Strona główna

Hungarian Association for Community Development


Pobieranie 159.72 Kb.
Strona1/4
Data18.06.2016
Rozmiar159.72 Kb.
  1   2   3   4

Hungarian Association for Community Development


Community Development Partnership Building in Central and Eastern Europe” projekt

Projekt wspomagany jest przez Charity Know How i Fundację Mott

Podręcznik do 15 dniowego programu „Szkolenie szkoleń”


Listopad 2001, Luty 2002

Przygotowała: Hungarian Association for Community Development


2001

Treść

Wprowadzenie


I. PUNKTY WYJŚCIOWE DO ZROZUMIENIA ROZWOJU SPOŁECZNOŚCI LOKALNEJ

1. Pierwszy punkt wyjścia: świat idei i wartości – społeczność lokalna i rozwój


Społeczność lokalna

Podzielność pełnego człowieka i osobowości

Podzielność społeczności lokalnej i społeczeństwa

Utracenie zaangażowania politycznego

Indywidualność „wyzwolona”


Czy można mówić o społeczności lokalnej w nowoczesnych czasach?

Społeczność lokalna „socjalistyczna”


Społeczność jako pojęcie lokalne

Lokalność, sąsiedztwo


Rozwój

Koncepcja rozwoju rozbudowy społeczności lokalnej

2.Drugi punkt wyjścia: społeczeństwo obywatelskie – ruchy społeczne, reformy

Nowoczesne


Modernizacja i demokracja
Obywatel i społeczeństwo obywatelskie

Ruchy społeczne, reformy
3. Trzeci punkt wyjścia : zbliżenie od strony historii fachowej

Historia Anglii

Historia Ameryki

Historia Węgier


II. ROZWÓJ SPOŁECZNOŚCI LOKALNEJ JAKO DZIAŁALNOŚĆ ZAWODOWA
Akcenty w rozwoju społeczności lokalnej

Pojęcie rozwoju społeczności lokalnej

Funkcja społeczna rozwoju społeczności lokalnej

Interwencja w społeczności lokalne i zawody pomocy humanistycznej

Sposoby interwencji w społeczności lokalne

Zewnętrzny pracownik rozwoju społeczności lokalnej, miejscowy pracownik społeczności lokalnej

Role

Pytania etyczne



Fazy procesu rozwoju prowadzonego przez społeczność lokalną

III. JAK PRACUJEMY Z MIEJSCOWYMI LUDŹMI? METODY ROZWOJU SPOŁECZNOŚCI


Metody aktywizacji


Wywiad prasowy

Rozmowy publiczne w społeczności

Rozmowy na określone tematy – „Warsztat przyszłości”

Ocena społeczności

Metody organizowania miejscowego forum publicznego

Metody rozwoju współpracy (kooperacji)

Metody rozwoju gospodarki w społeczności lokalnej

Odkrywanie osad


IV. JAK KSZTAŁCIĆ MIEJSCOWYCH LUDZI?

Proponowana literatura


WPROWADZENIE


Ta działalność, którą dzisiaj nazywamy rozwojem społeczności lokalnej, ma swoje korzenie w historii pomocy humanistycznej, która powstała około sto lat temu oraz w zmaganiach społecznych prowadzonych od stuleci w imię postępu.
1. Jako punkt wyjściowy weźmy skład słowa i przybliżmy je od strony idei i wartości! Wyrażenie „community development” (rozwój społeczności lokalnej) sugeruje osłabienie lub utratę czegoś ważnego – wspólnoty- i sugeruje, że należy ją rozwijać, bo jest cenną wartością. Tak, ale wyrażenie „community development” można przetłumaczyć nie tylko jako rozwój społeczności, ale także jako wspólny(kolektywny) rozwój. W obydwóch wariacjach objawia się pozytywna treść wartości, w drugim przypadku wprost optymistycznie, ponieważ można zrozumieć to w ten sposób, że społeczność zdolna jest rozwijać się sama. I tu okazuje się, że potrzebna jest interpretacja nie tylko słowa społeczność lokalna, ale także słowa rozwój.
Wartość społeczności i pojęcie rozwoju są filarami rozwoju społeczności lokalnej. Przybliżenie treści rozwoju społeczności lokalnej jest możliwe z jednej strony poprzez wyjaśnienie pojęć społeczność lokalna i rozwój i ich odpowiedniej dla nas interpretacji. Musimy zaznaczyć, że uzasadnione byłoby sprawdzenie zmian treści pojęć w toku historii, przecież w rozwoju społeczności wyrażają się te wszystkie idee i wartości, które objawiają się we właśnie aktualnym otoczeniu. „Z punktu widzenia humanitarności rozwój społeczności lokalnej może być uważany za wspólnotę, wzajemną pomoc, szukanie wsparcia społecznego, wyzwolenie człowieka w wyobcowanym, uciśnionym, konkurującym i indywidualistycznym społeczeństwie.” (Hubert Campfens, 1997)
2. Jeśli natomiast rozwój społeczności lokalnej uważamy za koncepcję reformy społecznej, która jest motorem napędzającym do walki prowadzonej w imię lepszego i sprawiedliwszego społeczeństwa, i której przedstawicielami są ochotnicy i fachowcy, razem i osobno, ale na pewno aktywnie działający, to historia rozwoju społeczności lokalnej jest częścią zmagań społeczeństw w imię postępu i nie można oddzielić jej od badania walki prowadzonej dla stworzenia demokratycznego, zapewniającego obywatelskie, polityczne, i socjalne prawa społeczeństwa.

„Rozwój społeczeństwa przemysłowo – kapitalistycznego związany był z walkami prowadzonymi w imię praw społeczeństwa obywatelskiego, demokratycznego. Te powstania, demonstracje uliczne i kampanie często stawały się decydującymi ruchami społecznymi.” (John Grayson, 2000)

Demonstracje prowadzone o prawa do wyborów, do pracy i o odpowiednią płacę, strajki, rozruchy związków zawodowych, walki bezrobotnych o prawo do pracy, o prawa mniejszości, o równouprawnienie kobiet, o ochronę środowiska, to wszystko są poruszenia i ruchy społeczeństw lokalnych, które powstały w obywatelskim społeczeństwie, a które osiągną zmiany społeczne mając za przeciwnika jakiejkolwiek natury (politycznej, gospodarczej, wiedzy) i poziomu (ogólnokrajowy, lokalny) władzę. Progresywne intelektualne tradycje, badanie rozwoju społeczeństwa obywatelskiego są tak samo uprawnione do określenia treści rozwoju społeczności lokalnej jak badania podstawowych wartości, idei i koncepcji.
3. Jeśli zdefiniujemy rozwój społeczności lokalnej jako nowy zawód pomocy społecznej, to musimy przede wszystkim badać historię fachową tzn.: W jaki sposób powstała metoda fachowej ingerencji w społeczność lokalną i jej zorganizowany system? Oczywiście takie zbliżenie też nie może być oderwane całkowicie od idei – wartości, ani od świata ruchów i tradycji społecznych, przecież ingerencja fachowa wykształciła się właśnie poprzez ich wzajemne oddziaływanie na siebie i oparta jest na tym, że dane (lokalne) społeczeństwo na ile jest inicjujące i zdolne do działania, czy też na ile potrzebne jest mu wsparcie fachowe.

I. PUNKTY WYJŚCIOWE DO ZROZUMIENIA ROZWOJU SPOŁECZNOŚCI LOKALNEJ



1. Pierwszy punkt wyjścia: świat idei i wartości – społeczność i rozwój

Na pojęcie społeczność składały się podczas historii różne warianty znaczeń i właśnie niedaleka przeszłość pełna była takich przykładów, w której ideologiczna poprzeczka wspólności była za wysoka dla praktyki społecznej i w następstwie tego ideał społeczności pozostał abstrakcją przed słowem rozwój – są wynikiem naszych negatywnych historycznych doświadczeń, przecież przeżyliśmy to, w jaki sposób chciano wychować, rozwinąć „ człowieka nowego typu”. Te wszystkie historyczne doświadczenia sprawiają, że powinniśmy te pojęcia odkurzyć, na nowo zinterpretować i poszerzyć zakres ich ważności. Potrzeba tego jest aktualna poprzez nowe doświadczenia, które powodują, że te dwa pojęcia występują teraz w zupełnie nowym zakresie wartości społecznych. W końcu potrzebna jest analiza tych pojęć, bo – jak mówimy – są one podstawowymi pojęciami rozwoju społeczności lokalnej, jej filarami i społeczność najczęściej określana jest jako, coś czego brak, czego nie ma, ale chcielibyśmy aby była, żeby istniała i rozwijała się.


Społeczność lokalna

Przejście z tradycjonalnego do nowoczesnego modelu społeczeństwa spowodowało szereg zjawisk społecznych, do interpretacji których potrzebne było określenie stosunku człowieka do jego środowiska. W procesie tym:



  • rozluźniły się tradycyjne społeczności jak plemię, rodzina, krewni, osada, które przedstawiały takie same poglądy, wartości, i normy;

  • stale zmniejsza się funkcja kulturowa ziemi zapewniającej przestrzeń życiową dla tych społeczności, i żyjący z ziemi gminy coraz rzadziej zachowują się jako jedna całość;

  • rozrośnięte miasta przez wielkość przestrzeni i ilość ludzi stały się symbolem indywidualizmu – jeśli nie atomizacji, rozdrobienia się społeczeństwa – a nie społecznością;

  • w uspołecznianiu zamiast rodziny coraz większą rolę odgrywają tzw. czynniki drugorzędne, instytucje społeczeństwa masowego.



Podzielność pełnego człowieka i osobowości


Na pewnym poziomie rozwoju społeczeństw przemysłowych – w 18 i 19 wieku – myśliciele zajmujący się teorią polityki i społeczeństwa – głównie Hegel, Schiller, Herder, Marx i Rousseau krytykując ówczesny kapitalizm na nowo odkryli ideę społeczności lokalnej. Uważali, że najpełniejsza wspólność istniała w greckich państwach – miastach, szczególnie w Atenach Peryklesa. Myśliciele ci wzięli swój ideał społeczności z kultury greckiej i czuli, że jednolita, demokratyczna społeczność w nowoczesnym świecie straciła swój blask, lub w ogóle nie istnieje, przecież człowiek w dniu dzisiejszym stracił swoją społeczność lokalną, w których mógł jeszcze działać jako „pełny człowiek”. Nowoczesne życie, ze wzrastającym podziałem pracy i miejskim społeczeństwem mas, zniszczyło ideę „pełni człowieka”.

W nowoczesnym społeczeństwie człowiek jest istotą ograniczoną, słabą i jego stosunki społeczne są porozrywane. Ludzie ustosunkowują się do siebie ze względu na funkcję, jaką pełnią wzajemnie nie postrzegają się jako pełnego człowieka, jako takich, którzy posiadają znaczenie istoty i wartości, którzy są osobowościami, tylko patrzą na siebie jak na marny wynik końcowy. (Poplin, 1972)


Społeczeństwo lokalne i podział społeczny


Podział pracy doprowadził nie tylko do podzielności osobowości, ale – poprzez stopniowe zróżnicowanie funkcji – także do głębokiego podziału społecznego. Wszystko ukazującym przykładem tego jest rozwój klas społecznych. Stosunki klasowe podzieliły jednolite do tej pory społeczeństwo lokalne. Jeśli społeczność przypuszcza przyjęcie wartości i dóbr, wtedy w bezpośrednim i krótkotrwałym interesie rozwoju klas i grup stoi to, aby nie podtrzymywać istnienia społeczności lokalnej.

Utracenie zaangażowania politycznego


Przy określaniu współczesnego człowieka jedną z głównych charakterystycznych jego cech jest zazwyczaj zwiększenie się biurokracji i jej organów, a szczególnie w sferze polityki.

W społeczności lokalnej – możemy powiedzieć – człowiek czuje się integralnym twórcą w każdej dziedzinie życia, nie jest świadomy żadnego rozdziału pomiędzy własnym zachowaniem w stronę społeczności, a tym, w jaki sposób społeczność organizuje swoje życie, wyraża swoje wyobrażenia. W ścisłym tego słowa znaczeniu jest członkiem swojej społeczności. Lecz wraz z rozwojem rewolucji przemysłowej władza polityczna, gospodarcza i społeczna w coraz większym stopniu wycofuje się, staje się obca, przez co człowiek coraz mniej pewnie czuje się w świecie społecznym, wyobcowuje się ze społeczeństwa, w którym żyje. Hegel odkrył ten proces przy upadku rządów republiki rzymskiej, ale do dziś jest on ważny.

Takie przybliżenie związku człowieka i nowoczesnego państwa od czasu Hegla stało się przykładem, wzorem i od tej pory pojęcie społeczności używane jest także jako odwrotność bezosobowości wielu organizacji.

Indywidualność „wyzwolona”


Byli i są tacy, którzy zajmują się teorią społeczności i uważają, że społeczność lokalna wcale nie zginęła, zamiast tego w rzeczywistości możemy mówić o rozwoju liberalizmu i emancypacji. „Grupy i stowarzyszenia, które nie potrafiły potwierdzić się, zostały odrzucone do lamusa historii. Badaniom filozofów przyrody 17–18. wieku (głównie Grotius, Hobbes, Hume i Bentham) tylko kilka tradycyjnych społeczności opierało się ... Cechy, klasztory, komuny, gminy wszystkie były obserwowane, jakby działały bez związku z prawami przyrody. Racjonalne społeczeństwo, tak jak racjonalna wiedza powinna się trzymać z dala od wszelkiej tradycji.” (Nisbet, 1973) Według tego zatracenie społeczności lokalnych było warunkiem koniecznym do równości świadomości, do osobowości kierującej sobą.

Czy można mówić o społeczności lokalnej w nowoczesnych czasach?


„Rozpad tradycyjnej społeczności lokalnej wyzwolił ludzi od tych rzeczy, których nie lubią, ale pozostawił ich samych sobie.” (Younghusband, 1968) Wyłania się więc pytanie: czy jest jakiś sposób, rodzaj społeczności, który sprawi, że człowiek zdolny będzie do wolności, a jednocześnie zrzeszy ludzi do solidarnego współdziałania?

Według opinii kilku myślicieli ideę społeczności lokalnej można zachować też w erze indywidualizmu. W każdej z teorii, które przykładają wagę do autonomii, wolności, niezawisłości i samodzielnego kierowania jest miejsce i rola dla nowoczesnego pojmowania społeczności. Pytania te prowadzą nas jednak do drugiego punktu wyjścia, do pytań o społeczeństwo obywatelskie, demokratyczne. My jako społeczność lokalna, która przeżyła „socjalizm” jak i w historii, tak i teraz też, musimy zrobić unik i tą erę, która stała się już częścią naszej historii, musimy umiejscowić gdzieś na naszej skali pojęć.


Społeczność „socjalistyczna”


W krajach Europy wschodniej socjalistyczny stał się synonimem wspólnego, a indywidualny był oporem, a nawet sprzeciwem, oznaczał burżuazyjne zachowanie (rozum: niesocjalistyczny znaczy opozycyjny). Socjalistyczne było wszystko, co zgadzało się z oficjalnymi celami społeczeństwa i burżuazyjne było wszystko co się od nich różniło. Taka praktyka starała się zaprzepaścić tradycje społeczeństw lokalnych, a starania utworzenia nowych społeczności z całych sił ograniczała, mimo że deklarowała całkowitą wolność i wolność słowa. Odebranie własności, a tym samym odebranie rozporządzania o sobie, spowodowało powolną śmierć zdolności samo organizacji.” „Ciągłe ideologiczne kampanie wychowawcze”, kłamliwe hasła „ społeczeństwa wspólnoty” przypisujące fałszywy optymizm i praktyka dawały ludności właśnie pewien rodzaj negatywnego przeżycia związanego z społecznością. W następstwie tego ludność wycofywała się z tych przedpisanych społeczności coraz bardziej w sferę prywatną, w jedyną taką przestrzeń życiową, gdzie pozostała jeszcze możliwość samodzielnej decyzji (a raczej tylko jej iluzja, przecież wiemy że i tam dosięgła jej władza). Badania Eleméra Han­kissa z początku lat 80-tych wykazały, że „społeczeństwu węgierskiemu bardziej brakuje społeczności lokalnej i jest bardziej indywidualistyczne niż np. amerykańskie”.
Od końca lat 70-tych i początku lat 80-tych w kołach inteligencji chętniej rozmawiano o zespole niż o ideologicznej, niepewnej i przegranej społeczności. Powodem tego było po ideologicznych rozczarowaniach szukanie nowych, jednoznacznych i czystych pojęć, starano się pokazywać mniej, niż o czym mowa, ale ważne było, aby odpowiadało rzeczywistości. Zespół jest pojęciem bez ideologii, za co „odpokutował”, ponieważ w stosunku do niego społeczność posiadała jakościowo coś więcej, znaczyła ludzką formację. Ale marksistowska teoria zespołu(kolektywu) nie bardzo wiedziała co ma robić z tym jakościowym plusem, czyli prowadzonej w zespole wspólną działalnością, bo właśnie to było przez oficjalną politykę całkowicie ograniczone i podporządkowane jej celom. Nie udało się podchwycić tego „jakościowego plusa” przynajmniej nie na poziomie praktyki, ponieważ ta „zgodna z celami społecznymi”, „społecznie potrzebna”, „mająca na uwadze wartości społeczne” itd. działalność była manipulowana i przez konkretne oczekiwania od początku ograniczała pole ruchu tych, którzy sami szukali wspólnoty. A jeśli mimo to zjednoczyli się, to albo wcale, albo w bardzo ograniczonej mierze przynosiło to korzyści lub wyniki, i w ten sposób wspólnota została zdegradowana. Ta możliwość wspólnoty nie wymagała kreatywności, przeciwnie wymagała posłuszeństwa, przystosowania, nie znosiła krytyki tych, którzy ocierali się o granice, oporu, nie podejmowała konfliktów, dialogów i nie mogło też dojść do porozumienia. Ta „wspólnota” w gruncie rzeczy wzywała ludzi do realizacji celów wyznaczonych przez elitę lub do współpracy kulturalno – towarzysko – rekreacyjnej a nie do pełnego udziału w życiu społecznym.

Oczywiście zawsze byli tacy – w różnych epokach wielu lub mniej – którzy zeszli z tej drogi przymusu i próbowali urzeczywistnić swoje wyobrażenia o niezależnej społeczności. I chociaż elita zawsze starała się te dążenia ograniczać, w każdej epoce rodziły się wyniki, które były przykładem i nadszarpywały jednostronne nastawienie władzy, jej autorytet i mechanizm działania tego, iż dążenia te są doceniane, przecież one są przesłankami do stałej rozbudowy, wszyscy wiemy, że mnóstwo twórczej energii dzisiaj też zatraca się i że dzisiaj, kiedy samo organizacja społeczeństwa w tak wielkim stopniu decyduje o wybrnięciu z kryzysu stale doświadczamy niezdolność do zjednoczenia się, wspólnego rozruchu, współpracy. Dlatego tak wielka jest teraz potrzeba w naszym regionie na zawody pomocne w społecznościach lokalnych, kierowaniu i samo organizacji i na pracę w społeczności.


Społeczność jako pojęcie lokalne

Pojęcie społeczności nie jest używane przez rozwój społeczności w znaczeniu ideologicznym czy z punktu widzenia teorii grupy. My interpretujemy społeczność ze względu na jej funkcję i lokalne umiejscowienie. to znaczy, że w miastach – państwach greckich, które są typem ideału społeczności, słowo społeczność znaczyło zarówno zjednoczenie i współdziałanie ludzi (na polu polityki i wojska też) a zarazem przywiązanie do miejsca. Inny wariant węgierskiego słowa wspólnota to gmina (közösség – község), podobnie jak w angielskim, gdzie słowo wspólnota określa i osadę i grupę ludzi – community, local community lub community group. Znajdujemy tę podwójność także w języku niemieckim, i jak to przedstawia Ferdinand Tönnies (1884) największy teoretyk wspólnot w słowach Gemeinde i Gemeinschaft też można znaleźć przywiązanie do pewnego miejsca. Słowo Gemeinde do dziś zachowało pierwotne znaczenie i idiomatyczne możemy przetłumaczyć je: neighbourhood = sąsiedztwo. Sądzimy więc, że wspólnota jest też pojęciem lokalnym.

Przyjmując teorię funkcjonalną amerykańskiego socjologa Roland L. Warrena (1957) uważamy, że wspólnota to taka forma społeczna, która odpowiada pięciu następującym funkcjom:

1. Socjalizacja, przez którą społeczność zaszczepia pewne wartości swoim członkom;

2. Funkcja zaradności gospodarczej – społeczność zapewnia egzystencję swoim członkom;

3. Udział w społeczeństwie, spełniając potrzebę życia towarzyskiego i społecznego;

4. Kontrola społeczna, wymagając przestrzegania wartości społeczności;

5. Wzajemne wspieranie się, za pomocą którego, członkowie społeczności zrealizują te zadania, które są zbyt wielkie lub zbyt pilne, aby pojedynczy człowiek mógł je rozwiązać.

Według Warrena od gniazda po wielkie miasta te pięć funkcji występuje w niezliczonych formach oficjalnie lub na poziomie informacji.


Interpretujemy społeczność także funkcjonalnie, ponieważ uważamy, że społeczności są podstawowymi instytucjami społeczeństwa obywatelskiego, placem ćwiczeń demokracji, alternatywą władzy i w końcu instytucją uzupełniającą braki tzn. organizują takie usługi, których państwo nie potrafi lub nie chce organizować.

Lokalność, sąsiedztwo

O lokalności była już mowa w związku ze społecznością. Utrzymuje się opinia, że w nowoczesnych społeczeństwach rola lokalności bardzo zmniejszyła się, ponieważ odległości w przestrzeni i czasie są dziś już łatwe do pokonania dzięki nowoczesnym środkom komunikacji i transportu. Z tego wynika, że umiejscowieniu dziś już nie przypisuje się tak wielkiej roli jak wcześniej w czasach społeczności zamkniętych. W przeciwności do tego poważne teorie potwierdzają, że rośnie rola lokalności, z jednej strony właśnie poprzez nowoczesne środki komunikacji, przecież dziś już nie jest konieczne chodzić do pracy, aby móc faksować, telefonować czy przesłać e-mail. Przez bezrobocie, zwiększenie pracy o dowolnym czasie, stałe podwyżki kosztów podróży coraz więcej ludzi żyje w domu – a więc w pewnym sensie powstało przywiązanie nowych czasów, i to jest ostrzeżeniem dla tych, którzy zaniedbują rolę lokalności. (Henderson, Thomas, 1987).

To potwierdzane jest przez sukcesy polityki regionalnej i małych miejscowości, których doświadczamy w rozwoju regionalnym.


Sąsiedztwo, to wyrażenie jeszcze dzisiaj w niektórych krainach np. Siedmiogrodzie używają na określenie tworzenia jednej całości z kilku mniejszych osad, i które miejscy architekci używają jak słowo fachowe na określenie mniejszych jednostek miejskich, stworzonych poprzez podział wielkich miast. Tak więc rola sąsiedztwa jest bardzo ważna i gdzie go nie ma, tam wielka potrzeba jest, aby je stworzyć, przecież najlepsze warunki do brania udziału w życiu społecznym mamy w miejscu zamieszkania.
W zcentralizowanych i hierarchicznych strukturach społecznych „socjalizmu” długo nie mogło być mowy o lokalizacji, tak bardzo rozpowszechnionej w zachodniej socjologii miast, ani o miejscowych społecznościach (wiejskich) lub mniejszych jednostkach – sąsiedztwie. W pracach teoretycznych i empirycznych socjologii początku lat 80-tych, zajmujących się miejscowym społeczeństwem i miejscową władzą i w pierwszych doświadczeniach rozwojowych, które obejmowały całość miejscowej społeczności odkryto lokalność i jej kompleksowość: władzy, gospodarki, duchowości – świadomości, w historycznej i społecznościowej identyfikacji lub jej braku i odkryli, że społeczeństwo rozbite na atomy, bez struktur, bez organizacji, bez solidarności(miejscowej) jest bezbronne naprzeciw władzy i jest od niej uzależnione do ostateczności. Lecz praca teoretyczna i ograniczonej wielkości praktyczne doświadczenia tak jak i poszerzenie możliwości działania obywateli może wywrzeć wpływ na całość społeczeństwa tylko w społeczeństwie demokratycznym.
Rozwój

Następnym teoretycznym problemem, z którym musimy się zmierzyć, to pojęcie rozwoju.. Jeśli odważymy się pobudzić do działania miejscowych ludzi, musimy wiedzieć, że jaki rozwój jest przez nas pożądany? W ogóle: mamy takie tematy celów, do których osiągnięcia pomagamy miejscową ludność? Tu musimy mówić o dwóch sprawach, jedna to to, że naszym pierwszorzędnym zadaniem jest rozpoznać miejscowe potrzeby, pomóc aby inni je rozpoznali. Że tak powinniśmy postępować, widzieliśmy już w połowie lat 70-tych i praktyka zaskoczyła nas, bo to bardzo skomplikowany proces i nie dający się przewidzieć w krótkim czasie. Druga sprawa którą musimy zaznaczyć, to to, że my nie mamy takich konkretnych celów, ani koncepcji rozwoju, jakby to wynikało z charakteru słów rozwój społeczności. Mamy oczywiście pewne wyobrażenia o tym, co my uważamy za rozwój i staramy się też w procesie miejscowym go wprowadzać, ale nigdy bez zgody miejscowej ludności i nie uprzedzając ich własnych samodzielnych propozycji.


Koncepcja rozwoju rozbudowy społeczności lokalnej:



  • Nie wierzymy w to, że wzrost gospodarczy rozwiąże problemy miejscowych społeczności. Nawet doświadczamy, że wzrost gospodarczy nie tylko nie rozwiązuje głównych problemów ludzkości, ale wzmaga jeszcze problemy środowiska, zubożenie, i wykorzystywanie się wzajemne ludzi.

  • Zgadzamy się z angielskim ekonomistą Ernst F. Schu­macherem (1966), według którego „rozwój zaczyna się nie dobrami, ale ludźmi, ich wykształceniem, zorganizowaniem się i dyscypliną. Bez tych trzech warunków wszystkie źródła są ukryte, niewykorzystane, pozostają tylko możliwością”.

  • Koncepcja rozwoju rozbudowy społeczności lokalnej ma styczność z pojęciem rozwój możliwy do utrzymania. Wierzymy w rozwiązania dotyczące małych, związanych z tradycjami i miejscowymi doświadczeniami społeczności, w których pojawia się samo organizacja i samopomoc, i w których potrzebne jest rozwinięcie wcześniejszej wiedzy, kultury, otwartego myślenia i aktywna forma życia. Uważamy, że my powinniśmy położyć akcent na współpracę na poziomie nie państwowym, a więc powinniśmy zwrócić świat kierowany przez pieniądze i państwo w stronę świata (współ)pracującego na poziomie nie państwowym. Być może brzmi to utopistycznie, ale te dążenia to już istniejące zjawiska, które pojawiły się już na poziomie ludzkości, pomyślmy tylko o konferencji ochrony środowiska w Rio lub o spotkaniu non profit w Kopenhadze. Rozpoczęło się więc pewne globalne zjednoczenie. Bardzo dobrze wiemy, że jest to, mimo piękna i dającego nadzieję charakteru, bardzo kruche. Pomimo to naszym zadaniem jest stałe hamowanie tego świata regulowanego przez pieniądz i państwo, i wrzucanie pomiędzy jego koła zębate ziarna jakiejś małej ludzkiej wspólnoty.

  • I w końcu w zgodzie z tym wszystkim chcemy zmniejszyć uzależnienie ludzi i ich bezradność, które pochodzą z różnic ekonomicznych, politycznych i wykształcenia.

Dla złagodzenia już istniejących i stale odradzających się niesprawiedliwości my w zasadzie stawiamy w naszej koncepcji rozwoju na centralnym miejscu oświatę społeczności (community education) w pełnym tego słowa znaczeniu, żeby ludzie byli bardziej świadomi, żeby poszerzyć ich horyzonty myślowe, zwiększyć ich zdolność działania, bo bezradność i uzależnienie rozproszonych i zobojętniałych tłumów korzystne jest tylko dla grup, które to wykorzystują.


2. Drugi punkt wyjścia: społeczeństwo obywatelskie – ruchy społeczne, reformy

  1   2   3   4


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość