Strona główna

Nowy jork, chicago, toronto, berlin, warszawa


Pobieranie 433.87 Kb.
Strona4/4
Data18.06.2016
Rozmiar433.87 Kb.
1   2   3   4

Dyskryminacja na tle religijnym

- Palestyńczycy-chrześcijanie, którzy są obywatelami Izraela, cierpią z powodu tej samej powszechnej dyskryminacji - zarówno oficjalnej, jak i nieoficjalnej - co inni nie-Żydzi, w każdym aspekcie życia począwszy od prawa własności gruntów i kwestii mieszkaniowych do kwestii zatrudnienia i prawa do zjednoczenia rodziny.

- Istnieje ponad 30 ustaw, które bezpośrednio lub pośrednio dyskryminują palestyńskich obywateli Izraela wyłącznie ze względu na ich przynależność etniczną i zmieniają ich - w ich własnej ojczyźnie - w obywateli drugiej lub trzeciej kategorii.

- Aż 93% ziemi w Izraelu stanowi własność albo państwa, albo agencji quasi-rządowych, takich jak Żydowski Fundusz Narodowy, które dyskryminują nie-Żydów. Palestyńscy obywatele Izraela, w tym też chrześcijanie, próbując uzyskać dostęp do tej ziemi w celu jej uprawy, zamieszkania na niej czy zagospodarowania, napotykają istotne przeszkody prawne.

- W listopadzie 2010 r. wpływowy naczelny rabin miasta Safed Szmuel Elijahu, wydał rozporządzenie zakazujące Żydom wynajmu nieruchomości innowiercom. W ciągu miesiąca około 50 innych starszych rabinów miejskich, również opłacanych przez rząd, podpisało list popierający Elijahu i jego dekret. Jeden z sygnatariuszy, rabin Josef Scheinen, dyrektor szkoły religijnej Ashdod Yeshiva, stwierdził: „Rasizm wziął swój początek z Tory... A ziemia Izraela jest przeznaczona dla ludu Izraela”.

- W październiku 2010 r. Kneset przyjął ustawę pozwalającą mniejszym izraelskim miastom na odrzucanie mieszkańców którzy nie odpowiadają „fundamentalnym poglądom gminy” ze względu na płeć, religię i status społeczno-ekonomiczny. Obrońcy praw człowieka skrytykowali to posunięcie jako próbę umożliwienia żydowskim miasteczkom nie wpuszczania Arabów i innych nie-Żydów.

- W „Raporcie o wolności religijnej na świecie w 2009 roku”, przygotowanym przez Departament Stanu USA, stwierdzono: „Chociaż dobrze znane miejsca [religijne] są de facto chronione w związku z ich międzynarodowym znaczeniem, wiele miejsc ważnych dla muzułmanów i chrześcijan jest zaniedbanych, niedostępnych lub zagrożonych przez deweloperów nieruchomości oraz władze gmin”.

- Na Terytoriach Okupowanych przez Izrael chrześcijanie palestyńscy - cierpią z powodu takich samych ograniczeń - m.in. w zakresie swobody przemieszczania się, jak wszyscy Palestyńczycy żyjący od 45 lat pod rządami izraelskiej armii. Ograniczenia te nie dotyczą ponad 500 tysięcy żydowskich osadników, którzy zamieszkują w nielegalnych osiedlach na Palestyńskich Terytoriach Okupowanych.

- Według raportu Departamentu Stanu USA „O wolności religijnej na świecie w 2007 roku”: „Przy udzielaniu pozwoleń na budowę domów i usługi komunalne rząd Izraela preferencyjnie traktuje żydowskich mieszkańców Terytoriów Okupowanych, w tym Jerozolimy Wschodniej”.

Odmowa prawa do wolności wyznania

- Choć izraelscy urzędnicy często twierdzą, że chrześcijanie i muzułmanie palestyńscy, mają swobodny dostęp do swoich miejsc świętych w okupowanej Jerozolimie Wschodniej i na innych obszarach będących pod kontrolą Izraela, w rzeczywistości izraelskie restrykcje sprawiają że dla większości Palestyńczyków z Terytoriów Okupowanych, swobodne praktykowanie wiary staje się trudne lub niemożliwe.

- Od 1993 r. Izrael zakazuje Palestyńczykom żyjącym na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu i w Strefie Gazy wstępu do okupowanej Jerozolimy Wschodniej; a wstęp jest możliwy tylko na podstawie zezwolenia, które trudno uzyskać. W rezultacie miliony palestyńskich chrześcijan, muzułmanów i mieszkających na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy nie mają dostępu do świętych dla nich miejsc na jerozolimskim Starym Mieście.

- W kwietniu 2011 r. 15 tysięcy Palestyńczyków-chrześcijan wystąpiło o zezwolenie na wstęp do okupowanej Jerozolimy Wschodniej, aby celebrować Wielkanoc w świętych miejscach Starego Miasta, ale Izrael wydał zezwolenia tylko około 2,5 tysiącu z nich.

- Według „Raportu o wolności religijnej na świecie w 2011 roku”, opublikowanego przez Departament Stanu USA w lipcu 2012 roku:

„Surowe zamknięcia obszarów i godziny policyjne ustalane przez rząd Izraela negatywnie wpływają na zdolność mieszkańców, do praktykowania religii w miejscach świętych, w tym w Bazylice Grobu Świętego i meczecie Al-Aksa w Jerozolimie, jak też w Kościele Bożego Narodzenia w Betlejem.

W ciągu roku wzrosła liczba doniesień o niemożności uzyskania zezwolenia na pobyt lub pracę przez chrześcijańskich duchownych, zakonnice i pracowników organizacji religijnych. Rzecznicy chrześcijan twierdzili, że trudności w uzyskiwaniu zezwoleń, narastały stopniowo od ostatnich 10 lat. Władze izraelskie nadal ograniczały wydawanie wiz arabskim duchownym i chrześcijańskim pracującym na Zachodnim Brzegu czy w Jerozolimie do wiz jednorazowego wjazdu, co komplikowało duchownym podróże, zwłaszcza do miejsc położonych na terenach ich posługi duszpasterskiej poza Zachodnim Brzegiem czy Jerozolimą. Dezorganizowało to ich pracę, a sponsorującym ich organizacjom religijnym przysparzało trudności finansowych.

Izrael wydał też osobno, ogólny zakaz wstępu do Strefy Gazy, obejmujący arabskich duchownych chrześcijańskich, w tym biskupów i innych duchownych wyższego szczebla, którzy usiłowaliby odwiedzać podległe im zgromadzenia lub miejsca posługi duszpasterskiej.

Bariera graniczna znacząco utrudniała chrześcijanom z obszaru Betlejem dotarcie do Bazyliki Grobu Świętego w Jerozolimie, a chrześcijanom palestyńskim, którzy mieszkają po jerozolimskiej stronie bariery, odwiedzanie chrześcijańskich miejsc kultu w Betanii i Betlejem”.

- Obecnie na ziemi należącej do miasta Betlejem - zgodnie z wierzeniami chrześcijan, miejsca narodzenia Jezusa - wybudowane są 22 osiedla izraelskie, w tym osiedle Nokdim, gdzie mieszka minister spraw zagranicznych Izraela Avigdor Lieberman, który niedawno podał się do dymisji. Osiedla te otaczają miasto, a wraz z izraelskim murem izolują je od Jerozolimy i reszty Zachodniego Brzegu.

- W Betlejem i jego okolicach istnieją mniej więcej 32 fizyczne bariery wzniesione przez Izrael dla utrudnienia Palestyńczykom przemieszczania się, w tym punkty kontrolne, blokady dróg, hałdy ziemi i bramki. Podobnie jak w przypadku innych izraelskich ograniczeń ruchu na Zachodnim Brzegu izraelscy Żydzi mają przywilej swobodnego ich omijania.

- Jerozolima od wieków stanowi centrum życia religijnego, gospodarczego i kulturalnego Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu Jordanu. Od czasu zajęcia i bezprawnego przyłączenia wschodniej części miasta w 1967 r. Izrael próbuje oddzielić i odizolować Jerozolimę Wschodnią od reszty okupowanego Zachodniego Brzegu pierścieniem osiedli budowanych wokół jej przedmieść. Tak jak w przypadku Betlejem - wspomniane osiedla umacnia stawiany przez Izrael wysoki mur - który równocześnie separuje izraelskie osiedla położone w Jerozolimie Wschodniej i jej okolicy od reszty Zachodniego Brzegu.

- Według wydanego przez Departament Stanu USA „Raportu o wolności religijnej na świecie w 2009 r.”: „W Jerozolimie wiele strategii szczebla, zarówno państwowego, jak i gminnego miało na celu ograniczenie lub zmniejszenie liczby nieżydowskich mieszkańców Jerozolimy”.

- Według izraelskiej organizacji praw człowieka B’Tselem: „Od zaanektowania w 1967 r. Jerozolimy Wschodniej głównym celem rządu Izraela jest stworzenie w Jerozolimie takiej sytuacji demograficzno-geograficznej, która pokrzyżuje w przyszłości wszelkie próby podważenia izraelskiego zwierzchnictwa nad miastem. Aby osiągnąć ten cel, rząd podejmuje działania na rzecz zwiększenia liczby Żydów, a jednocześnie zmniejszenia liczby Palestyńczyków mieszkających w mieście”.

- W grudniu 2012 r. rząd Izraela ogłosił że opracował plany budowy osiedli na tzw. obszarze E-1, w korytarzu Jerozolimy Wschodniej, co spotkało się z potępieniem na arenie międzynarodowej, także ze strony Stanów Zjednoczonych, które od dawna wywierały na Izrael naciski, aby nie prowadził budowy na obszarze E-1. W przypadku wprowadzenia ich w życie plany Izraela związane z obszarem E-1 spowodowałyby w praktyce odcięcie Jerozolimy Wschodniej od reszty Zachodniego Brzegu, utrwalając podział Zachodniego Brzegu na oddzielne kantony, co właściwie uniemożliwiłoby utworzenie państwa palestyńskiego na Terytoriach Okupowanych.

Tłumaczenie: Dominik Mierzejewski / Marek Cieślik

Za: http://palestyna.wordpress.com/2013/03/28/palestynscy-chrzescijanie-w-ziemi-swietej/#more-11462

------------------------------------------------------------


MASONERIA W WALCE Z CYWILIZACJĄ CHRZEŚCIJAŃSKĄ CZĘŚĆ II (ostatnia)

Na premiera Stołypina dokonano kilku zamachów. Pierwszy, odbył się podczas przyjęcia na jego daczy, w wybuchu zginęło 27 osób [w tym kobieta z niemowlęciem], 32 osoby zostały ranne, sam premier uszedł z życiem. Później zginął w teatrze w Kijowie we wrześniu, zastrzelony z zimną krwią przez żydowskiego prawnika mordercę - Mordechaja Bogrowa.

Preludium do października roku 1917 i wydarzeń z tym związanych była rewolucja lutowa w Rosji. Rewolucja lutowa była dziełem rosyjskich tajnych lóż masońskich, które były częścią Wielkiego Wschodu. Rząd Tymczasowy pod wodzą Aleksandra Kiereńskiego - składał się z samych masonów. Sama rewolucja i jej przygotowanie była sponsorowana przez wielką finansjerę [bankierów z Niemiec, z Francji i Anglii, a także bankierów z Wall Street w Nowym Jorku]. To co dała rewolucja październikowa to ogrom cierpienia ludzkiego który trudno porównać z jakimś innym wydarzeniem w historii świata. Dobrze recenzują to słowa masona najwyższego 33 stopnia wtajemniczenia, który ramie w ramię z Leninem stanął na czele rewolucji październikowej - Lwa Trockiego:

Powinniśmy Rosję zamienić w pustynię zasiedloną białymi Negrami, którym damy taką tyranię, jaka nigdy nie śniła się najgorszym despotom wschodu [...]. Tyrania ta nie będzie prawicowa, tylko lewicowa, i nie biała tylko czerwona, lub przelejemy takie rzeki krwi, przed którymi wzdrygną się i zbledną wszystkie klęski kapitalistycznych wojen [...]. Najwięksi bankierzy zachodu będą współpracować z nami. Jeśli my wygramy rewolucję to na jej cmentarnych szczątkach ustalimy władzę syjonizmu i staniemy się taką potęgą przed którą cały świat padnie na kolana. My pokażemy, co znaczy pełna władza. Drogą terroru, krwawych łaźni doprowadzimy rosyjską inteligencję do całkowitego otępienia, do zidiocenia, do życiowego upodlenia” [...]16

Kiedy czerwoni konkwistadorzy opanowali władzę w Rosji rozpoczął się terror który zapowiadał „brat” Trocki. Tylko pogłębiła się skala masowych mordów, dotykała ona wszystkich stanów i klas społecznych nie tylko elit rosyjskich. By zobrazować skalę barbarzyństwa oraz terroru wobec chrześcijańskiego narodu rosyjskiego podam kilka przykładów z wprowadzania - „najlepszego ustroju na świecie” w carskiej Rosji. Bolszewicka „Prawda” z trzeciego stycznia 1918 roku dekretowała skalę odwetu za próby czynnego oporu:

Za każdą naszą głowę - sto waszych !”17

Kiedy stopniowo gaszono powstania „białych” [wojsk wiernych Rosji carskiej] powstań to nowa władza organizowała systematyczne, metodyczne i na masową skalę mordowanie rosyjskich działaczy, urzędników, duchownych, członków organizacji patriotycznych i politycznych. Sam Lenin, mason 31 stopnia wtajemniczenia nakazał meldować swojemu sekretarzowi każdego ranka, ilu popów rozstrzelano dnia poprzedniego, zastrzelenie było w tamtym czasie wysoce „humanitarną” formą ludobójstwa. Jak podaję w swojej książce Juri Lima:

Dostojnikom kościelnym wyubywano oczy, wycinano języki i palono żywcem. Byli tacy czekiści, którzy zwykli rozcinać brzuchy swoich ofiar, po czym wyciągali kawałek jelita cienkiego, przybijali do słupa telegraficznego i batem zmuszali nieszczęsne ofiary do biegania wokół słupka w kółko, aż całe jelito wyszło i ofiara umierała. Biskupa Woroneża ugotowano żywcem w wielkim garze po czym mnichów, przystawiając im do głów pistolety, zmuszono ich do wypicia tej zupy”.18

By uzmysłowić czytelnikowi skalę ogromu bestialstwa które działo się w tamtym czasie miałem w zamiarze zacytować jakiś fragment wspomnień świadka owych wydarzeń księcia Mikołaja Dawidowicza Żewachowa. Po przeczytaniu tych fragmentów, uznałem, że jedynie co mogę zrobić dla czytelnika tej pracy, to dodać odnośnik do całości fragmentów tych wspomnień.19

Jak mocno znienawidzono monarchię świadczy los rodziny carskiej która została zamordowana z zimną krwią przez czerwonych zwyrodnialców. Ta masakra objęła cara, carycę, cztery córki, syna, lekarza, kucharza, lokaja i służącą - 11 osób. Jedna z ostatnich liczących się rodzin carskich wieku XX skończyła wrzucona do szybu na głębokość sześćdziesięciu metrów, dobita granatami. Tak do zagłady Rosji i jej władców odniósł się w słowie do narodu, patriarcha Tichon:

Tak, teraz spełniło się przerażające dzieło: rozstrzelano byłych adców [...]. My powinniśmy kierując się Słowem Bożym osądzić tę zbrodnię, w przeciwnym razie krew rozstrzelanych spadnie i na nas, nie tylko na tych którzy to zrobili. Właśnie za to nazywają nas kontrrewolucjonistami. Za to wtrącają do więzień. Za to nas rozstrzeliwują ...”.20

Symbolem walki z caratem i chrześcijańskim państwem było zburzenie Soboru Chrystusa Zbawiciela w Moskwie zbudowanego na cześć wojny ojczyźnianej - 1812 roku. Świątynia była ozdobiona przez najlepszych malarzy rosyjskich, była pomnikiem historii całej Rosji. Symbolem - esencją, zburzona z wielkim trudem przy pomocy materiałów wybuchowych. Rozbita - posłużyła, jako budulec do budowy metra. Ogrom zniszczeń, regresu cywilizacyjnego oraz skala bestialstwa jaka dotknęła chrześcijański naród rosyjski jest nie do opisania i nie do wyobrażenia tak samo jak i konsekwencje które dotknęły Polskę w późniejszym czasie. Naród rosyjski i naród polski stał się ofiarą tego samego kata.



Meksyk.

Lata dwudzieste i trzydzieste XX wieku to przykład jednej z mniej znanych rewolucji antychrześcijańskich, rewolucji w Meksyku. Oto historia dyskryminacji chrześcijan jako jaskrawy przykład antychrześcijańskiego fanatyzmu płynącego z ideologii braci fartuszkowych. Historia masonerii w Meksyku sięga aż do wieku XVIII gdy na terenie całego kraju działały 102 loże. Siła masonerii w Meksyku objawiła się przeforsowaniem antykościelnego ustawodawstwa w roku 1874. Pięciu kolejnych prezydentów osiągnęło najwyższe stopnie wtajemniczenia w rycie szkockim. Kolejnym ciosem w kościół na terenie Meksyku, było uchwalenie konstytucji z 1917 r., silnie antyreligijnej i dyskryminującej pełniących posługę. Stan ten pozbawiał duchownych wszelkich praw publicznych i politycznych, co Papież Pius XI w swoje encyklice dotyczącej prześladowań wiernych w Meksyku „Inquis Afflictisque” określił jako umieszczenie ich w tej samej grupie co przestępcy i ludzie chorzy umysłowo. Ponadto konstytucja pośrednio lub bezpośrednio dekretowała:



- Zakazywała członkom zakonów i kongregacji składania ślubów ubóstwa, czystości i posłuszeństwa.

- Ograniczała świadczenia posług religijnych do budynków kościelnych.

- Stanowiła, że wszelka własność Kościoła oddana zostanie państwu.

- Zabraniała księżom i zakonnikom prowadzić szkoły.

- Zakazywała nauczania religii nawet w szkołach prywatnych.

- Odmawiała uznawania dyplomów i stopni naukowych nadawanych przez szkoły będące kontrolą Kościoła.21

Na uwagę w kwestii Meksyku, zasługuje jej prezydent Plutarco Elias Calles, mason i fanatyczny wróg religii, główny sprawca niszczącego wewnętrznego konfliktu wokół Kościoła i religii. Sam prezydent zafascynowany był władzą sprawowaną już wtedy w bolszewickiej Rosji. By oddać w pełni swoje przekonania, trzem kolejnym synom nadał imiona: Lenin, Lucyfer, Belzebub. Calles wykorzystując fakt opanowania władzy w Meksyku przez masonerię użył do swoich celów armii, próbując doprowadzić do schizmy wewnątrz Kościoła, tworząc - Meksykański Apostolski Kościół Katolicki. W tym celu pozbawiano kolejne parafie prawowiernych duchownych i przekazywano je wspieranym przez władze schizmatykom. W lipcu 1925 roku prezydent Calles wydał dekret zwany prawem Callesa idący dalej w ograniczeniach dla religii katolickiej niż konstytucja. Jednym z praw tego dekretu była przymusowa rejestracja kleru. Miało to w dużym stopniu ułatwić akcję stronie rządowej. Odzewem na sprzeciw Kościoła były aresztowania przywódców organizacji katolickich i opornych księży. Krwawe represje rządowe doprowadziły do powstania tzw. „Kościoła katakumb”:

Nieliczni księża byli przeprowadzani nocami, ukradkiem, przez zaufanych ludzi z rąk do rąk, choć za udzielanie im pomocy groziło rozstrzelanie. Msze święte odprawiano potajemnie po domach, a częstokroć zamiast dzwonka ministrant stukał palcem w podłogę”.22

Brutalne represje wobec duchownych w Meksyku zrodziły sprzeciw rzeszy katolików który doprowadził do tzw. powstania Cristeros. W powstaniu wzięło udział ok. 50 tys. chłopskich powstańców. Rząd nazwał ich „bojownikami Chrystusa” lub „Chrystusowcami”. Prości chłopi którzy byli świadkami scen przybywania żołnierzy do swoich wiosek zamykania kościoła, aresztowania księdza, strzelania do protestujących w konsekwencji powieszenia księdza, spalenia kościoła i gwałtów na swoich kobietach wywołali bunt. W krwawych walkach wojny domowej lat 1926-1929 [tzw. Cristiadzie] poległo około 40 tys. powstańców, 60 tys. wojsk rządowych. Wynikiem walki był także ponad 500 tysięczny exodus uchodźców na emigrację do Stanów Zjednoczonych oraz znaczące zniszczenia w licznych prowincjach Meksyku. Oto jaskrawy przykład fanatyzmu antyreligijnego wprowadzonego przez oświeconych wolnomularzy „miłujących” dobro, sprawiedliwość, wolność i braterstwo jako podstawy nowego porządku światowego.

Hiszpania.

Kolejnym krajem który chciałbym opisać w swojej pracy jest Hiszpania lat trzydziestych wieku XX. W roku 1931 do władzy w Hiszpanii przez zwycięstwo wyborcze dochodzi lewica która tworzy rząd z liberałami. Wszelkie wpływy w ośrodkach władzy osiągnęli ludzie związani z masonerią tradycyjnie wrogo nastawioną wobec Kościoła i religii. By postawić sprawę jasno zacytujmy:

hiszpańscy masoni byli nie tylko antyklerykalni, ale również aktywnie antyreligijni”.23

Gdy władza rządu republikańskiego umacniała się, akcja przeciw Kościołowi katolickiemu zyskiwała poparcie w coraz bardziej licznych środowiskach socjalistycznych, anarchistycznych i komunistycznych. Początkiem było rozsiewanie plotek o jezuitach którzy zatruwają studnie, mnichach porywających i mordujących dzieci oraz zakonnicach które oddają się wszelkim perwersjom seksualnym. Przełomem w relacjach kościół-państwo był maj roku 1931 gdy spalono przeszło 100 kościołów, w czerwcu prymas Hiszpanii musiał uchodzić z kraju. W październiku tegoż roku prezydent Azana ogłosił, że Hiszpania przestała być katolicka. Jako, że standardem od czasów rewolucji we Francji gdzie prawo człowieka stałą się wyższą wartością niż obowiązki wobec Boga rząd rozpoczął zmianami konstytucji.

We wprowadzonej przez rząd republikański konstytucji doszło do znaczącego ograniczenia swobód religijnych. Władze usunęły religię ze szkół, rozwiązano liczne zakony jak też skonfiskowano ich mienie. Księżom zakazano wykonywania zawodu nauczyciela. Zabraniano pogrzebów kościelnych bez przedstawienia pisemnego świadectwa dowodzącego, że zmarły przed śmiercią wyraził życzenie, by być pochowanym zgodnie z obrządkiem katolickim. Nawet organizowanie procesji religijnych uzależniono od posiadania uprzedniego obowiązkowego pozwolenia rządowego”.24

Widać, że bracia masoni skorzystali z doświadczeń swoich braci z Meksyku. Upadek rządu liberalnego i lewicowej klęsce wyborów roku 1933 nie ugasił konfliktów wokół religii i Kościoła. Skrajny antyklerykalizm komunistyczny przyniósł w Asturii kolejne zniszczenia i podpalenia kościołów w 1934 roku między lutym i lipcem spalono 170 kościołów. Zniszczono i spalono ponad 100 klasztorów i innych obiektów kościelnych, w tym klasztor karmelitanek wraz z biblioteką, zawierającą rękopisy świętej Teresy. Coraz częściej dochodziło do mordowania księży i zakonnic, podpaleń szkół katolickich - lewicowa policja pozostała bierna na te akty barbarzyństwa. Bezkarność tych działań wobec Kościoła była nie wątpliwie jedną z głównych przyczyn wybuchu krwawej hiszpańskiej wojny domowej [1936-1939]. Po wygranych wyborach 17 lutego 1936 r. i nieudanej próbie integracji przez środowiska prawicowe i centrowe do władzy doszły siły socjalliberalne. Przez cały okres wojny domowej władze republikańskie prowadziły bezwzględną politykę ateizacji społeczeństwa hiszpańskiego. Dekrety rządowe nakazywały:

Zamknięcie i skonfiskowanie wszystkich świątyń. Wprowadzono również całkowity zakaz wszelkiej posługi kapłańskiej”.25

Tryumfował satanizm: zamiast piłek kopano czaszki świętych, a milicjanci paradowali w szatach liturgicznych, podobnie, jak „lud” podczas rewolucji francuskiej. Profanowano cmentarze, w Huesca wyciągnięte z grobów zwłoki i poukładano w pozycjach kopulacyjnych, w innych miejscach zmumifikowane szkielety stawiano w pozycji stającej u wejść do krypt kościelnych”.26

Przez trzy lata walk bratobójczych rewolucjoniści służący Lucyferowi pod komendą bolszewików i masonerii [czytaj pod komendą żydów - admin] dokonali następujących zniszczeń:

Sprofanowano 25 800 hiszpańskich kościołów, a kaplic i klasztorów zniszczono całkowicie 17 000;



Zamordowano około 8 000 duchownych, w tym setki zakonnic;

Rozstrzelano i zamęczono 500 000 osób;

Ponad milion poległo w walkach po obu stronach”.27

Obrońcą Katolickiej Hiszpanii okazał się gen. Franco obrońca krzyża i wiary wspomagany przez miliony katolików [i dzięki pomocy militarnej hitlerowskich Niemiec - admin]. By zobrazować ten heroizm i akty poświęcenia pozwólmy przemówić jednemu z katów który relacjonował:

Co za cholerni durnie! Nikt nie mógł zamknąć im mordy! Przez całą drogę śpiewali i wychwalali Chrystusa Króla!”28

Papież Pius XI w swojej pierwszej publicznej wypowiedzi w sprawie wojny domowej w Hiszpanii, oskarżył republikanów o „iście szatańską nienawiść do Boga” - trudno o lepszy komentarz.

Masoneria – sekta z doktryną

Unifikacja i uniwersalizm to jedno z wielu wcieleń masonerii które realizuje zza kulis na globalnej lub lokalnej scenie politycznej. Wszystkie próby, połączeń strukturalnych terytoriów, mają podłoże w pracach w lożach i w koncepcjach stamtąd płynących. Aby uzyskać pełnie spectrum pewnych mechanizmów które „obracają świat” musimy poznać pewną zasadę w budowaniu nowego świata: - „Solve et coagule” - dziel i łącz. Ten paradoks który może pozostać dla wielu tylko niedorzecznością słowną, ma nam do przekazania pewien modus operandi masonerii. Dziel i łącz działa na zasadzie rozmontowywania całości tylko po to by móc zbudować coś po nowemu, na nowych zasadach, wedle nowych reguł, na masońskich kanonach.

Stany Zjednoczone, Unia Europejska, Związek Sowiecki jako wielkie eksperymenty społeczne w zarządzaniu milionami istnień ludzkich przed utworzeniem oficjalnego światowego rządu, mają pewien wspólny czynnik - symbol. Symbol, znajdujący się na fladze w postaci gwiazdy pięcioramiennej która jest podpisem - tych samych architektów politycznych projektów w które wpisany jest system antychrześcijański jako fundament. Katolicyzm w swoim założeniu nawet gdyby traktować jako filozofię - zakłada Boga wszechmogącego, źródło wszelkiej władzy, od której pochodzi władza na ziemi. Prawa boskie są fundamentalne dla chrześcijan, a dziesięć przykazań jest moralnym filarem tej religii. Prawo które jest więcej niż prawem, a obowiązkiem wobec Boga najwyższego i wskazaniem jak postępować wobec drugiego człowieka. Wpływ na masy i potęga duchowo-moralna którą roztaczał i roztacza Kościół w imieniu Boga przed którym każda istota powinna klęknąć jest dla masonerii nie do zniesienia. Masoneria w swojej doktrynie chce odebrać tą władzę od siebie niezależną, i postawić człowieka w miejsce Boga, przez to - uznać własne samowładztwo i doskonałość. Człowieka w miejsce Boga który będzie tworzył prawo i decydował co jest dobre, co złe. Ile zła, cierpienia milionom istnień ludzkich wyrządziła ta perfidna i obłudna sekta poprzez swoje działania - pokazała historia nie tylko ta mniej znana ukazana w tej pracy ale historia którą zna większość. Kiedy człowiek zaczyna tworzyć prawo, w każdej chwili może dojść do ludobójstwa, masakry, cierpienia rodzin i do niewyobrażalnego kataklizmu społecznego jakim jest wojna. Wojna dla pokoju, ograniczenia dla wolności, demokracja dla braku wyboru i alternatyw, kłamstwa podane jako prawdy - czyż nie taka fałszywa semantyka króluje i dziś ? Ta praca jest tylko wstępem do dyskusji na temat masonerii jako instytucji która niewątpliwie istnieje w naszej rzeczywistości i odcisnęła piętno w historii ludzkości, choć jej rola pozostanie dyskusyjna.

Z powodu ograniczeń objętościowych tej pracy które i tak nadszarpnąłem licząc na wyrozumiałość czytelników nie opisałem rewolucji w Portugali, Soboru Watykańskiego II, zmiany naszego godła w roku 1927, zamordowania Aldo Moro we Włoszech [warto też przy tej okazji, wymienić ofiary poniesione w Polsce po stanie wojennym - z rąk tych samych oprawców, ukrywających się pod fałszywą flagą „nieznanych sprawców”: śmierć ks. Jerzego Popiełuszki, Andrzeja Leppera, dr Dariusza Ratajczaka, szefa NIK-u Waldemara Pańki, gen. Marka Papały i wielu innych - admin]. Jak również przedterminowych wyborów roku 2007 w Polsce. Tematy te mają jedną wspólną cechę, zza kulisowy wpływ masonerii, aby potwierdzić tą chęć wpływania na wszystko co otacza przeciętnego „profana” [niewtajemniczonego, światowca] oddajmy głos samym braciom:

Musi się czuć masonerję wszędzie, nie powinno się jej odkryć nigdzie”.

Może udać się autorowi tego krótkiego szkicu o wpływie masonerii na wydarzenia w historii, i poszerzyć objętość tej pracy - czyniąc z niej pracę licencjacką, i odkryć masonerię jeszcze gdzieniegdzie.

Autor pracy M.W.

Źródło: http://prawoslawnypartyzant.wordpress.com/2012/11/10/ma-soneria-w-walce-z-cywilizacja-chrzescijanska/

Przypisy w oryginale

Za: wolna-polska.pl/wiadomosci/masoneria-w-walce-z-cywilizacja-chrzesci-janska-2012-11

-------------------------------------------------------------------------------------------------




1   2   3   4


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość