Strona główna

Pytanie z dnia: 2005-12-31 13: 38: 52 Pytanie


Pobieranie 310.11 Kb.
Strona6/10
Data19.06.2016
Rozmiar310.11 Kb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10

Odpowiedz: Nigdy nie wiemy, czy nasze modlitwy były na tyle skuteczne, że dały jakiejś osobie niebo. Przecież ktoś ofiarując za osobę zmarłą odpust mógł jednak nie wypełnić go w sposób doskonały (chodzi zwłaszcza o ową wolność od przywiązania do grzechu). Dlatego modlimy się tak długo. Jak długo uznajemy to za wskazane… Można przecież powiedzieć Bogu, że jeżeli osoba za którą się modlimy naszej modlitwy już nie potrzebuje, to prosimy by z naszej modlitwy mógł skorzystać kto inny…

Pytanie z dnia: 2005-12-14 23:08:21

Pytanie: Chciałabym się zapytać czy istnieją jakieś portale, strony internetowe dla osób, które straciły bliską swemu sercu osobę i nie mogą sobie z tym poradzić, dlatego bardzo chętnie skontaktowałyby się z innymy cierpiącymi...? Przypuszczam, że są ale ja nie mogę takich znaleźć. Bardzo proszę o odpowiedź. Dziękuję i pozdrawiam.

Odpowiedz: Odpowiadający z czymś takim się nie spotkał. Ludzie poszukujący wsparcia po śmierci bliskich chodzą po różnych forach. Jest coś takiego dla kobiet, które poroniły: TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-12-14 22:57:40

Pytanie: jeszzce do pytanie poprzedniego dotyczacego sztuk walki czy mozna je trenowac nie zważając na ducha ale jedynie na nauczenie sie wlczyć ciałem. nie chce angszowac w to niczego wiecej prucz cwiczen fizycznych

Odpowiedz: Wydaje się, ze takie podejście do sprawy nie jest żadnym zagrożeniem dla wiary.... J.

Pytanie z dnia: 2005-12-14 22:05:44

Pytanie: Witam, mam pytanie dotyxczace sztuk walki takich jak karata takewondo aikido itp. czy uczesczanie na nie jest złem, czy w jaki kolwiek sposub szkodzi nam, naszemu ciału lub duszy.kiedys słyszałem to cos na ten temat,a le nie pamietam dokładnie co. jakich sztuk walk to dotyczy, a jakie nie sa złe. z góry dziekuje za odpowiedź Michał

Odpowiedz: Zobacz TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-12-14 21:37:58

Pytanie: Prosze o iformacje/adres, a jakiej strony można "ściągnąć" kartki świąteczne a motywami religijnymi, takie, które można potem wysłac mailem. Pozdrawiam Irena

Odpowiedz: Zajrzyj TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-12-14 21:02:04

Pytanie: Mam pytanie dotyczące konwersjii. Załóżmy, że człowiek przechodzi z katolicyzmu na luteranizm. Czyni to z wiary, w zgodzie ze swoim sumieniem. Głęboko wierzy w tą teologię, zna treść Pisma Świętego, modli się i pomaga bliźnim w ich problemach. Dlaczego Kościół Katolicki kwestionuję te wyznanie, wiarę tego człowieka. Niektórzy są skłonni nawet mówić, że konwertyci będą potępieni. Proszę o omówienie tego problemu. Z góry dziękuję.

Odpowiedz: Kościół katolicki jest przekonany, że w nim znajduje się pełnią sródków zbawienia (wszystkie sakramenty)... A sąd w kwestii zbawienia i potępienia zostawiamy Bogu. Kościół nigdy nie twierdził o kimś, że poszedł do piekła. Potwierdzał tylko swoją wiarę, że Kościół jest potrzebny do zbawienia... Szerokie mówienie tego problemu znajdziesz w artykułach podlinkowanych w jednej z odpowiedzi na najcześciej zadawane pytania: CZYLI TUTAJ

Pytanie z dnia: 2005-12-14 18:18:31

Pytanie: Po co nam Bóg? I znim, i bez niego jest tak samo. Nie widzę różnicy. Nie wiem co się ze mną dzieje, ale sądzę, iż mojej wiary nigdy nie było. Czy to możliwe? Proszę dajcie mi jakieś linki do stron, gdzie mogłabym poczytać o tym, czego dotyczy moje pytanie. Z góry DZIĘKI!

Odpowiedz: Po co nam Bóg? Choćby po to, byśmy mieli nadzieję na życie wieczne, a nie totalny rozkład po śmierci... Odpowiadający nie bardzo wie o jakiego rodzaju strony Ci chodzi, więc trudno coś konkretnego poradzić. Jeśli szukasz argumentów za istnieniem Boga, to zajrzyj TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-12-14 15:35:17

Pytanie: Jakie sa najcięższe zakony w Polsce?

Odpowiedz: Za zakon męski o najsurowszej regule uchodzą kameduli... Surową regułę mają tez Karmelici... Ale w sumie to wszystko chyba jest trochę uznaniowe. Zależy co dla kogo jest trudne... Podobnie jeśli chodzi o zakony żeńskie: karmelitanki, dominikanki, wizytki.... J.

Pytanie z dnia: 2005-12-14 14:25:17

Pytanie: Mam kilka nurtujących mnie od pewnego czasu pytań: 1. Czym jest kościół zielonoświątkowy? Czym różni się od Kościoła Katolickiego? Czy uznają spowiedź? 2. Czy np. dłubanie słonecznika albo żucie gumy tuż przed Eucharystią jest naruszeine postu eucharystycznego? Jest to grzech? 3. Z jakich przedmiotów potrzeba mieć zdaną maturę, aby móc studiować teologię dla świeckich? Z góry dziękuję za odpowiedź i cierpliwość. Zapewniam o modlitwie.

Odpowiedz: 1. Zobacz TUTAJ 2. Takich zachowań przed przyjęciem komunii powinno się unikać. Z szacunku dla eucharystycznego Chrystusa. To chyba nie problem... 3. Nie jest to wyznaczone. Choć może być różnie, na teologię po prostu zdaje się egzamin lub odbywa rozmowę kwalifikacyjną. Zobacz np. TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-12-14 12:11:41

Pytanie: Jaki jest stosunek Kościoła do "Kryminalnej historii chrześcijaństwa" K.H. Deschnera? Czy wg Kościoła przedstawione tam treści są fałszywe?

Odpowiedz: Kościół nie zajmuje stanowiska na każdy z możliwych tematów i na temat każdej napisanej książki. Tyle że wierzący, katolicy, mają na ich temat takie albo inne zdanie. A o Kryminalnej historii chrześcijaństwa możesz przeczytać np. TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-12-14 11:07:37

Pytanie: Dlaczego było 11 Filistynów

Odpowiedz: Chodzi o piosenkę? Odpowiadający kiedyś starał się znaleźć odpowiedź na to pytanie, ale niczego sensownego nie znalazł. Może ktoś z czytelników pomoże? J.

Pytanie z dnia: 2005-12-14 10:43:58

Pytanie: Szczęść Boże. Jakis czas temu poznałam bardzo fajnego mężczyznę. Jesteśmy teraz razem. Przy nim czuję się wyjątkowa, kochana, czuje sie kobietą, a nie przedmiotem. Nasze serduszka poznały czym jest miłość. Mój problem polega na tym, że ja jestem katoliczką (wierzącą i praktykującą, a on świadkiem jehowy (nie jest jednak ochrzczony w tej religii). Chciałabym się z nim związać. Myślimy poważnie o naszej przyszłości. Czy sam ślub cywilny wystarczy? Cciałabym wziąść ślub kościelny, ale nie mogę go zmusić do "przejścia" na katolicyzm. Czy może on tylko uczestniczyć w tej eremonii? Jak go ewentualnie przekonać, że jest to dla mnie ważne, by stanąć przed obliczem Boga i tam przyzec mu miłość, wierność i uczciwośc małżeńską? Aha, czy będe mogła bez problemu ochrzcić dzieci? Wiem, ze będą się one wychowywały w wierze katolickiej. Bóg zapłać za szybka i konkretna odpowiedź. Pozdrawiam. Szczęść Boże.

Odpowiedz: Kościół katolicki niechętnie, ale zezwala na małżeństwa mieszane. Tyle że ze Świadkiem Jehowy może to być trudne. Wszystkie związane z tym sprawy musisz załatwiać ze swoim proboszczem. Bardziej szczegółową informację znajdziesz TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-12-14 01:30:06

Pytanie: Oto jestem...Gdy zauważyłam wielki "wzrost" w swej wierze; kiedy myślałam, że już naprawdę jestem blisko Boga, gdy moje życie zaczęło się zmieniać w dobry, inny, lepszy sposób- nagle wszystko runęło... Coś zaatakowało mnie z taką siłą od środka, która zasiała we mnie całkowite spustoszenie- i przez to, że nie potrafiłam wtedy tego rozpoznać, przez to, że zaczęłam wierzyć w tamtą "chorą prawdę", omal nie popełniłam najgorszego błędu- samobójstwa... [ta przedziwna siła wtargnęła do mnie w postaci tego co towarzyszyło mi od zawsze- w postaci wyrzutów sumienia, które przecież nigdy nie były szkodliwe, lecz z tym "czymś" przerodziły się w prawdziwe piekło-doprowadziło mnie to do całkowitej zguby, nieświadomego oddalenia się od Boga, wewnętrznej "udręki" i właściwie... do zamiaru odebrania sobie życia...] Dziś- dzięki Samemu Bogu, żyję... (...) Tylko czy to "przeżycie" mogę przedstawić jako "atak" szatana?czy jest to może moja własna głupota, że pomyślałam, iż Bóg z pewnością mnie nienawidzi i przestałam wierzyć w Jego bezgraniczną miłość, myśląc, że "tak będzie lepiej"i "że szkoda się oszukiwać"- ja już nie potrafiłam nad tym zapanować... Byłam do spowiedzi, ale wiadomo, że "tam" trzebabyło to całe "przeżycie" streścić w kilku zdaniach i byłam też jeszcze wtedy zabardzo "nieobecna", by móc o tym opowiedzieć od początku (tak jak to czynię teraz- mniej więcej) Czy to był szatan? Czy ktoś jest w stanie mi uwierzyć? Czy mogę o tym porozmawiać ze spowiednikiem, u którego wtedy byłam? Czy on mnie nie wyśmieje, bo stwierdzi, że TO przez ten ostatni artykuł w "Miłujcie się" (pt. "opętana święta")? Czy mogę o tym zapomnieć, lekceważąc tym samym możliwość istnienia szatana? Czy lepiej pamiętać, by nie dopuścić do podobnej sytuacji? Czy w ogóle taka rozmowa będzie miała jakiś sens? Czy i te obawy mogą być "pozostałością" po szatanie, który tak wytrwale dąży do mojej zagłady? Czy odpowiadający podchodzi do tego sceptycznie? Tak naprawdę zaraz po tym "przeżyciu" znalazłam tamten artykuł- tylko że moja sytuacja nie była aż w takim "zaawansowaniu" jak sytuacja Annelise(Dzięki Bogu...)Próbuję żyć "normalnie", lecz sam fakt, że piszę o tej porze, świadczy o tym,że trudno jest mi się przestawić... Proszę o odp. P.s- czy odpowiadający nie będzie miał mi za złe, że tak tego dużo? Przepraszam, ale to naprawdę było konieczne...

Odpowiedz: Rozpoznanie czy w danym wypadku mieliśmy doczynienia z jakimś atakie sił demonicznych czy nie bywa bardzo trudne. Na pewno nie można tego stwierdzić na odległość. Najlepiej byłoby o całej sprawie z kimś mądrym porozmawiać. Zawsze można to zrobić dzwoniąc do Katolickiego Telefonu Zaufania (0-32-2530-500). A jeśli trzeba będzie, można poszukać kontaktu z egzorcystą. Być może jednak będzie raczej potrzebna pomoc psychologiczna.... Wydaje się, że najlepiej będzie, jeśli bedziesz się modliła i regularnie przystępowała do sakramentów. Jeśli Twoje obawy nie ustaną, to zrób jak napisano wyżej... J.

Pytanie z dnia: 2005-12-14 00:16:06

Pytanie: Proszę o wszystko na temat misji, a konkretnie o możliwość wstąpienia do takiego zakonu, z którego można potem wyjechać na misje, o granicę wieku, liczbę lat w przygotowaniu (jeśli takie są potrzebne)- i czy można od razu wyjechać na misje? Czy koniecznie trzeba mieć habit (jeśli chodzi o kobiety)? adres, tel... - wszystko, prawie wszystko co na ten temat może Pan udzielić młodej osobie... BÓG ZAPŁAĆ

Odpowiedz: Najlepiej o to wszystko spytać w konkretnym zakonie. Np. u werbistek TUTAJ ... Na pewno jednak do wyjazdu na misje trzeba się przygotować. I nie jest to kwestia kilku miesięcy, ale lat... Więcej zakonów zaangażowanych w misje znajdziesz w spisach wszystkich zgromadzeń (zobacz TUTAJ)

Pytanie z dnia: 2005-12-13 22:15:40

Pytanie: Pytanie dotyczy Ani Zelikovej.Ile obietnic złożyła Panu Bogu i co obiecała za trzecim razem i która św.była dla niej wzorem.Dziękuję za pomoc.Ania

Odpowiedz: Zobacz TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-12-13 18:28:18

Pytanie: czy drapanie się w czasie modlitwy w miejscu intymnym to grzech? Czy należy się z tego spowiadać? To chyba głupie pytanie, bo jak się podrapie w rękę w casie modlitwy no to nie widze problemu, bo co złego w drapaniu?

Odpowiedz: Nie jest to oczywiście grzechem. O ile nie wypływa z jakieś niezrozumiałej chęci obrażaenia tym Pana Boga. J.

Pytanie z dnia: 2005-12-13 17:26:59

Pytanie: Ja mam takie pytanie, a wlasciwie problem. Sprawa jest taka: kolega zdaje za jakis czas prawo jazdy i jak zda to zaprosil mnie na ten czas do siebie, ma butelke dobrego alkoholu... Ja oczywiscie jestem pelnoletni i ten kolega tez, ale wiem ze zaprosil na ta okazje rowniez innych kolegow, a wsrod nich takiego co ma 17 lat. Co mam zrobic? Tak sobie mysle ze przeciez to bedzie jego grzech,a nie moj. Chociaż z drugiej strony ja bede bral w tym udzial, tak jakbym przyzwalal na grzech. Ale jak nie przyjde, to to nic nie zmieni. Ta osoba wypije wrecz wiecej. Przecież to jego rodzice decyduja o nim , a oni wiedza ze on pije, a nawet zezwalaja na to. W sumie podobne sytuacje mialy juz miejsce, tylko sie tak nad tym nie zastanawialem. Nie wiem co zroobie. :-((((((((

Odpowiedz: Daj jakoś znać, że tego nie aprobujesz, zwróć uwagę... Decyzja będzie zależała już od kogoś innego... Gdyby jednak sprawa dotyczyła osoby dużo młodszej, powinieneś zareagowac ostrzej... J.

Pytanie z dnia: 2005-12-13 15:27:04

Pytanie: DLACZEGO DZIEJE APOSTOLSKIE NAZYWA SIĘ EWANGELIĄ DUCHA ŚWIĘTEGO

Odpowiedz: Jak 4 Ewangelie opowiadają o Jezusie, tak Dzieje o Kościele. A rozwijał się on dzięki pomocy Ducha Świętego... J.

Pytanie z dnia: 2005-12-13 15:20:32

Pytanie: czy bulimia jest grzechem?

Odpowiedz: Bulimia jest chorobą, więc trudno uznac ją za grzech. Mógł się on jednak pojawić wcześniej, gdy cała sprawa się zaczynała. Podobnie jak w przypadku alkoholizmu. Człowiek jakos się do takiego stanu doprowadza... J.

Pytanie z dnia: 2005-12-13 15:17:14

Pytanie: Co moze stać na przeszkodzie bycia w zgromadzeniu zakonym? Chodzi mi np. o choroby itp. Choroby duszy i ciała. Słyszałam że pewne schorzenia dyskwalifikują przed zyciem w zakonie. Jeśli jakaś osoba jest nękan przez jakieś zniewolenie, ale jest cały czas blisko Boga i żyje Nim na co dzień i pracuje nad sobą to czy to ją dyskwalifikuje? Prosze o odpowiedź. Przykłądy świętych wydają się mówić cos zgoła innego. A ja zostałam odrzucona przez zgromadzenie niestety.

Odpowiedz: W tego typu sprawach nie ma jakichś szczegółówych wskazań. Wiele zależy tu od konkretnej osoby i konkretnego zgromadzenia. Każde może się kierować w tym względzie nieco innymi zasadami. I na dodatek wiele zależy od konkretnego przełożonego i jego wyczucia sytuacji... Na pewno sytuacja jest dla Ciebie bolesna. Może spróbować porozmawiać gdzie indziej i spytać, czy taka a taka sytuacja czy schorzenie Cię dyskwalifikuje już na samym początku... J.

Pytanie z dnia: 2005-12-13 12:34:47

Pytanie: Prosze o informacje o służebnicy Bożej Ani Zelikovej z Czech.

Odpowiedz: Codzi o odpowiedzi na roraty? Niestety, jak widać nie działamy tak szybko. A odpowiedzi można znaleźć TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-12-13 08:33:01

Pytanie: Szczęśc Boże ! Mam pytanie. Czy grzechem są nachodzące mnie nieskromne i bluźniercze myśli. Nie chce ich, ale one samoistnie do mnie trafiają. Staram się je szybko zwalczać w zarodku, ale za jakiś czas wracają. Wydaje mi się skoro nie mojej zgody to są to tylko chyba pokusy Pozdrawiam

Odpowiedz: Masz racje. Dopóki nie ma zgody woli, jest to tylko uciązliwa pokusa... J.

Pytanie z dnia: 2005-12-12 22:44:07

Pytanie: Parodiowałem swojego wykładowcę zanim wszedł do sali (w trakcie doszło do mnie, że robię coś niewłaściwego i starałem się sprawić wrażenie, że nie nawiązuje do tego konkretnego wykładowcy). Po skończonym wykładzie chciałem go za to przeprosić, ale wstydziłem się zrobić to w obecności innych. Następna okazja była miesiąc później, ale stwierdziłem, że po miesiącu nie ma potrzeby wracać do sprawy i przepraszać. Proszę o rozjaśnienie mojej wątpliwości i szybką odpowiedź

Odpowiedz: Parodiowanie niekoniecznie wiąże się z jakimś wielkim szydzeniem. Czasami może być nawet dość sympatyczne. Dlatego komuś, kto nie widział co robisz trudno ocenić na ile mogło to być dla wykładowcy bolesne. Nie ma jednak obowiązku, byś go wprost za to przepraszał. Taką krzywdę możesz naprawić dobrym odnoszeniem się do niego i dobrym mówieniem o nim... Zwłaszcza, gdy ktoś inny bedzie chciał z niego kpić... J

Pytanie z dnia: 2005-12-12 22:24:40

Pytanie: Mam takie pytanie, które budzi we mnie wątpliwości a krępuję sie zapytać spowiednika. Chodzi o to, że cześto jeżdże na basen i pod prysznicem częstą ludzie kompią sie bez ubrania, nie raz też i ja sie rozbieram do naga. Czy taka podstawa jest grzechem? Czy ona sprzeciwia sie czystości? Pozdrawiam

Odpowiedz: Chodzi o to, że osoby te widzą się nawzajem? Jeśli chodzi o osoby tej samej płci, to grzechem to nie jest. W przypadku osób o różnej płci trzeba wiąć pod uwagę możliwość doprowadzenia kogoś do grzechu. Jest ona realna i wielka. Dlatego należałoby takiego czegoś unikać.

Pytanie z dnia: 2005-12-12 22:19:39

Pytanie: Szczęść Boże ! Mam pytanie dotyczące nurtu jakim jest neurolingwistyczne programowanie ( nlp ). Czy propagowane przez Polski Instytut NLP metody, formy, techniki są zgodne z nauczaniem kościoła katolickiego ? Czy będąc osobą wierzącą ( katoliczką ) a równocześnie pedagogiem szkolnym można zaangażowac się w ten nurt ? Czy nie stoi on w opozycji do zasad wiary katolickiej ? Dziękuję za odpowiedź. Ps. Jestem pełna podziwu dla osoby Odpowiadającej...za cierpliwość i mozoł pacy jaką wkłada w udzielanie odpowiedzi na łamach portalu :) Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz: Metoda sama w sobie nie wydaje się sprzeczna z chrześcijaństwem. Raczej uważa siebie samą za technikę. Ale psychologowie których pytaliśmy o zdanie w tej kwestii nie mieli o metodzie zbyt dobrego mniemania, choć zastrzegali, że niezbyt dobrze ją znają. Czasami po prostu dochodziły do nich niepokojące sygnały. Wskazywali na jej powierzchowność oraz na niebezpieczeństwo wiążące się z majstrowaniem przy podświadomości. Trudno powiedzieć, czy zło tkwi w samej metodzie, czy raczej pochodzi z nieumiejętnego z niej korzystania. Możliwe, że niektórzy wykorzystują ją w niemoralnych celach. Jednak póki co trudno w tej kwestii wypowiedzieć się w sposób jednoznaczny. Najlepiej po prostu zachować ostrożność... J.

Pytanie z dnia: 2005-12-12 21:14:03

Pytanie: kiedy rozpoczyna sie druga połowa adwentu?

Odpowiedz: Rozpoczęła się jak zawsze 17 grudnia... J.

Pytanie z dnia: 2005-12-12 20:03:42

Pytanie: O co chodzi w psychotronice? Czy jest to zabronione i co może spowodować praktykowanie tej dziedziny pseudonauki? Czy katolik nie może jej praktykować?

Odpowiedz: Zajmujący się psychotroniką tak ją definiują: "Psychotronika jest nauką interdyscyplinarną mówiącą o siłach działających na odległość oraz zajmującą się interakcjami zachodzącymi pomiędzy organizmami żywymi a otaczającym je środowiskiem, przy czym jako środowisko rozumie się cały wszechświat". W praktyce prezentuje magiczne podejście do świata. Wiadomo chyba jakie zagrożenia niesie ze sobą paranie się magią. Chrześcijanin nie powinien się więc tego typu sprawami zajmować... J.

Pytanie z dnia: 2005-12-12 18:54:41

Pytanie: Mam bardzo ważne pytanie. Czytam ostatnio bardzo dużo artykułów poświeconych człowiekowi i jego śmierci, również na stronach internetowych. Problem polega na tym, że im więcej czytam, tym mniej wiem i tym wiekszy mętlik mam w głowie. Na jednej ze stron czytam, iż Biblia mówi, że po śmierci człowiek trwa w nicości, aż do Zmartwychwstania. Na kolejnej, że Pismo Świete mówi, że chociaż materialne ciało człowieka jest matrwe to ma on przecież nieśmiertelną duszę, dzięki której swego rodzaju "ja" nadal istnieje w oczekiwaniu na powszechne Zmartwychwstanie i połaczenie ze swoim oblubionym ciałem... Jak jest w końcu naprawde?! To znaczy jak naucza Biblia? Bo i tak przecież ode mnie zależy w co uwierzę..... Serdecznie dziękuję.

Odpowiedz: Biblia i Kościół katolicki uznają prawdę o nieśmiertelności ludzkiej duszy. Pan Jezus mówi: “Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle” (Mt 10,28). Do wiszącego na krzyżu łotra mówi "Dziś ze mną będziesz w raju". O nieśmiertelnej duszy istniejącej po śmierci mówi również Apokalipsa: “A gdy otworzył pieczęć piątą, ujrzałem pod ołtarzem dusze zabitych dla Słowa Bożego i dla świadectwa, jakie mieli” (Ap 6,9). Możesz zajrzeć TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-12-12 18:54:07

Pytanie: Witam! szukam odpowiedzi na pytanie ile razy w ciągudnia można przystąpić do komuni świętej i jeśliw ięcej niż raz to pod jakimi warunkami?i jeśli mogę prosić o źródło tej informacji byłabym bardzo wdzięczna. Z Panem Bogiem:)

Odpowiedz: Komunię można przyjąć dwa razy w ciągu dnia. Za drugim razem trzeba jednak uczestniczyć koniecznie w całej Mszy... Stanowi o tym kanon 917 KOdeksu Prawa Kanonicznego: Kto przyjął już Najświętszą Eucharystię, może ją ponownie tego samego dnia przyjąć jedynie podczas sprawowania Eucharystii, w której uczestniczy, z zachowaniem przepisu kan. 921, § 2. Kanon 921 § 2 stanowi: "hociażby tego dnia przyjęli już Komunię świętą, to jednak bardzo się zaleca, aby - znalazłszy się w niebezpieczeństwie śmierci - otrzymali ponownie Komunię świętą".

Pytanie z dnia: 2005-12-12 15:01:35

Pytanie: Sprawa którą opisuje napewno nie jedno krotnie sie przewiła przez ten portal jak i świat, więc chodzi o chrzest a raczej jego brak mimo iz rodzice chcą tego dla dziecka. Rodzice nie mają śluby ale chcą żeby dziecko było wychowane w wierze katolickiej, niestety proboszcz nie chce dać zezwolenia na chrzest ani sam ochrzcic dziecka. Dzwoniliśmy w tej sprawie do kurii kazano nam napisać skarge mamy tam napisać dlaczego chcemy ochrzczić dziecko problem w tym ze nie wiemy jak napisać taki list w sensie chodzi jak go zaadrsowac jak sięzwracać Ekscelencjo ??prosiłabym może o jakis wzorzec takiej skargi, z góry dziękuje

Odpowiedz: Jakkolwiek napiszecie będzie dobrze... Można się zwracać "księże biskupie" "Ekscelencjo"... Tyle że chyba proboszcz ma rację. Dziecku udziela się chrztu ze względu na wiarę rodziców. Jeśli nie gwarantują chrześcijańskiego wychowania dziecka trudno jego decyzji się dziwić. Słowne deklaracje o chrześcijańskim wychowaniu dziecka niewiele znaczą, gdy fakty temu przeczą... W praktyce rozróżnia się dwie sytuacje: gdy rodzice mogą się bez przeszkód pobrać i gdy nie mogą (bo wcześniej zawarli związek z kimś innym, są rozwodnikami). W tym drugim wypadku nie robi się zazwyczaj problemu. W pierwszym widać, że sami nie traktują wiary poważnie. Jak więc mogą po chrześcijańsku wychowywać dziecko? J.

Pytanie z dnia: 2005-12-12 14:42:52

Pytanie: Jesteśmy małżeństwem starszym po okresie prokreacji, nie możemy już mieć dzieci. Jak należy zrozumieć w stosunku do nas stwierdzenie w :małżeństwie można wszystko byle stosunek w swoim naturalnym przebiegu nie wykluczał możliwości poczęcia". Przecież poczęcie w naszym wieku nie jest możliwe z przyczyn biologicznych. Czy wobec tego doznanie orgazmu może być miernikiem popełnienia grzechu. jezeli doznamy go poza normalnym stosunkiem.

Odpowiedz: Odpowiadający zazwyczaj w odpowiedziach na ten temat dodaje, że grzechem nie jest podjęcie stosunku z natury swojej niepłodnego, ale uczynienie go niepłodnym... Jeśli niepłodność wynika z przyczyn naturalnych, powstała na skutek choroby wolno małżonkom współżyć bez obaw, że popełniają grzech. Podobnie wolno współżyć w okresach niepłodnych kobiety. Nie wolno natomiast celowo pozbawiać współżycia możliwości poczęcia dziecka (środki, metody antykoncepcyjne)... Warto jeszcze zajrzeć TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2005-12-12 13:27:59

Pytanie: Czy Kościołowi znane jest nazwisko widzącej Nory Arthurs z Anglii? Chciałbym dowiedzieć się czegoś więcej na jej temat.

Odpowiedz: W języku polskim w internecie na jej temat na jej temat nie znaleźliśmy... Kościół tradycyjnie już do tego rodzaju widzeń podchodzi ostrożnie. Nie są nam znane żadne orzeczenia Kościoła temat tej konkretnej osoby... J.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość