Strona główna

ProtokóŁ nr 16 -13 /2011 z posiedzenia Komisji Kultury I Promocji Rady Miasta Gdańska, które odbyło się 14 września 2011 roku


Pobieranie 80.17 Kb.
Data20.06.2016
Rozmiar80.17 Kb.
PROTOKÓŁ NR 16 -13 - /2011
z posiedzenia Komisji Kultury i Promocji

Rady Miasta Gdańska,

które odbyło się 14 września 2011 roku.
Komisja rozpoczęła posiedzenie o godzinie 15.00, zakończyła o godzinie 16.30.
Obecność :

W posiedzeniu uczestniczyło 7 członków Komisji, wg listy obecności, która stanowi załącznik nr 1


Lista obecności pozostałych osób uczestniczących w posiedzeniu Komisji stanowi załącznik nr 2 do protokołu.
Przewodniczący Komisji Marek Bumblis otworzył posiedzenie, powitał zebranych
i stwierdził quorum. Poinformował, że porządek został wysłany do radnych drogą elektroniczną – Porządek Obrad stanowi załącznik nr 3 do protokołu.

Przewodniczący zaproponował następujący porządek posiedzenia:




        1. Problem prostowania nazw lub zmian nazw gdańskich ulic.

        2. Uzupełnienie drzewka Miast Partnerskich o tabliczkę kierunkową z miastem Palermo.

        3. Propozycje wniosków Komisji do projektu budżetu.

        4. Wolne wnioski, sprawy wniesione, korespondencja.


Poddano porządek obrad pod głosowanie.
USTALENIA KOMISJI:

Komisja – jednogłośnie 5 głosami „za” – przyjęła proponowany porządek posiedzenia.
PUNKT 1
Problem prostowania nazw lub zmian nazw gdańskich ulic.
Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Pretekstem do tego tematu na dzisiejszej Komisji jest oficjalne pismo Pana Radnego Macieja Krupy do nas. Odniósł się on w swojej propozycji zmian weryfikacji nazw kilku ulic. Mam nadzieję, że korespondencja do Was wpłynęła. Panu Radnemu chodzi o kilka przypadków z różnego powodu kontrowersyjnych nazw ulic. Nie chciałbym się dzisiaj zajmować tą sprawą, choćby z tego powodu,


że mamy jednostki pomocnicze, które niewątpliwie muszą się wypowiedzieć w tej sprawie, ponieważ są najbliżej mieszkańców, obywateli tych dzielnic, których
te nazwy byłyby ewentualnie zmieniane, albo proponowane do zmiany. Chciałbym podejść do tego metodologicznie, tzn. po to zaprosiłem Pana Dyrektora Koczota, aby zapoznał Radnych Dzielnic i Przewodniczących Zarządów Rad Dzielnic
z uwarunkowaniami dot. nazewnictwa ulic gdańskich. Niestety widzę, że jest niewielkie grono Radnych Dzielnic. Bardzo dziękuję, że Pan prof. Januszajtis – honorowy obywatel Miasta Gdańska, osoba związana pośrednio i bezpośrednio
z tym, o czym będziemy mówili – również przyszedł, ale to pewnie w naturalny sposób poprzez radnych Dzielnicy Śródmieście. Sprawa nazewnictwa to przede wszystkim zachowanie dziedzictwa historycznego, to po pierwsze, ewentualna dekomunizacja tego, co było kiedyś. Jak głęboka to jest kwestia Wysokiej Rady. Nad Waryńskim się bardzo mocno zastanawialiśmy, w zeszłej kadencji, nad Aleją Zwycięstwa np. Jest też temat prostowania błędnych nazw ulic, dlatego Pan Radny Krupa zaproponował Wilhelma Stryjewskiego - czytaj osobę Stryjowskiego Poczty Gdańskiej – mając na myśli Pocztę Polską w Gdańsku, czy gen. Józefa Fiszera - Stanisława Fiszera, czy Antoniego Giełguda – tutaj z kolei chodzi o ocenę dorobku życiowego i bojowego gen. Giełguda, czy o tłumaczenie bezpośrednie nazwy Długie Pobrzeże. Dlatego prosiłbym, aby Pan dyrektor Koczot na wstępie podszedł bardziej ogólnie do metodologii tworzenia nowych nazw, jaka jest ilość propozycji, trybu składania wniosków i ewentualnej zmiany nazw ulic, z czym się to łączy. Proszę bardzo.
Pan Bogumił Koczot – Dyrektor Wydziału Geodezji

Odniosę się może do tych pięciu przypadków, które mamy tutaj na dzień dzisiejszy. W tych przypadkach, po kolei – Wilhelma Stryjewskiego proponowana jest Stryjowskiego. Tą sprawą zajmowała się Komisja już w roku 1980, była to wówczas Komisja Wychowania Oświaty i Kultury. Podjęła ona nazwę w brzmieniu dotychczasowym. Nazwa Stryjewskiego, podobnie jak Poczty Gdańskiej, Generała Józefa Fiszera, powstały z tłumaczenia powojennego z nazw niemieckich i w tym brzmieniu do dnia dzisiejszego funkcjonują. Zmiana nazw tych ulic niestety wiąże się z dużą uciążliwością dla mieszkańców. Tak dla przykładu ul. Stryjewskiego wiążę się ze zmianą 2469 dowodów osobistych i zmianą w rejestracji 140 podmiotów gospodarczych; Poczty Gdańskiej – ze zmianą 127 obywateli


i 12 podmiotów gospodarczych; Józefa Fiszera – 308 obywateli i 59 podmiotów gospodarczych; Antoniego Giełguda – 21 obywateli i 2 podmiotów gospodarczych; Długie Pobrzeże - 27 obywateli i 40 podmiotów gospodarczych. Są to trudne przedsięwzięcia i spotykają się z różnym nastawieniem i reakcją ludności. Mieliśmy przykład takiej zmiany we Wrzeszczu przy Kościele na ul. Zator - Przytockiego. Tam była taka akcja mieszkańców i miejscowej parafii. Przeprowadzili oni pomiędzy sobą ankietę i po kolei zgadzali się na to i to bardzo płynnie przeszło. Mieliśmy sytuację zmiany numeracji porządkowej przy ul. Matemblewskiej, to spotkało
się to z bardzo dużym oporem, mieliśmy wiele przykrych reakcji zarówno w prasie, jak i w miejscowej telewizji. Nie kwestionuję tego, że nazwy te nie odpowiadają zgodności historycznej, niemniej jednak wskazuję na elementy, które wychodzą. Proszę pamiętać, że przy tego typu postępowaniu koszty są duże, jeżeli nastąpiłoby to z urzędu, to koszt wymiany dowodów osobistych jest bezpłatny, jednak trzeba zrobić zdjęcia itp. Przy działalności gospodarczej jest to koszt wymiany pieczątek, czy rejestracji sądowej są to już koszty bezpośredniego inwestora. Tak to wygląda.
Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Wracając do tej bazy, bo wiadomo, że tak to z ulicami bywa, że patronów ulic przybywa po tych różnych zakrętach dziejowych i z uwagi na najnowszą historię Gdańska. Natomiast ulic nie przybywa tak dużo jak potencjalnych patronów, tym bardziej, że są pewne długi historyczne, które staramy się wyrównać. W związku


z tym powstała baza patronów ulic, zaopiniowana w większości pozytywnie i może niech Pan powie coś na ten temat.
Pan Bogumił Koczot – Dyrektor Wydziału Geodezji

W tej chwili w bazie mamy około 70 nazw i to zarówno nazw dot. osób,


jak i organizacji, które oczekują na kolejkę w stosunku do powstających na terenie Miasta Gdańska około 10 ulic rocznie. Natomiast na obszarze Miasta Gdańska
na dzień dzisiejszy są oficjalnie 1784 ulice. Także sam przyrost nie nadąża
za zapotrzebowaniem.
Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Wykaz tych ulic, które oczekują mam przed sobą, to jest już trochę nieaktualne, bo znalazłem wykaz z 2010 r. Był Ignacy Wilczewski, który się doczekał chyba skweru?


Pan Bogumił Koczot – Dyrektor Wydziału Geodezji

Tak mamy już.


Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Jeśli chodzi o priorytet, którym się kieruje miasto Gdańsk, to Prezydent dwie kadencje temu powołał Komisję do Ochrony Historycznych Nazw Gdańskich Ulic. Zajmowała się głównie ta substancję miasta zabytkowego, starymi dzielnicami miasta. Na czele tej Komisji stał Pan prof. Januszajtis, członkami między innymi byli obecni tutaj Pan Dyrektor Koczot, Pan Janusz Tarnacki, moja skromna osoba. Był również Pan Dyrektor Koperkiewicz, dyrektor ZDiZ. Ta Komisja po długich dyskusjach dokonała pewnych ustaleń, jest duży materiał historyczny. Tym materiałem dysponuje Pan Profesor Januszajtis i w zeszłej kadencji występowaliśmy, w tej pewnie również o to wystąpimy, aby znalazły się środki


na to zredagowanie owoców pracy tej Komisji. Dlatego akurat dwie ulice z tej listy w kompetencje tej Komisji wchodzą – Długie Pobrzeże i Poczta Gdańska, czy Polska w Gdańsku. Jest to akurat sfera Głównego i Starego Miasta i wydaje mi się,
że powinno to być ocenione przez ten zespół. Natomiast jeśli chodzi o pozostałe nazwy to są to wybitnie „dzielnicowe ulice” i byłoby bardzo zasadne poznanie opinii Rad Dzielnic jednostek pomocniczych z tego rejonu. Widzę, że są dzisiaj przedstawiciele Rady Dzielnicy Śródmieście, albo osób z nią związanych; przedstawiciele dzielnicy Stogi.
Pan Jaromir Falandysz – Członek Komisji

Ta zmiana tych nazw ulic błędnych, zastanawiałem się nad tym materiałem


i tu najlepszy kurs akcji według mnie to poczekać, bo niedługo będzie wymiana dowodów osobistych na dowody z podpisem elektronicznym, gdzie nie będzie już adresu zameldowania. Miało to być zrealizowane juz w lipcu tego roku, ale rząd przesunął na 2013 r., wówczas to nam ułatwi sprawę, bo nie trzeba będzie wymieniać tych wszystkich dowodów. Wówczas zmiana nazwy ulicy na prawidłową będzie łatwiejsza. Najlepiej według mnie będzie zaczekać.
Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Refleksja słuszna, będziemy musieli ją uwzględnić, natomiast sposób procedowania pewnie potrwa parę miesięcy. Bardzo proszę oddaję głos panu Profesorowi.


Pan Profesor Andrzej Januszajtis – Honorowy Obywatel Miasta Gdańska

Proszę Państwa wypracowaliśmy wtedy wytyczne dla polityki nazewniczej


w mieście. To było 17 lutego 2005 roku zostało przesłane do Prezydenta Pawła Adamowicza z prośbą aby ewentualnie przygotować uchwałę. Zasada naczelna – głównym celem polityki nazewniczej na obszarach historycznych powinno być zachowanie i pogłębianie tożsamości miejsca. Zasada pierwsza: na terenie Śródmieścia – przypomnę, że Śródmieście to jest nie tylko Główne i Stare Miasto, ale i Dolne Miasto, Długie Ogrody, Wyspa Spichrzów itd. cały obszar tego pomnika historii. Na terenie Śródmieścia i obszarów bogatych w pamiątki przeszłości, więc także i innych dzielnic należy bezwzględnie zachować historyczne nazwy ulic, placów, mostów itp. Zasada druga: jedyne dopuszczalne zmiany, to poprawienie polskiego brzmienia nazw błędnie przetłumaczonych i przywracanie nazw
do których po wojnie nie wrócono, lub które pominięto. Zasada trzecia: całkiem nowe nazwy można nadawać tylko obiektom nazewniczym, które dawnej nazwy
nie mają. Aby się co do tego upewnić, trzeba zasięgnąć opinii ekspertów, którzy dokładnie sprawdzą źródła historyczne, mapy, wykazy, księgi hipoteczne itp. Zasada czwarta: charakter nowych nazw powinien sprzyjać pogłębianiu tożsamości historycznej. Zasada piąta: poza Śródmieściem i obszarami o których mowa
w punkcie pierwszym, przypominam obszary bogate w pamiątki przeszłości. Poza tymi obszarami powyższe zasady powinny obowiązywać w stosunku do głównych obiektów nazewniczych. Zasada szósta: nazwanie obiektu nazewniczego imieniem osoby zasłużonej może nastąpić nie wcześniej niż pięć lat po jej śmierci. W żadnym przypadku nie może się to odbyć kosztem nazwy historycznej. Zasada siódma: skupianie w nowych dzielnicach nazw o jednolitym charakterze lub nawiązujących do lokalnej przeszłości sprzyja orientacji i pogłębia tożsamość miejsca. Zasada ósma: wraz z nadaniem lub z weryfikacją nazwy należy ściśle określić zakres jej obowiązywania, w miarę możliwości zgodnie z historycznym. Niejasności
co do zakresu mogą rodzić skutki prawne. Tutaj przykładem może być
ul. Katarzynki i Św. Katarzyny, to są dwie różne ulice, a dzisiaj wiszą tablice tylko Katarzynki, a Katarzynki to była nazwa tylko przy Kościele, a dalej była
ul. Św. Katarzyny. I zostało to zrobione bez uchwały Rady Miasta, tylko przypadkowo zawieszono źle tabliczki. Dalej: na obszarze Śródmieścia w i rejonach historycznych w miarę możliwości powinno się zachować dawną numerację. Tu jest mowa o numeracji nadanej w 1853 roku, która była specyficzna dla Gdańska i która w wielu miejscach została zachowana. Zachować dawną numerację i przywracać
ją tam, gdzie zaszły najjaskrawsze zmiany. Zasada dziesiąta: gdyby prawne przywrócenie dawnej nazwy natrafiało na zbyt wielkie trudności, powinno
się przynajmniej ją oznaczyć na tablicy informacyjnej w nawiasie lub z dopiskiem dawnym, żeby było wiadomo ulica dawniej nazywała się tak i tak, tam gdzie
ta dawniejsza nazwa jest cenna historycznie. Proszę Państwa niestety tutaj jest akustyka taka, ale zrozumiałem, że chodzi o ul. Fiszera obecna i o ul. Antoniego Giełguda. W przypadku Józefa Fiszera takiego w ogóle nie było. Fiszer miał na imię Stanisław i tak jest np. w Sopocie ul. Stanisława Fiszera, a u nas dalej jest inaczej. Jest to wynik niewiedzy, ignorancji, przypadkowy błąd, który się utrzymuje
od samego początku. Np. ul. Stryjewskiego, również nie było takiego, był Stryowski i był to znany malarz. Takie błędy moim zdaniem powinno się poprawić.
W przypadku Giełguda nie bardzo wiem o co chodzi – czy chodzi o zlikwidowanie tej nazwy i nadanie jakiejś innej, nie wiem. Przecież był generałem i Generała Antoniego Giełguda nie potrzeba zmieniać. Dodam jeszcze jedną rzecz, bo słyszy się często, że zmiany nazwy są kosztowne, trzeba zmieniać dowody osobiste, trzeba zmieniać adresy firm itp. Proszę Państwa dowody osobiste i tak trzeba część dowodów wymieniać, więc łatwiej jest tą nazwę zmienić. W przypadku instytucji, tak samo jak z dowodami, daje się okres karencji 5 lat, gdzie jeszcze dawne adresy obowiązują obok nowych, a dopiero po 5 latach firma wymienia wszystkie swoje dokumenty, nagłówki, pieczątki. Coraz więcej firm przechodzi na korespondencję elektroniczną, a w Internecie zmienić adres to nie jest problem. Jedyny problem
to jest KRS, gdzie trzeba to zgłosić oficjalnie, ale nie jest to aż tak kosztowne. Według mnie należałoby Józefa Fiszera zmienić na Stanisława Fiszera, zresztą
i tak większość mówi jedynie Fiszera, tak samo w przypadku Stryjewskiego. Giełguda nie zmieniałbym. Natomiast na tym obszarze całego Śródmieścia, to taki mój apel do Radnych, aby nie nadawać nowych nazw bez dokładnej analizy, ponieważ np. nadano nazwę Zaułek Zachariasza Zappio, a to był zawsze Zaułek Świętojański, chociaż po wojnie nie było tam takich tabliczek. Ci co proponowali
tą nazwę i ją nadali nie wiedzieli, że jest w Gdańsku ulica Zachariasza Zappio, mianowicie Czopowa – nazywa się Zappen Gasse, ale nie od czopu, tylko
od nazwiska Zappia. Tak samo bardzo zasłużony był ksiądz Zator-Przytocki,
ale po co aż dwa obiekty nazewnicze? Przepraszam, ale wydaje mi się,
że po przedyskutowaniu, po ewentualnych korektach można to jako wniosek
na Radzie Miasta postawić do uchwalenia takich zasad. Jeszcze jedno, już dawno obiecałem Panu Dyrektorowi Koczotowi, że dokonam poprawek na planie tych wszystkich nazw ulic, ale publicznie oświadczam, ze zrobię to w ciągu dwóch tygodni.
Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Panie prof. To jest naprawdę bardzo cenny owoc rocznej pracy, czy nawet kilkuletniej, ale warto do tego podejść w ten sposób, aby była to taka encyklopedia kierunkowa zmiany i metodologii działania. Poproszę teraz Pana Radnego Krupę, aby ewentualnie coś dodał, ponieważ jest sprawcą tego spotkania. Bardzo proszę


o wyjaśnienie sprawy Gen. Giełguda. Przeczytałem w Internecie, że był to bardzo dobry żołnierz, ale słaby dowódca. Bardzo proszę.
Pan Maciej Krupa – Radny Miasta Gdańska

Nie czuję się odpowiednio kompetentny do tego, aby przedstawiać uzasadnienie dla wszystkich zmian ulic. Nie jestem też autorem tych pomysłów, tylko przetwarzam pewne spostrzeżenia, które zarówno zgłaszał Pan Profesor, jak i inne osoby. Cieszę się, że dzięki temu Państwo również zechcieli się tym zająć. Serdecznie za to dziękuję Przewodniczącemu Komisji i Wam wszystkim,


że zechcieliście na to poświęcić czas. Myślę, że warto to rozstrzygnąć, gdzieś mieć tą perspektywę działania w kontekście zmian dowodów osobistych o czym już była mowa. Natomiast jest też jedno rozwiązanie i dobrze byłoby, gdyby Komisja
w swoim gronie mogła przedyskutować. Byłbym ciekaw Waszej opinii w tej sprawie. Mianowicie w przypadku niektórych ulic myślę, że wystarczyłoby idąc śladem innych miast - powieszenie tablic wyjaśniających. Mieliśmy taki pomysł, aby robić to w ramach Systemu Informacji Miejskiej, jednak ten projekt już się zakończył, więc trudno do tego wracać. Nie są to olbrzymie koszty dla budżetu naszego miasta, a korzyści płynące z rozpoczęcia tego projektu np. od tych właśnie ulic,
do których można by dodać zdanie, ze z powodu jakiegoś błędu np. administracji niesformalizowanej jeszcze tylko opartej na początku o autorytet wojskowy
w Polskiej Republice Ludowej, to przecież takim jednym zdaniem wspominając
o tym skąd jest geneza złej nazwy, można w dwóch, czy trzech kolejnych zdaniach na niedużej tablicy, wyjaśnić kto powinien być patronem tego miejsca i dlaczego na takie wyróżnienie zasługuje. Wydaje mi się, że gdyby Komisja zechciałaby
się do takiej propozycji przychylić, to moglibyśmy zaproponować Panu Prezydentowi uwzględnienie takiego programu, który nie miałby być zrealizowany w ciągu jednego roku, ale moglibyśmy założyć, że co roku kilka ulic taką tablicę
z wyjaśnieniem nazwy zyskuje. Zawsze odsłonięcia takiej tablicy mogłoby być wydarzeniem, które przykułoby uwagę opinii publicznej i jeszcze w sposób dodatkowy prowokowałoby mieszkańców Gdańska do zwrócenia uwagi na patronów ulic w naszym mieście.
Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Dziękuję. Rzeczywiście powrót Gdańska do macierzy to był taki moment, w którym zmieniano nazwy, przywracano nazwy historyczne, albo w sposób niechlujny dokonywano błędnych tłumaczeń, albo mylnie przykręcano tabliczki z nazwami ulic. Nienawiść do nazwisk niemieckich spowodowała szereg zmian. Dyskusja


na temat przywracania historycznych nazw ulic, czy prostowania błędów co jakiś czas powraca. W tym dwudziestoleciu chyba trzeci raz będziemy się zajmowali Stryjewskim, ale może warto rzeczywiście przesądzić o tym, że dokonamy zmian
w tym i w tym kierunku, w tym i w tym miejscu. Na to nakłada się jeszcze
to, co napisał Pan Roman Kierszka w piśmie do Komisji z 6 lipca 2011 r. Idzie
on bardzo radykalnie w kierunku ugruntowania tego, że Gdańsk ma być stolica Kaszub, czy jest stolicą Kaszub i proponuje nadanie dwujęzycznych nazw ulic
w języku kaszubskim i polskim powołując się na spis ludności przed wojną
i na korzenie naszego miasta. Pismo to dotarło do koleżanek i do kolegów, więc mogliście się z nim zapoznać. Niewątpliwie z pełnym szacunkiem powinniśmy
tą propozycję rozważyć.
Piotr Skiba, Członek Komisji

Chciałbym skorzystać z obecności takich światłych i zaznajomionych w temacie osób jak Pan Profesor, czy Pan Stanisław Michel. Mam pytanie w związku


z wątpliwościami dotyczącymi Długiego Pobrzeża, bo wydaje mi się, ze są nazwy
na Głównym Mieście w Gdańsku, które zostały jeszcze bardziej przekręcone w 1945 czy 1946 r. Dotyczy to ul. Ogarnej i Piwnej. Wiem, że tłumacząc dosłownie Długie Pobrzeże, to będzie Długi Most, czy Pomost, ale wydaje mi się, że to tłumaczenie dość dobrze oddaje charakter tego miejsca i de facto przez te 50 lat wpisało się
w krajobraz Gdańska. Chciałem się panów podpytać, bo raczej ul. Piwna, która sławiła słynne piwo Jopejskie, nazywała się Jopengasse, czy też ul. Psia dawna, czyli Hundegasse została tutaj literacko przekształcona i nie do końca oddaje ten charakter. Natomiast Długim Pobrzeżem jestem osobiście troszeczkę zdziwiony, przy pełnej oczywiście świadomości, że był to długi Lange Brücke, a nie pobrzeże. Jak Panowie się ustosunkowują do tej wątpliwości?
Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Kolega pyta o Długie Pobrzeże, że jest to zbyt wielka dosłowność w tłumaczeniu.


Pan Profesor Andrzej Januszajtis – Honorowy Obywatel Miasta Gdańska

W naszym materiale opracowaliśmy historię wszystkich nazw ulic na terenie Śródmieścia, ich obecne nazwy i w jakiej mierze im odpowiadają i nawet z takimi propozycjami, oczywiście być może czasem nierealnymi przywrócenia zasadniczego sensu. Gdańskie nazwy ulic, w tej chwili pomijam sprawę w niemieckim brzmieniu, czy w polskim, czy po łacinie są skarbem nazewniczym i wobec tego należy dbać


o to, aby tego skarbu nie uszczuplać. Jeśli chodzi o Pobrzeże, to pobrzeże jest
to kraina geograficzna. To było Lange Brücke czyli Długi Most, ale w znaczeniu pomost, nabrzeże i tak powinno się to nazywać. Ktoś kiedyś zmienił
to na pobrzeże. To, ze 50 lat to się utrzymuje to nie jest dla mnie argument, dlatego że to jest niewątpliwie błąd, bo to jest zupełnie inne znaczenie. Pobrzeże to jest kraina geograficzna, a tu mamy ulicę, ściśle mówiąc nabrzeże, które kiedyś było drewniane, było pomostem, które pojawiło się najpierw na Wyspie Spichrzów jako Długi Pomost, a następnie kiedy te pomsty przed bramami przedłużane utworzyły jeden długi pomost, to przeskoczyła nazwa na drugą stronę. Jeszcze jedno: Długie Pobrzeże sięga tylko do Bramy Straganiarskiej a dalej jest Rybackie Pobrzeże, czyli nabrzeże według nie, które sięga do Baszty Łabędź, a od Baszty Łabędź jest już ulica Wartka (Nad Szumiącą Wodą) nazwa ulicy po polsku byłaby niewygodna. Zakres tutaj też jest bardzo ważny. Uważam, że prędzej czy później trzeba zmienić Pobrzeże na Nabrzeże. Może odcinkami, nie wiem. Piwna dawniej nazywała się Jopejska, tak jak już Pan wspomniał, też uważają ze powinna być Jopejska, ale wtedy na tabliczce, tak jak robią między innymi w Toruniu, powinno być wyjaśnienie. Proszę Państwa to są takie propozycje na daleką metę, natomiast błędy trzeba poprawić i to jest na krótką metę, moim zdaniem to jest pilne.
Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Wydaje mi się, że jednak Gdańsk po 1945 r. to nowy Gdańsk, dostał nowy impuls


i to już nie jest ten niemiecki Gdańsk, tylko nasz Gdańsk, nasz mikrokosmos
i są pewne nazwy, które są związane z całym naszym życiem i są trudne
do przyjęcia zmiany nazw Piwnej na Jopejską, czy Ogarnej na Psią. Wydaje mi się, że to również należy wziąć pod uwagę.
Pani Beata Wierzba – Członek Komisji

Chciałam tylko zapytać, ponieważ rzeczywiście zgadzam się, że jeżeli są błędne nazwy ulic to trzeba to zmienić, natomiast kto pokryje koszty zmian prawa jazdy, dowodów rejestracyjnych. O ile zmiany dla firm są niewielkie to myślę,


że dla obywateli są znaczące i przypuszczam, że Pan Przewodniczący się ze mną zgodzi, ze to jest rola Rad Osiedli, aby tutaj nam podpowiedziały.
Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Na wstępie powiedziałem, ze nie uciekniemy od tego elementu opiniowania przez Radnych Dzielnic, jednostek pomocniczych.


Pani Aleksandra Dulkiewicz – Członek Komisji

Dziękuję bardzo Panie Przewodniczący. Chciałam nawiązać do tego, o czym mówił Radny Maciej Krupa, że pewnie w różnych miejscach, słyszałam o takich inicjatywach z różnych środowisk. Myślimy w Gdańsku o upamiętnianiu ważnych miejsc z powodów: ważnych dla historii II Wojny Światowej, ale też ważnych


z punktu widzenia dziedzictwa Solidarnościowego. Może warto byłoby kompleksowo zastanowić się nad tym jak ważne miejsca w Gdańsku upamiętniać, ale też pokazując ich historię. Wszyscy w Warszawie widzimy jak są upamiętniane miejsca gdzie działy się różne wydarzenia związane z Powstaniem Warszawskim, być może to będzie bardzo dobra okazja, aby w szerszym kontekście historycznym pomyśleć o tym, że Gdańsk jednak ma burzliwą historię i stad też w ten sposób można
by ludziom tłumaczyć dlaczego dzisiaj ulica nazywa się Ogarna, a kiedyś nazywała się Psia.
Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Drodzy Państwo na wstępie zaznaczyłem, ze proponuję tę komisję traktować jako „metodologiczna: - czyli podjęciem pewnych zasad działania i kierunków działania w postępowaniu z nazwami ulic. Pierwsza sprawa: Bardzo się cieszę, że Pan Profesor podjął publiczne zobowiązanie przygotowania owoców Komisji, którą kierował ds. zachowania historycznych nazw ulic. To będzie taka nasza Biblia


w poruszaniu się w strefie historycznej przy wszelkich zmianach nazw ulic. Druga sprawa: wydaje mi się, że poprosilibyśmy Prezydenta o takie sprawy jak uzasadnienie tłumaczenia Stryowskiego na Stryjewskiego, bo kiedyś Miejska Rada Narodowa chyba podjęła ten temat. I racje, o których mówi profesor są oczywiste, natomiast w dosłownym brzmieniu podawali nazwiska, ale być może są jakieś językowe racje.
Pan Bogumił Koczot – Dyrektor Wydziału Geodezji

Jest protokół przeczytam: na posiedzeniu Komisji Wychowania Oświaty i Kultury


w dniu 19 listopada 1980 roku podjęto postanowienie o utrzymaniu nazwy
i pisowni ulicy Stryowskiego w dotychczasowym brzmieniu zgodnie ze złożonym pismem geodety Biura Geodety tj. ulicy Stryjewskiego”.
Podtrzymano
to tłumaczenie, które było w 1946 roku przeniesione, prawdopodobnie z racji ekonomicznej.
Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Ale chcielibyśmy poznać uzasadnienie.


Pan Bogumił Koczot – Dyrektor Wydziału Geodezji

To jest wszystko, co posiadamy.


Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Ale może zapytamy językoznawcę. Osoby, które kiedyś dokonywała jakiegoś uzasadnienia opinii naukowej nie żyją, bo to jest bardzo prawdopodobne.


Pan Bogumił Koczot – Dyrektor Wydziału Geodezji

W dokumentacji Urzędu Miasta jest taki katalog kilkuset ulic z nazwami poniemieckimi i obok jest tłumaczenie. Nic więcej nie ma. Mamy taki komentarz


z 1946 r. i na tej podstawie w sposób spontaniczny te błędy powstawały.
Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Proponuję, abyśmy poprosili Prezydenta o pochylenie się nad tym,


czy to rzeczywiście racje językowe uzasadniają takie traktowanie nazwiska wybitnego artysty.
Pan Janusz Tarnacki – Miejski Konserwator Zabytków

Myślę, że z nazwiskami to rzeczywiście jest kłopot, ale pamiętajmy o jednym,


że pisownia nazwisk, czy tego samego nazwiska była różnoraka. Stryowski podpisywał się jako Stryowski, ale były też inne formy. Słownik Biograficzny Pomorza Nadwiślańskiego wskazuje różne formy pisemne tego nazwiska, również
tę która jest obecnie. Czy taka występowała archiwalnie, czy dopiero od 1946 roku, to myślę, że jest to sprawa do zbadania przez historyka, a nie przez językoznawcę. Trzeba dotrzeć do wielu źródeł i wówczas to rozpatrzyć.
Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

O to mi chodzi, bo to mogą być racje językowo - historyczne.


Pan Janusz Tarnacki – Miejski Konserwator Zabytków

Wielokrotnie nazwy w dawnych czasach były różnie pisane, nawet w tym samym mieście. Szczególnie przy nazwiskach to jest sprawa drażliwa wyjątkowa


i aby nie było zarzutów wobec nas, tych którzy zmieniają te nazwiska,
że popełniliśmy kolejny błąd.
Pan Ryszard Krawczyński – Rada Osiedla Stogi

Biuro Geodety Miejskiego w Gdańsku w roku 1979 zwróciło się do Uniwersytetu Gdańskiego Instytutu Filologii Polskiej Zakładu Języka Polskiego i otrzymało opinię jak powinno się wpisywać nazwę ulicy: Wilhelm Stryowski, tak jak asygnował swoje obrazy i swoje dzieła.


Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Z którego to jest roku?


Pan Ryszard Krawczyński – Rada Osiedla Stogi

Z 15 lutego 1979 roku. To też jest w aktach w ul. Stryjewskiego w Urzędzie,


bo parę lat temu odbijałem, interesowałem się tą sprawą.
Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

A w roku 1980 Radni na te same racje się powołując ...


Pan Ryszard Krawczyński – Rada Osiedla Stogi

I sądzę po podpisie, że wtedy był Pan Czesław Szułczyński Geodetą Miejskim i dążył do wpisania prawidłowej nazwy Stryowskiego jako uchwały Rady Miasta. Poza tym nazwa ul. Styowskiego była przedtem używana. Tabliczki z nazwą ul. Stryowski wisiały na murach. Plan Miasta Gdańska też wskazywał, że jest to ul. Wilhelma Stryowskiego.


Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Cenna informacja, tym nie mniej w dalszym ciągu proponuję, abyśmy zasięgnęli opinii Rad Dzielnic, których dotyczą propozycje zmian nazw ulic. Także czekamy


na opracowanie Pana Profesora. Jako Komisja będziemy występowali o opinie naukowe dot. takich różnych spraw jak np. Generała Giełguda, który również podlegałby weryfikacji.
Pan Stanisław Michel – Rada Dzielnicy Śródmieście

Przy końcu lat ’50, kiedy byłem autorem planu Śródmieścia Gdańska,


to ja spowodowałem, że pojawiła się nazwa ul. Długie Pobrzeże. Nie miałbym
nic przeciwko temu, aby pojawiło się Długie Nabrzeże, ale byłbym przeciwko gdyby zniknęła ta nazwa i pojawiły się małe uliczki typu Pończoszników. One istnieją,
ale i w rejestrze i w dokumentach występuje wszędzie Długie Pobrzeże i ludzie
się do tego przyzwyczaili. Jeżeli byłaby jakaś zmiana to tylko na Nabrzeże.
Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Szczegółowa dyskusja czeka Pana również na posiedzeniu Rady dzielnicy jak i tutaj powtórnie na którymś posiedzeniu kolejnym Komisji Kultury i promocji Rady Miasta Gdańska, natomiast jeżeli tak już spontanicznie do dyskusji się przywołujemy na ten temat, to dla mnie Długie Pobrzeże jest taką samą marką jak Piotrkowska w Łodzi, Marszałkowska w Warszawie, czy Długi Targ w Gdańsku. Osobiście będę za tym,


aby utrzymać tę nazwę, bo to jest już marka.
Janusz Tarnacki - Miejski Konserwator Zabytków

Jeżeli pracę Komisji pod kierownictwem Pana profesora ogłosimy w Internecie,


to będzie duże wydarzenie kulturalne dla miasta, ponieważ znajdziemy swoją tożsamość w zakresie graficznym ulic nazw starych i obecnych. To wydaje mi się będzie podstawą do dyskusji ogólnej już.
Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Przyszła mi do głowy jeszcze taka refleksja: rozmawiamy w tej chwili o zmianie jednej nazwy na drugą, natomiast miałem zaszczyt procedować w składzie Komisji, to muszę powiedzieć, że niektóre ulice kilka razy, a może nawet kilkanaście razy zmieniały swoją nazwę na przestrzeni 500-600 lat. Jesteśmy tylko fragmentem historii, więc nie tylko ciągłość historyczna i tradycje decydują, ale również życie tych dwóch trzech pokoleń w Gdańsku i z tym się musimy również liczyć.


Pani Beata Wierzba – Członek Komisji

Chciałam tylko powiedzieć, ze nie wiem czy ktoś w Gdańsku umiałby czytać


po Kaszubsku, ponieważ w żadnej szkole w Gdańsku nie uczymy Kaszubskiego.
Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Wydaje mi się, że Pana Kierszke zaprosimy kiedyś na komisję i zapytamy, co autor miał na myśli, bo nie wyobrażam sobie takiego tłumaczenia i nie widzę żadnego sensu. Chyba, że byłaby to na Osieku gdzieś jakaś historyczna nazwa kaszubska


do której musielibyśmy nawiązać.
Pan Maciej Krupa – Radny Miasta Gdańska

Pozwolę sobie złożyć wniosek do Pana Prezydenta o uwzględnienie w budżecie miasta Gdańska na 2012 rok takiej pozycji na realizację takich tabliczek i mam nadzieję, że Pan Prezydent rozważy, czy taką możliwość od strony finansowej widzi. A gdyby doszło do opiniowania tego, to będę ponownie prosił Komisję o pozytywne zaopiniowanie.


Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Jako Radni mamy chyba do jutra czas.


Janusz Tarnacki - Miejski Konserwator Zabytków

Proszę Państwa boję się, abyśmy się nie stali miastem tabliczek. Rozumiem intencję, natomiast to, co mówił Pan Przewodniczący, Pan Profesor, to nazwy ulic się zmieniały w historii i niejednokrotnie było kilka nazw na jednej ulicy. Tak samo zasięg tej nazwy się zmieniał, natomiast jeżeli chcielibyśmy to w sposób graficzny na tabliczkach przedstawić, to trzeba by było książkę napisać.



Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Są książki i opracowania na ten temat napisane przez Pana Profesora Sampa.

Powiedzmy, że takiej dogłębnej polskiej chyba jeszcze nie ma. Takim współczesnym nośnikiem jest Internet. Na stronie internetowej miasta gdyby zamieścić taką informację, wyjaśnienia gdzie można by sobie pozwolić
na dłuższą historię i wtedy to byłoby pełniejsze. Nie wyobrażam sobie, bo takich niekonsekwencji tych nazw jeśli chodzi o kalki niemieckie, jeśli chodzi o błędy jest bardzo dużo. Właściwie niemal przy każdej ulicy musiałaby niezła tablica zawisnąć z wyjaśnieniem. Także obawiam się, że byłoby to trudne.
Pan Maciej Krupa – Radny Miasta Gdańska

Nasza dyskusja pozostanie w protokole z posiedzenia Komisji, więc myślę,


że stanowi już to wartość. Nie obawiałbym się tego. Przerysowuje Pan troszeczkę moją koncepcję. Nie chciałbym takiego zagrożenia dla Miasta Gdańska stworzyć.
W moim przekonaniu szczególną potrzebę dla wskazania pewnych miejsc można już w tej chwili zidentyfikować. To nie oznacza, że każdą jedna ulicę, jeszcze odwołując się do zmieniającego się na przestrzeni tysiącletniej historii Miasta Gdańska topografii miasta, moglibyśmy uwzględnić. Natomiast mówimy o tych miejscach, o tych nazwach, które w sposób szczególny mogą razić a jednocześnie, których wyjaśnienie myślę, że też byłoby z korzyścią dla sprowokowania pewnego zainteresowania mieszkańców Gdańska historia swojego miejsca życia. Dziękuję bardzo.
Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Dziękuję. Jest wniosek grupy osób podpisany przez Halinę Ufnowska – Wróblewską dot. uhonorowania poparcia pomnika doktor Ireny Koniecznej upamiętniający


jej postać za duże zasługi. Wydaje mi się, że chodzi o zasługi długoletniej pracy
dla Stoczni Gdańskiej jako lekarz zakładowy, jeżeli chodzi o historię najnowszą. Myślę, że poprzemy te działania Społecznego Komitetu, tak jak było to w przypadku księdza Henryka Jankowskiego. Natomiast w ślad za tym jest jeszcze pismo Pana Marszałka Bogdana Borusewicza, który również podtrzymuje potrzebę upamiętnienia tej osoby i jej działalności. Jako strona jest jeszcze Pomorski Okręg Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. Wydaje mi się, że Komisja popiera
tę inicjatywę. Dałem taki warunek wstępny, że tak jak w przypadku ks. Jankowskiego powstanie Społeczny Komitet i będziemy ewentualnie opiniowali, albo wspierali organizacyjnie działania tego Społecznego Komitetu, bo dzieło dotyczące ks. Prałata jest jeszcze nie zakończone, więc trudno rozpoczynać nowe dzieła. Chodzi o poparcie moralne. NIK zakwestionował możliwość dofinansowywania pomysłów Społecznych Komitetów w zakresie fundowania pomników, czy elementów pomników.
Wniosek Przewodniczącego Komisji o poparcie działań Społecznego Komitetu
dot. upamiętnienia postaci doktor Ireny Koniecznej.

USTALENIA KOMISJI:

Komisja jednogłośnie - 7 głosami „za” pozytywnie zaopiniowała przedmiotowy wniosek.


Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Państwa Radnych z dzielnic prosimy o zajęcie się tematem, zaopiniowanie


go i w formie uchwały przekazanie do Naszej Komisji.

PUNKT 2
Uzupełnienie drzewka Miast Partnerskich o tabliczkę kierunkową z miastem Palermo.

Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Zaprosiłem Panią Ewę Cichocką, która jest autorką inicjatywy dotyczącej naszego „drzewka kierunkowego”, ponieważ na takiej rurze, nie wiem palu są pokazane kierunki i odległości do naszych miast partnerskich. Pani Cichocka zauważyła,


że nie ma tam miasta Palermo – naszego miasta partnerskiego. Sprawdziłem
to, pani Irena przed chwilą to potwierdziła. Bardzo proszę Panią Ewę
o zreferowanie.
Pani Ewa Cichocka – Klub Hortensja

Bardzo dziękuję za zaproszenie i dziękuję, że mogę osobiście złożyć ten wniosek jako mieszkanka Gdańska i jestem bardzo usatysfakcjonowana z tego powodu. Natomiast chciałam zwrócić uwagę na tę tabliczkę, co prawda dla mnie Palermo...Może najpierw się przedstawię – jestem dziennikarką i organizatorką wyjazdów i spotkań podróżniczych, a także założycielką Klubu Hortensja dla kobiet aktywnych i głównie z kobietami podróżujemy i to jest przedmiotem naszego zainteresowania. Sycylia i Palermo stanęły nam na drodze kilkakrotnie, stąd jakby zwróciłam uwagę, szukając różnych informacji, że taki kontakt mamy – jesteśmy miastem partnerskim. Natomiast nic poza tym nie znalazłam, więc pewnie jest


to tylko takie partnerstwo papierowe. Pomyślałam, że chociaż w tym zakresie fajnie byłoby gdyby taka informacja była na tym drzewku, żebyśmy wiedzieli,
że mamy taki kontakt. Ze swojej strony jakby ten kontakt przekuwamy w takie realne formy. Oczywiście w zdecydowanie mniejszym zakresie, ale jednak. Jako taki historyczny argument mogłabym też dodać, że poszukujący tych kontaktów
z Sycylią z Palermo znalazłam np. taką informację, że pierwszy udokumentowany pobyt Polaka na Sycylii to był pobyt Jana Dantyszka w 1505 r. Okazuje się, że tych kontaktów polskich z Sycylia, z Palermo jest dużo. Jakby to jest też przedmiotem najbliższej wyprawy, którą organizuję, z którą ruszamy za dwa tygodnie. Mianowicie ruszamy na Sycylię śladem polskich artystów i prowadząc prace nad dokumentacja okazuje się, że te kontakty są rzeczywiście ciekawe i interesujące. Nie każdy wie, ze był Mickiewicz, był Krasicki, Iwaszkiewicz, Szymanowski. Z tego powstało wiele utworów które są i w literaturze i w sztuce i także wielu artystów współczesnych na Sycylii było, także ma ogromne znaczenie. Z tego powstaną wystawy, prezentacje, są zaaranżowane spotkania w tym celu. Na koniec podam, że mamy patronat nad wyjazdem Europosłanki Danuty Hubner i również tutaj organizacje z Gdańska są aktywne.

Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Chodzi Pani głównie o to, aby na kierunkowskazie miast partnerskich w Gdańsku uzupełnić nazwę Palermo i zrobić wystawę. Możemy wówczas poprosić przewodniczącego o udostępnienie Sali. Wówczas uzupełnieniu tej tabliczki


o nazwę miasta Palermo towarzyszyła będzie wystawa waszych zdjęć.
Pani Ewa Cichocka – Klub Hortensja

Warto pokazać Gdańszczanom jak żyją tamtejsi ludzie, jak wygląda to miasto. Ważne jest to również dla strony Sycylijskiej, bo mamy takie bardzo stereotypowe myślenie o Sycylii i Palermo, a jednak wygląda to trochę inaczej.


Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Proponuję, żebyśmy poprosili Pana Prezydenta o uzupełnienie drzewka miast partnerskich o nazwę Palermo. Być może jest to nieuwaga, ale może jakieś względy istnieją.


Wniosek Przewodniczącego Komisji o uzupełnienie drzewka miast partnerskich
o nazwę Palermo.

USTALENIA KOMISJI:

Komisja jednogłośnie - 6 głosami „za” pozytywnie zaopiniowała przedmiotowy wniosek.


Pani Ewa Cichocka – Klub Hortensja

A kiedy to może nastąpić?


Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Jest to perspektywa kilku miesięcy. W tym roku na pewno nie, bo będzie zamieszanie z budżetem, ale w pierwszej połowie przyszłego roku jest szansa.




PUNKT 3
Propozycje wniosków Komisji do projektu budżetu.

Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Czy są jakieś wnioski do budżetu? Można formalnie złożyć wniosek.


Komisja Kultury i Promocji Rady Miasta Gdańska zwraca się do Pana Prezydenta
z wnioskiem, o zapisanie do Projektu Budżetu Miasta na 2012 rok następujących zadań:



  • przywrócenie do budżetu Wieloletniego Planu Inwestycyjnego Gdańska rewitalizacji Dolnego Miasta – wniosek Przewodniczącego Komisji;

  • pomalowanie budynku Gimnazjum nr 8 im. Obrońców Poczty Polskiej przy ulicy Żabi Kruk 5- wniosek Pani Radnej Beaty Wierzby;

  • przebrukowanie i remont ulicy Stefanii Sempołowskiej – wniosek Przewodniczącego Komisji.


USTALENIA KOMISJI:

Komisja jednogłośnie - 5 głosami „za” pozytywnie zaopiniowała przedmiotowy wniosek.


Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Dziękuję bardzo.



PUNKT 4
Wolne wnioski, sprawy wniesione, korespondencja.
Pani Beata Wierzba – Członek Komisji

Zastanawialiśmy się aby zrobić krótki, uproszczony system identyfikacji wizualnej dla Rady Miasta, żeby, nie wiem jak to się mówi, od jednego końca do drugiego różne kolory, więc może warto nad tym się też zastanowić. Mówiliśmy


o tym na samym początku, nie wiem czy pamiętacie? Mieliśmy się tym zająć jako Komisja.
Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Przypominam sobie coś, ale za bardzo nie wiem o co chodzi.


Pani Beata Wierzba – Członek Komisji

Chodzi o system identyfikacji wizualnej. Jest logo, nie ma przyjętych kolorów. Taki uproszczony papier firmowy, żeby to było przyjęte. Trzeba by było w budżecie przewidzieć w budżecie środki na to.


Pan Marek Bumblis – Przewodniczący Komisji

Proszę porozmawiać z Przewodniczącym, albo z Prezydium Rady Miasta


o tym, wtedy będziemy mogli się tym zająć, bo to chyba jest taki techniczny wniosek. Wydaje mi się, że powinni się tym zająć ludzie reprezentujący Radę Miasta, albo przy ich udziale powinno się to robić. Następnym razem zaprosimy Pana Kierszka, ponieważ zbyt duża dyskusja na ten temat rozwinęłaby się.

Przewodniczący podziękował wszystkim obecnym za uczestnictwo.

Na tym posiedzenie zakończono.
Posiedzenie zakończyło się.

Przewodniczący
Komisji Kultury i Promocji RMG

Marek Bumblis
Protokołował:

Mariusz Feliński







©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość