Strona główna

Pytanie z dnia: 2005-12-31 13: 38: 52 Pytanie


Pobieranie 310.11 Kb.
Strona2/10
Data19.06.2016
Rozmiar310.11 Kb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10

Pytanie z dnia: 2005-12-27 14:58:45

Pytanie: Zadaję swoję pytanie, mimo że podobna temtyka był ajuż podejmowana wielokrotnie. Jeżeli uznacie że moje pytanie nic nie wnosi to oczywiście nie oczekuje odpowiedzi za wszelką cenę. Pytanie dotyczy seksu przedmałżenskiego. We wszystkioch odpowiedizach na to pytanie ze strony Kościoła powtarza się motyw, iż seks przedmałżeński jest nastwiony tylko na przyjemność, a seks małżeński jest dopełnieniem miłości. A co jeśli seks przedmałżeński jest dopełnieniem miłości i prawdziwym zjednoczeniem kochających się dwojga ludzi? Dlaczego parom pozamałżeńskim odbierane jest prawo do prawdziwej miłości. Czy jest ona możliwa tylko w małżeństwie? Jak daleko zgodnie z nauką Kościołą można wobec tego posunąć się w kontaktach seksualnych przed ślubem?Przecież zwykły pocałunek jest nastawiony tylko i wyłącznie na przyjemność, a nie na prokreację. A zgodnie z Katechizmemem :"2351 Rozwiązłość jest nieuporządkowanym pożądaniem lub nieumiarkowanym korzystaniem z przyjemności cielesnych. Przyjemność seksualna jest moralnie nieuporządkowana, gdy szuka się jej dla niej samej w oderwaniu od nastawienia na prokreację i zjednoczenie." Czy więc pocałunki przedmałżeńskie są grzechem? A może dotykanie piersi kobiety jest grzechem? Czy też grzechem jest sam stosunek? Gdzie leży granica grzechu? Skoro petting i necking przedmałżeński jest grzechem (tak wyczytałem) to czy petting i necking małżeński również jest grzechem (przecież nie jest nastawiony na prokreację). Jednym słowem czy każdy kontakt seksualny powinien być nastawiony na prokreację? Czy metody tzw. naturalne, a więc poznawanie swoje dni niepłodnych po to żeby nie mieć dzieci nie jest sprzeczne z naturą? Przecież w mocy Boga leży dopuszczenie do zapłodnienia lub nie. Jeśli to możliwe to proszę o odpowiedź Pozdrawiam serdecznie Witold

Odpowiedz: 1. Możemy sobie gdybać na co nastawiony jest seks przedmałżeński. Tak naprawdę człowiek często szuka usprawiedliwienia swojego postępowania motywując to prawdziwą miłością (np. tak też tłumaczy aborcję i eutanazję). Liczą się fakty. A są one takie, ze współżycie przed ślubem jest po prostu nieodpowiedzialne. Choćby dlatego, że zawsze ze współżycia może począć się dziecko... Więcej na temat odpowiedzialnej miłości znajdziesz TUTAJ 2. Przed ślubem dozwolone są takie zachowania, które nie wywołują podniecenia seksualnego. Jeśli ktoś tak całuje, dotyka by je wywołć, to takie zachowanie trzeba uznać za grzech. 3. Niby dlaczego poznanie praw natury i korzystanie z nich miałoby być z nimi sprzeczne? J.

Pytanie z dnia: 2005-12-27 12:32:47

Pytanie: Wiatam was wszystkich! mam takie pytanie jestem katoliczką od niedawna kogoś mam on jest EWANGELIKIEM czy katolik może byc z Ewangelikiem czym to siem rożni!? i co on by musiał zrobic aby przejsc na KATOLICYZM! kto mi pomoze prosze piszcie

Odpowiedz: 1. Informacje na temat Kościoła ewangelicko-augsburskiego możesz znaleźć TUTAJ 2. Nie można być równocześnie członkiem jednego i drugiego Kościoła. Tak jak nie można jednocześnie wierzyć Jezusowi i Mahometowi. Kościół ewangelicko-augsburski jest jednak innym Kościołem, a nie tylko ruchem w łonie Kościoła katolickiego. 3. Zmiana wyznania to poważna decyzja i nie należy jej podejmować pochopnie. Gdyby ktoś, po przemyśleniu sprawy chciał zostać członkiem Kościoła katolickiego, to musi zostać odpowiednio pouczony (katechezy) i potem oficjalnie, przez specjalny obrzęd, do Kościoła katolickiego przyjęty (chrztu się nie powtarza). J.

Pytanie z dnia: 2005-12-27 11:49:19

Pytanie: odp szukalam w wyszukiwarkach i nie ma! prosze o odp. cy aby nosic tałke trzeba nalezec do grupy? czy wystarczy wiara chrzescijanska?

Odpowiedz: Zobacz TUTAJ . Tej odpowiedzi jeszcze nie było, gdy zadawałaś swoje pytanie... J.

Pytanie z dnia: 2005-12-27 11:45:34

Pytanie: Witam!!! Mam proble nie wiem co mam robić. Mój były chłopak poszedła na zakonnika. Zostawił mnie samą z tym ciężarem, nawet się nie pożegnał. on mi pokazał Boga za co będę mu dozgonnie wdzięczna, ale nie mogę o nim zapomnieć. jest w moim sercu. z jednej strony mam do niego zal że robił mi nadzieje, a z drugiej modle się za niego by mu się powiodło i był apostołem Boga. czsami mam chwile upadku, już sama nie daję sobie rady. upadam i coraz ciężej jest mi się podnieść. zostałam sama z tym wszystkim. On ma na kogo liczyć, zawsze go ktoś wesprze a mnie nikt się nie zapyta czy mi dobrze i czy mysle jeszcze o nim. Prosze o pomoc, i szybką odpowiedź. Z góry dziękuję. Samotna:(

Odpowiedz: Odpowiadający nie chce Ci dawać fałszywej nadziei, ale wielu młodych mężczyzn idących do zakonu czy seminarium jednak po czasie rezygnuje z tej drogi... Nie bardzo wiadomo jak Ci pomóc... W takich sprawach człowiek najczęściej jest sam. Ewentualnie szuka pomocy przyjaciół. Pomocy, czyli ich towarzystwa, zapomnienia o problemie w miłej rozmowie itd. Zapewne jednak dopiero dłuższy czas albo poznanie kogoś innego uleczy Twoją ranę... Co do upadków... Spróbuj się ciągle zbierać, ciagle powstawać. Przedstawiaj Bogu w ufnej modlitwie swoje problemy. Mów Mu o wojej samotności... Wtedy On sam będzie Cię pocieszał... J.

Pytanie z dnia: 2005-12-27 10:05:42

Pytanie: Mam parę pytań: 1. czy radio maryja jest antysemickie? 2. jaki jest stosunek żydów do bluźnierstw w talmudzie? 3. czy to prawda, że JP II krytycznie kiedyś wypowiadał się o Tygodniku Powszechnym - jeśli tak, to proszę wymienić stawiane zarzuty? Dziękuję

Odpowiedz: 1. Nie wystawiamy w tym dziale cenzurek ani nie przyklejamy etykiet. Proszę wyrobić sobie opinię na ten temat samodzielnie. 2. Najbezpieczniej zapytać chyba samych Żydów. Na przykład TUTAJ 3. Na pewno nie było w tej kwestii żadnego oficjalnego dokumentu. A co do odczuć Jana Pawła II wyrażanych w prywatnych listach, to można zajrzeć TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-12-27 09:17:28

Pytanie: CZy osoba z którą zawieramy związek małżeński jest zaplanowana przez Boga, czy jest to wolny wybór człowieka a Pan Bóg tylko błogosławi dany związek. Jeden ksiądz w kazaniu o rodzinie powiedział że to Bóg wzbudza miłość do konkretnej osoby. Czy modlitwa za kogoś może spowodować że będę z nią na całe życie.

Odpowiedz: Proszę wybaczyć, ale odpowiadający nie ma takiego wglądu w Boże sprawy, aby móc autorytatywnie na takie tematy się wypowiadać. To po prostu tajemnica. Jeśli można snuć jakieś przypuszczenia... Człowiek wybiera partnera sam, ale Bóg wie kogo wybierzemy. W tym sensie można mówić, że kogoś nam przeznaczył. Bóg po prostu potrafi przewidzieć przyszłość. Zresztą człowiek też w pewnej mierze potrafi. Na przykład patrząc na znikający w tunelu samochód wiem, że po chwili pojawi się u jego wylotu. Bóg wie o tyle więcej, że potrafi przewidzieć, czy ktoś się w tym tunelu nie zatrzyma... Czy modlitwa o to, żeby z kimś konkretnym być, może być skuteczna? Może. Ale Bóg mimo wszystko może nie zechcieć zmienić nastawienia tej osoby do nas. Bo szanuje wolność... J.

Pytanie z dnia: 2005-12-26 22:00:33

Pytanie: Czy wolnośc sumienia, wolność religijna jest zgodna z nauką Kościoła? A jeśli kiedyś nie była, jak to się ma do nieomylności nauczania Kościoła w sprawach wiary? Cytat: Wolność religijna została potępiona prze VII Piusa VII : "Nowym źródłem silnego bólu zadanego Naszemu sercu, który przyznajemy, sprawia Nam najwyższą udrękę, przygnębienie i mękę, jest dwudziesty drugi artykuł konstytucji. Nie tylko zezwala się na wolność wyznania i sumienia, by użyć słów samego artykułu, ale obiecuje wsparcie i ochronę tej wolności, oraz sług tego, co nazywa się kultami. (...) Jest to wyraźnie tragiczna i zawsze godna potępienia herezja" i w podobnym tonie Grzegorz XVI pisał w swej pierwszej encyklice : "Z tego to zatrutego źródła indyferentyzmu pochodzi owa fałszywa i absurdalna maksyma, albo raczej majaczenie, że wolność sumienia winna być nadana i zagwarantowana każdemu. Błąd ten należy do najbardziej zaraźliwych, a drogę mu przeciera owa wolność wyrażania opinii, absolutna i bez ograniczeń, która, dla zniszczenia Kościoła i państwa, wszędzie się szerzy".

Odpowiedz: A co na ten temat powiedział Jan Paweł II? Warto zajrzeć TUTAJ i TUTAJ Kwestia wolności religijnej (często fałszywie pojmowana) nie jest objęta nieomylnym nauczaniem papieża w sprawach wiary i moralności... J.

Pytanie z dnia: 2005-12-26 21:39:25

Pytanie: Szcześć Boże! Ostatnio zastanawiałam sie nad tym, jak sprawa ma sie z winą za grzechy nasze własne bądź cudze. W Bibli parokrotnie mowa jest o grzechach które przenoszone sa z pokolenia na pokolenie. Czy dzieci odpowiadaja za grzechy poplenione przez swoich rodziców lub dziadkow?? W jakim stopniu jest sie odpowiedzialnym za ich zaniedbania w sprawach np. wiary?? Jak szukać sensu życiu, łatwo rzucić jakieś hasło, ale kiedy przypatrzy sie bliżej, jedynym sensem staje sie pójście do zakonu lub służenie innym. A jeśl ktoś uważa, ze do takiego życia sie nie nadaje?? Jak znalezc drogę czy wystarczy ufać Bogu i postepowac zgodnie z sumieniem? Czy człowiek który stara sie zyć dobrze zgodnie z przykazaniami moze ufać, że zostanie zbawiony?? mimo swoich słabości i bledow? z gory dziekuje za odp.

Odpowiedz: 1. Każdy odpowiada za swoje własne grzechy. W pewnych sytuacjach możemy ponosić odpowiedzialność za czyny innych: np gdy nie reagujemy na ich złe postępowanie. Ale na pewno nie odpowiadamy za grzechy przodków. Pięknie pisalł kiedyś o tym prorok Jeremiasz (31, 29-30): W tych dniach nie będą już więcej mówić: Ojcowie jedli cierpkie jagody, a synom zdrętwiały zęby, lecz: Każdy umrze za swoje własne grzechy; każdemu, kto będzie spożywał cierpkie jagody, zdrętwieją zęby. Podobnie wypowiada sie Ezechiel (18, 2-4) Z jakiego powodu powtarzacie między sobą tę przypowieść o ziemi izraelskiej: Ojcowie jedli zielone winogrona, a zęby ścierpły synom? Na moje życie - wyrocznia Pana Boga. Nie będziecie więcej powtarzali tej przypowieści w Izraelu. Oto wszystkie osoby są moje: tak osoba ojca, jak osoba syna. Są moje. Umrze tylko ta osoba, która zgrzeszyła. 2. Służyć bliźniemu można na wiele różnych sposobów. Na pewno jest nią także mozolna praca dla dobra swojej żony i dzieci, poświecanie im czasu i sił... Podobnie mozna traktować swoją pracę. Przecież nie tylko lekarze czy pedagodzy służa bliźnim. Ale kierowca autobusu, sprzątaczka, sprzedawczyni też... J.

Pytanie z dnia: 2005-12-26 21:30:04

Pytanie: Gdzie mogę znaleźć propozycje tekstu Modlitwy Powszechnej na nadchodzącą niedzielę czy święto? Dotychczas znalazłem już "nieaktualne".

Odpowiedz: Z pewnym (niewielkim) wyprzedzeniem propozycje takie znaleźć możesz na stronie Gościa Niedzielnego, konkretnie TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-12-26 21:26:41

Pytanie: Dlaczego badania prenatalne są grzechem?

Odpowiedz: Zasadniczo nie są grzechem. Byłyby nim, gdyby miały służyć podjęciu decyzji o aborcji albo gdyby niepotrzebnie poważnie narażały dziecko... J.

Pytanie z dnia: 2005-12-26 20:52:51

Pytanie: Proszę o podanie możliwości kontaktu z Zakonem Misjonarek Miłości- chodzi mi konkretnie o adres e-mail. Bóg Zpłać!

Odpowiedz: Adres mailowy nie jest nam znany, ale możesz się skontaktować listownie albo telefonicznie. Na Opoce podano następujący adres: Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Miłości (M. Teresy z Kalkuty) Congregatio Sororum Missionarium Caritatis ul. Grochowska 194/196 04-357 Warszawa tel. (0-22) 610-00-10 J.

Pytanie z dnia: 2005-12-26 20:51:05

Pytanie: Kto jest ojcem Jezusa? Bóg czy Józef?

Odpowiedz: Biblia uczy (Łk 1), że Maryja poczęła Jezusa bez udziału mężczyzny... J.

Pytanie z dnia: 2005-12-26 19:58:36

Pytanie: jezeli gdos umrze i korowod nie wychodzi z domu ani z kaplicy cmentarnej tylko przywoża cialo pod kosciółdlaczego nie wpuszczaja korowodu do kosciola bez obecnosci ksiedza ?

Odpowiedz: Hmmm.. Tu chyba nie chodzi o to, że ktoś nie chce wpuścić do kościoła... Raczej o to, ze godzi się, aby zmarły został potraktowany z odpowiednim szacunkiem. To znaczy, aby ksiądz wyszedł do ciała zmarłego... Analogicznie do sytuacji, w której gości wita się w drzwiach, a nie dopiero gdy wejdą już do domu... J.

Pytanie z dnia: 2005-12-26 19:02:19

Pytanie: czy do noszenia tauki trzeba gdzies przynalezec? do jakiejs okreslonej grupy? czy wystarczy chrzescijanska wiara...?

Odpowiedz: Tałka (tauka?) nie jest symbolem "zarezerwowanym" dla jakiejś grupy czy organizacji. Możesz więc ten znak nosić. Przypomnijmy że jest to po prostu jedna z form krzyża. Więcej o jego symbolice znajdziesz TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-12-26 17:29:37

Pytanie: W wielu programach satyrycznych występują wulgaryzmy i słownictwo z dziedziny erotyki. Czy, jeśli mi się to nie podoba mogę oglądać takie programy, które ogólnie są śmieszne i inteligentne. Sugestią są dla mnie słowa z Ewangelii, że zło pochodzi z serca człowieka, a nie z zewnątrz.

Odpowiedz: Możesz. Twoje wyjaśnienie wydaje sie słuszne. Inaczej trzeba by unikać wszystkiego. Bo przecież wszędzie nagle ktoś może powiedzieć coś niestosownego... J.

Pytanie z dnia: 2005-12-26 17:27:00

Pytanie: Jak Kościół stusunkuje sie do dni Apokalipsy? Kiedy i dlaczego Bóg zamierza "oczyścić" Świat?

Odpowiedz: Nie znamy daty końca świata. Wiemy jednak, że niechybnie kiedyś nastąpi. Bóg będzie wtedy sądził żywych i umarłych. Po co? Aby zapanowała sprawiedliwość... J.

Pytanie z dnia: 2005-12-26 16:52:39

Pytanie: Jak zwalczyć grzech ściągania pirackich plików z piosenkami? Próbuję z tym walczyć, i choć ostatnio wśród moich zbiorów przeważają mp3 udostępnione za zgodą wykonawców, jednak nie udaje mi się całkiem wykorzenić tego grzechu. Proszę o jakieś sugestie i porady, jak się tego pozbyć. Szczęść Boże.

Odpowiedz: Walka z grzechem zawsze polega na tym samym: powiedzeniu pokusie "nie". Łatwiej jest, gdy zdobędziemy ku temu odpowiednią motywację... Odpowiadajacy ma tylko poważną wątpliwość, czy posiadanie nielegalnych mp3 z muzyką można rzeczywiście uznać za grzech... J.

Pytanie z dnia: 2005-12-26 16:40:03

Pytanie: 1. Czy kiedy kierowca samochodu w którym jadę jako pasażer przekracza dozwoloną prędkość, popełniam grzech jeżeli nie zwracam mu uwagi? Wiem, że złem jest stwarzanie niebezpieczeństwa. Ale jak właściwie ocenić wielkość stwarzanego niebezpieczeństwa, żeby zbytnio się nie usprawiedliwiać? Na przykład: dwupasmowa droga biegnie przez las, znaki potwierdzają, że jest to poza terenem zabudowanym, a mimo to ograniczenie do 60 km/h (kierowca, o którym mówię, właśnie w tym miejscu jechał szybciej - 80). Chodzi mi o to, że może nam się wydawać, że można pojechać szybciej, ale tylko dlatego, że nie bierzemy pod uwagę wszystkich niebezpieczeństw. A stawiający znak roztropnie przewiduje każdą sytuację i stąd ograniczenie, które wydaje się nie mieć sensu. 2. Czy w przypadku niewielkiego spóźnienia na mszę (przyjście przed aktem żalu) można przystąpić do komunii (wszystko wskazuje, że tak, ale chcę się upewnić)?

Odpowiedz: 1. Odpowiadający ma poważne wątpliwości, czy stawiający znaki ograniczenia prędkości rzeczywiście robią to wskutek lepszego rozeznania niebezpieczeństwa, czy na zasadzie szykany wobec kierowców. To temat na poważną dyskusję. Bo np. jaki sens ma to, że przed skrzyżowaniem jest ograniczenie prędkości do 70 km/h, by na dwa metry przed nim dodatkowo postawić znak 50km/h? Przecież wiadomo, ze skrzyżowanie odwołuje ograniczenie prędkości. Jest więc to ograniczenie na 10, 15 metrów... Po co? Jeśli chodzi o Twój dylemat, to wydaje się, ze nia masz się o co martwić. To kierowca ocenia sytuację. Ty mógłbyś się wtrącać, gdyby ewidentnie stwarzał jakieś poważne niebezpieczeństwo. Zwróć uwagę, że zwracając mu uwagę denerwujesz go, a to może być jeszcze gorsze niż jazda o 20km/h za dużo... 2. Tak, możesz. Właściwie możesz przystąpić do komunii nawet wtedy, gdy przyjdziesz na "Ojcze nasz". Problem nie leży bowiem w tym, że nie wolno przyjmować po spóźnieniu się na Mszę komunii, ale w obowiązku uczestnictwa w niedzielę w Eucharystii. Kto tego obowiązku nie spełnił, popełnił grzech ciężki. Nie może więc przystępować do komunii. Jeśli natomiast sprawa dotyczy mszy w dzień powszedni, to nie ma najmniejszego problemu... J.

Pytanie z dnia: 2005-12-26 16:31:59

Pytanie: Kan. 861 par.2 Kodeksu Prawa Kanonicznego stanowi, że w wypadku konieczności, chrztu może udzielić każdy człowiek. Oznacza to, że może być nawet sam nie ochrzczony, byle tylko miał prawidłową intencję. Natomiast Kodeks Kanonów Kościołów Wschodnich w ka.677 par 2 rezerwuje tę możliwość wyłącznie dla chrześcijan (czyli ochrzczonych). Może dojść więc do poważnych komplikacji w relacjach międzyobrządkowych: osoba ochrzczona przez nieochrzczonego (z zachowaniem wymagań) będzie - dla katolików obrządku łacińskiego - włączona do Kościoła, a dla katolików obrządków wschodnich - nie? A co będzie, jeżeli taka osoba przyjmie sakrament święceń i – na przykład – zostanie papieżem? Chrzest jest bramą sakramentów. Kościół Katolicki obrządku łacińskiego i Kościoły Katolickie obrządków wschodnich to tak naprawdę jeden Kościół i jest pomiędzy nimi pełna interkomunia. A więc jak z tym przejść do porządku dziennego?

Odpowiedz: Proszę to pytanie zadać osobom instytucji kompetentnej do wyjaśniania tego rodzaju spraw. A więc do Komisji ds Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Episkopatu Polski, albo - jeszcze lepiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Stolicy Apostolskiej. Adres podano TUTAJ i TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-12-26 13:50:55

Pytanie: Wczoraj próbowałam się modlić, ale jakoś nie mogłam. Chciałam zmówić Ojcze Nasz, załamałam się na słowach "bądź wola Twoja". Nie umiem tego powiedzieć, tak się boję. Rozpłakałam się z własnej słabości. Od jakiegoś czasu przechodzę coś w rodzaju kryzysu. Moja wiara nie zmienia się, ale zmienia się moje życie. Jest mi coraz ciężej, mam coraz mniejszą wolę życia. Po spowiedzi trochę się polepszyło, ale chociaż nie jestem gorsza niż kiedyś, pomagam ludziom, śpiewam w kościelnym zespole (to też już mi nie daje radości) brakuje w moim życiu Boga. Po prostu któregoś dnia bez większej przyczyny, jak mi się wydaje, poczułam że Go nie ma. Pomimo to, że potrafiłam płakać ze szczęścia, kiedyś naprawdę czułam Jego obecność a nie robiłam nic innego niż teraz. Nie wiem co robić... pomocy....

Odpowiedz: Trudno tak naprawdę człowiekowi w takiej sytuacji pomóc... Ale jeśli można coś radzić...Chyba należy zwrócić uwagę, że nasze odczucia należy poddawać pod osąd rozumu. W tym wypadku należy zdać sobie sprawę, że istnienie Boga nie zależy od tego, czy tak albo inaczej sprawę odczuwamy. On istnieje niezależnie od naszych odczuć. I jeśli jakoś można Go poznać, to rozumem, a nie odczuciami. Rozum wskazuje, że nasza wiara jest prawdziwa. Wierzymy, że ten, który umarł i zmartwychwstał, mówił nam prawdę... Więcej na ten temat znajdziesz TUTAJ

Pytanie z dnia: 2005-12-26 00:33:40

Pytanie: Co wiadomo odpowiadającemu na temat wyznania baptystów.

Odpowiedz: Zobacz TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-12-25 22:51:04

Pytanie: Prosze o informacje na temat daru łez... Którzy święci dostąpili takiej łaski, itp...

Odpowiedz: Zobacz TUTAJ i TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-12-25 17:42:06

Pytanie: czy gosc ma strone www "lubelska" z edycja lubelskim

Odpowiedz: Edycję lubelską Gościa można znaleźć na stronie Gościa. To pliki pdf. Zobacz TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-12-25 16:49:56

Pytanie: kiedy było się na pasterce czy trzeba iść później w ten sam dzień jeszcze raz do kościoła na mszę ?

Odpowiedz: Nie. Przecież obowiązkowi uczestnictwa w świątecznej Mszy czyni zadość ten, kto uczestniczy w niej w samym dniu świątecznym lub poprzedniego dnia wieczorem. Tym bardziej więc, gdy idzie na Mszę w nocy... J.

Pytanie z dnia: 2005-12-25 11:17:57

Pytanie: Pytanie dotyczy dni objętych postem zupełnym kiedy są dwa posiłki skromne i do syta. Jeżeli ktoś gotuje jedzenie na przykład na wigilię, to jak ma się zachować doprawiając: czy może spróbować, żeby wiedzieć np. ile pieprzu dodać albo ile posolić? czy też ma w niepewności podać na stół?

Odpowiedz: W Wigilię Bożego Narodzenia nie ma nakazu zachowania postu ścisłego, więc problem jest czysto teoretyczny. Ale kosztowanie trudno uznać za spożywaniem pokarmu... J.

Pytanie z dnia: 2005-12-24 23:00:50

Pytanie: mam pytanie, skoro w Biblii powiedziane jest, że nie ma innej drogi do Boga niż Jezus Chrystus, więc czemu KK twierdzi ze Maryja nia jest??

Odpowiedz: Zobacz TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-12-24 20:46:50

Pytanie: Spotkałam się ostatnio z tezą że nauczanie Kościoła - po Soborze Watykańskim II - o różnych kręgach przynależności do Kościoła jest sprzeczne z nauczaniem przedsoborowym. Czy ktoś kto przed soborem wierzył że ludzie nieochrzczeni mogą byc zbawieni przez Jezusa, jakos przyporządkowani do Koscioła nawet jeśli w zyciu o nim nie słyszeli byłby wtedy oskarzony o herezję? Bo w ogóle... jak ostatnio poczytałam trochę nauczania Kościoła sprzed ostatniego soboru... to trochę się przeraziłam... Wyraźnie wyklucza zbawienie poza Kościołem (jeśli dobrze rozumiem - poza widzialnymi granicami Kościoła), straszy potępieniem i klątwą, nie mówi i miłosierdziu... To jakby inny Kościół i inny Bóg...

Odpowiedz: Zobacz TUTAJ TUTAJ i ,a href=http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WR/kongregacje/kdwiary/dominus_iesus.html>TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-12-24 16:22:31

Pytanie: Czy Księga Mądrości - to apokryf? Jeżeli tak to dlaczego? Jeżeli nie to dlaczego niektórzy uważają ją za apokryf?

Odpowiedz: Za apokryf uważają Księgę Mądrości protestanci. Katolicy nie mają wątpliwości, że jest częścią Pisma Świętego. O kanonie i kanoniczności możesz przeczytać TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-12-24 12:50:29

Pytanie: Mam problem z rozumieniem pewnych grzechow, a konkretnie chodzi o odgadywanie i obmowy. Czym sie roznia? I jak byc pewnym, ze sie popelnilo ten grzech, czy np. gdy mowie kolezance o tym jak postapil ktos wzgledem mnie (zle) to czy to sa obmowy lub obgadywanie?lub np jesli dyskutuje z kolezanka na temat np czyjes rzeczy, ubioru itp. to czy to tez jest grzech? Bardzo prosze o wytlumaczenie. Z gory dziekuje i zycze wszystkiego najlepszego;-)

Odpowiedz: W odczuciu piszącego te słowa "obgadywanie" to to samo co "obmowa"... Chyba trzeba napisać tak. Istnieje wiele różnych wykroczeń przeciwko VIII przykazaniu. Dwa z nich, podobne, to oszczerstwo i obmowa. Oszczerstwo to mówienie złej nieprawdy o drugim człowieku (tego wprost dotyczy ósme przykazanie: "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu"). Obmowa to niepotrzebne mówienie złej prawdy o drugim człowieku... Jeśli więc mówimy źle o drugim człowieku i nie jest to prawdą, popełniamy grzech. Z mówieniem złej prawdy o drugim człowieku sprawa nie jest tak jednoznaczna. Czasem tę złą prawdę trzeba powiedzieć. Np. w sądzie. Np. zakochanej koleżance, z której jej ukochany za plecami się śmieje. Ale często powinniśmy po prostu milczeć. Nie trzeba opowiadać sobie na zasadzie sensacji, że ktoś tam coś złego zrobił, że ten a ten ma taką a taką wadę itp. Trzeba tu wyczucia. A kryterium powinno być dobro: czy wyjawiając złą prawdę o drugim człowieku chcę dobra, czy czyjejś krzywdy... Z tego co napisano wyżej wynika, że samo mówienie o bliźnim grzechem nie jest. Jest źle, kiedy kłamię (czy to gdy mówię o kimś dobrze, czy źle). Kiedy mówię o kimś dobrze, a jest to prawdą, dodaję mu chwały. Kiedy informuję o sprawach moralnie obojętnych, też nic złego nie robię (chyba że zostałem zobowiązany do zachowania tajemnicy). Powinienem uważać, kiedy mówię o sprawach złych. Bo to może być obmowa (czyli niepotrzebne mówienie prawdziwych złych rzeczy o bliźnich)... Czy jest grzechem, gdy opowiadasz koleżance, jak ktoś źle wobec Ciebie postąpił? Jak napisano wyżej, to zależy od Twoich intencji. Jeśli chcesz tego kogoś pozbawić dobrego imienia, postępujesz niewłaściwie. Jeśli musisz to coś powiedzieć, by ostrzec w ważnej sprawie innych, nie robisz nic złego. Ale jeśli chcesz się po prostu wyżalić przed koleżanką, tez nie robisz nic złego. Czasami potrzebujemy takiego zrozumienia innych, spojrzenia na sprawe ich oczami. Wtedy też ważne jest komu mówisz: czy koleżanka jest plotkarą, czy potarfi zachować dyskrecję... Czy mówienie o czyimś stroju jest obmową? Nie. Bo mówisz o sprawie, którą wszyscy znają (strój przecież wszyscy widzą). Należałoby jednak zachować w tym mówieniu trochę taktu. Jeśli np. ktoś był skromnie ubrany bo jest biedny, to nie powinno się z tego robić powodów do rozmów. Ale jeśli ktoś ubrał się ekstrawagacko, by "zaszpanować" to czemu nie? Przecież po to tak a nie inaczej się ubrał... J.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość