Strona główna

Kobiety w biblii


Pobieranie 74.48 Kb.
Data19.06.2016
Rozmiar74.48 Kb.
KOBIETY W BIBLII

„Błogosławiony jesteś Boże, Królu wszechświata, żeś nie stworzył mnie kobietą”1 – takimi oto słowami, do dnia dzisiejszego modli się każdy pobożny Żyd. Niewiasta ogranicza się do słów: „Błogosławiony bądź, Panie, za to, że mnie stworzyłeś według woli Twojej”. Dopiero Chrystus uświęci prawdziwie godność kobiety. I właśnie postać kobiety i jej prawa w Starym i Nowym Testamencie będą tematem mojej pracy. Zacznijmy od początku…

Kobieta została stworzona przez Boga z żebra mężczyzny: „kość z jego kości, ciało z jego ciała”2 – stała się niewiastą, pomocą dla niego3. Bóg zapewnia kobiecie taką samą autonomię jaka przysługuje mężczyźnie – jej istnienie zależy bezpośrednio od Boga. Na płaszczyźnie stworzenia kobieta uzupełnia mężczyznę, sprawiając, że staje się on jej małżonkiem. Ten stosunek miał się opierać zawsze mimo różnic na absolutnej równości, lecz grzech go zniszczył, poddając niewiastę pod władzę mężczyzny. „Ku twemu mężowi będziesz kierować swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą”4. „Odpowiedzialność za błąd, za grzech męża, za grzech całej ludzkości i za śmierć Syna Bożego spada na Ewę. Innymi słowy, postępek jednej kobiety spowodował upadek całej ludzkości”. Niewiasta nie tylko zapoczątkowuje życie społeczności, ale także jest matką wszystkich żyjących. Podczas, gdy wiele religii chętnie porównuje kobietę do ziemi, to Biblia utożsamia kobietę z życiem. I chociaż z powodu grzechu przekazuje życie poprzez cierpienie to triumfuje nad śmiercią zapewniając w ten sposób trwałość rodzajowi ludzkiemu. Jej pewien wpływ na życie społeczeństwa wiąże się ze sprawowaną przez nią funkcją macierzyńską. Mimo, że kobieta podobnie jak w prawodawstwie starożytnego Bliskiego Wschodu nie jest istotą pełnoprawną. Jednakże Izrael różni się od innych narodów wiarą w Boga Stworzyciela, który stwierdza równość obu płci. Prawdą jest, że w domu jej prawa zdają się być równe prawom męża, przynajmniej, gdy chodzi o dzieci, które właśnie ona wychowuje, lecz Prawo wyraźnie stawia ją na drugim planie.

Życie kobiety od czasów narzeczeństwa…

Młodzież izraelska osiągała dojrzałość fizyczną dość wcześnie, bo w wieku około 10-12 lat. Jej osiągnięcie złączone było z dojrzałością i odpowiedzialnością prawną. oznaczało dla dziewczynki i chłopca istotną zmianę w ich życiu, gdyż kończył się okres dzieciństwa i zaczynało się dorosłe życie, złączone z wszystkimi przywilejami i obowiązkami. Małżeństwo było realizacją ukrytych marzeń młodych ludzi oraz spełnieniem oczekiwań ze strony rodziców i starszych pokolenia. Małżeństwo było także przykazaniem.

Żyd poślubia kobietę zgodnie z prawami Tory, dając jej „ketubę” (kontrakt małżeński)5, w której zobowiązuje się do utrzymywania swojej żony oraz wypłacenia jej odszkodowania w przypadku rozwodu albo śmierci. Nic więc dziwnego, że akt zaślubin był dla nowożeńców punktem zwrotnym w ich życiu. Teksty prawnicze dowodzą, że zaręczyny były zwyczajem uznawanym i że niosły ze sobą skutki prawne. Młody mężczyzna, który zaręczył się ze swoją dziewczyną, ale jeszcze jej nie poślubił, był zwolniony od obowiązku wyruszana na wojnę.

Kazirodztwo to nie tylko grzech i zły postępek moralny, kazirodztwo to również przestępstwo prawne. Dlatego mężczyzna, który szukał przyszłej żony (najczęściej wśród najbliższych) musiał bardzo uważać. Choć zdarzały się małżeństwa z miłości, młodzieniec mógł zamanifestować swe zainteresowanie dziewczyną, mógł nawet sam decydować, nie pytając o zdanie rodziców, czy nawet wbrew ich woli. Jednak zazwyczaj wyboru dokonywali rodzice, gdyż narzeczeni byli pod prawą opieką swoich rodziców. Dziewczyna była obiektem kupna.

Akt zaślubin polegał na spisaniu umowy i wpłaceniu przyszłym teściom „moharu6 – była to suma pieniędzy jaką przyszły mąż miał wpłacić za swoiste odszkodowanie rodzinie. Cena ta wynosiła najpewniej do 30 sykli srebra, czyli równowartość kobiety. Pieniądze te zazwyczaj były zużywane na wyprawę ślubną dla córki.

Po około roku narzeczeństwa następowało małżeństwo – akt świecki czysto prawny, bez jakichkolwiek ceremonii religijnych.

Po zawarciu małżeństwa młodzi pozostawali nadal pod opieką rodzin, zaś małżeństwem stawali się dopiero w momencie zamieszkania razem i rozpoczęcia życia płciowego.

Stosownie do zwyczaju kolejnym etapem zaślubin było wprowadzenie narzeczonej do domu narzeczonego, powiązane z siedmiodniowymi ceremoniami weselnymi, a w sytuacji wyjątkowej radości nawet dwukrotnie dłuższymi. W czasach Nowego Testamentu ceremonie te trwały w przypadku dziewicy siedem dni, a w przypadku wdowy trzy, a nawet krócej. Przeprowadzenie panny młodej do domu pana młodego odbywało się w trakcie uroczystej procesji, przy czym brak było jakichś dodatkowych czynności prawnych lub sakralnych. Oblubienica z głową ozdobioną diademem, w towarzystwie swych przyjaciółek i przy akompaniamencie bębenków i innych instrumentów muzycznych udawała się do domu narzeczonego. Była wspaniale ubrana i ozdobiona klejnotami, a jej twarz pozostawała zasłonięta. Ceremoniom ślubnym towarzyszyły tańce, śpiewy, gry i zabawy, a nadto obfitość jedzenia i picia. Brali w nich udział wszyscy sąsiedzi rodziny pana młodego. W trakcie ceremonii wypowiadano też – najprawdopodobniej – formułę małżeństwa, która brzmiała: „Ja… będę dla ciebie mężem. Ty będziesz dla mnie żoną”7. Była to formuła znana i stosowana przez ludność kananejską.

Punktem kulminacyjnym uroczystości był akt „wzięcia w posiadanie”, „zbliżenia się do kobiety”, co zazwyczaj dokonywało się późnym wieczorem, a stosowne pomieszczenie, namiot lub izba pana młodego, było odświętnie przystrojone i pokropione wonnościami. Prześcieradło z pierwszej nocy, splamione krwią, która była oznaką dziewictwa narzeczonej, przechowywano jako dowód na wypadek oszczerstwa rzuconego na oblubienicę przez męża.8 Akt pożycia małżeńskiego był ostatecznym potwierdzeniem wcześniej zawartego kontraktu. Od tego momentu mąż posiadał absolutną pełnię władzy nad żoną nowo założonym ogniskiem domowym. Tak jak dziewczyna niezamężna pozostaje pod władzą swego ojca, tak kobieta zamężna jest pod władzą swego męża. Niewiasta jest uważana za osobę słabszą fizycznie oraz intelektualnie niższą od męża, więc zobowiązania jakie bierze na siebie mogą być przez niego unieważnione.

Mężczyzna powinien otaczać żonę szacunkiem. zwłaszcza, gdy chodzi o powtarzające się okresy menstruacji, w rzeczywistości darzy ją szacunkiem do tego stopnia, iż domaga się od niej idealnej wierności małżeńskiej, do której sam jednak wcale się nie zobowiązuje.

Po uroczystościach weselnych młodzi pozostawali w wielkiej patriarchalnej rodzinie izraelskiej, a największe zmiany w dotychczasowym życiu dotyczyły wydanej za mąż kobiety.

Dziewczyna opuszczała dom rodzinny i włączała się w rodzinę i ród męża. Często dla dziewczyny było to całkowite zerwanie z jej własna rodziną; nowo poślubiona żona musiała odnaleźć się w zupełnie nowej sytuacji życiowej i odtąd pozostawała do dyspozycji męża i nowej rodziny.

Najważniejszym obowiązkiem małżonków jest nakaz płodzenia i rozmnażania się. Jest to przykazanie nakładające na mężczyznę obowiązek ożenienia się i spłodzenia dzieci. Mężczyzna musi spłodzić przynajmniej jednego syna i jedną córkę, którzy sami będą zdolni do płodzenia dzieci. Sam Bóg wypowiedział w raju do pierwszej pary małżeńskiej błogosławieństwo: „Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną.”9

Kolejnym obowiązkiem dla męża jest radowanie żony w pierwszym roku po ślubie. Dotyczy to wypełniania obowiązków małżeńskich. Przez cały pierwszy rok po ślubie mąż nie może być powoływany do wojska. Nie powinien też opuszczać w tym roku żony na dłuższy czas. Przykazanie to nie dotyczy kogoś, kto poślubia ponownie żonę, z którą się rozwiódł.

Przeszkody w zawarciu małżeństwa: Prócz przykazań poślubienia kobiety, były również zakazy. Niedozwolone były następujące związki małżeńskie:

Związku małżeńskiego z Żydówką nie mógł zawrzeć:

kastrat,

mężczyzna, który ma okaleczone narządy płciowe (może poślubić konwertytę). mężczyzna, który nie może mieć dzieci z powodów dziedzicznych lub z powodu choroby, może poślubić Żydówkę, ponieważ zawsze istnieje możliwość, że dozna uleczenia.

mamzer (to dziecko urodzone w wyniku zakazanego związku, za który groziła kara, dziecko urodzone w wyniku cudzołóstwa zamężnej kobiety z innym mężczyzną oraz dziecko urodzone przez kobietę, która nie miała legalnego rozwodu i poślubiła innego mężczyznę, myśląc, że jej mąż nie żyje. Mamzer może poślubić tylko innego mauzera lub konwertytę.

Amoraita lub Moabita. (nawet jeśli Amoraita lub Moabita przeszedł konwersję)

Kobieta Amonita lub Moabitka, która przeszła konwersję na judaizm, nie może być poślubiona przez Żyda od razu10.

Kobieta uznawał w swym mężu zwierzchnika i pana, natomiast mężczyzna mógł traktować żonę jako absolutną własność, tak jak własnością był jego dom, niewolnik czy osioł. Chociaż prawo brało niewiasty w obronę przed ewentualnymi nadużyciami, praktycznie jednak wobec prawa była ona całkowicie zależna od swego męża. Kobieta musiała wykonywała najcięższe prace domowe (troszczyła się o chleb, wodę, oliwę, tkaniny potrzebne na odzież, pilnowała stad owiec i pracowała na polu). Jej reputacja zależała od ilości posiadanych dzieci i od rezultatów wykonywanej pracy.

Dzień powszedni rodziny izraelskiej wypełniały rozliczne prace i zajęcia, które obejmowały prace polne i obowiązki domowe oraz wychowywanie dzieci, zaś członkowie rodziny uzupełniali się nawzajem i sobie pomagali. W rodzinie istniał podział zajęć pomiędzy mężem i żoną. Uprawa zbóż i winnej latorośli lub oliwek, łącznie z hodowlą bydła i owiec, była przez długi czas podstawowym źródłem utrzymania rodziny. Z biegiem czasu i wraz z postępującą urbanizacją kraju pojawiło się duże zróżnicowanie ekonomiczne i społeczne rodzin, oraz szereg nowych zajęć i zawodów związanych z administracją państwową, służbą wojskową, handlem, budownictwem, przetwórstwem, rozwojem przemysłu, rzemiosłem itd. Powstają grupy społeczne osób wykonujących te same zawody, rzemieślników takich jak cieśle, tkacze, kowale… Najczęściej zawody były dziedziczone i przechodziły z ojca na syna.

Zajęcia kobiet izraelskich były bardziej ujednolicone. Jak wiadomo, podstawowym celem małżeństwa było rodzenia posiadanie dzieci i w ten sposób był określona zasadnicza pozycja i godność kobiety w rodzinie.

Kobieta izraelska, pomimo dominującej roli mężczyzny w jej życiu, cieszyła się poważaniem przede wszystkim żona i jako matka, i jej wartość brała się z faktu posiadania męża i zrodzenia jak najliczniejszego potomstwa. Natomiast kobieta bezdzietna czuła się niespełniona i nieszczęśliwa. O tym, jak wielce ceniono w starożytnym Izraelu dar macierzyństwa i jak drogim dla ówczesnych było przychodzące na świat dziecko, świadczy obyczaj pozwalający niepłodnej żonie na to, by dała swojemu mężowi służącą lub niewolnicę, z której mógł mieć upragnionego potomka, ta zaś musiał urodzić dziecko na kolanach swojej pani, która przyjmowała jej jako własne, a zrodzony z niewolnicy potomek stawał się później pełnoprawnym spadkobiercą. W okresie późniejszym bezpłodność była jedyną z podstawowych racji, dla których kobieta izraelska mogła zostać oddalona.

Jednak rola kobiety izraelskiej nie ograniczała się jedynie do obowiązków małżeńskich i macierzyńskich – żony i matki. Kobieta izraelska wychowywała dzieci w ich najwcześniejszym okresie życia, zajmowała się domem, mieliła mąkę i wypiekała chleb, umiała tkać i szyć, pracowała w polu i doglądała trzody.

Społeczno-prawna sytuacja kobiet żydowskich nie była uprzywilejowana, zwłaszcza jeśli porównać ich sytuację z pozycją kobiety w krajach ościennych. Jednak mimo nierówności pomiędzy małżonkami, która zaznaczyła się wyraźnie w judaizmie i w czasach Chrystusa również kobieta izraelska cieszyła się ochroną prawną, a władza męża nad żoną nie była pozbawiona ograniczeń.

Prawo otaczało kobietę pewną ochroną prawną. Za taką należy uznać ustalenia kontraktu przedmałżeńskiego oraz możliwość otrzymania listu rozwodowego. Zwłaszcza sytuacja materialna kobiety w okresie judaistycznym była ściśle określona przed zawarciem małżeństwa, co ja zabezpieczało materialne na wypadek oddalenia czy innej niekorzystnej sytuacji.



Z pewnością kobieta izraelska nie była niewolnicą w domu męża, przeciwnie, wiele świadectw biblijnych dowodzi z całą pewnością, iż była dla męża rzeczywistą partnerką.

Dzieci były wyrazem Bożego błogosławieństwa. Narodzenie się dziecka było dla rodziny okazją do wielkiej radości, chociaż Biblia nie zachowała żadnej wzmianki o jakichś specjalnych uroczystościach z tej okazji. Nie znamy też wielu szczegółów o narodzinach dzieci wśród Izraelitów. Według trochę niejasnego tekstu z księgi Wyjścia kobieta mająca rodzić siadała być może na dwóch nieco rozsuniętych kamieniach, pełniących rolę krzesła porodowego, o którym wspominają rabini i które wciąż jest znane w niektórych środowiskach współczesnego Wschodu. Można wnioskować również, że rodzenie odbywało się na kolanach jakiejś drugiej osoby, akuszerki czy członka rodziny i taki zwyczaj jest rzeczywiście znany poza Izraelem. Porody były zwykle bolesne dla matki: „obarczę cię niezmiernie wielkim trudem twej brzemiennośći, w bólu będziesz rodziła dzieci”11 ale rozwiązanie jako konieczny rezultat tych cierpień stawało się źródłem radości: „kobieta gdy rodzi, doznaje smutku, bo przyszła jej godzina. Gdy jednak urodzi dziecię, już nie pamięta o bólu – z powodu radości, że się człowiek na świat narodził.”12 Narodziny dziecka były zarówno dla rodziców, jak i dla ich sąsiadów dniem szczególnej radości, sąsiedzi składali serdeczne życzenia rodzicom i byli szczerze zainteresowani tym co oni przeżywali. Radość z przyjścia na świat potomstwa, zwłaszcza męskiego, zwiastowano najpierw ojcu, który nie bywał obecny przy porodzie. Faktem jest, że syn był bardziej upragniony i milej widziany, aniżeli córka. Niemowlę natychmiast po urodzeniu otaczano troskliwą opieką, powszechnie uważaną za konieczną. Narodzone dziecię było obmywane, nacierane solą (współczesne wieśniaczki palestyńskie mówią, że to go wzmacnia)13 i owijane w pieluszki. Po urodzeniu dziecka matka i niemowlę podlegały przepisom Prawa Mojżeszowego. Matka podlegała nieczystości rytualnej: w przypadku chłopca pozostawała nieczysta siedem dni i przez miesiąc trwał okres jej oczyszczania. Z kolei w przypadku urodzenia córki stosowny okres był dwukrotnie dłuższy: nieczystość trwała dwa tygodnie i dwa miesiące były potrzebne do oczyszczenia matki. Po tym okresie kobieta oczyszcza się przez zanurzenie w „mykwie14. Po upływie przewidzianych prawem dni oczyszczenia matka miała obowiązek przynieść dwie ofiary: owcę – jako ofiarę dziękczynną i młodego gołębia lub turkawkę – jako ofiarę za grzech. Biedni przynosili dwa ptaki. Ofiarę za grzech składano w celu odkupienia za ewentualne przysięgi wypowiadane w czasie porodu, gdy kobieta zarzekała się, że nie będzie już więcej rodzić.15 Ósmego dnia po przyjściu na świat dziecko otrzymywało imię i było poddawane obrzezaniu, w ten sposób wchodziło do społeczności narodu wybranego. Obrzezanie miało charakter religijny. Wiązało się bowiem z przymierzem Boga z Abrahamem i stanowiło zewnętrzny dowód przynależności do narodu, który czuł się spadkobiercą obietnic. Obrzezanie polegało na usunięciu napletka. Zabieg był wykonywany przez ojca, jedynie w szczególnych przypadkach przez matkę (Sefora żona Mojżesza).16

Kobieta w wyjątkowych sytuacjach mogła wykonywać czynności zastrzeżone prawem i zwyczajami dla mężczyzny. Należało do nich między innymi dokonanie obrzezania swojego syna oraz nadanie imienia dziecku. Jednak praktyka była i pozostała w tej kwestii bardzo zróżnicowana, a nawet krewni mogli nadać dziecku imię. Sam akt nadania komuś imienia oznaczał uznanie danej osoby za swoją oraz posiadanie nad nią władzy. W Starym Testamencie imię oznaczało istotę rzeczy, w odniesieniu do człowieka określając jego charakter, przeznaczenie, czy nadzieję związane z jego osobą lub będące symbolem, gdy przez zbliżoną etymologię usiłowano odgadnąć zapisany w nim los nowo narodzonego. W związku z tym, że matka mogła nadać imię swojemu dziecku, przedstawię kilka znaczeń imion17:

Kain – mężczyzna z pomocą Boga

Ezaw – kosmaty

Jakub – pięta

Wybranie dla dziecka imienia, będącego pospolitą nazwą zwierzęcia np.:

Rachel – owca

Debora – pszczoła

Lea – antylopa18

Sefora – ptak19

Jona – gołębica

Czy też rośliny np.:

Zetan – oliwka

Tamar – palma

Elon – dąb

Kasja – dziki cynamon20

Rode – róża21

Zuzanna - lilia22

Te imiona można tłumaczyć dwojako. Dochodziło do tego wówczas, gdy matka w chwili urodzenia dziecka spojrzała na dane zwierzę lub roślinę albo wtedy, kiedy oczekiwano i chciano, by nowo narodzony człowiek był np.: pracowity, jak pszczoła, czy też pożyteczny, jak oliwka.

Takie imiona, jak Baruch – błogosławiony zdają się z kolei wyrażać pewne doznawane w chwili porodu stany i uczucia religijne, dotyczące Boga. Najbardziej wymowne i najważniejsze w pewnym sensie są oczywiście imiona teoforyczne (zwykle skrócone), w których – w formie podmiotu lub przymiotnika – pojawia się rzeczownik: Bóg lub imię Jahwe, a w starszych tekstach Pan. Wyrażają one jakąś ideę religijną, której dziecko ma być wyrazem lub której urzeczywistnienia oczekuje się w jego życiu. Przykładami takich imion są:

Natan – Bóg dał

Samuel – Bóg wysłuchał

Jeremiasz – Bóg wybrał

Ezechiel – Bóg umocnił

Daniel – Bóg moim sędzią

Zachariaszowi Anioł Pański polecił natomiast, by obiecanego syna nazwał:

Jan – Bóg jest łaskawy.

A Józef usłyszał od niebieskiego posłańca, że synowi swej małżonki, która poczęła z Ducha Świętego, ma nadać imię Jezus – Bóg jest zbawieniem.

Po niewoli babilońskiej, a zwłaszcza w czasach nowotestamentowych, pojawiają się dość często imiona aramejskie, jak np.: Bartłomiej, Barnaba oraz czysto greckie Marek, Aleksander.

Jeśli był to syn pierworodny, a więc „poświęcony Panu”, dodatkowo musiał zostać przez ojca wykupiony. Tenże pierworodny syn cieszył się w rodzinie szczególnymi prawami, między innymi dziedzicząc dwukrotnie więcej od braci, oraz stając się po śmierci ojca głową rodziny. Ważnym momentem w życiu rodziny było odłączenie dziecka od piersi matki, która zgodnie ze zwyczajem sama karmiła dziecko. Matka przestawała karmić dziecko piersią po dwóch lub trzech latach. Dzieci izraelskie uczyły się i wychowywały poprzez życie wspólne w rodzinie: żyjąc, pracując i modląc się razem z rodzicami i krewnymi. Sytuacja dziewcząt różniła się od sytuacji chłopców. Dziewczynki pozostawały w okresie dzieciństwa i młodości pod wyłączną opieką matki, tak iż nawet powstało i zachowało się przysłowie: „jak matka, taka córka”23. Beztroski czas dzieciństwa i młodości trwały dla dziewczynki bardzo krótko, gdyż już w wieku 12 – 15 lat była wydawana za mąż. Cały okres poprzedzający miał przygotować ją do przyszłej roli żony i matki, dlatego uczyła się najważniejszych prac domowych, takich jak: gotowania, szycia, cerowania, tkactwa, dbałości o gospodarstwo domowe i grunty rolne, co zakładało pewną znajomość obowiązującego prawa. Również prace na roli i przy żniwach należały do obowiązków kobiet, a nadto pilnowanie stad owiec. Zatem domeną dziewcząt izraelskich były rodzina, dom i gospodarstwo domowe. Jednakże również miały swoje drobne radości: koleżanki i przyjaciółki, gry, zabawy i tańce.



Niemowlęcia płci męskiej pozostawały pod wyłączną opieką matki do trzeciego roku życia i dlatego pomiędzy chłopcem a matką powstawały nieraz silne związki uczuciowe. Matka miała czasami ogromny wpływ na dorosłych synów, czego wyraźne ślady odnajdujemy zresztą w Biblii. Właściwe wychowanie chłopca dokonywało się jednak pod kierunkiem ojca rodziny, który miał obowiązek, jak później sformułowali to rabini, „nauczyć syna Prawa, dać mu żonę oraz nauczyć go zawodu”. Ojcowie spełniali w rodzinie funkcję kapłana i nauczyciela: to ojciec wprowadzał synów w znajomość Prawa Mojżeszowego, on też uczył ich pracy. Ojciec własnym przykładem i objaśniającym, chociaż oszczędnym słowem pouczał syna o pracach domowych i zajęciach gospodarskich, prawach i obowiązkach mężczyzny, tradycjach i świętościach narodowych. W ten sposób tradycje narodowe, wiedza historyczna i geograficzna, doświadczenie mądrościowe przechodziły pokolenia na pokolenie, a syn dorastał powoli do funkcji ojca i głowy rodziny. Nieraz musiał zresztą bardzo wcześnie przejąć obowiązki w domu i w rodzinie, w pokoleniu, a nawet przewodzić narodowi. Bardzo ważna była religijna edukacja chłopca, co należało do istoty wychowania: Bóg był Wychowawcą i zarazem przedmiotem wychowania. W czasach nowotestamentowych część funkcji wychowawczych przejęła synagoga, gdyż istniały już prawdopodobnie „szkoły podstawowe”. Naukę rozpoczynali mając około pięciu lat i uczyli się do 17-20 roku życia. W wieku 13 lat chłopiec osiągał dojrzałość fizyczną i odtąd był zobowiązany do zachowania postanowień Prawa. Każdy Żyd, bez względu na wiek czy status materialny, powinien studiować Torę. Od chwili, gdy dziecko zaczyna mówić, ojciec powinien zacząć uczyć je Tory. Przez całe życie, także dorosłe, dzieci były zobowiązane do posłuszeństwa i okazywania czci rodzicom, jak również starszym pokolenia, zaś karność względem rodziców była czymś naturalnym i czymś oczywistym. Stary Testament sformułował podstawowe przykazanie, które określało stosunek dzieci i młodzieży do rodziców: „Czcij ojca swego i matkę swoją.”24 Za przestrzeganie tego przykazania Tora obiecuje nagrodę długiego życia. Czczenie rodziców oznacza sprawowanie nad nimi opieki poprzez zaspokajanie ich życiowych potrzeb. Dziecko może się sprzeciwić rodzicom jedynie wtedy, gdy namawiają go oni do odstępstwa od Tory. Dzieci były wyraźnie zobowiązane do posłuszeństwa ojcu i matce, a sprzeciw wobec rodziców w formie ich uderzenia lub tylko ustnego złorzeczenia były w Prawie zakazane. Rodzica nie wolno uderzyć nawet w samoobronie, chyba że chce zabić. Za uderzenie rodzica w taki sposób, że krwawił, groziła kara śmierci przez uduszenie. Za uderzenie bez rozlewu krwi wymierzano karę batów. Rodziców nie wolno również przeklinać nawet po ich śmierci. „Jeśli ktoś będzie miał syna nieposłusznego i krnąbrnego, nie słuchającego upomnień ojca ani matki, tak że nawet po upomnieniach jest im nieposłuszny, ojciec i matka pochwycą go, zaprowadzą do bramy, do starszych miasta i powiedzą starszym miasta: oto nasz syn jest nieposłuszny i krnąbrny, nie słucha naszego upomnienia, oddaje się rozpuście i pijaństwu. Wtedy mężowie tego miasta będą kamienowali go, aż umrze” – taką karę nakazuje Księga Powtórzonego Prawa25. Cześć dla rodziców i szacunek względem nich miały wyrażać się również w czynach dobrych: synowie mieli obowiązek opieki nad rodzicami starymi i niedołężnymi, mieli szanować ich nie tylko słowem, ale również czynem. Spełnienie wymagań czci i szacunku wobec rodziców zostało obwarowane obietnicą błogosławieństwa. Czwarte przykazanie Dekalogu zostało później rozbudowane przez żydowskich nauczycieli i teologicznie pogłębione, a część okazywana rodzicom była – według rabinów – jak cześć okazywana Bogu. „Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom we wszystkim, bo to jest miłe Panu” tak św. Paweł pisał do Kolosan.26 Zamykając kwestię potomstwa jako takiego, wypada jeszcze zaznaczyć, że w starożytności biblijnej, jak i obecnie, los dziecka mimo wszystko był różny. Zdarzały się sieroty, którym jednak należała się pomoc i które faktycznie wielokroć doznawały jej od dobrych ludzi.

Rozwód…

Według prawodawstwa izraelskiego istniała możliwość rozstania się małżonków, ale prawo do decyzji miał tylko mężczyzna. Niezadowolony mąż odsyłał swoją żonę, a czynił to poprzez wystawienie dokumentu tzw. „listu rozwodowego”27, współcześnie nazywanego przez Żydów „get”28, dobrowolnie i wobec dwóch świadków. Forma odtrącenia była prosta: małżonek składał deklarację przeciwną tej, którą wypowiadał, zawierając małżeństwo: „ona nie jest już moją żoną i ja nie jestem już jej mężem.”29 Zazwyczaj interpretuje się ten skodyfikowany przepis prawny jako kolejny wyraz dominacji mężczyzny nad kobietą. Faktycznie jednak miał on na celu prawną ochronę kobiety, gdyż dzięki listowi kobieta stawała się znowu wolna i nie była zniesławiona, nadto mogła wejść w nowy związek małżeński.

W przypadku oddalenia kobiety otrzymywała z powrotem posag w formie przewidzianej wcześniej zawartym kontraktem małżeńskim. Kobiety oddalonej nie mógł poślubić kapłan, jak zresztą nie mógł poślubić nierządnicy i kobiety zhańbionej. Dyskusyjna pozostawała podstawa wystawienia listu rozwodowego, czyli przyczyny, dla których mąż miał prawo oddalić żonę. W czasach Jezusa istniały dwie interpretacje prawa hebrajskiego: pierwsza mówiła, że każdy motyw oddalenia kobiety był dobry nawet najbłahszy; druga mówiła, że tylko z poważnych przyczyn, zwłaszcza o charakterze obyczajowym.

Żydowski małżonek miał moralny i prawny obowiązek rozwiązania związku małżeńskiego z kobietą, która popełniła cudzołóstwo. Jeśli taka była wola męża, a wina została udowodniona i potwierdzona przez świadków, to kobieta mogła ponieść nawet karę śmierci przez ukamienowanie. W późniejszym czasie właściwie każde małżeństwo żydowskie mogło zostać rozwiązane, a powodami mogły być między innymi: bezdzietność żony, jej przykry charakter, długa i przewlekła choroba.

Mężczyzna nie mógł oddalić swojej żony, kiedy fałszywie oskarżył ją, że nie była dziewicą w momencie kiedy ją poślubił, oraz w momencie kiedy ją zgwałcił, a ta została jego żoną.

LEWIRAT

Charakterystycznym przejawem życia rodziny izraelskiej i jej wielkiego przywiązania do potomstwa była instytucja lewiratu. Stary Testament tylko dwukrotnie wspomina o tej instytucji, której nazwa pochodzi od łacińskiego słowa „lewir”,30 czyli szwagier. Czym był lewirat? Według postanowienia Prawa Mojżeszowego małżonka mężczyzny zmarłego bezpotomnie winna być oddana jego bratu na żonę, który miał obowiązek „wzbudzić” zmarłemu potomka. Warunkiem było wspólne zamieszkanie braci. Pierworodny syn małżeństwa lewirackiego był uważany za prawowitego potomka zmarłego i powinien on otrzymać jego imię. Z kolei szwagier mógł wymówić się od tego obowiązku, ale musiało to zostać oznajmione przed starszymi w bramie miasta, co czyniła żona zmarłego, która miała: „zdjąć mu sandał z nogi i splunąć mu w twarz.”31. Sens małżeństwa lweirackiego wydaje się oczywisty: chodziło o zrodzenie zmarłemu bratu męskiego potomka, lub jak mówi Biblia, „by nie zaginęło jego imię w Izraelu.”32 Prawdopodobnie chodziło również o zapobieżenie utraty własności rodzinnej, jak można to wnioskować z warunku wspólnego zamieszkania braci. Należy również dostrzec akt zdesperowanej kobiety, która za wszelką cenę chce mieć dzieci tej samej krwi co jej zmarły mąż. Żeby doszło do prawa lewiratu kobieta musiała zostać wdową.

Stan wdowi był trzecią i ostatnią fazą życia w społeczności izraelskiej. Po śmierci męża kobieta nosiła przez pewien okres szaty żałobne, ale trudno ustalić dokładny czas trwania żałoby. Śmierć męża nie zawsze czyniła kobietę ponownie wolną, gdyż stosownie do prawa lewiratu bezdzietna wdowa była nadal związana z rodziną zmarłego i miała być oddana bratu zmarłego na żonę. Jeśli wdowa oczekiwała na dopełnienie lewiratu przez dłuższy okres, to wtedy mogła wrócić pod opiekę własnej rodziny. Bezdzietna wdowa, która nie podlegała prawu lewiratu wracała do domu ojca. Inaczej przedstawiała się sytuacja wdów, które miały liczne potomstwo. Tylko w przypadku młodego wieku synów wdowa pełniła czasowo – być może – funkcję opieki prawnej. Jednakże żona – wdowa nie posiadała praw do dziedziczenia po mężu, w czym status prawny kobiety izraelskiej różnił się zdecydowanie od regulacji obowiązujących w sąsiednich narodach (np. prawo babilońskie). Zgodnie ze zwyczajem majątek po ojcu dziedziczyli po ojcu synowie i oni byli zobowiązani do utrzymania matki. Najczęściej sytuacja wdów była godna pożałowania. Z tego względu wdowy cieszyły się w Izraelu opieką prawną, na równi z sierotami i cudzoziemcami. Przykazanie dotyczące dziedziczenia. Pierworodny syn dziedziczył podwójną część spadku, pozostali synowie po równej części. Córki dziedziczą, gdy nie ma synów ani wnuków po synach. Wnuczka po synu dziedziczy przed wnukiem po córce.

CUDZOŁÓSTWO

Troska o wysoki poziom moralny życia rodziny izraelskiej znalazła też wyraz w stosunku do sfery pozamałżeńskiego życia płciowego i nadużyć o charakterze seksualnym. Cudzołóstwo zostało potępione przez Dekalog, pomiędzy zabójstwem i kradzieżą, a więc pośród czynów, które są wymierzone przecie bliźniemu. W Biblii mamy wiele przykładów przekroczenia szóstego przykazania. Nie zawsze jednak wina za grzech cudzołóstwa leżała po stronie mężczyzny, a Biblia wręcz ostrzega przed uwodzicielską mocą kobiety i zachęca do pozostania wiernym własnej żonie, nazywanej „własną cysterną”, „źródłem”33. W małżeństwie kwestia cudzołóstwa była określona stosownymi przepisami, a sprawę wierności małżeńskiej regulowało przede wszystkim szóste przykazanie Dekalogu „nie będziesz cudzołożył”34 uzupełnione o przykazanie dziewiąte, które zakazywało pożądania wszelkiej własności mężczyzny.35 Szóste przykazanie Dekalogu dotyczyło na równi mężczyzn i kobiety, chociaż dalsze szczegółowe postanowienia Prawa Mojżeszowego uwidaczniają zasadnicze różnice w traktowaniu mężczyzny i kobiet. Szczególny był status i sytuacja kobiety. Już w okresie poprzedzającym małżeństwo dziewczyna podlegała surowym regułom prawa i winna pozostać nietkniętą dziewicą. Do wierności była również zobowiązana młoda kobieta – dziewica, która stała się prawowitą własnością mężczyzny na podstawie zawartego kontraktu małżeńskiego. Niewierność żony była naruszeniem materialnych praw małżonka, a w konsekwencji cudzołóstwo żony było zawsze naruszeniem małżeństwa.

W regulacji prawnej kwestii cudzołóstwa i współżycia seksualnego można dostrzec wyraźne uprzywilejowanie mężczyzny. Młodzieniec mógł zakochać się w dziewczynie, a nawet ją uwieść, jeśli tylko była wolna. Istnieje obowiązek nakazujący uwodzicielowi poślubić uwiedzioną. Jeśli uwiedziona dziewczyna i jej rodzina zgadzali się na ślub, uwodziciel musiał się ożenić i dodatkowo płacić ojcu dziewczyny: 50 srebrnych szekli; odszkodowanie za hańbę rodziny, odszkodowanie za obniżenie wartości dziewczyny jako narzeczonej i odszkodowanie za ból, który sprawił dziewczynie. Mężczyzna żonaty nie był tak ograniczony sankcjami prawnymi jak żona.

Mężczyzna nie popełniał cudzołóstwa, jeśli współżył z kobietą samotną, wdową, odesłaną na podstawie listu rozwodowego itp. kary przewidziane za grzech cudzołóstwa były wysokie. Mąż mógł przebaczyć żonie i kochankowi, kto jednak naruszał prawa męża, ten ryzykował nawet życiem, albowiem w przypadku przekroczenia prawa i udowodnienia winy, obydwu winowajcom groziła kara śmierci przez ukamienowanie. Sankcją za grzech cudzołóstwa w wymiarze teologicznym było strącenie do Szeolu, czyli piekła.

Zakaz cudzołóstwa z zamężną kobietą.36 I kobieta i cudzołożący z nią mężczyzna, podlegali karze śmierci przez ukamienowanie. Córkę kohena, która dobrowolnie popełnia cudzołóstwo, skazywano na śmierć przez spalenie. Gdy mężczyzna popełnił cudzołóstwo z zaręczoną z innym mężczyzną dziewicą, oboje skazywano na śmierć przez ukamienowanie. Wyjątek stanowiła sytuacja, gdy dziewica była dziewczynką, która nie osiągnęła dojrzałości fizycznej – wówczas na śmierć skazywano tylko mężczyznę. Temat cudzołóstwa i nierządu pojawia się również w Nowym Testamencie, a rozstrzygające jest w tej kwestii stanowisko Jezusa Chrystusa. Przez radykalizację przykazań Dekalogu, Chrystus nadaje relacji mąż – żona i szerzej związkowi mężczyzny z kobietą, nowy wymiar, dając początek drodze wyzwolenia kobiety i przywrócenia jej pełnej, ludzkiej godności. Chrystus nie tylko zakazuje cudzołóstwa, ale zakazując „patrzenia i pożądania” wskazuje nie absolutną nietykalność sfery małżeńskiej ze strony osób trzecich w jej wymiarze cielesnym i duchowym. Uznając swe stanowisko Jezus odwołuje się do pierwotnego zamysłu samego Boga. „Co Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela.”37

Kobieta zawsze stała na drugim miejscu, była własnością mężczyzny i istotą niepełnoprawną.

Upośledzenie kobiet wyrażało się także w zakazach dotyczących ubioru. Mianowicie miała zakaz noszenia męskich ozdób, męskiego stroju. Nie mogła też iść na wojnę uzbrojona (wyposażona) jak mężczyzna, ani przyłączać się do armii. W Szabat istniał obowiązek powstrzymywania się od wszelkich czynności twórczych, tak więc kobieta nie mogła zagniatać ciasta, gotować, wybielać (np.: prania), szyć, tkać itd. Kobieta wierzyła w Haszem – Jedynego Boga, nie mogła profanować Imienia Boga – odkupieniem za ten grzech była tylko śmierć. Przykazaniem była modlitwa. W ciągu dnia odmawia się trzy modlitwy: rano – „szacharit”, po południu „mincha” – i wieczorem „maariw”. W Szabat i święta odmawia się modlitwy dodatkowe. Porządek modlitw został wprowadzony w miejsce porządku składania ofiar. Każdy Żyd ma obowiązek przepisać dla siebie Zwój Tory. Król miał przepisać dwa egzemplarze. Ten kto nie może bądź nie potrafi sam przepisać Zwoju Tory, zleca to zawodowemu kopiście – soferowi. Zwoju Tory nie wolno sprzedać, chyba że potrzebne są pieniądze na: wydanie za mąż biednej dziewczyny, studiowanie Tory lub wykupienie Żyda z niewoli. Zniszczony Zwój Tory należy pochować na żydowskim cmentarzu.38

Portrety kobiet w Biblii to dzieła mężczyzn i chociaż są to obrazy nie zawsze schlebiające kobiecie, nie oznacza to jednak wcale, że ich twórcy są wrogo nastawieni do niewiast. Kobiety odegrały w Biblii różnorakie role, zarówno pozytywne jak i negatywne. Były dobre i święte jak Sara, Anna, Judyta czy Maryja, ale były i złe Izabel, Herodiada czy cudzoziemki, które odwróciły serce Salomona ku ich bogom. Księga Stracha głosi: „żadna hańba nie może równać się z hańbą kobiety… Grzech narodził się wraz z kobietą i to przez kobietę musimy umrzeć39”. Wielcy Ojcowie Kościoła mówili: św. Augustyn – „nie wiem jaki pożytek z kobiety ma mężczyzna, jeśli wykluczymy rodzenie dzieci”. Przedstawienie Ewy jako kusicielki w Biblii, spowodowało ogromnie negatywny wpływ na całokształt wizerunku kobiety. Wierzono, że wszystkie jej następczynie odziedziczyły po matce, biblijnej Ewie, winę i karę. W efekcie, uznano kobiety za niegodne zaufania, uboższe  pod względem moralnym, "złe" z natury. Menstruacja, ciąża oraz wydawanie na świat dzieci były utożsamiane z karą, uznawane za wieczną pokutę przeklętej płci. Tertulian powiedział na zgromadzeniu do kobiet – „ czy nie wiecie, że każda z was jest Ewą? Wyrok Boski ciąży na waszej płci (…) jesteście drzwiami Szatana, to wy napoczęłyście z zabronionego drzewa, jesteście pierwszymi zdrajczyniami Boskiego prawa”. To prawda, grzech wszedł na świat przez kobietę, ale nie ona zadecydowała o upadku ludzkości. Nie słyszała Bożego przykazania i może dlatego została podstępnie zwiedziona przez kusiciela. Zresztą spożyła zakazany owoc z cichą aprobatą stojącego obok mężczyzny. Dopiero gdy on ten owoc spożył, nastąpiła tragedia. To jego grzech zadecydował o odwróceniu dobrze zapowiadającego się biegu historii. To jego Bóg obarczył odpowiedzialnością za to przestępstwo i to jego szukał w swoim ogrodzie. Tradycja obarczyła jednak winą za to, co się stało, wyłącznie kobietę. Czyżby tradycję tę stworzyli mężczyźni???

Biblia była i jest skarbnicą prawd wiary, motywów, symboli, portretów kobiet i praw pozostaje jedynym w swoim rodzaju zjawiskiem w dziejach naszej kultury, którego wpływ i rozmaite echa odnajdujemy na każdym kroku. Zapewnie i Cyprian Kamil Norwid też czerpał z tej skarbnicy pisząc40:

„Od grzechu zaczął się jej świat,

A że Bóg ją stworzył, a Szatan opętał

- jest więc po dziś dzień raz grzeszna raz święta.

Zdradliwa i wierna, dobra i zła;

Daje rozkosz i rozpacz, przez nią uśmiech i łza;

Jest jak gołąb i żmija, jest jak piołun i miód;

Jest jak anioł i demon, jest jak upiór i cud;

I szczyt nad chmurami i przepaść bez dna;

Jest początkiem i końcem – KOBIETA – aha!!!”




BIBLIOGRAFIA


  1. Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu Biblia Tysiąclecia, wydawnictwo PALLOTTINUM Poznań 2000, wydanie piąte, ISBN 83-7014-357-1

  2. Życie społeczne w Biblii, Ks. Gabriel Witaszek CScR, redakcja wydawnictw KATOLICKIEGO UNIWERSYTETU LUBELSKIEGO Lublin 1998, ISBN 83-228-0413-X, str.203-223, 227-228, 230, 232-236

  3. Instytucja Starego testamentu tom I i II, Roland de Vaux OP, wydawnictwo PALLOTTINUM Poznań 2004, ISBN 83-7014-487-X, str. 34-60

  4. Słownik Teologii Biblijnej, dzieło zbiorowe, redaktor naczelny Xavier Leon-Dufour SJ, wydawnictwo PALLOTTINUM Poznań 1990, ISBN , str. 377- 381

  5. Micwoty

  6. Słownik Nowego Testamentu, Xavier Leon-Dufour SJ, Księgarnia Św. Wojciecha Poznań 1993, ISBN 83-7015-253-8, str. 65-66, 72-80, 113-114

  7. Teologia Starego Testamentu, Gerhard von Rad, Instytut Wydawniczy PAX Warszawa 1986, str. 510,670



1Xavier Leon-Dufour, Słownik Teologii Biblijnej, Poznań 1993, s.380

2 Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu Biblia Tysiąclecia, Pallottinum 2000, (Rdz 2,23)

3 Biblia Tysiąclecia (Rdz 2,18)

4 Biblia Tysiąclecia (Rdz 3,16)

5R. de Vaux, Instytucje Starego Testamentu, Warszawa 1986, s.

6 Micwoty

7


8 Biblia Tysiąclecia (Pwt 22,13-21)

9 Biblia Tysiąclecia (Rdz 1,28)

10 Micwoty

11 Biblia Tysiąclecia (Rdz 3,16)

12 Biblia Tysiąclecia (J 16,21)

13 Instytucje Starego Testamentu…

14 Micwoty

15 Micwoty

16 Biblia Tysiąclecia (Wj 4,25)

17 Życie Społeczne w Biblii ks. Gabriel Witaszek CScR

18 Pius Czesław Bosak OP Kobiety w Biblii Poznań 1995 s. 112

19 Kobiety w Biblii s. 194

20 Kobiety w Biblii s.107

21 Kobiety w Biblii s.176

22 Kobiety w Biblii s.214

23 Biblia Tysiąclecia (Ez 16,44)

24 Biblia Tysiąclecia (Wj 20,12)

25 Biblia Tysiąclecia (Pwt 21,18-21)

26 Biblia Tysiąclecia (Kol 3,20)

27 Biblia Tysiąclecia (Pwt 24,1-4)

28 Zycie Społeczne w Biblii…

29 Biblia Tysiąclecia (Oz 2,4)

30 Życie Społeczne w Biblii…

31 Biblia Tysiąclecia (Pwt 25,9)

32 Biblia Tysiąclecia (Pwt 25,6)

33 Biblia Tysiąclecia (Prz 5,15-20)

34 Biblia Tysiąclecia (Wj 20,14)

35 Biblia Tysiąclecia (Wj 20,17)

36 Micwoty…

37 Biblia Tysiąclecia (Mk 10,9)

38 Micwoty…

39 Biblia Tysiąclecia (Syr 25,19-24)

40 Vademecum





©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość