Strona główna

Przeczytaj oba fragmenty zamieszczone poniżej. Scharakteryzuj ich bohaterów i napisz wypowiedź na temat Gustaw bohater werteryczny. Johan Wolfgang Goethe „Cierpienia młodego Wertera


Pobieranie 21.41 Kb.
Data20.06.2016
Rozmiar21.41 Kb.
Przeczytaj oba fragmenty zamieszczone poniżej. Scharakteryzuj ich bohaterów i napisz wypowiedź na temat -

Gustaw - bohater werteryczny.

Johan Wolfgang Goethe „Cierpienia młodego Wertera

16 lipca

Słodkie uczucie przenika mnie całego, gdy dłoń moja przypadkiem dotknie jej dłoni lub gdy stopy nasze zetkną się pod stołem Cofam się, jak gdybym się dotknął płomienia, ale przemożna siła pociąga mnie z powrotem i czuję zamęt we wszystkich zmysłach A ona jest tak niewinna, tak prostą ma duszę, że nie czuje, jak bardzo mnie dręczy. Gdy pośród rozmowy, kładzie rękę na mojej ręce i podniecona tematem zbliża się ku mnie tak, że jej niebiański oddech dolatuje do ust moich, zda mi się, że ginę, jakby gromem rażony Wilhelmie! Czyż mógłbym się kiedyś ośmielić nadużyć tego anielskiego zaufania? Ty mnie rozumiesz! O nie, serce moje nie jest aż do tego stopnia zepsute Słabe jest tak, bardzo słab.1 A czyż słabość nie jest występkiem?

Święta mi jest. Wszelka żądza gaśnie przy niej. Nie wiem doprawdy, co się ze mną dzieje w jej obecności, zda się, zmienia się we mnie dusza i inaczej działają nerwy Grając na fortepianie pewną melodię, posiada potęgę anioła, prostotę i uduchowienie niepojęte Jest to jej pieśń umiłowana, a gdy posłyszę pierwsza nutę, wolnym się czuję od całej udręki, zmieszania i urojeń moich

W chwili, kiedy owłada mną owa prosta melodia, prawdopodobnym staje mi się wszystko, co powiadają o czarodziejskiej potędze muzyki w czasach zamierzchłych A ona z przedziwnym odczuciem ima się tego środka w momencie, kiedy rad bym sobie wpakować kulę w głowę Wówczas znika obłęd, pierzchają mroki z mej duszy i oddycham znowu swobodnie



18 lipca

Czymże jest, Wilhelmie, sercom naszym świat bez miłości? Tym zaprawdę, czym byłaby bez światła latarnia magiczna. Ledwo wstawisz w nią lampkę, natychmiast jawią się na białej ścianie barwne obrazy! A choćby były one tylko przelotnymi złudami, to jednak są nam szczęściem, stoimy jak młodziki i z zachwytem patrzymy na to cudowne zjawisko. Dzisiaj nie mogłem pójść do Loty, gdyż musiałem przyjąć nie uniknionych gości Nie było rady Posłałem jej służącego, byle tylko mieć obok siebie człowieka, który się dziś znalazł w jej pobliżu Z ogromną niecierpliwością wyczekiwałem jego powrotu i powitałem go z niewysłowioną radością! Chętnie byłbym objął rękami jego głowę i ucałował, gdybym się tylko nie wstydził

Opowiadają, że kamień boloński wystawiony na słońce, wciąga jego promienie i potem świeci w nocy przez czas pewien Tak się dla mnie rzecz miała ze służącym Świadomość tego, że spojrzenie jej spoczęło na jego twarzy, policzkach, guzikach i kołnierzu jego surduta, uczyniło mi go tak świętym i drogim, ze za tysiąc talarów nie pozbyłbym się był tego chłopaka Czułem się tak dobrze w jego towarzystwie! Nie śmiej się z mych słów na miły Bóg! Wilhelmie, czyż może być urojeniem to, co nam daje zadowolenie?

19 lipca

- Zobaczę ją! - wołam, budząc się rankiem i spoglądając radośnie na słońce - Zobaczę ją! - Na cały dzień nie mam pragnień innych Wszystko, wszystko skupia się w tej nadziei.

Adam Mickiewicz - „Dziady" cz. IV Pustelnik

Księże, a lubisz ty smutne piosenki?

Ksiądz

Nasłuchałem się ich w życiu dosyć. Bogu dzięki!

Lecz nie traćmy nadziei, po smutkach wesele.

Pustelnik

A odjechać od niej nudno,

A przyjechać do niej trudno!

Prosta piosenka, ale dobrą myśl zawiera!

Ksiądz

No! potem o tym, teraz zajrzyjmy do misy.

Pustelnik

Prosta pieśń! o! w romansach znajdziesz lepszych wiele!

Księże, a znasz ty żywot Heloisy?

Znasz ogień i łzy Wertera?

(śpiewa)


Tyłem wytrwał, tyle wycierpiałem,

Chyba śmiercią bolę się ukoją;

Jeślim płochym obraził zapałem,

Tę obrazę krwią okupię moją.

(dobywa sztylet)



Ksiądz

(wstrzymuje)



Co to ma znaczyć?... szalony! czy można?

Odbierzcie mu żelazo, rozedmijcie pięście.

Jesteś ty chrześcijanin? taka myśl bezbożna!

Znasz ty Ewangeliją?

Pustelnik

A znasz ty nieszczęście?

Ale dobrze! nie trzeba chwytać się przed porą,

(patrzy na zegar)



Skazówka na dziewiątej i trzy świece gorą!

(śpiewa)


Tyłem wytrwał, tyle wycierpiałem,

Chyba śmiercią bole się ukoją;

Jeślim płochym obraził zapałem,

Tę obrazę krwią okupię moją.

Za coś dla mnie tyle ulubiona?

Za com z twoim spotkał się wejrzeniem?

Jednąm wybrał z tylu dziewcząt grona,

I ta cudzym przykuta pierścieniem!

Ach, jeśli ty Getego znasz w oryginale,

Gdyby przy tym jej głosek i dźwięk fortepianu!

Ale cóż? ty o boskiej tylko myślisz chwale,

Oddany twego tylko powinnościom stanu.

(przerzucając książkę)



Wszakże lubisz książki świeckie?...

Ach, te to są książki zbójeckie!

(ciska książkę)



Młodości mojej niebo i tortury!

One zwichnęły osadę mych skrzydeł

i wyłamały do góry,

Że już nie mogłem na dół skręcić lotu.

Kochanek przez sen tylko widzianych mamideł;

Nie cierpiąc rzeczy ziemskich nudnego obrotu,

Gardząc istotami powszedniej natury.

Szukałem, ach! szukałem tej boskiej kochanki.

Której na podsłonecznym nie bywało świecie,

Którą tylko na falach wyobraźnej pianki

Wydęło tchnienie zapału,

A żądza w swoje własne przystroiła kwiecie.

Lecz gdy w czasach tych zimnych nie ma ideału, Przez teraźniejszość w złote odleciałem wieki, Bujałem po zmyślonym od poetów niebie. Goniąc i błądząc, w błędach nieznużony goniec: Wreszcie, na próżno zbiegłszy kraj daleki. Spadam i już się rzucam w brudne uciech rzeki: Nim rzucę się, raz jeszcze spojrzę koło siebie! I znalazłem ją na koniec! Znalazłem j ą blisko siebie. Znalazłem ją!... ażebym utracił na wieki!

Pustelnik - dalej w utworze występuje pod imieniem Gusta


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość