Strona główna

Skąd przychodzimy, kim jesteśmy, dokąd idziemy?” Erratum Marka Lechkiego filmem o drodze do siebie


Data20.06.2016
Rozmiar14 Kb.
ELWIRA REWIŃSKA

Gdańsk


 

 

Temat: "Skąd przychodzimy, kim jesteśmy, dokąd idziemy?” Erratum Marka Lechkiego filmem o drodze do siebie.



 
Adresat zajęć: uczniowie III kl. szkoły ponadgimnazjalnej

Czas: 2 godziny lekcyjne

1. PRZED projekcją filmu (ukierunkowanie odbioru):

a) rola poszukiwania tożsamości bezdomnego NN,

b) kim są dla bohatera ludzie, których spotyka w rodzinnym mieście,

* Zbyszek

* Nawrocki

* policjant

c) „dynamika” relacji ojciec-syn.

 

2. PO projekcji filmu (rozdajemy kartki)


Erratum to film przede wszystkim ... (podkreśl)

a) o samotności

b) o drodze do poznania siebie

c) o rodzinie

d) o przyjaźni
Po krótkiej dyskusji (analiza wyborów) wybieramy odpowiedź b.(przypuszczalnie większość dokona takiego wyboru).

 
3. ZAPISANIE  TEMATU  ZAJĘĆ

 

Ad 1.a)
W krótkim przywołaniu treści filmu zauważamy, że decydujący wpływ na to, co dzieje się



z bohaterem (a raczej w bohaterze) ma spowodowany przez niego wypadek i śmierć potrąconego  bezdomnego.

W rozmowie telefonicznej z żoną Michał mówi: "Ja kiedyś myślałem, że jak komuś przytrafia się coś takiego, że to straszny dramat.[...] NO WŁAŚNIE NIE."

Mimo to i mimo „rozgrzeszenia” ze strony policjanta, wraca na miejsce wypadku. Znajduje okulary i torbę bezdomnego...

Odtwarzamy  przebieg poszukiwania tożsamości bezdomnego – zastanawiając się nad motywami postępowania Michała. Z czystego, ludzkiego odruchu – „Czy ktoś pytał o niego?”.

„Nie ma kogo powiadomić” – staje się to poszukiwanie formą odkupienia winy oraz szukaniem drogi do ojca, a tym samym, do siebie.

W filmie te dwa „wątki” przeplatają się – kolejne „odsłony” życia NN ze scenami z ojcem.

Tak oto dowiadując się, jak nazywał się bezdomny, kim był, zanim go życie nie złamało,

„dowiaduje się” czegoś o sobie – również przy „pomocy” spotykanych na swej drodze ludzi.

 

Ad 1.b)
„PAMIĘTASZ?” (sceny ze Zbyszkiem)



„A DLACZEGO PAN PRZESTAŁ?” (grać na trąbce) (sceny z policjantem)

„JAK TY SIĘ CZUJESZ, MICHAŁ?” i „NO CO, MIAŁEŚ TROCHĘ CZASU?” (sceny z Nawrockim)

Będąc tym, kim są – przyjacielem ze szkolnych lat, policjantem, blacharzem i dawnym znajomym  ojca – są zarazem ZNAKIEM. Są „akuszerami” wiedzy Michała o samym sobie (dobór aktorów jest  tu też znaczący – zwłaszcza Janusz Michałowski, pamiętny ks. Piotr z „Lawy” zachowuje się w stosunku do Michała jak terapeuta; ponadto policjant, który słucha w czasie dyżuru muzyki  klasycznej!)

Zbyszek, Nawrocki, policjant przyglądają się Michałowi, jakby wiedzieli o nim coś, czego on sam o sobie nie wie; mają zdolność empatii, którą on musi w sobie dopiero znaleźć. (I. Kurz)

 

Ad 1.c)


Kluczową jednak postacią jest oczywiście ojciec. Omówienie relacji ojciec – syn musimy zacząć od przyjrzenia się głównemu bohaterowi.

Dialogi są oszczędne, Michał charakteryzowany jest głównie przez zachowania (albo zaniechanie – motyw odwracania się!). Opanowana, skupiona twarz aktora nie ułatwia zadania – choć, paradoksalnie, dużo mówi o bohaterze. Jawi nam się on jako człowiek wsobny, niełatwo (niechętnie?) komunikujący się z innymi, robi wrażenie jakby nieobecnego we własnym życiu(por. sceny z rodziną Michała ze scenami z rodziną Zbyszka). Sugestię żony, żeby zaprosić jego ojca na komunię wnuka, ucina krótkim "Nie."(2x)

Na zlecenie szefa jedzie do rodzinnego Szczecina po samochód sprowadzony z USA. Nie planuje wizyty u ojca. ("Przecież ja nawet w domu nie będę".– wędka dla synka).

Jednak już na miejscu decyduje się na odwiedziny ojca (mówi do Zbyszka: Dzisiaj muszę się zwijać, jeszcze ojca chciałem odwiedzić.). Pytanie, na ile to jest wymówka.

Między słowami: „Mogę wejść” a słowami:

– "Ty mnie słuchasz w ogóle?"

–" Porozmawiaj ze mną".

– "Pomóż mi."

– "Zasłużyłeś sobie na to."

 i finałową sceną, zawiera się historia trudnej i skomplikowanej relacji ojca i syna. 

  

4. KONTEKSTY


POWRÓT  SYNA  MARNOTRAWNEGO?

 

Finałowa scena - pukanie do drzwi i odpukiwanie z drugiej strony przez ojca – ma szansę stać się „kanonicznym” obrazem kina polskiego. Symbolizuje ona wybaczenie, trudne pojednanie ojca i syna. Tym samym przywołuje tradycję biblijną i inny gest kanoniczny – przypowieść o synu marnotrawnym i obraz Rembrandta. Po przeprowadzeniu porównania przypowieści, filmu i obrazu zauważamy więcej różnic niż podobieństw, ale w swej istocie są te teksty kultury podobne (wybaczenie, radość, uczta; przygarniający syna gest ojca; pukanie). Nie tylko ta scena odsyła nas do tradycji PRZYPOWIEŚCI; PARABOLICZNOŚĆ filmu widoczna jest też w formie:



– w wyborze i układzie zdarzeń,

– w oszczędności dialogów, przy równoczesnym naddatku znaczeń,

– w konstrukcji postaci,

– w plastycznej sile obrazu i symbolice – woda, ogień; nawet piesek

 

   Proponuję ten kontekst wzbogacić o inne utwory reinterpretujące biblijną przypowieść:



  Andre Gide, Syn marnotrawny (opowiadanie)

  Janusz Pasierb, Syn marnotrawny [1], [2]

 

 

KONKLUZJA



   

Tak więc postrzegamy film Marka Lechkiego Erratum jako uniwersalny obraz, mówiący o fundamentalnych dla człowieka sprawach. To również film o inicjacji w dorosłość – rozumianą jako wzięcie odpowiedzialności za swoje decyzje, za umiejętność życia z konsekwencjami własnych wyborów.

Człowiek, który wyjeżdża ze Szczecina, jest innym człowiekiem od tego, który zaledwie kilka dni wcześniej przyjechał.

Film Erratum na pewno nie odpowie wprost na pytanie „Jak żyć?”, ale oddziałując na nas głęboko (też: muzyka!), skłania do refleksji nad własnym życiem, żeby nie być zmuszonym powiedzieć o swoim życiu „Tak jakoś wyszło”.

 

ZADANIE DOMOWE



 

Objaśnij, w eseistycznej formie, tytuł filmu – Erratum.



 


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość