Strona główna

Pielgrzymka do Ziemi Świętej 07-14 02 2015


Pobieranie 64.18 Kb.
Data18.06.2016
Rozmiar64.18 Kb.

Pielgrzymka do Ziemi Świętej

07-14 02 2015

O tym, aby odwiedzić Ziemię Świętą każdy marzy. Jest to pielgrzymka życia bo poznajemy nasze korzenie wiary chrześcijańskiej, które wpoili nam nasi przodkowie . Jesteśmy katolikami .Naszym Panem jest Jezus Chrystus, którego poznajemy uczestnicząc w Eucharystii wsłuchując się w słowa Ewangelii.



W niedzielę 23 października 2014 r



proboszcz parafii Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana w Sosnowcu Ryszard Pietrzak ogłosił, że kompletuje grupę na wyjazd w lutym 2015 do Ziemi Świętej szlakiem biblijnym. Niewiele się zastanawiałam byłam pierwsza na liście a za mną wszyscy moi znajomi i członkowie Legionu Maryi .Wraz z pracownikiem Biura Santiago Tours omówiliśmy program i szybko zwołaliśmy pierwsze spotkanie pielgrzymów w dniu 05.01.2015 .Decyzja jedziemy!!. 07.02.2015 godz.4.30 zbiórka przy kosciele Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana .Msza święta z Błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem z prośbą do Jezusa o szczęśliwy przebieg pielgrzymki. Pakujemy bagaże do autokaru i ruszamy na lotnisko Katowice Pyrzowice.. w hollu głównym na Terminal A. każdy uczestnik przystąpił do odprawy paszportowej ,otrzymał bilet, mapę i przewodnik po Ziemi Świętej oraz identyfikator z opisem hoteli w których będziemy z lokalizowani,. z dumnym napisem „ZIEMIA ŚWIĘTA” na kolorowej zawieszce dla odróżnienia przynależności do grup. My jesteśmy „Grupa POMARAŃCZOWA”. Wylot z Katowic do Tel Aviv w dniu 07.02.2015, numer lotu 6H732 godz. 09:05/ Lot liniami Izraelskimi. Już sam lot do Tel Awiwu sprawił, że trochę w przenośni, a trochę dosłownie poczuliśmy się „wniebowzięci”.. Pod nami Morze Czarne, Istambuł, Cypr, Może Śródziemne, nad nami słońce mieniące się cudowną paletą barw, a wokół chmury o fantastycznych, przedziwnych kształtach. Wreszcie brzeg, pod nami Izrael, … aż żal lądować.
Na lotnisku czekała na nas bardzo miła uśmiechnięta Pani przewodnik Małgorzata Kurzajewska i izraelski autokar z palestyńskim kierowcą Ahamedem również uśmiechnięty i przyjaźnie nastawiony do polskich pielgrzymów ,gdyż samo słowo Polska w ich tłumaczeniu mówi „Tu miło odpoczniesz”


Autokarem ruszyliśmy na szlak pielgrzymi.Każdy dzień rozpoczynamy i kończymy modlitwą Sobota 07.02.2015. Pierwsze miejsce to Emaus Nikopolis 31 km na zachód

od Jerozolimy Ruiny odnalazła Mariam Baouardy Maria Bałgardi Mała Arabka


Pierwsza Msza święta w miejscu spotkania z uczniami.
Przypomnijmy sobie tę historię... Spotkanie z Jezusem na drodze do Emaus W tekście Ewangelii widzimy dwóch uczniów, którzy, opuściwszy Jerozolimę – miejsce, gdzie zgromadzili się uczniowie Jezusa po Jego śmierci – wędrują do Emaus. Idą przytłoczeni bolesnymi wspomnieniami wcześniejszych dwóch dni: smutkiem Wielkiego Piątku, dnia w którym rozegrały

się wydarzenia sądu i okrutniej śmierci Jezusa oraz pustką Wielkiej Soboty czasu żałoby i powolnego godzenia się z tym, że Jezusa już nie ma z nimi... i już go nie będzie.







Dlatego oddalają się od Jerozolimy, porzucając również nadzieję, że relacje niewiast i innych uczniów o Zmartwychwstaniu Jezusa są prawdziwe. Po jakimś czasie dołącza do nich Nieznajomy wędrowiec, który włącza się do rozmowy. Uczniowie opowiadają mu o wydarzeniach, jak to arcykapłani i inni przywódcy religijni skazali Jezusa – Proroka i Mesjasza na śmierć, zanim zdążył wyzwolić Izrael z rąk Rzymian. Wspominają też o dziwnych doniesieniach uczennic Jezusa, które nie znalazły ciała w grobie i widziały aniołów, mówiących, że „On żyje”. Jak reaguje Nieznajomy? Mówi im, co o Mesjaszu nauczają Pisma, Mojżesz i prorocy. Przekonuje ich, że wszystko, co spotkało Jezusa, zostało wcześniej opisane przez proroków: Jego narodzenie, życie, cuda, nauka, cierpienia, męka i śmierć oraz powstanie z martwych, obecna chwała, zbawienie wieczne – są ważniejsze od uzyskania niepodległości. Uczniowie powoli zaczynają pojmować sens tego, co przeżyli w ostatnich dniach. Wówczas nalegają, aby Nieznajomy został i zjadł z nimi kolacje. Ich „rozgrzane serca” chcą słyszeć więcej na temat Jezusa. Nieznajomy rozpalił w nich na nowo nadzieję, że Chrystus naprawdę Zmartwychwstał .Zgadza się i przyjmuje zaproszenie. Podczas kolacji, gdy Gość błogosławi chleb, podobnie jak uczynił to Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy, wtedy „spadają im łuski z oczu”. Uczniowie w tym momencie rozpoznali w osobie Nieznajomego – Zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa. Zaraz jednak po Objawieniu Jezus znika z ich oczu. Po tym wydarzeniu uczniowie uwierzyli. Dzięki doświadczeniu „spotkania” z Jezusem w drodze nastąpiło nowe zrozumienie Pisma i przy łamaniu chleba spotkanie ze Zmartwychwstałym ich wcześniejsza wiara znalazła właściwe zrozumienie i pogłębienie Jak połączyć to wydarzenie i Ewangelię z aktualnym naszym i moim tu i teraz. Taki wysiłek „sprowadzania z nieba” Ewangelii w nasze życie, związane jest gotowością stawiania sobie trudnych pytań i dawania sobie prawa na „błądzenie po manowcach”. Jednak to nasze wątpienie powinno być uprawiane na horyzoncie Ewangelii z tą świadomością, że w poszukującej umysłem i sercem lekturze Słowa Bożego towarzyszy nam Nieznany Wędrowiec – Niewidzialny Chrystus. 
Mądrość polega na tym by chcieć iść z Chrystusem i cierpliwe prowadzić z Nim rozmowę. Trzeba, jak uczniowie, połamać z Nim chleb, spotkać się z Nim w Wieczerzy Pańskiej, Modlitwie i lekturze Pisma Św. Wtedy otworzą się nam oczy, „opadną łuski” i zobaczymy siebie i nową sytuację jako oswojoną, bezpieczną – bo Chrystus jest z nami – światło Ewangelii okazuje się wtedy oświetlać każde ciemne miejsce ludzkiego zagubienia, bólu i samotności. Tak wyglądało nasze spotkanie z Jezusem w „Emaus”. Ten pierwszy przystanek pielgrzymi dodał nam odwagi. Ruszyliśmy dalej nie bacząc na zimne doskwierające wiatry i deszcze..


Nastepny dzień 08.02.2015 - wyjazd na Górę Oliwną, wzniesienie położone we wschodniej części Jerozolimy. Zwiedzaliśmy kościół Dominus Flevit Jest to miejsce upamiętniające płacz Jezusa nad Jerozolimą. Kościół w zamyśle ma kształt łzy. Przez okno nad ołtarzem widać Święte Miasto choć Jezus widział je na pewno inaczej, bo wiele się od tego czasu zmieniło. Na terenie przylegającym do kościoła odkryto też cmentarz judeochrześcijański? z przełomu starej i nowej ery. Można zobaczyć odnalezione tu kamienne skrzyneczki na ludzkie kości. Dalej cerkiew św. Marii Magdaleny Wreszcie u podnóża Góry Oliwnej króluje Bazylika Konania: W jej dość mrocznym, ale pięknym wnętrzu: można zbliżyć się do skały pod ołtarzem, na której - jak głosi tradycja - Jezus modlił się przed męką:



Przy kościele znajduje się Ogród Oliwny (miejsce aresztowania Jezusa), w którym rosną wiekowe (najstarsze w Izraelu, choć tak naprawdę niepamiętające czasów Jezusa) drzewa oliwne: A kawałek dalej można zajść jeszcze do Groty Getsemani - miejsca odpoczynku Jezusa przed Męką Obok jest jeszcze w gruncie rzeczy podziemny (umieszczony w grocie) kościół Zaśnięcia Matki Boskiej - panuje tam jakaś taka przejmująca atmosfera: A na zboczu i u stóp Góry Oliwnej (w Dolinie Cedronu) rozciąga się żydowski cmentarz: Góra Oliwna to będzie chyba moje ulubione - zaraz po Golgocie - miejsce w Jerozolimie. Bo na niej jakoś tak oddycha się życiem Jezusa. Oddycha się

Bogiem. Następnie oglądaliśmy ze szczytu góry Jerozolimę przez dłuższy czas upajałam się panoramą Jerozolimy. Zrobiłam tyle zdjęć! Bo niby zna się ten widok choćby z pocztówek, ale to nie to samo... Jak się patrzy na Święte Miasto w realu, wrażenie jest nieporównywalnie większe! tu nieco w głębi na lewo widać dwie szare kopuły - to Bazylika Grobu Bożego widok na Miasto Dawida - pozostałości po kolebce Jerozolimy widok na Syjon - mniej więcej w centrum na horyzoncie (niższa i wyższa budowla) Dolina Cedronu z widokiem na Bramę Złotą i znajdujący się przed nią cmentarz muzułmański




Przy kościele znajduje się Ogród Oliwny miejsce aresztowania Jezusa, w którym rosną wiekowe najstarsze w Izraelu, drzewa oliwne: A kawałek dalej można zajść jeszcze do Groty Getsemani - miejsca odpoczynku Jezusa przed Męką Obok jest jeszcze podziemny umieszczony w grocie kościół Zaśnięcia Matki Boskiej - panuje tam przejmująca atmosfera: A na zboczu i u stóp Góry Oliwnej w Dolinie Cedronu rozciąga się żydowski cmentarz: Góra Oliwna to będzie moje ulubione zaraz po Golgocie - miejsce w Jerozolimie. Bo na niej jakoś tak oddycha się życiem Jezusa. Oddycha się Bogiem. Wszyscy czuliśmy błogi spokój przytulając się do kamienia przy ,którym czuwał i modlił się Jezus.







Dalej udajemy się do kościoła Wniebowzięcia NMP, znajdujemy puste miejsce po Grobie NMP, to z tego miejsca Maryja została zabrana z duszą i ciałem do nieba. W świątyni znajdują się też groby rodziców Marii: Anny i Joachima. Następnie oglądaliśmy z tarasu widokowego ze szczytu Góry Oliwnej Jerozolimę przez dłuższy czas gapiłam się przejęta widokami tego świętego miasta, miejsc radosnych i smutnych dla Chrystusa bowiem się tu narodził ,żył czynił cuda uzdrawiał ,umarł i zmartwychwstał byśmy mieli życie wieczne.




W głębi na lewo widać dwie szare kopuły - to Bazylika Grobu Bożego, dalej widok na Miasto Dawida - pozostałości po kolebce Jerozolimy Następnie poszliśmy pod ścianę płaczu przez żydowską dzielnicę weszliśmy na Syjon

Na Syjonie byliśmy Wieczerniku w synagodze grobu Króla Dawida w kościele zaśnięcia Najświętszej Mari Panny i msza święta tego dnia była w Wieczerniku.



T

rzeci dzień –poniedziałek 09.02.2015
Jedziemy do Betlejem. Msza Święta w Kościele Świętej Katarzyny Aleksandryjskiej. To kościół franciszkański, przylegający do Bazyliki. Pod nim znajduje się grota narodzenia, w której pracował święty Hieronim, przetłumaczył pisma święte. Pełni


przeżyć wychodzimy z bazyliki. Każdy z nas

inaczej wyobrażał sobie tę chwile, ale każdy

teraz wie, że wartobyło tu przyjechać. Bo

wędrówkę po ziemi świętej można porównać

do piątej ewangelii.Raz widzieć, to 100 razy

czytać. Teraz z bazyliki udajemy się do groty

mlecznej, jest blisko obok bazyliki, nieco

w górę. Grota Mleczna – w której wg tradycji

Święta Rodzina miała się zatrzymać na chwilę

podczas ucieczki do Egiptu.Matka Boża

karmiąc Jezusa uroniła kroplę mleka. Jest to miejsce

w którym płynie wiele modlitw o dar potomstwa. . Grota mleczna, to wiele kaplic, w tym kaplica adoracjii górny kościół. Po południu powracamy do Betlejem, wizyta na Polu Pasterzy Następnie pojechaliśmy na Górę Karmel gdzie znajduje się kościół i klasztor Karmelitów Stella Maris(NMP GwiazdyPorannej )– wzniesienie nad jaskinią w której mieszkał Eliasz.Wybudowanie klasztoru i kościoła nastąpiło z wizji Błogosławionej Marii Bałgardi .Poniżej za ogromnymi wieżowcami możemy podziwiać panoramę miasta i przepiękne Ogrody Bahaitów, Po opuszczeniu Klasztoru Karmelitów skierowaliśmy się do położonej pośród zielonych wzgórz, porośniętych lasami piniowymi niewielkiej wioski Ein Kerem . To tu mieszkali Zachariasz i Elżbieta, , tu narodził się Jan Chrzciciel. odległym przedmieściu Jerozolimy w górzystej Judei. To tutaj przybyła Maryja z odległego Nazaretu z Jezusem pod swoim sercem, aby ze swoją krewną Elżbietą dzielić radość bliskości Boga. Jesteśmy w kościele Nawiedzenia św. Elżbiety, w miejscu gdzie Maryja powiedziała Bogu  słynne Magnificat. Na dziedzińcu kościoła w murze umieszczono tablice z tekstem modlitwy Magnificat w wielu językach m.in. po polsku W modlitwie uwielbienia ważna jest więc znajomość Boga, wiedza o Nim. Ona daje mi pewien zasób pojęć, twierdzeń, którymi mogę się posłużyć w modlitwie uwielbienia. Jeśli rozpoznaję Boga i Jego działanie, wtedy mogę Go uwielbiać.. Pokonując niewielkie wzniesienie schodami pod górkę stanęliśmy najpierw na  dziedzińcu a potem wewnątrz kościoła upamiętniającego narodzenie Jana Chrzciciela.
D

zień czwarty 10.02.2015
 Msza Święta w Bazylice Grobu Pańskiego panowała absolutna cisza przerywana pieśniami o zmartwychwstaniu Pańskim. Po mszy świętej wszyscy pielgrzymi udali się do Grobu Pańskiego, by ucałować kamienną płytę, na której zostało złożone ciało Zbawiciela. Procesja do grobu trwała długo, ale wszyscy chcieli osobiście oddać cześć Zbawicielowi. .. Prawosławni popi wpuszczają na chwilę po parę osób do środka. Wreszcie kolej na nas. W przedsionku, na postumencie jest fragment kamienia, którym,wg tradycji, zastawione było wejście do grobu .


Dalej, wewnątrz niewielkiego pomieszczenia mały

ołtarz. Jest czas tylko aby przyklęknąć, ucałować to

miejsce, na krótką cichą modlitwę, zdjęcie… i trzeba

wychodzić, a tak chciałoby się tu jeszcze zostać.

Refleksja przychodzi później. Byliśmy tam gdzie TO się

wydarzyło. To tutaj Chrystus zmartwychwstał, pokonał

śmierć, dał nam nadzieję. Dotykaliśmy TEGO miejsca,

nie można być bliżej tej największej tajemnicy życia,

śmierci i zmartwychwstania niż właśnie TAM.
Golgota jest w odległości zaledwie kilkudziesięciu kroków od grobu. Nad Golgotą wznosi si kaplica prawosławna, bogato zdobiona we wschodnim stylu. Wchodzimy po schodach na wysokość pierwszego piętra. Tu też trzeba stać w kolejce, aby pochylić się nad obudowanym ołtarzem fragmentem skały, w której osadzony był krzyż .To najważniejszy punkt naszej pielgrzymki... Bazylika swym zasięgiem obejmuje zarówno Golgotę, miejsce śmierci Jezusa, jak i położony kilkadziesiąt metrów dalej grób. Po prawdziwym grobie zostało niewiele, autentyczne jest tylko miejsce, na którym stoi bogato zdobiona kaplica.. Czas ruszać dalej jedziemy do Muzeum Holokaustu Yad Vashen w Jerozolimie. Do muzeum i za nim biegnie aleja Sprawiedliwy wśród Narodów Świata z drzewkami upamiętniającymi osoby, które z narażeniem swojego życia ratowały Żydów w czasie II wojny światowej. Na początku alei Sprawiedliwych rośnie drzewko poświęcone pamięci Ireny Sendlerowej, drzewka Emilii i Oskara Schindlerów . Niezwykle przejmującym miejscem na terenie Instytutu jest Sala Pamięci a także Kurhan Dzieci, poświęcony 1,5 milionom  żydowskich dzieci wymordowanych w czasie Holocaustu. W Kurhanie panuje ciemność jego mrok rozjaśnia paląca się jedna świeca i słychać głos lektora czytającego nazwisko i imię zamordowanego dziecka – ciarki przechodziły przez skórę. Obok stoi pomnik Janusza Korczaka. Przeszliśmy w głąb Instytutu pod symboliczny urwany tor kolejowy, na którym tuż nad przepaścią stoi wagon bydlęcy, jakim przywożono Żydów do obozów zagłady. Schodząc niżej doszliśmy do ogrodu Sprawiedliwych wśród Narodów Świata z tablicami na których widnieją nazwiska (w kolejności alfabetycznej) wszystkich osób wyróżnionych tym tytułem około 6 tysięcy to Polacy. Wśród tablic polskich odszukaliśmy nazwisko s.Teresy Kierocińskiej z Sosnowca ,która ratowała żydów.


Punkty następne do zwiedzania to Bazylika św. Piotra In Gallicantu  miejsca piania Koguta miejsce pałacu arcykapłana Kajfasza , Kościół św. Anny, sadzawka Betesda,  dotarliśmy do pierwszej Stacji Drogi Krzyżowej na Via Doloroso, modląc się i rozważając kolejne stacje Męki Pańskiej poznawaliśmy równocześnie ciekawą historię tych miejsc. Klucząc zaułkami, mijając kaplice różnych wyznań, dotarliśmy ponownie do Bazyliki Grobu Świętego i pozostaliśmy aż do zamknięcia do godz 19,00
D

zień 5-11.02.2015
, postępując śladami Chrystusa, obieramy kierunek Galilea. Po drodze odwiedzamy Jaffę , lub Jaffa, jak podają niektóre przewodniki, jest uważana za jedno z najstarszych miast na świecie. Obecnie to starożytne miasto portowe tworzy wspólną aglomerację z rozrastającym się w szybkim tempie Tel Awiwem, nazywa się ona Tel Awiw-Jafa. Powstała w 1950 roku. ,Cezarea Nadmorska  miasto w 6 roku stało się siedzibą namiestników rzymskich w Judei (prokuratorów). Swoją współczesną nazwę Cezarea zawdzięcza Herodowi Wielkiemu, który nazwał miasto na cześć  Cezara Augusta Oktawiana. . W 22r rozpoczął on budowę głębokiego portu morskiego oraz wybudował magazyny, rynki, drogi, łaźnie miejskie i świątynie rzymskich bogów. Miasto było co pięć lat gospodarzem igrzysk, podczas których odbywały się walki gladiatorów oraz występy teatralne. Hajfa stąd pochodził Arcykapłan Kajfasz, ale naszym celem jest Nazaret i Kana Galilejska Sanktuarium pierwszego cudu Jezusa: zamiany podczas uczty weselnej wody w wino. W Kanie, w tym szczególnym dla małżonków

miejscu w czasie Eucharystii , wszystkie pary

małżeńskie uczestniczące w pielgrzymce a było ich 28

odnowiły przyrzeczenia ślubne otrzymując na tę

okoliczność Certyfikat. Przejazd do Nazaretu, rodzinnego

miasta Jezusa, zwiedzanie Bazyliki Zwiastowania NMP

z grotą, w której Archanioł Gabriel zwiastował Marii

narodzenie Jezusa, oraz kościoła Św. Józefa wybudowanego

w miejscu tradycyjnej lokalizacji warsztatu Józefa opiekuna

Jezusa.  Bazylikę odwiedziło trzech papieżyPaweł VI

 Jan Paweł II i Benedykt XVI .
Dzień szósty 12.02.2015 Rejs statkiem po Jeziorze Galilejskim, Msza święta czytanie dotyczące działalności Jezusa oraz rozważania na ten temat. na środku jeziora kapitan stopuje maszyny i odegrany zostaje Mazurek Dąbrowskiego (zakręciła się łezka w oku),  obiad- ryba św, Piotra– smakowała wyśmienicie. Następnie chwila zadumy i odpoczynku na Górze Błogosławieństw ulubionego miejsca P. Jezusa. Tu zwiedzamy przepiękne sanktuarium upamiętniające Jezusowe kazania na górze rozpoczynające się od 8-błogosławieństw, potem kościół Rozmnożenia Chleba i Ryb i dalej kościół Prymatu zbudowany na skale wychodzącej z jeziora, upamiętniający fakt przekazania władzy Św. Piotrowi.  Przejazd do Kafarnaum, rodzinnego miasta Św. Piotra, gdzie nauczał Jezus. Zwiedzanie ruin tzw. białej synagogi, ruin starego miasta, oraz memorału nad domem Św. Piotra, który po zmartwychwstaniu Jezusa stał się miejscem spotkań judeochrześcijan, Rzeka Jordan, biblijne miejsce chrztu Jezusa mieliśmy odnowienie chrztu.

Dalej przejazd na Górę Tabor w Dolnej Galilei gdzie miało miejsce przemienienie Jezusa. Tłok, mnóstwo turystów, wjazd busem krętą ścieżką na szczyt, gdzie znajduje się Bazylika Przemienienia Pańskiego.  Jestem pewna , że dla wielu z nas, uczestników pielgrzymki, to miejsce jest również ważne jak odwiedzanie miejsc związanych z życiem, działalnością i męczeńską śmiercią Jezusa Chrystusa. Tu nasza wyobraźnia sięgała widoku Jezusa wstępującego do nieba by przygotować nam miejsce kiedy zakończymy ziemskie pielgrzymowanie. Msza święta, dawała wyciszenie i możliwość rozważania Słowa Bożego.

P

o Górze Tabor pojechaliśmy do siedmiu łuków


jest to menora –złoty świecznik z gałązkami

oliwnymi po bokach i napisem  Izrael.

Służy jako godło państwa Izrael opiera się nawersecie proroka Zachariasza (rozdział 4:
2,3): "Od przeszło 3 tys. lat menora stanowi symbol narodu żydowskiego. Światło tego złotego
świecznika oświetlało wnętrze Świątyni już w tułaczce dzieci Izraela po Pustyni Synaj. Jej światło rozświetlało I i II Świątynię w Jerozolimie. Od tamtych czasów menora służy jako symbol spuścizny żydowskiej w niezliczonych miejscach i w różnych formach. Menora została wybrana jako oficjalny emblemat Państwa Izrael. Symbol ten można dzisiaj zobaczyć na wielu budynkach rządu izraelskiego, na gmachach ambasad Izraela na całym świecie, sądach izraelskich, oficjalnych materiałach piśmiennych oraz na sztandarze prezydenta Państwa Izrael.
D

zień siódmy 13.02.
2015 Nawiedzamy kościół Pater Noster, tzn. Ojcze Nasz, gdzie Chrystus nauczał apostołów modlitwy Pańskiej. W sąsiadującej z kościołem w krużgankach klasztoru Karmelitanek odnaleźliśmy wmurowane w ścianę wypisane na mozaice z ceramiki pokrytej nieprzeźroczystą polewą ołowiowo-cynową o bogatej kolorystyce teksty modlitwy „Ojcze Nasz” .w językach: polskim i kaszubskim.


Odmówiliśmy modlitwę ‘”Ojcze Nasz” i przejechaliśmy 

przez Amman w kier. Morza Martwego. Odpoczynek

nad Morzem Martwym i kąpiel. Miejsce to jest najniżej

położonym miejscem na ziemi (418m poniżej poziomu

Morza Śródziemnego). W tym morzu została zatopiona

biblijna Sodoma i Gomora, tu także z ocalałej rodziny Lota,

wnuka Abrahama, zamieniona została w słup soli jego

żona za ciekawość. Następnie jedziemy do miasta Jerycho

położonego 270m poniżej p. m. W pobliżu obecnego Jerycha już 11000 lat temu istniały trzy odrębne siedliska ludzkie. Wg Biblii zdobyte przez Izraelitów. Jozue w XIII w. przed n.e. – na dźwięk trąb kapłanów izraelskich rozpadły się jego mury. Obecnie w Autonomii Palestyńskiej. Zatrzymujemy się przy drzewie Zacheusza (sykomora) i dalej przy Górze kuszenia, gdzie po 40. dniach postu Jezus był kuszony przez diabła. W miejscu groty, gdzie przebywał Jezus w czasie postu znajduje się grecki klasztor prawosławny Św. Jerzego, Dalej na wzgórzu pustynnym Ks.Ryszard odprawił ostatnią mszę świętą na ołtarzu wykonanym z rzeczy, które dał nam kierowca palestyński Achmed .Ołtarz podtrzymywali pielgrzymi gdyż wiatr od pustyni zrywał znajdujące się na nim przedmioty liturgiczne. Poznaliśmy wówczas odosobnienie jakie czuł Pan Jezus podczas 40 sto dniowego postu ,ogromny wysiłek przetrwania głód, chłód samotność. My nie możemy przetrwać jednego dnia postu.? Po tej pielgrzymce myślę że będzie inaczej!

Wróciliśmy do hotelu na kolację i pakowanie bagażu bowiem wczesnym rankiem dnia ósmego 14.02.2015 Powrót z Tel Aviv do Katowic w dniu 14.02.2015, numer lotu 6H731, godz. 05:20 Z wielkim żalem musimy wracać a tak chciałoby się tu zostać i czuć obecność Pana Jezusa Matki Przenajświętszej i wszystkich świętych. Zabieramy to uczucie do domu .Wiem ,że wracam mocniejsza duchem przytulona do mego Pana Jezusa.

s.Stanisława Dramińska Legion Maryi


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość