Strona główna

Promocja zdrowia, kultura zdrowotna I fizyczna numer 2013 /272


Pobieranie 443.36 Kb.
Strona4/6
Data20.06.2016
Rozmiar443.36 Kb.
1   2   3   4   5   6

Bibliografia:

1. www.lider.szs.pl - strona internetowa miesiecznika Lider Promocja Zdrowia, Kultura Zdrowotna i Fizyczna. (W szczególności numery : 1/1995, 4/1997, 1/2001, 4/2002, 10/2002, 4/2009 )

2. Zbigniew Cendrowski, Dekalog Zdrowego Stylu Życia, wyd. Agencja Promo Lider.

3. Grzegorz Wamberski „Atlas szlaków rowerowych Jury Krakowsko-Częstochowskiej” -

4. Serwis Urzędu Miasta i Gminy Pilica,

5. Galeria zdjęć. Zespół Szkół w Pilicy : Szkoła Podstawowa nr.1 i Gimnazjum nr.1 w Pilicy. Strona internetowa


Dorota Lamczyk

Katowice

Uwarunkowania promowania zdrowego stylu życia w przedszkolu
Na wstępie należy zaznaczyć, iż od najmłodszych lat człowiek poddawany jest społecznemu oddziaływaniu. Maluch musi być przygotowane do stale zmieniających się warunków. Rozwijanie poczucia odpowiedzialności za zdrowie własne oraz innych to podstawa adaptacji. Wiedza o zdrowiu stanowi znakomitą płaszczyznę integrującą wiele różnorodnych działań edukacyjnych wspomagających wszechstronny, jak i harmonijny rozwój dziecka. Przez myślenie, poszukiwanie, działanie, uczenie się oraz doskonalenie dziecko przyjmuje odpowiedzialność za własne zdrowie. W module Zdrowie Karty Programowej jako podstawowe określenie edukacji zdrowotnej treści programowe wynikają zarówno z koncepcji zdrowia oraz z linii rozwoju dzieci w wieku przedszkolnym.1

Warto dodać, iż dzieciństwo jest tym okresem w życiu człowieka, w którym kształtują się jego postawy determinujące aktualne oraz przyszłe zachowania dotyczące zdrowia utrwalone wówczas przyzwyczajenia, jak i nawyki decydują o jego późniejszym stylu życia. Edukację zdrowotną należy rozpoczynać jak najwcześniej oraz wspólnie z rodzicami dziecka. Wiek przedszkolny jest bardzo ważnym etapem w kształtowaniu prozdrowotnych wyborów dziecka, jak i jego stosunku do środowiska, wobec którego będzie w przyszłości podejmować decyzje. Budowanie tzw. świadomości prozdrowotnej poprzez edukację oznacza nie tylko wzbogacanie wiedzy o zdrowiu, ale i również odpowiedzialność za własne zdrowie. Dobry stan zdrowia warunkuje dobre samopoczucie, większą odporność organizmu i umożliwia systematyczne uczęszczanie do przedszkola, i również ułatwia zabawę i naukę.2

Ważnym wydaje się zauważyć, iż zdrowie to jedna z ważniejszych wartości w życiu człowieka. Wprowadzając malucha w zagadnienia dotyczące zdrowia konieczne jest, aby dziecko poznało budowę własnego ciała oraz funkcję podstawowych organów, nauczyło się stosować zasady higieny w odniesieniu do własnego ciała, jak i otoczenia. Istotne jest także jak najwcześniejsze poznanie zagrożeń jakie mogą czyhać najbliższym środowisku. Istotnym elementem jest nie tylko aspekt fizyczny, ale bezpieczeństwo psychiczne: poczucie własnej wartości oraz więź z otoczeniem. Promocja aktywności ruchowej to nie tylko rozwój fizyczny, jak i zdrowie, ale sposób na zdobywanie doświadczeń o otaczającym świecie oraz poznanie własnych możliwości. W kształtowaniu zachowań sprzyjających zdrowiu dla u dzieci w wieku przedszkolnym ważne są działania nauczyciela, jak i środowiska przedszkolnego, i również wsparcie rodziny sprzyjające utrwaleniu właściwej postawy prozdrowotnej.3

Natomiast treści zawarte w programie nauczania przeznaczonym dla dzieci w wieku przedszkolnym dotyczą wiedzy, umiejętności, kształtowania postaw oraz aktywności ruchowej. Ich realizacja powinna przyczynić się do wytworzenia ustalonych kompetencji u dziecka, ułatwiając im dbałość o zdrowie, jak i jego rozwój oraz uczestnictwo w różnych formach aktywności ruchowej. Opisane w programie treści zostały uporządkowane w czterech modułach. Wzajemna integracja wydzielonych w każdym module treści powinna przyczynić się do wszechstronnego rozwoju dziecka oraz indywidualizacji proces wychowawczo- dydaktycznego.4

W kształtowaniu i promowaniu zdrowego stylu życia u dzieci w wieku przedszkolnym należy pozostawić maluchom dużą swobodę działania, nie ograniczać ich inwencji twórczej, zachęcać do wykorzystywania okazji edukacyjnych, które w sposób naturalny kształtować będą u nich właściwe umiejętności, przyzwyczajenia oraz nawyki prozdrowotne. Profilaktyka zdrowia powinna być postrzegana jako rozumienie znaczenia zdrowia w życiu człowieka i dbałość o własne zdrowie. Dziecko powinno nauczyć się „odpowiednio oceniać” każdą sytuację. Wymaga to jednak czasu, wiedzy, jak i doświadczenia w wykorzystaniu wiadomości, które ono gromadzi. Początkowo nauczyciel koncentruje swoją uwagę na pomaganiu maluchowi w poznawaniu siebie. Wiedza o sobie, swoich możliwościach, lękach oraz obawach pozwoli dziecku lepiej orientować się w otaczającym świecie. Na uświadomienie zagrożeń należy dziecku zwracać uwagę przez cały czas, wykorzystując wszystkie zajęcia edukacyjne, w których zagadnienia dotyczące bezpieczeństwa wplatają się w treści wykraczające poza edukację zdrowotną. Dbanie o rozwój samokontroli u dzieci to podstawa kształtowania właściwego stosunku do bezpieczeństwa własnego oraz innych. Wzbogacanie doświadczeń ruchowych, i również znajomość własnego organizmu oraz jego potrzeb to droga dziecka ku samodzielności.5

Warto dodać, iż bogacenie wiedzy dziecka o zdrowiu własnym, jak i innych, tworzenie warunków do promowania zdrowego stylu życia, i nabywanie umiejętności dbania o zdrowie to podstawa edukacji zdrowotnej malucha w przedszkolu. Poznanie możliwości własnego organizmu, czynników które mu szkodzą bądź pomagają w rozwoju, to również lepsze poznanie otaczającej dziecko rzeczywistości: zasady, metody oraz techniki, dotyczące propagowania wśród dzieci zdrowia, jak i promowania prozdrowotnych form aktywności, to głównie prezentacja zdrowego stylu życia przez nauczyciela, który stanowi wzorzec właściwych zachowań. W związku z tym nauczyciel sam musi podjąć decyzję dotyczącą swoistego stylu życia. Podkreślenie momentów wychowawczych, podczas których wskazuje siebie jako przykład, jest o wiele skuteczniejsze niż egzekwowanie nakazów oraz zakazów, będących w sprzeczności z tym co na co dzień prezentuje.6

Należy dodać, iż bezpieczeństwo odgrywa istotną rolę w życiu dziecka, w jego usamodzielnianiu oraz uniezależnianiu się od osób dorosłych. Dziecko musi nauczyć się radzić sobie w sytuacjach zagrożenia, i również przewidywać takie sytuacje. W module Bezpieczeństwo treści programowe zostały zebrane wokół dziecięcej wiedzy o zagrożeniach, rozumienia konieczności stosowania się do ustalonych zasad warunkujących bezpieczeństwo, i też sposobów radzenia sobie w sytuacjach trudnych.7 Na uświadomienie zagrożeń należy również dziecku zwracać uwagę cały czas, wykorzystując wszystkie zajęcia tematyczne, w których problematyki dotyczące bezpieczeństwa wplatają się w treści wykraczające poza edukację zdrowotną. Rozwijanie samokontroli u maluchów to podstawa kształtowania właściwego stosunku do bezpieczeństwa własnego oraz innych. Wzbogacanie doświadczeń ruchowych, a także znajomość własnego organizmu, jak i jego potrzeb to droga dziecka ku samodzielności.8

Istotnym wydaje się także dodać, iż dzieci w wieku przedszkolnym cechuje brak nawyków, który powoduje odruchowe oraz podświadome działanie. Powoli, pod wpływem szybkiej nauki ruchów naturalnych, jak i świadomego kształtowania u dzieci przyzwyczajeń oraz nawyków, jak i kierowania dziecięcą wyobraźnią, aktywność ruchowa przekształca się w działanie celowe i zamierzone. Nabywanie określonych umiejętności oraz sprawności powinno przebiegać poprzez zabawę, jak i gry ruchowe wykorzystywane w  wychowaniu przedszkolnym mają kształtować dziecięcą orientację, szybkość reakcji, koordynację ruchową i poczucie rytmu. Zawarte w nich elementy dyscypliny, współżycia oraz współdziałania w grupie, odpowiedzialności za siebie i innych przekazane dzieciom w sposób przez nie niezauważony, pozwolą na utrwalenie pożądanej wiedzy oraz doświadczeń. Stosowanie  ciekawych dla dziecka form ruchu, przy wykorzystaniu różnorodnych gier, jak i zabaw, pobudzać będzie dziecięce uczestnictwo w wybranych ćwiczeniach z zakresu gimnastyki korekcyjnej.9

Aktywność ruchowa kojarzy się dzieciom ze spontanicznym ruchem, który można dowolnie zmieniać oraz dostosowywać do własnych możliwości. Gimnastyka korekcyjna, zwłaszcza, niektóre jej elementy, powinna przechodzić łagodnie od ruchów w formie zabawowej do ruchów naśladowczych, lub pozwalających na realizację inwencji twórczej dzieci. Połączenie koniecznych elementów oraz ćwiczeń opowieścią bądź fabułą, którą ilustrować będą przedszkolaki za pomocą ruchu, pozwoli na ciekawe interesujące zajęcia i korygowanie wad postawy.10

Rozbudzając u maluchów w wieku przedszkolnym tendencję do wykorzystywania w zabawie posiadanej wiedzy o świecie, pomaga się im prostować złe informacje, modyfikować zgromadzone doświadczenia i utrwalone przypadkowo wiadomości. Prowadzi to w efekcie do utrwalania konkretnych przyzwyczajeń oraz nawyków higieniczno-kulturalnych określonych jako ważne, konieczne, niezbędne. Dzieci powinny wiedzieć, iż w ich otoczeniu istnieją pomieszczenia o wysokim stopniu „ryzyka” utraty zdrowia. Ważnym jest, iż lekceważenie podstawowych zasad higieny, rozwój mikroorganizmów- bakterii, grzybów, wirusów- niewidocznych gołym okiem może być przyczyną wielu chorób. Dzieci powinny wiedzieć, iż występują one stale wokół nich, a przestrzegając zasad higieny, bronią się przed ich złym oddziaływaniem.11

Z kolei rozwijanie oraz usprawnianie u dzieci aktywności ruchowej to ukierunkowanie naturalnej potrzeby ruchu. Dzieci w wieku przedszkolnym charakteryzuje brak nawyków, który powoduje odruchowe, jak i podświadome działanie. Powoli, pod wpływem szybkiej nauki ruchów naturalnych oraz świadomego kształtowania u dzieci przyzwyczajeń, jak i nawyków i kierowania dziecięcą wyobraźnią, aktywność ruchowa przekształca się w działanie celowe oraz zamierzone. Nabywanie określonych umiejętności, jak i sprawności powinno przebiegać poprzez zabawę oraz gry ruchowe wykorzystywane w wychowaniu przedszkolnym mają kształtować dziecięcą koordynację ruchową, orientację, szybkość reakcji i poczucie rytmu. Zawarte w nich elementy dyscypliny, współżycia oraz współdziałania w grupie, odpowiedzialności za siebie i innych przekazane dzieciom w sposób przez nie niezauważony, pozwolą na utrwalenie pożądanej wiedzy oraz doświadczeń.12

Stosowanie interesujących dla dziecka form ruchu, przy wykorzystaniu różnorodnych gier oraz zabaw, stymulować będzie dziecięce uczestnictwo w określonych ćwiczeniach z zakresu gimnastyki korekcyjnej. Aktywność ruchowa kojarzy się maluchom ze spontanicznym, nieskrępowanym ruchem, który można dowolnie zmieniać oraz dostosowywać do własnych możliwości. Gimnastyka korekcyjna powinna przechodzić łagodnie od ruchów w formie zabawowej do ruchów naśladowczych, i pozwalających na realizację inwencji twórczej dzieci. Połączenie koniecznych elementów oraz ćwiczeń opowieścią bądź fabułą, którą ilustrować będą przedszkolaki za pomocą ruchu, pozwoli na ciekawe interesujące zajęcia, jak i korygowanie wad postawy.13 Należy pamiętać jednak o tym, iż ćwiczenia korygujące wady postawy ciała i zajęcia z gimnastyki kompensacyjno-korekcyjnej powinni prowadzić specjaliści.



Zatem na kształtowanie i promowanie zdrowego stylu życia u dzieci w wieku przedszkolnym ma zdecydowany wpływ środowisko rodzinne oraz przedszkolne, ze szczególnym podkreśleniem roli nauczycieli przedszkolnych. Edukowanie prozdrowotne maluchów poprzez działalność przedszkola stanowi doskonałą płaszczyznę integrującą wiele różnorodnych działań edukacyjnych wspomagających wszechstronny oraz harmonijny rozwój dziecka. Poprzez myślenie, poszukiwanie, działanie, uczenie się, jak i doskonalenie dziecko przyjmuje odpowiedzialność za własne zdrowie oraz zaczyna rozumieć jego wagę. Najistotniejszą rolą kierowanej aktywności zdrowotnej dziecka w wieku przedszkolnym jest wykształcenie ogólnej sprawności ruchowej. Poza tym, ważne jest rozwijanie naturalnych predyspozycji dziecka, w zgodzie z wydolnością jego organizmu oraz kształtowaniem prawidłowej postawy ciała, jak i wychowaniem do rekreacji. Należy zatem stworzyć dzieciom w przedszkolu i w domu sposobność do kształtowania postaw oraz wartości, które ułatwią im dokonywanie wyborów, mających znaczenie dla ich obecnego, jak i przyszłego życia.
Bibliografia

1 K. Dutkiewicz, K. Kamińska ,Edukacja zdrowotna. Program przeznaczony dla przedszkoli, Nr.DKW-4013-9/01, Wydawnictwo "Nasza Księgarnia" Spółka z o.o., Warszawa 2009, s. 5-11

2 E. Gruszczyk-Kolczyńska, E. Zielińska, G. Grabowska ,Program wychowania i kształcenia oraz wspomagania rozwoju sześciolatków w przedszkolu- w klasach zerowych i w placówkach integracyjnych z komentarzami metodycznymi, Wyd. NOWA ERA, Warszawa 2010, s. 3-9.

3 E. Ciwis, E. Kordos, S. Masny, U. Niechoj, E. Poręba, S. Staniek, B. Staniczek, M. Stebel, L. Szymczyk, M. Tarnowska, E. Wagner, H. Zapp ,Odkrywam siebie i świat. Program wychowania przedszkolnego, pod kierunkiem U. Strzelczyk, Regionalny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli WOM, Warszawa 2010, s. 32-41.

4 M. Kulej, B. Kuśnierz, E. Ogłaza ,Jesteśmy razem. Program edukacji przedszkolnej. Przedszkole z oddziałem integracyjnym we Wręczycy Wielkiej, Warszawa 2010, 21-22

5 A. Przybył, K. Dziąg, M. Gładka, M. Kaniewska, Grażyna Konarska ,Ja i mój świat. Program edukacji przedszkolnej dla dzieci w wieku od 3 do 6 lat, WITEX Przedsiębiorstwo Wydawniczo-Handlowe s. c., Warszawa 2011, 29-32.

6 B. Łojewska ,W świecie przedszkolaka. Program wychowania przedszkolnego, Wydawnictwo KOBA, Warszawa 2011, s. 26-28.

7 H. Bednarczyk, M. Królica, M. A. Maciąg ,Program edukacji przedszkolnej dla dzieci od 3 do 6 lat. Świat przedszkolaka Wydawnictwo JUKA, Warszawa 2010, s. 12-13

8 M. Bulera, K. Żuchelkowsk ,Edukacja przedszkolna z partnerskim udziałem rodziców, Wyd. Akapit, Warszawa 2006, s. 25-32

9 A. Bojakowska, A. Fiedorowicz, E. Kozłowska, M. Krawcewicz ,Razem z dzieckiem. Program wychowania przedszkolnego, Wydawnictwo "Nasza Księgarnia", Warszawa 2009, s. 12-13.

10 Cz. Cyrański, M. Kwaśniewska ,Program wychowania przedszkolnego. Moje przedszkole Przedsiębiorstwo Wielobranżowe "MAC" S.A., Warszawa 2009, s. 19-21.

11 A. Łada-Grodzicka, E. Bełczewska, M. Herde, E. Kwiatkowska, J. Wasilewska ,ABC... Program wychowania przedszkolnego XXI wieku, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne S.A., Warszawa 25-31.

12 H. Czerniawska ,Program wychowania przedszkolnego dla dzieci 3-6 letnich, Oficyna Wydawnicza GRAF-PUNKT Sp. z o.o., Warszawa 2009, s. 6-15.

13 Ibidem, s. 16-21
Doc.dr hab. Wacław Gniewkowski

Warszawa, dnia 16.XI.1982 r.

OCENA SYSTEMU KSZTAŁCENIA KADR KULTURY FIZYCZNEJ ŚWIETLE AKTUALNYCH I PERSPEKTYWICZNYCH POTRZEB ZE SZCZEGÓLNYM UWZGLĘDNIENIEM OŚWIATY I WYCHOWANIA
Niniejszy dokument powstał ponad 30 lat temu.

Autor, doc. dr hab. Wacław Gniewkowski uchodził wtedy za wybitnego znawcę problemów szkolnego wychowania fizycznego. Lektura tego tekstu może być interesująca nawet dziś i nie tylko ze względów historycznych. Jako ciekawostkę dodam, że niniejszy Raport został sporządzony przez Pana Gniewkowskiego na zamówienie ZG SZS. Kiedy dokument ten został przedstawiony w M0iW, ówczesny wysoki urzędnik, tego resortu miał mi bardzo za złe, że z pieniędzy resortu oświaty opracowano raport dla tego resortu krytyczny. (Wyjaśnić należy, że SZS był wtedy „na garnuszku M0iW. (Zbigniew. Cendrowski).
Na konferencji zorganizowanej przez Warszawską Akademię Wychowania Fizycznego w dniach 18-19.11,1974 a poświęconej problemom zatrudnienia i zawodu absolwentów uczelni wychowa­nia fizycznego, ówczesny dyrektor Departamentu Nauki GKKFiT, doc.dr hab. Erazm Wasilewski stwierdził, iż "od roku 1977 nasze uczelnie wf będzie opuszczać corocznie około 3000 absol­wentów, co umożliwi pełne pokrycie niedoborów w tym zakresie dopiero w latach 1985-1990

(Problemy zatrudnienia i zawodu absolwentów uczelni wychowania fizycznego. Materiały z konferencji zorganizo­wanej w Warszawie w dniach 18-19 marca 1974r. AWF Warszawa 1975 s 290.)

Minęło już osiem lat tego intensywnego kształcenia kadr wf na poziomie magisterskim a tymczasem zamiast łagodzenia kry­zysu kadr nauczycieli wf w szkolnictwie, odczuwamy coraz większy ich niedobór. W ostatnim roku kierunek nauczyciel­ski w uczelniach wyższych wychowania fizycznego ukończyło 1230 absolwentów a do szkolnictwa trafiło jedynie 316. Niedo­bór nauczycieli nie tylko wychowania fizycznego w szkolnictwie przybrał już takie rozmiary, iż Ministerstwo Oświaty i Wycho­wania zmuszone zostało do przyjmowania z roku na rok coraz to większej liczby młodych maturzystów, bez żadnego przygotowania pedagogicznego i zatrudniać ich jako nauczycieli /m.in. wycho­wania fizycznego/ w szkołach podstawowych.

W roku 1981 było ich 22.000 i nie widać tendencji do zmniej­szania się tej liczby, a odwrotnie, możemy mówić o zjawisku progresji. Nauczyciele ci są przeszkalani w systemie śród­rocznym i wakacyjnym na krótkich kursach, zanim podejmą jakie dłuższe studia przygotowujące ich do wykonywania zawodu.

Problem niedoboru nauczycieli wychowania fizycznego w systemie oświaty i wychowania oraz potrzeb w tym zakresie jest trudny do ujęcia w konkretnych liczbach, toteż zadanie to powierzono specjaliście z MOiW, mgr Krzysztofowi Kieresowi. Jego opracowanie będzie niewątpliwie załączone jako aneks do niniejszej pracy.

Pozostaje mi zatem ograniczyć się do zacytowania ostatecznych liczb na najbliższe lata, wynikających z rozważań i kalkulacji tego specjalisty, a mianowicie: "Według danych z 1980 r. 5012 szkół wyżej zorganizowanych /szkoły podstawowe 8-klasowe oraz ponadpodstawowe nie posia­dało ani jednego specjalisty wychowania fizycznego"



Potrzeby zatrudnienia nauczycieli specjalistów /w eta­tach/ :

1982/83 8.584

1983/84 14.928

1984/85 15146 1



1985/86 15.616

Analizując podane liczby widzimy wyraźny skok potrzeb w roku szkolnym 1983/84 wynikający ze zmniejszenia wymiaru etatu do 18 godz. tygodniowo. Podane liczby nie uwzględniają korzys­tniejszego rozwiązania wymiaru gadzin nadobowiązkowych. Jak wiemy od kwietnia 1981 r. obowiązuje zarządzenie wprowadzające możliwość przydzielania szkole tego typu zajęć w wymiarze 2 godzin na oddział począwszy od klasy IV szkoły podstawowej wzwyż ... Jeżeli jak podano wcześniej realizowano /według danych GUS/ około 150 tys. tych godzin to widać, że ponad 200 tys. jest niewykorzystanych, co w przeliczeniu na etaty daje dalsze 10 tys. brakujących nauczycieli" /s 4-5/
1/ Krzysztof Kieres. Aktualne i perspektywiczne możliwości rozwiązania problemów kadrowych w zakresie kult. fiz,... Warszawa 1981.
Jedyne zastrzeżenie jakie mam do tych liczb to takie, iż K. Kieres brał pod uwagę /zgodnie z przewidywaniami GKKFiS/, iż w latach 1982 i następnych 100% absolwentów kierunku nauczy­cielskiego uczelni wf podejmie pracę w szkolnictwie. Tymczasem - jak uczą doświadczenia ubiegłych lat - liczby procentowe tych specjalistów zatrudnionych w szkołach wahają się od 25-50% przy czym nigdy nie wiadomo ilu z nich zechce podjąć pracę w szkolnictwie. Dlatego planowanie w tej dziedzinie jest zawsze trudne i niewdzięczne,

Gdy doszukujemy się przyczyn tego stanu rzeczy, docho­dzimy do wniosku, iż podstawowymi przyczynami kryzysowej sytu­acji w zakresie kadr nauczycieli wychowania fizycznego w resor­cie oświaty i wychowania są:

  1. niewłaściwy system kształcenia nauczycieli wf

  2. zmonopolizowanie kształcenia tych nauczycieli w jed­nym tylko resorcie /GKKFiS/

  3. niewłaściwe metody doboru kandydatów na studia

  4. złe plany i programy studiów oraz niska dyscyplina pracy

  5. system stypendialny w czasie studiów jako antybodziec do podjęcia pracy w szkolnictwie

  6. niewykorzystanie szkół mistrzostwa sportowego dla pracy absolwentów tych szkół w resorcie oświaty i wychowania

  7. ogólne obniżenie rangi zawodu nauczycielskiego na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci.

  8. Przejdźmy do uzasadnień wyżej wymienionej tezy,

1./ Niewłaściwy system kształcenia nauczycieli wf
a/ Specjalizacja trenerska na kierunku nauczycielskim

Do lat 70~tych b.w. przyjął się w uczelniach wyższych wychowania fizycznego uniwersalny model nauczyciela, który powinien znać się na wszystkim, co wchodzi w zakres szkolnej kultury fizycznej, a także być przygotowanym do podjęcia dowolnej pracy w zakresie pozaszkolnej kultury fizycznej.

Gdy chodzi o przygotowanie absolwenta do pracy w szkole, to główną uwagę skierowano w czasie studiów na szkolę średnią i ewentualnie starsze klasy szkoły podstawowej. Praca z dzieckiem w wieku wczesnoszkolnym była praktycznie poza zasię­giem zainteresowań tych uczelni. Specyfiką potrzeb oraz szcze­gólnymi względami cieszył się sport, czego dowodem było usta­nowienie specjalizacji sportowej /w wybranej dyscyplinie/ z możliwością zdobycia tytułu trenera drugiej klasy. Ten drugi tytuł zdobywał student uczęszczając na zajęcia spe­cjalizacji, startując na zawodach w uczelni i poza nią, wyjeżdżając na obozy w ramach specjalizacji, odbywając prak­tykę trenerską itp. W sumie specjalizacja sportowa bardzo absorbowała czas i zainteresowania studenta, wpływała na jego przemęczenie fizyczne /treningi, zawody/ oraz ukierunkowywała i przysposabiała go bardziej do pracy w sporcie pozaszkolnym niż w szkole. Absolwent uczelni ze specjalizacją trenerską II klasy czuł się bardziej pływakiem, lekkoatletą, szermie­rzem, koszykarzem, narciarzem itp. niż nauczycielem wychowania fizycznego w szerokim tego słowa rozumieniu. Zresztą wcale się z tym nie krył i w wielu sytuacjach pracy szkolnej oznajmiał z całą szczerością swoim zwierzchnikom czy kolegom, iż wielu rzeczy wchodzących w zakres kompetencji nauczyciela wf nie może się podjąć i nie potrafi dokonać bo jest specjalistą w określo­nej dyscyplinie sportu.

Tendencje do specjalizacji /nie tylko zresztą w sporcie/ poszły w wyższych uczelniach wf tale daleko, iż w pewnym okre­sie próbowano rozpocząć specjalizację już na pierwszym roku studiów. Apetyty trenerów lub pracowników dydaktyczno-naukowych prowadzących specjalizację rosły, a w ślad za tym rosły żądania powiększenia liczby godzin na ten cel. Tak np. specjalizacja w zakresie rehabilitacji, dysponująca w pewnym okresie sumą 207 godz., okazała się z postępem czasu daleko niewystarczająca. Prof. Weiss zapytany ile godzin potrzebuje na przygotowanie spe­cjalistów w tym zakresie odpowiedział, iż potrzeba mu na to 450 godz. (1)

1/ Dowiadujemy się o tym z enuncjacji R.Trześniowskiego: Problemy zatrudnienia i zawodu absolwentów uczelni wf. Materiały z kon­ferencji w W- wie, dn 18-19 marca 19?4.AWF W-wa

1975, s. 250. Podobnie niebotyczne liczby wymieniali niektórzy trenerzy i trudno im się dziwić, iż patrząc na sprawę przez własne okulary tą drogą chcieli iepiej przygotować młodych tronerów. Jeżeli dodamy do tego powszechną tendencję oraz stwarzanie odpo­wiednich możliwości do zdobywania w czasie studiów dodatkowych kwalifikacji trenerskich w kilku dyscyplinach, np. jednej zimo­wej, jednej letniej i jednej śródrocznej, to otrzymamy niemal karykaturalny obraz tego, czym zajmował się student, który w zasadzie przygotowywany był do zawodu nauczyciela wychowania fizycznego. To co specjalne przybrało zbyt wielkie rozmiary co kosztem tego, ogólne, zmierzające do wszechstronnego rozwoju studenta, do wszechstronnej jego przyszłej pracy z uczniem. Porównajmy to wynaturzenie z tendencjami występującymi w aka­demiach medycznych. One także przysposabiają do pracy z żywym człowiekiem, do dbałości o jego zdrowie, harmonijny rozwój i kondycję fizyczną; uczą jak przywracać i pielęgnować zakłóconą równowagę i pełną funkcjonalność różnych układów i organów ciała. Otóż i w tych uczelniach pojawiły się różnego rodzaju tendencje do położenia akcentów lub też wyraźnego specjalizowa­nia się w różnych dziedzinach medycyny w czasie studiów. Szybko jednak wycofano się z tego, albowiem rozpoznano błędy takiego postępowania. Ostatecznie cały ciężar specjalizacji zo­stał przeniesiony na studia podyplomowe. Dopiero po kilkulet­niej pracy w charakterze praktykującego lekarza absolwent akademii medycznej może z biegiem lat zdobywać coraz to wyższe stopnie specjalizacji w chirurgii, ortopedii, pediatrii, kardiologii, urologii itp.

Konieczność zawrócenia z tej błędnej drogi na jaką weszły uczelnie wychowania fizycznego była rozważana już od dawna, We wczesnych latach pięćdziesiątych na jednym z zebrań Sekcji Wy­chowania Fizycznego Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego prof. W. Missiuro poddał pod rozwagę członków Sekcji problem czy wyższe uczelnie wychowania fizycznego jako szkoły jednowydziałowe - są w stanie kształcić nauczycieli wf jednocześnie w dwóch kierunkach: nauczycielskim i sportowym.

_____________________________________

1/ Za Zygmuntom Jaworskim Wyższe studia wychowania fizycznego. Studia i Monografie



AWF Warszawa 1982 s 44.

_____________________________________

Odpowiedź w tej kwestii była chyba jednoznaczna, skoro wysunięto na tym zebraniu wniosek o rozwiązanie tego problemu poprzez utworzenie szkoły trenerskiej.

Jednoznacznie negatywne stanowisko wyrażono także w wielu pu­blikacjach fachowych. Piszący te słowa opublikował w mies. "Kultura Fizyczna" kilka artykułów na ten temat, które wzbu­dziły szerszą dyskusję. W podobnym duchu wypowiadały się władze szkolne, które dotkliwie odczuwały w szkołach i placów­kach oświatowo-wychowawczych skutki takiego systemu kształce­nia nauczycieli-trenerów. Na wielu zebraniach i konferencjach dawali temu wyraz przedstawiciele resortu oświaty. Zresztą re­sort ten dał w praktyce wyraz swemu stanowisku w tym względzie w tworzonych pod auspicjami Ministerstwa Oświaty Studiach Nau­czycielskich a także w późniejszych Wyższych Szkołach Nauczycielskich nie było mowy o wprowadzaniu specjalizacji trener­skiej. Można było jedynie ubiegać się o stopień instruktora i to nie we wszystkich tego typu uczelniach.

Odpowiada to polskim tradycjom albowiem w CIWF-ie, w uczelni o wyraźnym nachyleniu sportowym, absolwenci otrzymywali zaznaczony na dyplomie ukończenia studiów stopień instruktorski w określonych dyscyplinach sportowych, w których wyróżniali się swą sprawnością, wiedzą i opanowaniem metodyki nauczania.

Mimo różnorodnych działań na rzecz zaniechania specjali­zacji trenerskiej w uczelniach wf o charakterze uniwersalnego kształcenia lub też kształcenia o zróżnicowanych kierunkach, decydenci w tej dziedzinie nie zostali przekonani o słuszności tego stanowiska. Przyjęty w uczelniach system zadowalał samych studentów, znaczną część wpływowej kadry nauczającej w uczel­niach, GKKF oraz cały świat sportowy zapatrzony w wyniki, suk­cesy sportowe, medale, rekordy. Była to i jest nadal potężna siła zdolna skutecznie przeciwstawić się zarówno zdrowemu roz­sądkowi, jak również wszystkim postulatom i apelom resortu oś­wiaty oraz nadzoru pedagogicznego w szkolnictwie.

_____________________________________

1/ Kultura Fizyczna 1956 nr 5} 1957 nr 6. W. Gniewkowski: O reformę systemu kształcenia na wyższych uczelniach wf. Specjalizacja trenerska pod obstrzałem.

_____________________________________


Specjalizacja trenerska w kształceniu nauczycieli vi jest również nie do przyjęcia od strony dobrze rozumianego dobra sportu. Znamiennym wydaje się być w tej kwestii glos dwóch zasłużonych nauczycieli akademickich warszawskiej AWF, którzy piszą: "Jest smutnym, choć nie pozbawionym komizmu zjawiskiem obserwowanie tego, jak wiele środków, energii i pracy wkładają przedstawiciele GKKF, by dobić się zwycięstwa jakiegoś poszcze­gólnego zespołu sportowego w zawodach międzynarodowych i jak mało interesują się oni najbardziej niezawodną drogą prowadzącą do tych zwycięstw tj. sprawą stworzenia licznej kadry trenerskej opartej o rzetelną wiedzę". Wypowiedź ta miała stworzyć sprzyjającą atmosferę dla wyrosłej w wyższych uczelniach wf koncepcji otwarcia w tych uczelniach dwóch wydziałów: pedago­gicznego i trenerskiego. Na skutek bowiem istniejącej dotych­czas konieczności kształcenia słuchaczy jednocześnie w dwóch kierunkach nastąpiło nie tylko przeładowanie programu studiów, ale również zahamowanie możliwości podnoszenia poziomu nauczania. Nauczanie nie jest bowiem oparte w pełni na pedagogice, ani w pełni na filozofii i słuchacz nie ma ukierunkowanego studium, nie wie czy będzie nauczycielem wf, a więc przede wszystkim wychowawcą, czy też trenerem, a wiec specjalistą technikiem-.2/
1   2   3   4   5   6


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość