Strona główna

Syria wobec ataku na Liban a „półksiężyc szyitów. Iwo Cyprian Pogonowski


Pobieranie 10.17 Kb.
Data17.06.2016
Rozmiar10.17 Kb.
Syria wobec ataku na Liban a „półksiężyc szyitów.”
Iwo Cyprian Pogonowski
www.pogonowski.com
Obecnie, kiedy ONZ, Włochy i przywódcy arabscy nie mogli osiągnąć natychmiastowego zawieszenia broni w Libanie, z powodu poparcia USA dla pacyfikacji Hezbollah przez Izrael, wiele zależy od rządu Bashar’a al-Assad’a w Syrii. Czy przepuści on dalsze dostawy broni do Hezbollah, wysyłane z Iranu, czy też w zamian za niedopuszczenie tej broni, uzyska otwarcie rokowań z Izraelem, w sprawie zwrotu Wzgórz Golan. Syria może też upominać się o zwrot zagrabionej od przez Izrael od 1967 roku ziemi Palestyńczyków. Syria może też starać się wznowić t.zw. process „wymiany ziemi za pokój” między Izraelem i Arabami.
Jeżeli Izrael nie zgodzi się na rokowania z Syrią i z Palestyńczykami, pod wodzą Hamas’u, w sprawie zwrotu tych ziem, to walka o te ziemie będzie się toczyć dalej. Tak więc Izrael powoduje powstanie trzech, zupełnie nieudanych i pogrążonych w chaosie. państw na swoich granicach: Liban, Gazę i zachodni brzeg Jordanu. Jednocześnie Izrael odrzucił ofertę Hezbollah natychmiastoiwego zawieszenia broni i uwolnienia dwu zakładników izraelskich w zamian za 250 kobiet i 150 dzieci arabskich uwięzionych przez Izraelczyków.
Ekspansja Izraela poza granice z 1967 roku, przyczynia się do stworzenia walczącego półksiężyca szyitów. Już w grudniu 2004 król Jrdanii Abdullah o tym mówił, jak ten półksiężyc rozciąga się od Iranu przez Irak, Syrię i syryjski Hamas do Hezbollah w Libanie. Sunnici dominujący zachodni brzeg Zatoki Perskiej, obawiają się rosnacej siły szyitów, których śiła polityczna i wojskow w Iraku już w dużym stopniu dominuje rząd w Bagdadzie. Fakt, że szyici stworzyli w Iranie rewolucyjną republikę islamską zagraża tradycyjnym rządom sunnitów.
Rewolucjonistami sunnitów są Salafi, dżihadyści, czyli żołnierze świętej wojny, przeciwko najazdowi „niewiernych.” Są oni w stanie wojny z rządami w Egipcie, Arabii Saudyjskiej i w Jordanii, jako zdrajcami islamu i kolaborantami USA, którzy polegają na pomocy politycznej i finansowej Ameryki, zdominowanej przez sjonistów. Rząd Pakistanu jest też uznany przez Salafi za nielegalny, ponieważ jest on sprzymierzony z USA. Siły Salafi walczą w Pakistanie, Afganistanie, Bangladesh i w Indonezji.
Na Bliskim Wschodzie, wśród sunnitów, Salafi walczą przeciwko demokratyzacji i liberalizacji islamu, czego domagają się USA i Izrael. Dylemat demokratyzacji liberalnej narzucanej przez neokonserwatywny rząd Busha, polega na tym, że jakakolwiek demokratyzacja, podważa rządy sunnitów sprzymierzonych z USA i rządzących w Arabii Saudyjskiej oraz w Egipcie. Rzady te jak dotąd nie mają między sobą porozumienia przeciwko rewolucyjnym sunnitom Salafi.
Jako główne państwo szyitów Iran nabiera coraz więcej znaczenia i ma szanse stać się członkiem Organizacji Kooperacji w Szanghaju (SCO), która to organizacja ma stanowić przeciw-wagę do NATO i używa jako oficjalne dwa języki chiński i rosyjski. Jak dotąd Iran miał status obserwatora, ale niedługo ma otrzymać pełne członkowstwo w SCO. Chiny i Rosja są głównymi obrońcami Iranu w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.
USA chce zacząć dialog z Iranem na temat stabilizacji Iraku, ale jak dotąd Waszyngton nie zgłosił się w tej sprawie też do Egiptu i Arabii Saudyjskiej. Iran popiera Hezbollah i uważa się, że bez zgody Iranu, Hezbollah nie zaczynałaby zbrojnej konfrontacji z Izraelem. Hezbollah jest bardzo wysoko cenioną organizacją wśród Arabów, jako obecny obrońca honoru Arabów przeciwko Izraelowi, jedyna siła arabska, która pokonała okupację Israela w Libanie i zadaje dziś ciężkie straty Izraelczykom.
Według Agencji Reuter’a, konferencja w Rzymie dała poparcie, dla wysłania do Libanu „strażników pokoju” w ramach ONZ, ale nie uzyskała akcji pokojowej i natychmiastowego przerwania walk, ponieważ USA, jako obrońca interesów Izraela, zablokowały natchmistowe zawieszenie broni, żeby dać więcej czasu siłom Izraela na niszczenie sił Hezbollah. Natomiast Niemcy odmówiły wysłania do Libanu nowo utworzonych jednostek specjalnych NATO.
Premier Libanu, Fuad Siniora, grąco prosił o pomoc w zatrzymaniu niszczących ataków Izraela na Liban. Podkreślał on jak dalece nibezpieczną rzeczą jest odwlekanie zawieszenia broni i ogłosił, że Liban zaskarży Izrael o odszkodowanie za „barbarzyńskie zniszczenia” dokonane przez siły izraelskie w Libanie. Siniora stwierdził że Izrael, jak dotąd, dokonał siedem inwazji na Liban.
Tymczasem 25 lipca, 2006, Hezbollah skutecznie odpierała ataki Izrela w walce o przygraniczne i strategiczne miasto Bint Jbail, gdzie poległo przynajmniej ośmiu żołnierzy żydowskich i wielu było rannych. Samoloty izraelskie niszczą opuszczone budynki biur Hezbollah w Tyre i innych miejscowościach. Jednocześnie żołnierze Hezbollah wystrzelili około 120 dalszych rakiet na tereny północnego Izraela, gdzie ponad 30 osób było rannych i wiele budynków uległo zniszczeniu.
Podczas gdy Izrael jest oskarżony przez sekretarza generalnego ONZ, Kofi Annan’a o morderstwo z premedytacją strażników z ONZ w południowym Libanie za pomocą bombardowania ich posterunku przez 10 godzin, Izrael dokonał również ataków artylerią i z powietrza na Gazę gdzie zginęło 18 Palestyczyków, w tym troje dzieci.
Tak więc tworzenie się rewolucyjnego „półksiężyca szyitów” zagraża strategicznej dominacji USA, ponieważ trzonem tego półksiężyca jest Iran i Syria. Iran był ważnym państwem na Bliskim Wschodzie od dłuższego czasu i najprawdopodobnie zachowa silną pozycję, mimo konfrontacji z USA i z Izraelem. Syria, wobec izraelskiego ataku na Liban, jest teraz kluczowym państwem w wlczącym „półksiężycu szyitów.”


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość