Strona główna

Sprawozdanie nr 87/2013 Sprawozdanie nt debaty i rezolucji ws dyrektywy tytoniowej Strasburg, 8 października 2013 r


Pobieranie 32.47 Kb.
Data20.06.2016
Rozmiar32.47 Kb.
Strasburg, dnia 8 października 2013 r.


Sprawozdanie nr 87/2013

Sprawozdanie nt. debaty i rezolucji ws. dyrektywy tytoniowej

Strasburg, 8 października 2013 r.



  1. DEBATA: Gorąca debata ws. dyrektywy tytoniowej, apele o otwarcie negocjacji

Debata w PE ws. dyrektywy tytoniowej, która odbyła się w dniu 8 października br., pokazała podziały ws. obostrzeń i kontrowersje wokół lobbingu koncernów tytoniowych w PE. Komisarz UE ds. zdrowia i sprawozdawczyni PE apelowali do europosłów, by otworzyli negocjacje z krajami UE ws. dyrektywy.


Na początku debaty sprawozdawczyni projektu w PE, brytyjska socjaldemokratka Linda McAvan apelowała o pozytywny wynik głosowania. „Byłoby nie do przyjęcia, gdybyśmy teraz zablokowali ten akt prawny. Jak to wytłumaczymy naszym wyborcom? Bardzo proszę o głosowanie na tak” - mówiła.
Gdyby ze względu na podziały PE nie udzielił upoważnienia Lindzie McAvan do negocjacji z krajami UE, opóźniłoby to rozmowy i dyrektywa nie byłaby zapewne uzgodniona za tej kadencji Parlamentu Europejskiego, która upływa w kwietniu przyszłego roku.
Jak podkreśliła eurodeputowana McAvan, celem projektu jest przede wszystkim zapobieganie palenia papierosów przez młodych. Ich liczba - jak mówiła - według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wzrasta. „To dzieci, a nie dorośli rozpoczynają palenie” - podkreśliła dodając, że wpływ na to ma atrakcyjne opakowanie, na którym znajdują się np. rysunki kwiatów, oraz smak papierosów, np. czekoladowe filtry. „Często ostrzeżenia zdrowotne są niewielkich rozmiarów i trudno je dostrzec. (...) Tytoń powinien wyglądać jak tytoń i powinien smakować jak tytoń” - argumentowała.
Mówiąc o papierosach typu slim wspomniała o ich atrakcyjności dla kobiet. „Jeśli ktoś nie wierzy, że kobiety chętnie po nie sięgają wystarczy, że zapozna się z opracowaniami na ten temat” - powiedziała.
Występujący w imieniu Rady litewski minister zdrowia, pan Vytenis Andriukaitis, podkreślił, że Rada bardzo pozytywnie propozycję Komisji Europejskiej. Powiedział, że palenie tytoniu jest największym, możliwym do uniknięcia, zagrożeniem dla zdrowia ludzkiego w Unii Europejskiej, które pozbawia życia rocznie około 700.000 osób. Zwrócił również uwagę na gospodarcze i społeczne koszty palenia papierosów. Minister podkreślił, że należy zapewnić, że ludzkie zdrowie zwycięży nad wąskimi interesami przemysłu tytoniowego i podkreślił, że to było to głównym celem przeglądu dyrektywy.
Minister Andriukaitis powiedział, że Rada wypracowała podejście ogólne w sprawie wniosku już w czerwcu i że to pokazało determinację Radę do podjęcia działań na poziomie UE. Podkreślił, że ewentualna decyzja PE w sprawie udzielenia mandatu do rozpoczęcia negocjacji z Radą będzie stanowiła kluczowy krok naprzód i że prezydencja jest w pełnej gotowości do przystąpienia do negocjacji, jak tylko Parlament przegłosuje swoje poprawki, w celu osiągnięcia porozumienia w sprawie wniosku w pierwszym czytaniu. Na koniec minister Andriukaitis powiedział, że wierzy w Europę wolną od papierosów. Co jest raczej nietypowe dla wystąpień w imieniu Rady podczas posiedzenia parlamentarnego, jego przemówienie spotkało się z aplauzem.

Komisarz ds. zdrowia Tonio Borg argumentował, że rocznie w UE z powodu palenia umiera 700 tys. osób. „To tak, jakby co roku ludność Krakowa albo Palermo znikała z powierzchni ziemi. Nasze decyzje będą miały wpływ na miliony ludzi. Dlatego ta dyrektywa powinna zostać przyjęta. Europejczycy oczekują tego od nas” - mówił, powołując się następnie na wyniki Eurobarometru, zgodnie z którymi 76 proc. Europejczyków popiera obrazkowe ostrzeżenia na paczkach papierosów, a 73 proc. chce zakazu dla dodatków smakowych.


Komisarz poinformował, że celem dyrektywy jest obniżenie liczby palaczy o 2 proc. przez następne 5 lat, czyli o 2,4 mln osób.
Zauważył, że to zazwyczaj PE jest bardziej odważny w swoich decyzjach niż Rada UE i że spodziewa się, że PE udzieli w dniu 8 października mandatu sprawozdawczyni do prowadzenia negocjacji z krajami UE. „Komisja Europejska spełnił swoją rolę, rada ministrów też, teraz czas na Parlament Europejski” - mówił komisarz Borg.
Komisarz nawoływał europosłów do głosowania za eliminacją papierosów smakowych m.in. mentoli oraz do zaakceptowania większych ostrzeżeń na opakowaniach do 75 proc. i umieszczenia ich w górnej części opakowania.
Mówiąc o ostrzeżeniach na paczkach Borg powołał się na przykład Australii, gdzie z jednej strony pokrywają one 90 proc. powierzchni, a z drugiej 70 proc. Jego zdaniem ostrzeżenia obrazkowe powinny być umiejscowione po obu stronach paczki, ale także na jej górnej części, tak żeby nie były zasłaniane w sklepach. „Chcemy zakazać smaków waniliowych, czekoladowych i mentolowych. Nie zakazujemy dodatków, które są istotne z punktu widzenia produkcji, jak cukier” - mówił.
KE optowała też za traktowaniem papierosów elektronicznych jak wyrobów medycznych, co ograniczyłoby ich dostępność, ale największa w PE grupa chadeków oraz liberałowie i konserwatyści w PE złożyli poprawkę, by traktować je jak wyroby tytoniowe. Ich zdaniem papierosy elektroniczne pomagają zwalczyć nałóg.

Następnie miała miejsce długa i często namiętna dyskusja, z udziałem ponad 60 mówców. Wniosek Komisji został generalnie poparty przez wszystkie grupy polityczne, z wyjątkiem EFD, ECR i posłów NI (niezależnych).


Niemniej jednak w ramach grup politycznych zaprezentowane zostały rozbieżne opinie: niektórzy posłowie wyraził sceptycyzm, co do skuteczności i realizmu środków przewidzianych w projekcie, zwłaszcza tych dotyczących zakazu konkretnych składników, opakowania i etykietowania.
Eurodeputowany Georgios Koumoutsakos (EPP, Grecja) uznał, że dyrektywa przysporzy dodatkowych trudności dla przemysłu i zatrudnienia w kilku państwach członkowskich. Poseł Holger Krahmer (ALDE, Niemcy) wątpił w rzeczywistą wartość dodaną proponowanych środków. Poseł Ewald Stadler (NI, Austria) i poseł Jürgen Creutzmann (ALDE, Niemcy) uznali, że wniosek nie szanuje indywidualnego prawa do wyboru i że UE nie ma prawa do ingerencji w prywatne życie obywateli.
Jako wyraz regionalnej wrażliwości, poseł Bendt Bendtsen (EPP, Dania) zauważył, że wniosek nie powinien zakazać "snus" (tabaki), której wąchanie jest tradycją w wielu państwach członkowskich.
Kilku członków Parlamentu Europejskiego przypomniało, że wniosek ten nie zakazuje produktów tytoniowych, a zatem respektowane jest prawo obywateli do prywatnych wyborów. Podkreślali oni, że profilaktyka i zdrowie publiczne, zwłaszcza dotyczące młodych ludzi, jest nie do pogodzenia z zachowaniem zatrudnienia w tym sektorze.
Najważniejsze i najbardziej kontrowersyjne zagadnienia, które były omawiane, to wielkość i miejsce ostrzeżeń obrazkowych na opakowaniach papierosów, status e-papierosa, zakaz smaków i papierosów typu slim.
Problem bardzo agresywnego lobbingu prowadzonego przez przemysł tytoniowy w ciągu ostatnich miesięcy został podniesiony i był krytykowany przez wielu deputowanych (poseł Karl-Heinz Florenz (EPP, Niemcy), posłanka Martina Anderson (GUE, Wielka Brytania) i poseł Andres Perello Rodriguez (S & D, Hiszpania).
W trakcie debaty socjaldemokraci i Zieloni w PE, którzy domagają się jak największych obostrzeń w dyrektywie, podkreślali, że głosowanie w PE będzie symboliczne i zaważy na zaufaniu obywateli do PE. Eurodeputowana Zielonych Michele Rivasi przekonywała, że pokaże ono „prawdziwy wpływ lobbystów w PE”.
„Musimy mówić otwarcie, nikt nie może udowodnić, że ta dyrektywa pozbawi kogoś pracy, ale można dowieść naukowo, że 700 tysięcy Europejczyków traci pracę i życie co roku” - mówił socjaldemokrata Andres Perello Rodriguez. Dodał, że aby chronić zdrowie obywateli PE musiał przejść przez niespotykany dotąd lobbing. „To musi być odrzucone w tej izbie (...). Jakim parlamentem byśmy byli, gdybyśmy przyjęli zapisy poniżej ambicji Rady UE, jakiego możemy spodziewać się zaufania, jeśli zamiast dać Lindzie McAvan mandat do negocjacji z Radą, ugniemy się wobec ludzi, którzy wywierają na nas presję” - mówił.
Łagodniejsze podejście prezentowali chadecy i konserwatyści, którzy wskazują na konsekwencje dyrektywy dla gospodarki i miejsc pracy. Polski europoseł Europejskich Konserwatystów i Reformatorów Janusz Wojciechowski mówił, że nie każdy, kto ma wątpliwości do dyrektywy jest lobbystą. Jego zdaniem zakaz mentoli i slimów może nie przynieść efektu, bo palacze po prostu przerzucą się na inne papierosy.



  1. przyjęcie poprawek przez pe: Większe ostrzeżenia, zakaz papierosów smakowych, regulacja e-papierosów, zezwolenie na papierosy typu slim

 

Przepisy, które mają zmniejszyć atrakcyjność produktów tytoniowych dla młodzieży, zostały przyjęte przez Parlament w dniu 8 października br. Paczki papierosów powinny zawierać ostrzeżenia na 65% powierzchni. Mentolowe oraz smakowe tytonie powinny zostać zakazane, podobnie jak małe opakowania. Zgodnie z przyjętym tekstem e-papierosy powinny być traktowane jak produkty medyczne, tylko, jeśli prezentowane będą, jako produkty o działaniu zapobiegawczym lub leczniczym.
„Wiemy, że to dzieci a nie dorośli zaczynają palić. Mimo tendencji malejącej w większości państw członkowskich, dotyczącej dorosłych palaczy, raporty WTO wskazują na niepokojącą, odwrotną tendencję wśród palaczy młodych”, powiedziała odpowiedzialna za projekt Linda McAvan (S&D, Wielka Brytania), dodając, że: „Musimy powstrzymać firmy tytoniowe przed adresowaniem do młodych ludzi całej gamy wymyślnych produktów i musimy dopilnować, aby paczki papierosów zawierały odpowiednie ostrzeżenia. W Kanadzie duże ostrzeżenia obrazkowe zostały wprowadzone w 2001 roku i palenie wśród młodych spadło o połowę”.


  • Ostrzeżenia zdrowotne na dwóch-trzecich paczki, z przodu i z tyłu

Zgodnie z obecnie obowiązującym prawem, ostrzeżenia zdrowotne muszą zajmować nie mniej niż 30% powierzchni z przodu oraz 40% powierzchni z tyłu paczki papierosów. Posłowie chcą powiększyć ostrzeżenia, tak, żeby zajmowały 65% powierzchni. Marka papierosów powinna być umieszczona w dolnej części opakowania.


Zakazane zostaną również paczki zawierające mniej niż 20 papierosów, posłowie odrzucili jednak zakaz dla papierosów typu "slim".


  • E-papierosy

E-papierosy powinny podlegać regułom, ale innym niż te, którym podlegają produkty medyczne, z wyjątkiem sytuacji, gdy prezentowane będą one, jako produkty o działaniu zapobiegawczym lub leczniczym. W każdym innym przypadku poziom nikotyny w e-papierosach nie powinien być wyższy niż 30 mg/ml, powinny posiadać ostrzeżenia zdrowotne i nie powinny być sprzedawane osobom poniżej 18 roku życia. Wytwórcy oraz importerzy powinni dostarczać właściwym organom wykaz wszystkich składników zawartych w e-papierosach. Wreszcie e-papierosy podlegałyby takim samym ograniczeniom reklamowym, jak zwykłe papierosy.




  • Dodatki ograniczone, smaki zakazane

Posłowie sprzeciwiają się używaniu dodatków, które czyniłyby produkt bardziej atrakcyjnym, ze względu na charakterystyczny smak. Dodatki używane w produkcji tytoniu, takie jak cukier, będą dozwolone, podobnie jak inne, dokładnie określone substancje, w dokładnie określonych stężeniach. W celu uzyskania pozwolenia na używanie dodatku, producenci będą musieli złożyć wniosek w Komisji Europejskiej.




  • Walka z nielegalnym handlem

W celu zredukowania nielegalnych produktów tytoniowych na rynku, państwa członkowskie powinny zagwarantować, możliwość identyfikacji zarówno pojedynczych paczek jak i opakowań używanych do transportu, w sposób umożliwiający ich śledzenie od producenta do pierwszego sprzedawcy detalicznego, uważają posłowie.



Dwanaście lat po wejściu w życie obecnie obowiązującej dyrektywy, palenie tytoniu pozostaje podstawową, możliwą do uniknięcia, przyczyną zgonów w UE, umiera około 700 000 osób rocznie. Przez lata, środki podejmowane w celu zniechęcenia do palenia, pomogły zmniejszyć udział palaczy z 40% obywateli UE w 2002 roku (15 państw) do 28% w 2012 roku (27 państw).




  • Kolejne kroki

Posłanka Linda McAvan, dostała od Parlamentu mandat do negocjacji porozumienia w pierwszym czytaniu z ministrami państw członkowskich, został on przyjęty 560 głosami za, przy 92 głosach przeciw, z 32 wstrzymującymi się od głosu.


Kiedy projekt prawa zostanie przyjęty przez Parlament i państwa członkowskie, będą one miały 18 miesięcy na włączenie dyrektywy do własnych przepisów prawnych, od dnia, w którym wejdzie ona w życie oraz 36 miesięcy na wprowadzenie przepisów dotyczących dodatków i pięć lat na wprowadzenie tych, dotyczących mentolu (razem 8 lat). Produkty tytoniowe, które nie spełnią zaleceń dyrektywy, będą mogły pozostawać na rynku do 24 miesięcy a e-papierosy do 36 miesięcy.
Po głosowaniu nad poprawkami, Parlament Europejski zatwierdził zmieniony wniosek Komisji dotyczący zmiany dyrektywy w sprawie wyrobów tytoniowych, z 560 głosami za, przy 92 przeciw i 32 głosach wstrzymujących się. Należy odnotować przyjęcie poprawki kompromisowej złożonej przez ALDE, EPP i ECR ws. odrzucenia wymogu uznania e-papierosów jako produktu leczniczego, ale również fakt, że dopuszczenie do obrotu nimi będzie się odbywało pod pewnymi, ściśle określonymi warunkami. Ponadto zostały przyjęte poprawki odrzucające zakaz papierosów typu slim i przyjmujące przedłużenie okresu przejściowego dla stosowania mentolu po wejściu w życie dyrektywy.
Odrzucono poprawki sugerujące zmniejszenie rozmiaru ostrzeżenia zdrowotnego na paczce z 75 % do 50 % części opakowania i umieszczenie oznakowanie w dolnej części opakowania. Kompromisowe poprawki, mówiące o tym, że ostrzeżenie powinno pokrywać 65% opakowania, zostały przyjęte.

Po sugestii sprawozdawcy Parlament w głosowaniu zdecydował również o odroczeniu głosowania (620 głosów za, 43 przeciw i 14 wstrzymujących się) w sprawie rezolucji legislacyjnej w celu umożliwienia negocjacji z Radą w celu osiągnięcia porozumienia w pierwszym czytaniu.




  • Opinie polskich posłów do PE

„Nie będzie zakazu sprzedaży cienkich papierosów. To duży sukces dla Polski i wyraz zdroworozsądkowego podejścia europosłów. Nie zgadzamy się na nadmierną regulację rynku i ingerencję w indywidualne wybory konsumentów. Jednocześnie wyeliminowania możliwości uatrakcyjniania samych produktów tytoniowych m.in. opakowań, jest słusznym krokiem w kierunku zniechęcania młodych ludzi do sięgania po papierosy” - komentuje wynik głosowania poseł Bogusław Sonik (EPP).


„Wyniki dzisiejszego głosowania można uznać za sukces. Prawie wszystkie kwestie priorytetowe z punktu widzenia Polski udało się nam wygrać. Nie udało uniknąć się wprowadzenia tzw. pozytywnej listy dodatków, co może skutkować zakazem produkcji papierosów mentolowych. Przyjęta została jednak poprawka mówiąca o 8 –letnim w sumie okresie przejściowym na używanie mentolu” – skomentowała Jolanta Hibner (EPP).
„Cieszę się, że dzisiaj cały Parlament potwierdził korzystną dla Polski opinię, którą przygotowałam do dyrektywy tytoniowej w komisji rynku wewnętrznego. Udało się m.in. wprowadzić okres przejściowy dla mentolu, usunąć zakaz sprzedaży papierosów typu slim, a także wprowadzić skuteczniejsze przepisy dotyczące śledzenia ruchu produktów tytoniowych, aby eliminować nielegalny handel” – dodała poseł Małgorzata Handzlik (EPP), autorka opinii do raportu w komisji rynku wewnętrznego PE.

Opracowała:

Dr Magdalena Skulimowska1

1 Na podstawie debaty w PE, rezolucji PE i informacji prasowych PE i PAP.





©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość