Strona główna

Erasmus co to dla mnie znaczy?”


Pobieranie 11.78 Kb.
Data19.06.2016
Rozmiar11.78 Kb.
ERASMUS - CO TO DLA MNIE ZNACZY?”
W roku akademickim 2002/2003 uczestniczyłam w programie wymiany studenckiej Erasmus. Ostatni semestr studiów na kierunku Technologii Żywności i Żywienia Człowieka (Akademia Rolnicza w Lublinie) spędziłam w Ecole Nationale Supérieure Agronomique de Rennes (ENSAR) we Francji. Uczelnia ENSAR oraz Institut National Supérieur de Formation Agro-alimentaire (INFSA) tworzą olbrzymi kampus Agrocampus Rennes, stanowiący idealne warunki do zdobywania wiedzy i spędzania wolnego czasu.

Program Erasmus był dla mnie niesamowitym przeżyciem oraz cennym doświadczeniem, który przyczynił się do wyboru ścieżki kariery zawodowej.

Dzięki ogólnoeuropejskiej wymianie studentów miałam możliwość studiowania we francuskim systemie nauczania, różniącym się od polskiego. Przedmioty podzielone są na bloki, które trwają przez pewien okres. Początkowo czułam się jak w liceum, ponieważ zajęcia z danego przedmiotu odbywały się do południa lub popołudniu, a czasami przez cały dzień. W murach uczelni przybywa się od 9 do 18, ze wspólnym tradycyjnym francuskim lunchem w studenckiej stołówce. Zaskoczona byłam możliwością wybierania przedmiotów dodatkowych przez francuskich studentów. Większość przedmiotów zaliczałam na podstawie napisania pracy, projektu lub prezentacji w grupie. Dzięki temu nauczyłam się nawiązywać kontakty międzyludzkie, poprzez pracę w środowisku wielokulturowym.

Przygotowując wyjazd cieszyłam się, że spełnia się jedno z moich marzeń o studiowaniu i mieszkaniu we Francji. Często wspominałam o tym mamie przy kolacji. Ponadto jest to bezcenna lekcja życia, która nauczyła mnie samodzielności, odpowiedzialności, zdyscyplinowania, otwartości do ludzi. Pokonałam swoją nieśmiałość, kompleksy, zaczęłam ufać swoim umiejętnościom i zdolnościom. Po długiej meczącej podróży, Rennes przywitało mnie styczniową deszczową pogodą, pustym zimnym pokojem w akademiku, z dala od Lublina, ciepłego ogniska domowego, rodziny, znajomych. Nie było nic mojego ani znajomego, dlatego szybko musiałam oswoić się oraz przyzwyczaić z nowością i innością. Pamiętam, usiadłam na krześle, uświadomiłam sobie, że od tego momentu wszystko zależy ode mnie, nikt już za mnie niczego nie załatwi, że trzeba samemu działać. Na początku wydawało mi się, że adaptacja do nowego środowiska będzie trudna, ze względu na barierę językową związaną ze zrozumieniem, wysławianiem się podczas załatwiania formalności na uczelni, w banku, w prefekturze. Okazało się, że były to tylko pozory, ponieważ spotkałam wiele życzliwych i wyrozumiałych ludzi służących radą lub pomocą.

Gwarancją niezapomnianego pobytu na wymianie Erasmusa jest poznawanie nowych ludzi, a w szczególności innych studentów programu Erasmus, z którymi wspólnie mieszkałam, uczyłam się do egzaminów, spędzałam wolny czas. Nawiązałam kontakty ze studentami z różnych części Europy: Austrii, Belgii, Hiszpanii, Macedonii, Niemiec, Rumuni, Węgier i Włoch. Codzienne życie zaowocowało powstaniem serdecznych przyjaźni, które trwają do dzisiaj. Przebywanie w międzynarodowym towarzystwie nauczyło mnie tolerancji, wyrozumiałości, cierpliwości. Pozbyłam się oceniania ludzi za pomocą błędnych stereotypów. Wszyscy pochodziliśmy z różnych krajów, o różnym światopoglądzie, sposobie pojmowania życia. Każdy był ambasadorem swojego państwa. Opowiadaliśmy o swoich obyczajach, tradycjach, kulturze. Czuliśmy się prawdziwymi Europejczykami.

Erasmus to nie tylko nauka, ale również spędzanie wolnego czasu z nowymi znajomymi, wspólne poznawanie Francji, liczne wieczorne prywatki, dyskoteki, rozmowy. Nie zapomnę naszych skromnych studenckich francuskich wieczorków z bagietką, winem i serem, podczas których pogłębialiśmy nasze znajomości. Uczestniczyliśmy w wielu festynach i imprezach organizowanych w Rennes np. święcie muzyki w pierwszym dniu lata. Odbyło się wiele koncertów. Każdy mógł wyjść na ulicę i zagrać na dowolnym instrumencie lub zaśpiewać.

Dodatkowym atutem pobytu na Erasmusie jest możliwość podróżowania do ciekawych miejsc, o jakich nie jeden człowiek marzy. Rennes jest stolicą regionu Bretanii, położonego na zachodnim krańcu Francji, który przez wiele wieków był suwerenną prowincją z własnym językiem i kulturą. Niestety miasto jest mało atrakcyjne turystycznie, ponieważ większa część dawnego średniowiecznego Rennes została pochłonięta przez pożar w XVIII wieku. Jednak miałam okazję zwiedzić główne atrakcje Bretanii: miasteczko Saint Malo z malowniczymi uliczkami Starego Miasta i zmianami poziomu morza w czasie odpływu i przepływu; megality w Carnac, najsłynniejsze hodowle ostryg w Cancale, malownicze wyspy, plaże, zatoki wybrzeża atlantyckiego Morhiban oraz Emeraude nad Kanałem La Manche. Nasze wycieczki odbywały się podczas długich francuskich majowych weekendów: Święto Pracy, Dzień Zwycięstwa, Wniebowstąpienia i Poniedziałku po Zielonych Świątkach.

Ogólnoeuropejski program wymiany studenckiej Erasmus otworzył mi nowe perspektywy rozwoju zawodowego, intelektualnego oraz kulturowego zarówno w kraju jak i we Francji. Erasmus dodał mi pewności siebie oraz sił w realizowaniu nowego celu jakim było uzyskanie dyplomu francuskiej uczelni wyższej. Dlatego rozpoczęłam podyplomowe studia z biotechnologii żywności Procédés Biotechnologique et Alimentaires , otrzymując magisterium francuskie DEA ( Diplôme d’Etudes Approfondies- Master’s Degree).

Odbyłam sześciomiesięczny staż w laboratorium oraz przedsiębiorstwie przemysłu mleczarskiego, zdobywając cenne doświadczenie, wiedzę i kontakty, które wykorzystuję w pracy naukowej. Obecnie jestem doktorantką II roku studiów doktoranckich Akademii Rolniczej w Lublinie oraz w uczelni francuskiej ENSAIA- INPL Nancy. Tematem mojego doktoratu są opakowania bioaktywne w żywności. Stałam się osobą mobilną. Spędzam semestr zimowy we Francji a semestr letni w Polsce. Moje osiągnięcia zachęciły innych studentów do uczestnictwa w programie Erasmus oraz nauki języka francuskiego. Trzy osoby wyjeżdżają na wakacyjny kurs francuskiego, przygotowujący do wymiany studenckiej Erasmus. Natomiast studentka IV roku Technologii Żywności i Żywienia Człowieka przygotowuje się do rocznego wyjazdu w ramach programu Erasmus do francuskiej uczelni ENSAIA-INPL w Nancy, w której wykonuję pracę doktorską.

Agnieszka Martyn









©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość