Strona główna

Ewy stankiewicz


Pobieranie 73.47 Kb.
Data18.06.2016
Rozmiar73.47 Kb.

N I E O P U S Z C Z A J M N I E

FILM

EWY STANKIEWICZ


koproducenci: Centrala, Filmkombinat, Telewizja Polska S.A., ARTE, ZDF, Odra Film,

współfinansowanie: Mitteldeutsche Medienfoerderung, Polski Instytut Sztuki Filmowej

dystrybucja: Lancelot Media Distribution



OBSADA

AGNIESZKA GROCHOWSKA....…………………………………………......…..……………….………..Joanna

WOJCIECH ZIELIŃSKI ……………………………………………………………………………….…...……Łukasz

GRAŻYNA BARSZCZEWSKA …………………………………………………………………………..….……Matka

DANIEL OLBRYCHSKI ………………………………………………………………………………..………...Jowisz

MONIKA RADZIWON……………………………………...…………………………………………….....Pszczółka

ALBERT OSIK…………………………………………………………………………………………………...dr Siwiec

DARIUSZ SIATKOWSKI ……………………………………………………………….………….…Klient Burdelu

MIRKA NIEMCZYK……….…………………………………………………………………………..……..Matka Elka

TOMIRA KOWALIK………………………………………………………………………………..Stara Prostytutka



TWÓRCY

EWA STANKIEWICZ………………..………………………………………………………..scenariusz, reżyseria

PIOTR NIEMYJSKI………………………………………………………………………………………………..zdjęcia

ROBERT CIODYK ………………………………………………………………………………………………..montaż

MICHAŁ HRISULIDIS ………………………………………………………………….…………………scenografia

MILENA ŁAKOMSKA …………………………………………………………………..………….dekorator wnętrz

MAŁGORZATA WODZYŃSKA……………………………………………………………………………….kostiumy

OLGA WIŚNIOWSKA / MONIKA WIŚNIOWSKA…………………………………………...charakteryzacja

MICHAŁ ŻARNECKI…………………………………………………………………………………dźwięk na planie

SEBASTIAN SCHMIDT / ERIK MISHIJEW / OLAF MEHL........................postprodukcja dźwięku

TOMASZ GWINCIŃSKI……………………………………………………………………………………kompozytor

MARTA WOJCIECHOWICZ…………………………………………………………………………………….casting

AGNIESZKA JANOWSKA / JACEK NAGŁOWSKI / PAWEŁ KOSUŃ…………..…kierownik produkcji

MICHAŁ PISS…………………………………………………………………………………..………kierownik planu

AGNIESZKA JANOWSKA / JACEK NAGŁOWSKI / JENS KOERNER …..………….…….…..producent

AGNIESZKA HOLLAND……………………………………………………………………………opieka artystyczna



STRESZCZENIE

Ona


Joanna, po trzydziestce, zmęczona ciągłą rywalizacją i robieniem kariery dziennikarka. Kiedy dowiaduje się, że jej matka jest ciężko chora, rzuca wszystko i jedzie do rodzinnego miasta. Za wszelką cenę chce zrobić coś, co sprawiło by mamie radość. Zaczyna remont skromnego mieszkania i w rezultacie, w krytycznym momencie, nawet nie może zabrać mamy ze szpitala do zrujnowanego domu. Od dnia śmierci mamy Joanna żyje w zawieszeniu. Nie wraca do siebie, nie wyjeżdża z miasta, ale też nie ma odwagi wejść do pustego, porzuconego w trakcie remontu mieszkania matki. Noc spędza w schronisku młodzieżowym, w którym prowizorycznie zamieszka. Musi „uchwycić się” życia. Coraz bardziej zdesperowana pewnego wieczoru wyrusza w miasto na poszukiwanie mężczyzny na jedną noc, który mógłby dać jej dziecko. Ból Joanny sprowadzi ja na drogę, na której zaciera się granica pomiędzy odkrywaniem i niszczeniem samej siebie.
On

Łukasz: silny, zdecydowany, pełen energii, agresywny. Wdaje się w rozróby uliczne, co spędza sen z powiek jego przełożonym, ponieważ... jest zakonnikiem. Z powołania. Ale właśnie zaczyna łamać się jego wiara. Od kilku miesięcy w zastępstwie za kolegę spowiada w pobliskim szpitalu ludzi, którzy stoją w obliczu śmierci. Nie radzi sobie z ich bólem. W dodatku na oddziale spotyka swojego byłego trenera koszykówki, którego kiedyś bardzo zawiódł. Umieranie trenera jest okazją do „wyprostowania” dawnych konfliktów, ale też prowadzi do zwątpienia. Łukasz znów szuka własnej drogi. Próbuje dostrzec wokół siebie znaki i podąża za nimi. A znaki prowadzą do Joanny – kobiety której nie zna.

W obu historiach tragiczne doświadczenia zmuszają ludzi do przełamywania społecznych, kulturowych oraz obyczajowych barier, które towarzyszą nam na co dzień. Liczą się dwa podstawowe instynkty: instynkt życia i instynkt miłości. Ponad tymi smutnymi i tragicznymi wydarzeniami, jest coś, co daje nadzieję… Przeznaczenie?

O FILMIE
„Co zrobić z miłością, kiedy zabraknie osoby. Tego, kogo się kochało”. Kiedy cały sens ucieka. Bohaterowie filmu, którzy starają się „uczepić życia” instynktownie szukają ratunku w bliskości. Dotyk mężczyzny, uśmiech kobiety. Ciepło wzajemnego ciała może być schronieniem. Miłość stanowi cały sens. Tę wiarę powoli odbudowują bohaterowie filmu.
W „Nie Opuszczaj Mnie” przypadek miesza się z fatum. Los bardzo chce żeby się spotkali, ale oni idą pod prąd swojego szczęścia.
FILMOGRAFIA AKTORÓW
AGNIESZKA GROCHOWSKA (Joanna)
HIDDEN reż. Agnieszka Holland

WENECJA rez. Jan Jakub Kolski

BEYOND THE STEPPES reż. Vanja d’Acantara

UPPERDOG reż. Sara Johnsen

TRZY MINUTY reż. Maciej Ślesicki

MAŁA WIELKA MIŁOŚĆ reż. Łukasz Karwowski

MAGICZNE DRZEWO reż. Andrzej Maleszka

LIMOUSINE reż. Jerome Dassier

HANIA reż. Janusz Kamiński

WSZYSCY JESTEŚMY Chrystusami reż. Marek Koterski

TYLKO MNIE KOCHAJ reż. Ryszard Zatorski

SAMOTNOŚĆ W SIECI reż. Witold Adamek

POŁUDNIE-PÓŁNOC reż. Łukasz Karwowski

UNTERWEGS reż. Jan Kruger

PRĘGI reż. Magdalena Piekorz

NINAS RESA reż. Lena Einhorn

WARSZAWA reż. Dariusz Gajewski

ALARM reż. Dariusz Gajewski



WOJCIECH ZIELIŃSKI (ŁUKASZ)
FILMY FABULARNE

CHRZEST reż. Marcin Wrona

ZERO reż. Paweł Borowski

MOJA KREW reż. Marcin Wrona

HUŚTAWKA reż. Tomasz Lewkowicz

ŚWIADEK KORONNY reż. Jarosław Sypniewski, Jacek Filipiak

Z ODZYSKU reż. Sławomir Fabicki

DOTKNIJ MNIE reż. Ewa Stankiewicz, A. Jadowska


TEATR TV

GRY OPERACYJNE reż. Agnieszka Lipiec - Wróblewska

MORD ZAŁOŻYCIELSKI reż. Jacek Raginis

INTRYGA I MIŁOŚĆ reż. Fryderyk Schiller

GEZA-DZIECIAK rez. Zbigniew BrzozaS

NAGRODY:


  • Nagroda (Grand Prix za rolę Gezy w "Gezie-Dzieciaku" i Irwina w "Tajemnej ekstazie" na XXII Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi)

  • Nagroda (Nagroda Publiczności ufundowana przez Łódzkie Zakłady Energetyczne za najbardziej "elektryzującą" rolę męską na XXII Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi)

  • Nagroda (Nagroda ZASP-una XXII Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi)

  • Nagroda (nagroda łódzkich mediów na XXII Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi)

  • Nagroda (Nagroda Jana Machulskiego na XXII Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi)

  • Nagroda (Nagroda Honorowa gazety festiwalowej "Tupot" na XXII Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi)


FILMOGRAFIA TWÓRCÓW
EWA STANKIEWICZ (scenariusz i reżyseria)

Absolwentka Wydziału Reżyserii Szkoły Filmowej w Łodzi, oraz Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego. Reporterka radiowa i telewizyjna, autorka filmów dokumentalnych, krótkometrażowych, reportaży radiowych i telewizyjnych. W 2003 roku debiutowała pełnometrażowym filmem fabularnym pt. „Dotknij mnie”.


Za swoje prace otrzymała wiele nagród, między innymi:

TRZECH KUMPLI reżyseria wspólnie z Anna Ferens, film dokumentalny 90 min.

  • Rzym (Międzynarodowy Festiwal Produkcji Telewizyjnych "RomaFictionFest") Nagroda dla najlepszego filmu opartego na faktach

  • Nowy Jork (Nowojorski Festiwal Filmów Polskich) Wyróżnienie

  • Nagroda im. Dariusza Fikusa w kategorii: twórca w mediach

  • Nagroda im. Andrzeja Woyciechowskiego

  • Nagroda Główna Wolności Słowa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich


DOTKNIJ MNIE (reżyseria wspólnie z Anną Jadowską), film fabularny 82 min.2003 r.

  • Główna nagroda na Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni w kategorii kina niezależnego, 2003

za ekranową prawdę, inwencję formalną, nowoczesny sposób
opowiadania i drapieżność w ukazywaniu polskiej rzeczywistości”


  • Główna Nagroda Slamdance Film Festival, Wrocław 2003

  • Złota Kaczka – nagroda miesięcznika „Film” dla najlepszego filmu
    off-owego za rok 2004

  • Brązowy Zamek, Międzynarodowy Festiwal Filmowy, Poznań 2003

  • Dolnośląski Brylant Roku 2003 w kategorii Debiut Roku


MODLITWA ZA PRZYPADKOWYCH LUDZI dokument fabularyzowany, 17min. 2004

  • Nagroda za najlepszy dokument Munich International Festival of Film Schools 2005 r.


DYWIZJA MARKETING dokument, 20 min 1997 r.

  • Wyróżnienie na Festiwalu Filmów Krótkometrażowych w Krakowie



PIOTR NIEMYJSKI (zdjęcia)
FILMY FABULARNE

LEK WYSOKOŚCI reż. Bartosz Konopka

ODA DO RADOŚCI (część warszawska) reż. Jan Komasa


      • Nagroda Specjalna Jury na XXX FPFF Gdynia 2005

      • Najlepszy Polski Debiut, Konin 2005

      • Nominacja do nagrody TIGER na XXXV IFFR Rotterdam 2006


FILMY DOKUMENTALNE

TRZECH KUMPLI reż. Ewa Stankiewicz i Anna Ferens

PONAD CHODNIKAMI reż. Piotr Stasik

ALA Z ELEMENTARZA reż. Edyty Wroblewskiej


KRÓTKI METRAŻ

KTO TY JESTEŚ? reż. Magdalena Pięta

STRAŻNIK reż. Grzegorz Muskała

PRZESTRZEŃ reż. Wojciech Kasperski

PARKING reż. Igora Leiv Devold

FAJNIE, ŻE JESTEŚ reż. Jan Komasa



      • Trzecia naroda dla filmu studenckiego na IFF Cannes 2004 - Cinefondation

      • Camera Student Award (nagroda za najlepsze zdjęcia) na Międzynarodowym Festiwalu Szkół Filmowych, Monachium 2004

KONIEC BAJKI reż. Maciej Migas



      • Grand Prix na Międzynarodowym Festiwalu Szkół Filmowych w Bolonii 2004

      • Najlepsze Zdjęcia na Międzynarodowym Festiwalu Filowym Sesily w Tbilisi 2005


ROBERT CIODYK (montaż)
FILMY FABULARNE

Z MIŁOŚCI reż. A. Jadowska

GENERAŁ – ZAMACH NA GIBRALTARZE reż. A. Jadowska

TERAZ JA reż. A. Jadowska

DOTKNIJ MNIE reż. A. Jadowska, E. Stankiewicz
FILMY DOKUMENTALNE

TRZECH KUMPLI reż. E. Stankiewicz, A. Ferens

KRONIKI ZAPOWIEDZIANEJ ŚMIERCI reż. P. Litka 3 x 44’

CO BĘDZIE POTEM? Reż. Marcin Solarz 35’

MOŻE I PAN BÓG STARY JUŻ reż. Katarzyna Śliwińska

JAKIE ŻYCIE TAKA ŚMIERĆ reż. Artur Kowalewski

SCHODY MATEUSZA reż. Artur Kowalewski


MICHAŁ HRISULIDUS (scenografia)
FILMY FABULARNE

AFONIA I PISZCZOŁY reż. Jan Jakub Kolski

DETERMINATOR reż. Mirosław Gronowski

FUNDACJA reż. Filip Bajon

STACYJKA reż. Radosław Piwowarski

KRÓLOWA CHMUR rez. Radosław Piwowarski

GŁOŚNIEJ OD BOMB reż. Przemysław Wojcieszek

DALEKO OD OKNA reż. Jan Jakub Kolski

HISTORIA KINA W POPIELAWACH reż. Jan Jakub Kolski

CUDOWNE MIEJSCA reż. Jan Jakub Kolski



nagrody

DALEKO OD OKNA (Festiwal Filmów fabularnych w Gdyni) nagroda za scenografię

CUDOWNE MIEJSCE (Festiwal Filmów fabularnych w Gdyni) nagroda za kształt plastyczny
MAŁGORZATA WODZYŃSKA (kostiumy)
FILMY FABULARNE

FUTRO reż. Tomasz Drozdowicz (kostiumograf)

MOTOR rez. Wiesław Paluch (kostiumograf)

1409 AFERA NA ZAMKU BARTENSTEIN reż. Rafał Buks, Paweł Czarzasty (kostiumograf)

THR3E reż. (kostiumograf II)

NINAS RESA reż. Lena Einhort (kostiumograf II)

SUKCES rez. Marek Bukowski (kostiumograf II)

ŁOWCY SKÓR reż. Rafał M. Lipka (kostiumograf II)



TOMASZ GWINCIŃSKI (kompozytor)

FILMY FABULARNE

SOBOWTÓR reż. Rez. BODO KOX


TEATR TV

MONOLOG O ŚMIERCI reż. Jakub Skoczeń

CHANDLER, POECI I INNI… reż. Aleksandra Czernecka, Dariusz Pawelec
FILMY DOKUMENTALNE

BEATIFUL MISUNDERSTANDING reż. Paweł Ferdek

NA NIEBIE NA ZIEMI reż. Maciej Cuske

PIERWSZY DZIEŃ rez. Marcin Sauter

ZAWÓD INTELIGENT reż. reż. Aleksandra Czernecka, Dariusz Pawelec

KINO OBJAZDOWE reż. Marcin Sauter

ARTYKUŁ 567 reż. Agnieszka Smoczyńska

W ŚRODKU reż. Aleksandra Czernecka

PODÓŻ DO MIEJSCA URODZENIA reż. Aleksandra Czernecka, Dariusz Pawelec

PODRÓŻ BEZ BILETU reż. Aleksandra Czernecka, Marcin Baran



EWA STANKIEWCZ – WIEM, CZEGO NIE CHCĘ
„Nie opuszczaj mnie” zakwalifikowany został do konkursu festiwalu w Gdyni jako debiut. Czuje się pani debiutantką?

- Zrobiłam wcześniej offowy film „Dotknij mnie” z Anią Jadowską, ale to bardziej miało charakter happeningu, na wakacjach w szkole filmowej skrzyknęłyśmy ekipę, niemal bez środków i bez produkcji. Choć duże doświadczenie. „Nie opuszczaj mnie” to mój prawdziwy debiut, rzucenie się na głęboką wodę. Jestem sama, nie mam współautora, profesjonalna produkcja, z budżetem, z pracą nad scenariuszem – to dla mnie duży egzamin.

Od rozpoczęcia prac nad scenariuszem minęło jednak sporo czasu...

- Około 5 lat, zaczęłam w 2005 roku. Wraz z producentami, „Centralą”, młodymi ludźmi, którzy starają się robić ambitne rzeczy produkując sporo świetnych dokumentów, szliśmy własną drogą w zbieraniu pieniędzy. Najpierw było Berlinale Co-Production Market, gdzie ten scenariusz  znalazł niemieckiego koproducenta. Film powstawał tak długo, bo staraliśmy się gromadzić środki, na to, aby utrzymać jakość dźwięku i obrazu, chcieliśmy żeby to był profesjonalny film. Po tym offowym doświadczeniu bardzo zależało mi na tym, żeby zrobić film, który jest dopracowany – zarówno pod względem obrazu, dźwięku, jak i samych historii… Na poziomie scenariusza widać jeszcze to nieuczesanie, ale realizacyjnie, mam nadzieję, już tego uniknęłam.

Opowiada pani bardzo osobistą historię. Czy można doszukiwać się w „Nie opuszczaj mnie” wątków autobiograficznych?

To jest to wytwór wyobraźni i kompilacja historii różnych ludzi. Trudno to więc odnosić do osobistych przeżyć. Chociaż na pewno ten film jako całość jest bardzo mój: emocje, pytania, nastrój. Środowisko szpitala może zostało częściowo wzięte życia. Ale generalnie to film fabularny. Fikcja.


Oglądając „Nie opuszczaj mnie” trudno nie pomyśleć o „33 scenach z życia” Małgorzaty Szumowskiej.


- Zabrałam się za ten film ileś lat wcześniej, Szumowska swój zaczęła później, ale zrobiła szybciej. Więc trudno mówić tu o jakiejś inspiracji. Jak miał się ukazać film Szumowskiej obawiałam się jakichś podobieństw, ale okazało się, że to jest kompletnie inny świat, a formalnie zupełnie inna stylistyka. Nie wiem jak było w rzeczywistości, ja odbieram to tak, że Szumowska próbowała oswoić śmierć i traumę poprzez dystans, sprzeciw, bunt, skupiając się na codzienności do bólu. I ten kontrast działa. Bardzo doceniam film Szumowskiej, natomiast jeśli o mnie chodzi, to chciałam w moim obrazie odejść od stylistyki dokumentu. Moi bohaterowie są wyrwani z codzienności i zawieszeni gdzieś „pomiędzy”.

Pani bohaterowie – Joanna i Łukasz – muszą poradzić sobie z życiem po utracie bliskich osób.


- I nie radzą sobie. To jest film u o utracie, o braku, o pustce. O tym, co zrobić z miłością, kiedy zabrakło tego, kogo się kochało. Kiedy jeszcze żyją odruchy, kiedy idzie się do drugiego pokoju i zawraca w połowie drogi, bo tam nikogo nie ma. To film o utracie kogoś, kogo kochamy. Kiedy zostajemy z takim brakiem, wtedy człowiek dokonuje różnych przewartościowań, staje na rozstaju, może pójść w różnych kierunkach. Moi bohaterowie to przeżywają.

„Nie opuszczaj mnie” opowiada też o utracie wiary w Boga. Główny bohater – Łukasz – jest franciszkaninem, który odchodzi z zakonu.



- Odchodzi, ale nie zamyka furtki. Śmierć bliskiego człowieka jest momentem próby, kiedy na nowo zaczynamy sobie zadawać fundamentalne pytania. Łukasz jest stuprocentowym facetem, który wierzy i walczy z wątpliwościami. Joanna też kręci się w kółko. Oboje szukają swojej drogi, próbują odkryć swoje powołanie. I czują, że to powołanie idzie w poprzek ich pragnieniom.

Jest również pani film historią miłosną.



-O sile przyciągania pomiędzy kobietą i mężczyzną i o szukaniu ratunku. Ratunku w miłości. Dla Joanny i Łukasza miłość może być ocaleniem. Ona jest gdzieś na wyciągnięcie ręki, ale jest też jakaś ściana. W sumie nie wiadomo z czego to wynika. Nie wiedzieć czemu oni rozpaczliwie pragną, ale nie potrafią. Być może gdzie indziej szukają, niż powinni. Ich spotkanie także jest zawieszone, do końca nie wiemy jak się potoczą ich losy.

Ważną rolę pełnią w „Nie opuszczaj mnie” prostytutki, istnieją w tym filmie trochę na podobieństwo greckiego chóru. Prowadzą głównych bohaterów.

- Mama i córka. Właśnie. Trochę mieszają w tej historii. Przytrzymają na chwilę za rękaw, po to by ktoś wsiadł do innego tramwaju... W końcu nie wiemy, czy ta historia nie jest snem prostytutki… Te prostytutki… Jakoś się wplątały w ten film i tak tam zostały. Nie wiem dlaczego, tak się wydarzyło – przyszły, zostały i zamotały tę historię.

Nie opowiada pani swojego filmu chronologicznie, dodatkowo zaciera pani granicę między rzeczywistym a wyobrażonym.

- Przede wszystkim realizm. Ale ze znakiem zapytania. Zależało mi, żeby ten film funkcjonował na dwóch poziomach. I żeby też był ten znak zapytania: czy to nie dzieje się w czyjejś wyobraźni? Jeśli chodzi o różne plany czasowe... Pomysł był taki, żeby opowiadać te historie dwutorowo. Raz – towarzysząc Joannie, dwa -  z punktu widzenia Łukasza. Te dwie opowieści toczą się niezależnie, ale tam, gdzie się łączą, przyglądamy się im bardziej wielowymiarowo. Czasem w historii Łukasza pojawia się wątek Joanny. Patrzymy na to opowiedziane już wcześniej zdarzenie z innego punktu widzenia. Czasem idziemy dalej, dopowiadamy coś, czasem inaczej spoglądamy na tę sytuację.

Jak wyglądało obsadzanie głównych ról?


- Miałam zamysł, żeby to byli nieznani aktorzy. Zrobiłam bardzo szeroki casting, właściwie w całej Polsce. W końcu zdecydowałam się jednak na uznaną aktorkę - Agnieszkę Grochowską i Wojtka Zielińskiego, którego znam ze szkoły filmowej. I to nie ze względu na twarze, tylko na to, że byli najlepsi ze wszystkich. To są postacie, które konstruują ten film. Natomiast jest cała rzesza aktorów drugiego i trzeciego planu, którzy często po raz pierwszy występują na ekranie. I są bardzo dobrzy. Ten casting zaowocował wyłonieniem aktorów drugiego planu.

Agnieszka Grochowska?


- Przyszła na zdjęcia próbne, spodobała mi się. Ujęła mnie, miała w sobie siłę i charakter. Przykuła uwagę. Potrafi zaskoczyć reżysera odwagą i pięknem propozycji zagrania danej sceny. Zmieniłam dla niej wcześniejsze założenia, była najlepsza.

Dla Wojciecha Zielińskiego to właściwie kinowy debiut w głównej roli.

- Mam nadzieję, że zaistnieje w polskim kinie. To jest zdolny człowiek. Do roli Łukasza też próbowałam wielu aktorów, ale on był bezkonkurencyjny. Niósł przekaz, o którym myślałam. To nie jest ksiądz z potocznego wyobrażenia, tylko taki ksiądz, jakich ja pamiętam z oaz. To byli fajni faceci, księża z powołania, całkiem atrakcyjni, z charakterem. Chciałam, żeby to był ktoś z krwi  i kości, ktoś kogo się lubi i szanuje jako człowieka. Nie tylko ze względu na fakt bycia przez niego księdzem. Kto może się podobać jako mężczyzna.

Niebagatelną rolę pełnią w tej opowieści także drugoplanowe kreacje, m.in. Grażyny Barszczewskiej w roli mamy Joanny.

- Grażynka Barszczewska, bardzo wrażliwa, cudowna osoba. O talencie nie muszę mówić, wszyscy wiedzą. Dobrze się z nią pracuje, jest pełna pokory i chęci pracy. Piękna kobieta. Mama Joanny to bardzo bliska mojemu sercu rola; zależało mi więc na tym, żeby to był ktoś, kto ujmie widza. Ona też przyszła na zdjęcia próbne. Bardzo to szanuję: najwięksi aktorzy mają dużo pokory.

Role w pani filmie są z jednej strony bardzo chłodne, wręcz wykalkulowane, z drugiej - niezwykle emocjonalne.

- Pod powierzchnią kotłują się uczucia. Nie łatwo to pokazać. Miałam dobrych aktorów. U mnie na planie na pewno nie jest lekko. To jest wzajemny wysiłek, z którego cos się rodzi albo i nie. Wiem, że nie wszystko mi się udało, ale to co wyszło – to dlatego, że miałam dobrych aktorów. Wszystkich.

„U mnie na planie nie ma lekko”. Co to znaczy?


- Krótko mówiąc: jest męczarnia i mordęga.  Nie ma lekko, dlatego, że staram się nie odpuszczać. Jeśli czuję, że coś nie gra, że brzmi fałszywie, to staram się cisnąć. Szukać. To szukanie czasami jest bolesne, wymagające wysiłku. Często bardziej wiem, czego nie chcę, niż wiem czego chcę i to może być takim punktem, który czyni to szukanie trudnym.

Nie da się przeoczyć, że akcja filmu rozgrywa się we Wrocławiu.

- Moje miasto. Piękne, wolne, wspaniali ludzie. Bardzo zależało mi na tym, żeby to Wrocław znalazł się w tym filmie. Jest jednym z bohaterów „Nie opuszczaj mnie”.

Film początkowo nosił tytuł „Nie będziesz wiedział”.



- A teraz jest „Nie opuszczaj mnie”. Piosenkę Brela, którą słyszymy w końcówce filmu, przepięknie śpiewa Inga Lewandowska żona mojego brata, gra mój brat Kuba Stankiewicz. Oszczędne, jazzowe wykonanie tej piosenki. Przepiękne. Fajnie że powstało.

W filmie pojawiają się portrety dwóch fantazji erotycznych: przyjaciółka Joanny przebiera się za pszczółkę, by zdobyć ukochanego mężczynę, z kolei jeden z klientów burdelu, do którego w końcu trafia Joanna, zamiast usługi seksualnej żąda od prostytutki podziwiania siebie przebranego za indianina. Pozornie śmieszne, są jednak pełne egzystencjalnego niepokoju. W tych dwóch mini-historiach zawiera się – według mnie – podskórne przesłanie pani filmu, opowiadającego o szaleństwie potrzeby miłości.

- To nie są fantazje. To historie jak najbardziej realne, zdokumentowane, które wydarzyły się w rzeczywistości. Ja włączyłam je do filmu, bo dobrze pokazują desperację bohaterów w poszukiwaniu miłości i zahaczeniu się w rzeczywistości.


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość