Strona główna

Krytyczna analiza porównawcza metod psychologicznych o charakterze introspekcyjnym i nieintrospekcyjnym


Pobieranie 33.63 Kb.
Data19.06.2016
Rozmiar33.63 Kb.
Krytyczna analiza porównawcza metod psychologicznych o charakterze introspekcyjnym i nieintrospekcyjnym.

„Wszystkie dane, na których opieramy nasze wnioski, są natury psychologicznej(...)”.

Bertrand Russell, filozof
Zjawisko, które jest tematem zainteresowania badacza, wymaga szczegółowego opisania oraz zdefiniowania. Badanie tego zjawiska zaczyna się od wyszukania najistotniejszych czynników i ustalenia sposobów ich pomiaru i manipulowania nimi. Następnie należy dowiedzieć się, które zmienne są związane ze sobą, w jakim stopniu skorelowane i czy są użyteczne w dokonywaniu właściwych przewidywań. Aby ustalić, czy jedna zmienna jest związana przyczynowo z drugą, naukowcy stosują specjalne rodzaje badań, oparte na różnych metodach.(Zimbardo P.1999).Metody w psychologii różnią się sposobem poznawania badanych procesów i stosunkiem badacza do przedmiotu.

Procesy psychologiczne można poznawać (Kreutz M. 1962):



  1. bezpośrednio, przy pomocy zmysłów, przez samo zwrócenie uwagi na nasze życie psychiczne, czyli spoglądając w nasze wnętrze. Metody, w których stosujemy tzw. bezpośredni sposób poznawania to metody INTROSPEKCYJNE.

  2. pośrednio, badając przedmioty i procesy fizyczne, pozostające w ścisłym związku z procesami psychicznymi, które chcemy poznać. Na przykład widząc, że ktoś się śmieje, czyli obserwując pewien charakterystyczny układ i ruchy mięśni twarzy, przypuszczamy, że jest mu wesoło, że doznaje uczucia wesołości, gdyż śmiech jako proces fizyczny jest zewnętrznym wyrazem tego uczucia. Metody, w których występuje ten sposób poznawania, nazywamy POŚREDNIMI, czyli PRZEDMIOTOWYMI. Stosując je badamy bezpośrednio, co innego niż to, co chcemy poznać.

Metodę introspekcyjną nazywamy także eksperymentalną, co wynika z zachowania się badacza w stosunku do badanych procesów. W pewnych sytuacjach badacz sam wywołuje procesy, aby były podmiotem jego badań. Procesy te, bez jego ingerencji i starań, nie wystąpiłyby wcale. W innych sytuacjach badacz zajmuje się procesami, które już istnieją lub powstają w naturalnym biegu rzeczy, bez jego udziału, bez względu na to, czy badacz chce, aby były przedmiotem jego badań, czy nie. W tym przypadku postawa badacza ogranicza się do obserwowania procesów w przebiegu naturalnym. Kreutz nazywa te procesy wyłącznie obserwacyjnymi, podkreślając w ten sposób niezależność badanych przedmiotów od czynności badacza.

Po raz pierwszy metodę introspekcyjną zastosował Wilhelm Wundt. Profesor ten jest założycielem pierwszego na świecie instytutu psychologicznego, powstałego w 1897 roku. Wundt miał nadzieję, że dzięki badaniom introspekcyjnym pozna ludzkie uczucia, myśli i nastroje. Przykładowy eksperyment polegał na zaaplikowaniu badanym osobom wielogodzinnych, prostych bodźców zmysłowych, z prośbą o

późniejsze opisanie swoich wrażeń. Studenci spędzili wiele czasu, słuchając metronomu, nastawionego raz na szybkie, raz na powolne tykanie. Na pytanie, jak odbierają te dźwięki, odpowiadali, że szybkie tykanie wywołuje u nich zdenerwowanie, a tykanie powolne wywołuje odprężenie. Badani twierdzili także, że przed każdym dźwiękiem czuły słabe wrażenie napięcia, a zaraz po usłyszeniu dźwięku odczuwały ulgę. Na tym polegał po raz pierwszy metodycznie zastosowany sposób spojrzenia do wnętrza – sposób introspekcyjny. (Mietzel G.,2002).Wundt wprowadził do psychologii eksperymentalne badania fizjologicznych symptomów uczuć oraz tzw. czasów reakcji.

Eksperyment naukowy jest to dowolne wywoływanie zjawisk w warunkach możliwie ściśle określonych w celu ich badania. Jest to bardzo ważne, ponieważ pozwala na powtórzenie eksperymentu i ewentualne uzyskanie identycznego wyniku i, tym samym, sprawdzenie naszych wniosków. Zaletą eksperymentów jest możliwość ich powtarzania dowolną ilość razy. Pozwala to badaczowi uzyskać dużą ilość materiału. Tymczasem przy zastosowaniu metod obserwacyjnych badacz musi niekiedy długo czekać na możliwość dokonania potrzebnych obserwacji. To oczywiście przedłuża czas i bardzo utrudnia badania.

Kolejną zaletą eksperymentu jest znajomość warunków samodzielnie stworzonych przez badacza i dzięki temu możliwość znalezienia zależności i związków oraz poznawanie praw. Natomiast stosując metody obserwacyjne, badacz musi się domyślać, w jakich warunkach miało miejsce zjawisko, od jakich czynników zależało. Nie istnieje możliwość sprawdzenia drogą natychmiastowych prób.

Następną zaletą eksperymentu jest możliwość przeprowadzania go w dogodnych warunkach – badacz może przygotować odpowiednią aparaturę, wykluczyć zakłócenia, może spokojnie dokonywać starannej obserwacji, rejestrować przyrządami przebieg zjawiska. Zjawiska występujące niespodziewanie, gdy badający nie jest przygotowany do ich obserwacji, gdy występują zakłócenia, mogą być niemożliwe do zarejestrowania, ewentualnie ich obserwacja tudzież pomiar może być utrudniony.

Wymienione korzyści przeprowadzania eksperymentów wyjaśniają fakt ich częstego i szerokiego stosowania w psychologii. Natomiast metody obserwacyjne są cały czas popularne, ponieważ nie jesteśmy w stanie dowolnie wywołać wielu procesów psychicznych. Niektóre procesy zależą od warunków, na które badacz nie ma wpływu. Nie potrafimy wywołać uczuć wyższych oraz afektów. Nie możliwe na przykład jest wzbudzenie tęsknoty. Tęsknotę wywołują losy życiowe człowieka, cała jego sytuacja życiowa, na którą badacz nie może wpłynąć. Próbowano eksperymentalnie badać wpływ afektów. Podawano badanym fałszywą wiadomość, wywierała ona na nich wpływ, lecz po skończonym badaniu, gdy wyjaśniano badanym, iż informacja jest fałszywa i podana tylko dla potrzeb eksperymentu, następni badani nie już w nią nie wierzyli. Jednak metody wyłącznie obserwacyjne nie stracą racji bytu w psychologii. Eksperymenty odbywające się w laboratorium zawsze przeprowadzane są w warunkach sztucznych, nieżyciowych. Motywy występujące w laboratorium są inne niż działające w życiu i wskutek tego przebieg badanych zjawisk może różnić się od przebiegu tych zjawisk w normalnych sytuacjach życiowych, o które w badaniach przede wszystkim chodzi. Dlatego wyniki badań eksperymentalnych muszą być sprawdzane w życiu, w warunkach naturalnych, a do tego nadają się jedynie metody obserwacyjne.(Kreutz M. 1962).

W metodzie introspekcyjnej można wyróżnić cztery zasadnicze składniki. Pierwszym składnikiem jest zjawisko psychiczne, którego badany osobnik musi doświadczyć, aby mieć, co opisywać i oglądać.

Po drugie badany musi zwrócić uwagę na te procesy psychiczne, które chce badać. W tym wypadku trudność polega na przezwyciężeniu pierwotnego, ekstrospekcyjnego nastawienia. Nasza uwaga jest skierowana na zewnętrzne otoczenie i myślimy głównie o tym, co widzimy, słyszymy itp., natomiast prawie nigdy nie myślimy o tym, co się odbywa w naszej świadomości. Z przeżyć wewnętrznych głównie ból zwraca na siebie naszą uwagę, ale ból ma też duże podobieństwo do zjawisk zewnętrznych. Jest to biologicznie uzasadnione, gdyż tylko z zewnątrz możemy ponieść szkodę lub uzyskać korzyści w walce o byt. (Kreutz M. za Baley S., 1962).

Trzecim składnikiem metody introspekcyjnej są dalsze czynności intelektualne. Trzeba przeżywane procesy rozpoznać, nazwać i wydać o nich pewne sądy. Dzięki tym sądom stwierdzamy istnienie pewnych jednostkowych procesów psychicznych i lub ich właściwości.

Czwartym składnikiem, a jednocześnie fazą naukowego stosowania introspekcji, jest zebranie większej liczby sądów o badanych procesach psychicznych i opracowanie ich według wskazówek metodologii i logiki.

Ażeby móc dokonać opisu przeżycia psychicznego stosuje się wiele różnorodnych metod. Kreutz stworzył metodę introspekcji pytaniowej, która pozwala na ścisłe, odpowiadające wszelkim wymaganiom naukowym opracowanie materiału naukowego. Stosuje się także kwestionariusze, ankiety, testy, testy niedokończonych zdań itd. Często zdarza się, że ludzie nie zajmujący się specjalnie badaniami psychologicznymi zwracają uwagę na pewne własne przeżycia psychiczne, które wydają im się interesujące i opisują ich przebieg. Tego rodzaju opisy można znaleźć w pamiętnikach, dzienniczkach, w listach itp. Są to dokumenty psychologiczne, które powstają dzięki introspekcji obserwacyjnej.

Metodzie introspekcyjnej zarzuca się wiele niedoskonałości. Najważniejszy z nich to zarzut niesprawdzalności sądów introspekcyjnych. Sądy naukowe muszą być sprawdzalne, to znaczy każdy musi mieć możliwość przekonania się, że dany sąd jest prawdziwy. Zjawiska psychiczne są dostępne tylko dla tego, kto je przeżywa, więc nikt inny nie może tych zjawisk sprawdzić.(Kreutz M.,1962). August Comte, wspomniany przez Kreutza, uważał, że introspekcja jest niewiarygodna, że opisów introspekcyjnych nie można sprawdzić oraz, że nie można bezpośrednio przekonać się o prawdziwości wypowiedzi. Można tylko kierować się subiektywnym zaufaniem do badanego. Spekulacje na temat czegoś, co rzekomo daje się zaobserwować, nie może być uważane za metodę naukową.(Mietzel G. za Watsonem,2002).

Strelau podaje, iż reakcją pełną sprzeciwu wobec psychologii introspekcyjnej były dwie czołowe koncepcje. Mowa tu o behawioryzmie i psychoanalizie.

Watson- przedstawiciel behawioryzmu-w swojej książce pt.„ Psychologia z punktu widzenia behawiorysty” napisał, iż chce ograniczyć się do spraw, które dają się zaobserwować. Uważał, iż świadomość, odczuwanie, spostrzeganie, uwaga, wyobrażenie czy wola to słowa, których znaczenia nie jest w stanie zrozumieć. Napisał także, iż nie wierzy, że ktokolwiek może ich używać zawsze w ten sam sposób. Chciał ograniczyć się do spraw, które dają się zaobserwować wielu niezależnym obserwatorom, tym samym chciał zaspokoić oczekiwania naukowców. Był zdecydowanym przeciwnikiem stosowania metod subiektywnych i ulegających


nie kontrolowanym wpływom. (Mietzel G.,2002). Nauka Watsona była nauką o zewnętrznym zachowaniu się człowieka, za pomocą metod obiektywnych, takich samych, jakie używane są w naukach przyrodniczych. Używano terminologii potocznej, lecz behawioryści nadali jej sens behawioralny, a nie mentalistyczny; i tak np. strach to opis ruchów ucieczki lub ataku, a nie wewnętrznego przeżycia. Ludzkie myślenie to wniosek nasuwający się po obserwacji danej sytuacji – np. ominięcia przeszkody na drodze, nazywano tak także ciche mówienie, reagowanie na sytuację bodźcową przez bardzo słabe ruchy organów artykulacyjnych. Terminem osobowość nazywali behawioryści sumę nawyków wytworzonych u jednostki w ciągu życia.

Głównym zadaniem behawiorystów było badanie zależności pomiędzy bodźcami i rekcjami. Opisuje to schemat S-R, gdzie S to bodziec, a R to reakcja. Towarzyszy im równoczesny brak zainteresowania czynnikami wewnętrznymi. Główne idee behawiorystów to przekonanie, iż każde zachowanie człowieka jest reakcją na jakiś bodziec – schemat S-R, oraz przekonanie, że wszelkie zmiany zachowania się człowieka i jego rozwój są wynikiem uczenia się nowych reakcji na określone bodźce. Watson wzorował się na metodach fizjologii Pawłowowskiej, ale także wprowadzając własne nowe techniki, przede wszystkim metodę labiryntów i „skrzynek problemowych”, które umożliwiały badaczowi obserwowanie i ścisłe pomiary zachowania się zwierząt szukających wyjścia z zamkniętego pomieszczenia lub dojścia do przynęty, do której droga w dany sposób jest utrudniona.(Tomaszewski T.,1984).

Psychoanalityczna koncepcja człowieka słusznie łączona jest z osobą Sigmunda Freuda. Podstawowe założenie psychoanalizy dotyczy relacji między świadomością i zachowaniem człowieka. Zdaniem Freuda , istotne czynniki regulujące zachowanie mają charakter popędowy, afektywny, instynktowny, są, więc biologicznie ukształtowanymi, gotowymi strukturami uruchamiającymi określone działania. Człowiek zazwyczaj nie zdaje sobie sprawy z tego, co rządzi jego zachowaniem, choć często sądzi , że doskonale zna motywy swych działań. Zachowanie jest realizacją nieświadomego popędu tudzież nieświadomych popędów, osobną kwestię zaś stanowi interpretacja własnych zachowań. Freud wyraźnie deklarował negatywny stosunek zarówno do prac opartych na metodzie introspekcyjnej, jak i – choć sam był wybitnym, inteligentnym obserwatorem i badaczem – do prac opartych na metodzie eksperymentalnej. Kiedy powiadomiono o pomyśle założenia czasopisma poświęconego empirycznej weryfikacji twierdzeń psychoanalizy, ten odpowiedział, że psychoanaliza nie potrzebuje empirycznego potwierdzenia.(Strelau J.,2000).

Freud nawiązał do popularnego w tym czasie pojęcia instynktu jako wewnętrznej siły napędowej i ukierunkowującej procesy zachodzące w organizmach żywych. Z dwóch wielkich paradygmatów myślenia psychologicznego, jakimi do naszych czasów są schemat S-R i Struktura- Funkcja, psychoanalitykom bliższy jest ten drugi. Obserwując funkcje człowieka jako organizmu badacze starają się odtworzyć jego wewnętrzną strukturę i na jej podstawie wyjaśnić znane funkcje i odkrywać nowe. Prawie zupełnie nie mówi się o bodźcach działających na człowieka z zewnątrz, natomiast wiele mówi się o impulsach mających swoje źródło w nim samym.

O ile psychologia klasyczna była nauką o świadomości, o tyle psychoanaliza uczyniła swoim przedmiotem nieświadomość. Początkowo Freud miał nadzieję, że dotrze do nieświadomości pacjentów poprzez hipnozę. Bardzo szybko odkrył słabe

strony tej metody. Nie przemawiała ona do wszystkich pacjentów, poza tym po przebudzeniu nierzadko „przepadały” wspomnienia, które dostępne były podczas hipnozy. Freud stworzył metodę „wolnych skojarzeń”. Pacjent był proszony o rozluźnienie się i opowiadanie o czymś ogólnym lub o wszystkim, co przychodzi mu na myśl w odpowiedzi na określone, podane hasło; ma także otwarcie mówić o przemyśleniach, które jemu samemu wydają się śmieszne lub niepokojące. Freud doszedł do przekonania, że świadomość jest tylko wierzchołkiem góry lodowej. Zgodnie z tą teorią zachowanie i przeżywanie zależy w dużej mierze od zawartości nieświadomości. Według podstawowego założenia Freuda, człowiek rodzi się z nieświadomymi popędami, nad którymi ma niewielką kontrolę. Popędy te seksualne i agresywne, ukierunkowane są na cele, których otoczenie nie uważa za pożądane. W razie korzystnego rozwoju wypadków popędy kierowane będą odtąd na cele akceptowane przez rzeczywistość i odpowiadające wymaganiom moralnym. To się może jednak nie udać; cały czas istnieje możliwość przeniknięcia wymagań popędu do świadomości i wyzwolenia tam strachu i lęku. Większość ludzi potrafi lepiej lub gorzej radzić sobie z przeciwieństwami. Freud był pewien, że jego pacjentom to się nie udało. W psychoanalizie Freud był widział możliwość przywołania do świadomości nieświadomych, „stłumionych” treści, aby móc je tam przetworzyć. Przy całej uzasadnionej krytyce nie można nie zauważy zasług Freuda. Wyrażał on, bowiem pogląd, że fizyczne objawy choroby lub niecodzienne zachowania nie są uwarunkowane jedynie fizjologicznie i że przy leczeniu nie tylko taki aspekt należy brać pod uwagę. Podkreślenie znaczenia wczesnego dzieciństwa dla rozwoju dziecka pokrywa się z poglądami nowoczesnej psychologii dziecięcej, która odwołuje się jednak do całkiem innych podstaw teoretycznych. Nie wszyscy współcześni psychologowie są gotowi uznać pojęcie nieświadomości w sensie freudowskim, lecz zgodziliby się chyba z tezą, że człowiek nie uzmysławia sobie zawsze i do końca wszystkich procesów psychicznych.(Mietzel G.,2002).

Psychologia poznawcza to potężny ruch umysłowy w psychologii. Znaczny udział w jej rozwoju miał na pewno Jean Piaget. Zajmował się on wyjaśnieniem, jak od najwcześniejszego dzieciństwa ludzie zdobywają wiedzę o swoim otoczeniu. Twierdził on także, iż rozwój intelektualny nie zależy jedynie od warunków środowiska (jak to twierdzili behawioryści), ale także od doświadczeń dziecka. Procesy poznawcze zmieniają się raczej w zależności od procesów wewnętrznych. Ludzie w swoim zachowaniu kierują się nie tyle fizycznymi cechami rzeczy i zdarzeń, ile raczej znaczeniem, jakie cechy te mogą mieć dla nich bezpośrednio, a co jeszcze ważniejsze, informacjami, jakich dostarczają one odnośnie zjawisk bezpośrednio niedostępnych spostrzeganiu zmysłowemu. W obrębie poglądu poznawczego mniejsze jest zainteresowanie bodźcem jako faktem fizycznym. Zamiast tego próbuje się znaleźć odpowiedź na pytanie, jak jest on postrzegany; jak człowiek objaśni sobie to, co odebrał; w jaki sposób łączy to z już znanymi faktami; w jaki sposób układa sobie nowe informacje i jak zachowuje w swojej pamięci, by móc je potem przywołać itp. Poznawczy punkt widzenia zakłada aktywne procesy poznawcze. Człowieka interpretuje się jako istotę szukającą nowych bodźców, objaśniającą je i przetwarzającą. (Mietzel G.,2002).Jak podaje Tomaszewski, w psychologii poznawczej mamy do czynienia z procesem ewolucji myśli psychologicznej, wyrażającej się w różnych teoriach o wąskim zasięgu i mniej lub bardziej przelotnej popularności, których autorzy zajmują się różnymi zagadnieniami, ale są przekonani, że dla ich rozwiązania konieczna jest znajomość treści poznawczych, tego, co człowiek zauważa, o czym wie, o czym jest przekonany i co sobie ceni. Chociaż reprezentanci stanowiska poznawczego podjęli się wyjaśnienia „procesów wewnętrznych”, to jednak uwzględnili behawiorystyczne postulaty, by ich sądy opierały się wyłącznie na metodach naukowych. Obowiązują żelazne zasady: przedmiot badania musi być dostępny dla

pomiaru; przy badaniu zachowania należy wykluczyć wpływy subiektywne; każdy zainteresowany ma prawo zrewidowania i ponowienia obserwacji. (Mietzel G.,2002).

Freud mówił o złych popędach, które społeczeństwo musi kontrolować. Ludzie nie są wolni, lecz sterują nimi siły oddziałujące z nieświadomości. Poglądy konserwatywnych behawiorystów również wykluczały wolność, bo przecież zachowanie organizmów zależy wyłącznie od warunków środowiska. Psychologowie skarżyli się, że zwłaszcza behawioryzm ze swoją psychologią S-R zupełnie nie bierze pod uwagę jednostki, a psychoanaliza zajmuje się najbardziej negatywnymi stronami człowieka, że już czas na nowe rozważania, na wprowadzenie nowego kierunku. Rozwinęła się „psychologia humanistyczna”, do powstania, której przyczynili się Carl Rogers i Abraham Maslow. Według ich poglądu, ludzie bez wątpienia mogą podejmować własne decyzje, a jeśli będą mieli ku temu okazję, to sami przejmą odpowiedzialność za swoje życie. Celem jest samorealizacja. Psychologowie humanistyczni kreślą korzystny obraz natury człowieka. Ich reprezentanci przyczynili się do tego, że psychologowie zaczęli się zajmować także pozytywnymi stronami zachowania, na przykład gotowością do niesienia pomocy. Wadami prac reprezentantów tego kierunku są słabo zdefiniowane pojęcia. Po czym na przykład poznać , iż człowiek już osiągnął stan samorealizacji? Wielu stwierdzeń nie można także zweryfikować naukowo; choćby tych, że ludzie mają wolną wolę, że z natury są dobrzy i że z natury dążą do wykorzystania wszystkich swoich możliwości.

Jak określić metodę introspekcyjną i jej rolę w psychologii? Jak określić rolę metod nieintrospekcyjnych?

Metoda introspekcyjna jest fundamentalną metodą psychologiczną, stanowi ona niezbędny punkt wyjścia, niezbędną podstawę badań świadomych procesów psychicznych. Każdy pogląd opiera się na określonych założeniach, które i tak są nieweryfikowalne. Na szczęście nie ma potrzeby decydowania się na jeden pogląd. Określony stan psychologiczny daje się najlepiej wyjaśnić, gdy przyglądamy mu się z różnych stron. Każdy sposób widzenia ma swoje dobre i złe strony. Każdy z tych poglądów i zastosowanych wedle założeń metod, przyczynił się do poszerzenia wiedzy. Jedyną drogą rozwoju psychologii jest łączne stosowanie metod introspekcyjnych i nieintrospekcyjnych.


Bibliografia:



  1. Kreutz, M. (1962) „Metody współczesnej psychologii” Warszawa: Państwowe Zakłady Wydawnictw Szkolnych

  2. Tomaszewski, T.(1982) „Psychologia”, Warszawa: PWN

  3. Tomaszewski, T. (1984) „ Główne idee współczesnej psychologii”, Warszawa: Wiedza Powszechna

  4. Mietzel, G. (2002) „ Wprowadzenie do psychologii”, Gdańsk: GWP

  5. Zimbardo, Ph. (1999) „Psychologia i Życie” , Warszawa: PWN

  6. Strelau, J. „Psychologia” (2000), Gdańsk: GWP

  7. Kozielecki, J. (1998) „Koncepcje psychologiczne człowieka”, Warszawa: Wydawnictwo Akademickie „Żak”

  8. Fromm, E. (1995) „Kryzys psychoanalizy”, Poznań: Dom Wydawniczy REBIS.




©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość