Strona główna

Olga wodecka idea dialogu w edukacji


Pobieranie 42.38 Kb.
Data20.06.2016
Rozmiar42.38 Kb.
OLGA WODECKA
IDEA DIALOGU W EDUKACJI
Szacunek do słowa jest pierwszym wymogiem dyscypliny, zdolnej wychować człowieka dojrzałego umysłowo, uczuciowo i moralnie. Szacunek dla słowa- używanie go z największą oględnością i uczciwością, głęboką miłością prawdy- jest też warunkiem rozwoju społeczności ludzkiej i rodzaju ludzkiego...
Dag Hammarskjold „Drogowskazy”
Dialog jako zjawisko kulturowe i społeczne od lat jest w centrum zainteresowania wielu dyscyplin naukowych, w tym również pedagogiki. Współcześnie dialog jest ujmowany jako centralna kategoria wyznaczająca relację zachodzącą między człowiekiem a jego światem. To właśnie dialog staje się dziś osią, wokół której krystalizuje się współczesny sposób uprawiania filozofii, a także myślenia o rozwoju (wychowaniu) człowieka. Pedagogika ma więc zatem przyczyniać się do ustanowienia bądź restytucji niczym nieskrępowanego dialogu, który stanie się spoiwem wewnętrznie rozdartej ludzkości1.

Aby móc wyjaśnić znaczenie słowa „dialog”, sięgnijmy do jego źródeł. Jego prekursorem był Sokrates , który w pozornie prostych ulicznych rozmowach prowadzonych z młodzieżą uczył ją odróżniania wiedzy pozornej od właściwej.2 Pojęcie dialogu obecne już było w dramatach antycznych, gdzie rozumiano je jako werbalny i pozawerbalny sposób ekspresji paradoksów bytu ludzkiego. Ich bohaterami są ludzie o osobowościach rozdartych, pozostający w nieprzerwanych dialogach z sobą ...3 . Zwróćmy się więc ku samej materii owego dramatu, a dokładniej - ku tragedii greckiej, aby podpatrywać w niej dialogowość jako zasadę myślenia określającą ludzką kondycję, a pedagogom uprzytamniającą sens relacji: człowiek - świat, istotnej dla wychowania4. Możemy zatem wnioskować, iż człowiek we wszechświecie został pokazany właśnie przez ideę dialogowości. Owa specyficzna i osobliwa rozmowa może zaistnieć, gdy zostaną spełnione następujące warunki: jego (dialogu) uczestnicy winni nie tylko mówić do siebie nawzajem, ale ponadto: o tym samym przedmiocie, w nastawieniu na poszukiwanie o nim prawdy i będąc zdecydowani na własną szczerość oraz zaufanie do partnera5 ale również należy okazać aprobatę osoby partnera ( co nie musi oznaczać pełnej aprobaty jego poglądów)- mówienie sobie „tak”, akceptuję Cię, delikatność, rozwagę oraz należy unikać wszelkiej pokazowości, chęci imponowania, pokazywania własnego JA6. Wobec przytoczonych tutaj zasad, wyznaczających niejako poprawność zaistniałego dialogu, ośmielę się wysunąć wniosek, iż dialog jawi się jako uniwersalna postawa w każdej sytuacji edukacyjnej, jako istota procesu wychowawczego (jedna z wielu metod wychowawczych) zmierzająca do ogarnięcia całości osobowości tak ucznia, jak i nauczyciela7 a także jako warunek możliwości rozumienia8, gdzie rozumienie oznacza permanentne poszukiwanie nowych sensów i znaczeń, a także odtwarzanie ustalonych już znaczeń. Dialog może się stać narzędziem w pracy pedagogiczno- wychowawczej. Ale czy możemy mówić o efektywnym wykorzystaniu dialogu bez świadomej otwartości nauczyciela na doświadczenia i umiejętności dialogowe ucznia? Aby umiejętność prowadzenia konstruktywnego dialogu można było rozwijać, konieczny jest taki model edukacji, który czyni to nie tylko poprzez treść, ale i formę: nie tylko tłumaczy i pokazuje, ale sam wprowadza dialog jako podstawę funkcjonowania. Warunek ten spełnia model partnerski. W proces edukacyjny w tym modelu zaangażowane są obie współpracujące strony. Co ważne, jest to model elastyczny, bowiem następuje ciągła wymiana między dopasowującymi się do siebie uczestnikami dialogu9. Jak dialogować z dzieckiem? Pedagog musi wiedzieć, że jego wychowankowie są powinni być pewni miłości swego nauczyciela- opiekuna. Należy więc go ukochać i w niego się wsłuchać, po prostu w niego wejść, tzn. wejść w jego świat młodzieńczy, dziecięcy, a także go uszanować. Janusz Korczak, w swym opracowaniu „Prawa do dziecka” tak pisze: „Są jakby dwa życia, jedno poważne, szanowane, drugie pobłażliwe, mniej warte(...). Mówimy: przyszły człowiek, przyszły obywatel,(...) czy istnieje życie na żart? Nie, wiek dziecięcy- długie, ważne lata człowieka”10. Należy więc z dzieckiem rozmawiać z całą powagą, przysługującą osobie ludzkiej. Jednak pedagog powinien tak pokierować dyskusją, aby doprowadziła do zamierzonych rezultatów, ale powinien to czynić dyskretnie i możliwie niepostrzeżenie11. Uwidacznia się więc dodatnią rolę interwencji nauczyciela. W poszczególnych etapach szkolnych dyskusji, w wysunięciu kontrowersyjnego zagadnienia w prowadzeniu sporu i w podsumowaniu uzyskanych wyników, podkreśla się na przemian zarówno znaczenie poszukującej aktywności uczniów, jak i dodatni sens kontrolowania ich przez pedagogów. W pierwszym stadium dyskusji uczniowie korzystają ze swobody indywidualnych wypowiedzi, stadium drugie i trzecie włącza już interwencję nauczyciela, który kieruje porządkowaniem tez oraz dokonuje ich selekcji, tak aby usunąć tezy uznane za fałszywe lub zbędne12. Pełni on tu rolę antagonisty, zmuszającego do zwerbalizowania i obrony własnych przekonań, jak też funkcję krytyka, krzywego zwierciadła13. Jeśli wychowawca chce wspomagać poprzez dialog rozwój swego podopiecznego, musi opanować sztukę cierpliwego i uważnego słuchania go, powinien też dobrze zdawać sobie sprawę- jaką przyjmuje wobec niego pozycję, jaką rolę i status mu przypisuje. Warto dokonać też rachunku sumienia, ile zdarza się mu popełniać „błędów dialogowych”. Martin Buber jest zdania, że niewątpliwie zdecydowaną większość tego, co się nazywa rozmową, można by trafniej określić jako gadaninę. Ogólnie mówiąc, ludzie tak naprawdę nie mówią do siebie, ale każdy, będąc zwrócony do drugiego mówi w rzeczywistości, do fikcyjnej instancji, której istnienie wyczerpuje się w roli bycia słuchaczem14 . Jeśli do tego błędu dodamy jeszcze nieprzyjazną tonację głosu, marsowy bądź obojętny wyraz twarzy- to trudno mówić, by odbiorca tych pozawerbalnych komunikatów stał się realnym partnerem dialogu. Podobnie przy relacji „obok”, obojętnego obokistnienia, łatwo w kontaktach z dzieckiem popełniać błąd bagatelizowania, wycofywania się czy raczej emigrowania. Ten ostatni błąd Łobocki określa jako wyłączenie się z toku rozmowy w sensie tak zewnętrznym, jak i wewnętrznym, a więc zobojętnienie wobec rozmówcy. Błąd taki popełniają wychowawcy niezdolni skupić się na cudzych sprawach lub traktujący rozmowy z wychowankami jako zło konieczne15.

Relacja wychowawcza, jako relacja między dwoma osobami- wychowawcy i wychowanka, podlega tzw. normie personalistycznej, która jako zasada pozytywna mówi iż osoba jest takim bytem, że właściwym do niej odniesieniem jest miłość16. Wobec czego, każdy prawdziwy dialog musi oznaczać akceptację inności. Człowiek chce być potwierdzany przez człowieka, a głównym warunkiem dialogu, jest to, by każdy nauczyciel uważał swego ucznia za partnera, postrzegał go jako indywidualną i niepowtarzalną osobę, co nie znaczy, że powinien się zawsze zgadzać i akceptować jego punkt widzenia17. Zgodnie z personalizmem pedagogicznym, w relacjach między występującymi w edukacji szkolnej podmiotami (nauczyciele uczniowie rodzice), żadna ze stron nie może mieć prymatu nad którąkolwiek, dlatego że pomimo wszystko edukacja nie może być narzucaniem, władaniem pedagogicznym. „Dialog z arbitrem” oznacza właśnie taki styl komunikowania się stron, w którym „jedna strona ma zapewniony głos decydujący, co potencjalnie rozstrzyga o wyniku na jej korzyść jeszcze przed rozpoczęciem rozmów” . Gdy w kontaktach dominuje nastrój niedopuszczenia do prezentacji myśli odmiennej, nie mieszczącej się w koleinach stereotypów, rozbijającej utarte sposoby rozumowania, myśli krytycznej i w tym sensie twórczej, wówczas zanika realna możliwość ustalenia czegokolwiek. Oznacza to koniec dialogu.

Przeciwstawna takiemu nastawieniu jest koncepcja „dialogu bez arbitra” charakteryzująca się stylem bycia opartym na uznaniu równości partnerów, nie uzależnieniu ich pozycji od wieku, doświadczenia, prestiżu społecznego czy wiedzy, a przeciwnie - na odnajdywaniu atutów w ich różnorodności i odmienności. Zatem istota wiedzy sprowadza się do tego, aby w czynnościach negocjacyjnych potraktować serio głos i pomysł każdego uczestnika wymiany, aby skoncentrować się na nim i obdarzyć uwagą, wnikliwie przeanalizować i rozważyć, aby następnie skorzystać z najmniejszych nawet elementów przydatnych do tworzenia konstruktywnej propozycji18

Chodzi o to, by stał się on wspólnym, trójstronnym projektem odróżnialnych od siebie i przyznających sobie prawo do inności osób. Hegel pisał, że być wolnym, to być sobą „w tym, co inne”. Aby była wolność, musi być coś, co jest inne. Bez „innego” wolność byłaby bezustannym zaprzeczaniem samej siebie. Ale nie tylko. Musi również istnieć podmiot wolności - ktoś, kto jest wolny19.

Słusznie uważa Janina Rutkowiak, iż przykładem dialogu edukacyjnego są wzajemne interakcje między nauczycielem, a uczniem, zawiązujące się w toku szkolnego nauczania. Autorka zwraca uwagę na zawartość treściową tego dialogu, którą to mogą stanowić informacje merytoryczne, zgodne, związane z elementami cząstkowymi wiedzy, informacje rozbieżne, które wywołują wzajemne sprzeczne nastawienia partnerów, przekonanych jednak o możliwości rozwiązania zaistniałego problemu. I wreszcie może to być wiedza, pojmowana jako myśl w ruchu, której nie problem, lecz problematyczność wysuwa się na plan pierwszy20. Podstawowym i elementarnym składnikiem dialogu są pytania i udzielone na nie odpowiedzi. Andrzej Kołakowski pisze, że zdziwienie wyraża się głównie w zadawaniu pytań, że jest ono przejawem niewiedzy i manifestacją chęci jej zdobycia.21. Pytania mogą wyzwolić energię, poczucie siły, wiary we własne możliwości , ale też mogą rodzić lęki, frustracje, poczucie bezradności- jeśli nie znajdą się osoby, które w sposób kompetentny potrafią na nie odpowiedzieć. Zadaniem szkoły jest stwarzanie dziecku warunków do stawiania pytań i uczenie tej sztuki, aby służyły jego rozwojowi i były coraz bardziej kształcące22.

W związku z tym w obliczu procesów globalizacji i integracji świata wzrasta potrzeba wyeksponowania dialogu. Edukacja powinna odkrywać i pokazywać inność w kulturze w kontekście rozumienia tej inności. Na styku różnych kultur, ras, religii zasadny jest nacisk kładziony na zrozumienie, iż przed edukacją stoi problem spotkania z innymi ludźmi, ich poznania i zrozumienia. To właśnie edukacja pozwala, na bazie kultury rodzinnej, regionalnej, kształtować kulturę narodową - europejską - globalną - światową. Prowadzić to ma, drogą krytycznej refleksji, ku wzmocnieniu własnej tożsamości kulturowej. Wymiana poglądów w różnych formach warunkuje poznanie, zrozumienie innej kultury oraz umożliwia harmonijne współżycie w społeczeństwie wielokulturowym. Jednak aby dialog był efektywny, musi być prowadzony między osobami znającymi własną kulturę, otwartymi i szanującymi swoją odmienność. Edukacja, której zadaniem byłoby przekazanie tych wartości i nauczenie umiejętności umożliwiających prowadzenie dialogu, powinna także uwzględnić taki nurt ideologii wychowania i wybrać taki model edukacji, których założenia go umożliwiają - uczyć się dialogu przez dialog23 A zatem dialog to ostatnia nadzieja, ratunek mający na powrót zbliżyć do siebie jednostki, narody i kontynenty (...) remedium pozwalające na nowo scalić rozdartą wewnętrznymi sprzecznościami ludzkość24. Poprzez dialog możemy uczulić na to, co inne, nowe, nieodgadnięte. Dialog - gest rozumienia inności - stwarza szansę narodzin odmiennego od już funkcjonującego punktu widzenia. Jest to wysiłek tak nauczycieli, jak i uczniów, wymagający nieustannego przełamywania stereotypów, niwelowania pozornej warstwy tego, co już się wydawało pewne25.

Pojęcie dialogu, wiąże się także nierozerwalnie z wychowaniem. Według Tadeusza Gadacza, aby stało się ono pełną rzeczywistością, musi się realizować w dialogu, w spotkaniu nauczyciela-mistrza i ucznia26 Podobne stanowisko prezentuje Janusz Tarnowski, który określa wychowanie jako całokształt sposobów i procesów pomagających istocie ludzkiej - zwłaszcza przez interakcje - urzeczywistniać swoje człowieczeństwo27, podkreślając, że po obu stronach procesu pedagogicznego stoją przede wszystkim nie tyle wychowawca i wychowanek, co raczej człowiek wobec człowieka. Nie ma tu miejsca na dominację wychowawcy lub wychowanka - najważniejszym momentem pedagogicznym jest obustronny kontakt międzyludzki. Dzięki takiemu ujęciu proces pedagogiczny jest nie jedno-, lecz wielostronny - wychowawca i wychowanek wychowują się wzajemnie.

Również w interpretacji Joanny Rutkowiak, jakkolwiek wychodzi ona z odmiennej orientacji filozoficznej, wychowanie jest traktowane jako dialog i funkcjonuje poprzez uprawianie dialogu28. Dialog jest tu rozumiany jako droga opanowywania umiejętności dialogowania, na której nauczyciel powinien być równocześnie teoretykiem, praktykiem i uczniem w jednej osobie. Wprawdzie nie mówi się tu o spotkaniu osób, jest jednak równouprawnienie w „poszukiwaniu sensów”, „nadawaniu znaczeń”, przyjmowaniu lub odrzucaniu interpretacji, podejmowaniu „mądrych decyzji” bez uprzywilejowanego dostępu do prawdy. Pragnę zwrócić uwagę, że rodzące się koncepcje pedagogiki dialogu, jakkolwiek ujawniają różnorodność podejść wynikających tak z założeń metodologicznych, jak i z pojmowania samej istoty dialogu nierozerwalnie przecież związanego z pojmowaniem istoty człowieka, mają wiele punktów istotnych dla praktyki pedagogicznej.

Koncepcja dialogu ks. Janusza Tarnowskiego wyróżnia trzy jego aspekty:

1) Dialog jako metoda (sposób) komunikacji, poprzez którą podmioty dążą do wzajemnego rozumienia, zbliżenia się i działania (w miarę możliwości).

2) Dialog jako proces; zachodzi wtedy, gdy chociażby jeden z elementów zawartych w metodzie został urzeczywistniony. Proces dialogowy może się zatem zacząć od któregokolwiek z elementów: poznawczego (rozumienie), emocjonalnego (zbliżenie się) lub prakseologicznego (współdziałanie) i stopniowo zmierzać (lub nie) do osiągnięcia pozostałych sfer.

3) Dialog jako postawa - gotowość otwierania się na zrozumienie, zbliżenie się i współdziałanie (w miarę możliwości) w stosunku do całej rzeczywistości.

Dialog według ks. Tarnowskiego może przybierać różne formy:

1) Dialog rzeczowy; jego przedmiotem jest wszystko, co nas otacza, a więc świat zewnętrzny. Aby zaistniał, wystarczy, by partnerzy mieli kompetencje w danym zakresie. Jego celem jest prawda wyrażająca obiektywną rzeczywistość.

2) Dialog personalny, którego celem jest zjednoczenie osób zachodzące wówczas, gdy partnerzy uzewnętrzniają własne, osobiste doznania, upodobania, uczucia, radości i klęski, a także swoje najgłębsze „ja”, zakłada on wzajemne zaufanie.

3) Dialog egzystencjalny, oparty na całkowitym, wzajemnym darze partnerów z ich egzystencji. Aby zaistniał, konieczne jest wyrzeczenie się samego siebie, przezwyciężenie samolubstwa i egoizmu, jego celem jest wzajemne ofiarowanie przez partnerów dobra wypływającego z głębi ich egzystencji.29

Wobec wyżej przytoczonej systematyzacji, należałoby postawić pytanie: który z powyższych rodzajów jest najczęściej wcielany w życie w placówkach wychowawczych? Jaka jest tego cena? Czy rzeczywiście głównym założeniem, które przyświeca temu procesowi jest partnerstwo osób współdialogujących? Myślę, że na te pytania powinien sobie odpowiedzieć każdy pedagog, który naprawdę wkłada w to, co robi całe swoje serce i chce to wykonywać jak najlepiej...

Całe nasze życie ze swej natury jest dialogowe. Żyć, to znaczy uczestniczyć w dialogu; pytać, słuchać i odpowiadać. Każda prawdziwa rozmowa musi oznaczać akceptację inności. Głównym warunkiem dialogu jest to, by każdy człowiek uważał innego człowieka za partnera, postrzegał go w wymiarze indywidualności i niepowtarzalności, co nie znaczy, że powinien zawsze zgadzać się i akceptować jego punkt widzenia. Dialog jest najlepszym sposobem na pełne, prawdziwie ludzkie, personalne spotkanie człowieka z człowiekiem30, a co za tym idzie, pamiętajmy, że nie należy dialogu utożsamiać ze zwykłą rozmową, gdyż jest on czymś znacznie więcej- jest szansą na odnalezienie zagubionego języka prawdy, umożliwiającego zrozumienie i porozumienie, jest poszukiwaniem dobra w atmosferze spokoju, ciszy, kultury i taktu...31


BIBLIOGRAFIA:


  1. Jadwiga.Bińczycka, „Nauczyciele akademiccy i studenci w płaszczyźnie interpersonalnej”, Kraków 2005

  2. Martin Buber, „Życie między osobą a osobą”, „Więź” 1980, nr 5

  3. Maria Dudzikowa, „Stawianie pytań służy rozwojowi”, „Nowości Oświaty” 1993

  4. Joanna Rutkowiak, „Pytanie, dialog, wychowanie”, Warszawa 1992

  5. Andrea Folkierska, „Dialog a wychowanie”, „Kwartalnik Pedagogiczny” 1986, nr 1

  6. Tadeusz Gadacz,, „Wychowanie jako spotkanie osób” [w:] „Człowiek, wychowanie, kultura”, Franciszek Adamski, (red), Kraków 1993

  7. Dag Hammarskjold, „Drogowskazy”, Kraków 1981

  8. Paweł Kazimierczak, „Personalistyczna koncepcja wychowania w nauczaniu Jana Pawła II”, Kraków 2003

  9. Andrzej Kołakowki, „Filozofia i zdziwienie”, „Edukacja i dialog” 1995, nr 10

  1. Marian Łobocki, „Rozmowa wychowawcy z wychowankiem, [w:] „Wybrane zagadnienia z metodyki pracy opiekuńczo- wychowawczej”, Lublin 1982

  1. Stanisław Michałowski, „Sztuka, jako inspiracja twórcza w toku spotkań i dialogów edukacyjnych” [w:] „Dziecko w świecie sztuki”, Bronisław Dymara (red), Kraków 1996

  2. Jadwiga Mizińska, „Sztuka prowadzenia sporów. Aksjologiczne przesłanki dialogu”, Lublin 1993

  3. Maria Bogumiła Pecyna, „Psychologia kliniczna w praktyce pedagogicznej”, Warszawa 1998

  4. Joanna Rutkowiak, „Dialog pedagogiczny jako warunek możliwości rozumienia”, „Ruch Pedagogiczny” 1989, nr 5/6

  5. Janina Rutkowiak, „Dialog bez arbitra jako koncepcja relacji między nauczycielem a uczniem”, „Ruch Pedagogiczny” 1984, nr 5/6

  6. Janina Rutkowiak, „Pytanie, dialog, wychowanie”, Warszawa 1992

  7. Joanna Schmidt, „Dialog w edukacji międzykulturowej”, „Edukacja i dialog” 2004, nr 8

  8. Kazimierz Sośnicki, „Dydaktyka ogólna”, Wrocław 1985

  9. Marian Śnieżyński, „Od monologu do dialogu edukacyjnego”, [w:] „Franciszek Adamski (red) „Wychowanie na rozdrożu. Personalistyczna filozofia wychowania”, Kraków 1999

  10. Marian Śnieżyński, „O potrzebie dialogu nauczycieli akademickich ze studentami”, „Edukacja i dialog” 1998, nr 6

  11. Katarzyna Świerzbińska, „Edukacja a postmodernistyczna wizja świata”, Edukacja i dialog” 2004, nr 8

  12. ks. Janusz Tarnowski, „Pedagogika dialogu” [w:] „Edukacja alternatywna - dylematy teorii i praktyki”, B. Śliwerski (red), Kraków 1992

  13. ks. Józef Tischner, „Wychowanie do wolności [w:] „Wychowanie do demokracji”, Kraków 1991

  14. Janusz Zborowski, „Unowocześnienie metod nauczania” , Warszawa 1970x60

1Katarzyna Świerzbińska, „Edukacja a postmodernistyczna wizja świata”, Edukacja i dialog” 2004, nr 8

2Joanna Rutkowiak, „Pytanie, dialog, wychowanie”, Warszawa 1992

3Joanna Rutkowiak, „Pytanie, dialog, wychowanie”, Warszawa 1992

4Joanna Rutkowiak, „Pytanie, dialog, wychowanie”, Warszawa 1992

5Jadwiga Mizińska, „Sztuka prowadzenia sporów. Aksjologiczne przesłanki dialogu”, Lublin 1993

6Jadwiga.Bińczycka, „Nauczyciele akademiccy i studenci w płaszczyźnie interpersonalnej”, Kraków 2005

7Andrea Folkierska, „Dialog a wychowanie”, „Kwartalnik Pedagogiczny” 1986, nr 1

8Joanna Rutkowiak, „Dialog pedagogiczny jako warunek możliwości rozumienia”, „Ruch Pedagogiczny” 1989, nr 5/6

9Katarzyna Świerzbińska, „Edukacja a postmodernistyczna wizja świata”, Edukacja i dialog” 2004, nr 8

10Maria Bogumiła Pecyna, „Psychologia kliniczna w praktyce pedagogicznej”, Warszawa 1998

11Kazimierz Sośnicki, „Dydaktyka ogólna”, Wrocław 1985

12Janusz Zborowski, „Unowocześnienie metod nauczania” , Warszawa 1970

13Jadwiga Mizińska, „, „Sztuka prowadzenia sporów. Aksjologiczne przesłanki dialogu”, Lublin 1993

14Martin Buber, „Życie między osobą a osobą”, „Więź” 1980, nr 5

15Marian Łobocki, „Rozmowa wychowawcy z wychowankiem, [w:] „Wybrane zagadnienia z metodyki pracy opiekuńczo- wychowawczej”, Lublin 1982

16Paweł Kazimierczak, „Personalistyczna koncepcja wychowania w nauczaniu Jana Pawła II”, Kraków 2003

17Marian Śnieżyński, „Od monologu do dialogu edukacyjnego”, [w:] „Franciszek Adamski (red) „Wychowanie na rozdrożu. Personalistyczna filozofia wychowania”, Kraków 1999

18Janina Rutkowiak, „Dialog bez arbitra jako koncepcja relacji między nauczycielem a uczniem”, „Ruch Pedagogiczny” 1984, nr 5/6

19ks. Józef Tischner, „Wychowanie do wolności [w:] „Wychowanie do demokracji”, Kraków 1991

20Janina Rutkowiak, „Pytanie, dialog, wychowanie”, Warszawa 1992

21Andrzej Kołakowki, „Filozofia i zdziwienie”, „Edukacja i dialog” 1995, nr 10

22Maria Dudzikowa, „Stawianie pytań służy rozwojowi”, „Nowości Oświaty” 1993

23Joanna Schmidt, „Dialog w edukacji międzykulturowej”, „Edukacja i dialog” 2004, nr 8

24Andrea Folkierska, „Dialog a wychowanie”, „Kwartalnik Pedagogiczny” 1986, nr 5

25Katarzyna Świerzbińska, „Edukacja a postmodernistyczna wizja świata”, Edukacja i dialog” 2004, nr 8

26Tadeusz Gadacz,, „Wychowanie jako spotkanie osób” [w:] „Człowiek, wychowanie, kultura”, Franciszek Adamski, (red), Kraków 1993

27ks. Janusz Tarnowski, „Pedagogika dialogu” [w:] „Edukacja alternatywna - dylematy teorii i praktyki”, B. Śliwerski (red), Kraków 1992

28J. Rutkowiak,, „Stosowanie teorii pedagogicznej w praktyce a dialog edukacyjny”, „Kwartalnik pedagogiczny” 1986, nr 1

29ks. Janusz Tarnowski, „Pedagogika dialogu” [w:] „Edukacja alternatywna- dylematy teorii i praktyki”, B. Śliwerski (red), Kraków 1992


30Marian Śnieżyński, „O potrzebie dialogu nauczycieli akademickich ze studentami”, „Edukacja i dialog” 1998, nr 6


31Stanisław Michałowski, „Sztuka, jako inspiracja twórcza w toku spotkań i dialogów edukacyjnych” [w:] „Dziecko w świecie sztuki”, Bronisław Dymara (red), Kraków 1996





©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość