Strona główna

Temat wykładu Wprowadzenie do regulacji działalności gospodarczej Ekonomiczne funkcje państwa


Pobieranie 72.22 Kb.
Data19.06.2016
Rozmiar72.22 Kb.
Zdzisław Szalbierz

Temat wykładu

Wprowadzenie do regulacji działalności gospodarczej



Ekonomiczne funkcje państwa

Zapewnienie równowagi gospodarczej jest szczególnym celem polityki ekonomicznej państwa, koniecznej do prawidłowego, sprawnego funkcjonowania systemu gospodarczego. Rozważając rolę oraz zakres regulacyjnej działalności organów państwowych, należy uwzględnić ekonomiczne funkcje współczesnego państwa według kryterium ich znaczenia dla rozwoju gospodarki. Najczęściej wymieniane funkcje państwa dają się ująć poprzez wyróżnienie:



  • funkcja alokacyjna – celem działań państwa jest tworzenie, poprzez odpowiednią politykę strukturalną, sprzyjających warunków dla optymalnej alokacji zasobów w poszczególnych sektorach gospodarki lub regionach. Działania te obejmują wspieranie działalności badawczej i rozwojowej (B + R) przedsiębiorstw w tych gałęziach gospodarki,, w których koszty innowacji przekraczają ich możliwości finansowe. Innym rodzajem realizacji funkcji alokacyjnej może być całkowite lub częściowe subwencjonowanie określonych sektorów, wspieranie rozwoju infrastruktury w regionach tego wymagających, subsydiowanie inwestycji w tym zakresie. Funkcja alokacyjna przejawia się także w dostarczaniu dóbr które są wspólne ponieważ nie są przedmiotem indywidualnej konsumpcji. Odnosi się to do takich dóbr jak prawo i porządek, obrona narodowa itp. Nie ma oczywiście wyraźnego oddzielenie dóbr i usług dostawczych publicznie od dostarczanych prywatnie

  • funkcja stabilizacyjna – celem państwa, poprzez politykę monetarną, również kursów walutowych, i handlu zagranicznego, oraz fiskalną, jest stabilizowanie procesów gospodarczych oraz wpływanie na wzrost zatrudnienia. Należy tu jednak poczynić zastrzeżenie, że realizacja tej funkcji nie oznacza tendencji do stworzenia substytutu mechanizmu rynkowego w postaci działań państwowych, ale jedynie stymulowanie tego mechanizmu lub niezbędne jego modyfikowanie ( np. podejmowanie odpowiednich działań w przypadku występowania takich zjawisk, jak inflacja czy bezrobocie), Wydarzenia na światowy, rynku finansowym i próby wyjścia z klop potów świadczą o wyraźnych trudnościach w sprawnym realizowaniu tej funkcji

  • funkcja redystrybucyjnaefektywność i równość– celem państwa jest niwelowanie nadmiernych nierówności będących skutkiem występowania wewnętrznych czynników rynkowych w obszarze majątkowym i dochodowym, m.in. poprzez działania dotyczące wtórnego podziału dochodów za pomocą podatków, subwencji i świadczeń społecznych. Efektywność produkcji – w klasycznej ekonomi jest osiągnięta, gdy każdy z czynników produkcji jest opłacany zgodnie z poziomem produktywności krańcowej. Wynikiem tego może być jednak bardzo nierówny poziom dochodu i bogactwa. Równość i sprawiedliwość jest jedna często postrzegana jako warunkiem utrzymania integracji społecznej – warunek spójności i stabilności struktur społecznych. W tym kontekście efektywność i równość mogą być postrzegane jako dychotomiczne stąd może występować zamienność równość – efektywność [1] [3].

  • funkcja legislacyjna – celem państwa jest tworzenie prawnych podstaw prawidłowego funkcjonowania gospodarki rynkowej oraz społeczeństwa poprzez ustalanie norm prawnych oraz instytucji na rzecz ochrony własności oraz praw jednostek, zbiorowości i społeczeństwa jako całości [16],

  • funkcja kreowania podaży (produkcyjna) – celem państwa jest wpływanie na ogólną kondycję gospodarki poprzez pobudzanie aktywności gospodarczej w przedsiębiorstwach i instytucjach sektora publicznego, w szczególności przedsiębiorstwach państwowych, przy czym realizacja tej funkcji zależy od wielkości udziału sektora publicznego, w tym państwowego, w danej gospodarce, co odnosi się zarówno do monopoli państwowych, jak i przedsiębiorstw państwowych, prowadzących działalność gospodarczą na takich samych zasadach co przedsiębiorstwa prywatne.

  • Funkcja kreowania kapitału społecznego – funkcja ta nie jest wymieniana explicite w klasycznej ekonomii. Literatura przedmiotu w ostatnich latach wskazuje na zasadność dodania takiej funkcji. Szczególna role kapitału społecznego omawia A. Matysiak; dostrzega zasadność dodania jeszcze funkcji stymulowania i organizowania przyrostu zasobu kapitału ludzkiego [13]. Pojęcie kapitału społecznego nie ma jednak ugruntowanej w tym zakresie pozycji – dotyczy to także pojęcia kapitału społecznego. W tym opracowaniu kapitał społeczny oznacza rozbudowywanie gęstych, formalnych i nieformalnych sieci powiązań między podmiotami życia gospodarczego, społecznego i politycznego nastawianymi na wymianę idei i kooperację w celu realizacji wspólnego dobra [12],[13].

Realizacja przez państwo funkcji polityki ekonomicznej, wymagająca zastosowania odpowiedniego instrumentarium (głównie norm prawnych regulujących działalność ekonomiczną oraz instrumentów pośrednich stosując określone modyfikacje w funkcjonowanie mechanizmów ekonomicznych) poprzez regulacyjne oddziaływania na gospodarkę, stoi w opozycji do postulatu maksymalnej swobody działalności gospodarczej [ ]. W ekonomii klasycznej gwarantem stabilnych procesów gospodarczych - pomimo pojawiających się niekiedy zachwiań równowagi gospodarczej - był rynek z przypisywaną mu immanentną cechą niezawodności. Uznawano jego dominującą rolę w gospodarce, traktowano jako najważniejszą i niezwykle skuteczną instytucję wpływającą regulacyjnie na życie społeczne i gospodarcze, determinującą je nawet w większym stopniu niż państwo [9].

Rynek i jego rola w procesach regulowania
systemu gospodarczego

W ekonomii funkcjonują dwa poglądy na rolę państwa w gospodarce. Jeden zakłada autonomię mechanizmów rynkowych, które najsprawniej funkcjonują zostawione „same sobie”, bez ingerencji państwa [1]. Rynek w tym ujęciu jest obszarem, gdzie wszystkie potrzeby jego uczestników mogą być spełnione, nie zachodzi więc potrzeba ingerowania państwa w gospodarkę. Według drugiego poglądu ingerencja państwa jest istotnym czynnikiem rozwoju gospodarczego [11]. Zagadnienie rynku jako „elementu zawodnego” oraz roli państwa w stymulowaniu procesów gospodarczych rozpatruje J. E. Stiglitz, który podkreśla „aktualne znaczenie podstawowej lekcji Keynesa, według której brak wystarczającego zagregowanego popytu jest z reguły przyczyną spadku koniunktury gospodarczej, zaś w jego stymulowaniu może pomóc polityka państwa. Ta lekcja z Keynesa jest zdaniem Stiglitza nadal aktualna w świetle międzynarodowych doświadczeń lat 90. XX wieku” [18].

Współczesna ekonomia często dowodzi, że państwowo ma instrumenty i obowiązek korygować zawodność rynku. Doświadczenie ostatniej zdaniem wielu neoliberalnych ekonomistów dowodzi, że rządy także mogą zawodzić. W gruncie rzeczy bowiem jedna z głównych linii podziałów wśród ekonomistów przebiega pomiędzy tymi, którzy obawiają się zawodności rynku a tymi, którzy obawiają się zawodności realizacji przez państwo gospodarczych funkcji. Jednak – prawie w każdym kraju – rządy czyni się odpowiedzialnymi za dobrą kondycje gospodarki jako całości. W okresie wyborów przecież osoby piastujące stanowiska w rządach są oceniane przede wszystkim za ich osiągnięcia gospodarcze.

Regulacja, jak również deregulacja, czyli „wycofanie się państwa z regulowania poszczególnych dziedzin” są związane z zagadnieniem wolności rynkowej. Dla M. Webera wolność rynkowa jest to „zakres autonomii poszczególnych reflektantów wymiany w walce o ceny i w walce konkurencyjnej” [2] regulacja rynkowa, czyli ograniczenie pełnej wolności to stan w którym obecność na rynku albo też w przypadku możliwych reflektantów wymiany wolność rynkowa, ograniczona jest materialnie przez skutecznie oddziaływające porządki [5]. Definiując regulację rynkową w kontekście ograniczeń wolności rynkowej, wyróżniał cztery ich rodzaje, stanowiące formy czy narzędzia regulacji rynkowej - tradycjonalne, konwencjonalne, prawne oraz woluntarystyczne. Regulacje rynkowe mogą być wprowadzane zarówno w celu ograniczania zawodności rynku jak i w celu promocji i ochrony konkurencji , a zatem z przeciwstawnych sobie powodów.

Cykliczność i zmiany w gospodarkach (światowej oraz poszczególnych krajów) powodują, że ekonomiści, a także politycy sięgają do różnych teorii ekonomicznych, nadając im pierwszoplanowe znaczenie w zależności od aktualnej sytuacji gospodarczej. Keynesizm (mający również przeciwników, m. in. F. von Hayek) proponował interwencjonizm państwowy w systemie gospodarki rynkowej. Wielkiego Kryzys lat 30–tych był inspiracją do na rzecz ochrony wolnego rynku. Ideologia ta, funkcjonująca aż do końca lat 80–tych XX wieku, znalazła pierwszych krytyków na początku kryzysu lat 70–tych XX wieku. Do nich zaliczał się M. Friedman lansujący pogląd, że ingerencja państwowa powoduje stagflację, czyli występowanie wysokiej inflacji przy jednocześnie niskim wzroście gospodarczym. Następne lata to okres realizacji opcji wolnego rynku. Nie ulega wątpliwości, że regulacje uzasadniane są najczęściej koniecznością ochrony ważnych wartości o charakterze publicznym, a potrzeba ta związana jest z nieefektywnością rynku (market failure). Społeczeństwa bowiem w swoich wyborach politycznych opowiadają się w mniejszym lub większym stopniu za zapewnieniem przez rządy określonych dóbr publicznych zapewniających bezpieczeństwo (często socjalne) i lepsze warunki życia. W ten sposób rodzą się regulacje w zakresie ochrony środowiska, bezpieczeństwa, zdrowia, finansów i zmieszenia innych rodzajów ryzyk związanych z działalnością gospodarczą. Dlatego regulacje państwowe są odpowiedzią na pojawiające się zagrożenia i związane z nimi ryzyka.

Obecnie zwiększa się znaczenie czynnika ludzkiego i jego, szeroko rozumianego wpływu na procesy gospodarcze. W klasycznym już dziś opracowaniu F. Fukuyamy „Zaufanie. Kapitał społeczny a droga do dobrobytu” można znaleźć inspirację do interpretowania zagadnienia regulacji w aspekcie czynnika kapitału ludzkiego jako jednej z istotnych determinant efektywności mechanizmów gospodarki rynkowej. Koncepcja kapitału społecznego stanowi odpowiedź na pytanie o powód tak silnych związków między kapitalizmem i demokracją [7]. Zdrowa gospodarka rynkowa może istnieć w społeczeństwie, które posiada wystarczające zasoby kapitału społecznego do tworzenia firm, korporacji, sieci i tym podobnych struktur bez ingerencji państwa. Państwo może wkroczyć w ten samoorganizujący się system w celu promowania kluczowych sektorów, ale rynek działa znacznie wydajniej, jeżeli decyzje takie podejmowane są przez prywatnych przedsiębiorców” [7]. Kraje o niskim poziomie kapitału społecznego, w których jednostki nie są w stanie dokonywać aktów samoograniczeń na rzecz współdziałania ukierunkowanego na realizację wspólnych celów, cechują się tworzeniem niewydajnych struktur gospodarczych z różnymi negatywnymi tego efektami. W konsekwencji więc imperatyw interwencji państwowej jest czymś oczywistym i niezbędnym do stworzenia i utrzymania ładu gospodarczego, politycznego i społecznego. Pomimo funkcjonowania wytworzonych w nowoczesnych społeczeństwach różnych instytucjonalno – prawnych form gospodarki, funkcjonowanie to w celu zwiększenia jego efektywności powinno być wsparte zaufaniem.

W kontekście powyższych rozważań należy postawić pytanie o granice działań regulacyjnych. Aczkolwiek stosowanie regulacji w celu niedopuszczenia czy ograniczenia negatywnych mechanizmów gospodarki rynkowej, w postaci praktyk monopolistycznych wydaje się uzasadnione, a nawet konieczne również w wymiarze etyki działań gospodarczych, to jednak celowe wydaje się spojrzenie na regulacje w pragmatycznej perspektywie teleologicznej. Obawy nadmiernych ograniczeń nie tylko powodujących mniejszą lub większą dysfunkcję rynku, ale również w perspektywie jednostkowej – poprzez pryzmat praw wolności jednostek, zwłaszcza mogą występować w krajach, społeczeństwach w szerokim rozumieniu tego terminu o „orientacji liberalnej”. Doświadczenia amerykańskie przełomu lat 70 i 80 tych XX wieku wskazują, że działania państwa na rzecz regulacji w celu usprawnienia funkcjonowania gospodarki paradoksalnie mogą prowadzić niekiedy do (poprzez objęcie kontrolą zbyt wielu jej sektorów) nadmiernego usztywnienia rynku [ ]. Ekonomiści amerykańscy rozpoczęli więc kampanię na rzecz deregulacji, szczególnie postulując większą elastyczność wejść i wyjść z rynku. Egzemplifikacją polityki deregulacyjnej rządu była polityka gospodarcza realizowana w czasach prezydentury R. Reagana, tzw. reaganomika, która przyniosła ewidentne, pozytywne efekty gospodarcze w postaci zmniejszenia recesji z początków lat 80–tych [3]. Ponadto, rozległe i różnorodne analizy zawarte w rozmaitych opracowaniach (których przytaczanie z uwagi na ograniczony zasięg artykułu jest w tym przypadku bezprzedmiotowe) wskazują na zróżnicowane i złożone wewnętrznie uwarunkowania stosowania regulacji w ramach polityki gospodarczej rządów krajów różnych kontynentów (Europy, Ameryki i Azji), z uwzględnieniem kontekstu także kulturowego, oprócz orientacji politycznej (ustroju politycznego) oraz formy rządów i oczywiście, tendencji gospodarczych.

Czynnikiem, który w znaczącym stopniu przyczynia się do stawiania pytań o zakres, funkcje i obszary regulacji jest z pewnością zjawisko globalizacji jako system gospodarki światowej, z organizacjami o zasięgu ponadnarodowym, takimi jak np. Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy czy Światowa Organizacja Handlu. Analiza procesów globalizacyjnych według wybranych odpowiednio kryteriów może stanowić podłoże, lub przynajmniej punkt wyjścia, do określenia wachlarza uwarunkowań dla podejmowania lub niepodejmowania działań regulacyjnych.

W tym kontekście można wskazać trzy koncepcje podejścia do zakresu Występowania regulacji: neoliberalizm instytucjonalny, regulowane zróżnicowanie i wspólnotowy partykularyzm, Koncepcje te w pewnym stopniu zdają się wskazać na charakterystyczne polityki gospodarcze realizowane w krajach anglosaskich odnosząc się rządu premier M. Thatcher i prezydentury R. Reagana - wiodącą implementacją neoliberalizmu instytucjonalnego. Natomiast Unia Europejska skłaniała się do realizacji koncepcji zróżnicowania regulowanego [5],[19]’

Wprowadzenie terminu „podejście zrównoważone”, uwzględniające szerszy kontekst uwarunkowań procesów gospodarczych należy uznać za uzasadnione. Takie stanowisko reprezentowane jest w pracach J. E. Stiglitza i polega na preferowaniu zrównoważonych interakcji pomiędzy procesami rynkowymi, mechanizmami jego funkcjonowania a działaniami regulacyjnymi państw. Stiglitz opowiada się za wyważonym podejściem do roli państwa, takim, które uwzględnia ograniczenia i niesprawności zarówno rynku, jak i państwa oraz postrzega rynek i państwo działające wspólnie, po partnersku. Przy tym natura tego partnerstwa jest w różnych krajach różna, zależy bowiem od stadium ich politycznego i gospodarczego rozwoju”[17],[18]. Należy zauważyć, że takie podejście uwzględnia immanentne cechy rozwojowe w sferze zarówno polityki, jak i gospodarki poszczególnych krajów, interpretowanych jako swego rodzaju katalizatory, ale również ewentualne bariery efektywności gospodarczej w relacji między podmiotem regulacji a instytucją regulującą. Należy ponadto uwzględniać różnorodne, często złożone zmiany w rzeczywistości gospodarczej, społecznej i politycznej. Jest to podejście wywodzące się bardziej z perspektywy socjologii gospodarki (socjologii ekonomicznej) aniżeli z perspektywy czystej ekonomii. Jednak – jak się wydaje – uzasadnione w obliczu szybkich zmian zarówno na rynkach światowych, jak i stricte otoczeniu zewnętrznym współczesnych przedsiębiorstw. Funkcjonują one przez to w warunkach niepewności, jednocześnie pod presją zdobycia, zapewnienia i utrzymania przewagi konkurencyjnej na rynku. Tworzy to konglomerat różnorodnych uwarunkowań powodujących nie tylko specyficzne utrudnienia odnoszące się do alokacji zasobów przedsiębiorstw, jak również w obszarze racjonalnie prowadzonej polityki gospodarczej państwa. Rozstrzyganie jednak tych dylematów zostawić należy na inną okazję.

Pojęcie i rodzaje regulacji

Celowe wydaje się zwrócenie uwagi na naturę procesów regulacji oraz charakterystykę jej instrumentów i w końcu konsekwencje wdrażania Zakres niniejszych rozważań sugeruje w omówienie pojęcia regulacji. W Polsce w tym samym kontekście używany jest termin „regulacja” lub „regulacja administracyjno-prawna” [19]. Sprecyzowanie pojęcia „regulacji” jest ważniejsze niż z pozoru mogłoby się wydawać. Przegląd literatury przedmiotu dowodzi, że termin „regulacja” jest stosowany w wielu obszarach różnych dyscyplin naukowych, często bardzo różniących się obszarami zainteresowań, jak np. automatyka czy genetyka. W ekonomii jednak brak jest jednoznacznej definicji tego terminu. Wielka Encyklopedia PWN (t. 23, s.211, Warszawa 2004) zwraca uwagę na to, że „regulacja (z perspektywy ekonomii), to niejednoznaczny termin, nie mający powszechnie akceptowanej definicji ani jako zjawisko instytucjonalne, ani jako dziedzina wiedzy ekonomicznej”. Trudno tak sformułowaną definicję uznać za podstawę do wywodów prowadzonych w niniejszym referacie.



Interesujące podejście do terminu (i samego problemu) „regulacja” występuje w opracowaniu M. Goryni i B. Jankowskiej [9]. Jest ono stosowane do obszaru cybernetyki zarysowującej ramy rozumienia tego pojęcia wzorowane na stanowisku zaczerpniętego z zasobów pojęciowych cybernetyki, zgodnie z którym regulacja polega na zapewnieniu takiego działania układu, że wszelkie odchylenia stanu wyjścia układu od jego wartości zadanej, czyli normy, zostają wyrównane [ ]. Takie podejście do regulacji jest typowe dla teorii automatyki i robotyki. Regulacja ma miejsce w układzie regulacji, na który składają się układ regulowany i regulator. Ujmując regulację w odniesieniu do procesów gospodarczych, w systemie regulacji wyróżnia się [9]:

  • układ regulujący, czyli regulator, rozumiany jako zbiór podmiotów podejmujących decyzje dotyczące regulacji i/lub wpływających na układ regulowany, tworzy go państwo wywierające wpływ poprzez odpowiednie narzędzia na podmioty gospodarcze (przedsiębiorców i konsumentów) w celu uzyskania pożądanych zachowań, które bywają także determinowane przez działania innych przedsiębiorców i konsumentów; w tym kontekście należy je traktować jako elementy układu regulującego, czyli rynek. Ponadto państwo, umiejscawiane w układzie regulującym, stanowi jednocześnie element układu regulowanego z uwagi na podatność na oddziaływania elementów z układu regulowanego (czyli przedsiębiorstw i konsumentów), na których działania z definicji ma oddziaływać, stanowi więc także podmiot oddziaływań ze strony elementów z układu regulowanego;

  • instrumenty regulacji, czyli środki oddziaływania na układ regulowany przez układ regulujący,

  • układ regulowany, czyli zbiór podmiotów, na które za pomocą środków regulacyjnych oddziałuje układ regulujący.

Wydzielenie układów na regulujący i regulowany ma charakter akademicki i przydatny przede wszystkim do celów analitycznych. W rzeczywistych działaniach gospodarczych ich wyodrębnienie jest utrudnione, oba układy wzajemnie się przenikają, a nawet w niektórych przypadkach bywają tożsame, różnice mogą dotyczyć kierunku i natężenia oddziaływań regula­cyjnych pomiędzy poszczególnymi składnikami układu regulującego i regulowanego [9][20]. Wprowadzeniem dla tak ujętych rozważań nad istotą, instrumentami i celami regula­cji jest ujmowanie regulacji systemu gospodarczego (na wysokim poziomie abstrakcji) i po­rzą­dkowanie jako procesów gospodarczych wynikających z rozwoju społecznego i gos­po­dar­cze­go. Działania systemu gospodarczego mają charakter celowy, a sam system jest zorganizowany, a proces tego zorganizowania oznacza porządkowanie w dwóch płaszczyznach – stopnia uporządkowania oraz jakości tego uporządkowania. Określenie tego procesu to stosowanie po­jęcia „regulacja”. System powinien utrzymywać pewne minimum regulacji w przeciwnym ra­zie pojawia się zagrożenie stopniowo postępującego rozpadu, czyli zjawisko wzrostu entropii rozumianej jako miary stopnia nieokreśloności, nie uporządkowania układu.

Idąc śladem wybranych autorów można w zależności od przyjętych kryteriów wyróżniać również poziomy regulacji [9][19]. Odnosząc się na przykład do interpretowania układu regulowanego jako układu przedsiębiorstw i konsumentów, można wyodrębnić następujące poziomy regulacji:



  • makro – gospodarka traktowana jako całość,

  • mezo – gałąź, branża, sektor,

  • mikro – przedsiębiorstwo, gospodarstwo domowe,

  • mikro – mikro – człowiek traktowany jako indywidualna jednostka ( konsument).

Zaliczając do układu regulowanego także państwo utożsamiane z władzą, można wyodrębnić następujące poziomy regulacji:

  • oddziaływania władz centralnych

  • oddziaływania władze regionalnycg,

  • oddziaływania władze lokalnych.

Ujmując system regulacji pod kątem przedsiębiorstw tradycyjnie traktowanych jako elementy układu regulowanego, można wyodrębnić dwie płaszczyzny (ze względu na to, kto jest układem regulującym):

  • samoregulację,

  • regulację administracyjną.

Analiza literaturowa pozwala wnioskować o wielości podejść i koncepcji regulacji, wyznaczających zarazem ramy aplikacyjne regulacji, oraz ich wyraźne konkretyzacje.

W rezultacie niezbędne jest przyjęcia określonej definicji analizowanego pojęcia. Z perspektywy rozważań prowadzonych w niniejszym opracowaniu przyjmuję, że regulacja to proces polegający na wykorzystaniu w praktyce gospodarczej określonych instrumentów polityki gospodarczej państwa lub władz lokalnych dla stymulowania pożądanych zachowań podmiotów gospodarczych lub/i kontroli tych zachowań.

Z literatury przedmiotu wynika, że można wyróżnić dwa rodzaje regulacji, a mianowicie regulacje:


  • ekonomiczną, koncentrującą się na przeciwdziałaniu tendencjom monopolistycznym w gospodarce, a więc taką, której celem jest zapewnienie efektywności poprzez konkurencję (także z uwzględnieniem wartości publicznych),

  • społeczno-ekonomiczną, skoncentrowaną na osiągnięciu pożądanych celów społecznych chroniącą i zapewniającą określony poziom bezpieczeństwa obywatelom w celu osiągnięcia pożądanych celów społecznych, jak: bezpieczne produkty, zapewnienie zdrowia i bezpieczeństwa pracy, ochrona środowiska, ochrona konsumentów [21].

Podstawowym przedmiotem rozważań podjętych w tym artykule jest regulacja ekonomiczna. Jej celem jest tworzenie podstaw do likwidowania negatywnych ekonomicznych skutków działania rynku, zwłaszcza przy ograniczonej konkurencji, i stworzenia podstaw do wystąpienia substytutu konkurencji oraz zapewnienia quasi konkurencyjnych warunków do kształtowania poziomu produkcji i cen według zasad rynkowych. Z perspektywy mikroekonomii regulacja taka powinna zmierzać do modelu z cechami doskonałej konkurencji, w których ceny są równe długookresowym kosztom marginalnym.

Drugi rodzaj regulacji ekonomicznej jest związany z dążeniem do uzyskania konkurencyjnych struktur rynku przed istniejącymi ograniczeniami, które mogą zmniejszyć zakres występowania konkurencji. Pierwszy i drugi rodzaj konkurencji zatem koncentruje się na ochronie konkurencji przed działaniem przedsiębiorstw o pozycji monopolistycznej i zniechęcania ich do antykonkurencyjnych zachowań w poszczególnych sektorach. Występowanie monopolu w różnych jego formach powoduje zaistnienie sytuacji konkurencji niedoskonałej. Stąd też regulacyjna działalność państwa (m. in. urzędy antymonopolowe) sprowadza się zasadniczo do ograniczania negatywnych skutków praktyk monopolistycznych oraz – ujmując problem w nieco szerszym kontekście – do zmniejszania lub eliminowania niesprawności rynku i tym samym zwiększania efektywności procesów zachodzących w gospodarce rynkowej.

Hipoteza, że rolą regulacji jest usuwanie niesprawności rynku i ograniczanie występowania negatywnych efektów zewnętrznych (negative extenalities) zdaje się być dominująca [6] Nie wyjaśnia ona jednak, w jakich warunkach działania takie są podejmowane lub dlaczego nie zostały podjęte. Pojawia się zatem w tym miejscu pytanie o uwarunkowania, w których działania regulacyjne są lub nie są podejmowane. Być może odpowiedź na tak postawione pytanie tkwi w ekonomicznej teorii regulacji. Zgodnie z nią bowiem regulacje gospodarcze są wynikiem tzw. „wzajemnej zależności regulacyjnej” lub „przechwycenia regulacji”(regulatory capture) [19].

Przechwycenie regulacji polega na uzyskaniu przez podmioty gospodarcze na danym rynku wpływu na działalność instytucji regulacyjnej. Firmy na rynku podejmują bowiem starania w kierunku skłonienia instytucji regulującej do zgody na przyjęcie takich instrumentów regulacji, które będą korzystne dla regulowanych podmiotów. Wzajemna zależność regulacyjna jest terminem oznaczającym podobne zjawiska i procesy. Mówiąc kolokwialnie należy wyrazić opinię, że termin ten oznacza sytuację, w której agencja regulacyjna staje się zakładnikiem podmiotów regulowanych, dzięki temu, że regulowane podmioty mają większą siłę oddziaływania na instytucję regulującą niż podmioty, które zbierać powinny owoce tej regulacji. Nawet gdyby pominąć niezgodne z prawem powiązania pomiędzy instytucją regulującą i regulowanymi podmiotami, to występuje tutaj często asymetria informacyjna. Regulowane podmioty bowiem dostarczają informacji, na podstawie których urząd regulacji podejmuje administracyjne decyzje.

Identyfikacja przyczyn przechwycenia regulacji oraz analiza kosztów i trudności w realizacji założonych celów regulacji wymaga odniesienia się do procesów regulacji występującej w określonych dziedzinach działalności gospodarczej i wychodzi poza zakres niniejszych rozważań.

Interesujące jest jak regulację będą postrzegać podmioty gospodarcze działające na rynku. Czy można przyjąć założenie, że przedsiębiorstwa będą traktowały ją jako poważny czynnik prowadzący do utraty wolności gospodarczej i elastyczności niezbędnej w procesach podejmowania decyzji? W praktyce gospodarczej z jednej strony istnieją czynniki skłaniające do zwiększenia zakresu regulacji, z drugiej zaś – przedsiębiorcy i ich stowarzyszenia, a także politycy o liberalnych poglądach postulują zmniejszenie zakresu regulacji. Ci pierwsi argumentują konieczność realizacji idei sprawiedliwości (cokolwiek to znaczy); ci drudzy proponują natomiast deregulację uważając, że korzyści stosowanych regulacji są niższe od kosztów.

Według J. E. Stiglitza „postępy w teorii ekonomii lat 70. i 80. przyczyniły się do wyjaśnienia ograniczoności rynków i pokazały, że niczym nieskrępowane rynki nie prowadzą do efektywności gospodarczej, jeśli tylko informacja nie jest doskonała i nie ma któregoś z rynków (np. dobrego rynku ubezpieczeniowego, chroniącego przed ryzykiem, jakie zagraża jednostkom). Tymczasem informacja nigdy nie jest doskonała, a rynki są zawsze niekompletne”[17]. Prowadząc rozważania na ten temat odwołuje się on do prac i analiz K. J. Arrow’a i G. Debreu [za 2], którzy dokonali diagnozy idealnych warunków, gdzie rynki – w myśl mechanizmu „niewidzialnej ręki” A. Smitha – przyczyniają lub nie przyczyniają się do efektywności gospodarki. Sam Stiglitz przeanalizował sytuacje, w których rynek nie działa sprawnie – są to przypadki związane z niedoskonałą i/lub asymetryczną informacją [10]. Zwrócił również uwagę na technologię w aspekcie rynku, sceptycznie odnosząc się do założeń Arrow’a i Debreu, według których technologia nie ulega zmianom lub przynajmniej nie podlega działaniom podejmowanym przez uczestników rynku. Jego zdaniem zmiany technologii stanowią centralny punkt rozwoju. Natomiast rynki same przez się nie doprowadzą też do efektywności, gdy działanie danego kraju sprowadza się do zaabsorbowania nowej technologii, by zlikwidować „lukę wiedzy” stanowiącą główną barierę rozwoju. Dzisiaj większość teoretyków ekonomii podziela zdanie, że rynki same przez się nie prowadzą do efektywności, a problem polega na tym, czy rząd potrafi to skorygować” [4 ], [6].

Jednym ze sposobów ingerencji państwa w działalność gospodarczą jest regulacja prywatnych lub będących własnością skarbu państwa przedsiębiorstw, wprowadzona w celu uniknięcia niewłaściwej alokacji zasobów i (lub) niekorzystnych dla odbiorców produktów albo usług. Regulacje te dotyczą zwykle określonych obowiązków lub ciężarów, które przedsiębiorstwa muszą wypełnić albo ponieść, aby mogły działać na określonym rynku. Niektóre regulacje dotyczą wszystkich lub co najmniej większości firm. Są to np. zasady prowadzenia rachunkowości, rozliczeń z systemem finansowym państwa lub samorządów, publikacje okresowych raportów itp. Jednocześnie na wybranych rynkach stosuje się właściwe dla nich regulacje, które znajdują zastosowanie w określonych szczególnych sytuacjach. Dzieje się to z zasady na rynkach niedoskonałych, a zatem na rynkach o strukturze monopolistycznej, oligopolistycznej, a także w określonych zastosowaniach na rynkach o strukturze konkurencji monopolistycznej, np. system HACCP, który jest częścią strategii zapewnienia przez producenta żywości bezpieczeństwa dla zdrowia i życia.

Narzędzia regulacji ekonomicznych obejmują ograniczenia dotyczące decyzji podejmowanych przez firmy odnoszące się do ustalania cen, ilości oraz decyzji wejść i wyjść, oraz im mych ograniczeń narzuconych przez prawo [20]. Generalnie jako narzędzia polityki regulacyjnej można traktować standardy, umowy, prawo odszkodowań, miękkie prawo (soft law), regulowanie poprzez informacje i nakaz ujawniania informacji [19].

Można również mówić o działaniach samoregulacyjnych podejmowanych przez podmioty prowadzące działalność gospodarczą, a jej zaletami są m.in.: eliminacja asymetrii informacyjnej, szybka i elastyczna adaptacja do zmieniających się sytuacji w rzeczywistości gospodarczej bez zagrożenia utrzymywania się regulacji przestarzałych i stanowiących bariery pozytywnych zmian w sposobach funkcjonowania podmiotów regulowanych, zmniejszone koszty wdrażania i monitorowania wypełniania norm samoregulujących oraz oszczędności budżetowe [21].

Niezwykle istotne są metody kontroli regulacyjnych, m.in. ocena skutków regulacji – RIA (Regulatory Impact Analysis), będąca „zbiorem procedur i zaleceń umożliwiających ex ante ocenę jak proponowane regulacje wpłyną na gospodarkę oraz na dobrobyt obywateli” [19].

Ustawodawstwo antymonopolowe –krótka historia

Obok bezpośredniej regulacji sektorów gospodarki, w wielu krajach o rozwiniętej gospodarce rynkowej występuje ustawodawstwo prowadzące do ochrony konkurencji w całej gospodarce, często zwane ustawodawstwem antymonopolowym. W praktyce gospodarczej zostało ono zapoczątkowane przez ustawę senatora Johna Shermana z Ohio (Sherman Antitrust Act) z czerwca 1890 r. W tym czasie powszechnie uważano, że źródłem powstawania monopoli jest wyższa sprawność działania przedsiębiorstwa. Ustawa Shermana zakazywała tworzenia „trustów”, tj. zawierania nielegalnych porozumień w celu ograniczenia produkcji lub handlu (obejmujące ustalanie cen, fałszowanie przetargów, podział rynku), ale nie definiowała takich pojęć, jak: monopolizacja, ograniczenie wolnego handlu. Sprawiało to trudności sądom w orzeczeniu winy przedsiębiorstw podejrzanych o praktyki monopolistyczne. Według ustawy o istnieniu monopolu można mówić wówczas, gdy tylko jedna firma dostarcza wyrób lub usługę na rynek. Nie jest to jednak podyktowane wysoką jakością, a tylko zahamowaniem konkurencji [8].

Drugim ważnym aktem prawnym była ustawa Claytona (Clayton Act), uchwalona w Stanach Zjednoczonych w 1914 roku, która w odróżnieniu od ustawy Shermana podlegała przepisom prawa cywilnego i nie groziła sankcjami karnymi [5]. Zabrania ona praktyk monopolistycznych tylko w sytuacjach ograniczających konkurencję, za takie nie uważa połączeń pionowych przedsiębiorstw i tworzenie konglomeratów, które często powstają w wyniku połączeń bocznych, i co ważne - uściśla pojęcia związane z tymi praktykami. Dopiero Poprawka Antypołączeniowa Cellera-Kefauvera (Antimerger Act), przyjęta w 1950 roku, zalicza połączenia pionowe przedsiębiorstw i tworzenie konglomeratów (w wyniku którego zostaje ograniczona znacznie konkurencja) do praktyk monopolistycznych. Ustawa Claytona wraz z późniejszymi poprawkami dawała prawo prywatnym firmom do wszczęcia postępowania antytrustowego. Gdy dowiedziono stosowania praktyk monopolistycznych, firma będąca powodem w postępowaniu otrzymywała odszkodowanie w potrójnej wysokości wyrządzonych szkód.

W Europie pierwsze przepisy chroniące konkurencję pojawiły się w Konwencji Paryskiej 20 marca 1883 roku o ochronie własności przemysłowej [40]. Następnym uregulowaniem prawnym był podpisany w Paryżu Traktat o Europejskiej Wspólnocie Węgla i Stali w 1951 roku przez Francję, Niemcy, Włochy, Holandię, Belgię i Luksemburg. W traktacie tym ustanowiono zakaz karteli (art. 54), zakaz fuzji (art. 66 ust. 1- 6), i zakaz nadużywania pozycji dominującej na rynku (art. 66 ust.7) [26]. W Traktacie Rzymskim z 25 marca 1957 roku, na mocy którego powstała Europejska Wspólnota Gospodarcza (EWG) i Europejska Wspólnota Energii Atomowej (EUROATOM), do ochrony konkurencji odwołuje się wiele postanowień. Między innymi artykuł 85 ust. 1 Traktatu Rzymskiego zakazuje porozumień, uchwał zrzeszeń przedsiębiorstw oraz innych wzajemnie uzgodnionych zachowań, „które są w stanie negatywnie wpływać na handel między państwami członkowskimi oraz mają na celu albo powodują eliminację, ograniczenie lub fałszowanie konkurencji wewnątrz wspólnego rynku. Są to w szczególności:



  • bezpośrednie ustalanie cen skupu lub sprzedaży albo innych warunków obrotu,

  • ograniczanie albo kontrola wytwarzania, zbytu, rozwoju technicznego lub inwestycji,

  • podział rynków lub źródeł zaopatrzenia,

  • stosowanie różnych warunków w przypadku równoważnych świadczeń wobec różnych partnerów handlowych, przez które ponoszą oni straty w konkurencji”.

Artykuł 86 Traktatu zakazuje nadużywania dominującej pozycji we wspólnym rynku w przypadku, gdy ma ona negatywny wpływ na handel między państwami członkowskimi. Do nadużywania pozycji dominującej zalicza się:

  • bezpośrednie lub pośrednie wymuszanie niestosownych cen kupna lub sprzedaży albo innych warunków obrotu,

  • ograniczanie produkcji, zbytu lub rozwoju technicznego na szkodę konsumentów,

  • stosowanie zróżnicowanych warunków, przy równoważnych świadczeniach wobec różnych partnerów handlowych, które mogą pogorszyć ich pozycję w konkurencji,

  • warunki dotyczące zawarcia umowy, w myśl której partnerzy umowy przyjmują dodatkowe świadczenia, niezwiązane z przedmiotem umowy ani rzeczowo, ani zwyczajowo.

Zakazane zostały także takie formy ograniczenia konkurencji, jak: ustalanie bezpośrednie i po­średnie cen zakupu i sprzedaży, ograniczenie produkcji, podział rynku.

Systemy ochrony konkurencji oraz sposoby przeciwdziałania praktykom monopolistycznym są różne w krajach anglosaskich, gdzie walka prawna toczy się z praktykami monopolistycznymi oraz z posiadaną dominującą pozycją na rynku, i na kontynencie europejskim, gdzie zakres regulacji prawnych jest bardziej rozszerzony i zróżnicowany między poszczególnymi państwami. Na przykład w systemie niemieckim funkcjonuje prawo ochrony oznaczeń handlowych i własności przemysłowej, co przeciwdziała nieuczciwej konkurencji i takich też praktyk handlowych. W polskim ustawodawstwie liczba aktów prawnych jest ogromna, a uregulowania są coraz bardziej szczegółowe [16].

Z punktu widzenia procesów transformacji przemysłu, szczególnie interesujący jest problem celowości makroekonomicznej porozumień pomiędzy przedsiębiorstwami o charakterze pionowym i poziomym. Zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Europie pojawił się spór między ekonomistami na temat porozumień pionowych, poziomych i wszelkich połączeń przedsiębiorstw. Porozumienia pionowe (vertical contracts) były kiedyś uważane za praktyki monopolistyczne, ponieważ do lat siedemdziesiątych XX wieku powszechnie sądzono, że ograniczają one konkurencję. Obecnie uważa się, że połączenia pionowe przedsiębiorstw zazwyczaj nie ograniczają konkurencji. Stawiana jest np. teza, że pionowe połączenie firmy „B” z przedsiębiorstwem „A”, mającym monopolistyczną przewagę na rynku, nie spowoduje wzrostu tej przewagi. W wyniku fuzji pionowych, przedsiębiorstwa ponoszą korzyści ze zmniejszenia kosztów transakcyjnych, co wpływa na poprawę efektywności zarządzania, w tym usprawnienia planowania. Drugim rodzajem powszechnie wymienianych praktyk monopolistycznych są porozumienia poziome (horizontal contracts). Ekonomiści nadal twierdzą, że jest to niekorzystne, bo windują ceny i przyczyniają się do nadmiernych zysków przedsiębiorstw. W wyniku połączeń (fuzji) poziomych przedsiębiorstwa mogą uzyskać korzyści ze skali produkcji. O. Williamson wyraża pogląd, że fuzje, które doprowadziły do wzrostu przewagi monopolistycznej, mogą przyczyniać się do poprawy efektywności nawet w przypadku, gdy w niewielkim stopniu zostały zmniejszone koszty (koszty transakcyjne). Wysoka stopa koncentracji produkcji i możliwość wystąpienia zmów między przedsiębiorstwami warunkuje odpowiednie zachowania rządu [2],[20].

W latach 80-tych ekonomiści zgodzili się ze stwierdzeniem, że dotychczasowe modele nie tłumaczą zachowań przedsiębiorstw na rynku. Opracowane zostały wówczas nowe modele monopolizacji, oparte na strategii przedsiębiorstw. Wykorzystano do tego celu teorię gier. Stawiana była teza, iż przedsiębiorstwa mogą doprowadzić do monopolistycznej struktury rynku poprzez podnoszenie kosztów, np. niech przedsiębiorstwo, które jest dostawcą półproduktów lub surowców do produkcji dla siebie i innej firmy - nazwijmy ją firmą „B” − podnosi cenę sprzedawanych komponentów firmie B. Polityka antytrustowa z trudem rozwiązuje ten problem, trudno jest udowodnić taką praktykę, zaś prawne narzucenie sankcji na każde przedsiębiorstwo, będące jedynym dostawcą może okazać się niesłuszne. Ostatnie doświadczenia związane z praktykami monopolistycznymih pokazały, że regulacje rządu np. w postaci przyznawania licencji tworzą bariery wejścia dla nowych przedsiębiorstw na rynek i ograniczają konkurencję. Jednak monopole państwowe są prawie zawsze „uwolnione” od działania prawa antymonopolowego. Doświadczenia te pokazują problemy regulacji rządu oraz trudności z egzekwowaniem prawa antymonopolowego [168], [177].

Podsumowując, należy przyjąć, iż najważniejszymi zadaniami ustawodawstwa antymonopolowego jest:


  • kontrola poziomych i pionowych porozumień,

  • przeciwdziałanie tworzeniu sztucznych barier wejścia na rynek nowym przedsiębiorstwom,

  • wzrost efektywności alokacji zasobów; rozwój konkurencji i jej ochrona.

W Polsce uchwalono ustawę o przeciwdziałaniu praktykom monopolowym 24 lutego 1990 roku, a weszła ona w życie 13 kwietnia tego samego roku. Na mocy tej ustawy powołano Urząd Antymonopolowy. Pierwsza nowelizacja pochodziła z czerwca 1991 roku. Na mocy nowelizacji z 1996 roku Urząd Antymonopolowy przekształcono w Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta (UOKiK). Podstawowym jednak dokumentem regulującym działalność wybranych sektorów jest właściwe prawo na przykład sektora energetyki jest Prawo energetyczne, dla sektora telekomunikacji prawo telekomunikacyjne

Zamiast wniosków

Można zadać kontrowersyjne pytanie: czy regulacja rzeczywiście przynosi spodziewane i oczekiwane efekty? Innymi słowy, zastanowić się czy regulacje rzeczywiście pełnią funkcję stabilizującą rzeczywistość rynkową i usprawniają procesy gospodarcze? Czy stanowią instrument skutecznego stabilizowania mechanizmów rynkowych? W jakim stopniu i w jakich uwarunkowaniach skutecznie pełni rolę stabilizatora? Jaki charakter mają te uwarunkowania? Jak dalece można wprowadzać deregulację? Doświadczenia amerykańskie, ale i japońskie w zakresie systemu bankowego dowodzą, że regulacja stać się niekiedy może w sposób niekontrolowany i niepożądany deregulatorem czy też destabilizatorem gospodarki. Próba określenia kierunków odpowiedzi na te pytania, czy chociażby wyczerpujące przedstawienie subtelnych dylematów oraz (często wewnętrznie złożonych) stanowisk wielu znaczących autorytetów w tym zakresie, wymaga osobnych opracowań, zawierającego dodatkowo analizy wsparte danymi ekonometrycznymi, odpowiednie „case study” itp. Nie mieści się to w tytule niniejszego tekstu i wynikających z niego celów. Niemniej jednak w kontekście rozważań nad zjawiskiem regulacji w różnych jej aspektach problemowych wydaje się potrzebne zarysowanie również tak postawionych problemów.

Rozważania nad poziomem regulacji i deregulacji, występującymi w gospodarce uwarunkowaniami, efektami gospodarczymi i towarzyszącymi temu zmianami społecznymi, rozwojem technologii, wzrastaniem rangi wiedzy i profesjonalizmu we współczesnych społeczeństwach są prowadzone na szerokiej, często pozaekonomicznej płaszczyźnie o interdyscyplinarnym charakterze. Należy mieć nadzieję, że wymusi to w Polsce debatę nad potrzebą wprowadzenia zmian instrumentów regulacyjnych. Na polskim, ale i międzynarodowym rynku pracy pojawiają się bowiem zmiany związane z odmiennymi niż tradycyjne formami zatrudnienia, zmienia się także status różnych grup zatrudnionych. Szeroko ujmowane zmiany w rzeczywistości nie tylko stricte gospodarczej, ale również politycznej, kulturowej, przy coraz większej świadomości opinii publicznej, stosowania się do praw człowieka i związanych z tym regulacji legislacyjnych, obowiązujących np. w krajach Unii Europejskiej powodują, że płaszczyzny regulacji ekonomicznej i społeczno–ekonomicznej przenikają się wzajemnie. Dowodem na wagę tego problemu jest tegoroczny laureat Nagrody Nobla, profesor P. Krugman, który w swoich analizach ekonomicznych wykracza znacznie poza obszar ekonomii i podejmuje zagadnienia z zakresu globalizacji i urbanizacji.

Na końcu tych rozważań celowe jest zakreślenie obszarów badań, które z naszym kraju warto podjąć zarówno z perspektywy teoretycznej jak i praktycznej. Należy tu zwłaszcza zwrócić uwagę na zagadnienia:



  • przechwycenia regulacji ( np. w energetyce i telekomunikacji),

  • identyfikacji regulacji lub obszarów regulacji, które postrzegane są jako problematyczne,

  • określenia regulacji powodujących duże i nieuzasadnione obciążania dla przedsiębiorców,

  • wpływu regulacji na konkurencyjność i innowacje,

  • zbadanie kosztów ponoszonych w przedsiębiorstwach w związku z dostosowaniem się do regulacji (compliance cost, compliance burden),

  • przeprowadzenie oceny efektów regulacji lub propozycji nowych regulacji ( Regulatory Impact Analysis – RIA).

Powyższa lista mogłaby z pewnością być dłuższa i przedstawia obszerny zakres zagadnień, które warto podjąć zarówno z teoretycznej jak i praktycznej perspektywy.
Bibliografia

  1. Atkinson A.B., Stiglitz J.E. Lectures on Public Economics, McGraw-Hill Book, London, New York 1980.

  2. Baldwin R., Cave M. Understanding Regulation. Theory, Strategy and Practice, Oxford University Press, Oxford 1999.

  3. Begg D.Fischer S., Dornbusch R., Mikroekonomia, PWE, Warszawa 2007,

  4. Berstein M., Regulating Business by Independent Commission, Princeton University Press, Princeton 1955.

  5. Black J., Decentring Regulation: Understanding the Role of Regulation and Self-Regulation in a “Post-Regulatory” Word, “Current Legal Problems” 2001, 54

  6. Blaug M., Teoria Ekonomii. Ujęcie retrospektywne, PWN, Warszawa 1994.

  7. Fukuyama F., Zaufanie. Kapitał społeczny a droga do dobrobytu, PWN, Warszawa - Wrocław 1997

  8. Gardawski J., Gilejko L., Siewierski J., Towalski R., Socjologia gospodarki, Difin, Warszawa 2008,

  9. Gorynia M., Jankowska B., Klastry a międzynarodowa konkurencyjność i internalizacja przedsiębiorstwa, Difin, Warszawa 2008

  10. Iwanek M., Wilkin J., Instytucje i instytucjonalizm w ekonomii, WNE UW, Waraszawa 1998.

  11. Jamal K., Maier M., Sunder S., Regulation and the Marketplace, “Regulation”, Winer 2002 – 2003.

  12. Marciniak S., ( red. ), Makro – i mikroekonomia. Podstawowe problemy, PWN Warszawa 2006,

  13. Matysiak A. Źródła kapitału społecznego, Wyd. Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu, Wrocław 1999

  14. Misiak W., Globalizacja, Difin, Warszawa 2007,

  15. Morawski W., Socjologia ekonomiczna, PWN, Warszawa 2001,

  16. Sobczak K., Działalność gospodarcza – uregulowania prawne, Warszawa 2004

  17. Stiglitz, Globalizacja, PWN, Warszawa, 2004,

  18. Stiglitz J. E., Wizja sprawiedliwej globalizacji. Propozycje usprawnień, PWN, Warszawa 2007,

  19. Surdej A., Determinanty regulacji administracyjnoprawnych w oddziaływaniu państwa na gospodarkę, Wydawnictwo AE w Krakowie, 2006, Wrocław 1997,

  20. Szalbierz Z.: Spółki dystrybucyjne na rynku energii elektrycznej. Zmiana struktur rynku i procesów zarządzania. Oficyna Wydawnicza Politechniki Wrocławskiej, Wrocław 2002

  21. Trefor J.: Business economics and managrial decision making, John Wiley &Sons, LTD, West Sussex England, 2005

  22. Weber m., Gospodarka i społeczeństwo, Warszawa 2002,





©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość