Strona główna

Uniwersytet Warszawski Wydział Historyczny


Pobieranie 0.89 Mb.
Strona5/15
Data17.06.2016
Rozmiar0.89 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   15

Budulec i sposób budowania

Siedziby szlacheckie XVII wieku budowano z drewna, był to bowiem materiał najtańszy i najłatwiej dostępny (najczęściej z własnego lasu)181 oraz uważany za najzdrowszy182. Zarówno domy mieszkalne jak i budynki gospodarcze budowano z tarcic, desek, bali i bierwion. Używano także chrustu. Raz pojawiła się świetliczka przy ziemi z sianka183. Być może ściany uszczelniano gliną, słomą lub mchem184. Zdecydowana większość budynków kryta była dranicami, czyli dartymi deskami uzyskiwanymi z bezsęcznych pni drzew iglastych185 (szczególnie domy będące siedzibą właściciela), słomą oraz gontem. Pojawił się również dach z tarcic186 i dachy kryte częściowo dranicami, częściowo słomą lub częściowo słomą, a częściowo gontem187. Niekiedy budynki zarówno mieszkalne jak i gospodarcze były piętrowe. Poszczególne piętra zabudowań gospodarczych nie musiały pełnić tej samej funkcji (np. w Gawrach nad wrotami znajdował się sernik)188. Nie znamy wielkości poszczególnych budynków, ponieważ źródła na ten temat milczą. Zależała ona zapewnie od zamożności właściciela, wielkości samego folwarku, areału upraw oraz wielkości hodowli189. Dla uzyskania tego typu danych należałoby jednak przeprowadzić badania archeologiczne.

Zabudowania umieszczano bezpośrednio na ziemi, na podmurowaniu, na murowanej lub drewnianej piwnicy albo na podkletach. Przyspieszało to gnicie drzewa i narażało na konieczność częstej wymiany elementów. Niekiedy podpiwniczona była tylko cześć budynku. Dość często w źródłach pojawia się piwnica murowana jako oddzielny budynek190. Zdarzają się również nieliczne budynki prawdopodobnie murowane w całości: wieża dla bydła191, kamienica murowana ze sklepami murowanemi192, izba wielka murowana z sienią193, kamieniczka przy gościńcu murowana oraz kapliczka murowana194, odryna stara opadła, mur stary powypadał195. Raz pojawia się domek wysoki pruskiej roboty oraz rum wielki nowy, pruskim tynkowanym kryciem kryty196.

Siedemdziesiąt trzy inwentarze opisują domy mieszkalne właścicieli bardziej szczegółowo niż podając wzmiankę o ich istnieniu. Omawiany budynek nazywany był rumem (nowym, starym, wielkim), domem, domem mieszkalnym, rumem mieszkalnym, domem wielkim, domem stołowym oraz domem wielkim krzyżowym (nazywano go tak z powodu konstrukcji – pośrodku sytuowano piec, wokół niego zaś umieszczano pomieszczenia tworząc krzyż) 197. Niekiedy na terenie siedziby szlacheckiej znajdowały więcej niż dwa budynki mieszkalne, tak jak w inwentarzu majętności komajskiej, który opisuje dom o dziesięciu pomieszczeniach z trzema (?)198 miejscami sekretnymi i drugi o pięciu pomieszczeniach z jednym sekretem, czy w rejestrze dworu szawlańskiego, gdzie znajdowały się trzy domy mieszkalne199.

Zarówno w budynkach gospodarczych, jak i w mieszkaniu właściciela umieszczano paleniska otwarte lub zamknięte, przeznaczone do gotowania, pieczenia i ogrzewania, oraz urządzenia do odprowadzania dymu, takie jak otwory w pułapie, kapy i kominy200. Piece pojawiają się też w domkach urzędniczych i dla czeladzi, piekarniach, kuchniach, łaźniach, browarach, słodowniach, czyli tam, gdzie było to niezbędne dla ogrzania pomieszczenia czy budynku, gotowania i pieczenia, podgrzania wody (łaźnia) oraz suszenia słodu (browar i słodownia). Małe dwory posiadały jeden piec w części domu przeznaczonej dla pana (w izbie białej) i drugi w części czeladnej201. W większych umieszczano je również w komorach i izbach bocznych. Piece mogły być murowane lub lepione z gliny. Dominowały kafle określane jako proste, mogły być polewane bądź nie202, przeważnie w kolorze zielonym, często pojawiają się również białe203. W jednym z inwentarzy siedzib opisano piec z kaflami mieszanymi, w innej z kolorowymi niemieckimi204. Kafle były również sposobem na podkreślenie swojego szlachectwa – w Szawlanach ozdobiono je herbami205.

Kominki umieszczano jedynie w mieszkaniach właścicieli, raz tylko zdarzyło się, że zanotowano jeden w domku urzędniczym, ale jest to jedyny budynek mieszkalny znajdujący się w omawianym majątku206. Kominek zapewniał większy komfort niż palenisko otwarte, ponieważ wnętrze było przy używaniu mniej zadymione. Dawał też więcej ciepła, gdyż jego elementy nagrzewały się oraz był tańszy w eksploatacji z powodu mniejszego zużycia drewna zużywał mniej drewna207. Kominki, mimo, iż bardziej oszczędne, występowały raczej w bogatszych siedzibach. Służyły do dawania ciepła zamiast pieca208, jednakże w badanym materiale oba te urządzenia występują obok siebie, często w izbie wielkiej (stołowej)209

Podłogi układano z desek, tarcic, w bogatszych domach z cegły210. W uboższych domach stanowiło ją klepisko z gliny, którą czasem skrapiano wodą. Według J. Kitowicza drewniane deski myto ścierką i wodą211, mogło to jednak nie wystarczyć do utrzymania czystości wewnątrz domu i powodować szybkie brudzenie się ubrań, obić, oraz przedmiotów znajdujących się w środku. Powodowało to konieczność częstego ich czyszczenia, w związku z czym obniżał się standard życia mieszkańców.

Okna składały się z żelaznych, ołowianych lub drewnianych (raz pojawiły się łączone drewniano-ołowiane) kwater najczęściej wypełnionych mętnymi błonami szklanymi o wielkości 14x16 cm, także w oknach budynków gospodarskich. Szklane okna przeważnie były nieruchome, co uniemożliwiało wietrzenie pomieszczeń latem, lecz zimą było w nich cieplej i można było otworzyć okiennice, aby wpuścić światło do wnętrz, co umilało krótkie zimowe dni212. Również ze względów termicznych okna budowano raczej małe213. Szyby dość często okazywały się być stłuczone (bez względu na czas spisywania inwentarza). Choć były one trudno dostępne, dość rzadko zastępowano je papierem lub chustami214. Okna zasłaniano drewnianymi okiennicami na zawiasach, które, oprócz zatrzymywania ciepła, miały znaczenie obronne – mogły służyć jako strzelnice215, gdy zaś były zniszczone, zabijano deskami i zarabiano gliną. Informacje o liczbie okien przekazywano na różne sposoby: w jednych przypadkach podawano sumę okien na izbę, w innych na budynek. Przeciętne domy posiadały w sumie po około dziesięć okien z okiennicami. W izbach wielkich notowano od dwóch do pięciu, w mniejszych od jednego do trzech. Komórek często nie wyposażano w okna.

Drzwi były przeważnie jednoskrzydłowe216, drewniane na zawiasach żelaznych lub na drewnianych biegunach, wyposażone w zamki wewnętrzne, klamki, zaszczepki, proboje, antaby, kruki, kłódki, przybite do ściany skoble, przez które przekładano kłódkę oraz przymocowane do drzwi wrzeciądze217. Wszelkie elementy metalowe drzwi (włącznie z gwoźdźmi, którymi je zbijano) były skrupulatnie notowane przy opisie każdych drzwi znajdujących się w posiadłości. W domach mieszkalnych zarówno drzwi jak i odrzwia ozdabiane bywały snycerką lub uszakami218.

Choć drewno jest materiałem bardziej łatwopalnym niż kamień czy cegła, jego niewątpliwą zaletą jest utrzymywanie ciepła. Niczego również nie burzono wykorzystując istniejące budynki do bieżących potrzeb lub używając nadające się jej elementy do budowy nowych. Wymieniano również nadgniłe elementy na nowe219 Jeden z autorów zanotował nawet nie zamontowane potłuczone okna. W inwentarzach wzmiankujących ruchomości pojawiają się ponadto materiały budowlane (gonty, tarcice, żelazo, metale) 220. Budowa domu trwała latami, niekiedy siedziba postawała przez pokolenia221. Poszczególne pomieszczenia dobudowywano stopniowo, przez co dom tracił symetrię, o ile na początku mu ją nadano, a zyskiwał ogromną różnorodność drobiazgów i wykończeń. Starano się też w pierwszej kolejności ukończyć dom właściciela222.

4. Dom pański

Autor Krótkiej nauki budowniczej napisał: dwór nazywam o jednym piętrze budynek albo z drzewa albo z muru223. Również według opinii Z. Glogera drewniane dwory szlacheckie tego okresu nigdy nie były piętrowe224, jednakże badany materiał wskazuje, że było inaczej, pojawiają się nawet małe piętrowe domy, składające się tylko z jednej izby na górze i jednej na dole225, których projektanci nie pomni byli słów autora Krótkiej nauki budowniczej: nie trzeba wschodów wymyślać, które wielką trudność zwykły czynić, ani się po nich chodząc mordować226. W Rogowie schody znajdowały się na zewnątrz budynku227. Izby na piętrze nie pełniły funkcji reprezentacyjnej, a jedynie mieszkalną228.

Wielkość domu zależała od zamożności właściciela, od terenu przeznaczonego pod zabudowę oraz od tego, czy dom ten miał być stałą siedzibą właściciela229. Drewniane budynki mieszkalne szlachty nie były zbyt bogato zdobione z zewnątrz. Według Kitowicza niektóre przypominały wręcz stodoły czy szopy230. Drzwi i ściany mogły być zdobione snycerką, na drzwiach mogły wisieć ozdobne antaby (w znaczeniu ozdobnego uchwytu służącego za kołatkę)231. Na dachach montowano powietrzniki lub wietrzniki, czyli chorągiewki ozdobione niekiedy gałkami z mosiądzu232. Do domu wchodziło się przez ganek, niekiedy ozdobiony galeryjką, niekiedy umieszczony z dwóch stron budynku233, bywało również, że dobudowywano go do kuchni, łaźni czy piekarni. Mógł on być dostawiony, lub w nowszych budynkach wmontowany w całość konstrukcji234. Czasem znajdowały się w nim ławy, a nad nim sala, która mogła być balasami opierzona, co oznaczało, że na piętrze znajdował się niejako drugi ganek235.

Wnętrza zarówno domów właścicieli, urzędników i czeladzi, jak i części budynków gospodarczych (kuchnie, piekarnie, browary, łaźnie) składały się z sieni, izb i komórek. Domy mieszkalne z badanych inwentarzy miały po prawej i lewej stronie od wejścia do sieni umieszczone izby wielkie (świetlica wielka, izba stołowa, izba przeciwna, izba biała, ani razu nie pojawiło się określenie izba czarna)236, z których budowano przejścia do kolejnych pomieszczeń. Pomieszczenie to mogło mieć funkcję sypialną, bawialną, codziennego miejsca przebywania (w zależności od konstrukcji i ilości pomieszczeń w konkretnym przypadku).

Izb bokowych, izdebek lub komórek zwykle było od trzech do pięciu. Niekiedy obok terminu izba i komórka pojawiają się również określenia pokój (izba o funkcjach mieszkalnych)237 i komnata (pomieszczenie z kominem)238. Teoretycznie komórka była pozbawiona pieca i okien239, jednakże dowolność w nazewnictwie mniejszych pomieszczeń (niekiedy nawet używano różnych nazw dla określenia tego samego pomieszczenia w tym samym domu), powoduje, że upodabniała się do izby.

Pomieszczenia te pełniły rozmaite funkcje. Pojawiają się np. izdebka białogłowska240, izba panieńska241, dla różnego schowania242, komory do przechowywania warzyw, narzędzi, temu służyły również schowki pod schodami. W Suderwie w komórce przeznaczonej docelowo na schowek trzymano cielęta243. Sypiano w izbach bokowych, tzw. bokówkach, które swoją nazwę zawdzięczają położeniu z boku wielkiego pieca centralnego. Można również określić funkcję poszczególnych pomieszczeń na podstawie znajdujących się w nich sprzętów. Za przykład niech posłuży komnata z Rogowa, w której stały dwa dziecięce łóżeczka, zapewne zatem znajdowała się tam sypialnia lub pokoik dziecięcy244. Pomieszczenia były przechodnie, co pozwalało na cyrkulację chłodnego bądź ciepłego powietrza w zależności od pory roku, ale również pozbawiał intymności.

Często pojawiały się domy składające się z sieni, izby białej po jednej jej stronie oraz z piekarni (pomieszczenia z piecem), komórki czy izdebki po drugiej245. Były to przypadki podziału domu na cześć pańską i czeladną. W takim układzie komórki połączone z izbą wielką służyły jako sypialnie246. Bogatsi budowali dla czeladzi oddzielne domy łącząc je z budynkami o funkcjach gospodarczych, a własne mieszkania dzielili na części pani i pana247.

W kilkunastu dworach znajdowało się pomieszczenie zwane alkierzem. Początkowo nazwa ta określała narożny wykusz, potem wszystkie narożne pomieszczenia, małe boczne pokoiki i narożną izbę zamykającą przestrzał pokojów248. Pojawiają się alkierze, których jeden bok jest przedłużeniem jednej ze ścian oraz takie, których wszystkie ściany są wysunięte poza ściany budynku249. W badanym materiale alkierze zwykle nie flankują domu od strony fasady przedniej i tylniej, lecz jedną z bocznych, ponieważ budowano je najczęściej po jednym - dwa od strony mieszkalnej dworu250. Trzy alkierze pojawiają się tylko w Narunach. W Oleszyszkach zaś zanotowano dwa alkierze okrągłe. Pomieszczenia te pełniły różne funkcje: schowka i kaplicy do nabożeństwa, niekiedy sypialni, choć raczej letniej, ponieważ pomieszczenie znajdujące się w rogu budynku, czyli z dwoma ścianami, które były jednocześnie zewnętrzne, oraz oddalone od wielkiego pieca, raczej nie należało do najcieplejszych. Oprócz Narun, domowa kaplica znajduje się jedynie w Birżynianach251.

Wnętrza wyposażone były w ławy przytwierdzone do ścian, zydle i stoły252. Ławy były traktowane jako część nieruchomości. Notowano je nawet wówczas, gdy pomijano inne meble. Były przytwierdzone do ścian, niekiedy do każdej, niekiedy tylko do jednej czy dwóch. Służyły do spania, świadczyły o stylu życia właściciela – można na niej usadzić więcej gości niż na krzesłach czy stołkach, które zabierają przestrzeń a nie są wielofunkcyjne253. Czasem nad nimi zawieszano malowane lub rzeźbione listwy, które mogły służyć za półki254. Dwukrotnie wśród urządzeń domowych zanotowano ganki dla muzyki255.

Bardzo ważnym pomieszczeniem we dworze była, niekiedy ogromna, sień256. Służyła jako miejsce spotkań, w którym dużo przebywano planując wyprawy łowieckie, zajazdy czy nawet sejmiki. W czasie zjazdów przy okazji uroczystości mogła służyć jako sypialnia dla gości. Na codzień łączyła część pańską i czeladną (zaliczając się do części pańskiej) służąc mieszkańcom domu jako miejsce spotkań zimą przy piecu, latem w chłodnym pomieszczeniu257. Posiadała też walory obronne258. Jeśli była przelotowa ułatwiało to utrzymanie w niej czystości, ponieważ dzięki panującemu przeciągowi kurz był wywiewany.

Sień była również miejscem, w którym znajdowała się kuchnia259. Ponętowski zalecał, aby była kuchnia rządna przy domu, a kuchenka w mieszkaniu260, dlatego wśród dworów posiadających pomieszczenie o takich funkcjach wewnątrz domu znalazły się również, wbrew literaturze261, siedziby bardziej zamożnych. Obok takiej niej znajdowały się czasem komory służące jako schowki bądź mieszkania dla kucharza262. W mniej zamożnych gospodarstwach obecność kuchni w sieni spowodowana była kosztami zbudowania oddzielnego budynku.

Wśród pomieszczeń pojawiają się również komórki potrzebne i sekrety, niekiedy nawet po dwie – trzy, pełniące funkcje toalet. Ułatwiały one życie codzienne i zaspokajane potrzeb fizjologicznych, jednakże okna w takich pomieszczeniach były zwykle nieotwierane, co powodowało przedostawanie się zapachu do pomieszczeń mieszkalnych i utrudniało codzienną egzystencję. Według Z. Glogera były w bogatszych domach, jednakże teza ta nie znajduje całkowitego potwierdzenia w badanym materiale, gdyż w największym domu, który został opisany w badanym materiale, brakuje ich263.

Większość budynków będących siedzibami właścicieli składała się z kilku pomieszczeń. Sześć inwentarzy prezentuje jednak mieszkania składające się z co najmniej dwunastu264. Domy te są bardzo rozbudowane, a ich wnętrza mają bogaty program funkcjonalny. Ponieważ są do siebie podobne, aby przedstawić sposób urządzenia wnętrz posłużę się przykładem Giełgudyszek265.

Inwentarz Giełgudyszek został spisany w 1665 roku, po śmierci właściciela, Daniela Chrząstowskiego, miecznika żmudzkiego. Dom w inwentarzu jest opisany jako nowy. Być może stary, znacznie mniejszy budynek mieszkalny, który znajdował się na terenie majątku nie wystarczał, aby zaspokoić ambicje miecznika, który wybrał to miejsce na siedzibę swojej rodziny i wybudował on nowy dom wielki krzyżowy. Wchodziło się do niego przez ganek niemały. W sieni znajdowały się dwa piece, kuchnia, schody na górę (na górze dwie nieskończone sale naprzeciw siebie), a pod schodami schowek. Po prawej stronie usytuowano izbę stołową z podestem dla orkiestry, zielonym piecem, rzeźbioną szafą, stołem lipowym i ławami przy każdej ścianie. Z niej wchodziło się do przechodniej komory, z której drzwi prowadziły dalej do alkierza i kolejnej komory. To pomieszczenie również było przechodnie – prowadziło do komórki potrzebnej i do izby bokowej znajdującej się na zapiecku. Okna bokówki wychodziły nad Niemen. Z izby tej przez spiżarnię i komorę przechodziło się do dwóch komór bocznych i komórki potrzebnej. Po lewej stronie od wejścia do domu znajdowała się izba wielka, w niej zaś były schody do piwnicy, zwykły piec, trzy lipowe stoły, ławy i szafy na naczynia. Z niej drzwi prowadziły do lewego alkierza.

Większość pomieszczeń w tym domu była przechodnia, inaczej było z dwoma alkierzami i dwoma komórkami, które były pomieszczeniami zacisznymi i mogły służyć za sypialnię. Nieprzechodnie były również komórki potrzebne. W tym domu wszystkie drzwi były rzeźbione oraz posiadały zamki i klucze, dzięki czemu możliwe było zachowanie intymności nawet w pomieszczeniach, które prowadziły do kolejnych. Kuchnia, mająca zapewne służyć do podgrzewania potraw, wobec braku oddzielnej kuchni na zewnątrz służyła zapewne jako miejsce przygotowywania posiłków.

Istotnym elementem domu były okna, gdyż między innymi wpuszczały światło do wnętrz. W izbie stołowej było ich pięć otwieranych, w izbie wielkiej, cztery otwierane, w jednym alkierzu było jedno okno nieruchome, w drugim trzy, w izbie bokowej zamontowano dwa, również nieruchome, w jednej komórce były dwa, w drugiej jedno ruchome. Wszystkie szklane. W jednej z komór, spiżarni i komórce potrzebnej były okna z błonami płóciennymi. Bez okien były trzy komórki.

Dwa alkierze po przeciwległych stronach domu mogły być sypialniami pani i pana. Po prawej stronie znajdowały się wejścia do ciągu większości pomieszczeń (między innymi spiżarni), w których stały służby, szafy, skrzynie i stoły. Prawdopodobnie była to część pani, przystosowana była bowiem do obowiązków jakie ciążyły na gospodyni. Pan zaś w swojej części miał jedynie zejście do piwnicy, w której znajdowały się trunki. Był to podział pomieszczeń zgodnie ze wskazówkami Krótkiej nauki budowniczej. Okazuje się jednak, że w alkierzach nie było łóżek ani ław, jak więc tam mogli spać? Odpowiedź jest prosta. prawdopodobnie te pomieszczenia wcale jednak nie pełniły funkcji sypialni, spano bowiem rodzinnie na zapiecku, w izbie bokowej, w której znajdował się jeden stołek, piec, przy nim dwie ławy, jedna zaś przy ścianie. Okna w niej były nieruchome, dzięki czemu lepiej zatrzymywały ciepło. Wbrew zaleceniom Krótkiej nauki budowniczej było także to, że z jednego alkierza do drugiego można się było dostać jedynie przez sień, ponieważ jednak zimą w sieni było ciepło, więc swobodne przemieszczanie się po domu nie stanowiło problemu.

IV. Gospodarstwo
Folwark, jako warsztat rolny, jednostka produkcyjna miał służyć zaspokajaniu potrzeb właściciela i jego rodziny siedziby oraz przynosić im dochód266. Stanowił zasadniczy element krajobrazu wiejskiego w XVII wieku267. Znajdujące się na jego terenie zabudowania, uprawy, inwentarz żywy oraz siła robocza, były w stanie zapewnić mieszkańcom majątku samowystarczalność268.

Aby pomieścić hodowane zwierzęta oraz w odpowiedni sposób przechować zebrane plony i wytworzoną żywność, budowano przeznaczone do tego i odpowiednio przystosowane budynki różnej wielkości (podawanej jedynie w przybliżeniu – określenia: duży, mały; zdrobnienia nazw), jakości (od nowych po rozsypujące się)269 i trwałości (np. trwałość stodół i budynków przeznaczonych dla zwierząt wynosiła około 25 lat, zużywały się szybciej niż spichrze)270. Przy próbie opisu poszczególnych budynków natrafiono jednak na problemy wynikające z terminologii stosowanej w źródłach, zdarzało się bowiem, iż:



  • budynek określany tą sama nazwą pełnił w różnych gospodarstwach różne funkcje,

  • budynki o tej samej nazwie znajdowały się w różnych częściach gospodarstwa, co pozwala przypuszczać, iż miały różne funkcje, których często nie podawano precyzowano

  • ten sam budynek bywał wykorzystywany w różnych celach,

  • budynki określane różnymi nazwami służyły tym samym celom,

  • różne nazwy niekiedy wyraźnie określają ten sam budynek, innym razem występują koło siebie w różnym znaczeniu,

  • często nie wiadomo, czy autor opuścił już opisywany budynek i przeszedł do następnego, czy pomieszczenia opisywane przez niego znajdują się pod jednym dachem a nazwa stosowana zazwyczaj dla określenia oddzielnego budynku użyta jest tutaj dla nazwania pomieszczenia o podobnej funkcji.

Zabudowania przedstawiono w ujęciu modelowym, nie trzymając się podziału gospodarstwa na trzy główne części. Jako pierwsze zostały opisane zabudowania najczęściej występujące we dworze, następnie w dworcu i gumnie, z zaznaczeniem różnorodność ich funkcji, jeśli zaistniała taka potrzeba.

1. Rodzaje zabudowań gospodarczych

Wrota. Autorzy inwentarzy najczęściej rozpoczynali opis majątku od wrót wielkich lub wjezdnych. Mniejsze wznoszone były od strony zabudowań gospodarczych, a nazywane w zależności od miejsca, do którego wiodły, np. wrota do gumna. Z założenia miały być obronne i chronić mieszkańców zarówno przed obcym najeźdźcą jak i wrogiem z sąsiedztwa271, a wielkością i kształtem nawiązywać do bram wjazdowych do zamków, by również symbolicznie podkreślić rangę szlacheckiego domu, niepodległego, silnego, starożytnego gniazda rodzinnego272. Przestąpienie ich było wkroczeniem do swego rodzaju minipaństwa szlacheckiego, w czyjąś wydzieloną ogrodzeniem własność. Warto zauważyć, iż w analizowanym przeze mnie materiale w większości źródeł występują wrota, a ogrodzenie jest albo bardzo słabe albo go w ogóle nie ma (jedynie w kilku widać wyraźnie jego bieżącą funkcję obronną). Taki stan rzeczy dodatkowo podkreśla symboliczne znaczenie wrót i ich znaczenie dla szlachty273.

Zdarzało się, iż do dworu prowadziły więcej niż jedne wrota. Spośród nich: główne z gościńca lub innego dogodnego podjazdu wprowadzały gościa do dworu; inne wiodły z drogi do dworca czy łaźni, także z pola do gumna. Niekiedy bramy nie będące głównymi, np. z pola do gumna, również nazywane są wielkimi, zapewne z powodu kształtu i wielkości. Także one stanowiły zapewne element systemu obronnego274.

Wrota prowadzące do siedziby szlacheckiej mogły mieć różny stopień skomplikowania w zależności od zamożności właściciela. W najbogatszych gospodarstwach stanowiły duży budynek z izbami (salami) na górze i po bokach. Jako że pełniły również funkcję reprezentacyjną przybierały niekiedy ciekawe kształty architektoniczne.

Pomieszczenia znajdujące się na bramie mogły pełnić funkcje gospodarcze lub być przystosowane do mieszkania (np. dla straży dworskiej, lub odźwiernego)275. Być może ktoś zamieszkiwał w bramie wjazdowej do posiadłości Szawlany. Był to podpiwniczony budynek z gankiem i z wysokim spiczastym dachem krytym gontami. W piwnicach z drewnianą podłogą i zaopatrzonych w zasieki trzymano mąkę i zboże. Na podmurowaniu znajdowała się sień, świetlica i komora, aby się do nich dostać należało wejść po łamanych schodach. Okna w świetlicy były otwierane, okiennice zaś miały zaszczepki. Wewnątrz znajdowały się ławy przy ścianach, piec z zielonymi kaflami i kominek, a w komorze murowany komin. Oprawione w ołów okna były nieruchome. W sieni zbudowano łamane schody prowadzące do komórki. Wszystkie pomieszczenia miały ceglaną podłogę. Same wrota zamykano u dołu i u góry żelaznymi obręczami276.

W jednym z dworów w budynku okalającym wrota umieszczono psiarnię, w innym sernik. Mniejsze wrota mogły składać się np. z jednej salki na górze i dwóch po bokach, czy też z ganka na górze i prowadzących do niego schodów (Kiejdany). W analizowanym materiale dominowały jednak wejścia na teren posiadłości określane jako wrota proste, czasem pozbawione jakiegokolwiek innego komentarza. W inwentarzu Upity wspomniano, iż były one na słupach dwóch roboty prostej domowej. W Rytynach znajdowały się wrota jedne z desek, a drugie proste. W Rawiszkach zaś określono je jako zamczyste (zamykane). Mogły być też podwójne (Kirkucia, Szuklew) lub pojedyncze (Kościuszyszki). Najczęściej budowano je z tarcic, a daszek nad nimi kryty bywał dranicami, gontem, lub słomą, czasem zdobione wietrznikami. Niekiedy oprócz nich jako oddzielna konstrukcja występowały furty, np. w Kiejdanach, gdzie miała ganek, lub w Giełgudyszkach. Furty bywały także częścią samych wrót277.

Oprócz wrót wjezdnych w gospodarstwach szlacheckich (w zależności od ich wielkości i zamożności) pojawiały się niekiedy bramy wewnętrzne. Ponieważ w bogatszych siedzibach występował lepszy system ogrodzeń wewnętrznych zdarzało się, iż wrót takich mogło być kilka. Tak było np. w folwarku Budkojcie, gdzie znajdowało się dwoje wrót do dworca, od wschodu (od pola) i od zachodu (od wsi), trzecie zaś wiodły do gumna278.

Gdy w całym gospodarstwie znajdowało się zaledwie kilka budynków, dzielenie ich ogrodzeniem i budowanie wewnętrznych wrót zbędnie zwiększałoby koszty, choć według

I. Rolskiej-Boruch bramy te również miewały charakter obronny279, w moim materiale nie ma jednak śladu po tego typu funkcjach bram. Kilka z nich jest jednak bardziej rozbudowanych niż najczęściej występujące wrota proste. Spisujący inwentarze wspominają o salce lub komórce bez podania jej funkcji, tylko raz na wrotach wewnętrznych pojawia się sernik i ganek. Wrota te zbudowane były, podobnie jak wielkie, najczęściej z tarcic, a pokryte gontami lub dranicami280. W inwentarzach najczęściej pojawiają się wrota do gumna.


1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   15


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość