Strona główna

Ideologiczne źródła konserwatywnego liberalizmu


Pobieranie 39.67 Kb.
Data18.06.2016
Rozmiar39.67 Kb.
Ideologiczne źródła konserwatywnego liberalizmu

Mistrz Konfucjusz powiedział kiedyś, że „reformę państwa należy zacząć od naprawy pojęć”. Powiedzenie to szczególnie zyskuje na znaczeniu w czasach, gdy poziom publicznego dyskursu i słabe przygotowanie teoretyczne elit politycznych wypaczyły znaczenie dwóch największych ideologii epoki oświecenia – konserwatyzmu i liberalizmu.


W rezultacie poglądy te sprowadzono do politycznego rynsztoka, strasząc nimi na przemian dzieci (zły wilk1), ludzi młodych (dziecko płaczące przez J. Kaczyńskiego2) oraz osoby starsze (pusta lodówka, brak leków, kot Sylwester3).

Na potrzeby niniejszego opracowania, w duchu przytoczonej myśli Konfucjusza, proponuję powrót do pierwotnych znaczeń takich idei jak konserwatyzm i liberalizm. Tylko takie spojrzenie gwarantuje nam zrozumienie istoty konserwatywnego liberalizmu oraz wyjaśni ten - na pozór sprzeczny - zlepek pojęć.

Niniejszy szkic nie rości sobie praw do bycia całościowym opracowaniem tematu. Jest on jedynie powierzchownym ujęciem problematyki źródeł konserwatywnego liberalizmu dopasowanym do czasowego ograniczenia prezentacji.

KONSERWATYZM.


Według większości badaczy, głównym źródłem myśli konserwatywnej była Rewolucja Francuska 1789 roku. Rewolucja ta, głosząc hasła „wolności”, „równości”
i „braterstwa”, skruszyła, zdaniem konserwatystów, zdrowe podwaliny społeczeństwa, wywracając panujący od wieków społeczny porządek świata4.

Choć w ramach konserwatyzmu znajdziemy wiele nurtów, niekwestionowanym twórcą myśli konserwatywnej był Edmund Burke (1729-1797), polityk i pisarz irlandzkiego pochodzenia, deputowany Izby Gmin5. Jego działalność skupiała się na rozważaniach nad sensem trzech rewolucji: angielskiej, amerykańskiej i francuskiej. O ile dwie pierwsze znalazły w oczach Burke’a aprobatę6, tyle rewolucja francuska była w jego oczach próbą „przeniesienia spekulatywnych utopii do polityki”7, koncertem społecznej niedojrzałości, pożywką dla demagogii, polem dla terroru i oddaniem władzy w ręce „dzikiego motłochu”; słowem - idea rewolucji stała się synonimem wszystkiego co negatywne.

Charakteryzując pokrótce nurt konserwatywny myśli politycznej warto zatrzymać się na chwilę przy poglądach Edmunda Burke’a. Możemy z nich wyróżnić szereg idei tworzących podstawę myślową konserwatyzmu. Oto niektóre z nich8:
Idea człowieka – Człowiek jest z natury niedoskonały. Na wolność zasługuje tylko wówczas, gdy jest istotą mądrą i dobrą. Jeśli jest zły – potrzebuje skrępowania
ze strony władzy.
Idea tradycji – Jej kwintesencją jest rozumne i moralne działanie wielu pokoleń dbających o utrzymanie więzi kulturowych w celu zapobieżenia nie zawsze uzasadnionym zmianom.
Idea antyegalitaryzmu – Naturalne nierówności (np. głupota, kalectwo i inne ograniczenia) pomiędzy ludźmi implikują nierówności społeczne, ekonomiczne
i polityczne. „Ludzie zawsze byli różnorodni, a władza ignorująca tę prawidłowość staje się władzą niesprawiedliwą”.
Idea gospodarki – Własność prywatna tworzy podstawę gospodarki dobrze funkcjonującego społeczeństwa. Konserwatyści odrzucili przymus pracy oraz przymus ubezpieczeń społecznych (Aż dziwne, że w książce z której korzystam, to drugie ma pejoratywne znaczenie).
Idea państwa – Konserwatyzm uznaje istnienie władzy państwowej. Świadom ułomności ludzkiej natury, demokrację uważa za najgorszą formę rządów,
w przeciwieństwie do monarchii – formy najlepszej z możliwych. Mimo, iż wśród przedstawicieli konserwatyzmu dominują rojaliści, pragmatyzm polityczny zmusił ich z czasem do zaakceptowania republikańskich form rządu.
Idea zmian (sedno ideologii) – Myśl konserwatywna odrzuca koncepcję zmian rewolucyjnych na rzecz koncepcji gradualistycznej, opierającej się na powolnym dostosowywaniu systemu do wskazanych potrzeb. Istotę konserwatywnego podejścia możemy znaleźć w obserwowaniu człowieka chodzącego po lodzie. Konserwatysta to człowiek, który na każdym kroku bacznie nasłuchuje sygnałów tafli, wycofując się
w krytycznym momencie. Rewolucjonista robi szybkie kroki – lód się załamuje9.
Jak widać, możemy dostrzec wiele elementów pasujących do konserwatywnej części konserwatywnego liberalizmu. Jednak część z nich jest nie do pogodzenia z naszym pojmowaniem tego nurtu. Źródła tego stanu rzeczy należy się dopatrywać w ewolucji samego konserwatyzmu. Przypomnijmy, że na samym początku istnienia był on ideologią profeudalną i antykapitalistyczną, krytykującą indywidualizm i industrializm. Dopiero późniejsze wewnętrzne przemiany liberalizmu wpłynęły na konserwatyzm i jego stopniowy rozwój w stronę kapitalizmu.

LIBERALIZM


Jeśli podejmiemy próbę precyzyjnego scharakteryzowania liberalizmu, także zobaczymy, iż jest to pojęcie równie chwiejne jak konserwatyzm, przyjmujące w różnych kontekstach różne znaczenia10. Rozbieżności występujące w obrębie tego nurtu stwarzają istotny problem wyselekcjonowania jego głównego przedstawiciela. Z pomocą przychodzi nam Lord Acton, brytyjski filozof polityki, teoretyk wolności. Według niego, w historii myśli liberalnej największą rolę odegrał John Locke (1632-1704), o którym Acton pisze: „(…) [Locke] Jest mistrzem Woltera i Condillaca. Jako – nienaukowy – wynalazca rozdziału władzy jest mistrzem Montesquieugo. Dzięki swej teorii edukacji i umowy społecznej jest mistrzem Rousseau, najbardziej wpływowego pisarza politycznego wszech czasów. Dzięki swej ekonomii politycznej jest mistrzem Adama Smitha (…)”11.

Locke’owi zawdzięczamy stworzenie teorii powstania państwa oraz jasne określenie jego powinności. Opierają się one o zrozumienie naturalnych uprawnień człowieka: prawa do życia, wolności i własności. Jego zdaniem, władza istnieje tylko po to, aby umożliwić społeczeństwu osiągniecie powyższych celów12.

W swoim dziele „Dwa traktaty o rządzie”, Locke wyjaśnia istotę pojmowania wolności i własności. Według niego, wolność człowieka w społeczeństwie sprowadza się do nieulegania innej władzy ustawodawczej, jak tylko tej, którą powołała wspólnota na mocy umowy13. Umowa ta nadaje państwu kompetencję do represjonowania nie przestrzegających ustalonych zasad14. W tym miejscu należy zauważyć, że idea wolności jednostki wg Locke’a podlega pewnemu ograniczeniu – stanowi je wolność drugiego człowieka. Wiek później zasadę tą utrwalono w zgrabnej sentencji przypisywanej Jamesowi Stuartowi Mill’owi, która brzmi: „wolność mojej pięści jest ograniczona bliskością Twojego nosa''.

John Locke dodaje także, iż naturalnym dopełnieniem prawa wolności jest możliwość życia pod rządami stałych norm. Jest to jedna z cech dobrego prawa, do której angielski myśliciel dodaje powszechność i to, że ma stanowić je specjalnie powołana do tego władza15. Przecież nierozsądne jest, aby każdy człowiek był sędzią w swojej sprawie16.

Istotne miejsce w myśli liberalnej, obok idei wolności, zajmuje także idea prawa własności. W rozdziale V „Drugiego traktatu o rządzie” czytamy, że własność jest darem od Boga wkomponowanym w ludzka naturę. Uzasadnieniem własności jest wkład pracy poniesiony przez człowieka do jej wytworzenia. Własność także podlega ograniczeniom. Człowiek może dowolnie dysponować owocami swojej pracy „o ile przynoszą one pożytek jego życiu i nie ulegają zniszczeniu”. Resumując powyższe, prawo własności stwarza możliwość swobodnego rozporządzania majątkiem, gwarantując wolność działania w sferze ekonomicznej, a także określa barierę działania innych wobec osoby właściciela17.
Dzisiejsze rozumienie istoty liberalizmu jest zgoła inne niż spostrzeżenia formułowane przez XIX-wiecznych myślicieli. Można ulec złudzeniu, że hasła głoszone przez współczesnych nam liberałów, takie jak: wolność słowa, prasy czy wyznania - choćby wpisano je do jakiegokolwiek katalogu praw gwarantowanych – nigdy nie mogłyby istnieć bez wolności gospodarczej. Przykład podaje nam sam Ludwig von Mises, pisząc: „Rozważmy na przykład jedną z tych wolności, wolność prasy. Jeśli rząd posiada wszystkie drukarnie, będzie decydował o tym, co będzie lub nie będzie drukowane. Możliwość publikowania wszelkiego rodzaju argumentów przeciwko poglądom rządu przestaje zatem praktycznie istnieć. Wolność prasy znika. I tak samo jest ze wszystkimi innymi wolnościami”18. Pokazuje to, że wszystkie pozostałe wolności zdają się być implikacjami wolności gospodarczej, jednak rozważania nad jej istotą nie są celem tego referatu.

KONSERWATYWNY LIBERALIZM


Po raz pierwszy pojęcia konserwatywnego liberalizmu użył francuski myśliciel, Alexis de Tocqueville. Ten, wydawałoby się, tautologiczny zlepek pojęć, czyli liberalnego stosunku do zagadnień gospodarczych i konserwatywne podejście do sfery aksjologicznej, miał stanowić idealne pole dla sprawnego funkcjonowania państwa. Nieodłączną cechą tej ideologii jest krytyczne podejście do zagadnień demokracji, której wielki sukces
w przyszłości przewidywał Tocqueville.

Podstawę konserwatywnego liberalizmu stanowią trzy filary: wolność, własność


i sprawiedliwość19.

Wolność w konserwatywno-liberalnym znaczeniu przejawia się w swobodzie działań, zwłaszcza gospodarczych. Zdaniem zwolenników ko-liberalizmu propozycje ustrojowe dotyczące modelu, czy charakteru państwa są sprawą wtórną. Wśród nich bowiem można spotkać zarówno zwolenników monarchii, dyktatury oświeconej jak i nawet … demokracji. Przedmiotem ich troski powinny być starania, aby stworzyć gwarancje prawne i polityczne dla zabezpieczenia przestrzeni wolności człowieka20. W sferze życia społecznego, wolność wiąże się z wspomnianymi wyżej pochodnymi praw naturalnych, m.in. wolności wyznania, sumienia, przemieszczania się, etc., z zastrzeżeniem, iż wolność jednych nie może naruszać wolności innych ludzi21.

Według Alexisa de Tocqueville’a, kolejny filar konserwatywnego-liberalizmu - własność – a dokładnie prawo własności, stał się ostatnim szańcem starego porządku. Uważał on, że mimo „cudownego ocalenia” przed niepewnością czasów Rewolucji Francuskiej, czyha na nie wiele niebezpieczeństw. Największe z nich widział w zrównanym społeczeństwie demokratycznym, w którym oś konfliktów i napięć społecznych przeniesie się na walkę tych, co posiadają, z tymi, co nie posiadają22.

Podobnie jak Locke, konserwatywni liberałowie uważają, że własność jest podstawowym i naturalnym prawem człowieka. Ich zdaniem ani państwo, ani osoby trzecie nie mają prawa ingerować w sferę własności prywatnej23.

Jeśli chodzi o sprawiedliwość oznacza ona sprzeciw wobec „dostrzegania przez państwo tzw. grup społecznych” roszczących sobie prawa do specjalnego traktowania. Zasada ta wywodzi się z konserwatywnej myśli Edmunda Burke’a, który uważał, iż wywieranie administracyjnego wpływu poprzez np. redystrybucję dochodów (jeden z głównych postulatów tych grup) na czyjąś rzecz jest zasadniczo niesprawiedliwe. Niski status ekonomiczny nie uprawnia bowiem do żądania rekompensaty z tytułu „sprawiedliwości ekonomicznej”24.

Jeszcze jednym ważnym elementem podnoszonym przez konserwatywnych liberałów jest koncepcja państwa jako organizacji. Nie chodzi tu o ustrój, a o budowę wspomnianej przestrzeni wolności w oparciu o państwowy aparat administracyjny, czyli
tzw. biurokrację. Biurokracja, określana jako „nowy despotyzm”, nie podlega mechanizmom rynkowym, przez co sama w sobie jest machiną wielce niewydajną25. Ale biurokracja nie jest w cale „wynalazkiem” naszych czasów. Jej czołowy krytyk, Cyril Parkinson, powołując się na egipskie zwoje papirusów, stwierdził, że „żerowanie na posiadłościach skarbu” to zawód niemal tak stary jak nierząd26. Podobnie zauważył A. Tocqueville prowadząc badania nad centralizmem władzy państwowej przedrewolucyjnej Francji, gdzie ze smutkiem skonstatował, iż sprawna machina biurokratyczna potrafi zmusić, z natury konserwatywnego chłopa, do napisania pisma do intendenta z prośbą o mianowanie większej liczby inspektorów objeżdżających prowincję27.(Wystarczy wyobrazić sobie siebie, proszącego urzędnika skarbowego o częstsze przeglądanie dokumentacji w firmie. Nadgorliwość?).

Nie trzeba chyba przypominać, że według ko-librów, formalności administracyjne powinny zostać zredukowane do minimum tak, aby nie hamować rozwoju podlegających jej ludzi.


Na koniec tego krótkiego rysu, bo wykładem tego nazwać nie można, pragnę wyprzedzić tych, którzy zarzucą konserwatywnym liberałom próbę zbudowania kolejnej utopii. Otóż nic z tego. My wychodzimy z założenia, że „lepsze jest wrogiem dobrego”.
Nie chcemy budowy państwa idealnego, ponieważ z historii wiemy, iż podobne operacje
w większości przypadków przynosiły opłakane skutki. Wolimy raczej skupić się na modelu państwa sprawnie funkcjonującego, respektującego wolność, własność i sprawiedliwość -
bez żadnych przymiotników.
Konrad Biesiadecki

Bibliografia:
Źródła książkowe

  1. Goodin R,, Pettit F., Przewodnik po współczesnej filozofii politycznej, Warszawa 2002.

  2. Locke J., Dwa traktaty o rządzie, Warszawa 1992.

  3. Michalkiewicz S., Dobry „zły” liberalizm, Warszawa 2005.

  4. Miner B., Zwięzła encyklopedia konserwatyzmu, Poznań 1999.

  5. von Mises L., Ekonomia i polityka, Warszawa 2006.

  6. Parkinson C., Prawo zwłoki, Warszawa 1967.

  7. Sylwestrzak A., Historia doktryn politycznych i prawnych, Poznań 2006.

  8. de Tocqueville A., Dawny ustrój i rewolucja, Paryż 1988.

  9. de Tocqueville A., Wspomnienia (edycja komputerowa, w zbiorach autora).

  10. Tokarczyk R., Współczesne doktryny polityczne, Zakamycze 1998.


Źródła internetowe

  1. Bajka o Czerwonym kapturku, http://www.wiadomosci24.pl/artykul/bajka_o_czerwonym_kapturku_w_wersji_pis_u_58993.html (20.11.2008r.).

  2. Mniej podatków, http://www.pis.org.pl/wideo-frame.php?file=mms://PiS.server-tv.com/PiS/PIS00028.wmv (20.11.2008r.).

  3. Konserwatywny Liberalizm, http://www.gliwice.koliber.org/index2.php?option=com_content&do_pdf=1&id=27 (19.11.2008 r.).

  4. PO. Razem, http://pl.youtube.com/watch?v=Hii-FYnFMog (20.11.2008r.).


Inne

  1. Filipkowski J., Konserwatyzm. Notatki z wykładu (zapisane przez Konrada Biesiadeckiego w dniu 23.11.2005r.).

1 Bajka o Czerwonym kapturku, http://www.wiadomosci24.pl/artykul/bajka_o_czerwonym_kapturku_w_wersji_pis_u_58993.html (20.11.2008r.).

2 Razem, http://pl.youtube.com/watch?v=Hii-FYnFMog (20.11.2008r.).

3 Mniej podatków, http://www.pis.org.pl/wideo-frame.php?file=mms://PiS.server-tv.com/PiS/PIS00028.wmv (20.11.2008r.).

4 R. Tokarczyk, Współczesne doktryny polityczne, Zakamycze 1998, s. 112.

5 Izba niższa brytyjskiego parlamentu. Odpowiednik polskiego Sejmu.

6 Według Burke’a, rewolucja angielska nie naruszyła podstaw porządku prawno-politycznego tego kraju, wzmacniając przy okazji wzmocnienie władzy parlamentu. Burke pochwalał także rewolucję amerykańską twierdząc, że kolonie na „nowym kontynencie” mają prawo do niepodległości z uwagi na odległość dzielącą je od Wielkiej Brytanii.

7 R. Tokarczyk, dz. cyt., s. 121.

8 Tamże., s. 114-120.

9 J. Filipkowski, Konserwatyzm. Notatki z wykładu (zapisane przez Konrada Biesiadeckiego w dniu 23.11.2005r.).

10 B. Miner, Zwięzła encyklopedia konserwatyzmu, Poznań 1999, s. 150.

11 Tamże, s. 150.

12 R, Goodin, F. Pettit, Przewodnik po współczesnej filozofii politycznej, Warszawa 2002, s. 390.

13 J. Locke, Dwa traktaty o rządzie, Warszawa 1992, s. 178.

14 A. Sylwestrzak, Historia doktryn politycznych i prawnych, Poznań 2006, s. 201.

15 J. Locke, dz. cyt., s. 178.

16 A. Sylwestrzak, dz. cyt, s. 84.

17 Tamże., s. 199.

18 L. von Mises, Ekonomia i polityka, Warszawa 2006, s. 34.

19 Konserwatywny Liberalizm, http://www.gliwice.koliber.org/index2.php?option=com_content&do_pdf=1&id=27 (19.11.2008 r.).

20 S. Michalkiewicz, Dobry „zły” liberalizm, Warszawa 2005, s. 45.

21 Konserwatywny Liberalizm…, (19.11.2008).

22 A. de Tocqueville, Wspomnienia (edycja komputerowa, w zbiorach autora), s. 14.

23 Więcej na temat zagadnień gospodarczych w referacie towarzyszącym. Zob. M. Łangalis, Gospodarcze propozycje konserwatywnego liberalizmu.

24 B. Miner, dz.cyt., s. 211.

25 Tamże, s. 49-50.

26 C. Parkinson, Prawo zwłoki, Warszawa 1967, s. 94.

27 A. de Tocqueville, Dawny ustrój i rewolucja, Paryż 1988, s. 93.





©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość