Strona główna

Juliusz Dworacki


Data20.06.2016
Rozmiar17 Kb.
Niby Ostatnia Wieczerza, a jednak przedstawieme ,,Uczta”miało w sobie coś z renesansu i naszego współczesnego świata. Bo przecież skąd inaczej by się tam wzięli: malarz, buisnesswomen, współczesni zakochani. Nie zabrakło natomiast Pana – Pana nas wszystkich, łamiącego chleb. Ta własnie czynność odciąga zgromadzonych przy stole od ich zajęć. Na widok Zbawiciela zgromadzeni koncentrują się tylko na nim. Wiara ich pochłania. Takie własnie było przesłanie pantomimy pt. ,,Uczta” wystawionego 1 marca 2006 roku w naszej szkole z okazji Rekolekcji Wielkopostnych. Jego przesłaniem było zwrócenie uwagi na Boga, zwłaszcza wtedy, gdy nie mamy czasu, lub na nic nie mamy ochoty. Dla aktorów byto to niezwykłe przeżycie, wcielić się w nawróconych. Wszyscy, łącznie z reżyserami mieli potem nadzieję, ze ten dzień odmienił coś w sercach uczniów.

Juliusz Dworacki

Scenariusz:

s. Hanna Słodzinka (na podst. „Uczta” w „Szkolne Rekol. Wielkopostne” Poznań 2001)


UCZTA”

Pantomima

Czas trwania ok. 20 – 30 min.

Celem pantomimy jest ukazanie przemieniającej mocy Jezusa w Komunii Świętej
KOMENTATOR

Pragniemy zaprosić wszystkich obecnych do obejrzenia i przemyślenia pantomimy zatytułowanej „Uczta”. Chcemy ukazać w niej przemieniającą moc Jezusa przychodzącego do nas w Komunii Świętej. Wshichajmy się na początku w słowa Sługi Bożego Jana Pawła li. Które skierował do każdego z nas w Liście apostolskim na Rok Eucharystii ,,Manc nobiscum Domine” — Pozostań z nami. Panie...


LEKTOR I

„Nie ulega wątpliwości, że najbardziej oczywistym wymiarem Eucharystii jest uczta. Eucharystia narodziła się w wieczór Wielkiego Czwartku w kontekście wieczerzy paschalnej. Dlatego w jej strukturę wpisany jest sens uczty: „Bierzcie i jedzcie”, „Następnie wziął kielich i dawał im mówiąc: Pijcie z niego wszyscy...” (Mt 26. 26-27). Ten aspekt dobrze wyraża relację komunii, którą Bóg pragnie nawiązać z nami i którą my sami winniśmy rozwijać w naszych wzajemnych stosunkach.” („Mane nobiscum Domine” p. I 5)


LEKTOR II

Pewien człowiek wyprawił wielką ucztę i zaprosił wielu. Kiedy nadszedł czas Uczty, posłał swego sługę, aby powiedział zaproszonym: Przyjdźcie, bo już wszystko do uczty gotowe... (Łk 14,16b-17)


LEKTOR III

...a może było zupełnie inaczej. Pewien człowiek zapragnął, aby mu namalowano obraz. Posłał wtedy malarza, aby powiedział napotkanym: Przyjdźcie, bo już wszystko do malowania gotowe…


PAN I SŁUGA – MALARZ

Pan (Jezus ubrany współcześnie czerwona koszula i bl?kitny sweter) ukazuje słudze, iż chce, aby ten namalował mu obraz, po czym staje za ołtarzem i przez większą cześć sceny stoi nieruchomo, jednak nie w cieniu - oświetlony przez dodatkowe światło. Malarz (fartuch malarski, paleta z farbami, szkicownik itp.) w tym czasie zaczyna się zastanawiać. Gdy ten siedzi gdzieś na stopniach ołtarza, z różnych stron wchodzą „na scenę” (ołtarz) inni bohaterowie. Wchodzą do rytmu, każdy w inny sposób, ukazując swą indywidualność.


CHŁOPAK I DZIEWCZYNA I

(zakochani)

Chłopak i Dziewczyna (ubrani na czarno – czerwono) mają różę, w którą są ciągle zapatrzeni. Wchodzą, trzymając się za rękę, do rytmu muzyki, potem siadają naprzeciw siebie, lekko się kołyszą (ciągle do rytmu) róża jest ciągle między nimi.



Po chwli wstają i zajmują miejsce przy ołtarzu, koło Pana (Pana Jezusa).
3 NASTOLATKI

3 Nastolatki (ubrane bardzo pomysłowo, kolorowo, modnie) Stają w pewnym miejscu i mimiką ukazują zainteresowanie swoimi ubraniami: jedna z nich ma jakąś gazetę (joumal mody), do której co chwila zaglądają, pozostałe dwie dziewczyny mają rekwizyty dodatkowe (telefon komórkowy, aparat fotograficzny, itp)


CHŁOPAK

(miłośnik muzyki)

Chłopak (ubrany w strój jeansowy: kurtka, spodnie) ma nałożone słuchawki i słucha walkmana; lekko przymrużone oczy, kiwa się w rytm muzyki.


2 DZIEWCZYNY

(bizneswoman)

2 Dziewczyny (długie, rozpuszczone włosy, ubrane w ciemne, eleganckie garnitury bądź garsonki – kobiety biznesu) Chodzą nerwowo (ale do rytmu) po scenie, równo obok siebie, często spoglądają na zegarki, w ręku zaś mają telefony komórkowe, prowadzą jakieś rozmowy.


DZIEWCZYNA I CHŁOPAK II

(mnisi)

Dziewczyna i Chłopak (ubrani „wschodnio” — kolory jasne, żółtawe, naturalne) wchodzą z bębenkiem na scenie, siadają po turecku, delikatnie (bez wydawania dźwięków), uderzają w instrument, oddają się medytacji.


DZIEWCZYNA I CHŁOPAK III

(cyganka i naiwniak)

Dziewczyna i Chłopak ona wróży chłopakowi z ręki, co chwilę biorąc od niego pieniądze, on naiwnie daje jej po kolei różne banknoty.


MALARZ

Malarz pragnie ich wszystkich zaprosić do pozowania przy obrazie (pokazuje wtedy na Jezusa stojącego ciągi ołtarzem). Ci młodzi ludzie nie sprzeciwiają się specjalnie, dają się zaprowadzić Malarzowi na miejsce, jakiś czas stoją według jego życzenia. Jednak po chwili każdy interesuje się swoim rekwizytem (różą, joumalem mody, walkmanem, bębenkiem, telefonami, kartami).Widać niezadowolenie na twarzy Malarza, który próbuje szkicować w swym brulionie.


JEZUS, MŁODZI I MALARZ

Gdy już wszyscy dostrzegli Jezusa, Malarz staje się bardzo radosny, podchodzi do nich, poprawia ich ubiory, dodaje różne kawałki materi^ów (chusty, koszule itp.) i z radością patrzy na całość. W tym momencie każdy pozujący przybiera „odpowiednią dla siebie pozę”, wszyscy nieruchomieją, Jezus (zgodnie z muzyką) bierze leżący na ołtarzu i niewidoczny dotąd dla innych chleb, błogosławi go, odmawia w milczeniu modlitwę, unosi chleb do góry, rozłamuje na dwie części i przekazuje stojącym obok Niego. Dopiero w tym momencie Młodym jakby otwierają się oczy, zauważają Jezusa l z radością, po przełamaniu chleba, biorą cząstkę dla siebie, a resztę przekazują dalej stoj^ym Cafy czas za ołtarzem na ziemi, ok. Ł „5 metra za aktorami, znajduje się długi materii- opiew w tym „finałowym” momencie dwaj Lektorzy rozciągają ten materiał i oczom wszystkicłi ukazują się kontury obrazu „Ostatnia wieczerza”. Na obrazie widać tylko kontury apostołów i Jezusa oraz ich rzeczy — już pokolorowane. Ważne jest, aby kolory strojów osób zaproszonych do pozowania były właśnie takie, jak na obrazie, a ci przyjęli pozy apostołów. Po chwili bezruchu wszyscy schodzą bokiem ze sceny.


KOMENTATOR

Na zakończenie wsłuchajmy się ponownie w słowa listu Sługi Bożego Jana Pawła II „Mane nobiscum Domine” – „Pozostań z nami, Panie” (p.19).


LEKTOR III

„Na prośbę uczniów z Emaus, by pozostał X nimi, Jezus odpowiedział darem o wiele większym: przez sakrament Eucharystii pozostał „w” nich. Przyjęcie Eucharystii wejściem w głęboka komunię z Jezusem. Trwajcie we Mme, a ja uy y v w j wewnętrznego „trwania” w sobie nawzajem pozwala nam w jakiś sposób antycypować niebo na ziemi. Czyż nie jest to największym pragnieniem człowieka? Czyż nie to było zamierzeniem Boga reałizującego w dziejacli swój plan zbawienia? Bóg sprawił, że serce człowieka odczuwa „głód” Jego słowa (por. Am 8,11), głód, który można tylko przez pełne zjednoczenie z Nim. Komunia eucharystyczna jest nam dana, byśmy „sycili się” Bogiem na tej ziemi w oczekiwaniu na pełne zaspokojenie w niebie.


OBSADA:
KOMENTATOR – TOMASZ RUSKOWIAK

LEKTOR 1 – ANNA SZYSZKA

LEKTOR 2 – DAWID MACIEJSKI

LEKTOR 3 – DOROTA PIWOWARCZYK

PAN (JEZUS) – MATEUSZ DEIERLING

MALARZ – JULIUSZ DWORACKI

ZAKOCHANI – HANNA ŁOPATKA i ANDRZEJ KŁOS

3 NASTOLATKI – ALEKSANDRA GEBSKA, DOMINIKA CIASNOCHA, KINGA PIOSZYK

MIŁOŚNIK MUZYKI – MATEUSZ CHYTRY

BUISSNESWOMEN – PAULINA GABLER i MARTA GOŁKOWSKA

BUDDYŚCI – MARCELINA GÓRSKA i MIŁOSZ KORCZ

CHŁOPAK – LESZEK PAWLAK

CYGANKA – MARTA STARZYŃSKA

POMOCNIK MALARZA – PIOTR SZPAK

OBSŁUGA ŚWIATEŁ – DARIA SIWEK

i inni...
REŻYSERIA:
s. HANNA SŁODZINKA; p. MAŁGORZATA KRYCH


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość