Strona główna

Rozdział XII instrumentarium. Technika nakłuwania. Odczyny I powikłania


Pobieranie 66.24 Kb.
Data17.06.2016
Rozmiar66.24 Kb.
ROZDZIAŁ XII
INSTRUMENTARIUM. TECHNIKA NAKŁUWANIA. ODCZYNY I POWIKŁANIA

Najstarszymi instrumentami służącymi do nakłuwania powłok ciała w celach leczniczych były odłamy kamienne ostro zakończone, którymi posługiwał się człowiek jaskiniowy żyjący na terenie dzisiej­szych Chin w epoce kamienia łupanego. Z biegiem czasu człowiek pierwotny udoskonalił technikę sporządzania igieł z kamienia, które swym wyglądem przypominały cienkie, zakończone ostrzem pałecz­ki. Do tego celu używane były także ości większych ryb, fragmenty kości zwierzęcych, długie kolce pewnych drzew i krzewów oraz drzazgi bambusowe. W epoce brązu posługiwano się przede wszyst­kim igłami sporządzonymi z tego metalu, a w parę wieków później igłami żelaznymi, stalowymi (dawni Chińczycy znali już technikę wytopu stali) (rycina 65), wreszcie srebrnymi i złotymi.




Rycina 65. Dziewięć typów igieł używanych do celów leczniczych w dawnych Chinach wg dzieła „Zhen Jin Cheng" z roku 1601.

Te ostatnie służyły rodzinie cesarskiej i dostojnikom dworu. Obecnie stosuje się niemal wyłącznie igły stalowe, grubości od 0,15 do 0,45 mm i różnej długości — od l cm do 25 cm, sprężyste, o idealnie gładkich ścianach (rycina 66).



Igieł złotych, które mają działać tonizująco (pobudzają­co) i srebrnych o działaniu uśmierzającym ból, dzisiaj niemal się już nie używa. Są to bowiem igły drogie, stosunkowo grube i sztywne, o dość tępym końcu. Trudniej je wprowadzać w powłoki ciała, a podczas nakłuwania sprawiają więcej bólu aniżeli igły stalowe. Dodać także trzeba, że igły sporządzone z czystego złota są zbyt miękkie i dlatego utwardza się je dodając srebra i miedzi. Igły srebrne w istocie zawierają 20% miedzi. Co się tyczy nierdzewnych igieł stalowych to w rzeczywistości stanowią one stop z dodatkiem chromu, niklu i tytanu. Niektóre wytwórnie francuskie produkują igły sporządzone z molibdenu. Są one zdaniem dr Mussat z Paryża bardziej aktywne, jednak i bardziej kruche, łamliwe i szybciej się zużywają. Japońskie igły stalowe są cienkie jak włos i grubość ich nie przekracza 0,15 mm. Można je wprowadzać do powłok ciała jedynie przez cienkie, metalowe rurki (gilzy).
Najkrótsze igły długości od l do 11/2 cm służą do nakłuwania małżowiny usznej. Punkty twarzy, owłosionej powierzchni głowy oraz szyi nakłuwa się igłami długości od 2 do 3 cm. Igłami średnimi (ok. 5 cm) nakłuwa się powłoki klatki piersiowej, brzucha, kończyn górnych i dolnych oraz okolicę kręgosłupa. Długie igły (ok. 10 cm) stosowane są do nakłuwania miejsc ciała silnie umięśnionych, przede wszystkim okolicy pośladkowej. W chińskich zestawach można zna­leźć igły, których długość przekracza 20 cm. Chińscy specjaliści wyjątkowo wykorzystują tego rodzaju igły wprowadzając je podskór­nie wzdłuż linii białej brzucha od punktu Jiuwei (GRP 15) do punktu Shenque (GRP 8) w przypadkach opadnięcia żołądka (gastro-ptosis). Igły te wprowadza się także po obu stronach kręgosłupa, podskórnie, u chorych ze zmianiami zwyrodnieniowymi stawów kręgosłupa, w odcinku najbardziej bolesnym. Na tego rodzaju zabiegi może sobie pozwolić wyłącznie lekarz o dużym doświadcze­niu i dysponujący znakomitą techniką.
Ostatnio coraz częściej używa się maleńkich igieł o ostrzu grubości około 0,1 mm, długości od 2 do 10 mm i o główce w kształcie pierścienia o średnicy około 3 mm (rycina 67).

Rycina 67. Zestaw mikroigieł do nakłuć powierzchniowych.
Są to tak zwane mikroigły, które wprowadza się śródskórnie, przytwierdza do skóry plastrem i pozostawia na okres od 7 do 10 dni. Postępowanie powyższe stosuje się w uporczywych bólach nie dających się opanować rutynowymi nakłuwaniami. Mikroigły sporządza się głó­wnie z niklu i chromu, natomiast rzadziej ze stopów złota. Badania elektrycznego potencjału igieł wprowadzonych w powłoki ciała wykazały pewne różnice, związane z materiałem, z którego sporzą­dzone są igły. Na złotych igłach wykazano potencjał najwyższy (0,85 miliwoltów), na srebrnych znacznie niższy (0,57 miliwoltów), a na stalowych pośredni (0,70 miliwoltów). Największą aktywnością terapeutyczną odznaczają się igły złote. Igły stalowe mają nieco mniejszą aktywność.
Każda igła składa się z ostrza i rękojeści (uchwytu), zazwyczaj sporządzonych z dwóch różnych metali. Rękojeść (uchwyt) najczęś­ciej stanowi plecionkę z cieniuteńkich włókien metalowych.
Przygotowanie chorego do zabiegu i sposób wprowadzania igieł

Zabieg nakłuwania powinien wykonać lekarz o odpowiednim przygotowaniu teoretycznym i praktycznym. Początkujący powinien najpierw ćwiczyć nakłuwania pod kierunkiem instruktora na rolce bibułki (rycina 68) lub na kłębku przędzy (rycina 69); dopiero po osiągnięciu biegłości może zacząć nakłuwać pacjenta.



Rycina 68. Nauka nakłuwania na rolce bibułki.

Rycina 69. Nauka nakłuwania na kłębku bawełny.
Przed zabiegiem należy polecić choremu zająć pozycję leżącą na brzuchu (jeżeli zamierzamy nakłuwać tylną powierzchnię ciała) lub na plecach (jeżeli zachodzi potrzeba nakłuwania przedniej powierz­chni ciała). W wyjątkowych wypadkach pozwalamy choremu siedzieć w czasie zabiegu — np. u pacjenta z dusznością lub z silną nerwicą, jeżeli ten ostatni odczuwa lęk w pozycji leżącej. Chorym, u których zachodzi potrzeba nakłuwania zarówno przedniej jak i tylnej po­wierzchni ciała, zabieg wykonujemy w dwóch etapach. W pierwszym etapie nakłuwamy w pozycji siedzącej plecy i okolicę lędźwiową, a w etapie drugim polecamy położyć się na wznak i kontynuujemy zabieg na przedniej powierzchni ciała. W przypadkach, w których zamierza­my nakłuwać zarówno przednią jak i tylną powierzchnię kończyny dolnej układamy chorego na przeciwnym boku. Chory przed zabie­giem powinien się odprężyć i rozluźnić mięśnie, zaś w czasie zabiegu oddychać swobodnie i niezbyt głęboko. Chorych przewrażliwionych i niespokojnych staramy się uspokoić i dodać im ducha. Miejsca skóry, które zamierzamy nakłuwać dezynfekujemy. Po zidentyfiko­waniu punktu nakłucia należy ucisnąć skórę opuszką palca wskazują­cego lewej dłoni, nasadę igły chwyta się kciukiem z jednej strony a palcami wskazującym i środkowym z drugiej strony i wykonując ruchy obrotowe, stosując lekki nacisk, wbija się igłę w skórę i głębiej położone tkanki. Przed zabiegiem można także rozciągnąć i napiąć skórę dwoma palcami lewej dłoni oddalonymi od siebie o 3 do 4 cm (rycina 70).

Rycina 70. Nakłuwanie skóry napiętej i unieruchomionej dwoma palcami.
Można sobie ułatwić zabieg ujmując skórę dwoma palcami w fałd, w który wprowadza się ostrze igły w ściśle określonym punkcie (rycina 71).

Rycina 71. Nakłuwanie fał­du skóry wytworzonego pal­cami lewej dłoni.

Rycina 72. Nakłuwanie skóry igłą opierającą się o paznokieć.
Igłę wprowadza się w skórę w punkcie leżącym w połowie odległości między tymi palcami w odpowiednim kierunku i na odpowiednią głębokość. Jeżeli nasze nakłucia mają działać stymulujące, wbijamy igły w powłoki szybko, a jeżeli uspokajająco wprowadzamy igłę wolno. Należy wspomnieć także o sposobie nakłuwania skóry polegającym na wprowadzeniu ostrza igły po paznokciu (oczywiście przemytym al-koholem) kciuka lub palca wskazującego uciskającego skórę tuż obok punktu akupunktury (rycina 72).
W najstarszym chińskim dziele medycznym Huangdi Neijing z IV stulecia p.n.e. powiedziane jest, że początkujący mylnie sądzi, iż prawa dłoń jest ważniejsza od lewej, natomiast doświadczony akupunkturzysta wie, że lewa dłoń spełnia również ważną rolę. Lewa dłoń uciskając zdecydowanie skórę po obu stronach miejsca wkłucia wyraźnie zmniejsza uczucie bólu wywołane nakłuciem.
Kierunek wprowadzania igieł

Zależnie od potrzeby wprowadza się igły prostopadle do powłok ciała, bądź też skośnie pod kątem 45°, a nawet pod kątem 15°, niemal stycznie do powierzchni skóry (rycina 73). W przypadkach, w których zachodzi potrzeba wzmocnienia (uaktywnienia) nakłuwane­go meridianu wprowadzamy igłę skośnie, zgodnie z kierunkiem przepływu energii Qi (bioprądów), natomiast w wypadku potrzeby uspokojenia pobudzonego meridianu, igłę wbijamy „pod prąd" w kierunku przeciwnym fali bioprądów. Nakłucie pośrednie, tj. piono­we, stosuje się u osób, u których aktywność meridianu jest zbliżona do normy. W chorobach ostrych stosujemy nakłucia uspokajające właściwego meridianu, zaś w chorobach przewlekłych wykonujemy nakłucia wzmacniające (stymulujące).



Rycina 73. Kierunek wprowadzania igieł: pod kątem 90° do powierzchni skóry; pod kątem 45° do powierzchni skóry; pod kątem 15° do powierzchni skóry.
Głębokość nakłuwania

Głębokość nakłuwania uzależniamy od wieku, stanu nerwowego, ogólnej kondycji, stanu umięśnienia i pory roku. Dzieci nakłuwa się krótkimi igłami stosunkowo płytko. To samo dotyczy wieku podeszłe­go. Osoby szczególnie wrażliwe, wyczerpane nerwowo oraz wychu­dzone nakłuwa się szczególnie ostrożnie i płytko. Do tej grupy należą także intelektualiści. W okresie letnim nakłuwa się chorych znacznie płyciej aniżeli zimą. Co się tyczy osób w dobrej kondycji fizycznej i zrównoważonych psychicznie, to nakłuwa się je głębiej, zwłaszcza w okresie zimy. Dobierając głębokość nakłucia kierujemy się także okolicą ciała. Miejsca dobrze umięśnione nakłuwa się głębiej aniżeli strefy pozbawione takiego umięśnienia.


Liczba igieł

Tradycyjna chińska medycyna zaleca rozpocząć kurację od 8 (najwyżej od 10) igieł, a w wypadku dobrego znoszenia nakłuwań stopniowo zwiększa się liczbę igieł w toku dalszych zabiegów. W zasadzie nie należy przekraczać liczby 17 igieł. Nadmierna liczba nakłuć może sprowadzić niepożądane odczyny w postaci uczucia zmęczenia, załamania i ogólnego rozbicia.


Czas trwania zabiegu

Po wprowadzeniu igieł pozostawia się je w powłokach ciała przez okres od 10 do 30 minut, w zależności od celu zabiegu. Krótszy zabieg (do 10 minut) działa wzmacniająco (stymulujące), zaś dłuższy (trwający od 20 do 30 minut) wywiera działanie uspokajające. U osób szczególnie wrażliwych i wyczerpanych ograniczamy czas zabiegu do paru minut, gdyż dłuższe nakłuwanie może spowodować zapaść.


Kojarzenie akupunktury korporalnej z aurikuloterapią

W przeciwieństwie do ośrodków leczenia akupunkturą w Chinach, w których nakłuwanie małżowiny usznej wykonuje się niezbyt często, akupunkturzyści europejscy z reguły łączą niemal w każdym przypadku oba te rodzaje terapii, gdyż takie postępowanie jest najbardziej skuteczne. Nakłuwanie rozpoczynamy od głowy, twarzy l szyi, po czym nakłuwamy tułów i kończyny. Na zakończenie zabiegu nakłuwamy punkty uszne wprowadzając nie więcej aniżeli po 4 igły w każdą małżowinę. Szczególną ostrożność należy zachować w początku kuracji. W tym okresie terapii wbijamy najwyżej po dwie igły w każdą małżowinę uszną.


Procedura wyjmowania igieł

Zabieg kończymy wyjmując igły najpierw ze stóp, podudzi i ud, następnie z tułowia, kończyn górnych, szyi, głowy i małżowin usznych. Przed wyjęciem igły uciska się skórę po obu stronach nakłutego miejsca dwoma palcami lewej dłoni, albo tylko opuszką palca wskazującego lewej dłoni miejsce obok igły. Palcami prawej dłoni ujmuje się uchwyt igły i wykonując ruchy obrotowe wolno się ją wyjmuje. Po wyjęciu igły otwór pozostały w skórze delikatnie uciska się kawałkiem waty, uprzednio zwilżonej alkoholem i łagodnie rozmasowuje się skórę. Szybkość z jaką wyjmuje się igły odgrywa także dużą rolę terapeutyczną. Wolne wyjmowanie igły działa wzmacniająco (stymulujące) i dlatego w taki sposób kończy się zabieg u osób z niedoborem energetycznym („xu"), natomiast szybkie usuwanie igły wywiera działanie uspokajające. Tego rodzaju postępowanie stosujemy u osób pobudzonych, u których stwierdza się nadmiar energetyczny („shi").


Manipulacja igłami

Po wprowadzeniu igieł można je pozostawić w spokoju aż do chwili zakończenia zabiegu, albo też co kilka minut wykonywać ruchy obrotowe. Obroty te mogą działać pobudzająco albo uspokajająco. Wolne obroty o małej amplitudzie, w obu kierunkach, działają wzmacniająco. Stosuje się je u osób z niedoborem energetycznym („xu"), natomiast szybkie obroty o dużej amplitudzie wywierają działanie uspokajające i wykonywane są u osób z nadmiarem energetycznym („shi") (rycina 74).



Rycina 74. Manipulacje igłą. A. Stymulacja, (pobudzanie). B. Uspokajanie (wyciszanie).
O wiele łatwiejszym postępowa­niem jest wykonywanie igłami ruchów przypominających dziobanie wróbla. Wolne rytmiczne ruchy igłą w górę i w dół powtarzane kilkakrotnie wywierają działanie stymulujące, natomiast szybkie ruchy igłą w rytmie ponad 10 na sekundę działają uspokajająco (sedatywnie). Nie brak jest akupunkturzystów, którzy opisane wyżej manipulacje igłami zastępują pocieraniem (drapaniem) rękojeści igły opuszką i paznokciem palca wskazującego prawej dłoni, górny koniec igły jest przytrzymywany kciukiem tej dłoni. Pocieranie rękojeści igły wbitej w powłoki ciała w wolnym tempie (około 3 razy na sekundę) wywiera działanie stymulujące, a w tempie szybkim (około K) razy na sekundę) działa uspokajająco (sedatywnie).
Rytm i liczba zabiegów

Rytm zabiegów zależy przede wszystkim od czasu trwania choroby i jej nasilenia. W ostrych stanach nakłuwa się codziennie, a w wyjątkowych przypadkach, jak na przykład w ostrym zapaleniu wyrostka robaczkowego, dwa, a nawet trzy razy na dobę. W stanach podostrych nakłuwania wykonuje się początkowo co drugi dzień, a po upływie 14 dni dwa razy w tygodniu.


W chorobach przewlekłych zaleca się nakłuwać pacjenta raz na tydzień. Pierwsza seria obejmuje zazwyczaj 10 zabiegów. W przy­padku chorób przewlekłych, np. gośćca stawoego, można ogólną liczbę zabiegów zwiększyć do 15. Po zakończeniu pierwszej serii zabiegów dalsze postępowanie uzależnione jest od uzyskanych efek-lów. Niejednokrotnie już pierwsza seria zabiegów przynosi wylecze­nie i w tych przypadkach nie zachodzi potrzeba dalszego leczenia nakłuwaniami. W większości jednak przypadków powtarzamy nakłu­wania. Drugą serię zabiegów wykonujemy zazwyczaj po upływie od 3 do 6 miesięcy, a w wypadku potrzeby stosujemy dalsze serie zabiegów.
Specjaliści chińscy w niektórych jednostkach chorobowych, jak np. w niedosłuchu, w chorobie Heinego-Mediny i w krótkowzrocz­ności stosują nieprzerwanie nakłuwania przez okres 6 miesięcy, a nawet l roku, początkowo codziennie, a później co drugi dzień. Takie postępowanie jest możliwe w Chinach i można je tłumaczyć cierpli­wością i obowiązkowością, z której słyną Chińczycy. Nie jest ono natomiast realne u pacjentów europejskich, którzy oczekują rychłych efektów i przy braku takowych łatwo się zniechęcają i rezygnują z dalszego leczenia nakłuwaniami.
Odczyny i powikłania

Zabiegi akupunktury wykonywane poprawnie przez lekarza o odpowiednim przygotowaniu, nie powinny sprowadzać poważniej­szych odczynów i powikłań zagrażających zdrowiu lub życiu pacjen­ta. Niemniej jednak widuje się niegroźne odczyny i powikłania, których nawet przy zachowaniu dużej ostrożności ze strony lekarza nie da się uniknąć. Do najczęściej spotykanych odczynów należą: ból w miejscu nakłucia, krwawienie oraz omdlenie.


I. Uczucie bólu w miejscu nakłucia. Zabieg akupunktury, wyko­nany przez dobrze wyszkolonego akupunkturzystę, powinien wywo­łać niewielki ból przypominający uczucie ucisku, rozpierania, ocięża­łości w miejscu nakłucia, a niekiedy uczucie przypominające rażenie słabiutkim prądem elektrycznym. Tego rodzaju impuls niekiedy biegnie wzdłuż nakłutego meridianu ku obwodowi lub w kierunku przeciwnym. Przeciętny pacjent nazywa tego rodzaju odczyn tzw. „bólo-prądem". Jest to prawidłowy odczyn, który śwadczy o celnym trafieniu kępkiゥ zakończeń nerwowych (receptorów) w punkcie biolo­gicznie aktywnym. Specjaliści chińscy utrzymują, że brak takiego odczynu należy uważać za błąd w technice nakłuwania. Niemniej jednak zabieg wykonany nieumiejętnie przez niewprawnego lekarza może spowodować dotkliwy, nieznośny ból. Bywa tak, jeżeli lekarz zbyt długo manipuluje igłą, używa zbyt grubej igły lub brutalnie wykonuje zabieg.
Należy zaznaczyć, że w pewnych dniach większość pacjentów uskarża się na ból występujący w czasie nakłuwania, nawet przez doświadczonego akupunkturzystę. Zjawisko to uzależnione jest od szeregu czynników, między innymi od ciśnienia barometrycznego, od temperatury powietrza, od siły wiatru i od stopnia zawartości jonów ujemnych w powietrzu. Pewne zjawiska atmosferyczne, jak upały, silne mrozy, nadchodząca burza i pełnia księżyca sprzyjają występowaniu niepożądanych odczynów u nakłuwanych chorych. Tego rodzaju spostrzeżenia tłumaczą różnicę w reagowaniu chorego na nakłucia w różnych dniach.
II. Krwawienie w miejscu nakłucia. Dobrze wyszkolony i ostro­żny akupunkturzysta nigdy nie wykonuje nakłuć w okolicy więk­szych naczyń, z uwagi na możliwość ich skaleczenia. Nakłucia w klasycznych punktach akupunktury albo w ogóle nie wywołują krwawień, albo sprowadzają jedynie drobne i krótkotrwałe krwawie­nia na skutek skaleczenia drobnych podskórnych naczyń. Krwawie­nia takie widujemy częściej aniżeli w innych miejscach w obrębie małżowin usznych, które są bogato unaczynione. Skóra rozpięta na chrząstce małżowiny usznej po wyjęciu igły gorzej się kurczy aniżeli w innych miejscach powłok i stąd istnieją tu sprzyjające warunki do krwawień. Niejednokrotnie w następstwie nakłuć tworzą się krwiaki (hematoma) podskórne, które wchłaniają się dopiero po kilku dniach. Chorzy a zwłaszcza chore mogą mieć słuszny żal a nawet pretensję do lekarza-akupunkturzysty, jeżeli krwiak taki pojawi się na policzku lub w okolicy oczodołu. Krwiaki takie częściej spotyka się u osób z kruchymi naczyniami krwionośnymi. W wypadku krwawienia w miejscu nakłucia, po wyjęciu igieł zaleca się ucisnąć małym tampo­nem z waty krwawiący punkt i ucisk ten utrzymać przez parę minut.
III. Omdlenie. U chorych wrażliwych, zgłaszających się po raz pierwszy na zabieg, widuje się po wbiciu igły w powłoki ciała niejednokrotnie zasłabnięcie i omdlenie, najczęściej na tle emocjonal­nym. Przyczyną omdlenia bywa także wywołany nakłuciem ból, który na drodze odruchowej doprowadza do zapaści. Omdlenia takie widujemy najczęściej u chorych nakłuwanych w pozycji siedzącej, ale mają one również miejsce u chorych leżących. Szczególnie skłonne do omdleń są kobiety w okresie menstruacji oraz osoby skrajnie wyczerpane fizycznie i psychicznie.
Postępowanie lecznicze polega na wyjęciu igieł oraz na obniżeniu głowy i podniesieniu kończyn dolnych u chorych leżących. Chorych siedzących próbuje się cucić wciskając głowę pacjenta między jego kolana. W wypadku braku poprawy należy nakłuć punkty Shao-chong (Serce 9), Zhongchong (Osierdzie 9), Renzhong (GRT 26). Są to główne punkty cucące, które warto uzupełnić nakłuciem punktów Zusanli (Żołądek 36) oraz Hegu (Jelito grube 4).
IV. Zablokowanie igły w powłokach. Niejednokrotnie występują trudności przy wyjmowaniu igły z powłok ciała. Może to być następstwem skurczu tkanek otaczających igłę — zwłaszcza włókien mięśniowych, które trzymają igłę jakby w kleszczach. W takim wypadku należy wykonać okrężny masaż skóry i tkanek głębiej leżących, który najczęściej doprowadza do rozluźnienia ucisku tka­nek i umożliwia wyjęcie igieł. Gdyby masaż nie odniósł spodziewa­nego skutku zaleca się wprowadzenie dodatkowej igły w skórę i tkanki głębsze w pobliżu igły zablokowanej, co powinno sprowadzić zniesienie skurczu tkanek.

Może się także zdarzyć, że niespokojny chory po nakłuciu igłami porusza kończynami i w ten sposób niechcąco naraża się na wygięcie się igły, która niekiedy przybiera kształt zygzakowaty (rycina 75). W takich razach należy próbować ostrożnie wyjąć igłę umiejętnie nią manipulując, polecając choremu całkowicie rozluźnić mięśnie i zmie­nić ułożenie ciała.



Rycina 75. Deformacja igieł wprowadzonych w powłoki ciała spowodowanych kurczami mięśni. Strzałki wskazują kierunek ruchu umożliwiającego wyjęcie igły.

V. Złamanie igły. Wyjątkowo może dojść do złamania igły, zwła­szcza zużytej i rozhartowanej częstymi zabiegami sterylizacji. W wypadku możności uchwycenia końca tej igły tkwiącej ponad powłokami pensetą, próbujemy ją usunąć w ten sposób. Jeżeli jednak nie uda się tego dokonać, należy igłę wyjąć stosując zabieg chirur­giczny.
Należy pamiętać, że u chorych leczonych akupunkturą, wśród których przeważają pacjenci ze złym stanem zdrowia, mogą się zdarzyć różne powikłania nie związane z nakłuwaniem. Należy wymienić tu zawały serca, wylewy krwi do mózgu, obrzęki płuc, zatory mózgu, padaczkę, zakrzepowe zapalenie żył itd. W tych przypadkach, w których powikłania te wystąpiły wkrótce po zabiegu nakłuwania, zarówno chory jak i jego rodzina niekiedy wiążą te fakty z akupunkturą.
@@nioną czynność serca. Nakłucia punktów Neiguan (Osierdzie 6), Shenmen (Serce 7), Xinshu (Pęcherz moczowy 15) i Renying (Żołądek 9) — zwalnia czynność serca, zaś punktów Shaochong (Serce 9) i Suliao (GRT 25) przyspiesza akcję serca. Nakłucia mogą wpłynąć także na zapis elektrokardiogramu. Wpływ ten jest wyraź­niejszy u osób z zakłóconą czynnością serca. U osób tych po nakłuciu punktów Xinshu (Pęcherz moczowy 15) i Shimen (GRP 5) stwier­dzono w elektrokardiogramie zwężenie zespołu QRS, skrócenie odcinka Q-T oraz wyrównanie spłaszczonego załamka T. Obraz ten zdaje się wskazywać na poprawę czynności serca i poprawę ukrwienia mięśnia sercowego.
Co się tyczy wpływu nakłuć na naczynia krwionośne, to większość doniesień przemawia za zmniejszeniem się napięcia ścian drobnych naczyń tętniczych u chorych z podwyższonym ciśnieniem tętniczym krwi. W grupie osób z obniżonym ciśnieniem tętniczym po nakłuwa-niach zwiększa się napięcie ścianek letniczek i ciśnienie tętnicze krwi wzrasta i niejednokrotnie wraca do normy. Nakłucia punktu Shao­chong (Serce 9), Renzhong (GRT 26) i Zhongchong (Osierdzie 9) podwyższa ciśnienie tętnicze krwi, zaś punktów Shenmen (Serce 7), Neiguan (Osierdzie 6), Daling (Osierdzie 7) i Sanyinjiao (Śledziona 6) je obniża. Wykazano także, że nakłuwanie wywiera regulujący wpływ na przepuszczalność naczyń włosowatych, to znaczy zwiększa zmniej­szoną a hamuje zwiększoną przepuszczalność. Badania wykonane na psach wykazały, że nakłucia poprawiają krążenie chłonki i zmniejsza­ją przesięki.

Układ krwiotwórczy

Udowodniono, że nakłuwania odpowiednich punktów wpływają korzystnie na niedokrwistość i leukopenię. Codzienne nakłuwanie punktów Zusanli (Żołądek 36) i Gaohuang (Pęcherz moczowy 43) u pacjentów cierpiących na niedokrwistość może podwyższyć liczbę krwinek czerwonych po upływie 5 dni z l miliona w l mm3 do 3 milionów i podnieść zawartość procentową hemoglobiny z 30 do 70%. Wykazano także, że w leukopenii wywołanej środkami cytostaty­cznymi lub napromienieniem, nakłuwanie punktów Zusanli (Żołądek 36), Hegu (Jelito grube 4) i Dazhui (GRT 14) może zwiększyć liczbę krwinek białych w stopniu statystycznie znamiennym.

Układ moczowy

Chińscy klinicyści z Dalian wykazali wyraźny wpływ nakłuwań na diurezę. Po nakłuciu punktu Zhaohai (Nerka 6) wzrasta diureza u osób zdrowych o 20% w porównaniu z grupą kontrolną. Nakłucie punktu Shenshu (Pęcherz moczowy 23) u osób z kłębuszkowym zapaleniem nerek wyraźnie podwyższa diurezę. Działanie to utrzy­muje się w ciągu doby, po którym to okresie należy zabieg powtórzyć. Nakłucia mogą także usprawnić zakłóconą czynność pęcherza moczowego. Nakłuwanie punktów Guanyuan (GRP 4) i Zhongzhu (Nerka 15) działają skutecznie u chorych z nietrzyma-niem moczu (incontinentia urinae). Nakłucie punktu Weizhong pęcherz moczowy 40) sprowadza rozluźnienie nadmiernie napiętych ścian pęcherza.

Zjawiska immunologiczne

Badacze chińscy przedstawili, na Kongresach Akupunktury w Pekinie w 1980 i 1984 roku, szereg prac klinicznych i doświadczal­nych potwierdzających działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne nakłuwań. Co się tyczy działania przeciwbakteryjnego, to badacze chińscy uważają, że chodzi tu o działanie pośrednie nakłuwań poprzez układ siateczkowo-śródbłonkowy i oś przysadkowo-nadner-czową, dzięki zwiększeniu właściwości żernych fagocytów, podwyż-szeniu czynności wytwarzania i aktywności przeciwciał oraz immu-noglobulin. Z wszystkich prac przedstawionych na tych kongresach największy oddźwięk wywołała praca wykonana przez zespół lekarzy Kliniki Chorób Zakaźnych w Nankinie: Qiu Maoliang, Sheng Canruo, Li Naiying, Wang Junmei i Wang Jinsheng. Przedstawili oni wyniki leczenia ostrej czerwonki bakteryjnej wyłącznie nakłuwa-niami. Materiał kliniczny obejmował 654 przypadki czerwonki leczone wyłącznie nakłuwaniami. Grupę kontrolną stanowiło 281 chorych leczonych jedynie farmakologicznie. W ostrej fazie czerwon­ki bakteryjnej chorych leczono wyłącznie nakłuwaniami następują­cych punktów: Qihai (GRP 6), Tianshu (Żołądek 25), Shangjuxu (Żołądek 37), Quchi (Jelito grube 11) i Hegu (Jelito grube 4). Zabiegi wykonywano codziennie trzykrotnie, przez okres 10 dni. Po ukończe­niu serii zabiegów uzyskano wyleczenie u 596 spośród 645 chorych (tj. u 92,4%). Przy ocenie wyników wzięto również pod uwagę wyniki wziernikowania esicy, wykonanego u 131 osób. U wszystkich chorych wykonano szereg niezbędnych badań laboratoryjnych, a mianowicie oznaczono:
1. Poziom dopełniacza w surowicy krwi,

2. Zawartość immunoglobulin G, A i M,

3. Siłę bakteriobójczą surowicy krwi,

4. Miano swoistych przeciwciał na podstawie pośredniej aglutynacji krwinek czerwonych,

5. Zawartość immunoglobuliny A w stolcu,

6. Zawartość lysozymu w surowicy krwi



a nadto wykonano elektroforezę białek surowicy krwi.
U wszystkich chorych stwierdzono badaniem elektroforetycznym surowicy krwi obniżenie poziomu albumin a wzrost globulin beta i gamma, wzrost poziomu dopełniacza, wzrost zawartości immuno­globulin G, A i M, wzrost siły bakteriobójczej surowicy o 83%, wzrost miana swoistych przeciwciał po upływie 12 dni (z 1/93 do 1/425), wzrost zawartości immunoglobulin A w stolcu w pierwszych dniach (od 3 do 5 dnia) a następnie stopniowe obniżanie się do normy oraz zmniejszenie się zawartości lysozymu w surowicy wraz z poprawą stanu klinicznego.
Uzyskane wyniki były długo i żywo dyskutowane przez lekarzy uczestniczących w kongresie w Pekinie, gdyż trudno było im uwierzyć w tak potężne działanie igieł na układ immunologiczny ustroju ludzkiego i na jego formacje obronne.
Nie mniejsze emocje wyzwoliła praca Chen Gongsunga i jego zespołu z Nankinu na temat skuteczności nakłuwań w zimnicy wywołanej przez Plasmodium Vivax, tj. zarodźca ruchliwego. Zebrał on materiał kliniczny obejmujący 51 chorych, których leczył nakłu­waniami małżowiny usznej w punktach 22, 34 i 51. U zdecydowanej większości, tj. u 40 chorych uzyskał on wyleczenie, potwierdzone badaniem mikroskopowym. Chen Gongsung zaleca nakłuwać małżo­winę uszną na 6 godzin przed spodziewanym napadem. Badania szkoły w Nankinie potwierdziły słuszność stanowiska dawnych lekarzy chińskich, zwalczających zimnicę nakłuwaniami, a nadto wskazują na dodatkową możliwość współczesnej medycyny w walce z malarią, która nadal stanowi nie rozwiązany problem.
Szczególnie wartościową pracę wykonał i przedstawił na kongresie w Pekinie zespół lekarzy Wydziału Lekarskiego w Hubei. Dotyczyła ona prób leczenia nakłuwaniami 212 chorych z ostrym wirusowym zapaleniem wątroby z wyraźną żółtaczką. U wszystkich chorych nakłuwano po 3 punkty z każdej strony ciała a mianowicie: Taichong (Wątroba 3), Yongquan (Nerka 1) i Zusanli (Żołądek 36). Do grupy kontrolnej zaliczono 50 chorych leczonych konwencjonalnymi metodami medycyny europejskiej. Okazało się, że w grupie leczonych akupunkturą uzyskuje się wcześniej normalizację poziomu transaminaz i kliniczne wyleczenie. Ponadto w grupie chorych leczonych akupunkturą uzyskano wyleczenie u 85 % osób, podczas gdy w grupie kontrol­nej u 68%.
Obok wyżej wspomnianych prac, na kongresach w Pekinie przed-stawiono szereg innych, w których wykazano skuteczność leczenia akupunkturą róży (Erysipelas), półpaśca (Herpes zoster), świnki parotitis epidemica) i nagminnego porażenia dziecięcego (poliomye-litis anterior acuta). Ponadto przedstawiono szereg prac przmawia-jących za wyraźnym działaniem przeciwzapalnym nakłuwań. Z prac tych dwie zasługują na szczególną uwagę. Pierwsza z nich została wykonana przez Zhang Zuomin z oddziału ginekologicznego i położniczego szpitala w Jilin. Dotyczy ona leczenia akupunkturą 366 kobiet ze stanami zapalnymi przydatków. U wszystkich chorych nakłuwano punkty: Shangliao (Pęcherz moczowy 31), Ciliao (Pę­cherz moczowy 32), Zhongliao (Pęcherz moczowy 33) i Kialiao (Pęcherz moczowy 34) oraz Quchi (Jelito grube 11). U chorych kobiet leczonych nakłuwaniami nie stosowano leków przeciwzapal­nych ani też antybiotyków. Postępowanie powyższe doprowadziło do zlikwidowania stanu zapalnego przydatków niemal u wszystkich chorych, a mianowicie u 358, tj. u 98%. Już po siedmiu dniach uzyskano normalizację ciepłoty ciała oraz leukocytozy.
Inna na zbliżony temat praca pt. „Przeciwzapalne działanie akupunktury" została wykonana w Szpitalu Ortopedycznym Wen-dung-Shamdong. W dużej grupie liczącej 607 chorych z otwartymi złamaniami i powikłaniami ropnymi zastosowano leczenie akupunk­turą jako jedyne postępowanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Nakłuwano punkty immunologicznie aktywne, a mianowicie Hegu (Jelito grube 4), Quchi (Jelito grube 11), Dazhui (GRT 14), Fengchi (Woreczek żółciowy 20), Xuehai (Śledziona 10), Xuanzhong (Wore­czek żółciowy 39) i Weiguan (Potrójny ogrzewacz 5). U wszystkich chorych, za wyjątkiem sześciu, uzyskano wyleczenie. Już w dwa dni po rozpoczęciu nakłuwań stan chorych wyraźnie się poprawił, wrócił sen, poprawiło się łaknienie, ustąpił ból i unormował się stan psychiczny. Obie prace potwierdziły działanie przeciwzapalne nakłu­wań. Za takim działaniem przemawiają także wyniki prac doświadczal­nych wykonanych w Chinach. U zwierząt doświadczalnych wywoła­no zapalenie otrzewnej bądź stan zapalny małżowiny usznej a nawet martwicę a następnie leczono je nakłuwaniami. W grupie leczonej nakłuwaniami stwierdzono wchłanianie się wysięku zapalnego, ustę­powanie objawów zapalenia, tエworzenie się tkanki ziarninowej i gojenie się tkanek, natomiast w grupie kontrolnej zjawisk tych nie stwierdzono.
Wyniki przedstawionych wyżej prac rzucają nowe światło na rolę akupunktury i jej działanie na ustrój ludzki od strony immunologicz­nej i wskazują na nowe i cenne możliwości terapeutyczne nakłuwali.
Układ nerwowy

W mechanizmie działania leczniczego akupunktury najważniejszą rolę odgrywa układ nerwowy. Nakłuwania igłami skóry i tkanek głębiej położonych drażnią skupienia zakończeń nerwowych znajdu­jące się w punktach biologicznie aktywnych i wywołują bodźce, które biegną drogami dośrodkowymi do ośrodków znajdujących się w różnych piętrach ośrodkowego układu nerwowego a w końcu docie­rają do kory mózgowej. Stamtąd biegną drogami odśrodkowymi (wegetatywnymi) do narządów w stanie dysfunkcji i na drodze odruchowej usprawniają ich czynność.


Akupunktura może wywierać także bezpośredni wpływ leczniczy na układ nerwowy. Badacze Chińskiej Akademii Nauk Medycznych w Szanghaju udowodnili na podstawie doświadczeń na zwierzętach, że akupunktura przywraca czynność porażonych mięśni po operacyj­nym uszkodzeniu nerwów obwodowych. Pod wpływem codziennych nakłuwań, w dwadzieścia dni po zabiegu zgniecenia nerwów obwodo­wych, potencjał elektryczny mięśni unerwionych przez nie, wzrósł do 50% wartości przedoperacyjnej a w 50 dni później osiągnął 103% wartości wyjściowej. Wprawdzie w grupie kontrolnej nie nakłuwanej igłami potencjał ten również się podniósł ale nie przekroczył wartości 65%. Wyniki powyższego doświadczenia wskazują na działanie regenerujące nakłuwań na włókna nerwowe, przypuszczalnie dzięki działaniu nie zidentyfikowanej dotąd nieswoistej substancji wyzwala­nej z tkanek pod wpływem nakłuwań.
Badania biochemiczne na zawartość noradrenaliny w mózgu przede wszystkim w pniu i podwzgórzu zwierząt wykazały obniżenie się jej w 30 minut po zastosowaniu elektrostymulacji. Wykonano także badania nad wpływem nakłuwari na czynność tworu siateczko-watego (formatio reticularis) w pniu mózgu. Uczeni Wydziału Lekarskiego Medycyny Tradycyjnej w Szanghaju wykazali w do­świadczeniach na zwierzętach, że nakłuwanie punktu Zusanli (Żołą­dek 36) i Shanjuxu (Żołądek 37) znosi ból i usprawnia czynność żołądka i jelit. Efektu takiego nie można było uzyskać u zwierząt, u których uszkodzono twór siateczko waty. Z doświadczenia tego wyprowadzono wniosek, że akupunktura hamuje ból przy udziale tworu siateczkowatego.
Inne badania wykazały, że nakłuwania mogą działać hamująco na korę mózgu i podnieść próg bólu. Udowodniono także, że nakłuwa­nia pobudzają ośrodki układu współczulnego w dolnej części wzgórza. Chińscy uczeni dowiedli również, że działanie lecznicze nakłuwań w chorobach przewodu pokarmowego, narządu oddechowego i krąże­nia należy wiązać z autonomicznym układem nerwowym, który reguluje czynność narządów wewnętrznych. Trzeba bowiem dodać, że akupunktura usprawnia także zakłóconą czynność układu autono­micznego i przywraca homeostazę.
Pracownicy Instytutu Naukowego Medycznego w Shenxi oznaczali zawartość aminokwasów w mózgu przed i po nakłuwaniach i wyka-zali wzrost jej po zabiegach, który utrzymywał się przez 15 minut. Akupunktura zmienia także metabolizm węglowodanów w tkance mózgowej, a mianowicie zwiększa lepkość kwasu mlekowego, która jest największa po upływie 20 minut od chwili rozpoczęcia drażnienia receptorów powłok igłami. Również w czasie anestezji akupunk­turowej wzrasta zawartość kwasu mlekowego w tkance mózgowej. Nakłucia mogą też obniżyć nadmierną zawartość kwasu mlekowego w mózgu w stanach chorobowych przebiegających z drgawkami. Doświadczenia na zwierzętach wykazały, że stymulacja elektryczna (elektroakupunktura) podnosi zawartość acetylcholiny w mózgu. W stanach głębokiej narkozy, w której z reguły jest podwyższona zawartość acetylcholiny w tkance mózgowej, nakłuwania sprowadza­ją zmniejszenie się tej zawartości i dlatego powodują wcześniejsze aniżeli zazwyczaj obudzenie się zwierząt.


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość