Strona główna

Rozwój hagiografii w Polsce do XVI wieku


Pobieranie 39.13 Kb.
Data18.06.2016
Rozmiar39.13 Kb.

Rozwój hagiografii w Polsce do XVI wieku.


Hagiografia (z greckiego hagios – święty, grafein – pisać) dziedzina w historiografii kościelnej zajmująca się historią życia i dziejami kultu świętych rozwijająca się od II wieku wraz z kultem świętych w Kościele wschodnim i zachodnim. Poddana została w XVII wieku naukowej krytyce przez bollandystów i maurynów. Od tego czasu rozwijają się jej dwa nurty: żywotopisarstwo i studia źródłoznawczo – historyczne.1

Kult świętych w chrześcijaństwie jest bardzo wczesny, związany bezpośrednio z samymi początkami Kościoła. Również piśmiennictwo hagiograficzne towarzyszyło rozwojowi chrześcijaństwa prawie od początku jego istnienia i odgrywało doniosłą rolę w kształtowaniu postaw i wyobrażeń religijnych pierwszych chrześcijan. Przez całe wieki stanowiło nieodłączną część składową chrześcijaństwa. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa kult świętych rodził się spontanicznie i był podtrzymywany przez tradycję, z czasem został oficjalnie usankcjonowany przez Kościół. Do końca X wieku kult świętego był obwoływany przez biskupa.

W roku 993 dokonała się pierwsza kanonizacja papieska i od tego czasu coraz częściej zwracano się do papieża o urzędowe potwierdzenie świętości. Od roku 1170 papież Aleksander III zastrzegł prawo kanonizowania wyłącznie dla papieży. Kanonizacji dokonywano w wyniku długotrwałych, skomplikowanych procesów. Wymagało to szczególnych badań dokładnego poznania biografii świętego oraz cudów dokonanych za jego pośrednictwem. Świętym przypisywano rolę orędowników i pośredników między ludźmi a Bogiem. Grono świętych chrześcijańskich wzbogacało się i rozwijało wraz z dziejami Kościoła. W pierwszych gminach chrześcijańskich otaczano kultem Apostołów, w pierwszym rzędzie świętego Piotra i Pawła. Jednak obok Apostołów i ich uczniów cześć świętych zaczęli odbierać rychło męczennicy za wiarę Chrystusa, którzy ponosili śmierć w obronie wiary. Poszczególne gminy starały się zachować ich ciała i czciły jako relikwie, a także pamięć ich męczeństwa utrwalać na piśmie, aby podać je do wiadomości innych.

Wraz z wygaśnięciem prześladowań chrześcijan w IV wieku zaczęto obejmować kultem świętych ludzi, którzy prowadzili świątobliwe życie wyznawców. Ludzie ci w szczególny sposób poświęcali się służbie Bożej, zwłaszcza pustelnicy, wybitni papieże i biskupi. Utwory o wyznawcach powstały w IV wieku. Ich przedmiotem było całe życie świętego od narodzin do śmierci. Nazywano je zwykle vitae (vita – żywot) i nadawano im strukturę biograficzną. Najważniejsze wśród nich są: żywot świętego Antoniego napisany w 360 roku przez św. Atanazego. Nieco później powstał żywot św. Pawła z Teb napisany w latach 374 – 378 przez świętego Heronima. Są to pierwsze żywoty wyznawców, które powstały na Wschodzie. Na Zachodzie pojawiły się utwory o świątobliwych biskupach. Na przełomie IV i V wieku powstał żywot św. Marcina, biskupa Tours, służący za wzór literackiego gatunku vita na Zachodzie. Podobną funkcję spełniały żywoty świętego Ambrożego oraz żywot świętego Augustyna, które powstały w V wieku.2

W wieku VI wybitnymi hagiografami byli: Grzegorz z Tours oraz Grzegorz I Wielki. Żywoty wyznawców coraz częściej zbierano w obszerne ilościowo kolekcje. Obok głównych form hagiograficznych, jakimi były passio i vita, powstał nowy gatunek piśmiennictwa, mający za temat opis cudów, które święty uczynił za życia, podczas męczeństwa, a także po śmierci, nazwano je – miracula. O cudach dokonywanych przez męczenników i wyznawców opowiadano już wcześniej w obrębie pasji i żywotów, teraz te cuda stały się samodzielnym, autonomicznym zbiorem. Zbiory cudów zaczęły powstawać w IV wieku na Wschodzie. W Kościele Zachodnim miracula zaczęły być spisywane od V wieku. Inicjatorem ich zbierania i układania w kolekcje zwane libella był św. Augustyn, który domagał się ścisłego przestrzegania wiarygodności umieszczanych w zbiorach historii. Naśladowcami tego typu twórczości byli papież Grzegorz Wielki oraz św. Grzegorz z Tours, który pozostawił zbiór „Osiem ksiąg cudów” służący za wzór wielu kolekcjom średniowiecznym. W obrębie żywotów świętych i pasji, bądź też będących samodzielnym dziełem, była tzw. translatio, czyli przeniesienie ciała lub relikwii świętego z miejsca pierwotnego spoczynku na inne, bardziej godne miejsce.

Wszystkie te odmiany piśmiennictwa hagiograficznego, które powstały na początku epoki średniowiecza rozwijały się dalej w ciągu wieków. Podlegały on ewolucji, polegającej na przenikaniu między sobą poszczególnych form i tematów hagiograficznych oraz na stopniowym wyodrębnianiu się nowej formy hagiograficznej – legendy. Bohaterem legendy hagiograficznej był święty. Jej treść stanowiły zdarzenia układane w całość o strukturze biograficznej. W legendzie podane były etymologia imienia świętego, prezentacja rodziców, cudowne fakty poprzedzające narodziny, heroiczne czyny, cuda, męczeńska śmierć, translacja. Stopniowe przenikanie hagiografii do obrządku liturgicznego spowodowało przekształcenie się struktury kolekcji żywotów. Zaczęto je układać zgodnie z kalendarzem liturgicznym, aby ułatwić kaznodziejom odczytywanie legend w kolejne dni roku. Zbiory te nazywano menologami, które na Wschodzie znane były w XI wieku, w Kościele na Zachodzie powstały w XII wieku. W wieku X – XII największymi hagiografami byli: Odon z Cluny, Flodoard, Piotr Damiani, Bernard z Clairvaux.3

Od XIII wieku hagiografię uprawiały głównie zakony żebrzące: dominikanie i franciszkanie. Kaznodzieje tych zakonów zaczęli układać mniejsze i łatwiejsze w czytaniu zbiory, są to legendy skrócone. Legenda taka składała się z krótkiego żywota świętego, zbioru exemplów i cudów. Najbardziej znana dla tego typu twórczości była legenda aurea (złota legenda) Jakuba de Voragine. Spisana w latach 1260 – 1270 na którą złożyło się 180 żywotów zestawionych w porządku kalendarzowym. Utwór ten cieszył się dużą poczytnością w Europie chrześcijańskiej, był wielokrotnie przepisywany, redagowany i przerabiany. Do znanych hagiografów XIII wieku należeli również: Jan z Mailly, Bartłomiej z Trydentu. W wieku XIV działali tacy hagiografowie jak: Piotr Calo, Piotr Natalis. Z XV wieku pochodzą dzieła hagiograficzne takich twórców jak: Jan Gielemans, Bonin Mombrizio. Wiek XVI charakteryzuje się działalnością hagiografów Suriusa, Lippomano, Maldonata, Witzela, Molanusa. Dzieło Suriusa „De probatis sanctorum historiis” było często wydawane i tłumaczone, podobnie jak dzieła hagiograficzne pozostałych autorów. Średniowiecze dało również znaczną literaturę hagiograficzną w formie żywotów świętych spisywanych przez spowiedników, liczne autobiografie oraz dokumenty związane z kanonizacyjnymi procesami.4

Początki hagiografii w Polsce związane są z wprowadzeniem chrześcijaństwa i rozwojem rodzimych kultów świętych. Hagiografia była pierwszym gatunkiem literatury narracyjnej w których doniesiono Europie o wydarzeniach z terenów chrześcijańskiej Polski. Była to odmiana biografistyki parentycznej, mający charakter moralizatorski, pouczający. Kreowała postacie, które charakteryzowały się cnotami godnymi naśladowania. Czyli całkowitym oddaniem się Bogu aż po ofiarę z życia dla doskonałości wiary i zbawienia duszy. Świętość była hasłem ideowym, natomiast każdy jej wizerunek – przykładem.

Kiedy hagiografia zaczęła rozwijać się w Polsce przebyła już długi okres rozwojowy. Wiarę w Chrystusa pieczętowano wtedy krwią, następnie heroizmem życia pustelniczego, ascezą, pokorą, uczynkami miłosierdzia. Tysiące żywotów, legend szerzyło cześć świętych, a kult ich relikwii przez wieki uruchamiał procesy religijne i społeczne. Słowo o świętych powielano i nieustannie rozszerzano, tworzono całe zbiory. Pojedyncze wątki, tematy i cuda świętych wejdą do kazań, dramatów i pieśni całego chrześcijaństwa.

Kiedy Polska przyjmowała chrześcijaństwo dwa wcielenia świętości to wierny męczennik oraz wierny sługa Boży. Wzorce te zmieniały się wraz z historią. Nimb świętości i prawo do kultu przyznawano przeważnie hierarchom Kościoła i osobom duchownym, zazwyczaj znakomitego rodu, a spośród świeckich – wysokim feudałom. Kiedy w X wieku Kościół uporządkował procedurę orzekania o świętości zmarłych wiernych, poczesne miejsce zajęła w niej dokumentacja pisana. Były to dwa typy relacji hagiograficznej: żywot świętego oraz miracula czyli opisy cudów kanonizowanego. Pierwszy zabytek hagiografii jaki zrósł się z Polską miał rodowód podwójnie obcy. Postacią tematyczną był Czech, biskup praski Wojciech Adalbert, autorem zaś cudzoziemiec, który opisał jego losy daleko od Polski w klasztorze benedyktyńskim na Rzymskim Awentynie.5

Polacy długo czekali na własnych świętych, świętych narodowych. Przyjęcie chrztu z Czech w 966 roku miało pewne konsekwencje historyczne i literackie. Katedra na Wawelu otrzymała wezwanie św. Wacława, który pochodził z Czech. Kościoły, które zakładano na Pomorzu były pod wezwaniem świętego Wacława lub świętego Wojciecha. W wyniku tej samej ewolucji dziejowej podwaliną polskiego żywotopisarstwa stał się adalbertyński cykl żywotowy z centralną postacią świętego Wojciecha. Na cykl ten składa się pięć kompozycji hagiograficznych, przedstawiających życie świętego Wojciecha, jego męczeństwo i cuda, które uczynił. Pierwszą osobą wyniesioną na ołtarze i uznaną za patrona naszego kraju był święty Wojciech. Spisywanie o nim utworów mających charakter vita, passio czy miracula było w bezpośrednim związku z procedurą kanonizacyjną. Powstałe w odpowiedzi na aktualne zapotrzebowanie dzieła służyły następnie nauczaniu kościelnemu oraz zasilały narodowe dziejopisarstwo.6

Pierwszym utworem hagiograficznym pozostającym w związku z dziejami polskiej kultury narodowej był żywot świętego Wojciecha nazwany Vita prior (Żywot pierwszy). Powstał on w latach 998 – 999 w Rzymie w benedyktyńskim klasztorze pod wezwaniem św. Bonifacego i św. Aleksego. Jego autorem był prawdopodobnie Włoch, Jan Kanapariusz, zakonnik a następnie opat tego klasztoru. Z Polską kulturą przełomu X i XI wieku w szczególny sposób związała się twórczość niemieckiego benedyktyna Brunona z Kwerfurtu. Kształcił się on w Magdeburgu w tym samym czasie, w którym pobierali tam nauki święty Wojciech oraz przyszły kronikarz niemiecki Thietmar. Brunon z Kwerfuntu przebywał dwukrotnie na dworze Bolesława Chrobrego. To właśnie Brunono z Kwerfurtu przypisuje się autorstwo żywotu świętego Wojciech zwanego Vita altera (Żywot drugi). Powstał on około roku 1004 w Rzymie. Tekst utworu zachował się w dwóch redakcjach: krótszej i dłuższej. Niewielka liczba odpisów wskazuje, że był mniej popularny niż dzieło Kanapriusza, stanowiące jedno z głównych źródeł pracy Brunona. Vita altera przejęła z vita prior podstawowy trzon informacji.

Brunon z Kwerfurtu jest również autorem opisu śmierci męczeńskiej pięciu pustelników z klasztoru w Międzyrzeczu. Żywot Pięciu Braci Męczenników powstał około 1006 roku, po przybyciu Brunona na dwór Bolesława Chrobrego. Brunonowi przypisuje się autorstwo zaginionej pasji św. Wojciecha. Drugim utworem Brunona napisanym w Polsce i ściśle związanym z wydarzeniami naszej narodowej historii był: „List do króla Henryka II.”7

Śmierć św. Wojciecha podczas misji nawracania pogan stała się ważnym wydarzeniem międzynarodowym i odbiła się echem zarówno w Rzymie, gdzie bezpośrednio po otrzymaniu wieści o męczeństwie przeprowadzono kanonizację, jak również w cesarstwie. Rzecznikiem kultu świętego stał się Otton III, który zainicjował wznoszenie kościołów ku czci świętego Wojciecha m.in. w Rzymie, w Perum. Głównym ośrodkiem kultu pozostało jednak Gniezno jako miejsce przechowywania szczątków świętego. Pod koniec XII wieku katedra w Gnieźnie została ozdobiona potężnymi drzwiami z brązu, pokrytymi płaskorzeźbami przedstawiającymi sceny z życia męczeństwa i kultu świętego Wojciecha. Od końca XII wieku rozwój kultu Wojciecha stwarzał sprzyjającą atmosferę dla twórczości hagiograficznej.

W tym czasie powstały pierwsze żywoty św. Wojciecha pochodzenia polskiego. Jest nim żywot „Tempore illo” pochodzący z Polski i powstały około 1247 roku oraz „Cuda św. Wojciecha” powstałe około 1260 – 1296 roku. Cuda św. Wojciecha zostały zebrane najpełniej dopiero w drugiej połowie XIII wieku i stały się częścią obszernego dzieła hagiograficznego „Na pograniczu Germanii jest kraj...”.8 Kult św. Wojciecha zyskał najwyższą aprobatę kościelną zaraz po jego śmierci.

Inaczej było z kultem św. Stanisława Biskupa. Bezpośrednio po jego śmierci z rąk czy też z rozkazu króla Bolesława Śmiałego cześć jego pamięci i wspomnienie o moralnym aspekcie jego konfliktu z królem przechowało tylko szczupłe grono duchowieństwa krakowskiego. Około połowy XII wieku episkopat polski po raz pierwszy złożył oficjalny hołd pamięci Stanisława Biskupa przenosząc jego szczątki z miejsca ich pierwotnego spoczynku na Skałce do katedry wawelskiej. Głośna w całej Europie chrześcijańskiej śmierć arcybiskupa Centerbury, Tomasza Becketa na skutek konfliktu z królem Henrykiem II i natychmiastowe wyniesienie męczennika na ołtarze, odbiła się również echem w Polsce.9

Wydarzenia te przypomniały światlejszym przedstawicielom polskiego duchowieństwa, że w kraju też był podobny wypadek, który należałoby podobnie oceniać. Pierwsze kroki dla oficjalnej kanonizacji świętego Stanisława podjął Iwo Odrowąż, biskup krakowski. Za którego czasów pojawiły się w Polsce zakony żebrzące, dominikanie i franciszkanie, rozwijające gorliwą działalność duszpasterską wśród wszystkich warstw społecznych i chętnie propagujące kult narodowych świętych. To w znacznej mierze dzięki ich zabiegom dochodzi do kanonizacji w 1253 roku świętego Stanisława Szczepanowskiego. O którym przez sto pięćdziesiąt lat od czasu dramatu na Skałce nie było słychać.10

Po kanonizacji kult św. Stanisława rozprzestrzenił się na całą Polskę i stał się ogólnonarodowym, swoją popularnością przewyższając kult świętego Wojciecha. Echem kanonizacji jest cykl żywotopisarski, cykl stanisławowski. Z kręgu dominikanów krakowskich pochodzą dwa żywoty św. Stanisława Biskupa napisane przez Wincentego z Kielczy (Kielc). Po 1242 roku został napisany Żywot mniejszy (Vita minor), natomiast w latach 1257 – 1261 Żywot większy (Vita maior). Z związku z rozwojem kultu św. Stanisława Biskupa oraz zabiegów kleru katedralnego krakowskiego o oficjalne ogłoszenie Stanisława świętym powstaje w 1252 roku dzieło hagiograficzne „Miracula sancti Stanislai” (Cuda świętego Stanisława).11

Te same czynniki, które wywołały żywoty świętych patronów wpływały przez wiek XIII i XIV również na zainteresowanie hagiografów osobami niemal współczesnymi. Źródłem ich była wspomniana już działalność zakonu franciszkańskiego i dominikańskiego, które z niezwykłą energią przystąpiły do wiekowych zaniedbań w życiu Kościoła polskiego. Dominikanie zatroszczyli się aby nie zaginęły dzieje ich założyciela na gruncie polskim św. Jacka. W 1352 roku powstało dzieło Stanisława Lektora z Krakowa „O życiu i cudach św. Jacka”, obejmujące biografię świętego urozmaiconą opisem jego cudów. Do cyklu franciszkańskiego popularyzującego wzór świętobliwej księżnej należą: „Żywot świętej Salomei” powstały około 1290 roku oraz „Żywot św. Kingi” z około 1317 – 1329 roku. Jest wśród nich również „Żywot świętej Jadwigi” napisany między 1267 a 1300 rokiem przez wrocławskiego franciszkanina, opierający się głównie na aktach procesu kaznodziejskiego. Z przełomu wieku XIV i XV pochodzi również „Translacja św. Floriana”.12

W XV wieku nastąpił wyraźny regres hagiografii w Polsce, powstały wtedy prace będące połączeniem fragmentów innych dzieł, których podstawą były starsze żywoty patronów polskich. Do ważniejszych tekstów tego rodzaju należą utwory Jana Długosza „Vita sancti Stanislai” z roku 1460 – 1465 oraz „Vita beatae Kunegundis”.13 Do XV wieku utwory hagiografii polskiej pisane były wyłącznie po łacinie, początki prozatorskiej twórczości hagiograficznej w języku narodowym są udokumentowane bardzo słabo. Przypadają one zapewne na wiek XIV nie jest to jednak dokładnie i jednocześnie stwierdzone.

Europejskie dzieła hagiograficzne znane były w Polsce średniowiecznej, materiał żywotopisarski napływał do kraju wraz z popularnymi w Kościele Zachodnim zbiorami hagiograficznymi. Do najwcześniej poznanych a jednocześnie cieszących się popularnością już od końca XIII wieku, należała „Legenda aurea” (Złota legenda) Jakuba de Voragine. Upowszechnienie jej tekstu zawdzięczamy dominikanom. Znane są dość liczne kopie tego dzieła z przełomu XIII i XIV wieku. Złotą legendę nie tylko przepisywano, ale też poddawano zabiegom redakcyjnym poszerzając jej treść o żywoty polskich świętych. W drugiej połowie XIV wieku powstał przekład tego dzieła na język polski. „Złota legenda” wzbogaciła prawdopodobnie bibliotekę królowej Jadwigi.14 Wpływ tego utworu można znaleźć również w istniejących piętnastowiecznych wierszowanych żywotach świętych pisanych już po polsku: w pieśni – legendzie o św. Krzysztofie, św. Katarzynie i św. Dorocie.15

Znajomość hagiografii europejskiej w Polsce nie ograniczała się do czytania czy kopiowania wymienionych dzieł. Dzieła te, które docierały do polskich odbiorców dostarczały zarazem autorom rodzimych żywotów wzory konstruowania postaci świętego. Konwencje żywotopisarstwa europejskiego podjęte przez łacińską hagiografię w Polsce, stanowiły podstawę prozy narracyjnej w języku narodowym. Hagiografia do końca XIII wieku miała charakter elitarny, jej obieg zamykał się w kręgu duchowieństwa. Była tworzona przez biegle władających łaciną księży lub zakonników i dostępna w lekturze wąskiemu tylko gronu odbiorców głównie ze sfer kościelnych i zakonnych. Miała niewielką siłę oddziaływania na ogół społeczeństwa. Sytuacja ta zmieniła się w XIII wieku. W okresie tym nastąpiło większe przenikanie hagiografii do coraz szerszych kręgów społecznych. Treści hagiograficzne zaczęły przenikać na zewnątrz poprzez słowo mówione, dzięki upowszechnionej w praktyce zakonów żebrzących zasadzie wygłaszania kazań w języku narodowym. Dzięki temu mogły trafić do szerszej grupy wiernych, do ich wyobraźni.

Jadwiga Pułka



nauczyciel religii w Gimnazjum w Działoszynie

1 Encyklopedia katolicka, pod red. J. Walkusza, t. VI, Lublin 1993, s.475.


2 M. Plezia, Wstęp do: Jakub de Voragine, Złota legenda. Wybór, Warszawa 1983, s. XV – XVI.

3 T. Michałowska, Średniowiecze, Warszawa 1996, s. 74 – 75.

4 Encyklopedia katolicka, op. cit., s. 476.

5 T. Witczak, Literatura Średniowiecza, Warszawa 1997, s. 30 – 31.

6 J. Nowak – Dłużewski, „Żywoty świętych” Piotra Skargi, w. Z historii Polskiej literatury i kultury, Warszawa 1967, s. 46.

7 T. Michałowska, op. cit., s. 77 – 87.

8 Średniowieczne żywoty i cuda patronów Polski, tłum. J. Pleziowa,Wstęp oprac. M. Plezia, Warszawa 1987, s. 18 – 19.

9 Ibidem, s. 12 – 13.

10 J. Nowak – Dłużewski, op. cit., s. 47.

11 Encyklopedia katolicka, op. cit., s. 478.

12 T. Michałowska, op. cit., s. 180 – 181.

13 T. Witczak, op. cit., s. 72.

14 T. Michałowska, op. cit., s. 631.

15 J. Nowak – Dłużewski, op. cit., s. 47.





©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość