Strona główna

Promocja zdrowia, kultura zdrowotna I fizyczna numer 2014 /280


Pobieranie 0.51 Mb.
Strona1/8
Data18.06.2016
Rozmiar0.51 Mb.
  1   2   3   4   5   6   7   8

L I D E R

PROMOCJA ZDROWIA, KULTURA ZDROWOTNA I FIZYCZNA


Numer 4. 2014 /280/

Jedyną możliwością przetrwania świata jest szukanie porozumienia. Nie ma innego wyjścia, po prostu nie ma innego wyjścia. To jest warunek istnienia. (R. Kapuściński)


Niestrudzony wędrownik i pielgrzym, Papież Jan Paweł II, za życia ziemskiego nie

był na Mount Ewerest, może wybierze się tam po 27 kwietnia już jako święty ?

Numer ten poświęcony jest przede wszystkim

XX TATRZAŃSKIEMU SYMPOZJUM NAUKOWEMU - EDUKACJA JUTRA ORGANIZOWANEMU PRZEZ WYŻSZĄ SZKOŁĘ HUMANITAS W SOSNOWCU

Weźmie w nim udział kilkadziesiąt wybitnych przedstawicieli różnych nauk zajmujących się szeroko rozumianymi problemami edukacji. Sympozjum odbędzie się w dniach 23-25 czerwca 2014 r. w Zakopanem. W tym numerze zamieszczamy podstawowe informacje o Sympozjum oraz obszerny artykuł Profesora Kazimierza Denka, który przewodniczy Komitetowi Naukowemu. Z przyjemnością informujemy, że Lider został zaproszony do grona patronów medialnych. Wypełniając ten patronat będziemy w kolejnych numerach obszernie informować o przygotowaniach a potem przebiegu i rezultatach Sympozjum. W tej też intencji przypominam dwa bardzo interesujące artykuły autorstwa Janusza Bielskiego i Ewy Ściubeł oraz Gabrieli Błażejczyk nt. krajoznawstwa i turystyki publikowane przed kilku laty w Liderze. Zachęcamy wszystkich zainteresowanych do udziału w debacie w zakresie tematyki Sympozjum. Wszystkie nadesłane teksty opublikujemy.

Oprócz tego w numerze tradycyjnie: wstęp, wybór myśli (R. Kapuściński), rekomendacje trzech książek (szczególnie polecam książkę „Rozkosz Zemsty” L. Nijałkowskiego) oraz bardzo ciekawy artykuł Pani Anny Kulczyckiej WiśniewskiejPodstawowe wiadomości na temat jąkania”.



Drodzy czytelnicy


W naszym życiu politycznym, nie tylko zresztą naszym - także we wszystkich innych społecznościach tak było od początku kiedy człowiek zaczął organizować się w grupy, rodziny, plemiona, państwa. We wszystkich tych zorganizowanych grupach niezbędne jest przywództwo. W przyrodzie sprawa jest jasna. Jest w zasadzie jeden przywódca, który z całą bezwzględnością wymusza posłuszeństwo. Nie zawsze jest to przedstawiciel męskiego rodu. Nieliczne przypadki kiedy tak wyraźnego przywództwa nie ma, wynikają ze specyficznych warunków środowiskowych.

Nie jest inaczej w społeczności ludzkiej. Przywództwo pierwotne w plemieniu było naturalne, potem byli królowie, tyrani, w miarę jak społeczeństwa zdobywały wiedzę, stawały się inteligentniejsze, ich miejsce zastępowały zbiorowe formy przywództwa demokratycz-nego, kiedy władza należy do ludu.



Lider3000@pczta.onet.pl

www.lider.szs.pl

Można chyba powiedzieć, że pierwotne formy przywództwa zostały znacznie złagodzone przez rozwój cywilizacji i rozumu. Ale mimo to nigdy nie zostały całkowicie wyrugowane, a kultura nigdy do końca nie zdominowała natury.

Partia która traci władzę, podnoszą się w niej tendencje separatystyczne, niektórzy członkowie zaczynają krytykować przywódców - intencje są jasne choć nigdy w ten sposób (tak otwarcie) przedstawiane, zawsze chodzi o władzę. Kiedy w stadzie wilk przywódca nie radzi sobie z ochroną stada, nie daje rady prowadzić go do przewagi nad innymi stadami w środowisku, staje się słabszy, od razy znajdują się inni, młodsi, silniejsi, bardziej bezwzględni i sięgają przywódcy do gardła.

Czy intencjami polityków kieruje tylko chęć zdobycia władzy, czy dążenie do spełnienia jakichś szczytnych celów ? Można powiedzieć, że i o to i o to, bo ludzie rządni władzy i zyskujący poparcie nie są przecież głupkami, deklarują więc, że władzę chcą zdobyć po to aby czynić dobro. Nie jest to oczywiście dalekie od prawdy. Aby zdobyć władzę trzeba mieć poparcie. A nikt przecież nie poprze tego kto deklaruje tylko chęć zdobycia władzy, musi on zatem deklarować wolę czynienia tego czego chcą ludzie i zapewne w tych deklaracjach jest sporo racji. Czasem przywódcy muszą robić to czego chce większość, choćby nie miała ona racji. Właściwe jednak intencje są głęboko ukryte i dokładnie takie same jak w całym świecie istot żywych.

Celem i istotą sporów politycznych jest pokonanie przeciwnika w walce. Słowo jest w tej walce głównym orężem. Może być to słowo zasadzone na istocie spraw publicznych, koncentrujące się na sprawach merytorycznych, może też przybierać formę personifikacji sporu. Jeżeli pokonany przeciwnik nie może pogodzić się z przegraną, choćby miał świadomość, że jest to przegrana chwilowa, jest jak bomba z zapłonem, która w każdej chwili może wybuchnąć.

Historia dostarcza nam wiele przykładów dowodzących, że władza jest jedną z najsilniejszych namiętności człowieka i aby ją zdobyć wszystkie chwyty są dozwolone. Jest więc człowiek wciąż częścią natury, w której nie ma sentymentów i w której rządzi rywalizacja, często nad wyraz okrutna i bezwzględna, ale która służy gatunkowi. Czy tak jest w przypadku człowieka ?

Można się zastanawiać kiedy mówca jest szczery : Czy wtedy gdy namawia do miłości i zgody licząc na aprobatę społeczną i elektorat ? Czy może wtedy gdy lży przeciwnika pokazując swą stanowczość i silny charakter. W obu przypadkach wydaje się ważyć interes polityczny. Co przyniesie większy zysk. Bycie silnym i bezwzględnym ? Czy łagodnym i spolegliwym ?

Rozważam te problemy wyłącznie z punktu widzenia ochrony zdrowia każdego z nas. Wszelkie bitwy „na górze’, walki plemienne, sianie nienawiści, słynne już pyskówki między politykami przekładają się na nasze samopoczucie. Źle się czujemy, złości nas to i tę złość wyładowujemy na najbliższych, stajemy się nieufni – to wszystko to zdrowie społeczne. Stąd taki tekst tutaj.

Zbigniew Cendrowski

Redaktor Naczelny




Spis treści Lider 280
Zbigniew Cendrowski

Drodzy czytelnicy.


Ryszarda Kapuścińskiego myśli z Jego dzieł różnych wybrane.
XX Tatrzańskie Sympozjum Naukowe – Edukacja Jutra.

Program.


Kazimierz Denek

W podzięce za XX lat TSN EDUKACJA JUTRA (wokół ojczyzny, jej języka, patriotyzmu, literatury, pamięci, krajoznawstwa i turystyki, oraz tożsamości i dziedzictwa narodowego).



Janusz Bielski, Ewa Ściubeł

Turystyka i jej związek z rekreacją fizyczną.
Gabriela Błażejczyk

Krajoznawstwo i turystyka w szkole.


  1   2   3   4   5   6   7   8


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość