Strona główna

Historia ewolucji kopalni „polska – wirek” Kopalnia „Prezydent”


Pobieranie 245.01 Kb.
Strona3/4
Data20.06.2016
Rozmiar245.01 Kb.
1   2   3   4

Kopalnia „Polska – Wirek”.

Rozdział ten traktuje o kopalni „Polska – Wirek”, która była w czasie istnienia Rudzkiej Spółki Węglowej S.A., mówiąc być może górnolotnie, „tygrysem” w branży górnictwa podziemnego w Polsce. Starano się pokazać, jak w warunkach przeobrażeń systemowych dokonał się skok z tzw. „ogona”, na jedno z czołowych miejsc w rankingach kopalń w Polsce. W początkach lat dziewięćdziesiątych, kopalnia „Polska” na skutek splotu wielu czynników była zakładem, który ze względu na koszty wydobycia nie miał racji bytu w warunkach gospodarki rynkowej.

Ogromny obszar górniczy, wielka, niewykorzystana w pełni infrastruktura powierzchniowa, uwarunkowania górnicze ( konieczność wybierania węgla ze 100% podsadzką hydrauliczną z powodu ochrony zurbanizowanych terenów na powierzchni ) znacznie podwyższały koszty eksploatacji i czyniły ten zakład niekonkurencyjnym na rynku.

We wrześniu 1995 roku w kopalni „Nowy Wirek” miała miejsce jedna z najtragiczniejszych katastrof górniczych ostatnich lat, która w wyniku tragicznego tąpnięcia pochłonęła kilka ofiar śmiertelnych. W jej wyniku kopalnia straciła-czasowo wycofane z eksploatacji-pola wybierkowe, co stało się przyczyną zagrożenia również jej bytu ekonomicznego.

Wtedy to postanowiono zrestrukturyzować oba zakłady, docelowo likwidując starszy, wyeksploatowany ruch „Polska”

Dziś obszar kopalni ma powierzchnię ok. 32 km2, jednak obszar czynny , jego część eksploatacyjna, to 7,9 km2. Wynika to z faktu, że rejon dawnej kopalni „Polska” został zlikwidowany i obecnie są z niego odprowadzane tylko wody dołowe. Kopalnia posiada koncesję na wydobywanie węgla do 2020 roku, a jej zasoby operatywne wynoszą ok. 30 mln ton. Eksploatacja prowadzona jest na zawał w warstwach siodłowych (502 i 510) oraz rudzkich (413,415,416). Kopalnia posiada złoże o dobrych parametrach zarówno energetycznych jak i ekologicznych. Eksploatacja prowadzona jest w pokładach zaliczonych do pokładów o słabym stopniu zagrożeń naturalnych. Struktura sieci wentylacyjnej jest nieskomplikowana, a łączna długość wyrobisk podziemnych wynosi ok. 63 km, przy 5 czynnych szybach, z tego 2 wentylacyjnych. Kopalnia dysponuje 2 poziomami wydobywczymi – 636 i 711 m.



5.1. Proces powstania kopalni „Polska – Wirek” i jej przeobrażenia strukturalne
Jak wiadomo z poprzednich akapitów, od 1823 roku datuje się historia byłej już kopalni „Polska” w Świętochłowicach. W 1972 roku do kopalni tej została przyłączona kopalnia „Prezydent”, która mieściła się w Chorzowie. W ten sposób powstała dwuruchowa (dwa odrębne zakłady górnicze z całą infrastrukturą przemysłową, połączone pod ziemią, z jedną dyrekcją, lecz z powodu swej dwoistości – z dublowaniem się stanowisk ) kopalnia „Polska”. Kolejną istotną, przełomową datą w historii tych kopalń był dzień 11.10.1995 roku, kiedy to Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Rudzkiej Spółki Węglowej S.A. podjęło uchwałę o połączeniu KWK „Polska” w Świętochłowicach z KWK „Nowy Wirek” w Rudzie Śląskiej w jedną jednostkę organizacyjną KWK „Polska – Wirek” z siedzibą w Rudzie Śląskiej. Decyzja ta miała w perspektywie umożliwić restrukturyzację tego zakładu poprzez likwidację jego zbędnych i nieefektywnych ogniw. Jeszcze przed tą decyzją, w 1993 roku kopalnia „Polska” otrzymała zgodę na likwidację niektórych obiektów rejonu „Prezydent”, które zlikwidowano w latach 1993 i 1994.

10.01.1995 roku Zarząd R Śl. SW S.A. postanowił w odrębnej uchwale, na mocy zapisanych w statucie uprawnień, w porozumieniu z Ministrem Przemysłu i Handlu postawić w stan likwidacji rejon „Prezydent” kopalni „Polska”. Następnie, już po scaleniu kopalń w jeden organizm pod nazwą „Polska – Wirek”, uchwałą z dnia 2.12.1996 roku postanowiono o likwidacji ruchu „Polska” i pierwotnie określono termin zakończenia likwidacji na 31.12.1999 roku. U podstaw decyzji o likwidacji ruchu „Polska” legły:

- prawie całkowite sczerpanie złoża,

- zdekapitalizowanie infrastruktury technicznej,

- konieczność stosowania, ze względu na ochronę powierzchni nieefektywnych

systemów eksploatacji,

- konieczność poprawienia efektywności zakładu.

Podejmując decyzję o likwidacji ruchu „Polska” ( wraz z rejonem „Prezydent” ),

Zarząd Rudzkiej Spółki Węglowej S.A. zamierzał osiągnąć następujące efekty:

- uproszczenie struktury organizacyjnej kopalni „Polska – Wirek” do modelu

jednoruchowego,

- uproszczenie struktury przestrzennej,

- uproszczenie sieci wentylacyjnej,

- zmniejszenie zatrudnienia,

- poprawę bezpieczeństwa prowadzenia robót górniczych,

- efektywniejsze wykorzystanie obiektów i urządzeń podstawowych oraz obiektów

budowlanych ruchu I „Wirek”,

- zmniejszenie nakładów potrzebnych na utrzymanie obiektów przez zlikwidowanie

tych, których istnienie nie jest konieczne ze względów technicznych.

W wyniku powodzenia tego przedsięwzięcia zakładano znaczącą poprawę wskaźników techniczno – ekonomicznych, a przede wszystkim osiągnięcie dodatniej akumulacji na sprzedaży węgla.

Ujmując temat chronologicznie, przed przystąpieniem do likwidacji opracowano „Program likwidacji części byłej kopalni „Polska” w związku z połączeniem z KWK „Nowy Wirek” na lata 1996 – 1998” zaakceptowany przez Ministra Przemysłu i Handlu 19.02 1996 r.

Wykonane w grudniu 1996 roku połączenie dołowe ruchu „Polska” z ruchem „Wirek” pozwoliło skoncentrować całe wydobycie na ruchu „Wirek”, a później umożliwiło grawitacyjny spływ wód dołowych z likwidowanych ruchów „Polska” i „Prezydent” na ruch „Wirek”(co było jednym z największych problemów technicznych likwidacji – o czym później). Fizyczne połączenie podziemnym wyrobiskiem obu kopalń oraz przejęcie podstawowych funkcji zakładu górniczego przez ruch „Wirek” pozwoliło na faktyczne rozpoczęcie likwidacji obiektów byłej kopalni „Polska”. Założony w w/w planie likwidacji zakres rzeczowy został praktycznie zrealizowany z nawiązką do końca 1997 roku. Do prac zabezpieczających i zapobiegających zagrożeniom związanym z likwidacją zakładu górniczego należała m.in. zmiana systemu odprowadzania wody dołowej z likwidowanych ruchów, w pierwszej kolejności z „Prezydenta” na „Polskę”, a następnie całości na ruch „Wirek”. Dla czytelnika nieobytego z zagadnieniami i problemami czysto górniczymi należy się kilka słów wyjaśnień dla pokazania wagi podejmowanych w procesie likwidacyjnym decyzji.

Budowa geologiczna Górnośląskiego Zagłębia Węglowego sprawia, że byłe kopalnie „Polska” i „Prezydent” leżą prawie na szczycie tzw. „kopuły Chorzowa”, a co za tym idzie są w stosunku do sąsiednich kopalń położone wyżej. Wszystkie kopalnie są połączone w jeden system hydrologiczny, jeżeli nie wyrobiskami, to poprzez spękania górotworu, czy jego budowę tektoniczną. Następnym elementem układanki są naturalne, czasem bardzo duże dopływy wód do wyrobisk górniczych, które w normalnych warunkach funkcjonowania kopalni są pompowane na powierzchnię, lecz po zlikwidowaniu kopalni jawią się jako jeden najtrudniejszych, a zarazem najkosztowniejszych problemów likwidacyjnych. W przypadku KWK „Polska” i „Prezydent” dopływy te oszacowano na 5 – 6 m3/min, a ich naturalny kierunek spływu (bez pompowania) spowodowałby zalanie KWK „Katowice-Kleofas”, która nie była technicznie przygotowana do pompowania tak zwiększonego dopływu wód. W związku z tym w pierwszym etapie likwidacji wykonano prace zabezpieczające sąsiednie kopalnie i ujęto źródła dopływu rejonu „Prezydent” doprowadzając wody do pompowni na ruchu „Polska”.

Tak dynamicznie prowadzony proces likwidacji pociągnął za sobą konieczność finansowania kosztów likwidacji tak środkami dotacji budżetowej, jak i środkami własnymi kopalni. Koszty likwidacji w latach 1996-1997 wyniosły 38672,3 tys. zł, z czego ponad 25 % tzn. 9804,3 tys. zł to środki własne kopalni. Zaznaczyć należy, że likwidacja byłej kopalni „Prezydent” do 1995 roku odbywała się bez wsparcia środkami z dotacji budżetowej. W 1995 roku wydatkowano na ten cel prawie 1700,0 tys. zł.

W związku ze znacznym stopniem zaawansowania realizacji obowiązującego programu likwidacji w 1997 roku opracowano nowy „Program likwidacji ruchu „Polska” KWK „Polska-Wirek” na lata 1998-2000”, który zakładał całkowitą likwidację ruchu „Polska” do końca 2000 roku. Mimo akceptacji programu i terminu jego zakończenia przez Ministra Gospodarki, w umowie o finansowaniu programu tenże Minister zobowiązał kopalnię (likwidatora) do skrócenia likwidacji do 30.06.2000 roku. Przedmiotem likwidacji objętej programem były wyrobiska korytarzowe, szyby i szybiki oraz obiekty powierzchniowe. Ponadto „Program...” obejmował zadania z zakresu usuwania szkód górniczych, rekultywacji terenów poprzemysłowych i wspomnianych już prac zapobiegających zagrożeniom w związku z likwidacją części zakładu, obejmujących głównie docelowe sprowadzanie wód dołowych w ilości ok. 6 m3/min z likwidowanych obszarów na ruch I „Wirek” zgodnie z koncepcją opracowaną przez Zespół Zagrożeń Wodnych we współpracy z ekspertami Głównego Instytutu Górnictwa. Terminowej realizacji wykonania ambitnych zadań przeszkodził jednak zaistniały 13.10.1999 roku pożar podziemny, w czasie którego utracono bezpowrotnie chodnik łączący obie kopalnie, a także część zabudowanych już w nim urządzeń odwadniających. Koniecznością stało się wykonanie nowego wyrobiska połączeniowego, co wydatnie wydłużyło czas likwidacji, na co zgodził się Minister, określając nowy termin na 30.09.2000 roku. Niestety, po wykonanych próbach rozruchowych instalacji odwadniającej okazało się, że nie do końca spełnia ona zakładane normy przepustowości, co mogło zagrażać bezpieczeństwu KWK „Katowice – Kleofas”. W sytuacji, gdy po uruchomieniu odwadniania na zawsze traci się dostęp do tejże instalacji, koniecznym stało się skorygowanie systemu, co kolejny raz, teraz już ostatecznie wydłużyło termin likwidacji. Akceptacja tego faktu przez Ministra pozwoliła na bezpieczne i ostateczne zakończenie likwidacji w dniu 30.11.2000 roku.

Trzeba jeszcze wspomnieć o tym, że na wypadek konieczności wejścia do odciętych wyrobisk, w których ułożono rurociągi odwadniające kopalnia opracowała plan akcji ratowniczej, która jednak zdaniem autora byłaby długa i nadzwyczaj kosztowna i oby nigdy nie była konieczna.

Koszt zadań ujętych w „Programie...”, a także dodatkowych zadań zawartych w aneksach (wykonanie dodatkowego wyrobiska połączeniowego, korekta systemu odwadniania) wyniósł 37436,5 tys. zł, z czego 25450,1 tys. zł , czyli 68 % stanowiły środki własne kopalni. 10377,5 tys. zł , a więc 28 % kosztów pochłonęła zmiana systemu odwadniania, przy czym były to koszty zasadne i niezbędne do poniesienia, gdyż bez tej zmiany nie mogłyby się dokonać dalsze procesy likwidacyjne.

Całkowite koszty likwidacji ruchu „Polska” w latach 1996 – 2000 zamknęły się kwotą

74560,6 tys. zł, przy czym 54,8 % kosztów pokryła dotacja budżetowa (40858,0 tys. zł),

zaś pozostałe koszty wynoszące 33702,6 tys. zł to środki własne kopalni.

Osobnym problemem związanym z likwidacją tak starego zakładu, jakim była KWK

„Polska” jest pieczę Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków nad obiektami, które zostały objęte ochroną konserwatorską ze względu na swoje walory zabytkowe. W przypadku KWK „Polska” konserwator nakazał bezwzględnie zachować takie zabytki kultury przemysłowej, jak:

- basztowa wieża szybowa szybu I z 1908 roku wraz z elektryczną maszyną wyciągową

pracującą w układzie „Leonarda” - wieża kozłowa szybu II z 1891 roku,

- parowa maszyna wyciągowa szybu II zachód z 1893 roku,

- brama przejazdowa (główna brama zakładu)

(Autor z przykrością ostatnio skonstatował, że tak niegdyś chroniona brama główna już nie istnieje, docierają do niego równocześnie sygnały o zniknięciu wzmiankowanych maszyn wyciągowych )

Na marginesie trzeba dodać, że wszystkie te urządzenia w momencie likwidacji zakładu były w pełni sprawne i przez wszystkie lata swej historii, aż po ostatni dzień likwidacji służyły załodze w codziennej pracy.

Kolejnym zagadnieniem wartym wzmiankowania są problemy procesów polikwidacyjnych, bowiem zrestrukturyzowana już kopalnia „Polska – Wirek” jest swoistym „spadkobiercą” problemów, które mogą zaistnieć na terenach będących niegdyś w użytkowaniu zlikwidowanych zakładów. Problemy te są tożsame z problemami innych kopalń, a w szczególności tych, które miały do czynienia z płytką eksploatacją ( chodzi o eksploatację z XVIII, XIX i początku XX wieku, która była prowadzona na niewielkich głębokościach, niekiedy rzędu 20, 30 metrów pod powierzchnią ziemi - przykładem okolice ulic Lwowskiej, Parkowej w Chorzowie ).

Dwa podstawowe problemy, z którymi kopalnia może się spotkać już po całkowitej likwidacji, a właściwie z którymi spotka się na pewno, to:

- zagadnienie usuwania szkód górniczych, a przede wszystkim ich finansowania,

- występowanie pustek poeksploatacyjnych, które mogą oddziaływać niekorzystnie na powierzchnię powodując deformacje nieciągłe ( zapadliska ), jak to ma miejsce głównie na terenie Chorzowa, gdzie była kopalnia „Polska” zmagała się z tym problemem od wielu lat.

W dzisiejszej sytuacji należałoby sporządzić odpowiednią inwentaryzację pustek, a następnie przystąpić do ich likwidacji. Jest to niestety bardzo droga technologia, polegająca na odwierceniu siatki otworów do tychże pustek, a następnie wtłaczaniu do nich mieszaniny składającej się z wody, cementu oraz pyłów dymnicowych (odpadów z elektrowni), do czasu wypełnienia pustki. Można stwierdzić, że ilości wtłoczonego materiału mogą być liczone w setkach i tysiącach ton. Dotacja budżetowa przewiduje środki tylko na usuwanie, a nie na „poszukiwanie” tych pustek i szkód, w związku z czym należałoby szukać alternatywnych rozwiązań w celu znalezienia środków finansowania tych przedsięwzięć. Być może trzeba by podjąć rozmowy z gminami, na których terenie występują szkody, co przy obecnej mizerii finansowej tychże raczej nie przyniesie rezultatu, tak więc kwestia pozostaje nadal otwarta.

W wyniku przeprowadzonej likwidacji ruchu „Polska”( wraz z rejonem „Prezydent” ) kopalnia „Polska – Wirek” zrealizowała cały zakres rzeczowy prac ujętych w harmonogramach i osiągnęła efekty techniczno – ekonomiczne i organizacyjne zgodne z wcześniejszymi założeniami, a mianowicie:

1. uproszczenie modelu kopalni do jednoruchowej, a tym samym uproszczenie

zarządzania i struktury organizacyjnej,

2. zmniejszenie ilości szybów oraz uproszczenie sieci wentylacyjnej,

3. uproszczenie systemu odwadniania do spływu grawitacyjnego wody z kopalń

likwidowanych do pompowni czynnego ruchu „Wirek”,

4. efektywne wykorzystanie zdolności produkcyjnych podstawowych ogniw zakładu,

5. uzyskano zmniejszenie stanu zatrudnienia w latach 1996-2000 ze stanu 5471, do

2846 pracowników – w tym okresie zapewniono bezpieczeństwo socjalne załogi,

która w miarę postępującej likwidacji była przenoszona na ruch „Wirek”, bądź też na

zasadach dobrowolności skorzystała z pakietu osłon socjalnych, lub znalazła

zatrudnienie w innych zakładach Rudzkiej Spółki Węglowej,

6. poprawę wskaźników techniczno – ekonomicznych kopalni i od roku 2000 uzyskanie

dodatniej akumulacji na sprzedaży węgla,

7. możliwość odstąpienia od kosztownej rekultywacji terenów przyjmując jako

alternatywny sposób tzw. rekultywację techniczną – zagospodarowanie terenów

polikwidacyjnych w uzgodnieniu z władzami gmin.

Kończąc wątek likwidacyjny, należy podkreślić pozytywną i wzorcową wręcz współpracę z władzami administracyjnymi i samorządowymi Świętochłowic, która zaowocowała wykonanym opracowaniem zagospodarowania terenu byłego zakładu głównego ruchu „Polska” dużo wcześniej przed zakończeniem likwidacji, co pozwoliło na bezkolizyjne - z punktu widzenia przyszłego celu zagospodarowania – przygotowanie i zbycie majątku likwidowanej części kopalni. W ten sposób gmina Świętochłowice zyskała w centrum miasta atrakcyjny, kilkuhektarowy teren, w budynku dawnej dyrekcji swą siedzibę ma Komenda Miejska Policji (która w pożarze w noc sylwestrową 1999/2000 utraciła swa dotychczasową siedzibę), natomiast kopalnia pozbyła się niewygodnego balastu, który tak ciążył na jej wyniku finansowym.
5.2. Działania restrukturyzacyjne KWK „Polska-Wirek” w zakresie

zagospodarowania zbędnego majątku nieprodukcyjnego.
Kiedy w 1995 roku utworzono dzisiejszą kopalnię „Polska-Wirek”, posiadała ona majątek nieprodukcyjny trzech zakładów górniczych. Wymagania gospodarki rynkowej, wskazujące jako optymalny model kopalni podstawowej, tj. zajmującej się tylko i wyłącznie produkcją, ewentualnie wzbogacaniem węgla, narzuciły wręcz górniczym menadżerom taką przebudowę struktur kopalni, która korespondowałaby z wymogami nowego ładu gospodarczego, nakierowanego na wolny rynek. Majątek nieprodukcyjny będący w posiadaniu kopalni mógłby przyprawić o ból głowy niejednego menadżera nie mającego wcześniej kontaktu z gospodarką nakazowo-rozdzielczą. W poprzednim systemie politycznym , gdzie panowało swoiste podejście do ekonomii był on jednak symbolem „zdobyczy socjalnych” i w tym kontekście bardzo trudno było przezwyciężać stereotypy myślowe załogi, w których zakorzenione były „nasze” ośrodki wczasowe, „nasze” kluby sportowe, „nasze” bloki, „nasze familoki”. W poprzednim systemie pracowało się w kopalni, dzieci chodziły do przykopalnianej szkoły, leczyło się w kopalnianym ośrodku zdrowia, na wczasy wyjeżdżało się do kopalnianego ośrodka wczasowego, a nieliczne wolne chwile spędzało się w kopalnianych ośrodkach sportowych. Dopełnieniem tego obrazu wszechobecności kopalni w życiu pracownika był poczet sztandarowy i górnicza orkiestra na pogrzebie tegoż pracownika.

Ale abstrahując od tej odrobiny czarnego humoru, powróćmy do spraw istotnych.

Startując z niewygodnego pułapu, będąc obciążona balastem narosłej przez lata ubiegłe infrastruktury społecznej i socjalnej, kopalnia konsekwentnie krok po kroku zaczęła realizować wytyczone cele. Po pierwsze podjęto działania mające na celu obniżenie areału gruntów będących we władaniu kopalni do poziomu niezbędnego dla prawidłowego z nich korzystania i jej funkcjonowania. Po utworzeniu KWK „Polska-Wirek” w 1995 roku, dysponowała ona 350 ha gruntów i od tego czasu zaczęła zbywać niepotrzebne gospodarczo ich części. W latach 1996- 1997 obniżyła stan posiadania gruntów do 328 ha, jednakże dopiero wprowadzona od 1998 roku reforma górnictwa pozwoliła znacząco zredukować kopalniane grunty, miedzy innymi poprzez zawarte w ustawie rozwiązania polegające na możliwości kompensacji zadłużenia kopalni majątkiem nieprodukcyjnym. W efekcie prowadzonych działań, w trzech kolejnych latach areał posiadanych gruntów zmniejszył się na koniec 2000 roku do wielkości 146,5 ha.

W głównej mierze złożyło się na to :

- sprzedaż gruntów w ilości 107,5 ha (np. Zakład Główny rejonu „Prezydent”

o powierzchni 15 ha rozparcelowano na działki i sprzedano),

- przekazanie do Spółdzielni Mieszkaniowych „Perspektywa”, „Nadzieja” i gmin

Świętochłowice i Katowice 68,5 ha,

- przekazanie w zamian za podatek VAT i podatek od nieruchomości do gmin i starostw

Rudy Śląskiej, Chorzowa, Świętochłowic i Katowic 24 ha.

Wykres obrazuje stan posiadanych gruntów przez KWK „Polska-Wirek” w latach 1995-2001.

Wg kierownika Działu Zarządzania Majątkiem KWK „Polska-Wirek”, głównym zadaniem jest ograniczenie terenów kopalni do około 84 ha w 2004 roku, na których będzie prowadzona działalność związana z wydobyciem i produkcją węgla. Na podkreślenie zasługuje fakt, że proces zagospodarowania majątku nieprodukcyjnego, oraz obiektów i terenów przemysłowych przebiegał przy ścisłej współpracy z samorządami gmin, na obszarach których znajduje się ten majątek.

Równolegle prowadzone było zagospodarowywanie majątku socjalno-bytowego.

W rok 1996 kopalnia wkroczyła z bagażem 365 budynków, z których już w latach 1996-1997, działając na podstawie ustawy o zasadach przekazywania zakładowych budynków mieszkalnych z 1994 roku przekazała spółdzielniom mieszkaniowym i gminom 69 obiektów. Dynamiczny przyrost przekazanych budynków nastąpił w latach 1998-1999, kiedy to przekazano łącznie w tym okresie 267 budynków mieszkalnych. Do końca kwietnia 2000 roku kopalnia przekazała kolejne 20 budynków będących dotychczas na jej stanie. Wraz z przekazywaniem zakładowych budynków mieszkalnych restrukturyzowano pozostały majątek socjalno - bytowy. Do końca kwietnia 2001 roku przekazano nieodpłatnie bądź przekazano aportem, sprzedano lub zagospodarowano w inny sposób:

- 1 obiekt Zasadniczej Szkoły Górniczej,

- 4 ośrodki zdrowia,

- 5 ośrodków wczasowych,

- 2 ośrodki sportowe,

- 11 innych obiektów o charakterze socjalno - bytowym.

Równocześnie prowadzone były działania związane ze zbywaniem pozostających dotychczas w majątku kopalni zewnętrznych sieci wodno - kanalizacyjnych, gazowych, centralnego ogrzewania i elektrycznych.

Z posiadanych sieci, do roku 2001 kopalnia zeszła do poziomu :

- w zakresie sieci wod - kan - z 22,3 tys. mb do 3 tys. mb (86,5 %)

- w zakresie sieci gazowych - z 6,7 tys. mb do 0,0 mb (100 %)

- w zakresie sieci c.o. - z 12,1 tys. mb do 0,0 mb (100 %)

- w zakresie sieci elektrycznych - z 17,5 tys. mb do 0,2 tys. mb (98,8 %)

Proces ograniczania posiadanych sieci zewnętrznych przez KWK „ Polska - Wirek” obrazuje poniższy wykres.


Podsumowując wątek zagospodarowywania zbędnego majątku nieprodukcyjnego można postawić tezę, że tempo i sposób jego restrukturyzacji przyniosły wymierne efekty dla wszystkich zainteresowanych stron, a także dla ogółu społeczności mieszkającej na terenach w/w gmin górniczych. Na przykład wg informacji uzyskanych od Skarbnika Miasta Świętochłowice, kompensata zaległości w podatku od nieruchomości w zamian za zaległości podatkowe wyniosła 703129,20 zł.

Szkoła górnicza przekształcona została w Zespół Szkół Zawodowych, gdzie młodzież kształci się w nowoczesnych zawodach, a profile kształcenia dostosowuje się do potrzeb rynku pracy.

Ośrodki wczasowe (Karpacz, Giżycko, Władysławowo) zostały wniesione aportem do „Kopalń Rudzkich”, spółki powstałej na bazie majątku R Śl SW S.A., ( lub wydzierżawione), natomiast pracownicy kopali mogą nadal z nich korzystać wykupując świadczenia w Zakładzie Usług Turystycznych „Kopalń Rudzkich S.A.”. Ośrodki wypoczynku sobotnio - niedzielnego zostały oddane do dyspozycji mieszkańców okolicznych miast.

Najlepiej do wyobraźni przemawiają jednak liczby: działalność socjalno - bytowa kosztowała kopalnię w 1996 roku 4 mln 205 tys. zł, zaś w chwili obecnej nie kosztuje ani złotówki, a co równie ważne, wszystkie obiekty, o których była mowa nadal wykorzystywane są przez pracowników kopalni, ich rodziny oraz mieszkańców okolicznych miast.


5.3. Sytuacja techniczno - ekonomiczna KWK „Polska - Wirek”

na tle okresów poprzednich.
Jeszcze niedawno kopalnia „Polska - Wirek” swoimi kiepskimi wynikami ciągnęła w dół nie tylko Rudzką Spółkę Węglową S.A., lecz wlokła się w ogonie branżowego rankingu. Widmo jej likwidacji było więc wyczuwalne zgoła namacalnie. W roku 2000 nastąpiła jednak metamorfoza, która sprawiła, że zakład wspiął się na szczyt sektorowej drabiny, zaskakując zdumiewającymi postępami i trzecia lokatą wśród najlepszych kopalń węgla kamiennego w Polsce.

Cztery lata w funkcjonowaniu zakładu górniczego to raczej okres krótki, w którym zazwyczaj nie dochodzi do istotnych zmian warunków eksploatacji złoża, jednakże te same cztery lata mogą być wystarczające do dokonania radykalnych zmian w zarządzaniu kopalnią i ważącej poprawy jej sytuacji ekonomicznej. Rok 1998 był jednym z najtrudniejszych dla kopalni, zamknął się bowiem stratą brutto 111 mln zł. Jednostkowy koszt produkcji energii był wysoki i wynosił aż 6,69 zł/GJ, a ujemna akumulacja jednostkowa na każdej wydobytej tonie węgla przekraczała 38 zł. W tej sytuacji kopalnia zdawała się nie mieć przyszłości. Na tak trudną sytuacje złożyło się szereg przyczyn. Z jednej strony był to silny wzrost zagrożeń naturalnych, który przejawił się serią bardzo niebezpiecznych tąpnięć, zmuszających kopalnię do zaniechania robót górniczych w już przygotowanych rejonach i wypracowania nowej, odmiennej koncepcji wybierania złoża, co wyraźnie odbiło się na wyniku finansowym.

Z drugiej zaś strony na ów wynik wpływała prowadzona w dużej mierze środkami własnymi likwidacja ruchu „Polska” i „Prezydent” omówiona już wcześniej.

A więc w krótkim czasie skumulowały się liczne problemy, nie zawsze mające swoją genezę w kopalni i od niej zależne.

Niezmiernie ważne dla normowania się sytuacji kopalni było zakończenie bardzo obciążającego procesu likwidacji rejonu „Polska”. W tej kwestii szczególnie należy zaakcentować pomyślnie zrealizowaną restrukturyzację zatrudnienia. W jej wyniku od grudnia 1998 roku, w którym to miesiącu zatrudnienie wynosiło 3640 osób, liczebność załogi do grudnia 2002 roku zmniejszyła się o 27,2 %, do liczby 2650 zatrudnionych. Średnioroczne zatrudnienie w 2002 roku wyniosło 2700 osób i w ocenie kierownictwa kopalni było ono optymalne oraz zapewniało sprawne i bezpieczne funkcjonowanie zakładu górniczego. Polem działania w sferze zatrudnienia wydawała się już być nie jego liczebność, a tylko struktura. Wydatne zmniejszenie się zatrudnienia skutkowało natychmiast znaczącym obniżeniem kosztów pracy, które jak wiadomo są w górnictwie kosztem najbardziej ważącym (ponad 50 % kosztów).

Tak ograniczona liczebnie załoga, swoisty konglomerat ludzi wywodzących się z różnych kopalń („Nowy Wirek”, „Polska”, „Prezydent”, „Barbara - Chorzów”, „Siemianowice”) po wyeliminowaniu początkowych tarć, dzięki dużemu doświadczeniu, kompetencjom oraz zaangażowaniu, w obliczu wyczuwalnego zagrożenia likwidacją nieefektywnego zakładu istotnie zwiększyła swą wydajność. Na przykład w okresie 1998 - 2000 wydajność ogólna zwiększyła się o 78 %, a tzw. wydajność na jednego zatrudnionego, aż o ponad 84 %. Wyniki, jakimi kopalnia zakończyła rok 1999 wskazywały na prawidłowy przebieg procesów naprawczych. Rok 2000 potwierdził słuszność przyjętej taktyki oraz strategii działania i kopalnia zakończyła go wynikami dającymi autentyczne powody do zadowolenia. W branżowych rankingach uzyskała pierwsze miejsce w kategorii największy postęp (w dziedzinie wyników ekonomiczno - finansowych) oraz trzecie miejsce w rankingu kopalń uzyskujących najlepsze wyniki ekonomiczne.



W 2000 roku kopalnia „Polska - Wirek” wydobyła i sprzedała ponad 2,2 mln ton wysokiej jakości węgla, tj. o ponad 150 tys. ton więcej niż w 1999 roku i aż o 550 tys. ton więcej niż w roku 1998. Przy cenie zbytu wynoszącej 119 zł/tonę akumulacja jednostkowa przekroczyła 25 zł/tonę, a wynik finansowy brutto, tym razem już dodatni, przekroczył 33 mln złotych. Rok 2002 kopalnia zamknęła wynikiem akumulacji 17,35 zł/t. Na szczególną uwagę zasługuje fakt obniżenia jednostkowego kosztu produkcji energii do poziomu 4,16 zł/GJ, czyli o 38 % w stosunku do roku 1998, co jest najniższym uzyskanym kosztem produkcji energii w całym polskim górnictwie w 2000 roku. Jednocześnie w kopalni doprowadzono do całkowitego przemodelowania frontu wydobywczego tak, że większość wydobycia pochodzi obecnie z tzw. pokładów siodłowych, o dużej grubości, zasobnych w wysokiej jakości węgiel. Działaniom tym towarzyszyła silna koncentracja produkcji, która spowodowała, że całość wydobycia uzyskuje się aktualnie z trzech, a jedynie okresowo czterech ścian wydobywczych. Średnie dobowe wydobycie z jednej ściany w 1998 roku wynosiło 1685 ton/dobę i wzrosło w 2000 roku do 2683 ton/dobę, co jest wynikiem lepszym o 37,2 %. Średnia długość ściany w tym samym okresie wzrosła z 212 m, do 282 m, a więc o 24,8%. Są to wyniki naprawdę imponujące, jeżeli wiadomo, że zostały uzyskane w zakładzie o skomplikowanych warunkach geologicznych. Należy również zaznaczyć, że uzbrojenie ścian wydobywczych w techniczne środki produkcji promuje w KWK „Polska-Wirek” polską myśl techniczną, co oznacza, że w/w wyniki zostały osiągnięte na polskim sprzęcie, który został zmodernizowany w ostatnich czterech latach. Biorąc pod uwagę fakt, że kopalnia funkcjonuje na bardzo małym czynnym obszarze górniczym i wydobywa węgiel z parcel o stosunkowo niewielkich powierzchniach, utrzymanie zdolności wydobywczej na poziomie 8.5-9 tys. ton/dobę wymaga nie lada zaangażowania wszystkich służb, od oddziałów przygotowawczych zaczynając, przez szczególnie obciążony oddział zbrojeniowo-likwidacyjny i odpowiadające mu służby energomaszynowe, na oddziałach wydobywczych kończąc. W tym miejscu wypada zatrzymać się nad wynikami kopalni podsumowującymi rok 2001. Niestety, pomimo dobrego startu, bardzo dobrego środka roku, w grudniu nastąpiło załamanie, które w sposób widoczny wpłynęło na podstawowe wskaźniki techniczno-ekonomiczne. Należałoby się pokusić o wytłumaczenie tego nagłego załamania, bowiem ogólny trend pozostaje nadal rozwojowy. Główną przyczyną tak złego wyniku w miesiącu grudniu było znaczące obniżenie produkcji co jest o tyle dziwne, że w „martwym” z reguły dla górników sierpniu wydobycie wynosiło średnio 9720 ton/dobę, zaś w grudniu, w którym górnictwo zawsze nadrabiało straty z miesięcy letnich, kopalnia odnotowała wydobycie 7000 ton/dobę. Przy takich relacjach wydobycie w sytuacji, gdy liczebność załogi została zredukowana tylko o 46 osób (1,6%), natomiast wydobycie spadło o 35% sytuacja ta musiała się przełożyć na wynik finansowy. Wyjaśnienie spadku wydobycia jest sprawą prozaiczną z punktu widzenia techniki eksploatacji złoża, może jednak nastręczać kłopot czytelnikowi nie znającemu zagadnienia. I tak: jak wspomniano wcześniej niektóre kopalnie Rudzkiej Spółki Węglowej S.A. są ze sobą połączone wentylacyjnie, hydrologicznie, a więc sąsiadują ze sobą bardzo blisko. Eksploatacja pokładów węgla w partiach złoża blisko ze sobą sąsiadujących, a należących do innych kopalń podlega pewnym obostrzeniom i rygorom ze względu na bezpieczeństwo i jest prowadzona na podstawie tzw. uzgodnień koordynacyjnych pomiędzy kopalniami. Główną przyczyną prowadzenia koordynacji (kolejności wybierania złoża) jest konieczność ograniczenia jednego z najważniejszych zagrożeń naturalnych, a zarazem najmniej przewidywalnego-zagrożenia tąpaniami.

Taka właśnie sytuacja miała miejsce w KWK „Polska-Wirek” w drugiej połowie roku 2001. Kopalnia prowadziła wydobycie trzema ścianami, z których jedna, w przygranicznym rejonie z KWK „Halemba” została zatrzymana w październiku z powodu właśnie koordynacji robót, a powtórne jej uruchomienie miało nastąpić w grudniu. Niestety z powodu niemożliwych do przewidzenia zbiegów okoliczności (chociażby np. utrata ok. 700m chodnika przyścianowego i w związku z tym konieczność wykonania nowego chodnika) zostało opóźnione powtórne wznowienie wydobycia w w/w ścianie. Tak więc można stwierdzić, że winą za załamanie się wydobycia były w tym konkretnym przypadku niezmiernie trudne warunki górniczo-geologiczne i człowiek przegrał to starcie z naturą. Tym bardziej należy uznać ten fakt za przyczynę zewnętrzną, że pozostałe wskaźniki niezmiennie pozostały dobre, bodaj najlepsze w Spółce.

Po pierwsze sprzedaż roczna w ilości 2 mln 159.06 tys. ton przekroczyła o 38.66tys. ton wydobycie, które wyniosło 2 mln 120,4 tys. ton, co oznacza że o ponad 38 tys. ton zmniejszyła się ilość zapasów na zwałach węgla. Po drugie, koszt jednostkowy węgla był najniższy w Spółce i wynosił 115,45 zł/tonę.

Tertio: średnia cena zbytu była najwyższa w spółce i wyniosła 142,85 zł/tonę.

Efektem tych dwóch ostatnich wyników było osiągnięcie dodatniej akumulacji na węglu 27,4zł na tonie, co było najlepszym wynikiem w Spółce, przy średniej dla całej Spółki +6,25zł/t (notabene w sierpniu akumulacja ta wynosiła w KWK „Polska-Wirek” 35,40 zł/tonę). (Dane te obrazuje wykres.) Niestety, grudniowe załamanie wydobycia zaważyło na wyniku finansowym brutto, który ukształtował się na poziomie – 4 mln 986,5 tys. zł, wobec 33 mln 406,5 tys. zł w roku 2000. Niebagatelny wpływ na załamanie się grudniowych wyników miał fakt, że właśnie w grudniu kopalnie ponoszą ogromne koszty związane z wypłatą dodatkowej pensji, tzw. „barbórki”. Kolejnymi ważnymi wskaźnikami, które są podstawą ustalania ceny węgla handlowego są te, za pomocą których określa się jakość węgla, a to ma ogromny wpływ na możliwość jego sprzedaży. Do historii przeszły czasy, w których nabywca kupował „na pniu” całą produkcję, nie bacząc na parametry towaru. Dziś wartość opałowa, zapopielenie i zasiarczenie to parametry decydujące (obok ceny) o wielkości sprzedaży. Dzięki wspomnianemu już przemodelowaniu produkcji wartość opałowa węgla handlowego wydobywanego w KWK „Polska-Wirek” wzrosła z 24,577GJ/t w roku 2000, do 25,031GJ/t w roku 2001 i 25,00GJ/t w roku 2002, i była najwyższa pośród kopalń byłej R Śl. SW S.A. Zapopielenie węgla w analogicznym okresie zmalało z 17,3% do 16,5%, natomiast zasiarczenie z 0,59% do 0.58% (tu ruch niewielki, ze względu na stałe parametry złoża).

Kopalnia pozostała również przodującą w zakresie jednostkowego kosztu produkcji węgla, który wyniósł od 6,69zł/GJ w 1998roku, do 4,70zł/GJ w 2002roku. Zainteresowany czytelnik może jeszcze przeanalizować kształtowanie się na przestrzeni 2001roku wydobycia, wydajności i zatrudnienia oraz ceny zbytu, kosztu sprzedaży i akumulacji.

Całość przedsięwzięć technicznych i restrukturyzacyjnych była ściśle skorelowana z wprowadzeniem przez Rudzką Spółkę Węglową S.A. nowoczesnych metod zarządzania. Wdrożony i ugruntowany został oddziałowy rachunek kosztów, który z kierowników oddziałów uczynił autentycznych gospodarzy odpowiedzialnych za poszczególne rejony robót górniczych. Również zastosowanie metody controllingu dało możliwość racjonalnego planowania, a co ważniejsze, monitorowania ponoszonych kosztów. Wprowadzenie tych metod w środowisku techników, którzy przyswajali dopiero kanony wiedzy ekonomicznej, zakończyło się powodzeniem. Bez wprowadzenia takich metod zarządzania osiągnięcie efektów w minionym i przyszłym okresie byłoby niemożliwe. Corocznie opracowywane przedsięwzięcia optymalizujące koszty i nadzór nad ich realizacją w ramach stworzonych szczegółowych centrów odpowiedzialności stały się jedną z oczywistych praktyk bieżącej działalności kopalni.

Cieszące całą załogę wyniki osiągnięte przez kopalnię w 2000 roku, wyróżnienia, które wszystkich zaszczyciły i satysfakcjonowały były tylko epizodem, etapem, który niczego nie zamknął i nie kończył, a który był jedynie punktem wyjściowym do intensywniejszych wysiłków w latach następnych. Efekt „grudnia” 2001 roku pokazał, jak wynik jednego miesiąca może nadwątlić wydawałoby się dobre rokowania po jedenastu miesiącach poprzednich. Mimo tych przejściowych trudności w kwietniu 2002 roku kopalnia „Polska – Wirek” ponownie została uhonorowana II miejscem w konkursie „Kopalnia Roku 2001”.







Źródło: RŚl.SW S.A.





1   2   3   4


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość