Strona główna

Spadek Cen Nieruchomosci w usa zagraza Kryzysem Iwo Cyprian Pogonowski


Pobieranie 6.42 Kb.
Data18.06.2016
Rozmiar6.42 Kb.
Spadek Cen Nieruchomosci w USA Zagraza Kryzysem

Iwo Cyprian Pogonowski



www.pogonowski.com

Wzrost zarobkow korporacji amerykanskich w czasie czterech kwartalow 2005 roku utrzymywal sie srednio w wysokosci okolo 13.5%. Prognoza na caly rok 2006 nie wyglada dobrze, poniewaz juz w drugim kwartale wzrost zarobkow korporacji USA przewidziany jest na okolo 8%, z powodu spadku popytu na domy mieszkalne i na sprzet w mieszkaniach jak tez z powodu wzrostu kosztow robocizny i plynnego paliwa w razie interwencji zbrojnej Ameryki i Izraela przeciwko Iranowi.

Gospodarka amerykanska stoi wobec skutkow podniesienia oprocentowania przez bank centralny (Federal Reserve, FR), jak tez wysokich kosztow benzyny, wedlug artykulu „Market Forecast,” Justin’a Lahart’a w The Wall Street Journal z 24go stycznia, 2006. Trzeba pamietac ze Federal Reserve Bank decyduje o stopie procentowej i podazy pieniadza, niezaleznie od rzadu USA i tym samym ma wielki wplyw na gospodarke swiatowa. Niezalezna od rzadu USA instytucja Federal Reserve Bank byla poczatkowo zorganizowana przez Zydow niemieckich i nadal jest ona w zydowskich rekach, co daje Zydom kluczowe wplywy na gospodarke globalna. Kongres w Waszyngtone zatwierdzil
Federal Reserve System w 1913 roku.

Alan Greenspan, ustepujacy dyrektor centralnego banku USA (FR) bardzo obnizal bardzo stope procentowa na przestrzeni kilku lat. Ostatnio stopa procentowa wzrasta w USA w miare drozenia pieniedzy na swiecie. Niedlugo dojdzie ona do minimum 4.75% co spowoduje znaczny wzrost oprocentowania dlugow hipotecznych. Okres stosunkowo niskich oprocentowan dlugow hipotecznych, doprowadzil do duzego wzrostu budownictwa, zwlaszcza mieszkaniowego w USA, jak i duzego wzrostu cen domow mieszkalnych. Stworzyl sie niebezpieczny, tak zwany „real estate buble,” czyli trudny do utrzymania poziom cen rynkowych nieruchomosci.

Greenspan byl dyrektorem Federal Reserve Bank’u przez 18 i pol roku, w czasie ktorego to okresu, gospogarka USA mimo szybkiego wzrostu, miala niski stopien inflacji. Odejscie Greenspan’a zbiega sie ze spadkiem tempa wzrostu gospodarki USA, w ktorej wytworzyla sie najwieksze dysproporcje w historii Ameryki, z powodu stymulowania jej za pomoca polityki monetarnej. Federal Reserve Bank przez kilka lat faktycznie doprowadzil do „negatywnego oprocentowania,” tak ze nawet dzis prawdziwa stopa procentowa w USA jest stosunkowo niska, wedlug pisma „Financial Intelligence Report.”

Polityka Federal Reserve Bank’u prowadzona przez Greenspan’a spowodowala jeden z najwiekszych kryzysow w historii gieldy amerykanskiej, w formie kryzysu papierow wartosciowych przemyslu elektronicznego, w latach 1990tych („the dotcom bubble”). Obecnie przepowiadany jest w bliskiej przyszlosci kryzys spowodowany nadmiernym wzrostem cen nieruchomosci („real estate bubble”), ktore to ceny traca stabilnosc.

Greenspan stworzyl sytuacje, w ktorej wlasciciele nieruchomosci, zakladajac wielki wzrost wartosci runkowych ich domow, zadluzali sie na zakupy luksusowych urzadzen w ich mieszkaniach jak i na zakupy drogich samochodow etc. Dzieki tak znacznemu obnizeniu oprocentowania, Amerykanie przyzwyczaili sie wydawac ponad stan, faktycznie wiecej niz zarabiaja. Masy Amerykanow zupelnie nie oszczedzaja i zyja w dlugach.

Brytyjskie pismo The Economist konkluduje, ze duza czesc obecnego dobrobytu amerykanskiego, nie pochodzi ze wzrostu dochodow, lub wzrostu wydajnosci pracy, ale pochodzi z zadluzania sie na splaty w przyszlosci. Pod ciezarem rosnacych dlugow, rozwoj ekonomiczny USA slabnie, w mniejszym tempie powstaja nowe miejsca pracy, i mniejsze jest tempo wzrosu plac przcownikow. Natomiast dyrektorzy placa sobie astronomiczne pensje, nieraz tysiac razy wieksze, niz zarabiaja przecietni pracownicy ich firm. Dysproporcja ta jest uwazana za objaw „ludozerczego kapitalizmu.”

Analitycy firmy Morgan Stanley oceniaja, ze w ciagu ostanich czterech latach, w firmach prywatnych, rzeczywiste podwyzki w zarobkach wyniosly tylko 12%, podczas gdy w pieciu wczesnieszych okresach wzrostu gospodarczego, przecietnie zarobki przcownikow wzrastaly w tempie 20% rocznie.

Sila motoryczna wzrostu gospodarki USA, w okresie bardzo niskiego oprocentowania, byl wzrost cen rynkowych domow mieszkalnych, jak i wzrost wydatkow zwiazanych z urzadzaniem mieszkan. Wczesniej wzrost gospodarki bylo wynikiem podwyzek zarobkow pracownikow, a nie pochodzil, tak jak obecnie, z zaciagania dodatkowych dlugow na indywidualne hipoteki.



Tempo wsrostu wartosci rynkowej nieruchomosci obecnie szybko spada i coraz mniej moga teraz Amerykanie pozyczac, w ramach powiekszania swoich dlugow hipotecznych, w celu wydawania pieniedzy na zakupy biezace. Na tle tej sytuacji kiedy w ostatnich latach gospodarka USA rosla glownie dzieki wzrostowi wartosci rynkoiwej budownictwa mieszkaniowego, zblizajace sie zwolnienie budowy i zakupow domow mieszkalnych, spowoduje powazne zwolnienie tempa wzrostu gospodarki USA, wedlug ekonomistow. Tak wiec inwestorom grozi powazny kryzys w formie spadku wartosci papierow wartosciowych na gieldzie w rezultacie spadku cen nieruchomosci w USA.


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość