Strona główna

Słowa Maria Konopnicka muzyka Feliks Nowowiejski


Pobieranie 62.75 Kb.
Data20.06.2016
Rozmiar62.75 Kb.

Strona z


ROTA

słowa Maria Konopnicka

muzyka Feliks Nowowiejski
Nie rzucim ziemi skąd nasz ród!

Nie damy pogrześć mowy.

Polski my naród, polski lud,

Królewski szczep Piastowy.


Nie damy, by nas gnębił wróg!

Tak nam dopomóż Bóg!

Tak nam dopomóż Bóg!
Do krwi ostatniej kropli z żył

Bronić będziemy ducha,

Aż się rozpadnie w proch i w pył

Krzyżacka zawierucha.


Twierdzą nam będzie każdy próg!

Tak nam dopomóż Bóg!

Tak nam dopomóż Bóg!
Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz

Ni dzieci nam germanił,

Orężny wstanie hufiec nasz,

Duch będzie nam hetmanił.


Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg!

Tak nam dopomóż Bóg!

Tak nam dopomóż Bóg!
Nie damy miana Polski zgnieść

Nie pójdziem żywo w trumnę

W Ojczyzny imię, na jej cześć

Podnosi czoła dumne.


Odzyska ziemię dziadów wnuk!

Tak nam dopomóż Bóg!

Tak nam dopomóż Bóg!

WOJENKO, WOJENKO

słowa: F. Gwiżdż

muzyka: autor nieznany
Wojenko, wojenko, cóżeś ty za pani,

Że za tobą idą, że za tobą idą,

Chłopcy malowani?
Chłopcy malowani, sami wybierani,

Wojenko, wojenko, wojenko, wojenko,

Cóżeś ty za pani?
Na wojence ładnie, kto Boga uprosi -

Żołnierze strzelają, żołnierze strzelają,

Pan Bóg kule nosi.
Maszeruje wiara, pot się krwawy leje,

Raz, dwa, stąpaj bracie, raz dwa stąpaj bracie,

To tak Polska grzeje.
Wojenko, wojenko, cóżeś tak szalona,

Kogo ty pokochasz, kogo ty pokochasz,

Jeśli nie leguna.
Jeśli nie leguna, jeśli nie ułana,

Wojenko, wojenko, wojenko, wojenko,

Nasza ukochana.
Jeśli nie powstańca, jeśli nie piechura,

Bo za tobą idzie, bo za tobą idzie,

Relutonów chmura.
Wojenko, wojenko, co za moc jest w tobie,

Komu każesz – wstanie, komu każesz – wstanie,

Choćby spał już w grobie.

BYWAJ DZIEWCZĘ ZDROWE…

muzyka i słowa autor nieznany

Bywaj dziewczę zdrowe, Ojczyzna mnie woła,

Idę za kraj walczyć wśród rodaków koła,

I choć przyjdzie ścigać jak najdalej wroga,

Nigdy nie zapomnę, jak mi byłaś droga.
Po cóż ta łza w oku, po cóż serca bicie?

Tobiem winien miłość, a Ojczyźnie życie!

Pamiętaj, żeś Polka, że to za kraj walka,

Niepodległość Polski, to twoja rywalka.


Polka mnie zrodziła, z jej piersi wyssałem:

Być Ojczyźnie wiernym, a kochance stałym.

I choć przyjdzie zginąć w ojczystej potrzebie,

Nie rozpaczaj dziewczę, zobaczym się w niebie.


Czuję to, bom Polka: Ojczyzna w potrzebie,

Nie pamiętaj o mnie, nie oszczędzaj siebie;

Kto nie zna jej cierpień i głos jej przytłumi,

Niegodzien miłości i kochać nie umie.


Ty godnie odpowiesz, o to się nie troszczę,

Że jesteś mężczyzną tego ci zazdroszczę,

Ty znasz moje serce, ty znasz moją duszę,

Żem niezdolna walczyć, tyleż cierpieć muszę.


Nie mów o rozpaczy, bo to słabość duszy,

Bo mię tylko jarzmo mego kraju wzruszy,

Gdzie bądź się spotkamy, spotkamy się przecie

Zawsze Polakami, chociaż w innym świecie.



KADRÓWKA
słowa: Tadeusz Ostrowski „Oster”, Wacław Łęcki „Graba”

na melodię: „Siwa gąska, siwa, po Dunaju pływa”
Raduje się serce, raduje się dusza,

Gdy pierwsza kadrowa na Moskala rusza.

Oj da, oj da dana, kompanio kochana,

Nie masz to jak pierwsza, nie!


Chociaż do Warszawy mamy długą drogę,

Ale przecież dojdziem, byleby iść w nogę.

Oj da, oj da dana...
Kiedy Moskal zdrajca drogę nam zastąpi,

To kul z manlichera nikt mu nie poskąpi.

Oj da, oj da dana...
A gdyby on jeszcze śmiał udawać zucha,

Każdy z nas bagnetem trafi mu do brzucha.

Oj da, oj da dana...
A gdy się szczęśliwie zakończy powstanie,

To pierwsza kadrowa gwardyją zostanie.

Oj da, oj da dana...
A więc piersi naprzód, podniesiona głowa,

Bośmy przecie pierwsza kompania kadrowa

Oj da, oj da dana...

PIECHOTA

słowa: B. Lubicz-Zachorski, L. Łuskino

muzyka: L. Łuskino, J. T. Klukowski
Nie noszą lampasów i szary ich strój!

Nie noszą ni srebra, ni złota,

Lecz w pierwszym szeregu podąża na bój,

Piechota ta szara piechota.


Maszerują strzelcy, maszerują,

Karabiny błyszczą, szary strój,

A przed nimi drzewa salutują,

Bo za naszą Polskę idą w bój!


Idą, a w słońcu kołysze się stal,

Dziewczęta zerkają zza płota,

A oczy ich dumnie utkwione są w dal,

Piechota, ta szara piechota.


Maszerują strzelcy...
Nie grają im surmy, nie huczy im róg,

A śmierć im pod stopy się miota,

Lecz w pierwszym szeregu podąża na bój

Piechota, ta szara piechota.


Maszerują strzelcy..

PRZYBYLI UŁANI

słowa: F. Gwiżdż

muzyka: autor nieznany
Przybyli ułani pod okienko,

Pukają, wołają - puść panienko!


O Jezu, a cóż to za wojacy?

Otwieraj, nie pytaj, Beliniacy! (lub my swojacy!)


Przyszliśmy napoić nasze konie,

Za nami piechoty całe błonie.


O Jezu, a dokąd Bóg prowadzi?

Warszawę zdobywać byśmy radzi.


Gdy zwiedzim Warszawę, już nam pilno

Zobaczyć to nasze stare Wilno.


Panienka wnet wrota otworzyła,

Ułanów na nocleg zaprosiła.



O MÓJ ROZMARYNIE

słowa: autor nieznany oraz Wacław Denhoff-Czarnocki

muzyka: autor nieznany
O mój rozmarynie rozwijaj się, (bis)

Pójdę do dziewczyny, pójdę do jedynej,

Zapytam się.
A jak mi odpowie: nie kocham cię, (bis)

Ułani werbują, strzelcy maszerują,

Zaciągnę się.
Dadzą mi buciki z ostrogami (bis)

I siwy kabacik i siwy kabacik

Z wyłogami.
Dadzą mi konika cisawego (bis)

I ostrą szabelkę i ostrą szabelkę

Do boku mego.
Dadzą mi uniform popielaty, (bis)

Ażebym nie tęsknił, ażebym nie tęsknił

Do swojej chaty.
Dadzą mi szkaplerzyk z Matką Boską, (bis)

Ażeby mnie chronił, ażeby mnie chronił

Tam pod Moskwą.
Dadzą mi manierkę z gorzałczyną, (bis)

Ażebym nie tęsknił, ażebym nie tęsknił

Za dziewczyną
A kiedy już wyjdę na wiarusa, (bis)

Pójdę do dziewczyny, pójdę do jedynej

Po całusa.
A gdy mi odpowie: „nie wydam się”, (bis)

Hej tam kule świszczą i bagnety błyszczą-

Poświęcę się.
Pójdziemy z okopów na bagnety (bis)

Bagnet mnie ukłuje, śmierć mnie pocałuje

Ale nie ty.

WARCZĄ KARABINY
Pieśń powstała w 1915 w Kętach przed wymarszem Legionów do Warszawy

słowa i muzyka: autor nieznany
Warczą karabiny i dzwonią pałasze,

Znów Piłsudski rusza w pole, a z nim chłopcy nasze.


Wodzu, wodzu miły, przewódź świętej sprawie

I każ trąbić trębaczowi, gdy staniem w Warszawie.


Wtedy wszystkie dzwony krakowskie zadzwonią,

A Kolumnie Zygmuntowskiej Tatry się pokłonią.


Gdy staniesz w Warszawie, Wodzu, Strzelcze szary,

Podepcz nogą z ostrogami butę carskiej mary.


Gdy staniesz w Warszawie, w tym królewskim grodzie,

To poleci na rozprawę, co jest sił w narodzie.


Wisłą wieść poleci – falami jasnymi,

Że nie będzie już Moskali na piastowskiej ziemi.




HEJ, HEJ, UŁANI

słowa: Feliks Gwiżdż

muzyka: autor nieznany
Ułani, ułani, malowane dzieci,

Niejedna panienka za wami poleci.


Hej, hej, ułani! Malowane dzieci,

Niejedna panienka za wami poleci!


Niejedna panienka i niejedna wdowa,

Zobaczy ułana – kochać by gotowa.

Hej, hej, ułani...
Babcia umierała, jeszcze się pytała:

Czy na tamtym świecie, ułani będziecie?

Hej, hej, ułani...
Nie ma takiej wioski, nie ma takiej chatki,

Gdzieby nie kochały ułana mężatki.

Hej, hej, ułani...
Nie ma takiej chatki, ani przybudówki,

Gdzieżby nie kochały ułana Żydówki.

Hej, hej, ułani...
Kochają i panny, lecz kochają skrycie,

Każda za ułana oddałaby życie.

Hej, hej, ułani...
Jedzie ułan, jedzie, konik pod nim pląsa,

Czapkę ma na bakier i podkręca wąsa.

Hej, hej, ułani...
Jedzie ułan, jedzie, szablą pobrzękuje,

Uciekaj dziewczyno, bo cię pocałuje.

Hej, hej, ułani...

ROZKWITAŁY PĄKI…

słowa: Jan Lankau, Kazimierz Mieczysław Wroczyński

muzyka: Mieczysław Kozar-Słobódzki
Rozkwitały pąki białych róż,

Wróć, Jasieńku, z tej wojenki już,

Wróć, ucałuj, jak za dawnych lat,

Dam ci za to róży najpiękniejszy kwiat.


Kładłam ci ja idącemu w bój,

Białą różę na karabin twój,

Nimeś odszedł, mój Jasieńku, stąd,

Nimeś próg przestąpił, kwiat na ziemi zwiądł.


Ponad stepem nieprzejrzana mgła,

Wiatr w burzanach cichuteńko łka.

Przyszła zima, opadł róży kwiat,

Poszedł w świat Jasieńko, zginął za nim ślad.


Już przekwitły pąki białych róż,

Przeszło lato, jesień, zima już,

Cóż ci teraz dam, Jasieńku, hej,

Gdy z wojenki wrócisz do dziewczyny swej?


W pustym polu zimny wicher dmie,

Już nie wróci twój Jasieńko, nie,

Śmierć okrutna zbiera krwawy łup,

Zakopali Jasia twego w ciemny grób.


Jasieńkowi nic nie trzeba już,

Bo mu kwitną pęki białych róż,

Tam pod jarem, gdzie w wojence padł,

Rozkwitł na mogile białej róży kwiat.


Nie rozpaczaj, lube dziewczę, nie,

W polskiej ziemi nie będzie mu źle.

Policzony będzie trud i znój,

Za Ojczyznę poległ ukochany twój.



MY, PIERWSZA BRYGADA

słowa: Tadeusz Biernacki, Andrzej Hałaciński

muzyka: autor nieznany
Legiony to żołnierska nuta,

Legiony to ofiarny stos,

Legiony to żołnierska buta,

Legiony to straceńców los.


My, Pierwsza Brygada, strzelecka gromada,

Na stos, rzuciliśmy nasz życia los,

Na stos, na stos!
O ileż mąk, ileż cierpienia,

O ileż krwi, wylanych łez,

Pomimo to nie ma zwątpienia,

Dodawał sił wędrówki kres.


My, Pierwsza Brygada...
Krzyczeli, żeśmy stumanieni,

Nie wierząc nam, że chcieć – to móc!

Leliśmy krew osamotnieni,

A z nami był nasz drogi Wódz!


My, Pierwsza Brygada...
Nie chcemy dziś od was uznania,

Ni waszych mów, ni waszych łez,

Już skończył się czas kołatania

Do waszych serc, do waszych kies.


My, Pierwsza Brygada...

­­­


Umieliśmy w ogień zapału

Młodzieńczych wiar rozniecić skry,

Nieść życie swe dla ideału

I swoją krew i marzeń sny.

­­

My, Pierwsza Brygada...


Potrafim dziś dla potomności

Ostatki swych poświęcić dni,

Wśród fałszów siać zew namiętności,

Miazgą swych ciał, żarem swej krwi.


My, Pierwsza Brygada...


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość