Strona główna

Kalifornijska Baza dna anita Gałęska-Śliwka Kalifornijska Baza dna streszczenie


Pobieranie 61.2 Kb.
Data20.06.2016
Rozmiar61.2 Kb.

Kalifornijska Baza DNA

Anita Gałęska-Śliwka

Kalifornijska Baza DNA

Streszczenie

Analiza DNA jest dzisiaj niezwykle popularnym i powszechnym sposobem identyfikacji. Pozwala na szybką i skuteczną detekcję. To sprawia, że bazy DNA powstają we wszystkich częściach świata, w tym także w Polsce (Genom). Ich zakres przedmiotowy i podmiotowy jest różny. Szczególnym rodzajem jest baza kalifornijska zaproponowana przez B. Harringtona w drodze tzw. propozycji 69. Niniejszy artykuł stanowi analizę rozwiązań kalifornijskich wraz z podkreśleniem ewentualnych zagrożeń związanych z propozycją 69.


Badania DNA w kryminalistyce są niezwykle istotne1. Mogą one znajdować zastosowanie między innymi z uwagi na możliwość: ekstrakcji DNA z wszystkich rodzajów tkanek i śladów biologicznych, określania płci genetycznej osobnika metodą powielania loci swoistych dla chromosomów płci, powielania techniką PCR dowolnego locus/loci ludzkiego DNA, sekwencjonowania DNA mitochondrialnego, identyfikacji nieznanych zwłok poprzez badanie polimorfizmu DNA jądrowego i mitochondrialnego. Wraz z intensyfikacją badań nad analizą DNA oraz nad możliwościami, jakie daje ślad biologiczny, znacznie wzrosło zainteresowanie tą tematyką. Początkowo analizę DNA prowadzono metodą RFLP, co łączyło się z dużymi kosztami i trwającą niekiedy nawet kilka tygodni skomplikowaną procedurą. Aktualnie stosowane metody są dużo prostsze, szybsze oraz, co nie jest bez znaczenia, dużo mniej kosztowne.

Pierwotnie analiza materiału genetycznego dla potrzeb kryminalistyki prowadzona była wyłącznie dla spraw najbardziej skomplikowanych, zazwyczaj wiążących się z zabójstwami i przestępstwami na tle seksualnym.

Dzisiaj, kiedy stosowane metody są dużo bardziej dostępne, mogą być one wykorzystywane przy wielu sprawach, także dlatego, że możliwa jest skuteczna analiza genetyczna nie tylko z krwi czy nasienia, ale także z moczu, resztek zużytej gumy do żucia pozostawionej na miejscu zdarzenia, włosów itd. Zarówno wzrost zainteresowania tematyką DNA, ciągły rozwój genetyki, a także odkrycie, że niemalże każdy element organizmu może posłużyć do analizy DNA, istotnie wpłynął na poziom zainteresowania tą tematyką nie tylko medyków, genetyków, ale także prawników.

Tak duża skala możliwości, jakie daje dzisiaj genetyka, oraz praktyczny brak możliwości powtórzenia się kodu genetycznego u dwóch różnych osób (poza przypadkami bliźniąt jednojajowych) sprawiają, że wzrasta poziom zainteresowania tym tematem i w rezultacie coraz częściej wskazuje się nowe możliwe zastosowania analizy DNA. Jednym z proponowanych zastosowań jest tworzenie baz DNA dla celów wykrywczych i identyfikujących.

W większości państw na świecie istnieją już bazy profili genetycznych tworzone dla celów wykrywczych, koordynowane przez policję (w Polsce baza GENOM). Bazy te zarówno w sensie podmiotowym, jak i przedmiotowym są bardzo zróżnicowane. Krajem, który niezwykle intensywnie prowadzi badania nad zastosowaniem analizy DNA, jest USA2.

Problematyka gromadzenia materiału genetycznego oraz tworzenia baz służących do przechowywania takiego materiału jest tematem, który interesuje społeczeństwa państw rozwiniętych i rozwijających się od lat 90 XX w.3.

Początkowo nie zwracano szczególnej uwagi na towarzyszące temu tematowi zagrożenia, skupiając uwagę na możliwości wykorzystania wyników analizy DNA wyłącznie celem zwiększenia wykrywalności sprawców przestępstw. Wraz ze wzrostem zainteresowania tą tematyką pojawiła się tendencja do ciągłego rozbudowywania wcześniej stworzonych baz, niekiedy mogąc naruszyć przy tym prawa i swobody obywatelskie.

W 1990 r. w USA powołany został do życia projekt pilotażowy dotyczący tworzenia właściwego oprogramowania do przetwarzania profili genetycznych, którego koordynowaniem i nadzorowaniem zajęło się Federalne Biuro Śledcze. Cztery lata później, tj. w 1994 r., wydany został DNA Identification Act, który w sposób jednoznaczny określił, że podmiotem właściwym do koordynowania projektem o nazwie CODIS (Combined DNA Index System) jest FBI. Na dobre pomysł funkcjonowania bazy DNA wszedł w życie w 1998 r.4. Należy nadmienić, że CODIS stanowi ramię pomocnicze dla Państwowego Laboratorium Kryminalistycznego, a jego podstawowym zadaniem jest wstępna analiza gromadzonych profili DNA.

Początkowo CODIS składał się z 2 części. Pierwsza była bazą profili DNA skazanych, a druga stanowiła zbiór śladów biologicznych zebranych na miejscu zdarzenia. Aktualnie CODIS uległo rozbudowaniu i zawiera poza wspomnianymi wcześniej, także m.in. bazę profili genetycznych osób aresztowanych, zaginionych i niezidentyfikowanych5.

Rozbudowywanie zakresu zainteresowań CODIS zdeterminowane jest zmianami, jakie dokonywane są w stanowych ustawodawstwach. Warto bowiem podkreślić, że bazy profili DNA funkcjonują nie tylko na poziomie federalnym, narodowym (National DNA Index System), ale także na poziomie stanowym. Każde laboratorium samodzielnie zarządza zgromadzonymi w bazie informacjami genetycznymi. We wrześniu 2004 r. w CODIS zgromadzonych było 1 885 776 profili genetycznych przestępców, a w maju 2007 r. już 4 582 516, w analogicznej bazie DNA Wielkiej Brytanii w tym samym czasie zgromadzonych było 3 976 090 profili6.

Duża skuteczność w łączeniu spraw, wskazywaniu potencjalnych sprawców i zwiększenie poziomu detekcji, doprowadziło do wzrostu zainteresowania tematyką baz DNA. Zainteresowanie to szybko przybrało niepokojący kształt. W rezultacie doprowadzając do tego, że liczba osób, od których DNA było pobierane celem przeprowadzenia analizy, systematycznie ulegała istotnej rozbudowie. W 2005 r. został uchwalony DNA Fingerprinting Act, mocą którego dopuszczalne stało się pobieranie DNA także osób niebędących obywatelami USA, którzy zostali zatrzymani na terytorium USA7.

W początkowej fazie funkcjonowania CODIS katalogowało wyłącznie profile genetyczne osób skazanych za przestępstwa o charakterze seksualnym, co było ściśle związane z charakterem tych przestępstw8. Dzisiaj wszystkie stanowe bazy mają profile genetyczne sprawców seksualnych, a w blisko 40 stanach pobiera się DNA do analizy od wszystkich skazanych, ponadto spośród wszystkich stanów Ameryki w 28 pobiera się DNA także od nieletnich, a w 38 od tych sprawców, którzy popełnili chociażby tylko występek. Szczególnie daleko, rozbudowując zakres przedmiotowy, a tym samym i podmiotowy, poszło ustawodawstwo kalifornijskie, a także regulacje stanów Wirginia, Teksas i Luizjana9.

Początkowo w Kalifornii dopuszczano pobieranie i gromadzenie materiału genetycznego od skazanych za popełnienie poważnych przestępstw10. Od 2002 r. poszerzono tę kategorię także o sprawców kradzieży, sprawców wypadków drogowych oraz osoby prowadzące działalność o charakterze terrorystycznym11.

W roku 2003 Bruce Harrington zgłosił projekt zatytułowany „DNA Fingerprint, Unsolved Crime and Innocence Protection Act” i wskazał w nim na potrzebę niezwłocznego, szerokiego rozbudowania baz profili genetycznych w Kalifornii12. Jednym z powodów jego działania był brutalny mord dokonany na jego bracie i bratowej, którego sprawca nigdy nie został ustalony. Argumentując potrzebę rozbudowania baz, wnioskodawca wskazywał, że taka sytuacja znacznie ułatwiłaby zadanie policji i istotnie podniosła poziom jeszcze niesatysfakcjonującej detekcji sprawców, w tym sprawców zabójstw. Harrington wydał blisko 1,3 mln dolarów na upowszechnienie swojego projektu. W rezultacie przeprowadzonej kampanii informacyjnej zebrał 373 816 tys. podpisów pod swoim projektem13.

Powyższy projekt nazwany został propozycją 69. Podstawowym założeniem owego aktu jest to, że profil genetyczny będzie pobierany m.in. od wszystkich dorosłych i małoletnich w przypadku skazania ich za poważne przestępstwo, podobnie w przypadku dorosłych i małoletnich skazanych za jakiekolwiek przestępstwo na tle seksualnym. Szczególnie niepokojąca jest zmiana z dnia 1 stycznia 2009 r., mocą której wszyscy dorośli aresztowani za poważne przestępstwa będą musieli udostępnić swój materiał genetyczny, a następnie zostanie on umieszczony w bazie DNA14.

Propozycja zgłoszona przez Harringtona uzyskała poparcie mieszkańców stanu Kalifornia w głosowaniu, w którym aż 62% opowiedziało się za wprowadzeniem w życie propozycji 69, w rezultacie baza DNA stanu Kalifornia stała się trzecią co do wielkości bazą profili genetycznych na świecie.

Istotnym punktem przyjętego projektu jest procedura usuwania danych genetycznych z bazy. Wedle obowiązującej regulacji 69, po stwierdzeniu niewinności przez sąd, uniewinniony ma prawo wnieść oficjalne pismo do sądu, w okręgu którego doszło do aresztowania, z wnioskiem o wykreślenie z bazy, następnie ma obowiązek złożyć pismo do Laboratorium DNA Kalifornijskiego Departamentu Sprawiedliwości oraz do prokuratora w okręgu, którego doszło do aresztowania, skazania lub uniewinnienia. Sąd po zapoznaniu się z wnioskiem może nie przychylić się do prośby wnioskującego. Z uwagi na brak możliwości odwołania, która to możliwość nie została w tym wypadku przewidziana, decyzja sądu ma charakter ostateczny. W następstwie wejścia w życie zgłoszonej przez Harinngtona propozycji, w tym niezwykle utrudnionej procedury usuwania danych, w stanowej bazie DNA znajdować się będą nie tylko profile genetyczne skazanych, ale także aresztowanych, którym nie postawiono zarzutów, a nawet DNA osób uniewinnionych15.

Uwzględniając skalę przedmiotową i podmiotową uchwalonego w 2004 r. aktu 69, można zauważyć, że baza ta będzie ulegała znacznej rozbudowie, bowiem każdego roku w Kalifornii spośród grona zatrzymanych tylko nielicznym są następnie stawiane zarzuty. Natomiast spośród tych, którzy zostali oskarżeni, tylko część faktycznie zostaje skazana. Powyższe statystyki mają istotne znaczenie, bowiem z dniem 1 stycznia 2009 r. od wszystkich tych osób zostanie pobrany materiał genetyczny i pozostanie on do dyspozycji policji, a także może zostać przekazany do bazy federalnej i tam przetwarzany dla potrzeb wykrywczych przy innych sprawach.

Przed wejściem w życie propozycji 69 DNA było wykorzystywane wyłącznie dla potrzeb sprawy, do której zostało pobrane. Wraz z uchwaleniem analizowanego aktu gwarancja wykorzystania dla potrzeb sprawy, dla której materiał genetyczny został pobrany, została istotnie ograniczona, bowiem z uwagi na faktyczny brak możliwości usunięcia profilu genetycznego z bazy, dane pozostają w niej i mogą być przetwarzane dla potrzeb innych spraw, więc w przypadku, kiedy osoba, której nie postawiono zarzutów, dobrowolnie zgłosi się celem przeprowadzenia badania DNA, aby wykluczyć swoją osobę z kręgu zainteresowania policji w danej sprawie, w rezultacie jej profil genetyczny zostanie umieszczony w bazie stanowej, a niekiedy też federalnej i może być on porównywany także na potrzeby innych spraw16.

Dodatkowy problem podnoszonym przez mniejszości narodowe, o którym często zapomina się w dyskusjach, to niejako „rasowy” charakter analizowanego zagadnienia. Statystyki wskazują, że wśród 81% wszystkich osób pochodzenia latynoskiego aresztowanych za przestępstwa związane z handlem narkotykami, aż 92% z nich zarzuty nigdy nie zostają postawione17. Ponadto, badania prowadzone po zamachu terrorystycznym z dnia 11 września 2001 r. wskazują na znaczny i nieuzasadniony wzrost liczby aresztowań osób pochodzenia arabskiego, którym następnie nie są stawiane zarzuty18.

Powyższe wyraźnie wskazuje na niepokojącą tendencję rozbudowywania baz, co może w rezultacie doprowadzić do „skatalogowania” osób określonego pochodzenia narodowego, np. mniejszości latynoskiej czy afro-amery-kańskiej.

Ponadto, należy zwrócić uwagę na bardzo istotny element towarzyszący zwiększeniu podmiotowego zakresu kalifornijskiej bazy DNA. Zwiększona ilość pobieranego materiału genetycznego determinuje konieczność sporządzenia większej liczby badań, gdy tymczasem statystyka wyraźnie wskazuje na to, że laboratoria policyjne nie są w stanie uporać się z taką ilością pracy.

Możliwym i najbardziej korzystnym rozwiązaniem jest więc korzystanie ze współpracy placówek komercyjnie świadczących swoje usługi w zakresie analizy pobieranego DNA. Niestety, niezależnie od tego, jakie jest źródło finansowania laboratorium, niekiedy podczas badań występują błędy19. Charakter tych niedociągnięć, uchybień czy błędów może być związany z fazą laboratoryjną, z etapem zabezpieczania śladów, a także może być następstwem nieprawidłowej interpretacji zgromadzonych i przechowywanych śladów20.

Szczególnie niepokojące są doniesienia o błędach, jakie zostały popełnione w laboratorium policyjnym w Houston. Przeprowadzona tam kontrola, wykazała uchybienia w blisko 1300 badaniach, także tych z użyciem DNA, a blisko 370 analiz wróciło celem przeprowadzenia ponownych testów21. Odsetek pomyłek występujących podczas badań DNA jest właściwy nie tylko dla wskazanego powyżej laboratorium. Niestety zjawisko to jest powszechne także w innych placówkach, np. pracownicy Orchid Cellmark, jednego z największych prywatnych laboratoriów DNA na świecie, zostali oskarżeni o zmanipulowanie wyników analizy DNA w 20 sprawach22. Także w Polsce pojawiają się doniesienia o popełnianych podczas badań błędach. Autorzy artykułu „Błąd przedlaboratoryjny w genetyce sądowej. Kontaminacja materiału biologicznego na sali sekcyjnej”23 analizują przypadki zanieczyszczenia materiału biologicznego. W jednej ze spraw, w których badaniom został poddany fragment czaszki w stanie natywnym bez oczyszczania powierzchni kości, fragment po mechanicznym oczyszczeniu powierzchni z uprzednim przemyciem jałową wodą i ząb, okazało się, że te elementy, które poddane zostały wcześniejszemu oczyszczeniu, uległy kontaminacji. Opisane wyżej przypadki wskazują na źródło zanieczyszczenia pojawiające się na etapie procesu maceracji kości. Prawdopodobnie podczas ich gotowania w peryhydrolu doszło do przeniesienia obcego DNA. Z całą pewnością znacznie ograniczyłoby to zjawisko każdorazowe dokładne obmycie naczynia do maceracji kości, a następnie, jak wskazują Autorzy cytowanego artykułu, potraktowanie go 10–13% podchlorynem sodu w celu całkowitej degradacji zawartego w nim DNA. Warto nadmienić, że do kontaminacji materiału biologicznego, a więc jego zanieczyszczenia, może dojść nie tylko w trakcie procesu maceracji kości, ale również, o czym świadczą badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii, na skutek nieprawidłowego oczyszczania narzędzi służących do badań24.

Echem odbiła się także sprawa Josiaha Suttona skazanego za gwałt, który po odbyciu 5 lat kary pozbawienia wolności został uniewinniony, bowiem odkryto, że materiał genetyczny został błędnie pobrany z samochodu, którego Sutton był właścicielem, a nie samochodu wskazanego przez ofiarę jako miejsce gwałtu25.

Warto także zwrócić uwagę na fakt, że profil DNA – nazywany niekiedy genetycznym odciskiem palca – nie jest szczególnie trafnym porównaniem. Taka terminologia jest szkodliwym uproszczeniem, bowiem w przeciwieństwie do odcisków palców, które, jak wiadomo, zawierają w sobie ograniczoną liczbę informacji, profil DNA może w sposób nieograniczony26 wskazywać osobę sprawcy, ale także zawierać cały szereg innych istotnych informacji, a te mogą mieć dużą wartość np. dla towarzystw ubezpieczeniowych, pracodawców czy nawet samego wymiaru sprawiedliwości27.

Zwolennicy rozbudowywania baz DNA wielokrotnie przywołują argument, jakoby tworzone gwarancje miały trwale uniemożliwić wyciek informacji zawartych w bazach. Uwzględniając ten argument, a także potrzebę zagwarantowania obywatelom bezpieczeństwa, uzasadnione mogłoby być tworzenie i rozbudowywanie zawartości już powstałych baz DNA. Z drugiej jednak strony, warto zwrócić uwagę na to, że rozwój genetyki jest tak intensywny, że niedługo, bez większych problemów, stanie się możliwe odpowiedzenie na pytanie, jakie geny odpowiedzialne są za agresję, tendencje do zaburzeń seksualnych, a także, które odpowiadają za określone choroby, niepłodność itd. W rezultacie istnienie tak obszernych baz informacji o obywatelach mogłoby i prawdopodobnie stałoby się źródłem dużego zainteresowania wśród innych niż policja instytucji. Jednak dzisiejsi zwolennicy maksymalnego rozbudowywania baz DNA wykluczają taką możliwość. Ponadto, stwierdzenie istnienia określonego genu odpowiedzialnego np. za agresję mogłoby wpłynąć istotnie na ograniczenie praw i wolności obywatelskich osób, u których gen taki został wykryty28.

Uwzględniając powyższe, warto odnotować, że systematyczne zwiększanie zakresu przedmiotowego i podmiotowego baz DNA na wzór kalifornijski niechybnie zmierzać będzie do ograniczenia, a niekiedy nawet całkowitego wyeliminowania istotnych praw obywatelskich.

Postęp techniki, rozwój medycyny i genetyki, będzie, jak można się spodziewać, determinował coraz większe zainteresowanie niniejszą tematyką i prawdopodobnie w rezultacie pojawią się głosy popierające ewentualne rozbudowanie także polskiej bazy policyjnej GENOM. Sądzę, że przed akceptacją zgłaszanych argumentów, a w szczególności przesłanki zagwarantowania bezpieczeństwa obywateli, jako jednego z podstawowych obowiązków państwa, należałoby w pierwszej kolejności stworzyć stabilne gwarancje przed niezgodnym z przeznaczeniem wykorzystaniem informacji zawartych w bazach. Jednakże należy także nadmienić, że dzisiaj tworzone gwarancje jutro mogą ulec zmianie, o czym świadczyć może chociażby powołany do życia w latach 30. XX wieku w USA tzw. numer socjalny (Social Identyfication Number), który jak przekonywali jego twórcy i zwolennicy miał na celu wyłącznie ułatwienie wprowadzenia w życie reformy emerytalnej, a w rezultacie po upływie niespełna 80 lat stał się podstawowym dokumentem identyfikującym, wykorzystywanym zarówno przez ubezpieczycieli, pracodawców, pomoc społeczną, jak i inne instytucje do celów, do których nigdy nie miał mieć zastosowania.

Należy podkreślić, że zagrożenia związane z szerokim zastosowaniem analizy DNA są właściwe nie tylko dla Stanów Zjednoczonych Ameryki, ale także dla Polski i innych krajów stojących na progu coraz silniej akcentowanego pytania, czy należy poświęcić prawo do prywatności, do samostanowienia, aby zapewnić większe bezpieczeństwo obywatelom. Z całą pewnością odpowiedź na tak postawione pytanie nie jest łatwa. Mamy tu bowiem do czynienia z pytaniem o konflikt dóbr. Z jednej strony współczesne możliwości, jakie daje DNA, są niemal nieograniczone29 i, idąc tym tropem, można przyjąć, że maksymalne zwiększenie objętości baz DNA jest uzasadnione, jednak z drugiej strony może pojawić się tendencja wykraczania poza zakres zastosowań, dla jakich owe bazy zostały skonstruowane w ich początkowym założeniu. Zmiany w prawie kalifornijskim są świadectwem nieodpowiedzialnego przekraczania dopuszczalnych zastosowań DNA w kontekście praw i wolności obywatelskich. Byłoby niewybaczalnym błędem niekorzystanie z możliwości, jakie daje analiza DNA, jednak z wszelkich dostępnych możliwości technicznych i medycznych należy, jak sądzę, korzystać w sposób rozsądny, zapewniający nie tylko subiektywne poczucie bezpieczeństwa obywatelom, ale także gwarancję wolności i prywatności.

W Polsce spór dotyczący pobierania, gromadzenia i przetwarzania danych rozstrzygnięty został za sprawą wniosku RPO, który wystąpił do TK o zbadanie konstytucyjności m.in. art. 20 ust. 2 ustawy o Policji w zakresie, w jakim nie precyzowała ona, w jakich sytuacjach można gromadzić informacje o osobach i podejrzanych o popełnienie przestępstwa ściganego z urzędu, niezależnie od faktycznej potrzeby zebrania tych informacji w danym postępowaniu karnym z art. 51 ust. 2 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji, a także w zakresie, w jakim przewidując możliwość pobierania, przetwarzania i wykorzystywania w celach wykrywczych i identyfikacyjnych danych osobowych o osobach podejrzanych o popełnienie przestępstw ściganych z oskarżenia publicznego, nieletnich dopuszczających się czynów zabronionych przez ustawę jako przestępstwa ścigane z oskarżenia publicznego, osobach o nieustalonej tożsamości lub usiłujących ukryć swą tożsamość oraz o osobach poszukiwanych, nie określa materialno-prawnych kryteriów odstąpienia od pobierania informacji o osobach, z art. 51 ust. 5 Konstytucji. Trybunał Konstytucyjny, wskazując na niekonstytucyjność art. 20 ust. 2 ustawy o Policji, podkreślił, że należałoby wiązać zbieranie danych z charakterem popełnionego czynu, dzięki czemu spełniona zostałaby wymagana prawem przesłanka niezbędności. RPO, słusznie zdaniem TK, podkreślił, że w niektórych sprawach warunek konieczności gromadzenia odcisków palców czy zdjęć nie ma zastosowania z uwagi na konieczność ustalenia sprawcy. Jednocześnie TK zauważył, że treść art. 20 ust. 2 określa, że katalog osób, od których mogą być informacje pobierane, przetwarzane i wykorzystywane i jakie mogą to być informacje, nie ma charakteru zamkniętego z uwagi na zwrot „w szczególności”, który wskazuje na dowolność przy zbieraniu informacji, przez co przepisowi temu brak jest dostatecznej niezbędności. Jednocześnie niewłaściwe wydaje się także użycie określenia, że Policja „może gromadzić” bez wskazania okoliczności, w jakich od tych czynności może odstąpić30. W następstwie prac ustawodawczych przyjęto 21 lipca 2006 r. nowelizację ustawy o Policji, w której art. 20 ust. 2a stwierdza, że Policja może pobierać, uzyskiwać, przetwarzać i wykorzystywać w celu realizacji zadań ustawowych informacje, w tym dane osobowe o osobach podejrzanych o popełnienie przestępstw ściganych z oskarżenia publicznego, osobach o nieustalonej tożsamości lub usiłujących ukryć swoja tożsamość oraz o osobach poszukiwanych także bez ich wiedzy, przy czym art. 20 ust. 2c tejże ustawy zaznacza, że informacji, o których mowa w art. 20 ust. 2a, nie pobiera się w przypadku, gdy nie mają one wartości wykrywczej, dowodowej czy identyfikacyjnej w prowadzonym postępowaniu.

Powyższe wyraźnie wskazuje, że projekt 69 w pełnej wersji nie mógłby zostać zaakceptowany w Polsce, bowiem nie uwzględnia w swojej treści wskazanej w orzeczeniu TK przesłanki niezbędności.



California DNA database

Summary

DNA analysis is now a very popular and common way of identification. It allows for rapid and effective detection. In consequence, the DNA bases are formed in all parts of the world, including Poland (Genom). Their subject and object scopes vary. California database, suggested by B. Harrington through the so-called proposal 69, is a special type of database. This article provides an analysis of California solutions with an emphasis on potential risks of proposal 69.


1 Nie należy zapominać, że zastosowanie DNA jest dużo szersze i dotyczy nie tylko aspektów kryminalistycznych, ale także np. możliwości ustalenia spornego ojcostwa.

2 D. H. Kaye, Is a DNA Identification Database in Your Future?, Criminal Justice 2001, nr 16, s. 4–11.

3 S. Axelrad, Survey of State DNA Database Statutes, 2004 r.; tekst dostępny na: www.aslme.org.

4 M. A. Rothstein, M. K. Talbott, The expanding use of DNA in Law Enforcement: What role for privacy?, Journal of Law, Medicine and Ethics 2006, s. 153–164; CODIS Program: www..fbi.gov/hq/lab/codis/program.htm.

5 Pub. Law. 108–405, Justice for All Act of 2004, § 203(a)(1).

6 National DNA Index System, oficjalna strona rządowa: www.fbi.gov/hq/lab/codis/national.htm; warto podkreślić, że różnice objętościowe występujące pomiędzy bazą w Stanach Zjednoczonych i bazą w Wielkiej Brytanii są następstwem także wielkości populacji ludzkiej występującej w obu tych państwach.

7 M. A. Rothstein, M. K. Talbott, The expanding use of DNA in Law Enforcement: What role for privacy?, Journal of Law, Medicine and Ethics 2006, s. 153–164.

8 Pub. Law 108–405, Justice for All Act of 2004, § 203(a)(1).

9 La. Rev. Stat. Ann. § 19.2–310.2:1.

10 Dane z oświadczenia D. Paulsona, w sprawie propozycji 69 z dnia 23 września 2004 r.

11 Kodeks Karny Kalifornii § 296(a).

12 Zob.: www.vooterguide.ss.ca.gov/propositions/prop69text.pdf; memorandum B. E. Harringtona do T. Knight pt. “Request for Title and Summary for Proposed Initiative” z dnia 5 grudnia 2005 r.

13 J. Wildermuth, Proposition to Take DNA at Arest Stirs Privacy Fears, San Francisco Chronicle, 12 lipca 2004 r.

14 L. K. Donohue, Proposition 69 could threaten privacy of DNA, Sunday Inside z dnia 22 sierpnia 2004 r., s. E–3; www.ea.lwv.org/lwvc/edfound/elections/2004nov/pc/prop69.html; T. Simoncelli, B. Steinhardt, California’s Proposition 69: A Dangerous precedent for criminal DNA database, Journal of Law, Medicine and Ethics 2006, nr 2, s. 200.

15 Wisconsin Stat. Ann. § 165.77, Nebrasca Rev. Stat. § 29–4105 z 2005 r., Arizona Rev Stat. § 13–610 z 2005 r.

16 T. Simoncelli, B. Steinhardt, California’s Proposition 69: A Dangerous precedent for criminal DNA database, Journal of Law, Medicine and Ethics 2006, nr 2, s. 208.

17 J. G. Miller, From social safety net to drag net: African American Males in the Criminal Justice System, Washington and Lee Law Review 1994, nr 51; S. Nazano, Odds Grim for black men in California, Washington Post, 12 grudnia 1993 r.

18 T. Ginsberg, Profiling charged on nightmare flight, Philadelphia Inquirer, 19 września 2002 r.; M. Taylor, Operation Game Day’Tied to Super Bowl Preparations, San Diego Union – Tribune, 22 stycznia 2003 r., C. Eisneberg, A Toubling, Year for Muslims in America, Newsday, 2 września 2002 r.

19 Należy w tym miejscu wyraźnie podkreślić, że nie ma metod badawczych, które byłyby bezwzględnie niezawodne. Podobnie też nie ma biegłych, którzy nigdy się nie mylą, a więc dotyczy to zarówno samych badań DNA, jak i genetyków sądowych, a także innych metod badawczych i biegłych z zakresu innych dziedzin nauki.

20 Wspomniane błędy mogą być trudne do ustalenia. Błędy prowadzące następnie do nieprawidłowych interpretacji wyników mogą nastąpić np. na etapie analizy komputerowo wygenerowanego obrazu analizy DNA. Błędna analiza wyników doprowadziła do skazania T. Durhama w Tulsa w Oklahomie; szerzej o tym B. Scheck, P. Naufeld, F. Dwyer, Actual Innocence, 2000 r.

21 R. Khanna, Suspended Lab Workers Blame HPD for Problems, Houston Chronicle, 24 września 2003 r.

22 L. Cadiz, Md. Case Rattles Confidence in DNA Evidence, Baltimore Sun, 19 listopada 2004 r.

23 R. Pawłowski, A. Dettlaff-Kąkol, R. Paszkowska, Z. Jankowski, Błąd przedlaboratoryjny w genetyce sądowej. Kontaminacja materiału biologicznego na sali sekcyjnej, Asik 2001, nr 4, internetowa wersja artykułu; B. Młodziejowski, I. Sołtyszewski, Ślady biologiczne, (w:) Ślady kryminalistyczne. Ujawnianie, zabezpieczanie, wykorzystanie; pod red. M. Goca i J. Moszczyńskiego, Warszawa 2007, s. 163–177.

24 R. Pawłowski, A. Dettlaff-Kąkol, R. Paszkowska, Z. Jankowski, Błąd…, op. cit.; podaję za: G. N. Rutty, S. Watson, Davidson J., DNA contamination of mortuary instruments and work surfaces: a significant problem in forensic practice?, Int J Legal Med 2000, nr 114, s. 56–60.

25 R. Khanna, Lab Workers Penalties Reduced, Houston Chronicle, 25 września 2004 r.

26 Nieograniczoność możliwości DNA wynika z unikalności kodu genetycznego każdego człowieka, poza przypadkami bliźniąt jednojajowych. Prawdopodobieństwo, że dwie osoby będą miały ten sam kod genetyczny, wynosi 1 : 30 mld. Więcej zob. A. J. Jeffreys, V. Wilson, S. L. Thein, Indyvidual – specyfic fingerprints of human DNA, Nature 1985, nr 316.

27 M. A. Rothstein, M. K. Talbott, The expanding use of DNA in Law Enforcement: What role for privacy?, Journal of Law, Medicine and Ethics 2006, s. 159–162.

28 T. Simoncelli, B. Steinhardt, California’s Proposition 69: A Dangerous precedent for criminal DNAdatabase, JLME 33 2006, nr 2, s. 200–212.

29 Ograniczenia wynikają z błędów ludzkich i możliwości powtórzenia się kodu genetycznego u bliźniąt jednojajowych.

30 Orz. TK 132/11/A/2005, sygn. K 32/04; sentencja została ogłoszona dnia 21 grudnia 2005 r. w Dz. U. Nr 250, poz. 2116.


Prokuratura

i Prawo 7–8, 2010


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość