Strona główna

Polacy na zachodnim wybrzeżu Kanady


Pobieranie 18.54 Kb.
Data19.06.2016
Rozmiar18.54 Kb.





Polacy na zachodnim wybrzeżu Kanady

Kolumbia Brytyjska to jedyna prowincja kanadyjska nad Pacyfikiem. Jest ona trzy razy większa od Polski (944 735 km kw.) i zamieszkuje ją ok 4,2 mln ludzi. Stolicą prowincji jest Victoria, natomiast największym miastem Vancouver (1 813 935 mieszk. w 1996 r.). 



Kanada jest jednym z największych skupisk polonijnych na świecie. Pierwsi pojedynczy Polacy osiedlali się od końca XVII wieku w należącym wówczas do Francji Quebecu (od 1759 r. do Anglii jako Dolna Kanada). Większa grupa Polaków, w liczbie może nawet do 1000 osób, osiedliła się w Kanadzie po upadku Powstania Listopadowego 1830-31.

Bardzo duży napływ Polaków do Kanady miał miejsce w latach 1890-1914 (ok. 50 tys.), potem w okresie międzywojennym, zaraz po II wojnie światowej i po wprowadzeniu przez komunistyczny reżym stanu wojennego w grudniu 1981 r. Oficjalne kanadyjskie spisy ludności wykazały w 1931 roku 145 503 Polaków, w 1961 roku 324 000 Polaków i osób polskiego pochodzenia i w 1996 roku 265 930 podających polskie pochodzenie jako pierwsze.
Natomiast w Kolumbii Brytyjskiej w 1931 roku mieszkało 4599 Polaków, a w 1996 roku 24 580 osób podających polskie pochodzenie jako pierwsze, z tego w Vancouver mieszkało 13 335 Polaków, a w drugim największym ośrodku polskim w Victorii 1260 Polaków
Po wojnie w Kolumbii Brytyjskiej osiedliło się wielu Polaków z obozów w Niemczech (DiPisów) i zdemobilizowanych na Zachodzie żołnierzy polskich. Większość z tych imigrantów osiedliła się na wyspie Lulu w delcie rzeki Fraser, zajmując się intratną uprawą truskawek, malin, czarnych jagód, lub innych owoców i wielu jarzyn. Niektórzy założyli farmy hodowli norek lub soboli.


Rzeka Fraser wraz z większymi dopływami

Dzisiaj na terenie Vancouver działają następujące polskie organizacje społeczne: Kongres Polonii Kanadyjskiej, Polskie Towarzystwo "Zgoda", North Shore Polish Association - Belvedere - Zrzeszenie Polaków z North Sunshine Belweder, Federacja Polek w Kanadzie, Forum Organizacji Polonijnych, Fundacja im. Mikołaja Kopernika, Polsko Kanadyjskie Stowarzyszenie Kulturalne i Stowarzyszenie Kombatantów Polskich (117 członków); kluby: Koło Przyjaciół Harcerstwa, Krótkofalowcy Polonijni, Polonijny Klub Brydżowy, Polski Klub Myśliwych i Wędkarzy, Polish Canadian Windsurfing Club of British Columbia,




Polski Klub Polonez, Polski Klub Żeglarski, Polski Klub Studencki "ŻAK", Stowarzyszenie Filatelistów Polskich; szkoły polonijne w Vancouver (św. Kazimierza), North Vancouver (od 2002 r.), Tri-City i Surrey; kulturalne i naukowe: Polski Instytut Naukowy - Oddział Vancouver, Biblioteka Polska przy Polskim Instytucie Naukowym, Fundacja im. A. Boboli, Kanadyjsko-Polska Organizacja Pomocy Artystom Seniorom, Koło Przyjaciół KUL przy parafii św. Kazimierza i Chór Parafialny "Laudate"; działają harcerskie hufce męski i żeński "Morskie Oko" (od 1959); istnieje polska parafia św. Kazimierza (proboszcz ks. J. Michałowski), a polska msza jest odprawiana także w kościele Our Lady of Good Counsel (MB Dobrej Rady); pracowały tu do 1973 r. polskie siostry zmartwychwstanki, a obecnie pracują przybyłe z Polski siostry służebniczki. W latach 1986-88 ukazywał się "Biuletyn Parafii św. Kazimierza w Vancouver, B.C.".



Polacy w Vancouver mają własny polski program telewizyjny (POLTV, godzinny, w każdą niedzielę) oraz radiowy. Dużą pomoc polskiemu życiu narodowemu udziela Konsulat RP w Vancouver.

O sile, prężności i patriotyzmie ośrodka polskiego w Vancouver świadczy to, że kiedy w 1997 roku katastrofalna powódź nawiedziła pł.-zach. Polskę, w odpowiedzi na apel o pomoc dla powodzian zebrano aż 60 000 dolarów.

Natomiast o awansie społecznym Polaków czy raczej Kanadyjczyków polskiego pochodzenia w życiu dzisiejszego Vancouver i prowincji Kolumbia Brytyjska świadczą ich nominacje na różne wysokie stanowiska. Ostatnio P. Swiecicki został sędzią Sądu Najwyższego w Vancouver. Mieszkający w Vancouver od 1990 r. technik medialny Tad (Tadeusz) Nazar, pracuje dla kanadyjskiego i amerykańskiego przemysłu filmowego (uczestniczył w produkcji takich programów jak: The Immortal, Seven Days, Los Luchadores, Outer Limits, Spook, Company Men), założył firmę Frame Away Vidio produkującą kasety biznesowe, edukacyjne i promocyjne oraz jest członkiem Rad Nadzorczych Amber Heart Breasts Cancer Foundation i Co-op Radio. "Polish Phone Book of British Columbia" ogłasza m.in. 3 adwokatów, 2 lekarzy i 7 dentystów polskich w Vancouver.

Mieszkający w Vancouver Pawel Boryniec jest znakomitym przewodnikiem górskim po kanadyjskich Górach Skalistych, świetnym kamerzystą i snowboardzistą. Specjalizuje się w zjazdach z dzikich, często bezimiennych, szczytów Kolumbii Brytyjskiej. Filmował próbę pierwszego zjazdu na nartach z Everestu oraz próbę dotarcia i zjazdu z najwyższych szczytów przybrzeżnych świata w Kolumbii. Poprowadził ekipę wspinaczy wysokogórskich do świętych sześciotysięczników Simona Bolivara i Krzysztofa Kolumba i jako jeden z pierwszych białych ludzi dotarł do wysokogórskich wiosek dzikich Indian Kogi, od czasów prekolumbijskich broniących do nich dostępu. O tej ostatniej

wyprawie mówił Boryniec, jako pionier kolumbijskich szlaków, na Festiwalu Odkrywców - Explorers Festival, który odbywał się w Łodzi w dniach 14-23 listopada 2003 r. Paweł Boryniec współpracuje z polskim programem telewizyjnym w Vancouver (POLTV)

Na University of British Columbia jest katedra Slavic Studies, którą przez długie lata zajmował profesor Bogdan Czaykowski, poeta i tłumacz literatury polskiej na język angielski. Po jego przejściu na emeryturę kierowniczką Slavic Studies została dr Bożena Karwowska, która prowadzi je do dziś. Literaturę polską wykłada znany poeta, prozaik i krytyk literacki Edward Dusza. Czaykowski był zasłużonym członkiem komitetu redakcyjnego pierwszej polonijnej publikacji omawiającej Polonię w Kolumbii Brytyjskiej - "Polacy w Brytyjskiej Kolumbii. Zbiór szkiców i materiałów" (Vancouver 1988).

Drugim największym ośrodkiem polskim w Kolumbii Brytyjskiej jest jest stolica Victoria na Wyspie Vancouver. Spowodował to napływ Polaków z Polski i Europy oraz z innych prowincji Kanady po II wojnie światowej, a następnie po 1981 r., kiedy w mieście osiedliła się duża liczba uchodźców z komunistycznej Polski. Np. w samym tylko 1987 r. przybyło do Victorii 25 rodzin polskich.

Podczas gdy w 1931 r. w Victorii mieszkało zaledwie 43 Polaków ich liczba wzrosła w 1971 r. do 1760 osób, jednak spośród nich tylko 835 deklarowało wyznanie rzymskokatolickie. W 1996 r. spośród 300 035 mieszkańców miasta 1260 deklarowało polskie pochodzenie. Poza Vancouver i Victorią Polacy zorganizowali się jedynie w mieście Kelowna, leżącym ok. 400 km na wschód od Vancouver i mającym ok. 100 000 mieszkańców. Mieszkających tu kilkuset Polaków założyło Polsko-Kanadyjskie Stowarzyszenie, przy którym działa polska szkoła sobotnia, której duszą jest Jadwiga Miliszewska. W innych miejscowościach Kolumbii Brytyjskiej Polacy nie są zorganizowani, ale to wcale nie znaczy, że się zasymilowali czy, że żyją tylko własnym życiem. Dotyczy to także i tych Polaków w Vancouver i Victorii, którzy nie partycypują w działalności polskich organizacji. Mieszkający po II wojnie światowej, dokładnie od lat 60 w Vancouver i na prowincji Jerzy Steinmetz w swoich wspomnieniach ("Pół życia na obczyźnie", Warszawa 1990) tak pisze na ten temat: "Polskie 'życie towarzyskie' jak wszędzie mija rutynowo wśród małych grupek znajomych. Prawie każdy dom raz na rok urządza wielkie PARTY, w ten sposób prawie każda rodzina jest kilkanaście razy w roku goszczona w innych domach (polskich) znajomych i tu już odległości nie mają znaczenia, szczególnie, jeśli chodzi o wesela czy pogrzeby".




Dom Polonii w Edmonton





Tam gdzie biją polskie serca jest Polska. I jak długo bić będą także w Kolumbii Brytyjskiej, będzie tam żyła pamięć o kraju ojczystym i chęć pielęgnowania, jeśli już nie mowy, to chociaż polskich tradycji. Te wytrzymują próbę czasu. Trwają w drugim, trzecim, a często nawet i w dalszych pokoleniach.




©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość