Strona główna

Uniwersytet Warszawski Wydział Historyczny


Pobieranie 0.89 Mb.
Strona6/15
Data17.06.2016
Rozmiar0.89 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   15

Ogrodzenia. Przejście przez wrota było symbolicznym przekroczeniem granicy między tym, co swojskie, a tym, co obce. Ogrodzenie natomiast stanowiło materialny zarys tej granicy, zaznaczało przestrzeń prywatną, do której obcy nie miał wstępu. Ogrodzenie i wrota stanowiły system zabezpieczeń przed dzikimi zwierzętami i bandami ludzi luźnych czy dezerterów. W badanych przeze mnie inwentarzach często jednak nie ma słowa o jakimkolwiek płocie. Mogło to wynikać z przeoczenia autora źródła lub uznania istnienia tegoż za mało ważną okoliczność. Inną powodem braku informacji o ogrodzeniach mógł być rzeczywiście ich brak – w XVII wieku nastąpił rozwój sztuki wojskowej i ogrodzenia stały się nieskuteczne281.

W analizowanych przeze mnie inwentarzach znajdują się komentarze na temat stanu ogrodzeń, takie jak: stare, poprawy potrzebują, dobre, całe; oraz informacje o ich rodzaju. Występowały zatem: parkany, czyli drewniane ściany ze strzelnicami, niekiedy pokryte gontowym daszkiem; tyn, czyli ogrodzenie z żerdzi przeplatanych chrustem; dylowanie, czyli ogrodzenie z tarcic i zamiot (rodzaj wału?)282. Ponadto kilka dworów otoczonych było ostrokołem, czyli ogrodzeniem z zaostrzonych pali wkopanych w ziemię, np. dwór gawreński, otoczony był jodłowym. W Rogowie dwór ogrodzono zamiotem i ostrokołem: ten dwór zamiotem wkoło, a po zamiocie ostrokołem ogrodzony. Dworzec okalał warowny płot łupany, a gumno zwykły. Pojawiały się też inne rodzaje ogrodzeń, np. żerdzie wbite w ziemię (np. Giełgudyszki), płot z chrustu (np. Dybowszczyzna), czy plecionych gałęzi sosny (np. Bujwidzie). W biednych majątkach posiadłość otaczano najczęściej zwykłym płotem283idzieyznaanowiło materialny zarys tej granicy.anicę między tymi dwoma swerami na całej linii..



Świren. Świren, inaczej kleć, sołek, skarbczyk, była to szczególna komórka najczęściej służąca do przechowania zboża i schowania rzeczy284. Oprócz tych nazw pojawiają się też spichlerz (wielki budynek do składania zboża)285 i lamus (kilkakrotnie termin ten jest tożsamy z terminem świren, lecz jeden z autorów nazywa tak pięć świrnów pod jednym dachem, używając jednocześnie określenia świren dla nazwania mniejszego budynku o podobnych funkcjach)286. Według O. Kolberga, były to budowle typowo litewskie, łączące funkcje spichlerza, lamusa, spiżarni i składu, bywały również miejscem, w którym kumulowały się bogactwa domu, gdzie przyjmowano gości i przebywały córki na wydaniu287.

Były to budynki nie przekraczające zwykle 50m sześciennych288, w źródłach jednak brakuje szczegółowych informacji o ich rozmiarach, poza wzmiankami typu: Świrny dwa przeciwko siebie -- drzwi wielkiego świrna na zawiasach, mniejszy świren z zasiekami289. Najczęściej bywały piętrowe z gankiem lub galeryjką na dole i na górze, niekiedy obwiedzione nią dookoła. Często stały pod jednym dachem krytym słomą, tarcicami lub gontami. Były zamykane na różnego rodzaju zamki, kłódki, łańcuchy i inne blokady drzwi. Bryła budynku była skonstruowana tak, aby łatwo ją było ogarnąć wzrokiem (niewielka, samotnie stojąca, bez rozpraszających wzrok ozdób czy dobudówek). Ganek ułatwiał zauważenie niepowołanych do przebywania tam osób, a ponadto odsuwał brzeg dachu od ścian budynku tak, że w razie deszczu były one dodatkowo zabezpieczone przed przenikaniem wilgoci czy wody do wewnątrz, co miało szczególne znaczenie, gdy w świrnie trzymano zboże, które nie mogło zostać zalane. Dwa poziomy stanowiły utrudnienie ewentualnej penetracji budynku przez osoby niepożądane, tym bardziej, że drabinki lub schody prowadzące na piętro były strome i wąskie, co uniemożliwiało szybką ucieczkę290. Ponadto taka konstrukcja zapewniała oszczędność miejsca, niekiedy przydatną w danych warunkach topograficznych, np. w sytuacji, gdy dwór i reszta gospodarstwa znajdowała się na wzniesieniu o niewielkiej powierzchni291. Inną interpretację architektury świrna podaje O. Kolberg. Według niego były to budynki, w których przebywano latem, dlatego też, dla większej przyjemności, ozdabiano je owymi gankami i galeryjkami292. Czasem jednak występowały w różnych innych wariantach konstrukcyjnych, np. w Leliszkach stał świren, na którym umieszczono sernicę293. Wewnątrz świrnów przeznaczonych do przechowywania zboża znajdowały się sąsieki lub specjalne pomieszczenia zwane sypaniami294.

Świrny miewały bardzo różne przeznaczenie. Oprócz przechowywania zboża, żywności i cennych ruchomości mogły służyć np. jako kurniki czy domki dla czeladzi295, lub być może, jak uważa O. Kolberg, jako miejsce przyjmowania gości296. Raz pojawiła się wzmianka, iż oprócz nabiału, swoje rzeczy trzymała tam gospodyni297. W Rogowie świren nazwany skarbnicą, w której to skarbnicy złożone sprawy y munimenta tej majętności służące, tak tez y rzeczy na chowanie nieboszczyka pana Ciechanowieckiego w opiece u nieboszczyka kniazia Żylińskiego będące. Drugi świren rogowski był podpiwniczony i służył przechowywaniu mięsa. Funkcji trzeciego, zamykanego, nie podano. Ponadto w Rogowie znajdowały się dwa spichlerze do przechowywania zboża298.

Świrny występują pod różnymi nazwami niemal we wszystkich inwentarzach, najczęściej dwa – trzy w jednym gospodarstwie. Niekiedy budynki o różnych funkcjach były określane tą samą nazwą, np. kleci, jak np. w inwentarzu niewielkiej majętności Nocewicze, gdzie znajdowało się aż pięć kleci – dość mało prawdopodobne jest, że wszystkie służyły do przechowywania zboża i ruchomości, prawdopodobnie w jednym trzymano np. kury, w drugim narzędzia gospodarcze, w innym może mieszkał parobek).

Ze względu na niekiedy bardzo cenną zawartość tego budynku starano się, aby stał w dobrze widocznym miejscu, np. na środku dziedzińca lub tuż przy dworze, choć niektóre inwentarze wskazują na zupełnie inne jego położenie, np. w majątku Dybowszczyzna jeden świren stał za stajnią, trzy zaś znajdowały się w gumnie299.

Piwnice i izdebki na warzywa. Innymi pomieszczeniami, służącymi przechowywaniu warzyw i przetworów, były często murowane piwnice, które być może były dołami w ziemi wymoszczonymi np. słomą czy korą brzozową300, oraz pomieszczenia zwane w źródłach np. izbami. Pokrywano je dranicami lub słomą, czasem nad nimi znajdowały się inne drewniane budynki301.

Pomieszczenia, w których przechowywano warzywa określane były różnymi nazwami, np. grzydnia, pirtyka, światełka warywna, warewnica z sienią i kadziami do trzymania jarzyn (niejednoznaczne; jarzyna w jednym wypadku oznacza zboże jare, w innym warzywa), piekarnia do składania jarzyn, izba na jarzynę ogrodową302. Grzydnie i piwnice, podobnie jak świren, znajdowały się w różnych miejscach gospodarstwa, np. w Mereczu i Kościuszyszkach znajdowały się przy wejściu do części folwarcznej gospodarstwa, natomiast w Pomuszach wkopane w ziemię przy browarze303. Miewały też różne funkcje, choć trudno powiedzieć czy zależały one od położenia w którejś z wyodrębnionych części gospodarstwa. Np. w Rogowie grzydnie znajdowały się w dworze i w dworcu.choć trudno powiedzieć czy zależały one od położenia w którejś z wyodrębnionych części gospodarstwa.ównież jest, aby pan korzy: w bok tego domu sionka, z niej izdebka dla octów - -. Grzydnia dla jarzyn na zimne chowanie --. przy niej grzydnia nowa wedle potrzeby, stół, ławy, piec zaszczepki. -- Dworzec. W tym dworcu grzydnia czeladna nowa -- Druga grzydnia stara z izdebką, słomą kryta, dla przypłodków, zamczysta, też świetlica stara, słomą kryta, dla różnych statków304.

Pomieszczenia te były tak pomyślane, aby warzywa tam przechowywane miały latem wystarczająco chłodno, zimą zaś nie zmarzły. Dachy i dodatkowe budynki i nadbudówki nad nimi stanowiły dodatkową izolację cieplną.

Inne domki, stare dwory. Wśród zabudowań dworskich często pojawiają się stare dwory, domki urzędnicze, domki gościnne, domki dla służby czy czeladzi, ruiny, rumy oraz budynki nazwane po prostu domki, komórki czy izdebki, bez podania ich funkcji. Architektonicznie wyglądały tak samo jak domy wielkie, różniły się jedynie rozmiarami305, ponadto są opisywane w ten sam sposób, czasem wymieniane kolejno po domu wielkim, który np. opisany jest jako pierwszy, a dalsza część źródła brzmi następująco: Dom drugi dranicami kryty, gościnny, izby dwie, jak trzeba do mieszkania. Dom trzeci dranicami kryty, gospodarski, w którym izba z sienią, w której kuchnia. Z sieni zaś piekarnia306.

Większość domków, w opisie których nie została podana ich funkcja, była najprawdopodobniej mieszkaniami dla służby, ponieważ często pojawia się w nich piec, ławy, stoły oraz dodatkowa kuchnia czy piekarnia oprócz kuchni i piekarni pańskiej. Swoją piekarnię mieli woźnice w Kiejdanach oraz urzędnicy w Oleszyszkach i Warpucianach. Zabudowania takie znajdowały się we dworze i dworcu307. Ani razu podobny budynek nie pojawił się w gumnie, które zwykle było oddzielnie i wyraźnie opisane. W jednym z inwentarzy dodatkowy domek pojawia się z dala od zabudowań folwarcznych, przy młynie. Mieszkał w nim Żyd - młynarz308.

Niekiedy pomieszczenia dla służby sytuowane były w budynkach mających także inne funkcje gospodarcze. Działo się tak zarówno w biednych309, jak i bardziej zasobnych gospodarstwach: drugi dom niemały przy ziemi, do sieni drzwi na zawiasach z zaszczepką; w tej sieni komórka dla służby nowo zbudowana -- za komnatą psiarnia z przygrodkiem -- Trzeci dom niemal tak wielki przy ziemi przez podwórze z przysionkiem -- Czwarty domek gdzie urzędnik mieszkał -- Piąta od tego domku urzędniczego świetliczka przy ziemi z sianka --; w sieniach przed tym gorzałkę przepuszczano310.

Posiadanie w podwórzu dodatkowego domku dla służby domowej lub czeladzi było ważne w większych gospodarstwach, w których liczba osób pomagających w gospodarstwie tak duża, iż ciasnotą i dyskomfortem byłoby, gdyby wszyscy zajmowali komórki boczne w domu wielkim (w którym pozostawała zwykle jedynie służba domowa). W domu urzędniczym mieszkał bądź tylko pracował administrator dóbr (większe majątki). W siedzibach zasobnych gospodarzy potrzebny był też budynek przeznaczony dla gości, który mógł pomieścić uczestników nieraz bardzo licznych biesiad.

Stare dwory zmieniały swoją funkcję, gdy stawały się za małe dla właściciela i jego rodziny, gdy miał więcej służby niż poprzednio, bądź gdy budynek zupełnie zniszczał. Jeśli drewno używane do budowy domów zupełnie nie zgniło i nie spleśniało, po niezbędnych naprawach zmieniano jedynie funkcję opadłego budynku, jeśli zaś popadł on w zupełną ruinę drewna używano do budowy innych budynków311.

Kuchnia i piekarnia. Były to budynki służące przyrządzaniu potraw i pieczeniu chleba, pod względem budulca i konstrukcji podobne do innych domków, wewnątrz wyposażone w spiżarnie, dodatkowe pomieszczenia do przechowywania naczyń, ognisko z kominem, piec, stoły, czasem ławy, półki i szafy, czyli odpowiednio do pełnionych funkcji312. Obok nich znajdowały się niekiedy pomieszczenia służące do przechowywania jarzyn i przetworów (izby, komórki)313. Niekiedy piekarnia okazywała się po prostu ciepłym pomieszczeniem przeznaczonym do mieszkania314. W Szeszole trzymano w niej warzywa i sadzono (przechowywano) gęsi, a w jej sieni przetrzymywano sadze na wieprze315.

W bogatszych dworach kuchnia i piekarnia sytuowane były tuż obok dworu lub w pewnej odległości. Ponętowski zalecał, aby była kuchnia rządna przy domu, a kuchenka w mieszkaniu316. Wewnątrz domu wielkiego teoretycznie znajdować się powinien jedynie piec służący do podgrzewania potraw - gotowano i pieczono chleb poza domem wielkim, ponieważ bano się pożaru. Ponadto, według autora Krótkiej nauki budowniczej kuchnia powinna znajdować się na zewnątrz budynku mieszkalnego, ponieważ nie może być ochędożna dlatego, że w niej siła warzą, siła warzą, siła pieką, siła smażą kur, gęsi, prosiąt; carnificiana sroga, z tych względów wielkie nieochędóstwo w domu i faetor być musi317. Na położenie tego typu urządzeń gospodarczych wśród podwórza miało wpływ ujęcie wody, aczkolwiek wśród opisów kuchni i piekarni dość rzadko możemy trafić na określenia ich położenia w stosunku do rzeki, jeziora czy studni.



Sernik. Sernik, sernica lub lesica był to kwadratowy budynek na jednym lub czterech słupach, ze ścianami z bali lub desek, w których nawiercone były dziury. Wchodzono do niego po przystawionej drabinie. Inaczej sernik nazywano lesicą, nazwa wzięła się od ścian, które dla zapewnienia lepszego przewiewu robiono z lasek leszczyny318. W źródłach pojawia się syrnica stara słomo kryta; syrnik na kozłach; syrnik, pod syrnikiem izdebka na mleko, na wierzchu gołębnik. Inne były znacznie bardziej rozbudowane – posiadały ganki, lub były częścią innej budowli, np. wrót lub świrna. Pod niektórymi sernicami znajdowały się piwnice do przechowywania nabiału319. Budynek ten najczęściej znajdował się w części dworskiej lub dworcowej gospodarstwa. Służył do obsuszania i przechowywania serów i gomółek320.

Pomieszczenia dla zwierząt. Wiejskie gospodarstwo stanowiło w pewnym stopniu samowystarczalną jednostkę, zatem znajdowały się w nim najróżniejsze gatunki zwierząt. Hodowano bydło dla różnorodnej potrzeby, dla transportu, dla mięsa, dla mleka, dla skóry, rogów, szczeciny, wełny, itd., czasem też ponad potrzebę, dla przyjemności posiadania wielkich stad, dla możności pochwalenia się swym bogactwem321. Oczywiste jest, iż zwierzęta te należało gdzieś pomieścić, aby uchronić je przed zimnem, deszczem, kradzieżą czy drapieżnikami.

W gospodarstwach staropolskich bydło umieszczano w oborach, chlewach i owczarniach, jednakże analizowany materiał źródłowy pokazuje, iż zakres wyżej wymienionych nazw był płynny, stosowano je wymiennie (np. Obora dla bydła, po koniec tejże druga dla owiec, naprzeciw dla świni; chlewy dwa nowe, z wrotami, dla bydła rogatego, wielkie, słomą kryte; trzeci chlewek mniejszy), czasem zaś pojawiały się jeszcze inne terminy dla określenia pomieszczeń dla zwierząt (np. wieża dla bydła)322.

Chlewy nie zawsze przeznaczone były dla świń. Często używano tego terminu dla określenia części obory (obora stara jako tylko sam chlew bez inszych żadnych budynków), lub ogółu budowli przeznaczonych dla bydła różnego gatunku, czasem też innych zwierząt. Wspominano przy tym czy trzymano różne gatunki razem, a jeśli nie, to ile chlewów przeznaczano dla jakich zwierząt. I tak np. w Gowejkowie były chlewy trzy dla bydła, drzwi do nich z dranic. W Szuklach stały chlewy trzy robione na bydło. W Rogowie chlewy dla świni dwa zamczystych. Raz pojawiają się nawet stajni dwie alias chlewy323. Niekiedy chlewami określane były pomieszczenia dla drobiu. Zdarzało się również, iż kilka z nich nazywane było zbiorowo oborą lub też termin chlew używany był w znaczeniu obory, natomiast pomieszczenia dla świń (które czasem ograniczały się do trzyściankowej komórki) nazywano świniarnikami324.

W gospodarstwach szlacheckich znajdowało się od jednej do kilku obór. Czasem pokrywano je jednym dachem, co mogło świadczyć o ich stopniowej rozbudowie. Niekiedy towarzyszył im tzw. dziennik, czyli ogrodzony wybieg, na który wyganiano zwierzęta na dzień. Trudno określić wielkość budynków z powodu braku danych źródłowych (można snuć przypuszczenia jedynie na podstawie ilości bydła w gospodarstwie, miarodajność takich obliczeń może być jednak zakłócona sposobem chowania bydła – np. cielęta niekiedy zabierano na zimę do pomieszczeń mieszkalnych, oraz śmiertelnością zwierząt – nie można mieć pewności, że ilość bydła znajdująca się w momencie spisywania inwentarza w gospodarstwie jest maksymalną liczbą, jaka mogła się zmieścić w jego oborach). Dość często jednak w inwentarzach pojawia się kilka obór w jednym gospodarstwie. Prawdopodobnie przy większej liczby zwierząt starano się budować kilka mniejszych budynków, nie zaś jeden duży, ze względu na utrzymywanie ciepła wewnątrz325. Kilkakrotnie pojawiają się obory umieszczone daleko od zabudowań dworskich, np. w gumnie326. Oddzielne owczarnie pojawiają się w analizowanym materiale dość rzadko327 - owce trzymane były z innym bydłem (często pojawiają się w inwentarzach, w których brak wzmianek o istnieniu przeznaczonych dla nich pomieszczeń). Drób trzymano w świrnach, komórkach lub chlewach, czasem z innymi zwierzętami.

Niemalże w każdym z gospodarstw znajdowały się stajnie. Były one kryte słomą lub dranicami, najczęściej w dość dobrym stanie, z dużymi wrotami, czasem położone tuż obok wozowni, lub stanowiące z nią jeden budynek328. Nazewnictwo w źródłach sugeruje również zróżnicowanie ich co do wielkości (w inwentarzu majętności Komaje pojawia się jednocześnie stajnia i stajenka)329. Ze względu na wartość koni stajnie usytuowane były we dworze lub dworcu. W jednym przypadku tuż obok stajni umieszczona jest psiarnia, co może być potwierdzeniem tezy, iż wraz ze stajnią stanowiły ważny obszar zainteresowań właściciela siedziby330. Ponadto psy szczekaniem mogły informować o zbliżającym się koniokradzie.

Budynki gumienne. Gumna, czyli czworokątne podwórza oraz okalające je stodoły, przeznaczone do obróbki zboża, były podobne do siebie we wszystkich siedzibach331. Najczęściej w ich skład wchodziły odryny (drewniane i plecione z chrustu) przeznaczone do składania zboża, słomy lub siana (inaczej nazywane stodoła, szopa, skunia, kłunia, kłoim, numa) składające się zapewne z dwóch-trzech sąsieków, czyli przegródek, w których składano zboże i siano, oraz od jednego do trzech toków (tok, klepisko, boisko, gumienisko – miejsce w stodole z ubitej gliny położone wprost wierzei pomiędzy dwoma sąsiekami, służące do młócenia zboża za pomocą cepów)332, osieć, inaczej jewia, czyli ogrzewana komora służąca do suszenia zboża, dzięki czemu lepiej się konserwowało333, powiec do składania zboża na słupach. Niekiedy również pojawiały się inne budynki przeznaczone do obróbki lub przechowania innych zbiorów, np. piwnica warzywna, świrny do przechowywania zboża, odryna z bierwion na złożenie pokarmu, komórki dla plew sypania, młyny, gumno niżne z podwórzem na kmin i lnu stanie ze wrotami334. Ponadto charakterystycznymi urządzeniami znajdującymi się w gumnie w ilości od kilku do kilkunastu były ozierodła, czyli inaczej przepłoty lub brogi. Były to konstrukcje ze słupów i żerdzi, służące do przechowywania i suszenia zboża zwiezionego z pól lub słomy pozostałej po młocce, niekiedy również jarzyn335. Czasem pojawiały się też inne budynki, takie jak wozownie kurniki, obory.

Zaobserwowane układy i zawartość gumna pozwalają potwierdzić wysnuty wcześniej wniosek, iż budowano je tak, jak pozwalała na to topografia i zmysł praktyczny właściciela, przy czym czynności związane z obróbką zboża stanowiły punkt wyjścia.



Browar, słodownia, gorzelnia, łaźnia. Browary, zwane również mielcuchami były to małe drewniane budynki, w których warzono piwo. Często składały się z dodatkowej izby i komory stanowiących mieszkanie dla mielcarza, jeżeli taki we dworze przebywał. Słodownie, inaczej ozdnice336, służyły do wstępnego przygotowania słodu do wyrobu piwa, co było pierwszym etapem w procesie jego produkcji. Oczyszczone zboże moczono przez kilka dni w kadziach. Następnie czekano, aż wykiełkuje – powstawał zielony słód, który następnie suszono i mielono. Powstałą miazgę zalewano gorącą wodą i odcedzano. Odcedzony płyn nosił nazwę brzeczki, którą potem warzono w jednym kotle, a chmiel w drugim, po czym łączono wywary i znów warzono i studzono. Kolejnym etapem było dodanie do niego drożdży. Sfermentowany, gotowy napój zlewano do beczek. Spożywano go nie tylko w formie napoju, ale również jako zupę czy polewkę piwną, dodatek do ryb, mięs i do wody, w której gotowano potrawy337.

W browarze i słodowni prowadzono produkcję napojów alkoholowych na potrzeby własne oraz najbliższej okolicy. Prawo propinacji zapewniało zbyt wyprodukowanych napojów w miejscowej karczmie, choć bywało, że własna produkcja wystarczała jedynie dla zaspokojenia potrzeb mieszkańców siedziby szlacheckiej, szczególnie, że piwo było napojem bardzo odżywczym338 i spożywanym w dużych ilościach wedle przekonania o szkodliwości picia wody. Być może browary dworskie produkowały gorszej jakości kwaśny napój dla okolicy, sam pan natomiast zaopatrywał siebie i rodzinę w szlachetniejsze gatunki w mieście339. Ponadto produkcja piwa w folwarku przynosiła dodatkowe korzyści takie jak słód i młót będące elementami pasz zwierzęcych340.

Łaźnia była drewnianym budynkiem składającym się z sieni i izby z piecem kaflowym i niekiedy kotłem do podgrzewania wody341.

W analizowanych przeze mnie inwentarzach browar i łaźnia niemal zawsze występują obok siebie, niekiedy jest to jeden budynek, np. w tymże browarze łaźnia z piecem prostym kamiennym y komora przy tej łaźni dla schowania naczynia browarnego z oknem wyciętym w ścienie, do tej komory drzwi na żelaznych zawiasach, w których y klamka do zamknienia. Do tego browaru przez mostek słodownia342. Podyktowane to było zapewne funkcjami obydwu urządzeń, dla wypełniania których niezbędna była bliskość ujęcia wody. Również dlatego bardzo często znajdują się obok stawów, rzek, jezior; czasem powiedziane jest, iż znajdują się one w dole, czyli zapewne w rzecznej dolinie. Gdy brakowało naturalnego ujęcia wody, w ich pobliżu znajdowały się studnie. Browar i łaźnia były to budynki nieco oddalone od dworu, leżały w sadzie, a nawet w polu, jednakże zdarzyło się w kilku przypadkach, że stały tuż obok domu właściciela (zapewne wynikało to również z bliskości wody)343.

Z opisów wynika, iż były to budynki mało skomplikowane pod względem architektonicznym, poza sionką, piecem czy dodatkową izbą na podgrzewanie wody posiadały czasem schodki lub ganki344. Ze względu na wzajemną bliskość tych zabudowań używano wolnych pomieszczeń w różnych celach, np. w Bujwidziach w łaźni znajdowało się koryto do moczenia słodu, a słód suszono w ozdnicy umieszczonej na dachu łaźni.

Słodownia jeśli była wyodrębniona w inwentarzu, znajdowała się tuż obok browaru (nakazywała to jej funkcja). W jednym przypadku umieszczono ją w polu, raz okazała się budynkiem murowanym (najpewniej jedynym murowanym budynkiem w gospodarstwie). Niekiedy słód suszono na dachach, np. łaźni345. Gorzelnie były miejscem wyrobu gorzałki346. Praktycznie jednak nie występują one w analizowanym materiale, czasem tylko pojawia się sformułowanie typu browar dla kurzenia gorzałki347. Poza ok. 25-30% napojem alkoholowym (mocna wódka rozcieńczona wodą) w gorzelni produkowano również substancje stanowiące zawartość domowych apteczek: wódki destylowane (powtórna destylacja np. z ziołami), spirytus (vitriol) i różnego rodzaju nalewki. Nie rozcieńczano też części podstawowego produktu – mocna gorzałka stosowana była do dezynfekcji. Wódki miały też zastosowanie kosmetyczne348.


1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   15


©snauka.pl 2016
wyślij wiadomość