Strona główna

Funkcje turystyki


Pobieranie 133.8 Kb.
Strona2/3
Data19.06.2016
Rozmiar133.8 Kb.
1   2   3

Dysfunkcje
Często zdarza się, że wyjazdy turystyczne ograniczają się jedy­nie do powierzchownego poznania rzeczywistości zastanej w miej­scu pobytu. Programy wycieczek często są przeładowane, dominu­je w nich pośpiech, co powoduje zmęczenie i niechęć do dalszego zwiedzania. Organizatorzy wycieczek nie zawsze mają świadomość uwarunkowań percepcji oraz faktu, że istnieje granica natężenia uwagi, postrzegania oraz całego procesu poznawczego. Programy wielu wycieczek są mało urozmaicone. Na przykład w ramach danej imprezy zwykle chodzi o zwiedzanie jednego rodzaju atrakcji, któ­re związane są albo wyłącznie ze środowiskiem przyrodniczym, albo tylko kulturowym. Jeśli mówimy o tym ostatnim, to najczęściej pre­feruje się zwiedzanie zabytków, pomijając zupełnie dorobek kultu­ry współczesnej.

Dysfunkcje kształceniowej funkcji turystyki przejawiają się także w tym, że turyści często nie zwiedzają tego co chcieliby zwiedzić, lecz „to co wypada” zwiedzić. Z drugiej znowu strony, nie zawsze wszystko możemy zobaczyć, ponieważ turysta często napotyka róż­nego rodzaju ograniczenia. Turyści są sterowani przez różnorodne zabiegi marketingowe (w tym zwłaszcza reklamę), przez co ulegają określonym stereotypom narzucanym im przez biura podróży, stając się mimowolnymi „oglądaczami”, tego co chcą im pokazać organiza­torzy. W efekcie zamiast obrazu odwiedzanego kraju czy regionu, wynoszą jedynie obraz niektórych atrakcji. W obrazie tym przeważ­nie brakuje refleksji nad życiem codziennym gospodarzy. Uwaga tu­rystów koncentruje się bowiem zwykle na osobliwościach przyrody i zabytkach, natomiast kontakt z ludnością jest zazwyczaj ograniczo­ny. Dobrym przykładem może być Egipt, który ma przecież wiele do zaoferowania turystom. Programy zwiedzania tego kraju ograniczone są jednak do bardzo niewielu miejscowości i zabytków. To wyselek­cjonowanie atrakcji powoduje, że cała historia tego kraju ogranicza­na jest jedynie do starożytności. Większość turystów wyjeżdża z Egiptu zachwycona wyrafinowaniem i bogactwem faraonów, nie mając pojęcia o innych okresach w historii oraz kulturze a także aktual­nych problemach tego kraju. Dlatego też, wielu wytrawnych tury­stów wraca z tego kraju z przekonaniem, że przeszłość została tam sprowadzona do archeologii, a teraźniejszość do folkloru.



Funkcja miastotwórcza
Zależności między turystyką a urbanizacją są dosyć dobrze zbada­ne. Procesy urbanizacyjne były jednym z czynników, które w istotny sposób wpłynęły (i dalej wpływają) na rozwój turystyki. Wszystkie ba­dania dotyczące uczestnictwa w turystyce wykazują, że aktywność tu­rystyczna ludności miejskiej jest kilka razy wyższa, niż mieszkańców wsi. Z kolei napływ turystów powoduje, że małe wioski przekształcają się w miasta, zaś istniejące już ośrodki miejskie rozrastają się. Między turystyką a urbanizacją występuje więc silna dwustronna zależność-­turystyka wpływa na procesy urbanizacyjne, powodując ich przyspie­szenie, zaś urbanizacja wpływa na tempo i kierunki rozwoju turystyki.

Funkcja miastotwórcza ściśle łączy się innymi funkcjami turysty­ki, w tym zwłaszcza z funkcją ekonomiczną. Dotyczy głównie obsza­rów posiadających przyrodniczo-kulturowe podstawy do rozwoju tu­rystyki (walory turystyczne). W pewnym sensie przyczynia się jednak również do rozwoju obszarów emisyjnych, w których także powstają różnorodne instytucje społeczne, które mają na celu ułatwianie do­stępu do turystyki - biura podróży, kantory wymiany walut, instytu­cje reklamowe propagujące walory turystyczne różnych regionów i krajów, firmy transportowe, czy fabryki produkujące sprzęt turystyczny. Jednak najpełniej funkcja miastotwórcza turystyki uwidacznia się w miejscowościach recepcyjnych. Walory turystyczne przyciągają nie tylko turystów, ale także inwestorów oraz osoby szukające zatrudnie­nia. Osiedlają się oni jak najbliżej miejsca pracy, co przyspiesza pro­cesy urbanizacyjne. W krótkim czasie pod wpływem turystyki powstają duże ośrodki miejskie. Dobrym przykładem miastotwórczej funkcji turystyki jest meksykański kurort Cancun, który powstał w ciągu kil­kunastu lat, przekształcając osadę liczącą 117 stałych mieszkańców, w tętniące życiem miasto. Obecnie żyje w nim prawie 400 tysięcy stałych mieszkańców, dla których podstawę egzystencji stanowi ob­sługa ponad dwóch milionów turystów (w tym 1,2 mln zagranicz­nych), wypoczywających co roku w tej miejscowości. Podobne pro­cesy towarzyszą powstawaniu parków rozrywki.

Turystyka w istotny sposób wpływa na charakter miejscowości, w tym zwłaszcza na przestrzenne aspekty procesów urbanizacyjnych. Ruch turystyczny pobudza do rozwoju gospodarczego, czyniąc regiony i miejscowości sprawniejszymi przestrzennie oraz chłonniejszymi, przez co stają się one atrakcyjniejsze dla turystów. Rozwija się nie tylko infra­struktura umożliwiająca wykorzystanie walorów turystycznych, ale także budownictwo mieszkaniowe, handel, komunikacja, zagęszcza się sieć zakładów gastronomicznych, rozrywkowych, rzemieślniczych. Rozwija się szkolnictwo, nauka, powstają urządzenia rekreacyjne, baseny, bo­iska, korty tenisowe. Wszystko to w istotny sposób wpływa na po­ziom życia mieszkańców, znacznie go podnosząc. Pod wpływem tury­styki pewnym procesom charakterystycznym dla urbanizacji ulegają także tereny wiejskie. Mają one podobny charakter do zmian zacho­dzących w miastach (rozwija się infrastruktura, powstają nowe miejsca pracy, wzrasta poziom dochodów), jednak ich skala jest znacznie mniejsza. Szczególna sytuacja dotyczy tych obszarów wiejskich, które na skutek procesów migracyjnych utraciły swoje pierwotne funkcje i często pozostają praktycznie opuszczone. W wielu krajach Europy Za­chodniej poważnym problemem staje się wzrastająca liczba porzuco­nych zagród, które ulegają błyskawicznej degradacji. Lokalne władze podejmują tam wiele działań mających na celu ich zabezpieczenie i odrestaurowanie. Jednym z bardziej skutecznych sposobów rewitaliza­cji opuszczonych gospodarstw, okazuje się być przekazywanie ich mieszkańcom miast, którzy wykorzystują je jako miejsce sobotnio-nie­dzielnych wyjazdów weekendowych. Dzięki temu władze osiągają pod­stawowy cel, jakim jest zahamowanie odpływu ludności do miast oraz powstrzymanie degradacji rolnictwa, które w ten sposób zyskuje do­datkowe źródło zbytu na produkowane przez siebie towary.
Dysfunkcje
Z miastotwórczą funkcją turystyki wiąże się jednak również wiele zjawisk niekorzystnych. Występują one zwłaszcza wtedy, gdy mamy do czynienia z nadmierną koncentracją ruchu turystycznego. Może ona powodować nie tylko degradację środowiska, ale także wiele niedogodności i ograniczeń w życiu codziennym ludności miejsco­wej. Do najważniejszych należy zaliczyć: przeciążenie komunikacji miejskiej, kolejki w sklepach i punktach usługowych, zaśmiecanie plaż, ulic, zatłoczenie dróg, zwiększoną liczbę wypadków i kolizji na dro­gach. W wielu miejscowościach, zwłaszcza w czasie sezonu tury­stycznego, ludność miejscowa jest w zdecydowanej mniejszości wzglę­dem turystów. Na przykład w Davos, które liczy zaledwie 6000 stałych mieszkańców, w sezonie przebywa 50000 turystów. Rozbudowa infrastruktury turystycznej często burzy tradycyjny układ architekto­niczny miejscowości.

Wspominałem, że urbanizacyjna funkcja turystyki dotyczy również obszarów wiejskich, które przecież nie zawsze przekształcają się w organizmy miejskie. Wyniki badań naukowych dowodzą, że „ ... w społecznościach wielkich i średnich miast, dostosowanych do świadczenia usług na rzecz innych miejscowości, co się wyraża m. in. w rozwoju różnorakich funkcji miasta - imigracja turystyczna nie wywołuje tak ostro występujących problemów, jak masowy napływ turystów do słabo zurbanizowanych obszarów wiejskich”. Obserwuje się w nich pewne niekorzystne zja­wiska związane z przemianami w stylu życia ich mieszkańców. W wie­lu opracowaniach zwraca się uwagę, że turystyka zabija indywidualizm, koloryt i specyficzny klimat wsi. Niszczy jej unikalną kulturę i obrzędo­wość, w zamian przynosząc „nijakość” kultury masowej. Wiejski styl życia zostaje zastąpiony wzorami miejskim. Dotyczy to praktycznie wszystkich aspektów codziennego życia mieszkańców wsi (modelu konsumpcji, spędzania czasu wolnego). Negatywne skutki miasto­twórczej funkcji turystyki mogą wiązać się także ze zbytnim zurbanizo­waniem miejscowości turystycznych, które rozrastając się ponad mia­rę, często tracą swoje podstawowe funkcje turystyczne.


Funkcja edukacji kulturowej
Również w przypadku tej funkcji turystyki mamy do czynienia z sytuacją, w której oba zjawiska (tj. kultura i turystyka) cechuje silna wzajemna zależność. Turystyka stwarza szerokie możliwości promowania wartości kulturowych i kultywowania dziedzictwa prze­szłości. Nie tylko popularyzuje dobra kultury, ale także chroni je i wzbogaca. Stanowi także ważną podbudowę ekonomiczną dla za­chowania dziedzictwa przeszłości. Z drugiej strony również kultura - będąc jednym z podstawowych elementów w strukturze motywa­cji turystycznych - inspiruje i promuje rozwój turystyki. Wśród wielu innych sposobów edukacji kulturowej społeczeństwa, turystyka zaj­muje pozycję szczególną. Jest swoistym „ oknem na świat ”, przez które można dostrzec bogactwo i różnorodność kultur. Poprzez podróże możemy poznać różne formy kultów religijnych, rozmaite style archi­tektoniczne, malarstwo, rzeźbę, literaturę, muzykę i wiele innych ele­mentów kultury. Są one uwidocznione nie tylko w zabytkach (świąty­niach, muzeach), ale także w nowoczesnych rozwiązaniach architektonicznych i przemysłowych. Możemy poznać także różno­rodność obyczajów, ubiorów, stylów życia. Poznając to zróżnicowa­nie, turysta nie tylko przyzwyczaja się do odmienności, ale także uczy się wychodzić poza własne stereotypy myślenia i kryteria estetyczne. Często dopiero w czasie podróży dochodzi do przekonania, że po­znawana kultura nie jest ani gorsza ani lepsza - jest po prostu inna.

Funkcja edukacji kulturowej nie dotyczy tylko turystów. Nawet ci, którzy nie uczestniczą w wyjazdach, dzięki powracającym z nich tu­rystom - którzy w roli „naocznych świadków” przekazują im swoje spostrzeżenia - mają możliwość zapoznania się z kulturami innych społeczeństw. Turystyka, która - jak pisze K. Przecławski - jest zetknięciem kultur, w szczególny sposób wpływa na edukację kultu­rową ludności w obszarach recepcyjnych.



Najbardziej uwidacznia się w przypadku turystyki międzynarodowej, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z dużym dystansem kulturowym po­między kulturą kraju, z którego pochodzi turysta, a kulturą kraju odwie­dzanego. Im większy jest ten dystans, tym głębsze są skutki i przemiany społeczno-kulturowe wywołane przez turystykę. Jednak funkcja eduka­cji kulturowej nie dotyczy tylko turystyki międzynarodowej. W pełni uwidacznia się także w przypadku turystyki krajowej, gdzie dochodzi do spotkania kultur z różnych regionów danego kraju, kultury miejskiej z wiejską. Elementy kultury są obecne w niemal wszystkich rodzajach i formach współczesnej turystyki. Jest wiele dowodów na to, że turystyka jest swoistym nośnikiem wartości kulturowych. Człowiek współczesny staje się dziś bardziej niż kiedykolwiek wcześniej „obywatelem świata”, a jednocześnie świat staje się „ojczyzną każdego człowieka”. Widząc turystów uczestniczących w lokalnych imprezach kulturalnych, miesz­kańcy sami starają się również w nich uczestniczyć. Rozwój turystyki przyczynia się do wzrostu zainteresowania własnym dziedzictwem kul­turowym oraz troski o zachowanie walorów kulturowych. Ludność miej­scowa zaczyna interesować się własną historią i kulturą, które pragnie lepiej poznać. Sprzyja to rozwojowi kultury regionalnej, pielęgnowaniu folkloru, rozwojowi sztuki ludowej, rzemiosła artystycznego, tworzeniu skansenów, regionalnych muzeów, pielęgnacji języka.
Dysfunkcje
Dosyć często mamy do czynienia z sytuacją, w której regionalna kultura staje się kulturą na sprzedaż. Jest to kultura sztuczna, skomer­cjalizowana, bez autentycznych wartości. Zachłanność i natarczywość turystów oraz pieniądze jakimi dysponują powoduje, że jest ona jakby przystosowywana do ich stylu życia. Lokalni przedsiębiorcy oferują im fałszywe wersje folkloru regionalnego i obyczajów, które są specjalnie dopasowywane do ich wyobrażeń o odwiedzanym regionie. Komer­cjalizacja kultury lokalnej prowadzi do zaniku autentycznych jej prze­jawów, zmiany tradycyjnych wartości, obyczajów, poglądów moral­nych, religijnych. Turystyka przyczynia się także do niszczenia zabytków. Jako przykład może posłużyć słynna francuska grota Lascaux, słynąca ze znakomicie zachowanych pale­olitycznych malowideł skalnych. Każdego roku odwiedza ją ponad pół miliona turystów. Tak intensywny ruch turystyczny spowodował nisz­czenie rysunków. Aby ratować ten unikalny zabytek, w końcu lat sie­demdziesiątych francuskie ministerstwo kultury postanowiło zbudować gipsowo-kartonową replikę słynnej groty. Od 1981 roku do odnowio­nej oryginalnej groty, prawo wstępu ma jedynie kilkunastu profesjonalnych archeologów rocznie. Liczba odwiedzających kopię groty, w krót­kim czasie osiągnęła wielkość przewyższającą liczbę odwiedzających wcześniej oryginalną jaskinię. Kilka milionów turystów, którzy w ciągu kilku ostatnich lat zwiedzili replikę groty spowodowało podobne skutki jak poprzednio - korozję betonu i gipsu, rozkład farb oraz zmianę kolorystyki rysunków. Zniszczenia są tak duże, że również skopiowane malowidła trzeba będzie poddać renowacji. Podobna sytuacja dotyczy jaskini Altamira w hiszpańskich Pirenejach, zwanej „Kaplicą Sekstyń­ską Prehistorii”. W tym przypadku kopię oryginalnej groty postanowiono uczynić centralnym miejscem wybudowa­nego od podstaw parku prehistorycznego.

Niestety zdarza się również, że turyści świadomie wyrządzają szko­dy zabytkom. Wandalizm tzw. łowców pamiątek jest powszechnie znany. Najlepszym przykładem jest grecki Akropol, gdzie pomimo bezwzględnego zakazu zabierania ze sobą przez turystów czegokol­wiek, większość z nich pragnie zabrać ze sobą choćby mały kamy­czek z Akropolu. Turystyka może powodować także inne negatyw­ne skutki w odniesieniu do kultury krajów, z których wywodzą się turyści. Zazwyczaj bowiem kulturę reprezentowaną przez konkret­nych turystów, uogólnia się na całą społeczność obszarów emisyj­nych, przyjmując że ich zachowanie jest typowe dla rodzinnego kra­ju, czy regionu. Nie zawsze pamiętamy o tym, że jednostka nie reprezentuje przecież wszystkich mieszkańców. W efekcie ludność miejscowa może wyrobić sobie fałszywy wizerunek kultury kraju z którego pochodzą turyści.


Funkcja ekonomiczna
Podróże i turystyka oraz związane z nimi wydatki, stanowią istotny element życia współczesnego człowieka. Turyści są nośni­kiem popytu na różnorodne dobra i usługi. Uczestnicy ruchu tury­stycznego przenoszą wraz ze sobą wszystkie tzw. stałe elementy popytu turystycznego (potrzeby bytowe) oraz wiele specyficznych potrzeb - tzw. potrzeb turystycznych. W przypadku potrzeb byto­wych, następuje jedynie przestrzenny i czasowy ich transfer z miej­sca stałego pobytu do miejscowości turystycznych. Pomimo tego, że łączny zasób dóbr i usług zaspokajających potrzeby bytowe turysty w zasadzie się nie zmienia (j tak ujawniłyby się one w miej­scu pobytu), to fakt przemieszczenia spożycia wywołuje wiele skut­ków ekonomicznych. Turystyka nie tylko "przemieszcza" stałe po­trzeby bytowe, ale również „ rodzi ” nowe potrzeby, wynikające z

motywów wyjazdu oraz osiągania celów turystycznych. Stanowią one dużo ważniejszą część popytu turystycznego, bowiem wymu­szają transfer podaży, który decyduje o jej lokalizacji, zakresie oraz charakterze.

W. Gaworecki pisze, że „... turystyka ze swej natury jest formą konsumpcji. Dlatego, jak każdy rodzaj konsumpcji, powoduje liczne konsekwencje we wszystkich sferach gospodarowania” Oprócz kon­sumpcji, jej obecność można zauważyć w sferze produkcji, podziału i wymiany dóbr i usług turystycznych. Uważa się też, że kom­pleksowe ujęcie analizy ekonomicznych funkcji turystyki powinno obejmować wszystkie etapy konsumpcji turystycznej, która jak wia­domo jest aktem rozłożonym w czasie. W celu wyjaśnienia wszyst­kich aspektów i skutków ekonomicznych turystyki, proponuje się do­konać analizy czterech podstawowych etapów konsumpcji turystycznej, wyrażających się w formule 4xP: PRZYGOTOWANIE ­ PODRÓŻ – POBYT - PODRÓŻ. Na każdym z tych etapów występuje bowiem wiele różnorodnych procesów gospodarczych oraz skutków ekonomicznych.

ETAP I PRZYGOTOWANIE (obejmuje skutki zachodzące w miej­scu stałego pobytu turystów), kiedy zachodzą następujące procesy: - zmiany w strukturze konsumpcji, wynikające z planowanej pod­róży (np. konieczność oszczędzania);

- podjęcie dodatkowej pracy (przy braku oszczędności) w celu uzy­skania środków na

planowaną podróż;

- wystąpienie zapotrzebowania na artykuły niezbędne w trakcie

podróży (konieczność podjęcia produkcji lub ich importu);

- wystąpienie zapotrzebowania na sprzęt turystyczny

- pobudzenie inwestycji w celu uruchomienia dodatkowej produk­cji artykułów związanych z podróżowaniem,

- wzrost zatrudnienia w gałęziach produkujących artykuły niezbęd­ne do uprawiania turystyki;

- odpływ środków pieniężnych do miejscowości, regionów lub państw, będących celem podróży turystycznej (może to nastąpić znacznie przed terminem podróży, jeśli usługi rezerwowane są wcześniej);

- wzbogacenie rynku lokalnego poprzez przywóz towarów produ­kowanych poza nim,

- powstawanie inwestycji ułatwiających odbywanie podróży (biura podróży, punkty informacji turystycznej, agencje podróży) kreujące nowe zawody i wzrost zatrudnienia.

Analiza skutków ekonomicznych tego etapu konsumpcji turystycz­nej wskazuje, że rozpatrywanie ekonomicznych funkcji turystyki w odniesieniu do obszarów emisyjnych wyłącznie w kategoriach odpły­wu środków pieniężnych, jest dużym uproszczeniem. Obszary te rów­nież mogą czerpać korzyści z wyjazdów turystycznych odbywanych przez swoich mieszkańców. Turysta, jako konsument zwiększa za­kres swoich zainteresowań i modyfikuje strukturę popytu w miejscu zamieszkania. Popyt turystyczny powoduje powstanie licznych dzie­dzin wytwórczości, nastawionej na obsługę ruchu turystycznego. Tu­ryści zgłaszają zapotrzebowanie na określony rodzaj odzieży, sprzętu rekreacyjnego, mapy, przewodniki, czy żywność o przedłużonej trwało­ści. Oprócz biur podróży, turyści korzystają także z wielu innych usług w miejscu zamieszkania: transportowych, finansowych, ubez­pieczeniowych, informacyjnych. Tak więc turystyka nie tylko zwięk­sza ilość nabywanych na co dzień dóbr i usług, ale powoduje także powstanie całkiem nowych form popytu, które nie zaistniałyby bez jej udziału.

ETAP II PODRÓŻ („tam”) oraz ETAP IV PODRÓŻ („z powrotem”), kiedy zachodzą następujące procesy:

- podjęcie inwestycji z zakresu infrastruktury transportowej;

- wzrost zatrudnienia przy budowie infrastruktury transportowej; - wzrost zatrudnienia przy obsłudze podróżnych,

- uzyskiwanie wpływów z tytułu usług transportowych świadczo­nych przez własnych przewoźników;

- pobudzenie aktywności gospodarczej dzięki wykorzystaniu nowo­czesnej i nowo powstałej infrastruktury transportowej przez inne gałęzie gospodarki.

Warto zaznaczyć, że skutki ekonomiczne tego etapu odnosić się mogą zarówno do obszarów emisyjnych, jak i recepcyjnych. Turysta może bowiem korzystać z usług transportowych różnych instytucji, zarówno tych, które mają siedzibę w jego miejscu zamieszkania, jak i działających na terenie, do którego zamierza pojechać.

ETAP III POBYT (w miejscu docelowym), kiedy zachodzą nastę­pujące procesy:

- aktywizacja zawodowa społeczeństwa (wzrost zatrudnienia, po­wstawanie nowych zawodów);

- wzrost produkcji na potrzeby turystów, zarówno w zakresie dóbr i usług niezbędnych, jak i towarzyszących;

- wzrost wpływów z tytułu świadczenia usług przez organizatorów podróży (podatki); - wzrost wpływów z tytułu szeroko rozumianych wydatków turystów;

- rozwój inwestycji i wzrost zatrudnienia w związku z rozbudową i funkcjonowaniem bazy turystycznej;

- transfer środków pieniężnych z regionów bądź państw stałego za­mieszkania turystów.

Ekonomiczna funkcja turystyki najlepiej uwidacznia się oczywi­ście w regionach recepcyjnych. Aktywizuje gospodarczo regiony, po­woduje, że napływa do nich kapitał, powstają nowe miejsca pracy, lokalne firmy notują wyższe obroty, ludność miejscowa bogaci się, a do budżetu napływają wyższe podatki. Jej znaczenie jest tym więk­sze, że turystyka kreuje dodatkową działalność gospodarczą oraz za­trudnienie, napędzając koniunkturę w innych dziedzinach gospodar­ki (budownictwie, przemyśle, rolnictwie).

Ekonomiczne funkcje turystyki dotyczą także turystyki wewnątrzkrajowej, przynosząc wymierne korzyści miejscowościom i regionom turystycznym.

W związku z tym, że ekonomiczne skutki turystyki mają formę dochodów bezpośrednich, pośrednich i indukowanych, jej znacze­nie dla lokalnej gospodarki może być bardzo różne, w zależności od charakteru miejscowości. W dużych aglomeracjach miejskich dochody pośrednie i indukowane mogą być znacznie wyższe niż dochody bez­pośrednie. Z kolei w regionach, gdzie oprócz turystyki inne rodzaje działalności gospodarczej są słabo rozwinięte, dominować będą do­chody bezpośrednie. Można przyjąć, że udział dochodów pośred­nich i indukowanych jest tym większy im bardziej lokalny przemysł turystyczny jest zintegrowany z innymi dziedzinami gospodarki.



Ekonomiczne funkcje turystyki mają bardzo istotne znaczenie dla szeroko rozumianej polityki społeczno-gospodarczej. Najczęściej jest bowiem tak, że w obszarach recepcyjnych notuje się niższy niż w regionach wysyłających, poziom rozwoju gospodarczego (i docho­dów ludności). Dzięki turystyce dochodzi do wtórnej redystrybucji dochodu narodowego. Dokonuje się to za pośrednictwem różnych formy transferu turystycznego. Pieniądze zarobione przez turystę w miejscu zamieszkania, są wydawane przez niego w zupełnie innym miejscu, stanowiąc źródło dochodów ludności miejscowości recep­cyjnych. W ten sposób dochodzi do zmniejszania dysproporcji regio­nalnych w zakresie poziomu rozwoju społeczno - gospodarczego, a tym samym poziomu życia ludności. Na ciekawy aspekt roli turystyki w wyrównywaniu dysproporcji zwraca uwagę J. Van Harsel. Przepro­wadzone przez niego badania wykazały, że w USA turystyka w nieproporcjonalnie dużym stopniu oferuje zatrudnienie tym gru­pom, które na rynku pracy uważane są za tradycyjnie upośledzone ­tj. ludności kolorowej, kobietom oraz młodzieży. Warto także za­znaczyć, że mieszkańcy terenów recepcyjnych korzystają z dobro­dziejstwa tzw. renty turystycznej. Jej źródłem jest możliwość nadawa­nia wyższej wartości (ceny) towarom i usługom oferowanym turystom, którzy skłonni są do wydatkowania większych sum w czasie wyjaz­dów turystycznych, niż normalnie w swoim miejscu zamieszkania. Turystyka jest także istotnym elementem międzynarodowych stosun­ków gospodarczych. Ekonomiczne funkcje turystyki szczególnie uwi­daczniają się w przypadku zagranicznej turystyki przyjazdowej. Wpły­wy dewizowe z eksportu dóbr i usług turystycznych pozwalają na pokrycie deficytu bilansu płatniczego i umożliwiają import koniecz­ny dla rozwoju gospodarczego kraju.
Dysfunkcje
Rozwój turystyki, tak jak rozwój każdej innej działalności gospo­darczej, musi łączyć się z pewnymi kosztami. Koszty te mogą obej­mować także ewentualne straty związane z możliwym alternatyw­nym zużytkowaniem środków produkcji. Sytuacja taka należy jednak do rzadkości, bowiem turystyka rozwija się głównie tam, gdzie jest raczej niewiele innych opcji rozwoju gospodarczego. Jednak w wie­lu miejscowościach obserwuje się sytuację, w której koszty utrzyma­nia podaży turystycznej (zwłaszcza w przypadku takich inwestycji, które okazały się nierentowne i wymagają dotacji ze środków pu­blicznych) powodują, że brakuje środków na inwestycje ważne dla mieszkańców - np. budowę szkół czy szpitali. Szczególnie nieko­rzystnym skutkiem rozwoju turystyki w obszarach recepcyjnych jest wzrost inflacji. W miejscowościach turystycznych z reguły mamy do czynienia z wyższym wskaźnikiem inflacji oraz wyższymi cenami wielu dóbr i usług, niż w pozostałych (nieturystycznych) regionach danego kraju. Można się zgodzić z opinią, że pośrednio obniża to standard życia miejscowej ludności. Ze szczególnie silną presją inflacyjną oraz dokuczliwością jej skutków dla mieszkańców, mamy do czynienia przy znacznej różnicy w poziomach dochodów pomię­dzy turystami a stałymi mieszkańcami.

W miejscowościach turystycznych obserwuje się polaryzację w strukturze dochodów ludności, która prowadzi do dezintegracji spo­łeczności lokalnej. Rozwojowi turystyki zwykle towarzyszy także wzrost cen ziemi oraz spekulacja gruntami. Na przykład ceny grun­tów przed rozwojem turystyki masowej były na Hawajach bardzo niskie. Dosyć szybko zostały one wykupione przez inwestorów oraz ludność napływową. W krótkim czasie cena ziemi wyraźnie wzro­sła, a tendencja wzrostowa utrzymuje się do dzisiaj.

Niekorzystne skutki ma także zbytnie uzależnienie obszarów re­cepcyjnych od turystyki oraz sytuacji gospodarczej w krajach emi­syjnych. Zjawisko to określane jest mianem „ monokultury turystycznej ”. Kraje i regiony, w których zjawisko to występuje (np. Jamajka, Tunezja, Karaiby), cechuje zwiększona podatność na kry­zysy i trudności ekonomiczne. Warto także zwrócić uwagę na kwe­stię efektywności ekonomicznej zagranicznej turystyki przyjazdo­wej w niektórych krajach. Okazuje się bowiem, że w wielu przypadkach (w tym zwłaszcza w tzw. krajach rozwijających się) tylko pewna część dochodów płynących z obsługi turystów zagra­nicznych pozostaje w odwiedzanych przez nich krajach, a więk­szość dewiz odpływa z powrotem do krajów emisyjnych. Na przy­kład połowa dewiz uzyskiwanych w ten sposób przez Tunezję, jest wydawana na import urządzeń niezbędnych do obsługi zagranicz­nego ruchu turystycznego. Okazuje się więc, że wiele krajów inten­sywnie eksploatuje swoje zasoby turystyczne, niewiele w zamian uzyskując. Przy tak niekorzystnym podziale kosztów i zysków, tury­styka staje się dla nich interesem nieopłacalnym. Charakterystyczne przy tym jest to, że im biedniejszy i słabiej rozwinięty jest kraj re­cepcyjny, tym niekorzystniej wypada dla niego rachunek kosztów i zysków, związanych z rozwojem turystyki.

1   2   3


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość