaswula.

Amroth jeszcze raz starał się porozmawiać z Paulinną, ale tym razem ona nie dała mu tej możliwości, urywając rozmowę, zanim zdołałby ją rozwinąć. Zamieszczam jednak fragment jego wypowiedzi:

[11:34:47 PM] Amroth_Melaswul: jedynie czym Cie moglem urazic to tym, ze zaczalem robic porzadku

[11:34:56 PM] Amroth_Melaswul: na polanie od smieci

[11:35:08 PM] Amroth_Melaswul: widze ze reny ma tez opa

[11:35:16 PM] Amroth_Melaswul: jesetm ciekaw za ile go sprzeda

[11:35:24 PM] Amroth_Melaswul: tak jak sprzedal ministerstwo moje

Pub ŚM – czy aby na pewno pub CAŁEGO Wirtualnego Świata Magii? Celem tego pokoju jest, według początkowych zamierzeń Amrotha Melaswula, zrobienie na złość innym i rywalizowanie o to, w którym pokoju przesiaduje więcej osób. Czy tak zachowuje się osoba poważna, za jaką uważa się Amroth? I czy działacz wielu fundacji i Platformy Obywatelskiej to zwykły zdziecinniały mężczyzna, który woli marnotrawić swój czas na takie bzdury jak pogróżki w kierunku innych osób?

Konflikt między Amrothem a polaną to przykład tego, jaką osobą potrafi być Amroth Melaswul w chwilach, kiedy zaczyna pozwalać sobie na zbyt dużo w stosunku do innych ludzi.



Aktualnie trwają pracę nad witryną internetową „Pubu ŚM”, pytanie tylko, co ona ma za zadanie zmienić?

Świstoklik: Pub ŚM


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość