Strona główna

Uniwersytet Warszawski Wydział Historyczny


Pobieranie 0.89 Mb.
Strona4/15
Data17.06.2016
Rozmiar0.89 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   15

Tabela 2. Właściciele – magnaci.



nr inw.

nazwa majątku

data powstania inwentarza

nazwisko właściciela

nazwisko dzierżawcy

34

Gowejków

19.04.1653

Bogusław Radziwiłł h. Trąby (1620-1669), książę Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, wielokrotny poseł na Sejm Rzeczypospolitej, starosta barski, koniuszy wielki litewski od 1646, chorąży wielki litewski od 1638, feldmarszałek szwedzki, generalny namiestnik Prus Książęcych w latach 1657-1669122.

Jerzy Cymerman (Cimerman), kapitan Jego Królewskiej Mości, pochodził z gdańskiej rodziny burgrabiów wzmiankowanej przez Adama Bonieckiego, którzy otrzymali szlachectwo od Aleksandra Jagiellończyka, Jerzy został burgrabią toruńskim w 1670 r.123.

4

Kiejdany

20.11.1604

Stanisław Kiszka h. Dabrowa, syn Stanisława, wojewody witebskiego i Anny Janówny Radziwiłłówny 2v Krzysztofowej Sadowskiej, najmłodszy z rodzeństwa, ur. w 1554 r., głuchoniemy, porozumiewał się za pomocą mowy migowej, umiał się podpisywać i być może czytać, mimo pełnoletniości pozostawał pod kuratelą brata Jana Kiszki do 1582 r., ż. Elżbieta Pawłówna Sapieżanka, prawdopodobnie od 1583 r.124.

Jan Wondziagolski, szlachcic żmudzki125.

107

Merecz

5.04.1697

Gedeon Michał z Radzimina Radzimiński Frąckiewicz h. Brodzic, syn Matjasza, starosta słonimski, chorąży nadworny litewski, poseł na sejm 1712 roku126.

Stefan Jan Ślizień stolnikowicz; sekretarz Jego Królewskiej Mości, podstarości oszmiański (1680-83), pisarz ziemski oszmiański (1683-1705), referendarz Wielkiego Księstwa Litewskiego, zmarł w 1707 r., ż. Zofia Hanna Kociełłówna, wojszczanka starodubowska, zmarła w 1692; Teodora (Teresa) Eufemia Dawidówna Szwykowska, zmarła 30.07.1699 r.127.

39

Oleszyszki

1.03.1655

Samuel Jan Lacki h. Własnego, starosta żosleński, komisarz sejmu do sprawy brzeskiej 1649 roku, ciwun berżański (1653), syn Jana Alfonsa Lackiego i Joanny Talwoszówny, brat Izabeli z Lackich Hieronimowej Chodkiewiczowej, starościny mozyrskiej; ż. Helena Zawiszanka, córka Joanna i syn Jan Dominik128.

Józef Piotrowicz, sekretarz Jego Królewskiej Mości, pisarz miejski, wileński, wójt wileński (1649-59)129.

102

Święcianek

23.04.1696

Marianna Denhoffówna, kasztelanka witebska, Janowa Franciszkowa Chrapowicka h. Gozdawa, kasztelanowa smoleńska130.

Jan Hulpowski Szulc, prawdopodobnie strażnik starodubowski lub witebski (1708), zmarł w połowie roku 1725131.

28

Żołowo

24.06.1645

książę Jan Władysław Sanguszko z Kowla h. Pogoń, syn Szymona Samuela i Anny Zawiszanki, rotmistrz i pułkownik chorągwi husarskiej, ż. Anna Izabella Radziwiłłówna, syn Hieronim i córka Katarzyna132.

Stanisław Kownacki, podstoli ciechanowski i strukaczy królewski133.

88

Trybańce

25.04.1692

Izabela Chodkiewiczowa z. d. Lacka, córka Jana Alfonsa Lackiego i Joanny Talwoszówny, zmarła 1694,

ż. Hieronima Karola, starosty mozyrskiego, zmarł w 1650134.



Aleksander Pawlukowski, rodzina drobnoszlachecka135.

W edycji źródłowej i w Archiwum Głównym Akt Dawnych znalazło się kilka inwentarzy, z których nie wynika, kto był właścicielem majątku. Jednakże doświadczenie wskazuje, że w podpisach pod inwentarzami sporządzanymi przy okazji kupna/sprzedaży, zastawu lub dzierżawy pierwszą osobą wymienioną w podpisie był właściciel. Na tej podstawie sporządziłam poniższy wykaz domniemanych właścicieli.


Tabela 3. Właściciele niepewni.

nr inw.

nazwa majątku

data powstania inwentarza

nazwisko właściciela

99

Fedoryszki

24.04.1695

Anna Tolkówna Bartoszewska, ż. Samuela Bartoszewskiego, prawdopodobnie h. Zadora136.

81

Gurstany (Gursztany)

1688

Władysław Święcicki h. Jastrzębiec137, syn Mikołaja Aleksandra Święcickiego, podstolego mścicsławskiego.

93

Moguny

23.04.1694

Florian Lew Kotowski h. Pomian, choraży mozyrski (1688), podkomorzy mozyrski (1692), marszałek mozyrski (1694) i poseł na sejmy, przywódca stronnictwa sapieżyńskiego w powiecie mozyrskim, zginął 5.08.1704 w bitwie pod Kryżborkiem138.

111

Pomusze

23.04.1698

Jan Rudomina Dusiacki h. Trąby, pisarz ziemski brasławski, deputat Trybunału Głównego Wielkiego Księstwa Litewskiego z powiatu brasławskiego (1698, 1702, 1710)139, ż. Zofia.

96

Szukle

14.06.1694

Michał Stanisław Zieniewicz, koniuszy oszmiański, już w 1678 stolnik smoleński, zmarł w 1701 r., ż. Krystyna Gorzuchowska, wojszczanka smoleńska140.

Brak natomiast informacji o właścicielu Owil (b. d. XVII w., fragment inwentarza)141, dóbr Komaje (3.07.1596 r., podpisy nieczytelne)142 oraz ruchomości znajdujących się w Mereczu (1697 r.) Prawdopodobnie właścicielką ich była figurująca w podpisach Barbara Bogusławówna Uniechowska h. Ostoja, wojewodzianka trocka. Przedmioty te zostały rzekomo wykradzione przez Adama Kolędę, podstolego wołkowyskiego i jego żonę Felicjannę143.


III. Siedziba i dom pański


  1. Podział siedziby

Siedziba szlachecka w XVII w. składała się z domu mieszkalnego i jego najbliższego otoczenia: części związanej z hodowlą zwierząt oraz części, w której zajmowano się obróbką zboża. W źródłach występuje podział całego gospodarstwa na dwie części: budowanie dworne (domowe, dworskie, dwór), i folwark (który dzielono dodatkowo na budowanie dworcowe, czyli podwórze, podworze, dworzyszcze, oraz budowanie gumienne, gumno, gumnisko).

Im gospodarstwo było bogatsze, tym bardziej te dwie części – dwór i folwark (czy też trzy: dwór i folwark, wyraźnie podzielony na dworzec i gumno) były wyodrębnione144. Wśród osiemdziesięciu czterech inwentarzy majętności o różnym stopniu zamożności właścicieli, zawierających opis gospodarstwa, trzynastu autorów uwzględnia podział gospodarstwa na dwór, dworzec i gumno145. W pozostałych źródłach jako oddzielna część podwórza najwyraźniej zaznaczone jest budowanie gumienne. Inne są albo pominięte, albo pojawia się tylko budowanie dworne, zawierające dom właściciela i jego otoczenie oraz część związaną z hodowlą zwierząt. Ponieważ cechą charakterystyczną zabudowy gospodarskiej na terenach Rzeczypospolitej było przenikanie się poszczególnych zespołów (czyli owych budowań) nie da się ustalić jednoznacznie, co wchodziło w skład której części146.

Dwór, czyli zabudowania stojące najbliżej domu, w którym mieszkał właściciel (domu wielkiego, krzyżowego, mieszkalnego), związane były z zarządem dóbr (domki urzędnicze) i przechowaniem najcenniejszych dla gospodarstwa przedmiotów (świrny, klecie, skarbczyki, lamusy, spichlerzyki – występują niemal we wszystkich inwentarzach). Często budynki te zależnie od funkcji lokowano w innych częściach gospodarstwa w taki sposób, aby były dobrze widoczne. Tuż obok domu mieszkalnego bardzo często pojawia się kuchnia (jeżeli kuchnia i piekarnia były oddzielnymi budynkami zdarzało się, że piekarnia bywała umieszczana w folwarku), stare dwory (pełniące funkcje inne niż mieszkalne, często nie powiedziane jakie; czasem ruiny) oraz piwnice i izby, w których przechowywano np. warzywa. W kilku inwentarzach pojawiają się łaźnie, browary i psiarnie. Na pograniczu zaś dworu i dworzyszcza (dworca), psiarnie, stajnie, wozownie, stanowiące wspólną sferę zainteresowań właściciela i urzędników147. Budynki znajdujące się w budowaniu dwornym były zatem czyste, wolne od zapachów czy odchodów zwierzęcych oraz od hałasu towarzyszącego obróbce zboża, związane z życiem codziennym właściciela. W mniej zasobnych siedzibach w budowaniu dwornym pojawiają się także inne budynki (często takie, które w większych siedzibach znajdują się zwykle w obrębie dworca). Termin dwór w niektórych przypadkach określał także całość siedziby szlacheckiej, podczas gdy w jej obrębie znajdowały się folwarki bez mieszkania właściciela, ale zawierające pomieszczenia dla zwierząt i gumno (np. do tego dworu rogowskiego dworzec Jostka)148.

Zamożniejsi właściciele dążyli do tego, aby otoczenie ich domów mieszkalnych było wolne od jakichkolwiek dodatkowych zabudowań i urządzeń gospodarczych. Jedynie w siedzibach mniej zamożnej szlachty budowano je w najbliższym sąsiedztwie mieszkania właściciela. Bardziej zasobni starali się usytuować swoje gospodarstwa w ładnie otoczonym miejscu, tak, aby z okien rozciągał się miły dla oka widok – wesoły prospekt149, nie zapominając jednak o walorach zdrowotnych terenu150, które miały wpływ na standard życia. Piękne widoki oraz ułatwienie w prowadzeniu gospodarstwa zapewniał naturalny zbiornik wodny w najbliższym otoczeniu, tak więc większość inwentarzy opisuje dwory usytuowane nad stawem, jeziorem lub rzeką.

Rzeka czy jezioro miały istotny wpływ na higienę żywności i życia codziennego (umożliwiało pranie, obsługę kuchni, browaru, łaźni) oraz stanowiły podstawę dla gospodarki rybnej, tam też pojono zwierzęta, niekiedy hodowano kaczki i moczono przędziwa. Ponadto dzięki rzece mogły obracać się kamienie młyńskie, choć bliskość wody niosła ze sobą również niedogodności typowe dla podmokłych terenów – wilgoć, zagrożenie zalaniem oraz wszędobylskie insekty. W części gospodarstw w wodę zaopatrywano się dzięki studni, choć inwentarze nie notują ich zbyt wiele151.

Zaskakująco dużo inwentarzy (dwadzieścia pięć) nie notuje żadnego ujęcia wody w najbliższej okolicy siedziby szlacheckiej, nawet pośrednio, w tym wypadku jednak należy wziąć poprawkę na selektywność zapisu źródłowego – to, że ani jezioro, ani staw, ani rzeka, ani studnia nie były zanotowane w inwentarzu nie oznacza, że z całą pewnością ich tam nie było.

Położenie domu mieszkalnego względem zbiornika mogło być także podyktowane zamożnością właściciela – tam, gdzie gospodarz zatrudniał służbę domową i czeladź, on sam nie musiał się trudzić dostarczaniem wody. Mógł zatem pozwolić sobie na umieszczenie domu mieszkalnego na skarpie czy innego rodzaju wzniesieniu, nie umniejszając własnej wygody, wodę zostawiając w dole. Dzięki oddaleniu od najbardziej wilgotnego terenu, jego siedziba miała mniejszą szansę zostać zniszczoną przez powódź, a sam właściciel nie odczuwał tak silnie negatywnych skutków bliskiego sąsiedztwa naturalnego ujęcia wody. To zapewniało mu większy komfort codziennej egzystencji. Z drugiej jednak strony, gdyby drewniana siedziba została opanowana przez inny żywioł – ogień, ugaszenie pożaru mogło trwać dłużej, gdyż konieczne było transportowanie wody z większej odległości.

Zbiornik wodny był również naturalną zaporą dla ewentualnego wroga, Obronę ułatwiało także umieszczenie dworu na wzniesieniu i otoczenie go solidnym ogrodzeniem. Takie położenie siłą rzeczy powodowało górowanie zabudowy szlacheckiej nad okolicą, uatrakcyjniało krajobraz i czyniło ją bardziej reprezentacyjną w oczach sąsiadów i przybyszów. Czasem źródło nie podaje wprost informacji o położeniu siedziby, jednakże łatwo można się go domyślić na podstawie bardzo często pojawiających się sformułowań typu: łaźnia w dole. I. Rolska-Boruch twierdzi, że w braku miejsca z natury obronnego tworzono sztuczny nasyp, na którym lokowano dwór152. W analizowanym przeze mnie materiale nie znajduję jednak potwierdzenia ani zaprzeczenia tej tezy – nie ma możliwości na podstawie dostępnych informacji źródłowych określić typu wzniesienia, na jakim położona była omawiana siedziba. W celu ustalenia tego należałoby przeprowadzić badania archeologiczne.

Pozostałą cześć zabudowań stanowił folwark rolny, czyli zespół pomieszczeń dla zwierząt i budynków, w których i wokół których odbywały się czynności związane z prowadzeniem gospodarstwa oraz mieszkania dla ludzi zatrudnionych w gospodarstwie, nie posiadających domów we wsi ani nie należących do czeladzi i służby domowej. Termin folwark miał jeszcze inne znaczenie, mianowicie oznaczał budynek mieszkalny, wyposażony najczęściej w kuchnię lub piekarnię153.

Folwark (w znaczeniu części gospodarstwa) dzielono najczęściej na dworzec – część związaną z hodowlą zwierząt oraz gumno – miejsce przeznaczone do obróbki i przechowywania zboża, najczęściej czworoboczne podwórko otoczone stodołami, choć niekiedy nazywano tak samą stodołę154. Zdarzało się również, iż autor folwarkiem nazywał sam dworzec, dzieląc gospodarstwo np. na dwór, folwark i gumno (bywało, że więcej niż jedno)155. Czasem jednak wyżej ustalony podział na dwór, dworzec i gumno nie miał zastosowania, np. autor inwentarza Kołpaciszek budynkami dwornymi nazywa całość złożenia156. Podział nie funkcjonuje również w inwentarzach najskromniejszych majątków, ze względu na fizyczny brak wyodrębnienia tych części (mała liczba budynków).

W dworcu najczęściej występują piekarnie, chlewy, obory, klecie, serniki, łaźnie i browary, pomieszczania służące do przechowywania zboża czy warzyw, kurniki, różnego rodzaju piwnice, domki dla urzędników i służby, świrny i odryny. W Rogowie znajdowały się ponadto wrota na wygon, czyli pastwisko lub drogę prowadzącą na pastwisko157. W gumnie (gumnisku) zaś umieszczano odryny i stodoły. Raz jednak, w inwentarzu Merecza z 1688 roku158, terminy gumno i gumnisko pojawiły się obok siebie. Pierwsze w znaczeniu stodoły, drugie – podwórza. Funkcje tych dwóch części folwarku (dworca i gumna) nie były precyzyjnie rozdzielone, dlatego w obu częściach można znaleźć zabudowania takie jak, np. obory, chlewy, kurniki, serniki, świrny, gołębniki, wozownie, etc.

Należy jeszcze wspomnieć o budynku służącym bezpośrednio mieszkańcom, czyli łaźni. Umieszczano ją zazwyczaj nad rzeką, stawem lub jeziorem, raczej na uboczu, czasem w części zwanej dworcem, niekiedy w najbliższym otoczeniu domu wielkiego, zazwyczaj w sąsiedztwie browaru i słodowni (bywało, że w jednym budynku).

W większości wsi, które należały do jednego właściciela, znajdowała się jedynie gospodarcza część zabudowań oraz czasem domki dla urzędników159, brakowało natomiast dworów, czyli samych siedzib właścicieli i ich najbliższego otoczenia. W tych folwarkach pojawiały się zabudowania znajdujące się także w gospodarstwie przy siedzibie szlacheckiej, jednakże najczęściej w mniejszej liczbie160.

Poszczególne wyżej wymienione części siedziby szlacheckiej nie zawsze znajdowały się w najbliższym sąsiedztwie, niekiedy położone były w pewnej odległości od siebie161, ponadto dzieliły je wewnętrzne płoty i ogrodzenia. Nie tworzyły też ciągu (znaczy nie zawsze z dworu wchodzono w dworzec, a z dworca w gumno; często np. wrota do gumna znajdują się wśród zabudowań dworskich). Ich wzajemne usytuowanie nie było normowane przez żadne reguły, lecz wynikało z konkretnego układu siedziby względem pól i ujęć wody oraz inwencji właściciela, który swoimi decyzjami mógł w taki sposób zagospodarować dostępny teren, że podnosił się jego poziom wygody i standard życia.

Na podstawie analizowanego materiału nie ma możliwości odtworzenia sposobu ogradzania gospodarstw. W większości inwentarzy nie ma ponadto mowy o położeniu gospodarstwa względem stron świata, a wzmianki, które się pojawiają, są niewystarczające, aby dokładnie zorientować dwór, zakładając, iż nie był on sytuowany inaczej niż na godzinę jedenastą)162. Orientowanie dworu na godzinę jedenastą podyktowane było chęcią zapewnienia frontowej fasadzie pełnego słońca przed południem, pozwalało też, aby wszystkie ściany dworu były oświetlone słonecznym światłem przez jakaś część dnia163. Dzięki temu również pomieszczenia położone przy tylnej fasadzie, w których sypiano nie były oświetlone rano, a dopiero późnym popołudniem.


  1. Plan siedziby

Ustalenie wyglądu pojedynczego gospodarstwa (tym bardziej ewentualne uogólnienia) utrudnione jest przez niedokładność i błędy w opisie, sprzeczność informacji, mechaniczne wyliczanie zabudowań przez autorów, pomijanie mało interesujących z punktu widzenia autora źródła zagadnień, zmienność funkcji budynków i dowolność właścicieli. Różna szczegółowość inwentarzy majętności w większości przypadków nie pozwala na jednoznaczne określenie usytuowania budynków gospodarczych w stosunku do dworu i innych zabudowań. Najbardziej dokładni autorzy źródeł używają sformułowań po lewej od...; po prawej od...; wedle, podle; naprzeciw; po koniec, choć także obecność tych sformułowań nie gwarantuje możliwości rozrysowania planu gospodarstwa z powodu niepełnych informacji lub braku konsekwencji. Większość spisujących inwentarze ogranicza się jednak do zdawkowego niedaleko lub po prostu wymienia kolejne zabudowania. W żadnym z inwentarzy nie zostały podane rozmiary działek ani budynków.

Jednakże mimo tych trudności podjęłam próbę rozrysowania 33 inwentarzy posiadłości, w których ilość określeń położenia budynków względem siebie była wystarczająca, aby ustalić dość prawdopodobny wygląd gospodarstwa. Analiza rysunków doprowadziła mnie do następujących wniosków, potwierdzonych w literaturze164. Szlachta budująca swoje wiejskie siedziby nie uważała za konieczne utrzymywania symetrii. W przeciwieństwie do mieszkańców miast, nie była właściwie niczym ograniczona, poza warunkami geograficznymi. Swoboda budowlana wpływała na ogromną rozmaitość rozmieszczenia budynków gospodarczych. Utrudnia to, bądź wręcz uniemożliwia, próby odnalezienia jakiejś reguły planistycznej, poza dostosowaniem zabudowy do warunków geograficznych, a usytuowaniem budynków względem siebie – do ich przeznaczenia. Każde z analizowanych przeze mnie gospodarstw miało swój własny plan, ponieważ przy zakładaniu go kierowano się względami praktycznymi, a każdy właściciel w zależności od położenia swojej siedziby mógł uważać inny układ za wygodny dla siebie. Ponadto rodzaj, zagęszczenie, ilość i wielkość budynków zależała od wielkości gospodarstwa i zamożności właściciela. Inaczej wyglądały więc folwarki szlachty drobnej – podobne do zabudowań chłopskich i wraz z okolicznymi zabudowaniami wiejskimi tworzące kompleks zaspokajający potrzeby mieszkańców, inaczej szlachty średniej czy zamożnej, a tym bardziej magnata.

Choć w XVII wieku główna rezydencja właściciela została wyodrębniona z pozostałych zabudowań, a termin dwór zawęził się i coraz częściej oznaczał właśnie ten jeden budynek165, w badanych inwentarzach domy mieszkalne nie stanowiły jeszcze odrębnego elementu założenia. Nie były one sytuowane na wprost wrót (najczęściej znajdowały się po prawej stronie, często też po lewej). Nie były to także budynki najważniejsze w gospodarstwie. Gość odwiedzający szlachcica we dworze, wjeżdżając przez wrota mógł widzieć najpierw inne fragmenty budowania dwornego np. po prawej świren, stajnię, chlew i domek kuchenny, po lewej stajnię, wozownię i świreny, natomiast dom mieszkalny znajdował się po lewej stronie od sadu166. Sytuacja ta jest zbieżna z ustaleniami historyków architektury167.

Materiał źródłowy w większości nie wskazuje, aby budynki w poszczególnych częściach gospodarstwa były umieszczane bezpośrednio obok siebie (ściana w ścianę). Usytuowanie budynków w pewnej odległości od siebie potwierdzone jest w materiale etnograficznym z terenów współczesnej Białorusi168. Rozwiązanie to mogło być podyktowane ochrona przeciwpożarową – ogień wolniej się rozprzestrzeniał. Miało to o tyle większe znaczenie, że rzadko w gospodarstwach pojawiają się studnie169, a zbiornik wodny, choć obecny przy każdej siedzibie, mógł być położony w pewnym oddaleniu, co mogło utrudnić ewentualną akcję gaśniczą. Niekiedy zaznaczano, że budynki znajdują się pod jednym dachem; po koniec, czy rzędem stoją, etc. Być może tworzyły rozpowszechniony w gospodarstwach chłopskich typ zabudowy liniowej (zabudowania znajdują się obok siebie w jednej linii lub sznurze, niekiedy pojedyncze budynki stoją oddzielnie) lub zamkniętej (inaczej wieńcowej – budynki ustawione obok siebie najczęściej w czworobok tworzyły pośrodku zamknięty dziedziniec)170. W kilku gospodarstwach budynki były ustawione jak popadło (z powodu stopniowej ich rozbudowy i stawiania nowych budynków niekiedy poza obrębem folwarku171, choć w części przypadków może to być mylne wrażenie spowodowane sposobem opisu inwentarza) – prawdopodobnie teren nie pozwalał na ustawienie ich inaczej lub właściciel uznał, iż tak będzie mu wygodniej.

Prawdopodobnie część zabudowań dworskich sytuowano tak, ze tworzyły zamkniętą figurę geometryczną, między nimi zaś umieszczano wrota do dworca i gumna172; czasem gospodarstwa przypominały wiejską ulicę: po prawej i lewej stronie od wrót stawiano zabudowania obok siebie, a na wprost znajdowały się wrota do gumna czy dworca lub jeden z budynków173. Folwark, czyli dworzec, znajdował się niedaleko od zabudowań dworskich, ponieważ większa odległość utrudniałaby funkcjonowanie gospodarstwa i opiekę nad inwentarzem żywym. Zapewne mniejsze znaczenie miało to w bogatych gospodarstwach, w których dobytkiem zajmowała się czeladź dworna. W biedniejszych zaś nie dzielono sziedziby w ogóle, gdyż zabudowań było mało i były blisko siebie lub umieszczano je tak, aby nawet w czasie srogiej zimy gospodarz miał jak najmniejszą lub jak najmniej wysiłku wymagającą odległość do przejścia. Usytuowanie budynków folwarcznych względem siebie przypominało być może układ budowania dwornego, trudno to jednakże orzec jednoznacznie, gdyż większość inwentarzy dworów, dla których udało się rozrysować plan, uwzględnia podział na trzy części, nie zaś na dwór i folwark.

Gumno, w rozumieniu podwórza, na skutek ilości i różnorodności budynków w nim umieszczanych, nie zawsze mogło być zamkniętym czworobokiem. Czasem opis sugeruje rozległy plac, bez podawania jego kształtu, gdzie każdy z budynków stoi oddzielnie. Usytuowanie samego gumna względem pozostałych części gospodarstwa również jest bardzo zróżnicowane. Starano się jednak nie umieszczać gumna w najbliższej okolicy zabudowań mieszkalnych. To czy je budowano tuż obok pozostałych zabudowań, czy w pewnej odległości, zależało od dostępnego miejsca i usytuowania pola – ponieważ nie było sensu sytuować gumna od strony, gdzie nie było pól, gdyż utrudniałoby to zwózkę. Jeśli zatem nie mamy danych o usytuowaniu pola, możemy z dużym prawdopodobieństwem przypuszczać, iż znajdowało się za gumnem.

W siedzibach szlacheckich w pobliżu domów mieszkalnych sytuowano ogródki, dalej zaś sady. Wśród badanych inwentarzy w dwunastu znajduje się wzmianka o istnieniu obydwu tych założeń, w trzynastu samego ogrodu, w siedmiu samego sadu. W dwóch przypadkach otrzymujemy informację pośrednią: Oksztynach zatrudniano ogrodników174, a w Radkunach175 zanotowano furtkę do sadu. Jakąkolwiek wzmiankę o istnieniu ogrodów lub sadów podają zatem trzydzieści cztery inwentarze. W szesnastu podano ich położenie176, choć często ograniczano się do wzmianki typu ogród nad stawem dobrze ogrodzony. Informacje zawarte w źródłach pozwalają jednak ustalić, że sad lub ogród zakładano najczęściej poza zabudową gospodarską – za dworcem lub za gumnem, nad zbiornikami wodnymi, mniejsze zaś przy domu wielkim.

Ogrody i sady miały głównie charakter użytkowy, z czasem jednak zaczęto zakładać również ogrody ozdobne, tzw. włoskie, które w przeciętnym folwarku szlacheckim, jako zadbane sady i warzywniki pojawiały się dość często. Drzewa i krzewy owocowe oraz warzywa sadzono w kwaterach, natomiast rośliny ozdobne w szpalerach lub rzędach177. Oprócz inwentarza Kościuszyszek, który notuje labirynt pod stawem nowo założony178, w wykorzystanym materiale źródłowym brakuje informacji o założeniach (lub ich elementach) mających funkcję ozdobną (w przypadku Kościuszyszek również takiej pewności nie ma).

Świadomie umieszczana wśród zabudowy folwarcznej zieleń służyła również oddzieleniu gospodarstwa od pól i łąk (stanowiła swojego rodzaju ogrodzenie)179. Ogrody i sady mogły chronić przed wiatrem i zamieciami lub służyć jako zasłona nieprzyjemnych dla oka widoków (np. ogródek pod oknem domu wielkiego), choć uzyskane przeze mnie informacje źródłowe nie wskazują, aby zanotowane przez nie ogrody spełniały taka funkcję, ponieważ same były dość dobrze ogrodzone i wchodziło się do nich przez furtkę180. Może to świadczyć o tym, iż uprawiane tam rośliny, mimo małej roli gospodarczej, były dla gospodarstwa cenne.

1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   15


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość