Strona główna

Miesięcznik Gimnazjum nr 21 im. Adeli Korczyńskiej w Katowicach


Pobieranie 92.31 Kb.
Data20.06.2016
Rozmiar92.31 Kb.
Nr 5/2010

frame1

Miesięcznik Gimnazjum nr 21 im. Adeli Korczyńskiej

w Katowicach

Spis treści

Warto przeczytać, czyli po mojemu. ……………………………….3

Coś z życia. …………………………………………………………5

Zdrowie i uroda ………………………………….………………….6

Muzodajnia………...………………………………………………..7

Co w modzie piszczy? ..…………………………………………....8

Nowe spojrzenie na Romea i Julię w Teatrze Śląskim. …………...10

Błotnym szlakiem na Halę Boraczą…………………………..........11

Obchodzimy 100 rocznicę śmierci Marii Konopnickiej.…………..12

Nasza twórczość: „Upadły Anioł” – opowiadanie ……………….15

Nasza twórczość „Tajemnica Przeklętego miasta”………………..19

Naruto – co to takiego?.....................................................................20

Warto w to zagrać. ………………………………………………...25

Uśmiechnij się. …………………………………………………….25

Konkurs…………………………………………………………….27

Horoskop…………………………………………………………...28

2

Po mojemu

Nowy dział, nowa „redaktorka”, nowe spojrzenie na rzeczywistość. Po mojemu, czyli rubryka poświęcona moje subiektywnej ocenie otaczającego mnie świata literackiego.



Nicholas Sparks

Jeżeli chodzi o jego literaturę, to nie jestem ekspertem w tej dziedzinie. Przeczytałam zaledwie jego dwie książki, ale możecie mi wierzyć, sięgnę po więcej. Mimo mojej niewielkiej wiedzy na temat jego książek, chciałabym je wam polecić. Te dotychczas przeczytane wzbudziły mój szacunek i podziw dla autora:



Jesienna miłość

Historia przelana na papier przez Sparks’a dogłębnie wzrusza i wyciska łzy nawet z tych, którym nie w zwyczaju płakać. Młodzieńcza miłość, która powinna być niewinną i spontaniczną, tutaj zostaje poddana próbie losu.

Landon, zbuntowany nastolatek z Karoliny Północnej, zmuszony sytuacją zaprasza na bal, dotąd niezauważalną przez niego, Jamie Sullivan. Jamie, cicha, spokojna i odpowiedzialna nastolatka, żyjąca według przykazań i nigdy nie rozstająca się z biblią, przyjmuje jego zaproszenie. Landon, wyśmiewany przez znajomych i zaskoczony uczuciami, które nim targają stara się jej unikać. Z czasem jednak ich znajomość przekształca się w przyjaźń, a w końcu w wielką miłość.

Dzięki poznaniu cichej i pobożnej Jamie, staje się lepszym człowiekiem. Zaczyna wierzyć w miłość, Boga, dostrzega dotąd niezauważalne piękno, uczy się pokory i szacunku, zaczyna rozumieć dokąd zmierza. Bohaterowie w tym krótkim czasie, który udało im się spędzić razem, doświadczają miłość większej i głębszej, niż niektórzy przez całe życie.

3

Ostatnia piosenka

Ronnie, czująca nienawiść i żal do ojca po rozwodzie rodziców, nastolatka z Nowego Jorku, zbliża się do niego i wspólnymi siłami udaje się im odbudować łączącą ich więź. Zmuszona zostaje do spędzenia z nim wakacji, w prowincjonalnej mieścinie Północnej Karoliny. Lato, które miało być najgorszymi wakacjami w jej życiu, nieoczekiwanie staje się całkowity przeciwieństwem jej przypuszczeń. Odbudowuje relacje z ojcem i poznaje swoją pierwszą, prawdziwą miłość, Willa.

Jak w każdej dobrej książce, nie brakuje tutaj dramatu. Miłość i odbudowana relacja, to tylko jedna strona tej historii. Ronnie poznaje również Blaze, zbuntowaną i samodzielną nastolatkę, która przysparza jej kłopotów. Ostatnie rozdziały książki, niejednego potrafią wzruszyć. Niesamowity talent Nicholas’aSparks’a do ukazania za pomocą słów, wspaniałej historii, pokazany jest tutaj w całej okazałości.

Książka pisana jest z perspektywy kilku bohaterów, co nam, czytelnikom, pozwala lepiej wczuć się w fabułę i ich postawę. Osobiście mogę stwierdzić, iż wolę tego typu książki. Są bardziej rozbudowane, sprecyzowane, co pozwala nasycić mi się i poskromić swoją ciekawość.

Sylwia Pałgan kl. 3c

4

Coś z życia



Przyjaźń damsko-męska

Spośród wysłuchanych przeze mnie opinii, nasuwa mi się tylko jeden wniosek, niewielu ludzi w niąwierzy. Nie potrafię zrozumieć dlaczego, czyżby dla wszystkich kobietai mężczyzna, oznaczało jedno? Skąd sięto bierze?Przyjaźńmiędzy mężczyzną, a kobietą jest fantastycznym życiowym doznaniem, którego nie każdemu uda się zaznać. Możemy poznać jej smak, porzucając wszelkie stereotypy, mówiące, że jeśli kobieta i mężczyzna spędzają ze sobą czas, to są parą.

Mam swój męski odpowiednik przyjaciółki i nie zraża mnie opinia czy docinki innych. Ani jemu, ani mnie nie przeszkadza różnica płci, czujemy się swobodnie w swoim towarzystwie, zwierzamy się sobie nawzajem, wymieniamy poglądy. Ludzie patrząc na nas wnioskują, że jesteśmy parą, nikomu do tej pory nie przyszło do głowy, że to przyjaźń. Być może nasze nie skrępowanie i swoboda w swoim towarzystwie każe im przypuszczać, że nasze stosunki wykroczyły poza sferę znajomości. Jednak nie skrępowanie i swoboda, którą czujemy bierze się z dogłębnego poznania siebie nawzajem.

Każdy chłopak stara się wywrzeć dobre wrażenie na dziewczynie,aby ta zwróciła na niego uwagę. On zwrócił moją, swoją szczerością i prawdziwą osobowością, którą ujawnił już po kilku spotkaniach. Będąc razem, czy nawet pisząc do siebie wzajemnie nikogo nie udajemy, jesteśmy ze sobą szczerzy i mamy ochotę się zwierzać. Mówimy sobie o wszystkim, od błahostek takich jak zadanie domowe, po nasze zainteresowanie konkretną osobą. Jeżeli on znajdzie sobie partnerkę i będzie z nią szczęśliwy, to dlaczego ja mam nie być? W naszych relacjach najważniejsza jest przyjaźń, i na tym koniec.

Śmiało mogę wyznać, że wkurza mnie, po prostu wkurza, kiedy ludzie kwitują to mówiąc, że taka relacja nie istnieje. Ludzie, nie doświadczyliście tego, to się nie wypowiadajcie!

Sylwia Pałgan kl. 3c

5

Zdrowie & uroda

Wiele dziewczyn popełnia ogromny błąd! Źle dbają o włosy. Przecież logiczne jest to, że zadbane włosy to podstawa dobrego i atrakcyjnego wyglądu. Nie martwcie się. Mam dla Was kilka rad, po których stan Waszych włosów się poprawi.

Jeżeli chcecie nadać włosom naturalny blask, to po umyciu spłuczcie je letnią lub zimną wodą. Jeżeli macie zniszczone włosy od prostowania, umyjcie je żelem podprysznic, a jeśli są bardzo zniszczone, warto pójść do apteki i poprosić o jakieś specjalistyczne szampony bądź odżywki do włosów. Pamiętajcie! Przy prostowaniu włosów, starajcie się je zabezpieczać specjalnymi produktami!

Jeżeli wasze włosy są cienkie lub chcecie nadać im większą objętość po umyciu, suszcie je z opuszczoną mocno głową. Jeśli to nie pomoże, użyjcie pianki nadającej objętość.



U W A G A!

Włosów nie należy po umyciu nosić w tzw. Turbanie. Skóra głowy wówczas nie oddycha, zaczyna sie pocić i włosy są bardziej poddatne na przetłuszczanie (co w okresie dojrzewania jest bardzo częstą przypadłością młodych ludzi), pozostawcie je do wyschnięcia i nie czeszcie ich, gdy są mokre!

Proszę Was! Nie wierzcie, gdy gdzieś usłyszycie lub przeczytacie, że nie należy często myćwłosów. To nie prawda! Myjcie je tak często, jak to jest konieczne. To właściwości Waszej skóry głowy powinny dyktować częstotliwość spotkań z szamponem.

Ja zazwyczaj włosy myję rano, żeby wyglądały fajnie przez cały dzień. Jest też jednak doskonałe rozwiązanie dla leni, którym nie chce wstawać się 15 minut wcześniej. Im proponuję szampon w sprey-u. Bez wody bez suszenia a efekt doskonały.

6

Jeżeli zastosujecie się do tych kilku prostych rad, zapewniam, że Wasze włosy będą wyglądaćodjazdowo!



Wasza nowa ekspertka od spraw wyglądu

Karolina Majewska kl.3c



Muzodajnia

To dział muzyczny, w którym przedstawiać będę niektóre zespoły muzyczne i wskazywać płyty godne uwagi.



PAKTOFONIKA

Zespół hip-hopowy założony po koniec lat '90 w Mikołowie. Założyciele to: MAGIK -Piotr ŁuszczRAHIM- Sebastian SalbertFOKUS-Wojciech Alszer

Niestety po wydaniu pierwszej płyty KINEMATOGRAFIA, jeden z członków zespołu- MAGIK popełnił samobójstwo, skacząc z 9. piętra. PAKTOFONIKA istniała jeszcze 3 lata a teksty, które śpiewał MAGIK były puszczane z taśmy. Po tym okresie RAHIM i FOKUS zdecydowali, że PAKTOFONIKA to były 3 osoby i bez MAGIKA to już nie to samo. PAKTOFONIKA jako zespół została rozwiązana. Jednak dla prawdziwych fanów dalej istnieje, a MAGIK dalej 'żyje', jego teksty zaś mają sens, są aktualne i  według mnie doskonałe.

Nie każdemu odpowiada akurat taki styl muzyki. Nie każdy musi pałać miłością do hip-hopu. Polecam jednak uważne wsłuchanie się w tekst a nie wyrabianie sobie opinii na podstawie samego beatu.

Liczy się przesłanie! Moim zdaniem teksty Paktofoniki takie mają.

7

Najbardziej znane piosenki zespołu to:



-Jestem Bogiem -Rób co chcesz -Chwile ulotne -Priorytety

Dziś chciałabym szczególnie polecić płytę jednego z członków zespołu- Rahima.Nosi ona tytuł „Podróż po amplitudzie”. Słuchanie utworów, które się na niej znajdują, może być naprawdę wielką przyjemnością.Naprawdę bardzo dobra płyta!

Polecam.

Karolina Majewska kl. 3c



Moda

Zbliża się zima, a razem z nią.. zimowe zakupy! ; ))

W tym numerze najmodniejsze buciki, czyli oczywiście EMU

niskie, wysokie, czarne, ciemne, jasne, kolorowe, z paskami, sznurkami..

8

Oryginalne emu są jednak dość drogie,dlatego polecam też zakup na allegro, w internecie, albo zwykłych sklepach (Bershka, Zara, House.. )



Deezee.pl, 69złDeezee.pl, 79zlAllegro.pl, 45złBata, 99zł

wszystkie gwiazdy chodzą w EMU:

9

A na koniec coś dla fanów Hannah Montana!



Klaudia Lisak kl. 3c



Nowe spojrzenie na Romea i Julię w Teatrze Śląskim

Szóstego października miałam okazję obejrzeć spektakl pt. „Romeo i Julia”. Sztukę wystawiano w Teatrze im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach. Widowisko oparte było na tekście dramatu Wiliama Szekspira pod tym samym tytułem. Dodam, iż lektura tej książki była dla mnie czystą przyjemnością.

Oglądając przedstawienie, uwagę zwróciłam głównie na grę aktorów, którzy moim zdaniem bardzo dobrze wcielili się w swoje role.

Nie zachwyciły mnie natomiast dekoracje. Uważam, że scenografia była zbyt skromna. Także kostiumy aktorów nie działały specjalnie na moją wyobraźnię. Wolałabym, żeby aktorzy występowali w strojach z epoki, w której rozgrywa się akcja dramatu. Tu natomiast zobaczyliśmy prawie zupełnie uwspółcześnioną wersję najpiękniejszej historii miłosnej w literaturze. To właśnie najpiękniejsze z uczuć jest przecież głównym tematem opowieści Szekspira. Miłość i nienawiść przeplatają się tu nieustannie i doprowadzają w zakończeniu do tragedii.

10

Pomimo ubogiej dekoracji i strojów, które nie specjalnie według mnie pasują do atmosfery przedstawienia, obejrzałam je z prawdziwą przyjemnością. Bardzo profesjonalna i perfekcyjna gra aktorów sprawia, że spektakl jest godny polecenia.



Ola Nikisz kl. 1b

Błotnym szlakiem na Halę Boraczą

1 października odbył się szkolny rajd na Halę Boraczą. Po deszczowym tygodniu był to pierwszy pogodny dzień. Na trasy wyruszyliśmy w dwóch grupach. Choć jedni szli dłużej, to wszyscy jednakowo utytłaliśmy się w błocie. Ale było warto! W nagrodę przy schronisku czekały na nas kiełbaski. Upiekliśmy je, podziwiając cudowne widoki. Droga powrotna upływała nam na licznych ślizgach i zjazdach w dół. Była to naprawdę udana wyprawa. Mam nadzieję, że przyszłym roku nasze gimnazjum znów ruszy na szlak!



Michał Cender kl. 2b

11

Obchodzimy 100 rocznicę śmierci Marii Konopnickiej

• Maria Konopnicka, z domu Wasiłowska (1842-1910), poetka, nowelistka, pisarka dla dzieci, krytyk literacki, autorka przekładów poetyckich i prozatorskich.

• Urodziła się w Suwałkach, dzieciństwo i młodość spędziła w Kaliszu.

• Była w zasadzie samoukiem. Krótko uczyła się w Warszawie w szkole prowadzonej przez siostry sakramentki, gdzie zaprzyjaźniła się wówczas z Elizą Pawłowską, późniejszą sławną pisarką Orzeszkową.

• W wieku 20 lat wyszła za mąż za szlachcica-ziemianina Jarosława Konopnickiego, zamieszkała w jego majątku w Bronowie, a po upadku powstania styczniowego w Folwarku w Gusinie.

• Mąż Konopnickiejrozpił się w atmosferze beznadziei po powstaniu styczniowym. Rodzinny majątek popadł w rodzinę, a Maria kilka razy uciekała od męża i by zapewnić utrzymanie sobie i ośmiorgu dzieciom pisała utwory dla najmłodszych.

• W Warszawie udzielała prywatnych lekcji w domach i rozpoczęła działalność literacką. Głód często zaglądał do jej mieszkania.

12

• Jako poetka zadebiutowała utworem „W zimowy poranek” (1870)



• W latach1884-1886 redagowała pismo dla kobiet „Świt”.

• Twórczością nowelistyczną Konopnicka zajęła się bardzo późno, wydała 4 zbiory nowel w latach 1888-1898.

• Pisała także szkice reportażowe, wspomnienia i opowiadania, jednocześnie realizowała swoją wielką pasję – podróżowanie. Chodziła m.in. po Alpach austriackich i szwajcarskich. W 1905 roku, zagrożona chorobą serca odwiedziła Tatry.

• Zasłynęła jako autorka książek dla dzieci: „O krasnoludkach i sierotce Marysi”, „O Janku Wędrowniczku”, „Na jagody”

• Ostatnie 30 lat życia tułała się w nędzy po Europie. Nie mogła nigdzie osiąść, bo mąż nie godził się na wydanie jej paszportu. Władze carskie też patrzyły na nią z niechęcią, gdyż opiekowała się więźniami politycznymi.

• W 1903 roku poetka otrzymała w darze zakupiony ze składek społeczeństwa dworek w Żarnowcu koło Krosna, w którym dziś znajduje się jej muzeum biograficzne.

• Umarła na zapalenie płuc rankiem 8 października 1910 roku we Lwowie. Przed śmiercią powiedziała do skupionych wokół jej łóżka dzieci: „Jakże bym ja umrzeć mogła? Ja bym tam nie wytrzymała! Wyrwałabym się spod ziemi!”. Została pochowana na Cmentarzu Łyczakowskim.

• W 1910 roku, po śmierci pisarki, „Rota”, napisana 2 lata wcześniej, nabrała rangi hymnu narodowego.

13

Rota

Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród, Nie damy pogrześć mowy! Polski my naród, polski lud, Królewski szczep piastowy, Nie damy by nas zniemczył wróg...

- Tak nam dopomóż Bóg!

Do krwi ostatniej kropli z żył Bronić będziemy Ducha. Aż się rozpadnie w proch i w pył. Krzyżacka zawierucha. Twierdzą nam będzie każdy próg...

- Tak nam dopomóż Bóg!

Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, Ni dzieci nam germanił. Orężny wstanie hufiec nas, Duch będzie nam hetmanił, Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg...

- Tak nam dopomóż Bóg!

Michał Cender kl. 2b

14

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Uważajcie, aniołowie bardziej szatanom niż ludziom są bliscy”.

Stanisław Jerzy Lec (1909-1966)

Upadły Anioł”

Anioły się nie rodziły. One się ODRADZAŁY niczym Pheonix z popiołu. Z każdą śmiercią człowieka na ziemi, umierał również jego anioł stróż, pozostawiając po sobie jedynie niewielką garstkę śnieżnobiałych piór. Z tych właśnie piór, wraz z następnym życiem na ziemi, zradzał się nowy anioł. Istota nadzwyczaj urodziwa, w białej zwiewnej szacie, z włosami i oczami o ton ciemniejszymi od odzienia. Podobny do wszystkich innych, dorastał ucząc się anielskiej dyscypliny i powagi.

Pewnego dnia, stało się jednak coś, czego obawiały się wszystkie anioły. Do jednej z gromady piór dostało się małe ziarenko piasku. Zanim ktokolwiek zdołał temu zapobiec, pióra zaczęły się kształtować w człekopodobną formę. Tak właśnie powstała Ayu.

Była anielicą niezwykle piękną, ale też inną niż wszystkie. Nie potrafiła zrozumieć, że każdy stróż powinien być nienaganny i odpowiedzialny. Ayu chciała się bawić, nie podobała się jej ta cała "stróżowa dyscyplina" Kochała jednak swojego podopiecznego i opiekowała się nim wyjątkowo starannie, dzięki czemu archanioły przymykały oko na jej wybryki. Najlepszą przyjaciółką Ayu była Lea. Anielice bardzo się lubiły, chociaż Lea wychowana na nienagannego anioła, często nie rozumiała postępowań Ayu. Mimo tego kryła ją, gdy ta ulatniała się na wycieczki dookoła świata. Bardzo fascynowali ją ludzie. Nie wiedziała jednak, czemu człowiek potrafi być tak okrutny, toteż wychowywała swojego podopiecznego na mądre i dobre dziecko. Bardzo chciała być przy nim w postaci ludzkiej, bawić się z nim w piaskownicy, huśtać na huśtawkach, śmiać się aż do bólu brzucha. Anioły się nie śmiały, nie potrafiły zrzucić ze swej twarzy grymasu powagi mieszającej się z niezadowoleniem. Ayu się śmiała i robiła to przy

15

tym tak pięknie, że każdy w jednej chwili zakochiwał się w jej śmiechu. To była kolejna jej cecha, różniąca ją od reszty, która napawała istoty nadludzkie obrzydzeniem i pogardą.



Zbliżał się dzień, w którym podopieczny Ayu miał przyjąć Komunię Świętą. Z tej okazji anielica postanowiła złamać anielską przysięgę i ten jeden raz pokazać się chłopcu w postaci ludzkiej. Chciała mu dać mały podarek

- Mam nadzieję, że wiesz, co robisz – Lea, jak zwykle nie popierała swojej przyjaciółki.

- Oczywiście, że wiem – Ayu, nie rozumiała punktu widzenia Lei. Uśmiechnęła się tylko szeroko.

- Mam nadzieję, że mnie polubi – To mówiąc rozpostarła swoje skrzydła i wzleciała w powietrze.

Anielica, miękko wylądowała pod samą bramą kościoła. Złożyła swoje białe skrzydła, ciasno przyciskając je do pleców. Już z daleka spostrzegła swojego podopiecznego. Powolutku, nie rzucając się w oczy, podeszła do niego. Chłopiec stał samotnie z boku, na widok Ayu szeroko otworzył oczy.

- Jaka pani jest śliczna – powiedziała z zachwytem. Dziewczyna tylko zaśmiała się.

- Dziękuję, mój mały – odpowiedziała z uśmiechem – a cóż to dzisiaj za okazja? - Chłopiec wypiął dumnie pierś.

- Dziś przyjmę pierwszą Komunię Świętą – powiedział. Ayu sięgnęła za pazuchę.

- Taka okazja wymaga wyjątkowego prezentu – to mówiąc, wyjęła małe prostokątne pudełeczko. Malec, wyciągnął rączki po prezent i szybkim ruchem podniósł wieko. Na czerwonym aksamitnym kawałku materiału leżało białe pióro. Promienie słońca odbijały się od jego gładkiej faktury. Chłopiec z zachwytem wpatrywał się w prezent. Nagle spoważniał. Spojrzał wymownie

16

naAyu.



- Kim pani jest? – zapytał. Ayu spojrzała mu w oczy, westchnęła i uśmiechnęła się promiennie

- Jestem twoim anio...-nie dokończyła. Usłyszała świst. Chłopiec krzyknął i uciekł do kościoła. W plecy Ayu, wbiło się kilka srebrnych sztyletów. Dwa z nich przedziurawiły jej skrzydła. Z głośnym jękiem odwróciła się w stronę swojego napastnika. Za nią stała gromadka aniołów.

- Złamałaś nasze święte prawo. Nie jesteś godna by być aniołem! - Jeden z nich skinął ręką na pozostałych dwóch. Ci ujęli zranioną dziewczynę pod pachy i unieśli wysoko w górę...

***


Ayu powoli otworzyła oczy. Leżała w się w pustym skalnym pomieszczeniu. Pod policzkiem czuła zimną strukturę kamienia. Uniosła się lekko na rękach i poczuła przejmujący ból w plecach. Całe jej ciało przeszedł dreszcz. Anielica postanowiła unieść samą głowę. Gdy to uczyniła spostrzegła, że nad nią stoi Lea. Po jej policzkach płynęły łzy.

- Co się stało? - Spytała Ayu. Zamiast odpowiedzi Lea rozszlochała się głośno.

- Twoja niesubordynacja...zostałaś wygnana i skazana na samotną śmierć, nie zrodzisz się na nowo. Zostało ci zaledwie kilka godzin życia, a potem... - Anielica przerwała i rzuciła się na przyjaciółkę wyjąc i krzycząc na przemian. Ayu nie robiła nic. Wpatrywała się w przestrzeń z pustką w oczach. Czuła jak uchodzi z niej życie, w końcu spojrzała na wciąż płaczącą przyjaciółkę.

- A co z małym ? - Lea podniosła wzrok, lecz po chwili znów go opuściła.

- Uśpili go...doszli do wniosku, że nie ma potrzeby dać mu nowego stróża...nie martw się, nie cierpiał... - Ayu poczuła jak jej serce rozpada się na tysiąc kawałków. Po jej policzkach popłynęły łzy.

17

- Jak oni mogli !? - zacisnęła pięści, jej twarz wykrzywił grymas nienawiści, – już ja dopilnuję, by pożałowali – ponownie spojrzała na przyjaciółkę – Na ile pozwolili Ci tu przyjść ? - Lea przymknęła oczy.



- Mówią, że zostało mi pięć minut – Ayu pokiwała głową i zakaszlała głośno. Wyciągnęła rękę w kierunku leżącej nieopodal sterty ziemi i pisaku. Wzięła kilka ziarenek i podała przyjaciółce.

- Czas, by ktoś się im sprzeciwił – ponownie głośno zakaszlała. Do jej ust napłynęła krew, jednak wypluła ja szybko. - Posłuchaj, do każdej następnej garstki piór dodasz jedno ziarnko, sprawi to, że zrodzona istota nie będzie tak...zimna? Bezwzględna? - Anielica zastanowiła się – taka... bezuczuciowa– pokiwała głową ciesząc się, że znalazła odpowiedni epitet. Lea znów zaczęła płakać, jednak potulnie przyjęła piasek. Spojrzała ostatni raz w oczy przyjaciółki. Ta uśmiechnęła się i uścisnęła jej dłoń

- Dziękuję – wyszeptała. Lea zdławiła szloch i również się uśmiechnęła. Szybkim ruchem rozłożyła skrzydła, i wzniosła się ponad konającą anielicę.

***


Przez trzy tygodnie Lea dosypywała do każdej nowej partii piór po jednym ziarnku piasku. Istoty zradzające się, wyglądały jak typowe anioły, jednak charakterem przypominały Ayu. Po jakimś czasie było ich tak wiele, iż obaliły dotychczasowych archaniołów i ustanowiły własne zasady. Nie opierały się one już na okrucieństwie i powadze. Lea była dumna ze swych wychowanków. Każdemu z “nowych” aniołów opowiedziała historię Ayu, która jak się później okazało zmarła w godzinę po odleceniu przyjaciółki. W miejscu jej śmierci postawiono pomnik, upamiętniający pierwszego zbuntowanego anioła. Pod nim złożono ciało Ayu wraz z najważniejszą osobą w jej życiu – jej podopiecznym. Od tej chwili w niebie zapanował pokój, a Ayu stała się patronką wszystkich niewolników i więźniów.

Kamila Fuchs kl. 2b

18

„Tajemnica Przeklętego Miasta”



Wstęp


Słońce prażyło niemiłosiernie, a spękana ziemia jak gdyby jęczała pod stopami wędrowców. W tych ciężkich warunkach szła potężna grupa zbrojnych. Ludzie ci byli odziałem Jego Królewskiej Mości- Sir Kalacharta, wyposażeni w ciężkie zbroje bądź kolczugi z gryfim godłem niezbyt pasujące do gorącego klimatu. Na czele jechał Kalachan- brat Króla.

-Panie Kapitanie...- zagadnął jeden z najbardziej zaufanych ludzi- asystent dowódcy.

-Tak? -spytał kapitan.

-Bo Panie Kapitanie...-zaczął nieśmiało.

-Wyduś to z siebie Gormidonie -ponaglił go Kalachan- i nie mów do mnie Kapitanie, w końcu jesteśmy przyjaciółmi.

-Ludzie się niecierpliwią! Potrzebują wsparcia duchowego! -zaczął nieśmiało, lecz z każdym słowem jego głos brzmiał donośniej.

19

-Hmm... czyli przemówienie? Potrzeba podnieść morale?!-zamyślił się-Nie jestem w tym najlepszy, ale mogę spróbować-zdecydował się Kalachan.



***

Tego samego dnia wieczorem.

-Mężni wojownicy!- zaczął Kapitan. Słyszałem, że nieufność i zwątpienie przyćmiewają wasze serca. Oświadczam wam, że mamy do spełnienia ważniejszą misję niż wojna na pograniczu z Demonami czy Nekromanta, czy nawet obrona samego króla i mojego brata Kalacharta. Wyruszyliśmy bowiem na poszukiwania naszych zaginionych oddziałów.

-No to... gdzie mamy się kierować?!-wykrzyknął któryś z żołnierzy.

-Do obszaru Przeklętego Miasta, gdzie zaginął Maggellus i jego świta-powiedział Kalachan, kończąc rozmowę. Widząc jednak niepokojącą reakcję dodał szybko- Żołnierze! Musimy wspomóc Naszych braci! Od nas zależy powodzenie misji i spokój w tej części królestwa! Naprzód! Po chwałę i zwycięstwo!

Cdn.


Alex kl. 1a

Naruto – co to takiego?

Witam ludziska!

Od tego roku w naszej gazetce ukaże się nowy kącik! Zajmiemy się w nim światem fantastyki i SF czyli:
-filmami
-książkami -grami
-filmikami/animacjami -zdjęciami

20

Dziś gorąco polecam:



Naruto” Japoński Anime-Hit w Polsce!

Bajka zaczyna się tak: Dawno temu w Kraju ognia dziewięcioogoniasty demon kyuubi zaczął terroryzować pewną wioskę. Nazywała się ona Konocha. Hokage (przywódca wioski) zapieczętował



demona w niemowlęciu. Był to UzumakiNaruto. W dalszej części opowieści mowa jest o tym właśnie chłopcu. Ludzie z wioski nienawidzą go i odcinają się od niego. Ciągle potępiany Naruto, chce pokazać wszystkim, ile jest wart i udowodnić, że się mylą co do niego. Poprzysięga sobie, że zostanie największym ninja w wiosce- Hokage. Od tego momentu nasz bohater przechodzi przez różne niebezpieczeństwa i zdarzają mu się różne przygody. Cały czas rośnie w siłę, a swym urokiem zdobywa przyjaciół i zaufanie innych, przezwyciężając wszystkie trudności i obalając stereotypy. Animacja zawiera dużo walk i wręcz fenomenalną muzykę.

21

Uparty-czasem wręcz komediowy Naruto zdobywa przyjaciół, ale ma także rywala i wybrankę swego serca. Nie brak mu oczywiście potężnych wrogów. To wszystko łączy się we wciągającą, chwytającą za serce historyjkę, dzięki czemu opowieść zyskała popularność na całym świecie. Polecam bardzo tego bohatera i całą kreskówkę, ponieważ wyróżnia się ona barwną fabułą w każdym odcinku. Jej treść niesie także przesłanie dla nas. Wzywa nas do walki z przeciwnościami losu.



Jedynym mankamentem kreskówki jest to, że… bardzo wciąga. Jeśli ktoś zainteresowany jest innymi wiadomościami na temat Naruto, bądź chciałby się ze mną podzielić opiniami na temat bajki, proszę się skierować pod numer GG podany niżej. Mogę przesłać też piosenki.

Odcinki: 220 Gatunek:shonen, nadprzyrodzone, miejscami komedia Studio: Studio Pierrot Rodzaj: seria TV (emitowane na TV Tokyo) Na podstawie: mangi

NarutoShippuuden

22



Odcinki: dzisiaj jest ich 166 Gatunek:shonen, nadprzyrodzone, miejscami komedia Studio: Studio Pierrot Rodzaj: seria TV (emitowane na TV Tokyo) Na podstawie: mangi Opis:

Akcja Shippuuden’a dzieje się 3 lata po skończeniu pierwszej serii. Bohaterowie dorośleją, są silniejszy, zmieniają się ich poglądy na różne sprawy. Celem Naruto jest odzyskanie przyjaciela, którego w pierwszej serii zatrzymać nie zdołał. Przyjaciel ten odszedł z wioski, chcąc zemścić się na bracie. Innymi słowy, tasiemca ciąg dalszy. Zarys fabuły jest taki sam, tylko, jak już wspominałam, Naruto skupia się teraz na innych celach. Jednocześnie staje się wy-mia-ta-czem i wszyscy zaczynają go już podziwiać. Po raz drugi animacja jest bardzo dobra(jeszcze lepsza niż w pierwszej serii), a muzyka idealnie wpasowana. Tym czego nie mogłem pominąć są przykuwające wzrok openingi, które trzymają klasę zarówno w pierwszej, jaki i w drugiej serii.

Teraz Naruto jest bohaterem wioski i jednym z najwyższych ludzi w swojej wiosce. W ostatniej walce wyglądał chwilę tak:

23


Widać teraz go w stadium 8 ogonów(poziom opanowanie nosiciela; kyuubi ma 9)lecz opanował go i dodaniu z trybem energii naturalne (sagemode ).



wyszło mniej więcej tak:

Nie będę się rozpisywał ,więc podsumowując, jeśli nie zniechęca Was ilość odcinków, polecam.

Alex kl. 1a

24

WARTO ZAGRAĆ

Teraz krótki artykulik na temat gier, które moim zdaniem, warto wypróbować. Bardzo polecam gry strategiczne: Heroes3, ArmageddonBlade's i Disciples2. Warte uwagi są także: Mroczne Proroctwo, Disciples2 Bunt Elfów, Disciples2 Słudzy ciemności i strażnicy światła. Polecam także doskonałą gierkę: Naruto - ShinobiBreakdown. Jeśli macie pytania co do tych artykułów to proszę o kontakt przez GG 17208515.

Miłośnicy fantastyki ,wampirów, gier i filmów – łączmy się i wymieniajmy naszą wiedzą! NIECH MOC BĘDZIE Z WAMI!

"MAGIC" (Alexkl.1a)

UŚMIECHNIJ SIĘ!

Z UŚMIECHEM CI DO TWARZY!

Lekcja chemii. Nauczycielka przygląda się uczniowi, który wyciąga z torby pasztet i 2 bułki, po czym go pyta: - Jacek, co robisz? - Nowy związek chemiczny. - Co to ma być za związek? Podziel się z klasą. - Dwubułczan pasztetu

***

Tata pyta Jasia: - Czy zdajesz sobie sprawę z tego, ile kosztuje twoja nauka? - Tak tato. Dlatego staram się uczyć jak najmniej i jak najkrócej.



***

25

Na lekcji biologii nauczycielka pyta ucznia: - Krzysiu, ile nóg ma mucha? - A nie ma pani innych zmartwień?



***

Jaś ma problem z przecinkami. Zupełnie nie wie, gdzie je stawiać. Po powrocie ze szkoły chłopak oznajmia mamie: -Znowu jedynka z dyktanda... -Pokaż zeszyt! Mama czyta: "Do chaty wszedł myśliwy na głowie, miał czapkę na nogach, nowe buty z cholewami w buzi, gumę do żucia w oczach, świeciła mu radość".

***

Jasiu wraca ze szkoły i mówi. - Tato dostałem pały z polskiego, matematyki i religii. - Dlaczego dostałeś jedynę z polskiego? - Bo napisałem wiewiórka przez "u" otwarte. - A z matematyki? - Bo nie wiedziałem ile to jest 2x2. - No jak nie wiesz ile to jest 2x2? -No odpowiedziałem 5. - 5? 2x2 to jest 4. - A tę ostatnią jedynkę dlaczego dostałeś? - Bo ksiądz mówił, że Bóg jest wszędzie, a ja się zapytałem czy u Kowalskiego w piwnicy też jest. - A on na to? - Że jest, a ja mu odpowiedziałem: a guzik, bo Kowalski piwnicy nie ma.



***

Spójrzcie na tą część mapy kropkowaną kreskami

***

26

Dopełnienia odpowiadają na pytania przydawków.



***

Uwagi z dzienniczków:

- Uczeń buja się na dwóch tylnych nogach krzesła, by za chwilę opuścić dwie przednie z hukiem na podłogę.

- Kradną ze szkolnej kuchni ziemniaki i robią z woźną frytki.

- Naraża kolegów na śmierć, rzucając kredą po klasie.

- Po napisaniu kartkówki nie oddal jej, twierdząc, ze zostawił ją w domu.

- Kowalski w trakcie lekcji uprawiał ziemie cyrklem w doniczce.

- Twierdzi, że w przyszłości zostanie orzeszkiem ziemnym. Ma do mnie żal, że przeszkadzam mu w karierze.

Wybrały dla Was:Dominika Odias i Marzena Mol z kl. 2b



UWAGA!

Ogłaszamy konkurs na nowy tytuł naszego pisemka! Wasze propozycje prosimy zgłaszać u redaktorów gazetki.

27

HOROSKOP

KOZIOROŻEC

W listopadzie uważaj na panią od polskiego. Mimo, że reaktywacja gazetkizajmuje jej dużo czasu, zdąży cie złapać na przerwie. STRZEŻ SIĘ.!

WODNIK

Jako wodnik na pewno lubisz wodę Jednak pilnuj się na basenie! Chwila nieuwagi i ktoś zrobi Ci mokry kawał.!



RYBY

Kochana mamusia zostawiła rano kanapeczki? Okazały się złym wyborem.Pasta rybna strasznie śmierdzi, hi hi.

BARAN

Oczywiste, że lekcje fizyki nie są za ciekawe, ale na sprawdzian sięnaucz.! Chyba nie chcesz wyjść na barana? :D



BYK

Pani sprzątaczka patrzy się na ciebie spod BYKa? Nie martw się. Kochanapani psycholog już biegnie na ratunek.!

BLIŻNIETA

forever-together? ♥ Nie tym razem on/ona jest myślami z kimś innym... Plotki mówią, że to miss nauczycielek (zgadnij która) lub mister wśród nauczycieli… (od wrzesnia do dziś, nikt nie wie, które to jego imię)

28

RAK


Idzie raczek nieboraczek, jak uszczypnie będzie znaczek.. Uważaj (;

LEW


Masz ochotę poryczeć? Nie w tym miesiącu! Teraz skoncentruj się na nauce...

PANNA


'Ejbejbe! Zapukam, ale nie wejdę' Zastanów się dobrze, czy chcesz otworzyć mi drzwi. Pomyśl, czy masz w tej chwili czas na romantyczne randki. Może warto pomyśleć teraz o czymś bardziej pożytecznym.

WAGA


W listopadzie pilnuj sie! Każda ocena jest na wagę złota, ale nie zapominaj też o dobrej zabawie.!

SKORPION


Wycieczka do Warszawy może okazać się bardzo dobrym pomysłem!Miłośćczeka tuż za rogiem pałacu prezydenckiego. khahaha.

STRZELEC


Pani z matematyki strzeli fochem! Jedyneczek będzie niezliczona ilość (1*x do potęgi 1000000000000000000).

Wasze Wróżki Czarodziejki z 3c

29

Ten numer powstał dzięki:

Karolinie Majewskiej z kl. 3c Klaudii Lisak z kl. 3c Sylwii Pałgan z kl. 3c Michałowi Cenderowi z kl. 2b Dominice Odias z kl. 2b Marzenie Mol z kl. 2b Alexowi z kl.1a



30


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość