Strona główna

Motto: Kartka z książki mojego życia


Pobieranie 31.25 Kb.
Data18.06.2016
Rozmiar31.25 Kb.
Motto: Kartka z książki
mojego życia.
Która to kartka ? Czy to ważne !

Ważne że dostałem wizę i wylądowałem w Chicago.Przywitanie brata, amerykańskiego Polonusa, miłe i serdeczne. Miasto, bardzo a bardzo duże i różnorodne . Jak się okazało i moje wrażenia zapisały się wieloma odcieniami kolorów, smaków i dzwięków. Czy mogło być inaczej, kiedy cała Ameryka jest taka różnorodna . Jedną z pierwszych wycieczek był wyjazd nad wodospad Niagara . W sierpniową sobotę o godzinie 4 rano ruszyliśmy busem w kierunku wspomnianego wodospadu.

Organizator, Glaxy Tour przygotował nam program dwudniowej wycieczki. Dwunastogodzinny, monotony przejazd urozmaicały bramki opłat na autostradzie i krótki odpoczynek na stacji benzynowej. Wnętrze budynku wskazuje potrzebne kierunki, czy do czystej i funkcjonalnej toalety, czy też do bufetu samoobsługowego w którym można szybko i smacznie zjeść.

Jest też kącik turystyczny tegoż regionu..

O
koło 5 po południu jesteśmy w mieście Niagara Falls. Czynnikiem miastotwórczym po obu stronach rzeki były wodospady po stronie amerykańskiej jak i kanadyjskiej. Dzisiaj każda para stara się spędzić miodowy miesiąc właśnie w tym mieście.

Lecz początek tego cudu przyrody zaczyna się około 12 tysięcy lat temu , kiedy to cofające się i topniejące lodowce stworzyły strugę wodną z zamkniętego jeziora Erie w kierunku północnym, do jeziora Ontario.

Przy tym jeziorze powstaje pierwszy wodospad. Dzisiaj, rzeka ma 54 km długości, ale silna erozja wsteczna spowodowała cofanie się wodospadu na odległość ponad 11 kilometrów. Cofanie wodospadów trwa i w ciągu roku następuje przesuw o 1,5 metra.

Są trzy wodospady i każdy ma swoją nazwę :

- " Amerykanin" ma długość 300 metrów i wysokość wodospadu 61 metrów.

- " Welon panny młodej" (Bridal Veil) oddzielony jest wysepką Luna Island (Księżycowa Wyspa) i Goat Island (Kozia Wyspa).

- "Wodospad Podkowy" (Horseshoe Fallas) o długości 900 metrów i wys.63,6m.

Przez te trzy wodospady w ciągu minuty przepływa 425 tysięcy metrów sześciennych wody. A jest to połowa masy wodnej, drugą cześć skierowano do kilku hydroelektrowni. Dla przykładu, turbiny hydroelektrowni Roberts Moses wytwarzają 3 miliony Koni Mechanicznych.

Całkowita drzemiąca moc nurtu rzeki wyliczona została na 50mln. KM.

Pierwsze informacjie o wodospadach otrzymali biali ludzie od Indian ze szczepu Irokezów, którzy nazwali ten cud natury ONY-AKA-RA

(Grzmiąca Woda). W roku 1675 na mapie francuskiej oznaczono to miejsce, a w kilka lat później staneli pierwsi biali ludzie. Byli nimi:franciszkański mnich Louis Hennepin i podróżnik Thomas Hart Beneton Mural, co się wydarzyło w 1678 roku.

Pierwszym Polakiem który pozostawił opis Niagary był Julian Ursyn Niemcewicz, który przybył do Ameryki z Tadeuszem Kościuszko. Nazwa Koziej Wyspy pochodzi od ksztaltu tego skrawka ziemi, widzianego z lotu ptaka. Połączenie ze stałym lądem zapewniają mosty dające dojazd i dojście od strony amerykańskiej.

Zjechaliśmy windą do podnóża wodospadu „Amerykanin” ,dostaliśmy płaszcze przeciwdeszczowe z kapturami, a na nogi specjalne kapcie.

Schody i pomosty pozwalają dojść do Jaskini Wiatrów , a nieślizgające się kapcie zmniejszają ryzyko poślizgnięcia się. Otoczenie sprawia niesamowite widoki, woda spadająca z wysokości ponad 60 metrów uderzając w tą będącą już na dole, tworzy krople, kropelki i pył wodny.

Grzmot żywiołu dopełnia czarę wrażeń. Wracamy do górnej części wyspy gdzie roztacza się widok na wodospady.

Dalej, widać wieżę obserwacyjną i Most Tęczy łączący brzegi USA i Kanady. Turyści, którzy są na tym punkcie widokowym robią zdjęcia wykorzystując piękno natury i twory ludzkiej ręki.

K
olejną atrakcją turystyczną jest dojście lub dojazd do nadbrzeża w pobliżu wieży obserwacyjnej i popłynięcie stateczkiem „Druhna Mgły” w pobliże wodospadów. I w tym przypadku potrzebujemy płaszcze przeciwdeszczowe, gdyż rozbryzgi drobin wodnych sięgają kilkudziesięciu metrów od spadającej wody. Nienasyceni widokami, mamy jeszcze jedną atrakcję do której idziemy ok. 1 kilometra od wspomnianego nadbrzeża, wzdłuż biegu rzeki.

Na lotnisku helikopterów, za opłatą 30 dolarów wsiada się w taki pojazd powietrzny i na 15 minut lata się nad wodospadami.

Właśnie z wysokości lotu możemy podziwiać ten cud natury i miasta po obu stronach rzeki, to jest po stronie amerykańskiej i po stronie kanadyjskiej. Pilot widząc ciekawość pasażerów może podlecieć jak najbliżej „Wodospadu Podkowy” – co jest dużym przeżyciem.

Wieczorem idziemy na spacer w pobliże wodospadów, podziwiając podświetlane barwne strumienie spadających wód.





W niedzielny poranek wita nas słoneczna pogoda i po śniadaniu wsiadamy do busa jadącego do Youngstown. W pobliżu miasta zwiedzamy Bazylikę Matki Bożej Fatimskiej, której budowę rozpoczęto w 1954 roku. Bazylika z oddali ma kształt połowy kuli ziemskiej na której wierzchołku patronuje potężna figura Matki Bożej. Drugim niesamowitym wrażeniem, są tablice z nazwiskami darczyńców.

O Matko Boża , ile jest tutaj polskich nazwisk !

Legenda o Fatimie zaczyna się 24 czerwca 1158roku, kiedy to orszak arabskich dam i rycerzy rozpoczyna podróż z zamku Alcacer do Sal. Na trasie, orszak wpada w zasadzkę zastawioną przez Portugalczyka Don Goncalo Herminguesa – zwanego też Postrachem Maurów.

Klęska Maurów była całkowita i ci którzy ocaleli, zostali doprowadzeni przed oblicze króla Don Alfonoso Henriguesa. Król pochwalił zwycięzców i zapytał? Jakiej to nagrody życzy sobie Don Goncalo.

Prośba była tylko jedna. Aby najpiękniejsza branka OURENA została jego żoną. Król zgodził się z zastrzeżeniem, że przyszła żona nauczy się wiary i przy chrzcie zmieni imię na FATIMA.

Szczęście Postracha Maurów trwało krótko, gdyż Fatima umiera w kwiecie wieku. Dzisiejsze miasteczko Ourem, oraz 6 kilometrów dalej, kościół ku czci Matki Boskiej z klasztorem – przypominają, gdzie zostało złożone ciało Fatimy.

W 1916 roku przystępuje do I Wojny Światowej Portugalia i zarazem pierwsze objawienie Anioła Pokoju. 13 maja 1917 r. troje dzieci: Łucja, Franciszek i Hiacenta po mszy w kościele Fatimskim , w drodze do Doliny Pokoju – dostępują objawienia Najświętszej Marii Panny. Matka Boża spotyka się z nimi przez 6 kolejnych miesięcy, zawsze dnia 13 o tej samej godzinie [wyjątek – 19 sierpnia].

W kolejnej, 64 rocznicy Objawienia – 13 maja 1981 roku nastąpił zamach na papieża Jana Pawła II. Rok później Ojciec Święty jako Pielgrzym przybył do Fatimy, dziękując Matce Bożej za ocalenie i gdzie spotkał się z siostrą Łucją.

Wcześniej, bo 4 kwietnia 1919 r. umiera Franciszek Marto [ miał 10 lat i 10 miesięcy], Hiacenta umiera 20 lutego 1920 roku.

Łucja rozpoczyna nowicjat w Zgromadzeniu Sióstr św.Doroty w Tuy

[Hiszpania]. W 1941 roku spisuje dwie części „ Tajemnicy”, trzecią część w latach 1943/1944.




Kolejne miejsce, to Fort Niagara zwany też Starym Fortem, wybudowany w miejscu gdzie rzeka Niagara wpada do jeziora Ontario.

Od roku 1726 kto rządził w Forcie, ten był panem rzeki i jeziora.

Jeziora o powierzchni 19.521 km2 z głębokością 237 metrów.

Budowę rozpoczeli Francuzi i przez wiele dziesiątków lat trwał spór pomiędzy właśnie, Francuzami, Indianami ,Anglikami, Kanadyjczykami i Amerykanami. W Kanadzie, po drugiej stronie jeziora znajduje się prowncja Ontario z stolicą o tej samej nazwie. Powyższy obiekt przygotowany jest na przyjęcie turystów i wchodząc przez bramę z drewnianą palisadą, widzimy: wielohektarowy plac z budynkami gospodarczymi, koszary a w głębi po prawej stronie - potężna kamienno-drewniana warownia uzbrojona w armaty.

Armaty stoją też przy palisadzie od strony rzeki i jeziora.

Widoczność z najwyższego piętra warowni jest rozległa i daleka.

Przy budynkach toczy się życie z czasów XVIII wieku, część żołnierzy ćwiczy musztrę, inni stoją na warcie. Kobiety piorą, szyją i przygotowują posiłek. Przy warowni trzech młodych żołnierzy, ćwiczą rzuty siekierą i nożem do celu – turyści chodzą między nimi, oglądają i robią zdjęcia.

Po 1,5 godzinnym zwiedzaniu, wsiadamy do samochodu i kierujemy się do potężnej hydroelektrowni Roberts Moses. Obejrzenie, zakup pamiątek i porobienie zdjęć trwa niedłużej niż pół godziny.



Wracamy i około 1 PM, ruszamy w powrotną drogę. W Chicago jestem po północy, kilka godzin snu i znowu rozpoczyna się kolejny,ciekawy dzień w Ameryce.




©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość