Strona główna

Odkrywanie Australii przez Polaków List do Tomka


Pobieranie 21.35 Kb.
Data19.06.2016
Rozmiar21.35 Kb.
Odkrywanie Australii przez Polaków

List do Tomka

Piotr Konopelski

Sauron67@gazeta.pl

Gimnazjum nr 3 im. Polskich Noblistów w Trzebini

Opiekun pracy: nauczyciel geografii mgr B.J.

Młoszowa , 25.05.2005 r.


Cześć Tomek !

Dziękuję za Twój ostatni list. Pewnie dziwisz się, że tak szybko Ci odpisuję. No ale jak mógłbym nie zareagować na tak sensacyjną wiadomość, że latem jedziesz do Australii. Wakacje w Australii ! Ty to masz szczęście ! Może pamiętasz, jakiś czas temu pisałem Ci o chłopcu z Sidney, z którym długo korespondowałem. Otóż on w pierwszych listach nadmieniał często o Polakach znanych w jego kraju. O podróżnikach i badaczach z Polski, którym Australia wiele zawdzięcza. Ja początkowo myślałem, że tak tylko popisuje się, chcąc zrobić dobre wrażenie, toteż zacząłem sprawdzać te informacje. Okazało się, iż pisze prawdę. Powiem więcej. Zrobiło mi się wstyd. Australijczyk miał większą wiedzę ode mnie. Początkowo podrażniona ambicja kazała uzupełnić te braki, ale potem wciągnęło mnie. Roz- czytywałem się w książkach o polskich odkrywcach w Australii.

Australię w XVIII wieku odkrył James Cook. W niedługim czasie do brzegów zaczęły przybijać pierwsze okręty z ludźmi z Europy. Byli to więźniowie skazani za różne przestępstwa. Kontynent ten stał się kolonią karną Korony Brytyjskiej. Myśmy też mieli kil- ku przedstawicieli w gronie skazańców. Dziewiczy ląd przyciągał wielu podróżników i ba- daczy. Myślę, że to musi być fantastyczne uczucie, stawiać stopę w miejscu, którego nikt wcześniej nie badał.

Jednym z najsłynniejszych odkrywców był Polak Paweł Edmund Strzelecki. Przybył do Australii w 1838 roku. Prowadził tam badania geologiczne, mineralogiczne i et- nograficzne. Swoje badania rozpoczął od wyprawy w niezbadane dotąd Wielkie Góry Wododziałowe. Odkrył najwyższe ich pasmo – Góry Śnieżne. Zdobył trzy szczyty, które nazwał górą Dyny, Hay oraz Tomah. Odkrył tam wiele dolin, przepaści i wąwozów. Przez trzy lata badał Alpy Australijskie. Zdobył ich najwyższy szczyt – 2228 m n.p.m. i nazwał go imieniem Tadeusza Kościuszki. Z jej wzgórza rozciąga się widok na wielką, żyzną dolinę, przez którą płynie rzeka Murray. To Strzelecki jest jej odkrywcą. Inny rozlegly teren jaki Polak odkrył, nazwał na cześć gubernatora Australii Gippsa – Gippslandem. Największą sła- wę naukową przyniosły mu jednak badania geologiczne. Na terenie Nowej Południowej Walii w okolicy Bathurst i w dolinie Clywd odkrył złoto. Jednakże na prośbę gubernatora zachował ten fakt w tajemnicy.

Tomek, wyobrażasz sobie taką sytuację w dzisiejszych czasach ? Ktoś coś odkrywa i milczy ! Zaraz jakieś informacje by wyciekły, albo dziennikarze coś „wywąchali”. Niestety lojalnośc wobec gubernatora wiele kosztowała Strzeleckiego. Po kilku latach znaleź- li się ludzie, którzy podważali jego zasługi na tym polu. Już wracam do tematu. Okazało się, że odkryta przez polskiego badacza dolina Latrobe, obfituje w pokłady węgla brunatnego, ro- py naftowej i złota. Z kolei na Tasmanii odkrył i opisał pokłady węgla, oraz ślady rud miedzi i złotodajnego kwarcu. Współczesny australijski geolog A.N.Lewis twierdzi, że wiele okolic zbadanych i opisanych na Tasmanii przez Polaka, pozostaje do dzisiaj nietkniętych stopą ludzką ze względu na ich niedostępność, a rozdziały o geologii i mineralogii tworzą tak doskonały i treściwy obraz kraju, jakiego nikt dotąd nie prześcignął.

Edmund Strzelecki przebywał w Australii zaledwie cztery lata. W tym czasie przewędrował z plecakiem 11 tys. kilometrów i dokonał tak wielu odkryć. Muszę Ci powiedzieć, że nie tylko odkrył pokłady węgla i złota ale i srebra, tlenków, fosforanów, siarczanów i arsenianów żelaza, tlenki tytanu, molibdeniony ołowiu, azbest, glinkę porcelanową a także opale i agaty. Przyznasz, że nie mało jak na jednego faceta. Nie myśl, że to wszystko. Był pierwszym ekologiem w Australii. Wskazywał jak wielka jest szkodliwość z wyrębu lasów i podszycia. ( Niedawno oglądałem w TV program, w którym pokazywano jak wyglądają tereny australijskie po wycięciu lasów. Po prostu tworzą się pustynie, gdyż woda gruntowa zanika.) To on wskazywał na konieczność irygacji Nowej Południowej Walii i Tasmanii na szerszą skalę. Był pionierem australijskiej meteorologii.

O tym, że opracował pierwsza mapę syntetyczna geologii, już Ci nadmieniałem.

I to wszystko z plecaczkiem na ramieniu. Ciekawym, czym ty będziesz podróżował? Może weźmiesz przykład z wielkiego rodaka? W tej chwili dotarło do mnie, że ty przecież będziesz geologiem. Dwa miesiące w Australii to mnóstwo czasu. Mam świetny pomysł. Dołączę do listu mapki z trasami wędrówek Strzeleckiego, może Ci się uda chociaż jakiś etap pokonać jego śladem.

Kontynent Australijski badali także inni Polacy. Może ich prace badawcze nie były tak doniosłe jak Edmunda Strzeleckiego, ale oni również dokonywali wielu odkryć. Od- słonili przed światem zachodnim tajemnice nowego kontynentu. Odkrywali między innymi zwyczaje tubylców oraz faunę i florę australijską. Np. Sygurd Wiśniowski interesował się etnografią i obyczajowością jednego z plemion – Maorysów. Dzięki niemu przetrwały próbki ich poezji. Gracjan Józef Brojnowski był rzecznikiem ochrony przyrody. Zajmował się bada- niami ornitologicznymi. Napisał sześciotomowe dzieło o ptakach australijskich. Kolejny po- dróżnik z Polski Władysław Lach – Szyrma badał i opisywał życie ludności autochtonicznej.

Wiktor Czarliński natomiast badał zasoby wodne Nowej Południowej Walii i Queenslandu. Przeprowadzał analizę chemiczną wód. Miał wielki wkład w nawadnianie kontynentu. Określał możliwości wiercenia nowych studni artezyjskich. Zajmował się orografią przeby- tych terenów, ich budową geologiczną. Z kolei Modest Mariański – inżynier górnik dokonał odkrycia nowych żył złota w Coolgardie i Kolgoorlie w Australii Zachodniej i założył nową miejscowość o nazwie: New Warsaw. Czytając o polskich podróżnikach, natknąłem się na jeszcze jedno nazwisko – Maksymilian Łukowicz. Badał on niedostępny busz i zbierał okazy kultury materialnej krajowców. Był podobno jedynym Polakiem, dopuszczonym przez nich do uroczystości plemiennych „corroboree”.

Edmund Strzelecki przebywał w Australii w poł. XIX wieku, natomiast pozostali w drugiej połowie, lub pod koniec XIX wieku.

A propos tych uroczystości „corroboree”. Próbowałem znaleźć coś na ten temat w książkach, internecie i niestety bez rezultatu. Tomek, gdy będziesz już w Australii, to może Tobie uda się dowiedzieć czegoś o tej intrygującej uroczystości.

Niezły wykładzik Ci zrobiłem. Czyż nie? Już nie będziesz przynajmniej taki „zielony”. Gdy tam, na miejscu zajedziesz do miejscowości nazwanej imieniem Strzeleckiego, wejdziesz na szczyt również jego imienia, lub popływasz w rzece, także noszącej jego imię, to już nie będziesz się dziwił. Australijczycy po prostu w ten sposób uho- norowali jego za zasługi dla tego kontynentu. No, ale komu zawdzięczasz tę wiedzę? Mnie! Myślę, że należy mi się za to jakaś mała, australijska grudka złota. Nie martw się, żartowałem! Zadowolę się małym kamyczkiem na pamiątkę Twojego pobytu w Australii. Powiększyłby moją kolekcję.

Do Twego wyjazdu jest jeszcze trochę czasu, więc liczę na to, że uda nam się skontaktować.

Pozdrawiam Ciebię i Twoją rodzinę.

Piotrek
P.s. Tak jak obiecałem, dołączam mapki z trasami podróży Edmunda Strzeleckiego.









Bibliografia:

Wacław i Tadeusz Słabczyńscy: Słownik podróżników polskich, Warszawa 1992

Wacław Słabczyński: Polscy podróżnicy i odkrywcy, Warszawa 1988

Zbigniew Długosz: Historia odkryć geograficznych i poznania Ziemi, Warszawa 2002

Multimedialna Encyklopedia Powszechna 2002

Strony w internecie:

-www.australia.com.pl

-www.australia-przygoda.com

Piotr Konopelski



Sauron67@gazeta.pl

Kl. IIIb


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość