Strona główna

Paweł Wilk trzy pokusy


Pobieranie 13.08 Kb.
Data19.06.2016
Rozmiar13.08 Kb.
Paweł Wilk
TRZY POKUSY
Ciemne pomieszczenie; jedynie blade światło lekko oświetla skrzynię na środku; długa lina wisi na wysokości około 2 metrów nad ziemią.

Na scenę wchodzi dziewczyna, jest niedbale uczesana i ma zniszczone ubrania.

Wdrapuje się na skrzynię.
Dziewczyna (z płaczem): Głupia, głupia, głupia... Jaka ja byłam głupia, bezmyślna, co ja sobie myślałam... A teraz żółte zęby, szara cera, czerwony nos, kto mnie polubi? Kto pokocha? Nie mam przyjaciół, rodziny, nikogo. Moje męstwo, że wypiłam to, spaliłam tamto, skończyło się już po gimnazjum... Co ja sobie myślałam…

Łapie sznur.
Dziewczyna: Mam dość życia na tym świecie, świecie bólu, brudu i... (płacz). Nie! Pozbieraj się dziewczyno, walcz z tym!
Światło gaśnie. Na scenę wchodzi Papieros. Światło lekko rozjaśnia jego postać.
Papieros (szyderczo): To ja! Tak to ja! Znany wzdłuż i wszerz, twój kolega, papieros, szlug i pet! Mówiłaś: "To tylko zabawa" , "To nic takiego"! A teraz w tej ciasnej izbie odbierasz sobie życie? Nie pozwolę ci na to! O nie! Za dużo na mnie wydałaś! Za długo żyłaś ze mną! Ileż to razy kradłaś mnie ze sklepu! Ile razy Szymonek ci mnie kupował! Jak bardzo ja się natrudziłem, aby twe zęby były tak piękne? Jak u konia! No powiedz? Nie ślicznie?
Światło przechodzi na dziewczynę; Papieros stoi tam ,gdzie stał.
Dziewczyna: Nie ,to bez sensu! Nie ma dla mnie nadziei!
Dziewczyna łapie sznur i zawiązuje pętlę.
Dziewczyna: Boże, może ty mi wybaczysz.
Zaczyna się modlić; wchodzi Amfetamina; światło jest skupione na niej.
Amfetamina (radośnie): Hej ,maleńka! Co powiesz na to, żebyśmy się znów... O nie, maleńka, co ty wyprawiasz! Co to, sznur?! Tak się nie bawimy! Tak łatwo się mnie nie pozbędziesz! Ja jestem jak pszczoła, gdy raz się wbiję, już swojej ofiary nie puszczam! Fajnie było mieć kolorowe sny! Fajnie było zaszpanować psiapsiółką Amfetką, a teraz co? Tak po prostu mnie zostawiasz? Jak ci nie wstyd, ty głupia babulo! Beze mnie jesteś nikim! To ja sprawiłam, że masz takie piękne oceny! Przecież numer 1 jest zawsze the best!
Światło przechodzi na dziewczynę, Amfetamina stoi tam ,gdzie stała, Dziewczyna zakłada sznur na szyję, patrzy na widownię i mówi:
Dziewczyna (przez łzy): Może po drugiej stronie będzie lepiej...
Na scenę wybiega Butelka.
Butelka: Stop! Stop, mówię! Kto ci pozwolił wieszać się bez mojej zgody, nigdzie nie pójdziesz ,pannico! Zaczęłaś? Piłaś? To teraz żyj tak jak każdy inny, kto pił! Nie pozwolę, abyś tak po prostu sobie poszła! Za długo cię urabiałam! Ja, Szlug i Amfetka!
Światło świeci na całą scenę. Amfetamina, Papieros i Butelka łapią się za ręce i tańczą wokoło dziewczyny.
Butelka, Papieros i Amfetamina razem (śpiew):

" My ci nie pozwolimy!

Za długo byłaś z nami!

Teraz jest już za późno;

Na te udawane płacze!
Chwaliłaś się nami;

Bawiłaś się z nami;

A teraz opuszczasz nas?

Czy to tak ładnie?

Czy to ok?!
My ci nie pozwolimy!

Za długo byłaś z nami!

Teraz jest już za późno;

Na te udawane płacze!

Teraz pójdziesz z nami;

My ci wybaczymy!

Tylko używaj dalej:"
Amfetamina: Mnie!
Papieros: Mnie!
Butelka: I mnie!
Butelka, Papieros i Amfetamina razem (śpiew):

"My ci nie pozwolimy!

Za długo byłaś z nami!

Teraz jest już za późno;

Na te udawane płacze!
My ci nie pozwolimy!

Za długo byłaś z nami!

Teraz jest już za późno;

Na te udawane płacze!


Za późno już, za późno już!..."
Amfetamina, Papieros i Butelka schodzą ze sceny; coraz ciszej powtarzają "Za późno już"

Światło skupia się na dziewczynie; ta ostatni raz patrzy na publiczność; uśmiecha się i zamyka oczy; Na scenę wybiegają kobieta i mężczyzna.
Kobieta i mężczyzna (rozpaczliwie): Nie! Córeczko!
Światło momentalnie gaśnie; słychać głośny huk wywracanej skrzyni.


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość