Minęło wiele miesięcy, ale mnie nic nie minęło; Czas dla mnie w miejscu przystanął



Pobieranie 0.59 Mb.
Strona1/21
Data19.06.2016
Rozmiar0.59 Mb.
  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   21

ACH KIEDY ZNOWU RUSZĄ DLA MNIE DNI




Minęło wiele miesięcy, ale mnie nic nie minęło;

Czas dla mnie w miejscu przystanął;

Takie jest chłopcy, takie jest piekło.

Na odgłos kroków po schodach serce wciąż skacze do gardła,

Że może jednak to ona,

Ona – to piękna moja zagłada.

Ach, kiedy znowu ruszą dla mnie dni,

Noce i dni i pory roku

Krążyć zaczną znów jak obieg krwi.

Lato, jesień, zima, wiosna –

Do Boliwii droga prosta !

Wiosna, lato, jesień, zima

Nic mi się nie przypomina.


Ni żyć już można ni umrzeć, wypłakane łzy doszczętnie,

Oddycham ledwie i z bólem

kością mi w gardle staje powietrze.

Czy tak już będzie i będzie, Boże mój, Boże mój, Boże !

Zawsze i wszędzie w obłędzie,

Boże mój wbiłeś we mnie wszystkie noże.



ALE TO JUŻ BYŁO

Z wielu pieców się jadło chleb

Bo od lat przyglądam się światu

Nieraz rano zabolał łeb

I mówili zmiana klimatu

Czasem zdarzył się wielki raut

Albo feta proletariatu

Czasem podróż najlepszym z aut

Częściej szare drogi powiatu
Ale to już było

I nie wróci więcej

I choć tyle się zdarzyło

To do przodu wciąż wyrywa głupie serce

Ale to już było

Znikło gdzieś za nami

Choć w papierach lat przybyło

To naprawdę wciąż jesteśmy tacy sami


Na regale kolekcja płyt

I wywiadów pełne gazety

Za oknami kolejny świt

I w sypialni dzieci oddechy

One lecą drogą do gwiazd

Przez niebieski ocean nieba

Ale przecież za jakiś czas

Będą mogły same zaśpiewać



ANDZIA




Przyszła do mnie nie wiem skąd


Zawróciła w głowie tak dokładnie ...

Teraz rozumiem: to jest to !

Jedna z nią noc i już przepadłem ...
Andzia !

O, Andzia !


Patrzę wokoło i jest mi źle:

Coraz więcej widzę i jeszcze więcej

Muszę więc szybko z nią spotkać się

Z Andzią życie będzie łatwiejsze !


Teraz już nie mogę bez niej żyć

Wszystko poza nią jest nieważnie !

Świat w kolorach daje mi

Ja i ona już na zawsze !



ARAHIA


Mój dom murem podzielony

Podzielone murem schody

Po lewej stronie łazienka

Po prawej stronie kuchenka
Moje ciało murem podzielone

Dziesięć palców na lewą stronę

Drugie dziesięć na prawą stronę

Głowy równa część na każdą stronę


Moja ulica murem podzielona

Świeci neonami prawa strona

Lewa strona cała wygaszona

Zza zasłony obserwuje obie strony


Lewa strona nigdy się nie budzi

Prawa strona nigdy nie zasypia


AUTOBIOGRAFIA

Miałem dziesięć lat, gdy usłyszał o nim świat

W mej piwnicy był nasz klub

Kumpel radio zniósł usłyszałem „Blues Way Shoes”

I nie mogłem w nocy spać

Wiatr odnowy wiał, darowano reszty kar

Znów się można było śmiać

W kawiarniany gwar jak tornado jazz się wdarł


I ja też chciałem grać

Ojciec Bóg wie gdzie martenowski stawiał piec

Mnie paznokieć z palca zszedł

Z gryfu został wiór – grałem milion różnych bzdur

I poznałem co to seks

Pocztówkowy szał – każdy z nas ich pięćset miał

Zamiast nowej pary dżins

A w sobotnią noc był Luksemburg, chata, szkło

Jakże się chciało żyć

Było nas trzech w każdym z nas inna krew

Ale jeden przyświecał nam cel:

Za kilka lat mieć u stóp cały świat

Wszystkiego w bród

Alpagi łyk i dyskusje po świt

Niecierpliwy w nas ciskał się duch

Ktoś dostał w nos, to popłakał się ktoś ...

Coś chciało się !
Poróżniła nas – za jej Poli Raksy twarz

Każdy by się zabić dał ...

W pewną letnią noc gdzieś na dach wniosłem koc

I dostałem to com chciał

Powiedziała mi, że kłopoty mogą być

Ja jej, że egzamin mam

Odkręciła gaz – nie zapukał nikt na czas ...

Znów jak pies byłem sam

Sto różnych ról: czym ugasić mój ból

Nauczyło mnie życie jak nikt

W wyrku na wznak przechlapałem swój czas

Najlepszy czas ...

W knajpie dla braw klezmer kazał mi grać

Takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd

Pewnego dnia zrozumiałem, że ja

Nie umiem nic


Słuchaj mnie tam ! pokonałem się sam

Oto wyśnił się wielki mój sen:

Tysięczny tłum spija słowa z mych ust

Kochają mnie !

W hotelu fan mówi: Na taśmie mam

To, jak w gardłach im rodzi się śpiew

Otwieram drzwi i nie mówię już nic

Do czterech ścian ...


BABĘ ZESŁAŁ BÓG
Babę zesłał Bóg raz mu wyszedł taki cud

Babę zesłał Bóg cóż innego przecież mógł

Żeby dobrze zrobić wam żeby dobrze zrobić wam

Babę zesłał Pan


Bóg też chłopem jest świadczy o tym jego gest

Bóg tez chłopem jest tak jak swing i blues i jazz

Żeby z baby ciągle drwić żeby z baby ciągle drwić

Trzeba chłopem być


Bóg ci zesłał mnie byś miał kogoś w noc i w dzień

Bóg ci zesłał mnie ty się z tego tylko ciesz

Z woli nieba jestem tu z woli nieba jestem tu

Więc się do mnie módl.



BALANGA




Gdy jesteś sam świat prawie kończy się


Zamknięty w bieli ścian, w bieli ścian

Kosmiczny stres wdziera się w twoją krew

I piaskiem sypie w twarz.

Lecz nie łam się i nadal trzymaj tak

Już nieraz było źle, było źle

Dobrze to wiesz, już kumple są

Balanga dzisiaj jest...
Dziś dla nas wszystko jest

Dziś możesz wszystko mieć

Na chandrę i na stres

Balanga dzisiaj jest i cześć


Zmęczony wzrok odnajdziesz w lustra szkle

Za sobą zamkniesz drzwi, zamkniesz drzwi

Znajomy hit przypomni znowu ci

Jak nieszczęśliwy świt.

Więc nie łam się i nie załamuj się

Już nieraz było źle, było źle

Dobrze to wiesz, już kumple są

Balanga dzisiaj jest...



BALLADA KUBY

Szum drzew, poświst wiatru, i ballady w uszach szum

Mocne buty, pełen plecak, a za pasem pusty trzos
Hej, hej, daleka drogo hej!

Hej, hej, zielony lesie hej!

Hej, hej, głęboka wodo hej!

Hej, hej, serce nas niesie


Gitara w ręku, a nuty w głowie, harcerz zaśpiewa, echo dopowie

Echo dopowie słowa ballady, no bo na echo to niema rady


Będzie ją śpiewał harcerz w obozie, dzielny marynarz, stangret na wozie

Słowa ballady z echem się czubią, harcerz je kocha, zuchy je lubią






  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   21


©snauka.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna
Komunikat prasowy
przedmiotu zamówienia
najkorzystniejszej oferty
Informacja prasowa
wyborze najkorzystniejszej
warunków zamówienia
istotnych warunków
sprawie powołania
Regulamin konkursu
udzielenie zamówienia
przetargu nieograniczonego
zamówienia publicznego
Nazwa przedmiotu
Specyfikacja istotnych
modułu kształcenia
Rozporządzenie komisji
studia stacjonarne
wyborze oferty
Zapytanie ofertowe
Szkolny zestaw
Ochrony rodowiska
ramach projektu
prasowy posiedzenie
trybie przetargu
obwodowych komisji
zagospodarowania przestrzennego
komisji wyborczych
komisji wyborczej
Program konferencji
Wymagania edukacyjne
Lista kandydatów
szkoły podstawowej
która odbyła
Województwa ląskiego
Decyzja komisji
przedmiotu modułu
poszczególne oceny
Sylabus przedmiotu
szkół podstawowych
semestr letni
Postanowienia ogólne
przedsi biorców
produktu leczniczego
Karta przedmiotu
Scenariusz lekcji
Lista uczestników
Program nauczania
Projekt współfinansowany
Informacje ogólne
biblioteka wojewódzka
semestr zimowy