Strona główna

Drzwi drzwiom nie równe


Pobieranie 6.14 Kb.
Data19.06.2016
Rozmiar6.14 Kb.
Drzwi drzwiom nie równe

Nad wejściem do głównego holu staromiejskiego budynku A-1 wisiał billboard o bliżej nieokreślonej powierzchni, informujący o dniach otwartych. Na zewnątrz oczekiwała zniecierpliwiona, kilkudziesięciotysięczna hurma ludzi. Jedna ósma maturzystów czekała w wirydarzu, podziwiając ogólnodostępną ekspozycję starodawnej architektury, na której można było dostrzec takie przykuwające oko elementy jak: alkierz w kolorze écru, donżon, hermę, hurdycję, krenelaż, jasnoszkarłatną loggię, machikułę tudzież sgraffito. Dla Bożydara Hipolita Brzęczyszczykiewicza zdarzenie to było na tyle absorbujące, iż okazało się języczkiem u wagi w kwestii wyboru tematu na minireportaż oraz fotorelację. Wykonawszy półobrót w prawo, w bólu, cierpieniu, ale też i nadziei, wraz z grupą maturzystów ruszył chyżo i żwawo w kierunku auli.

Podczas wykładu inauguracyjnego przedstawiono chronologicznie polskich naukowców. Szczególny nacisk położono na scharakteryzowanie sylwetek inżynierów, adiunktów i wynalazców – a jakże! Następnie kandydatów na studentów zaproszono do zwiedzenia kampusu politechniki. Na pierwszy ogień poszły pracownie Instytutu Chemii Fizycznej i Teoretycznej w budynku A-2. W tymże gmachu prowadzący warsztaty zaprezentował przyrządy laboratoryjne: ampułę, cylinder Nesslera, kolbę Erlenmeyera, czyli stożkową, krystalizator, probówkę, wymrażacz, sacharymetr, pipetę, pH-metr, eppendorfki i szpatułkę. Przyszli studenci mieli zatem możliwość zaobserwowania zaburzeń przepływu, na które oddziałują króćce wylotowe pomp hydraulicznych, poprawiając ich charakterystyki sprawnościowe. Dzięki temu pretendenci na chemików poznali od deski do deski utensylia pracowni oraz przypomnieli sobie znaczenie takich liter greckiego alfabetu jak gamma/Γ γ czy theta/Θ θ ϴ ϑ.

Po demonstracji grupa udała się do budynków Wydziału Mechanicznego, gdzie odwiedziła park maszyn obróbkowych CNC. Pierwszą zaprezentowaną abiturientom obrabiarką była frezarko-tokarka. Audytorium ujrzało jej możliwości. Wrzeciono kręciło się z dużą prędkością obrotową, jednak różnica temperatur była niezadowalająca. Równocześnie technik wychwalał parametry, w tym przesuw suportu poprzecznego. Rozpoczęła się dyskusja na temat materiałów stosowanych w obróbce skrawaniem. Sprowokowało to odwiedziny w laboratorium materiałoznawstwa, w którym badano wówczas struktury austenityczne i ferrytyczne. Maturzyści poznali historię hartowania stali oraz mieli okazję na razie tylko popatrzeć, jak wygląda w przyspieszonym tempie obrabianie nowo otrzymanego metalu. De facto młodzież może być z siebie dumna, bowiem dzięki temu przedsięwzięciu zrozumiała podstawową ideę dekohezji.



Ad extremum, nie można było narzekać na nudę. O uwagę publiczności zadbali głośno mówiący wykładowcy, a w 15-minutowych/piętnastominutowych przerwach – długo grająca, wysoko wykwalifikowana orkiestra. Zresztą najlepszą wizytówką kulturalno-rozrywkową Politechniki Wrocławskiej są: miesięcznik „Żak”(dla żądnych studenckiej publicystyki), Teatr Sztampa (dla indywiduów poszukujących inspiracji i dla osób dążących do kontaktu z kulturą) oraz Dyskusyjny Klub Filmowy (dla ludzi spragnionych kinowych emocji).


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość