Strona główna

Nasza wycieczka do Londynu 11 17 kwietnia 2008


Pobieranie 29.17 Kb.
Data19.06.2016
Rozmiar29.17 Kb.



Nasza wycieczka do Londynu


11 – 17 kwietnia 2008

Julia Woynarowska VI c

Dzień 1 11. Kwietnia 2008
Około godziny 8 rano spotkaliśmy sie na parkingu pod naszą szkołą. Spakowaliśmy bagaże do autokaru i wyruszyliśmy w niezapomnianą podróż do Londynu. Późnym popołudniem dotarliśmy do Torzymia. Zjedliśmy tam obiad i przekroczyliśmy granicę wjeżdżając do Niemiec. Jechaliśmy przez Belgię i Holandię w kierunku Francji. Podróż trwała całą noc.
Dzień 2 12 kwietnia 2008
Około 7 rano przybyliśmy do Calais. Tam wsiedliśmy na prom „ Dumę Calais”. Rejs trwał około półtorej godziny. Po zakończonej żegludze wyjechaliśmy na brzeg Wielkiej Brytanii w Dover. Do Londynu dotarliśmy około godziny 10 i od razu zaczęliśmy zwiedzać miasto.
Na początku zwiedzaliśmy Katedrę Św. Pawła. Obejrzeliśmy kryptę, gdzie pochowani są między innymi architekt, który zaprojektował katedrę sir Christopher Wren oraz znany generał Lord Nelson.
Zwiedzając wnętrze katedry, weszliśmy do trzech różnych galerii.
Pierwszą Galerią, którą zobaczyliśmy była Galeria Szeptów. Nazywa się ona

tak ponieważ kiedy szepczemy, osoba stojąca z drugiej strony galerii może usłyszeć to co mówimy!! Niestety my nic nie usłyszeliśmy, ponieważ na galerii było zbyt dużo ludzi.


Drugą galerią była Galerią Kamienną. Roztaczał się z niej piękny widok na zakole Tamizy.
Ostatnia galeria- Złota była najpiękniejsza. Widać było z niej całe miasto. Warto było wejść po 343 schodkach, aby zobaczyć ten widok.
Następnie przeszliśmy do City. Jest to autonomiczna , dzielnica Londynu, w której mieszczą się biura, banki i urzędy. Dzielnica biznesmenów nazywana jest 1 milą kwadratową.
W drodze do Tower of London, zobaczyliśmy pomnik upamiętniający Wielki Pożar Londynu.
W Tower of London obejrzeliśmy najstarszą część zamku- Białą Wieżę.
W dawnych czasach, kiedy w zamku mieszkali królowie mieścił się w niej pałac i forteca obronna, teraz znajduje się tu Kolekcja Uzbrojenia Królewskiego. Zobaczyliśmy także klejnoty królewskie znajdujące się w Skarbcu. Najbardziej podobała mi się korona królewska, była oszałamiająca.
Oprócz wielu innych ważnych funkcji, Tower była również więzieniem i miejscem straceń. To w niej zginęły dwie żony Henryka VIII.
Niestety z braku czasu nie mogliśmy zwiedzać Tower of London oprowadzani przez Beefeatersów- przewodników w tradycyjnych strojach. Bardzo tego żałowaliśmy.
Z Tower of London związana jest legenda. Symbolem wieży są kruki. Sześć kruków jest trzymanych do dzisiaj w wieży. Według legendy, jeśli kiedykolwiek odlecą Wielka Brytania upadnie. Aby tak się nie stało, ptaki mają podcięte skrzydła i nie mogą latać.
Ostatnim punktem zwiedzania tego dnia był most -Tower Bridge. Przeszliśmy po nim podziwiając widoki i udaliśmy się na spotkanie z rodzinami, u których mieliśmy mieszkać .

Tego dnia najbardziej podobało mi się w Tower Of London. Zachwyciły mnie Klejnoty Królewskie a zwłaszcza korona królowej. Spodobał mi się również widok ze Złotej Galerii.


Dzień był bardzo męczący, ale również interesujący.

Dzień 3 13 kwietnia 2008


Zwiedzanie zaczęliśmy od wizyty w British Museum. Znajduje się tam ponad 70 tys. obiektów. Zobaczyliśmy wiele ciekawych rzeczy. Jedną z nich był Kamień z Rosetty- kamień dzięki, któremu udało się odczytać hieroglify. Niesamowite były również szachy Lewisa, które zostały użyte w pierwszej części przygód o Harrym Potterze.
Następnie poszliśmy do dzielnicy Covent Gardens.

Jest to miejsce spotkań muzyków, artystów, cyrkowców i innych osób związanych ze sztuką. Można tam podziwiać wiele przedstawień ulicznych, pokazów cyrkowych i występów muzycznych.


Po wizycie w Covent Gardens odwiedziliśmy największy sklep z zabawkami w Europie, Hamley’sa. Było wspaniale. Zabawki poruszały się , a w powietrzu latały różne niezidentyfikowane obiekty. Niestety nie wszyscy mogli sobie pozwolić na kupno prezentów ponieważ wszystko było bardzo drogie. Pozostały nam jednak wspomnienia.
Ostatnim punktem wycieczki tego dnia było zwiedzanie Galerii Narodowej. W galerii tej znajduje się wiele znanych obrazów malarzy . Jednym z najbardziej sławnych obrazów w galerii są Słoneczniki Van Gogha lub Ambasadorzy Hansa Holbeina. Słoneczniki były piękne ale większe wrażenie robiły na zdjęciach niż w rzeczywistości.


Największe wrażenie zrobił na mnie Hamley’s Shop. Było tam tak wiele różnych zabawek, że zapierało dech w piersiach. Bardzo spodobała mi się też Galeria Narodowa. Wiele z jej obrazów jest bardzo sławnych i pięknych. Zainteresowały mnie także przedstawienia uliczne w Covent Gardens. Ten dzień był bardzo interesujący.

Dzień 4 14 kwietnia 2008
Najpierw pojechaliśmy do Opactwa Westminsterskiego –Westminster Abbey. Obejrzeliśmy Budynki Parlamentu i wieżę zegarową z Big Benem. Niestety nie byliśmy w środku Westminster Abbey ponieważ bilety były za drogie. Ale mogliśmy robić zdjęcia.
Następnie odwiedziliśmy dwa muzea: Muzeum Historii Naturalnej i Nauki. W pierwszym z nich było wiele niesamowitych eksponatów dotyczących życia na Ziemi. Można było skorzystać z symulatora trzęsienia ziemi albo zobaczyć poruszającego się Tyranozaura. Było to bardzo interesujące. W Muzeum Nauki zaciekawił mnie między innymi symulator starzenia. Komputer robił nam zdjęcia i pokazywał jak wyglądalibyśmy za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat, albo gdybyśmy byli przeciwnej płci. Obydwa muzea były niesamowite.
Potem pojechaliśmy na Oxford Street. Jest to ulica handlowa ciągnąca się przez dwa kilometry. Mieliśmy tam czas wolny na zrobienie zakupów, aby następnie pojechać do Muzeum Figur Woskowych.


Muzeum figur woskowych Madame Tussauds to zbiór naturalnej wielkości figur woskowych znanych osobistości , także ze świata sportu, filmu, muzyki. Najsławniejsze figury w muzeum to między innymi: figura Marilyn Monroe , Justina Timberlakea, Michaela Jacksona, The Beatles czy Królowej Elżbiety II. W muzeum można zobaczyć dwie figury znanych Polaków - noblisty Lecha Wałęsy i Papieża Jana Pawła II.


Największe wrażenie zrobiło na mnie Muzeum Madame Tussauds. Figury woskowe robiły duże wrażenie. Ludzie wyglądali jak żywi Podobało mi się również w Muzeum Historii Naturalnej. Ten dzień był bardzo ciekawy.

Dzień 5 15 kwietnia 2008


Ten dzień nie był bardzo męczący. Rano pojechaliśmy do zamku w Windsorze, jednej z rezydencji królewskich. W czasie, gdy tam byliśmy w zamku przebywał ktoś z członków rodziny królewskiej. Dowiedzieliśmy się tego, ponieważ nad zamkiem powiewała flaga królewska, a nie Union Jack -flaga Brytyjska. Zwiedziliśmy apartamenty królewskie. Były naprawdę piękne. Sufity były bogato zdobione, a sale ogromne i pięknie umeblowane. Widzieliśmy również The Royal Guards czyli Straż Królewską w tradycyjnych strojach. Zamek był piękny, a jego wnętrze bardzo się nam spodobało


W Windsorze zwiedziliśmy także kaplicę św. Jerzego gdzie pochowany jest między innymi Henryk VIII. Potem mieliśmy czas wolny i mogliśmy kupić pamiątki.


Następnym i ostatnim punktem naszej wycieczki tego dnia były ogrody w Hampton Court. Udało nam się przejść przez labirynt, a później znowu mieliśmy czas wolny i mogliśmy bawić się w ogrodach. Było tam bardzo kolorowo, a kwitnące kwiaty zapierały dech w piersiach.
Najbardziej podobało mi się w ogrodach Hampton Court . Można było tam wypocząć i popatrzeć na piękne kwiaty. Ogromne wrażenie zrobiły na mnie również apartamenty królewskie i przepych w nich panujący. Tego dnia, mimo że zwiedzaliśmy, mogliśmy odpocząć na świeżym powietrzu. Dzień nie był tak męczący jak pozostałe a był również bardzo interesujący.

Dzień 6 16. kwietnia 2008


To był nasz ostatni dzień w Londynie. Najpierw pojechaliśmy na London Eye. London Eye - to najwyższy punkt obserwacyjny w Europie- ma aż 135 metrów wysokości i kształt ogromnego diabelskiego młyna. Z kabin London Eye widzieliśmy całe miasto. Zobaczyliśmy panoramę miasta , wszystkie zabytki które wcześniej zwiedzaliśmy. Bardzo podobał mi się między widok Tamizy płynącej przez miasto.
Tego dnia nasi nauczyciele zrobili nam niespodziankę. Był nią rejs statkiem po Tamizie. Towarzyszył nam przewodnik mówiący po angielsku. Płynąc statkiem, widzieliśmy wiele pięknych zabytków, a przewodnik opowiadał nam o nich. Nasz rejs zakończyliśmy w Greenwich.


W Greenwich odwiedziliśmy Królewskie Obserwatorium. Znajduje się tam muzeum czasu oraz południk 0 . Zwiedziliśmy muzeum, obejrzeliśmy eksponaty. Przekraczając południk 0 staliśmy jedną nogą na wschodniej półkuli a drugą na zachodniej. To było fascynujące.


Tego dnia zakończyła się nasza londyńska przygoda. Musieliśmy już wracać do Polski . Wszystkim było bardzo smutno.

Około 17.00 wsiedliśmy na prom i zaczęliśmy naszą podróż powrotną do Warszawy.

Tego dnia największe wrażenie zrobiło na mnie London Eye. Widok z góry na Londyn był niesamowity . Podobał mi się również rejs statkiem. Szkoda, że ten dzień tak szybko się skończył.
Dzień 7 17 kwietnia 2008
Około 17.00 przyjechaliśmy do Warszawy. Mimo, że byliśmy bardzo zmęczeni cieszyliśmy się, że jesteśmy już w domu.

Myślę, że to była wspaniała podróż i wielu z nas na długo ją zapamięta . Londyn to piękne miasto i bardzo się cieszę, że mogłam je poznać. Miasto bardzo mi się spodobało i chciałabym jeszcze kiedyś tam wrócić. Zachwycił mnie widok z London Eye. Uważam, że w Londynie jest wiele pięknych miejsc, a miasto ma swój niepowtarzalny klimat i urok.




Bardzo chciałabym zobaczyć jeszcze raz Muzeum Figur Woskowych, Madame Tussauds i podziwiać tam figury moich ulubionych piosenkarzy i aktorów.


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość