Strona główna

Temat: Motyw domu rodzinnego w literaturze i filmie. Zaprezentuj na wybranych przykładach


Pobieranie 34.39 Kb.
Data19.06.2016
Rozmiar34.39 Kb.
Temat: Motyw domu rodzinnego w literaturze i filmie. Zaprezentuj na wybranych przykładach.

Bibliografia

Literatura podmiotu :


  1. Molier, Świętoszek, Państwowy Instytut Wydawniczy 1985, ISBN 83-06-00645-3, s.22-109.

  1. Mrożek, S., Tango, Kraków 1973, ISBN 83-88459-77-5

  2. Twardowski, J., Elementarz Księdza Twardowskiego dla najmłodszego, średniaka i starszego, Kraków 2004, ISBN 83-08-03301-6, s. 143-148.

  3. Życie jest piękne, w reż. R. Benigni, Włochy 1997.

  4. American Beauty, w reż. S.Mendes, USA 1999.

Literatura przedmiotu :



  1. Brandwajn, R., Świętoszek Moliera, Czytelnik, Warszawa 1968, ISBN: 83-094-897-12,

s. 12-18.

  1. Drabarek, B., Rowińska, I., Dzieło filmowe jako tekst kultury, Kielce 2004, ISBN 83-7315-751-4, s.16-21.

3. Miłkowski, T., Termer, J., Leksykon Dzieł i Tematów Literatury Polskiej, Warszawa 1998, ISBN 83-05-12932-2, s. 422-423.

4. Radziszewska, A., Życie jest piękne [w:] http://www.hitosfera.com/recenzja/zycie-jest-piekne/180

Ramowy plan wypowiedzi


    1. Wstęp

      1. Rodzina jest podstawową komórką społeczną, która odpowiada za kształtowanie młodych ludzi

      2. Literatura i sztuka poprzednich epok zwykle przedstawiała rodziny wyidealizowane, jednak współcześnie są to modele w większości nieaktualne

    1. Rozwinięcie

      1. Świętoszek

        1. Omówienie postaci Orgona na tle jego stosunku do rodziny

      2. Tango

  1. Sposób ukazywania rodziny na kartach omawianej pozycji

  2. Konflikt pokoleń, jako tło do rozważań filozoficznych

  3. Metaforyczne przesłanie omawianego utworu

      1. Elementarz

        1. Określenie ogólnej konwencji utworu na podstawie docelowego odbiorcy

        2. Święta rodzina, jako wzorzec do naśladowania dla wszystkich familii

        3. Analiza sposobu ukazywania roli oraz wzorcowego modelu rodziny

      2. Życie jest piękne

        1. Obóz koncentracyjny widziany, jako gra o wymarzony czołg

        2. Próby ocalenia dziecięcej wrażliwości w okrutnej rzeczywistości

      1. American beauty

        1. Analiza dwóch negatywnych wizerunków rodziny w filmie

    1. Zakończenie

  1. Określenie powodu ukierunkowania się na negatywny wizerunek rodziny w sztuce

  2. Celowość wykorzystania takiego modelu familii, jako sposobu ukazywania powszechnych w społeczeństwie wad

  1. Materiały pomocnicze

    1. Ramowy plan wypowiedzi

    2. Prezentacja multimedialna w Power Point

Szanowna komisjo, mam zaszczyt przedstawić Państwu swoją prezentację, której temat dotyczy domu rodzinnego w literaturze i filmie. Za pomocą wybranych przez siebie utworów postaram się udowodnić, że dla każdego z bohaterów rodzina jako wartość oznacza zupełnie co innego. Na początek, zanim przejdę do omawiania i interpretacji poszczególnych dzieł, chciałabym przedstawić swoje własne przemyślenia dotyczące tego tematu. Warto zauważyć bowiem, że motyw rodziny łączy się z motywem domu. Pojawia się on w literaturze niemal wszystkich epok. Autorzy dzieł pokazują, że rodzina jest całością większą niż suma części, żywym organizmem, który posiada określone potrzeby, by trwać i rozwijać się. To, co istotne z perspektywy rodziny jako całości bywa sprzeczne z tym, co ważne, wygodne i przyjemne dla jej członków. Właśnie ta kwestia tak często jest przywoływana przez twórców literackich. Zanim rozpocznę analizę chciałabym podkreślić także jeszcze jeden fakt. Otóż rodzina jest tworem długowiecznym, dwadzieścia lat z jej perspektywy jest chwilą, a życie jednej osoby, jej radości i rozpacze tylko drobnymi epizodami. Czas i przestrzeń są dla rodzinny czymś innym niż dla osoby. Inny jest także świat w którym żyje, okoliczności , którym musi sprostać, jej problemy, relacje, cele można zrozumieć wyłącznie z jej perspektywy. Rodzina była już, kiedy pojawiliśmy się na świecie i prawdopodobnie pozostanie, kiedy nas nie będzie. W wielu utworach literackich interpretowano słowo rodzina na różnorodny sposób, jednak zawsze był to i będzie ważny element w życiu człowieka. Jak widać dzieła pisarzy dają nam do zrozumienia, ze rodzinny dom zaczyna się na prawdę cenić dopiero wówczas, gdy się go straci. Wtedy bowiem człowiek widzi jego prawdziwą wartość.


Warto zwrócić uwagę na „Świętoszka” Moliera. Utwór ten powstał w czasach, kiedy we Francji Kościół i religia odgrywały bardzo ważną rolę w życiu człowieka. Często religijność przechodziła w formę fanatyzmu charakteryzując się fałszywą, powierzchowną pobożnością, obłudą, zbytnim zainteresowaniem życiem innych ludzi. Piętnowano wszelkie objawy grzechu, jednak ludzie - w zaciszu własnych domów, kiedy nikt ich nie widział - z rozkoszą oddawali się obmowom i plotkom. Ich religijność przejawiała się jedynie wtedy, kiedy ich działania były obliczone pod publikę. Jak zauważa główny bohater Świętoszka, Tartuffe: „wcale ten nie grzeszy, kto grzeszy w sekrecie”. Zamiarem Moliera było zdemaskowanie ludzi pokroju Tartuffe'a, żyjących na pokaz i obnoszących się ze swą pobożnością, a w rzeczywistości pełnych pychy, kłamstwa i żądzy. Momentem kulminacyjnym dramatu jest obnażenie prawdziwej natury Tartuffe'a. Wszystkie jego działania obliczone były na osiągnięcie własnych korzyści. Pod płaszczykiem pobożności ukrywał się cyniczny uzurpator. Molier na przykładzie Orgona i jego matki ukazuje, jak łatwo można dać się zwieść fałszywej pobożności. Orgon oddaje Świętoszkowi rękę córki i cały majątek. Nie przemawiają do niego racjonalne argumenty rodziny, choć nawet prosta służąca, Doryna, poznaje się na Tartuffie. Warto w tym miejscu nieco bliżej przyjrzeć się postaci Orgona, a zarazem jego sposobowi postrzegania rodziny. Wiedziony szlachetnymi pobudkami Orgon przyjmuje pod swój dach ubogiego nieznajomego. Naiwnie wierząc w dobre zamiary i wielką pobożność Tartuffe'a, wkrótce tak dalece ulega jego urokowi, że nie dostrzega obłudy w jego zachowaniu. Stawia Świętoszka wyżej niż rodzinę, ciągle dopytuje o jego zdrowie. Nie wierzy synowi, który oskarża Tartuffe'a o uwodzenie Elmiry, i wyrzuca go z domu. Elmirze także nie wierzy i dopiero wtedy, kiedy na własne uszy przekonuje się, jakie zdanie o nim ma Tartuffe i jak jawnie go wykorzystuje, postanawia pozbyć się Świętoszka. Nie waha się poświęcić szczęścia swojej córki i wydać ją za mąż za ukochanego „brata”, jak pieszczotliwie nazywa Świętoszka. Kiedy Tartuffe oskarża swego dobroczyńcę przed księciem, Orgon przekonuje się, że bliscy go nie zawiedli, mimo że tak źle ich potraktował.
Drugim z utworów, które pragnę przybliżyć na potrzeby mojej dzisiejszej prezentacji jest „Tango” Stanisława Mrożka. „Tango” jest utworem poruszającym wiele kwestii, poczynając od obyczajowych, poprzez społeczne, a na politycznych kończąc. Dramat ma wydźwięk uniwersalny, zarówno dzięki postaciom, jak i akcji. Pierwszym rzucającym się w oczy problemem w „Tangu” jest odwieczny konflikt pokoleń. W tym przypadku jest on nieco inaczej przedstawiony, ponieważ to jego rodzice reprezentują wartości odpowiednie dla młodzieży, podczas gdy poglądy głównego bohatera można nazwać konserwatywnymi. Artur pragnie porządku, poszanowania starych, dobrych zasad. Jego celem jest powrót do normalności, w której miałby prawo do buntu. Zarzuca swojemu ojcu, że jego pokolenie doprowadziło do upadku norm, „przeciw którym można się było jeszcze buntować (…) Brak norm stał się waszą normą. A ja mogę się buntować tylko przeciw wam, czyli przeciwko waszemu rozpasaniu”. Sprzeciw Artura wydawał się w końcu przynosić sukcesy, lecz zwątpienie w słuszność własnych racji doprowadziło do ponownej porażki, a nawet śmierci głównego bohatera. Dzieło porusza także kwestię upadku moralnego współczesnego świata. Mieszkańcy domu Stomila przywykli do jego niechlujnego wyglądu, a co gorsza do rozwiązłości seksualnej pani domu, która nie ukrywała swojego romansu z Edkiem. Widzimy także babcię Eugenię, ubraną w kolorowy, młodzieżowy strój, grającą w karty i posługującą się nietypowym, jak na swój wiek, językiem: „Cztery piki skurczybyki!” czy „Łubudu - dubudu - bach!”. Doprowadziło do tego łamanie wszelkich norm przez pokolenia, które uważały się za uciskane przez „starą epokę”. Artur tak nazwał panującą wokół niego rzeczywistość: „(…) burdel, gdzie nic nie funkcjonuje, bo wszystko dozwolone, gdzie nie ma ani zasad, ani wykroczeń (…)”. Usiłował odnaleźć jakąś wielką formę, następnie ideę, ale nic już nie było w stanie naprawić świata. Nawet idea Boga została niemal natychmiast przez niego odrzucona, nie mówiąc o postępie, sztuce, a nawet śmierci. Ostatecznie, upadek wszelkich zasad doprowadził do tego, że władzę w domu przejął bezmyślny i brutalny Edek, człowiek o marnej reputacji, niewykształcony, o którym wuj Eugeniusz mawiał: „to debil”.
Innym problemem, który można znaleźć w dramacie Sławomira Mrożka jest zagadnienie władzy totalitarnej. Gdy Artur zrozumiał, że żadna idea nie jest w stanie przywrócić dawnego ładu, postanowił wprowadzić w domu rządy twardej ręki. Posłużył się w tym celu Edkiem:
„To nie pachoł, tylko ramię mojego ducha. Ciało mojego słowa”. Jednak bohater okazał się za słaby i zbyt prawy, by zostać tyranem. Przez to został szybko i brutalnie obalony przez swojego pomocnika. Fakt podporządkowania się wszystkim domownikom Edkowi, prostakowi i chamowi, symbolizował posłuszeństwo, jakie wykazywała polska inteligencja wobec komunistycznych dygnitarzy PRL. Najlepiej tę sytuację autor zobrazował za pomocą wypowiedzi wuja Eugeniusza: „Ulegam przemocy, ale w duszy będę nim gardził”. W utworze można także dopatrzyć się tematyki rewolucyjnej. Traktując „Tango” jako metaforę, zauważymy, że pokolenie Stomila i Eleonory wywołało swoisty przewrót, który doprowadził do powstania nowej rzeczywistości. Jak przyznaje sam ojciec głównego bohatera, nigdy nie obchodziło go, co będzie później, on skupiał się tylko na łamaniu norm. W rzeczywistości upadek wprowadził na salony ludzi pokroju Edka.
Gdy Artur decyduje się na swoistą kontrrewolucję, czyli powrót do starych wartości i poprzez siłę, zostaje obalony przez głównego beneficjenta „nowej epoki”, czyli właśnie Edka. „Tango” poprzez postać Artura, pokazuje człowieka dwudziestowiecznego, który zmaga się z problemami natury filozoficznej i moralnej, niegodzącego się na idący wraz z postępem cywilizacyjnym upadek obyczajów. Rewolucja obyczajowa i upadek norm doprowadziły do sytuacji zastanej na początku utworu. Pokolenie, które dokonało tych wielkich i nieodwracalnych zmian jest w „Tangu” utożsamione przez Stomila i Eleonorę. To oni zaczęli „rozbijać tradycję”, co doprowadziło według ich syna do stwierdzenia: „Tu już nie ma w ogóle żadnej tradycji ani żadnego systemu, są tylko fragmenty, proch! Bezwładne przedmioty. Wyście wszystko zniszczyli i niszczycie ciągle, aż zapomnieliście sami, od czego się właściwie zaczęło”. Widzimy w tym momencie pewien paradoks, przedstawiciel młodszego pokolenia pouczał starszych i pragnął przywrócić stan rzeczy z przeszłości, gdy obowiązywały normy, prawa i reguły. Jak sam mówił, chciał powrotu normalności, czyli stanu, gdy to on będzie mógł buntować się przeciwko zasadom, a nie jego ojciec czy matka. Właśnie taką sytuację uznalibyśmy za typowy konflikt pokoleń: postępowy syn przeciwko konserwatywnym rodzicom, czy dziadkom.
W „Tangu” jest odwrotnie. Eleonora nie mogła zrozumieć Artura i zadała mu pytanie: „(…) dlaczego akurat ty, najmłodszy, chcesz koniecznie mieć jakieś zasady. Zawsze bywało odwrotnie”. Należy również zwrócić uwagę na przedstawicieli najstarszego pokolenia, a zwłaszcza na Eugenię. Babcia tak bardzo przywykła do swobody, iż nie mogła wytrzymać bez gry w karty z Edkiem. „Wszystko jej się w głowie pomieszało”, mówił Artur o staruszce, która zachowywała się i ubierała jak nastoletnia dziewczyna. Niespotykanym wcześniej elementem fabularnym jest fakt, iż Arturowi udało się zdobyć oparcie w przedstawicielu najstarszego pokolenia, wuju Eugeniuszu. Zazwyczaj bywało tak, iż generacje prezentowały skrajnie różne poglądy, ale w „Tangu” jest inaczej. Marzenia obydwu bohaterów wydają się być zbieżne. Klęska, jaką poniósł Artur, jest klęską całego pokolenia romantyków, aktywistów, którzy chcieli zmienić świat, poprzez odnowienie dawnych norm. Ich wysiłek spotkał się z brutalnością totalitaryzmu. Utwór Mrożka przedstawia konflikt pokoleń w sposób zgoła odmienny od tekstów uprzednio przeze mnie omówionych, albowiem to młode pokolenie walczy o wprowadzenie norm w otaczającym ich świecie. Podjęta przez Artura próba przywrócenia pierwotnego ładu świata, niepogodzenie z zastaną przezeń rzeczywistością, jak również chęć powrotu do tradycji, kończy się dla bohatera tragicznie. Opisany w utworze konflikt pokoleń, czy raczej stricte konflikt wartości, przynosi wprowadzenie „dyktatu czystej siły fizycznej”, choć w rzeczy samej nie ma on realnego wpływu na świat wartości, czego dobitnym dowodem jest kończące utwór tango tańczone przez Edka i Eugeniusza.
Interesująco jawi się również Elementarz księdza Jana Twardowskiego. Oczywiście należy zauważyć, iż w tym wypadku mamy do czynienia z ukierunkowaniem postrzegania rodziny na wartości religijne. Podstawą do jakichkolwiek rozważań staje się zatem wizerunek świętej rodziny, jako wzorca, który każdy z nas winien naśladować. Ksiądz Twardowski zwraca zarazem uwagę, iż rodzina, jaka by nie była, pięknieje po latach w naszej pamięci. Jest ona bowiem uświęcona przez samą ofiarę, jaką swym przyjściem na Ziemię złożył Chrystus. Należy przy tym zauważyć, iż sposób prezentowania rodziny, jako największego daru, jaki może spotkać człowieka w życiu doczesnym, podkreślania rodzinnej atmosfery miłości, uzależniony jest w znacznej mierze od docelowego odbiorcy utworu, którym jest bez wątpienia dziecko. W związku z powyższym sposób prowadzenia wywodu, argumentacja, czy nawet leksyka, mogą nieco bawić odbiorcę nieco starszego, jednakowoż z drugiej strony sam sposób portretowania rodziny zasługuje w moim przekonaniu na uwagę, albowiem jest on wzorcem ponadczasowym, a zatem również nienaruszalnym.
Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku dzieł filmowych. Pierwszym z utworów z zakresu kinematografii wybranych przeze mnie na potrzeby mojego dzisiejszego wystąpienia jest film Roberto Benigni’ego „Życie jest piękne”, który przede wszystkim przedstawia próbę ocalenia dziecięcej wrażliwości w obliczu wojny. Wybrany przeze mnie utwór jest bardzo nietypowym filmem o Holokauście. Już chociażby zestawienie słów „Holokaust” i „komedia” powinno budzić zdziwienie i tak też się dzieje, ale tylko do czasu obejrzenia filmu, ponieważ mimo swojej konwencji gatunkowej, umieszczony został na tle poważnych i dramatycznych wydarzeń. Akcja filmu rozgrywa się na przestrzeni kilkunastu lat we Włoszech. W pierwszej części filmu obserwujemy komiczne zaloty głównego bohatera, żyda pracującego jako kelner w ekskluzywnej restauracji do żydowskiej nauczycielki. Jak wiemy są to zaloty udane, których spełnieniem jest ich syn. Niestety w tym momencie kończy się sielankowa atmosfera filmu. Widzimy teraz Włochy, opętane na wzór Niemiec antysemickimi wystąpieniami. Główny bohater razem ze swoim synem zostaje złapany i przetransportowany do obozu koncentracyjnego. Jednakże nie poddaje się on wszystkim tym przeciwnościom losu i zachowuje swoje pogodne nastawienie do świata. Stara się, by jego syn nie dowiedział się gdzie i w jakim celu się znaleźli. Mówi mu, że wszystko jest tylko wielką grą w której wygraną jest upragniony czołg, kreując wokoło siebie wymyślony świat. Obraz Benigniego jest całkowicie fantastyczny, dla mnie, znającego historię i te same sytuacje ze świadectw ocalonych i dzieł innych artystów, jest tak całkowicie odrealniony, że wręcz nie do zaakceptowania, bo czy podobna sytuacja byłaby możliwa w świecie przedstawionym przez Tadeusza Borowskiego, Romana Polańskiego czy Stevena Spielberga? Oczywiście, że nie. Tam przedstawiona jest realistyczna brutalność niemieckich prześladowców, podczas gdy u Benigniego niemieccy żołnierze służą tylko za tło wydarzeń. Nie można, więc tego filmu traktować w kategoriach jakiegokolwiek świadectwa ówczesnych zbrodni, ponieważ nie ma on z rzeczywistością nic wspólnego.
Interesująca zdaje się także wizja zawarta w filmie „American Beauty”. Głównym bohaterem obrazu jest Lester Burnham, 42-latek, przechodzący swoisty kryzys wieku średniego oraz powiązane z nim znudzenie dotychczasowym życiem. Nie znajduje spełnienia również w życiu rodzinnym: żona jest całkowicie owładnięta niemal obsesją na punkcie zawodowego sukcesu całkowicie ignoruje męża, zaś córka, zakompleksiona nastolatka, zamyka się przed rodzicami, w ten sposób realizując swój młodzieńczy bunt. Wszystko zmienia się, gdy Lester poznaje Angelę Hayes, koleżankę córki, niezwykle zmysłową i ponętną. W tym momencie chęć wdania się w romans z piękną i znacznie młodszą dziewczyną staje się swoistym katalizatorem przemian bohatera, który postanawia zmienić swe dotychczasowe życie. Niestety owa przemiana w pewien sposób działa negatywnie na samą jego rodzinę, prowadząc do jej dalszego rozbicia, czy może po prostu odrzucenia obłudnej powierzchowności. Mamy w tym filmie również obraz innej, lecz równie przerażającej, rodziny: Fittsów. Ojciec, despota, pułkownik korpusu piechoty morskiej Stanów Zjednoczonych, jest zatwardziałym nazistą, nie toleruje żadnych odrębności, nawet w przypadku członków własnej rodziny. Gdy jego syn, adorator panny Burnham, zaprzyjaźnia się z Lesterem, Frank Fitts podejrzewa, iż niedoszły teść jest gejem i próbuje nakłonić do tego również młodego Fittsa. Taki obrót spraw wywołuje ogromny gniew, który Frank wyładowuje przede wszystkim na synu. W pewnym momencie udaje mu się jednak przezwyciężyć własną frustrację, spojrzeć w głąb duszy i zaakceptować swoją prawdziwą naturę. Próbuje się przy tym otworzyć na Lestera, którego nadal postrzega za geja, widząc w nim teraz jednak nie tyle przeciwnika, co bratnią duszę. Niestety, mylne przeświadczenie i wynikające z niego poczucie własnej krzywdy sprawiają, iż Frank w brutalny sposób kończy idyllę Lestera.
Jak zatem widać na omówionych przeze mnie przykładach literatura, jak również szeroko pojęta sztuka, przynosi nam bardzo zróżnicowany obraz rodziny. W swojej dzisiejszej prezentacji zdecydowałem skupić się na jej negatywnym wizerunku, gdyż w moim odczuciu jest on znacznie bardziej interesujący. Przede wszystkim należy jednak zauważyć, iż takie ujęcie motywu rodziny nie jest bezpośrednio związane z ukazywaniem patologii społecznych czy próbą deprecjacji wartości rodziny, jako podstawowej komórki społecznej, wykorzystywane jest raczej to krytykowania określonych postaw, które w danym okresie czasu, zwykle współczesnym danemu twórcy, powszechne były w społeczeństwie, a zatem niemal mimochodem były wpajane najmłodszemu pokoleniu.
Oczywiście, w niektórych wypadkach wady były do tego stopnia wyolbrzymiane, iż stawały się raczej elementem komediowym, jednak zależy to przede wszystkim od konwencji utworu.

Chcąc porównać przedstawione przeze mnie przykłady dzieł należy podkreślić, że znacznie się one od siebie różnią.



Na tym wniosku pragnę zakończyć swoje dzisiejsze wystąpienie.
Dziękuję za uwagę i poświęcony mi czas.


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość